Dodaj do ulubionych

Jajcarskie święta.

26.04.11, 10:46
Podczas gdy chrześcijanie obchodzą Święto Zmartwychwstania Pańskiego, ateiści i bezwyznaniowcy mają w tym samym czasie własne, alternatywne święta ............... króliczka, kurczaczka i jajec.
Przed świętami zaszedłem był do urzędu pocztowego, celem zakupienia świątecznych kartek i jakież było moje zdumienie, gdy na stojaku zobaczyłem gąszcz pocztówek z tymi infantylnymi elementami ateistycznej wiary. Pani pocztmistrzyni oznajmiła mi, że to są kartki „świeckie”, które zakupują osoby nie obchodzące świąt religijnych. Zaiste, ludzie wyzuci z intelektu, moralności i podstawowej wiedzy ogólnej, zasługują na obchodzenie świąt królika, kurczaczka i jajca :)
Obserwuj wątek
    • billy.the.kid Re: Jajcarskie święta. 26.04.11, 10:56
      cóś wam księże wikary w tem nie pasuje?
      • strikemaster Re: Jajcarskie święta. 26.04.11, 11:18
        Konkurencja mu chyba nie pasuje. Jak widać, woli gdy kurczaczki i jajca są chrystusowe. :)
      • enrque111 Re: Jajcarskie święta. 26.04.11, 11:21
        billy.the.kid napisał:

        > cóś wam księże wikary w tem nie pasuje?

        Mi wszystko pasuje, nawet wasze ateistyczne wygłupy, które sprawiają mi wiele radości i utwierdzają w przekonaniu, że idę słuszną drogą .................. dziękuję ci również przy okazji, za tytułowanie mnie księdzem, wszakże nim nie jestem (niestety) ale schlebia mi, że niektórzy za takiego mnie biorą :)
        • strikemaster Re: Jajcarskie święta. 26.04.11, 11:39
          > dzi
          > ękuję ci również przy okazji, za tytułowanie mnie księdzem, wszakże nim nie jes
          > tem (niestety) ale schlebia mi,

          Edukację zawsze możesz uzupełnić i księdzem zostać. Co stoi na przeszkodzie?
    • Gość: Michał Re: Jajcarskie święta. IP: *.dynamic.chello.pl 26.04.11, 11:01
      Niech każdy świętuje jak chce i wysyła kartki jakie mu się podobają a Tobie guzik do tego.
    • matylda1001 Re: Jajcarskie święta. 26.04.11, 11:11
      I pewnie nie raz się zdarza, że życzenia na kartce z króliczkiem są bardziej szczere od tych na kartce z Jezusem. Poza tym to nie królik ale zając.
    • piwi77 Re: Jajcarskie święta. 26.04.11, 11:12
      Kurczaczek, zajączek i jajeczko symbolizują nadejście wiosny, cieplejszej i słoneczniejszej pory roku, w której w naszej szerokości geograficznej cała przyroda budzi się do życia. Kogo ten stan rzeczy wprawia w szczególną radość może dzielić sie nią z przyjaciółmi, czy rodziną wysyłając im karteczki takie jak te, z których sobie kpisz. Oczywiście, pozostali mogą sobie wysyłać karteczki z krzyżem i Jezusem, symbolizujące nieludzkie, bezsensowne cierpienie, mające wywołać jedynie odrazę i wyrzuty sumienia. Wolny rynek zapewnia towar każdemu, według jego upodobań.
      • enrque111 Re: Jajcarskie święta. 26.04.11, 11:26
        piwi77 napisał:

        > Kurczaczek, zajączek i jajeczko symbolizują nadejście wiosny, cieplejszej i sło
        > neczniejszej pory roku, w której w naszej szerokości geograficznej cała przyrod
        > a budzi się do życia.

        :) Czyżby wyznawcy "kurczaczka i zajączka" mieli zawsze wiosnę (we łbie to zawsze ją mają) w dniu Zmartwychwstania Pańskiego ??? .............................. a co świętują wasi pobratymcy na szerokościach geograficznych, gdzie wiosna nie występuje - wszakże i tam ślą sobie owe elementy "świeckiego kultu", jakim jest jajeczko, kurczaczczek i króliczek :)

        Kogo ten stan rzeczy wprawia w szczególną radość może dzi
        > elić sie nią z przyjaciółmi, czy rodziną wysyłając im karteczki takie jak te, z
        > których sobie kpisz. Oczywiście, pozostali mogą sobie wysyłać karteczki z krzy
        > żem i Jezusem, symbolizujące nieludzkie, bezsensowne cierpienie, mające wywołać
        > jedynie odrazę i wyrzuty sumienia. Wolny rynek zapewnia towar każdemu, według
        > jego upodobań.
        • matylda1001 Re: Jajcarskie święta. 26.04.11, 11:34
          No to może napisz, jak w/g Ciebie powinien zachowywać się ateista w związku ze świętami. Przeciez gdyby na wielkanocną niedzielę zaplanował sobie na przykład rąbanie drew do kominka, albo trzepanie dywanów to też chyba byłoby źle?
          • strikemaster Re: Jajcarskie święta. 26.04.11, 11:57
            Ateista powinien zostać na ten czas poddany procedurze inkwizycyjnej, czyli, jak twoerdzi autor wątku, miałby uczciwy proces, którego by mu pozostali zazdrościli podgryzając przy tym pazury, a następnie poddany by został profesjonalnej akcji przeciwpożarowej.
        • strikemaster Re: Jajcarskie święta. 26.04.11, 11:54
          > :) Czyżby wyznawcy "kurczaczka i zajączka" mieli zawsze wiosnę (we łbie to zaws
          > ze ją mają) w dniu Zmartwychwstania Pańskiego ???

