lupus76 23.01.11, 12:50 Jeśli to jest Twoja firma - prześlij, jakieś próbki na mejla :D [img]https://t3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSXr2q3SanX_yYuO8zEu_RktbHBd2EbgPNy-pttz5OadvXQ40M9[/img] Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
madalenka25 Re: Hardy! 23.01.11, 12:52 no cos Ty majla - to kiepski pomysł - niech butelczynę podeśle na adres... Odpowiedz Link Zgłoś
madalenka25 Re: Hardy! 23.01.11, 13:33 wprost trzeba - mam ostatnio problem ze szklaną kulą i intencją mężczyzn Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Hardy! 23.01.11, 14:03 Opróżnij tą szklaną kulę razem z mężczyzną i Wasze intencje stanąsię oczywiste :) Odpowiedz Link Zgłoś
madalenka25 Re: Hardy! 23.01.11, 14:09 nie mogę - lecę na Madagaskar - zbędna tu jestem pa Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Hardy! 23.01.11, 14:12 Dramatyzujesz. A jak już będziesz na Madagaskarze - pozdrów ode mnie tego dżentelmena Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Hardy! 23.01.11, 15:47 Jesteś konstruktorką? Może na Sonisphere też postawisz scenę? :D Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Hardy! 23.01.11, 15:53 Kocham to zwierzę, kogoś mi przypomina! Klip widziałam tak lekko z 100000000000000000000000000000X ;) Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Hardy! 23.01.11, 15:57 A lemur w chorzowskim ZOO przybija piątkę! :) Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Hardy! 23.01.11, 15:59 Nie przejmuj się, to Cichy Don, brzegi rwie ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
hardy1 Re: Hardy! 23.01.11, 14:58 Cichajta, nie tak głośno...to w butelczynie to dla pospólstwa, przemysłowa produkcja. Wiadomo, z czegoś muszę żyć...;) Dla Was mam moją oryginalną, osobiście wykonywaną, według tradycyjnych wileńskich receptur - kminkówkę. Ot, taką: picasaweb.google.com/zetbeka/PodreczneAkcesoria#5274434347379162882 Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Hardy! 23.01.11, 15:44 Butelka baaaardzo znajoma, nie powiem ;D Zawartość definitywnie w odmiennym kolorze od JD... ile to ma %? :) Odpowiedz Link Zgłoś
hardy1 Re: Hardy! 23.01.11, 15:53 ...normal - ~38-42%...ale nie czuć tego bo jest na kminku i naturalnym miodzie...więc pije się i pije...i pije i pije...i jeszcze pije i pije...każdy lubi dobre lekarstwo, niezależnie od płci...;) Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Hardy! 23.01.11, 16:00 Uhmmmm :))) czyli trochę słodyczy ma w sobie, tak? I pije się nie zimną tylko w temperaturze pokojowej? /nie-wojennej/ ;D Odpowiedz Link Zgłoś
hardy1 Re: Hardy! 23.01.11, 17:25 ...w nie-wojennej :) Powiem więcej - pełć przeciwpołożna mojej wyjątkowo lubi kminkówkę...włącznie z moją rodzicielką od której przecież przepis mam...a lat już trochę i ciut ciut więcej ma ;) Jedyny kłopot to kłopot zapasów...kto do mnie przyjdzie lub gdzieś jadę to zawsze otrzymuję jednoznaczną prośbę...;) Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Hardy! 23.01.11, 17:36 To zakładaj manufakturę! :) Ale czy ona słodka jest? Z zasady słodkich nie piję i w ogóle od cukru z daleka... :) Odpowiedz Link Zgłoś
hardy1 Re: Hardy! 23.01.11, 17:39 Hmmm...może na emeryturze? ;) Jakby to powiedzieć - miód daje słodycz a kminek goryczkę - chodzi o zharmonizowanie smaku...:) Manufakturę? A może...podwójny business? Spółkę pustostanikowo-kminkową? :D Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Hardy! 23.01.11, 17:47 Rozumiem, ale jest różnica między lekkim posmakiem, prawidłowym balansem a słodkim smakiem :) Trudno to opisać, jak ten bardzo drogi stanik i udowodnić, że jest też BARDZO DOBRY :D Tak czy szmak, dla Twojej kminkówki bym zrobiła wyjątek nawet, gdyby była likierem. Dawaj, podwójny! Firma Kminkowa Bardotka ;))) Pomyśl nad tym a ja spadam do mojego żywego stanika :D Odpowiedz Link Zgłoś