          Dzień zmartwychwstania, jeżeli w ogóle kiedykolwiek wystąpił (bo jest to mało prawdopodobne), był w terminie innym, niż pogańskie święto płodności, nieprawdaż?
          • enrque111 Re: Jajcarskie święta. 26.04.11, 13:01
            strikemaster napisał:

            > > :) Czyżby wyznawcy "kurczaczka i zajączka" mieli zawsze wiosnę (we łbie t
            > o zaws
            > > ze ją mają) w dniu Zmartwychwstania Pańskiego ???
            >
            > Dzień zmartwychwstania, jeżeli w ogóle kiedykolwiek wystąpił (bo jest to mało p
            > rawdopodobne),

            Tak, masz rację - jest to mało prawdopodobne, a nawet nie możliwe, ponieważ zdarzyło się tylko raz i jak na razie nie da się tego powtórzyć :)

            > był w terminie innym, niż pogańskie święto płodności, nieprawdaż

            Prawdaż, wiele świąt i rocznic się pokrywa .......... niestety kalendarz ma tylko 365 dni, więc trudno aby rocznice oraz święta, które obchodziła ludzkość przez tysiąclecia wypadały, każde w innym czasie :)
            Dzień Zmartwychwstania Pańskiego miał miejsce w czasie żydowskiego święta "Pesach" (hebr. pésach: "przejście"; gr. páscha) - święta przaśników, ustanowionego na cześć wyzwolenia żydów z niewoli egipskiej. Nic na to nie poradzę, że tobie kojarzą się te święta z
            pogańskim świętem płodności, czy też tzw "Nocą Kupały" obchodzoną przez pogańskich słowian, które jak słusznie zauważyłeś było w terminie innym, niż święto Paschy :)
            • strikemaster Re: Jajcarskie święta. 26.04.11, 13:59
              > Tak, masz rację - jest to mało prawdopodobne, a nawet nie możliwe, ponieważ zda
              > rzyło się tylko raz i jak na razie nie da się tego powtórzyć :)

              Nie tylko nie da sie powtórzyć. Nie da sie nawet znaleźć wiarygodnych źródeł to nieprawdopodobne wydarzenie potwierdzajacych.

              > Prawdaż, wiele świąt i rocznic się pokrywa .......... niestety kalendarz ma tyl
              > ko 365 dni, więc trudno aby rocznice oraz święta, które obchodziła ludzkość prz
              > ez tysiąclecia wypadały, każde w innym czasie :)

              No więc dlaczego masz pretensje, że poganie mają w tym samym terminie swoje święta?
              • enrque111 Re: Jajcarskie święta. 26.04.11, 15:30
                strikemaster napisał:

                > > Tak, masz rację - jest to mało prawdopodobne, a nawet nie możliwe, poniew
                > aż zda
                > > rzyło się tylko raz i jak na razie nie da się tego powtórzyć :)
                >
                > Nie tylko nie da sie powtórzyć. Nie da sie nawet znaleźć wiarygodnych źródeł to
                > nieprawdopodobne wydarzenie potwierdzajacych.

                :)))))))) Rozumiem, że dla ciebie wiarygodne źródła to TVN i GW .......... niestety, w tamtym czasie tak "wiarygodnych" źródeł jeszcze nie było :))))))))))))))

                > > Prawdaż, wiele świąt i rocznic się pokrywa .......... niestety kalendarz
                > ma tyl
                > > ko 365 dni, więc trudno aby rocznice oraz święta, które obchodziła ludzko
                > ść prz
                > > ez tysiąclecia wypadały, każde w innym czasie :)
                >
                > No więc dlaczego masz pretensje, że poganie mają w tym samym terminie swoje świ
                > ęta?

                Ja "mam pretensje" ??? Nigdy mi to nawet przez myśl nie przeszło ! Zastanawiałem się jedynie, jakie obchodzą święta: kurczaczka, króliczka, czy jajca ? :)))
                • kuk_krakauer Re: Jajcarskie święta. 26.04.11, 19:45
                  Zastanawiałem się jedynie, jakie obchodzą święta: kurczaczka, króliczka, czy jajca ?

                  A katolicy - barana...
                • strikemaster Re: Jajcarskie święta. 26.04.11, 19:50
                  > :)))))))) Rozumiem, że dla ciebie wiarygodne źródła to TVN i GW

                  Gdzieżbym śmiał sie na polskojęzyczne źródła powoływać? Nawet Biblii polskojęzycznej lepiej nie dotykać, bo wiadomo kto za nia stoi.

                  > Ja "mam pretensje" ??? Nigdy mi to nawet przez myśl nie przeszło ! Zastanawiałe
                  > m się jedynie, jakie obchodzą święta: kurczaczka, króliczka, czy jajca ? :)))

                  Aż tak się na pogańskich zwyczajach nie znam, ale wszystkie trzy to pogańskie symbole płodności, więc może wszystkich na raz, jak katolicy?
                  • Gość: karbat Re: Jajcarskie święta. IP: *.dip.t-dialin.net 26.04.11, 20:20
                    enrque111 napisał:

                    > Ja "mam pretensje" ??? Nigdy mi to nawet przez myśl nie przeszło ! Zastanawiałe
                    > m się jedynie, jakie obchodzą święta: kurczaczka, króliczka, czy jajca ? :)))

                    co ksiadz katolicki swieci woda sfienta w katolickim koszyczku katolika w czasie swiat?... jajka

                    Jajka sa swiecone sfienta woda katolickiego ksiadza ...KATO-JAJCARSKIE swieta wielkanocne .
                    katoliki sie pozniej ciesza , ze maja swiecone jajka :o

                  • enrque111 Re: Jajcarskie święta. 26.04.11, 21:39
                    strikemaster napisał:

                    > > :)))))))) Rozumiem, że dla ciebie wiarygodne źródła to TVN i GW
                    >
                    > Gdzieżbym śmiał sie na polskojęzyczne źródła powoływać? Nawet Biblii polskojęzy
                    > cznej lepiej nie dotykać, bo wiadomo kto za nia stoi.

                    Problem w tym, że ty na żadne źródła się nie powołujesz :)))

                    > > Ja "mam pretensje" ??? Nigdy mi to nawet przez myśl nie przeszło ! Zastan
                    > awiałe
                    > > m się jedynie, jakie obchodzą święta: kurczaczka, króliczka, czy jajca ?
                    > :)))
                    >
                    > Aż tak się na pogańskich zwyczajach nie znam, ale wszystkie trzy to pogańskie s
                    > ymbole płodności, więc może wszystkich na raz, jak katolicy?

                    :)) Skoro "się nie znasz", to w takim razie o czym piszesz ? :))))))))))
                    • strikemaster Re: Jajcarskie święta. 26.04.11, 21:48
                      > Problem w tym, że ty na żadne źródła się nie powołujesz :)))

                      W sprawie jajek? Musiałbym sięgnąć po biuletyn Polskiego Związku Hodowców Drobiu. :)

                      > :)) Skoro "się nie znasz", to w takim razie o czym piszesz ? :))))))))))

                      Trochę jednak sie znam, widzisz jakie jaja wychodzą w tym wątku. :)
    • piwi77 Re: Jajcarskie święta. 26.04.11, 11:52
      Widzę, że razi Ciebie, że niektórzy tak sobie bez kagańca po bożym świecie biegają.
    • Gość: hehe a o co temu enrque111 chodzi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.11, 12:19
      tego nie wie nikt, nawet on sam, hehe :))
      • nehsa Re: a o co temu enrque111 chodzi... 26.04.11, 12:52
        Gość portalu: hehe napisał(a):
        "> tego nie wie nikt, nawet on sam, hehe :))"

        ***No, i niestety masz RACJĘ.
        • Gość: hehe święconka, hehe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.11, 13:06
          i baranek z czekolady, odgryzę mu łeb (ave satan)
          zajebiste święta, looooooobie je
          a pocztówkę mam z białą kiełbasą
    • lernakow Re: Jajcarskie święta. 26.04.11, 12:51
      Ateiści nie mają żadnych świąt. Część bezwyznaniowców ma jakieś formy świąt związanych z wiosną, ale niekoniecznie. "Króliczek, kurczaczek i jajca" to elementy tzw. katolicyzmu ludowego, który jest podstawą duchowości w Polsce.
      Pani poczmistrzyni mogła powiedzieć cokolwiek, ale tak naprawdę ona NIE WIE, kto kupuje jakie kartki, bo klienci na poczcie nie składają zamówień w formie: "dzień dobry, jestem ateistą, więc poproszę o kartkę z jajkiem", albo "pochwalony, jestem katolikiem, więc poproszę o kartkę z barankiem".
      • billy.the.kid Re: Jajcarskie święta. 26.04.11, 13:01
        jaki ci nie wstyd księże wikary święcić te święconki z wstrętnym symbolem ateizmu-JAJCEM?
        • enrque111 Re: Jajcarskie święta. 26.04.11, 13:09
          billy.the.kid napisał:

          > jaki ci nie wstyd księże wikary święcić te święconki z wstrętnym symbolem ateiz
          > mu-JAJCEM?

          :) Czyżbyś zakładał, że ksiądz wikary święci kartki pocztowe z "symbolem ateizmu" ??? :)
          I przy okazji opowiedz, dlaczego "jajco" jest waszym symbolem, któremu (jak zakładam) jesteś przeciwny, gdyż nazywasz go "wstrętnym" ?
      • enrque111 Re: Jajcarskie święta. 26.04.11, 13:04
        lernakow napisał:

        > Ateiści nie mają żadnych świąt. Część bezwyznaniowców ma jakieś formy świąt zwi
        > ązanych z wiosną, ale niekoniecznie. "Króliczek, kurczaczek i jajca" to element
        > y tzw. katolicyzmu ludowego, który jest podstawą duchowości w Polsce.
        > Pani poczmistrzyni mogła powiedzieć cokolwiek, ale tak naprawdę ona NIE WIE, kt
        > o kupuje jakie kartki, bo klienci na poczcie nie składają zamówień w formie: "d
        > zień dobry, jestem ateistą, więc poproszę o kartkę z jajkiem", albo "pochwalony
        > , jestem katolikiem, więc poproszę o kartkę z barankiem".