hardy1 Re: Hardy! 23.01.11, 18:07 Wyznaję złotą zasadę Arystotelesa, we wszystkim :) Resztę sama sobie dopowiedz, kurde-balans! :D To nie likier ;) Zresztą - jako rzeklaś - trudno opisać bardzo dobry stanik, trzeba po prostu go poczuć...podobnie z kminkówką :) Wchodzimy? Oboje? Wchodzimy w to! :D I nazwa pasownie pasowna :D Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Hardy! 24.01.11, 08:00 Eeech Hardy :D dobra, dośpiewałam sobie i wykułam: to nie jest likier! ;) Właśnie o to chodzi, że nie jest możliwe opisać jakości tak, by przekonać krytyczny umysł, szczególnie jeśli chodzi o materiał, krój, uczucie pod dotykiem... jest takie powiedzenie w branży: wysokiej jakości nie da się od razu wytłumaczyć, ale od razu się ją dostrzega. Wchodzimy! Trzeba zarejestrować nazwę firmy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
hardy1 Re: Hardy! 24.01.11, 09:18 ...przyklepane :D (znaczy - stuknięte kieliszkiem kminkówki :)) Odpowiedz Link Zgłoś
hardy1 Re: Hardy! 24.01.11, 09:19 PS.Widziałaś w swoim życiu likier który byłby przejrzysty? Przypatrz się jeszcze raz...;) Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Hardy! 24.01.11, 09:35 Ech, kiedyś zrobiłam sobie kurs i mam kwalifikacje barmanki ;D Serio. Tak, jest sporo takich likierów, całkiem przejrzystych :) O, na przykład ten, z bardzo specjalnych wiśni włoskich, Maraschino: [img]https://www.balkancommerce.co.uk/liqueurs/pics/Maraschino-1L.jpg[/img] I wiele innych, choćby ten używany do drinka Margarita, Triple Sec... [img]https://www.dergetraenkeshop.de/shop8/export/pr/marie_brizard_triple_sec_likoer_39_0_7_l_flasche_.jpg[/img] Odpowiedz Link Zgłoś
hardy1 Re: Hardy! 24.01.11, 09:53 Ty Mi Tu o Tryprze nie wspominaj! Tu som Szpilki a nie bele co! No! :D Nie wiedziałem że są takie likiery...ale już wiem. Dzięki :) Odtąd będę twierdził że kminkówka rózni się od likierów czym innym niż wyglądem...;) Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Hardy! 24.01.11, 10:33 Aaaaaaaaaaaaaaaaaa! :DDD Tfu, tfu :F Jakiekolwiek pytania z tej dziedziny: wal do mnie jak w dym ;D Odpowiedz Link Zgłoś
hardy1 Re: Hardy! 24.01.11, 11:48 ...przez lewe! Przez lewe ramię! :D ...ok :) A Ty do mnie w sprawie kminkówki ...przy piciu z uszu nie dymi... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Hardy! 24.01.11, 14:13 Narobi taki smaka i tyle :P chlip. A kminek też własnego chowu? :DD Odpowiedz Link Zgłoś
hardy1 Re: Hardy! 25.01.11, 08:07 ...przecież możesz polizać butelkę przez szybkę monitora...nie uczyłaś się w dzieciństwie lizać cukierka przez szybę sklepową? No! ;) Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Hardy! 25.01.11, 09:31 Jak byłam mała nie było cukierka nawet za szybą! ;O Gierek był. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
hardy1 Re: Hardy! 25.01.11, 09:48 Eeee...to byłaś za późnego Gierka. Trzeba było być za wczesnego... Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Hardy! 25.01.11, 16:58 Wiem, wtedy nawet papier toaletowy był i tornistry... podobno ;P Odpowiedz Link Zgłoś
hardy1 Re: Hardy! 25.01.11, 17:23 Nie podobno a był! Aj! Dzięki :D Przypomniałaś mi pewne zdarzenie z późnego Gierka...mało życia przez zdobyczny papier toaletowy nie straciłem :D Poważnie! Zaraz zapisuję...co by później na Przyzbie wykorzystać :D Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Hardy! 26.01.11, 09:07 Oh, opowiesz? ;) pamiętam jak mój Dziadek zdobywał papier toaletowy za makulaturę! Pomagałam mu nosić stare gazety do takiego skupu czy innego miejsca wymiany, takiego Toaletowego Banku :D Odpowiedz Link Zgłoś