        :) Widzę, że masz bardzo duże rozeznanie, kto kupuje i jakie kartki w Urzędach Pocztowych, zakładam więc że jesteś pracownikiem tej instytucji, który w dodatku prowadził w tej kwestii stosowne badania statystyczne :)
        • lernakow Re: Jajcarskie święta. 26.04.11, 13:09
          enrque111 napisał:

          > :) Widzę, że masz bardzo duże rozeznanie, kto kupuje i jakie kartki
          > w Urzędach Pocztowych
          >
          Naucz się czytać. Nigdzie nie napisałem, że JA wiem kto i po co kupuje. Napisałem, że pani z poczty nie wie, co kupuje ateista, a co katolik, bo ludzie przy zakupach nie przedstawiają się swoim wyznaniem czy też jego brakiem.
          • enrque111 Re: Jajcarskie święta. 26.04.11, 13:15
            lernakow napisał:

            > enrque111 napisał:
            >
            > > :) Widzę, że masz bardzo duże rozeznanie, kto kupuje i jakie kartki
            > > w Urzędach Pocztowych
            > >
            > Naucz się czytać. Nigdzie nie napisałem, że JA wiem kto i po co kupuje. Napisał
            > em, że pani z poczty nie wie, co kupuje ateista, a co katolik, bo ludzie przy
            > zakupach nie przedstawiają się swoim wyznaniem czy też jego brakiem.

            Na jakiej więc podstawie wypowiadasz się w imieniu "pani z poczty" oraz ludzi, którzy coś u niej kupują ?
            Obracam się w środowisku chrześcijan, więc doskonale wiem, że kupują kartki (o ile kupują) z symbolami stricte religijnymi, a nie jakieś erzace z króliczkiem, jajeczkiem, zajączkiem, choinką czy bombką.
            • kuk_krakauer Re: Jajcarskie święta. 26.04.11, 13:20
              Obracam się w środowisku chrześcijan

              Ty porządnych ludzi zostaw w spokoju, katoliku
              • enrque111 Re: Jajcarskie święta. 26.04.11, 13:22
                kuk_krakauer napisał:

                > Obracam się w środowisku chrześcijan
                >
                > Ty porządnych ludzi zostaw w spokoju, katoliku

                :) To miłe, że nawet taki prymityw, jak ty chrześcijan uważa za porządnych ludzi :)
                • kuk_krakauer Re: Jajcarskie święta. 26.04.11, 13:24
                  Chrześcijanin jest przeciwieństwem katolika, więc z urzędu jest przyzwoity.
                  • enrque111 Re: Jajcarskie święta. 26.04.11, 15:23
                    kuk_krakauer napisał:

                    > Chrześcijanin jest przeciwieństwem katolika, więc z urzędu jest przyzwoity.

                    :) Z którego "urzędu" ? ........................ zakładam, że z Urzędu Bezpieczeństwa, z którym rodzinnie jesteś skoligacony, czyżby tatuś lub dziadek tam pracowali ?
                    • kuk_krakauer Re: Jajcarskie święta. 26.04.11, 19:31
                      Jak miło, że wróciłeś. Brakowało tu wzorca katolickiej nienawiści... Ale cóż, pewnie znów, niedługo, zamkną cię biedaku w domu dla obłąkanych. I ta będziesz, nieszczęsny, zżerany nienawiścią do samego siebie, błąkał się między światem ludzi a zakładem zamkniętym... Cóż, taki twój los...
            • lernakow Re: Jajcarskie święta. 26.04.11, 13:24
              enrque111 napisał:

              > Na jakiej więc podstawie wypowiadasz się w imieniu "pani z poczty" oraz ludzi,
              > którzy coś u niej kupują ?
              >
              Naucz sie czytac. Nie wypowiadam sie w imieniu tej pani ani w imieniu ludzi, ktorzy cos u niej kupuja.
              • enrque111 Re: Jajcarskie święta. 26.04.11, 15:09
                lernakow napisał:

                > enrque111 napisał:
                >
                > > Na jakiej więc podstawie wypowiadasz się w imieniu "pani z poczty" oraz l
                > udzi,
                > > którzy coś u niej kupują ?
                > >
                > Naucz sie czytac. Nie wypowiadam sie w imieniu tej pani ani w imieniu ludzi, kt
                > orzy cos u niej kupuja.

                :) Jak widzę, mimo upływu lat z logiką i jasną wypowiedzią u ciebie wciąż krucho :)
                W przeciwieństwie do ciebie, potrafię czytać i to ze zrozumieniem ............ czy to nie ty zatem napisałeś: "pani z poczty nie wie, co kupuje ateista" ? ......... czy nie jest to więc wypowiadanie się w jej imieniu ?
                Czekam na odpowiedź, panie "profesorze" knajaków, ateistów i innej tłuszczy :))))))))
                • lernakow Re: Jajcarskie święta. 26.04.11, 15:59
                  enrque111 napisał:

                  > czy to nie ty zatem napisałeś: "pani z poczty nie wie, co kupuje ateista"
                  > ] ? ......... czy nie jest to więc wypowiadanie się w jej imieniu ?
                  >
                  Nie jest. Wyjaśniłem dlaczego nie może wiedzieć czy anonimowy klient poczty jest akurat ateistą, czy może wyznawcą którejś z religii. Nie zrozumiałeś - nie nowina.
                  • enrque111 Re: Jajcarskie święta. 26.04.11, 21:34
                    lernakow napisał:

                    > enrque111 napisał:
                    >
                    > > czy to nie ty zatem napisałeś: "pani z poczty nie wie, co kupuje ateis
                    > ta"

                    > > ] ? ......... czy nie jest to więc wypowiadanie się w jej imieniu
                    > ?
                    > >
                    > Nie jest. Wyjaśniłem dlaczego nie może wiedzieć czy anonimowy klient poczty jes
                    > t akurat ateistą, czy może wyznawcą którejś z religii. Nie zrozumiałeś - nie no
                    > wina.

                    Jak zwykle, nic nie wyjaśniłeś. Wczułeś się w rolę "pani z poczty" i w jej imieniu wypowiedziałeś się na temat tego, co ona wie, a czego nie wie. Teraz swoją tromtadracką bufonadę próbujesz pokryć pomówieniem, że czegoś niby nie zrozumiałem - jak zwykle panie "profesorze" knajackich idiotów, coraz bardziej się pogrążasz.
                    • lernakow Re: Jajcarskie święta. 27.04.11, 07:25
                      enrque111 napisał:

                      > Jak zwykle, nic nie wyjaśniłeś.
                      >
                      Jak zwykle po prostu nie zrozumiałeś.

                      > Wczułeś się w rolę "pani z poczty" i w jej imieniu wypowiedziałeś się
                      > na temat tego, co ona wie, a czego nie wie.
                      >
                      W nikogo się nie musiałem wczuwać. Byłem w swoim życiu i na poczcie i w wielu punktach handlowych. Nikt nigdzie nie podaje swojego wyznania, lub informacji o jego braku, przy zakupach. Stąd wiem, że pani z poczty nie może wiedzieć, czy jej klient jest wierzący, czy nie. Bez wczuwania się.
                      Ale proszę bardzo - podbijaj wątek i pokazuj swoją głupotę.
                      • enrque111 Re: Jajcarskie święta. 27.04.11, 08:34
                        lernakow napisał:

                        > enrque111 napisał:
                        >
                        > > Jak zwykle, nic nie wyjaśniłeś.
                        > >
                        > Jak zwykle po prostu nie zrozumiałeś.

                        Niejednokrotnie dałeś dowody, że masz duże problemy ze zrozumieniem najprostszych spraw, a swój brak jakichkolwiek logicznych argumentów kwitujesz stwierdzeniem, że adwersarz czegoś "nie zrozumiał" :)

                        > > Wczułeś się w rolę "pani z poczty" i w jej imieniu wypowiedziałeś się
                        > > na temat tego, co ona wie, a czego nie wie.
                        > >
                        > W nikogo się nie musiałem wczuwać. Byłem w swoim życiu i na poczcie i w wielu p
                        > unktach handlowych. Nikt nigdzie nie podaje swojego wyznania, lub informacji o
                        > jego braku, przy zakupach. Stąd wiem, że pani z poczty nie może wiedzieć, czy j
                        > ej klient jest wierzący, czy nie. Bez wczuwania się.
                        > Ale proszę bardzo - podbijaj wątek i pokazuj swoją głupotę.

                        Aha, czyli analogicznie, jeśli ktoś w markecie kupuje prezerwatywę, to nie wiadomo, czy dla siebie, czy też dla syna, córki, wnuczki, czy sąsiada ............ przecież nie ma na łbie wypisane, że chce uprawiać "bezpieczny sex" :)))
                        Z pewnością są ludzie, którzy uważają się za wierzących i kupują kartki ze świeckimi elementami kurczaczka, czy zajączka, ale jest to margines - świadomy swej wiary i znaczenia świąt człowiek, kupuje kartki z akcentem religijnym i to wszystko, nie potrzebne tu żadne dywagacje w twoim pokrętnym stylu, co sprzedawca wie, a czego nie wie - w jednostkowym przypadku z pewnością nie wie, ale nie trzeba być żadnym "myślicielem", aby domyślić się, że "fan kartek z jajeczkiem" jest zazwyczaj ateistą, lub obojętnym religijnie ochrzczonym numerem statystycznym :)
                        • lernakow Re: Jajcarskie święta. 27.04.11, 09:00
                          enrque111 napisał:

                          > Z pewnością są ludzie, którzy uważają się za wierzących i kupują kartki ze świe
                          > ckimi elementami kurczaczka, czy zajączka, ale jest to margines
                          >
                          Spory margines, który poniżej nazywasz "obojętnymi religijnie ochrzczonymi numerami statystycznymi". Zaraz, zaraz kto jeszcze nazywał ludzi numerami względnie pozycjami statystycznymi? Same nieciekawe nazwiska przychodzą mi do głowy.