hardy1 Re: Hardy! 26.01.11, 19:16 Opowiem...ale to za długie więc w swoim czasie opowiem - chronologicznie na Przyzbie u mnie :) Teraz "jadę" wcześniejsze lekko dzieje :D Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Hardy! 27.01.11, 07:52 OK, mam nieskończone pokłady cierpliwości ;) i ja Twoja praca, odwalone najgorsze? Odpowiedz Link Zgłoś
hardy1 Re: Hardy! 27.01.11, 17:15 Trzymaj cierpliwość w ryzach :D Odwalam jeszcze najgorsze...do końca tygodnia. Później już tylko spokojnie papierki, bez zbytnich nerwów ;) Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Hardy! 27.01.11, 20:08 Spokojnie, zwiążę się sznurami albo zepnę agrafkami ;) To już, blisko! :)) Widzisz, jak zleciało? To pewnie siła grawitacji, jednak praw przyrody nie zmienimy... Co powiedziawszy idę do kuchni nakarmić bestię :D Odpowiedz Link Zgłoś
hardy1 Re: Hardy! 27.01.11, 20:46 Sznury lepsze...nie kłują ;) Zleciało? Jeszcze leci...ale fakt, siła grawitacji czasowej działa...więc zlatuje ;) Nakarmić...to znaczy siebie? :D Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Hardy! 28.01.11, 15:21 I siebie i moją bestię oślepioną mięsem :D Gorszy jest od labradora ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mi-l-ja Re: Hardy! 23.01.11, 15:19 Jak na rosół z koguta wyjątkowo esencjonalne.. :-P Ja od samego patrzenia mam kaca błee... Odpowiedz Link Zgłoś
hardy1 Re: Hardy! 23.01.11, 15:36 Wypluj to ostatnie zdanie! Po mojej kminkówce NIGDY JESZCZE NIKOGO NIEZALEŻNIE OD PŁCI nie bolała głowa. To właściwie lek na wszystko - jak mawiam: Kminkówka leczy wszystko czego lekarz nie umie Leczy nawet dżumę. Przerywając ciążę... mimochodem krawaty wiąże ;) Odpowiedz Link Zgłoś
lolcia-olcia Re: Hardy! 23.01.11, 17:36 Ooo jak zawzięta abstynentka mówię - poproszę, tylko dużo :D Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Hardy! 23.01.11, 17:41 Tylko uważaj, bo tego nie prześpisz. Chyba, że potrafisz spać dwa dni cięgiem :D Odpowiedz Link Zgłoś
lolcia-olcia Re: Hardy! 23.01.11, 17:50 Myślę, że odpowiednio się przygotuję. Jakieś ciało obce przygarnę czy jakoś takoś ;p Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Hardy! 23.01.11, 17:59 Pamiętaj, że ciało obce też może mieć problemy po przedawkowaniu cognacu. No chyba, że to będzie lek: "koń jak nie może, to 2 krople na wiadro" :) Odpowiedz Link Zgłoś
lolcia-olcia Re: Hardy! 23.01.11, 18:00 ha ha ha zapamiętam, będę wybredna przy doborze :) Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Hardy! 23.01.11, 18:31 To ciało powinno Ciebie szukać. Czy Cię szukać. Sam nie wiem... Odpowiedz Link Zgłoś
lolcia-olcia Re: Hardy! 23.01.11, 18:38 Szukało i znalazło teraz ja muszę wybrać tylko które ;p Odpowiedz Link Zgłoś
hardy1 Re: Hardy! 23.01.11, 17:43 To nie jest do chlania! To jest do smakowania - można na raz, można leciutko jak wino malymi łyczkami...;) Odpowiedz Link Zgłoś
lolcia-olcia Re: Hardy! 23.01.11, 17:51 A kto o chlaniu mówi.... mam dużą ilość kubków smakowych, a każdy chce popróbować :) Odpowiedz Link Zgłoś
hardy1 Re: Hardy! 23.01.11, 17:59 ...to mów tak od razu...bylem wcześniej odpowiedni zapasik poczynił...przypuszczam że kubków ci u Ciebie dostatek...a jeszcze i kilka zapasowych masz...;) Odpowiedz Link Zgłoś
lolcia-olcia Re: Hardy! 23.01.11, 18:03 :D jeśli zajdzie taka potrzeba to znajdą się, duuuużo kubków :) Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Wyciąg z koguta? :D 23.01.11, 18:01 Aaaaaaaaaaaaa! :D Spadaj cukierek, trollu :P Odpowiedz Link Zgłoś
madalenka25 Re: Wyciąg z koguta? :D 23.01.11, 18:05 ej a z tego koguta będziesz wyciągać...................... Odpowiedz Link Zgłoś
hardy1 Re: Wyciąg z koguta? :D 23.01.11, 18:10 ...a co, z kury chciałybyście? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