                          > nie trzeba być żadnym "myślicielem", aby domyślić się, że "fan kartek z jajeczkiem"
                          > jest zazwyczaj ateistą, lub obojętnym religijnie ochrzczonym numerem statystycznym :)
                          >
                          Stawiam na "obojętne religijnie ochrzczone numery statystyczne". Ateiści raczej w ogóle kartek świątecznych nie wysyłają.
                          • enrque111 Re: Jajcarskie święta. 27.04.11, 13:24
                            lernakow napisał:

                            > enrque111 napisał:
                            >
                            > > Z pewnością są ludzie, którzy uważają się za wierzących i kupują kartki z
                            > e świe
                            > > ckimi elementami kurczaczka, czy zajączka, ale jest to margines
                            > >
                            > Spory margines, który poniżej nazywasz "obojętnymi religijnie ochrzczonymi nume
                            > rami statystycznymi". Zaraz, zaraz kto jeszcze nazywał ludzi numerami względnie
                            > pozycjami statystycznymi? Same nieciekawe nazwiska przychodzą mi do głowy.

                            Nie wiem, czy "spory margines", z własnych obserwacji mam prawo przypuszczać, że niezbyt znaczny. Co do "ciekawych", bądź "nieciekawych" nazwisk wypowiadał się nie będę, gdyż nie one decydują o wartości człowieka.

                            > > nie trzeba być żadnym "myślicielem", aby domyślić się, że "fan kartek z j
                            > ajeczkiem"
                            > > jest zazwyczaj ateistą, lub obojętnym religijnie ochrzczonym numerem stat
                            > ystycznym :)
                            > >
                            > Stawiam na "obojętne religijnie ochrzczone numery statystyczne". Ateiści raczej
                            > w ogóle kartek świątecznych nie wysyłają.

                            :))) Może jeszcze powiesz, że nawet świąt nie obchodzą, w tym czasie nie "komasują się" rodzinnie, nie mają ani wigilii na "święto choinki", ani jajeczka na "święto kurczaczka" :))))
                            • lernakow Re: Jajcarskie święta. 27.04.11, 13:44
                              enrque111 napisał:

                              > Nie wiem, czy "spory margines", z własnych obserwacji mam prawo przypuszczać,
                              > że niezbyt znaczny.
                              >
                              Widzisz, niedawno na forum Oszołek skarżył się, że na pocztach trudno znaleźć kartki o tematyce stricte religijnej, natomiast dużo jest wzorów zajęczo-jajecznych. Skoro rynek tak odpowiada na zapotrzebowanie klientów, to wygląda, że dużo jest "ochrzczonych statystycznych", a mało prawdziwie wierzących.

                              > Co do "ciekawych", bądź "nieciekawych" nazwisk wypowiadał się nie będę,
                              > gdyż nie one decydują o wartości człowieka.
                              >
                              Ale to nie brzmienie tych nazwisk sprawia, że są nieciekawe, tylko inne czyny, które z nazywaniem ludzi numerami czy też statystyką szły w parze.

                              > :))) Może jeszcze powiesz, że nawet świąt nie obchodzą, w tym czasie nie
                              > "komasują się" rodzinnie, nie mają ani wigilii na "święto choinki", ani jajeczka
                              > na "święto kurczaczka" :))))
                              >
                              Nie wiem jak to wygląda w rodzinach stricte ateistycznych, ale w mieszanych wierząco-niewierzących zwykle jest tak, że rodziny spotykają się w terminach świątecznych i jeżeli gospodarzami są ci wierzący, to oprawa jest bardziej religijna, a jeżeli gospodarzami są ateiści, to symboli religijnych jest tyle, ile przyniosą ze sobą wierzący.
                              Ateiści nie przeszkadzają wierzącym, wierzący nie narzucają się ateistom.
                              • enrque111 Re: Jajcarskie święta. 27.04.11, 14:14
                                lernakow napisał:

                                > enrque111 napisał:
                                >
                                > > Nie wiem, czy "spory margines", z własnych obserwacji mam prawo przypuszc
                                > zać,
                                > > że niezbyt znaczny.
                                > >
                                > Widzisz, niedawno na forum Oszołek skarżył się, że na pocztach trudno znaleźć k
                                > artki o tematyce stricte religijnej, natomiast dużo jest wzorów zajęczo-jajeczn
                                > ych. Skoro rynek tak odpowiada na zapotrzebowanie klientów, to wygląda, że dużo
                                > jest "ochrzczonych statystycznych", a mało prawdziwie wierzących.

                                Prawda może jest całkiem inna, niż ci się wydaje. W moim przypadku, pani podawała pocztówki ze stojaka, dopiero po uwagach, które wypowiedziałem, zdziwiła się że "nie chcę świeckich" i zanurkowała do pudełka, z którego wyciągnęła "religijne". Wnioski nasuwają się różne - albo była ateistką i dlatego wystawiła stojak z pocztówkami "świeckimi", a religijne schowała w pudełku .................. albo miała odgórny rozkaz od przełożonych, aby w ten sposób propagować pocztówki z kurczaczkami, zajączkami etc.

                                > > Co do "ciekawych", bądź "nieciekawych" nazwisk wypowiadał się nie będę,
                                > > gdyż nie one decydują o wartości człowieka.
                                > >
                                > Ale to nie brzmienie tych nazwisk sprawia, że są nieciekawe, tylko inne czyny,
                                > które z nazywaniem ludzi numerami czy też statystyką szły w parze.