madalenka25 Re: Wyciąg z koguta? :D 23.01.11, 18:12 no rosół to z kury lepszy.. dlatego pytam co z tego koguta robi Odpowiedz Link Zgłoś
hardy1 Re: Wyciąg z koguta? :D 23.01.11, 18:13 Cukierka się pytaj. Cukierek wie to Ci powie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Wyciąg z koguta? :D 24.01.11, 08:00 Ja? Nic. Na butelce jest stylizowny kogut :D Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Wyciąg z koguta? :D 24.01.11, 09:11 Na nartach Rossignola też kiedyś był. Ciekawe z czego oni te narty robili. Normalnie strach pomyśleć :) Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Wyciąg z koguta? :D 24.01.11, 09:17 To wiem. Zarówno kogut, jak i cognac :) Odpowiedz Link Zgłoś
hardy1 Re: Wyciąg z koguta? :D 24.01.11, 09:24 Co Wy?! A fe! Na Szpilki... zarazę wprowadzacie?! =O O francy rozprawiacie?! No nie... żyć nie dacie. Chcecie aby ktoś w nerwach z rańca zrobił w ... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Wyciąg z koguta? :D 24.01.11, 09:41 Pamiętaj, że to właśnie Francuzi wymyślili miłość francuską. Więc nie marudź i carry on! Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Wyciąg z koguta? :D 24.01.11, 09:45 Hardy, ja nazywam FRANCA wszystko co francuskie, taki mój bzik ;))) powody bardzo końkretne mam :D Odpowiedz Link Zgłoś
hardy1 Re: Wyciąg z koguta? :D 24.01.11, 09:56 ...to wymawiajcie przynajmniej nosowo: fransa a nie gardłowo: franca, dobrze? Bo mnie, jak przysłowiowemu Jasiowi. od razu się kojarzy...:> Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Wyciąg z koguta? :D 25.01.11, 07:47 Oooo, a czemu to tak paskudnie Ci się kojarzy? :O ;) Odpowiedz Link Zgłoś
hardy1 Re: Wyciąg z koguta? :D 25.01.11, 08:06 ...pamiętam z historii, jak całe armie ludzi kładła pokotem...nawet władców nie szanowała...a zwłaszcza władców :D Oczywiście mówię o "tej chorobie" a nie mieście w Brazylii...:D Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Wyciąg z koguta? :D 25.01.11, 16:59 Nooo, a teraz to inaczej? Tyle że nie franca a paraliż postępowy polityczne trafia głowy, Boya parafrazując :F Odpowiedz Link Zgłoś
hardy1 Re: Wyciąg z koguta? :D 25.01.11, 17:34 O żesz Ty! :D Leżę!!!...po Twojemu czyniąc :D Iluż tu u nas na polityczną francę zachorowało...zwłaszcza wodzunio Niedoszły ukochany! :D Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Polityczna franca 26.01.11, 09:08 Polityczna franca! :DDD Hardy, mamy nowe słowo szpilowe :D Odpowiedz Link Zgłoś
hardy1 Re: Polityczna franca 26.01.11, 19:12 ...a jaka? Niedoszły Wodzunio to wzorcowa polityczna franca :D Do Sevres go! :D Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Polityczna franca 27.01.11, 07:52 I koło się zamyka: franca do Francy! :D Odpowiedz Link Zgłoś
hardy1 Re: Polityczna franca 27.01.11, 17:22 ...obawiam się że jak tylko France się zorientują "co im podrzuciliśmy" to szybko wyrzucą z powrotem polityczną francę :D Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Polityczna franca 27.01.11, 20:14 A nienie, misie wydaje, że tam jego miejsce: trafi kosa na kamień, bo Narkozy to jeszcze większy megaloman, choć sympatyczniejszy, bo wybitnie seksualny ;) Francuzi nazywają go Lupin, czego w żadnym razie o Jarku nie można powiedzieć ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
hardy1 Re: Polityczna franca 27.01.11, 20:49 ...to Jaruś będzie tam Arsen/e, co będzie zgodne z prawdą...wybitnie toksyczny :D Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Polityczna franca 28.01.11, 09:32 Buehehehehe, dobre! To było retorycznie wpisane w mój poprzedni post :D Odpowiedz Link Zgłoś
hardy1 Re: Wyciąg z koguta? :D 24.01.11, 09:56 PS.Lupusie, jak nie tylko pamiętam...:D Odpowiedz Link Zgłoś