                                :) Nie bałamuć :) Sam napisałeś o "nieciekawych nazwiskach" i nie wiem, czy chodziło ci o ich brzmienie czy pochodzenie - faktem jest, że palnąłeś kolejny raz bzdurę :)

                                > > :))) Może jeszcze powiesz, że nawet świąt nie obchodzą, w tym czasie nie
                                > > "komasują się" rodzinnie, nie mają ani wigilii na "święto choinki", ani j
                                > ajeczka
                                > > na "święto kurczaczka" :))))
                                > >
                                > Nie wiem jak to wygląda w rodzinach stricte ateistycznych, ale w mieszanych wie
                                > rząco-niewierzących zwykle jest tak, że rodziny spotykają się w terminach świąt
                                > ecznych i jeżeli gospodarzami są ci wierzący, to oprawa jest bardziej religijna
                                > , a jeżeli gospodarzami są ateiści, to symboli religijnych jest tyle, ile przyn
                                > iosą ze sobą wierzący.
                                > Ateiści nie przeszkadzają wierzącym, wierzący nie narzucają się ateistom.

                                Ciekawe rzeczy opowiadasz :) Niejednokrotnie czytałem wypowiedzi ateistów nawet na tym forum, którzy pienili się na wszystkie uroczystości religijne, psiocząc i odżegnując się od nich.
                                • lernakow Re: Jajcarskie święta. 27.04.11, 14:39
                                  enrque111 napisał:

                                  > albo miała odgórny rozkaz od przełożonych, aby w ten sposób propagować
                                  > pocztówki z kurczaczkami, zajączkami etc.
                                  >
                                  Bierz połowę.

                                  > :) Nie bałamuć :) Sam napisałeś o "nieciekawych nazwiskach" i nie wiem,
                                  > czy chodziło ci o ich brzmienie czy pochodzenie - faktem jest, że palnąłeś kolejny
                                  > raz bzdurę :)
                                  >
                                  Ani o brzmienie ani o pochodzenie. Chodziło mi o paskudne skojarzenia.Ale to oczywiście moje skojarzenia i Tobie może być etycznie po drodze z tymi, którzy ludzi nazywają numerami względnie statystyką.

                                  > Ciekawe rzeczy opowiadasz :) Niejednokrotnie czytałem wypowiedzi ateistów nawet
                                  > na tym forum, którzy pienili się na wszystkie uroczystości religijne, psiocząc
                                  > i odżegnując się od nich.
                                  >
                                  Tacy też są. Być może są to ateiści, którym religijne obyczaje są wbrew ich woli narzucane. Byłoby to zrozumiałe podłoże dla silnie negatywnej reakcji.
                                  • enrque111 Re: Jajcarskie święta. 27.04.11, 15:05
                                    lernakow napisał:

                                    > enrque111 napisał:
                                    >
                                    > > albo miała odgórny rozkaz od przełożonych, aby w ten sposób propagować
                                    > > pocztówki z kurczaczkami, zajączkami etc.
                                    > >
                                    > Bierz połowę.

                                    Którą połowę i w jakim celu ?

                                    > > :) Nie bałamuć :) Sam napisałeś o "nieciekawych nazwiskach" i nie wiem,
                                    > > czy chodziło ci o ich brzmienie czy pochodzenie - faktem jest, że palnąłe
                                    > ś kolejny
                                    > > raz bzdurę :)
                                    > >
                                    > Ani o brzmienie ani o pochodzenie. Chodziło mi o paskudne skojarzenia.Ale to oc
                                    > zywiście moje skojarzenia i Tobie może być etycznie po drodze z tymi, którzy lu
                                    > dzi nazywają numerami względnie statystyką.

                                    Nie wiem, co i z czym zwykle ci się kojarzy, a nawet przypuszczam, że nie chciałbym tego wiedzieć - nigdy nie interesowały mnie cudze wyobrażenia, ani majaki senne.
                                    Co do numerów i statystyki, to nawet w naszym państwie są urzędy, które zajmują się tym obligatoryjnie i nawet one ujmują ludzi w tabelki i cyferki, a więc nazywają numerami względnie statystyką ................... czy robią to etycznie ? - sądzę, że tak.
                                    Obecnie trwa spis powszechny i powszechnie ludzi "nazywa się numerami", czyżbyś był również przeciwko temu ?
                                    Tobie, jak przypuszczam, podobnie jak Jasiowi z dowcipów, wszystko kojarzy się z jednym :)

                                    > > Ciekawe rzeczy opowiadasz :) Niejednokrotnie czytałem wypowiedzi ateistów
                                    > nawet
                                    > > na tym forum, którzy pienili się na wszystkie uroczystości religijne, ps
                                    > iocząc
                                    > > i odżegnując się od nich.
                                    > >
                                    > Tacy też są. Być może są to ateiści, którym religijne obyczaje są wbrew ich wol
                                    > i narzucane. Byłoby to zrozumiałe podłoże dla silnie negatywnej reakcji.

                                    Nie znam żadnego ateisty, któremu religijne obyczaje są wbrew jego woli narzucane, za to znam bardzo dużo ludzi wierzących, którym wbrew ich przekonaniom religijnym narzuca się ateistyczny światopogląd, pod przykrywką tolerancji, równouprawnienia i swobody podejmowania decyzji.
                                    • lernakow Re: Jajcarskie święta. 27.04.11, 17:35
                                      enrque111 napisał:

                                      > > Bierz połowę.
                                      >
                                      > Którą połowę i w jakim celu ?
                                      >
                                      Tę z lewymi enancjomerami - są nieaktywne. A to w celu powrotu do realności.

                                      > Obecnie trwa spis powszechny i powszechnie ludzi "nazywa się numerami",
                                      >
                                      Owszem, trwa spis powszechny, natomiast nie nazywa się ludzi numerami. Chyba, że zechcesz przytoczyć jakieś źródła, które tak czynią.

                                      > Nie znam żadnego ateisty, któremu religijne obyczaje są wbrew jego woli narzuca
                                      > ne, za to znam bardzo dużo ludzi wierzących, którym wbrew ich przekonaniom reli
                                      > gijnym narzuca się ateistyczny światopogląd, pod przykrywką tolerancji, równoup
                                      > rawnienia i swobody podejmowania decyzji.
                                      >
                                      Widocznie mamy różnych znajomych. I bardzo dobrze.
                                      • enrque111 Re: Jajcarskie święta. 27.04.11, 21:27
                                        lernakow napisał:

                                        > enrque111 napisał:
                                        >
                                        > > > Bierz połowę.
                                        > >
                                        > > Którą połowę i w jakim celu ?
                                        > >
                                        > Tę z lewymi enancjomerami - są nieaktywne. A to w celu powrotu do realności.

                                        :) Widzę, że już tak się pogubiłeś, że zaczynasz bełkotać bez sensu ........... a może jesteś pod wpływem jakichś środków odurzających ? :)

                                        > > Obecnie trwa spis powszechny i powszechnie ludzi "nazywa się numerami",
                                        > >
                                        > Owszem, trwa spis powszechny, natomiast nie nazywa się ludzi numerami. Chyba, ż
                                        > e zechcesz przytoczyć jakieś źródła, które tak czynią.

                                        Zatem, uważasz, że NIP, PESEL i nr dowodu osobistego do niczego nie służy, a podając jedynie swoje imię i nazwisko, wszystko uzyskasz ? Wielokrotnie spotkałem się, nie tylko w urzędzie skarbowym, że nikt nie chciał słuchać, jak się nazywam, a wymagał przede wszystkim mego NIP'u, PESEL'u, REGON'u lub nr dowodu osobistego. Jeśli tego nie doświadczyłeś, to żyjesz chyba w innym wymiarze, albo w jakimś zakładzie zamkniętym (co jest najbardziej prawdopodobne). Jeśli chcesz "dowodu", to udaj się do swego US i poproś np o zaświadczenie, że nie zalegasz z podatkami :)))

                                        > > Nie znam żadnego ateisty, któremu religijne obyczaje są wbrew jego woli n
                                        > arzuca
                                        > > ne, za to znam bardzo dużo ludzi wierzących, którym wbrew ich przekonanio
                                        > m reli
                                        > > gijnym narzuca się ateistyczny światopogląd, pod przykrywką tolerancji, r
                                        > ównoup
                                        > > rawnienia i swobody podejmowania decyzji.
                                        > >
                                        > Widocznie mamy różnych znajomych. I bardzo dobrze.

                                        :) Też się z tego cieszę :)
                                        • lernakow Re: Jajcarskie święta. 28.04.11, 05:50
                                          enrque111 napisał:

                                          > Zatem, uważasz, że NIP, PESEL i nr dowodu osobistego do niczego nie służy, a po
                                          > dając jedynie swoje imię i nazwisko, wszystko uzyskasz ?
                                          >
                                          Istnienie numerów ewidencyjnych nie oznacza nazywania ludzi numerami.
                                          • enrque111 Re: Jajcarskie święta. 28.04.11, 08:13
                                            lernakow napisał:

                                            > enrque111 napisał:
                                            >
                                            > > Zatem, uważasz, że NIP, PESEL i nr dowodu osobistego do niczego nie służy
                                            > , a po
                                            > > dając jedynie swoje imię i nazwisko, wszystko uzyskasz ?
                                            > >
                                            > Istnienie numerów ewidencyjnych nie oznacza nazywania ludzi numerami.

                                            Aha, nie oznacza .............. ale może oznaczać, a skoro może to i oznacza, gdyż, jak dowiodłem w coraz większej liczbie instytucji żąda się od ciebie jakiegoś numeru, a nie imienia i nazwiska. Nawet w bankach wolą sprawdzać stan twego konta po numerze a nie twoim nazwisku.
                                            Ucz się lernakow i myśl logicznie, a nie kieruj się jedynie swoimi ateistycznymi fobiami, że skoro mówi coś wierzący, to jest to dla ciebie mniej wiarygodne, niż gdy "łykasz" informację od jakiegoś (zazwyczaj tępego) ateisty :)
                                            • lernakow Re: Jajcarskie święta. 28.04.11, 08:36
                                              enrque111 napisał:

                                              > > Istnienie numerów ewidencyjnych nie oznacza nazywania ludzi numerami.
                                              >
                                              > Aha, nie oznacza .............. ale może oznaczać, a skoro może to i oznacza,
                                              >
                                              Przezabawne.

                                              > Ucz się lernakow i myśl logicznie, a nie kieruj się jedynie swoimi ateistycznym
                                              > i fobiami, że skoro mówi coś wierzący, to jest to dla ciebie mniej wiarygodne,
                                              > niż gdy "łykasz" informację od jakiegoś (zazwyczaj tępego) ateisty :)
                                              >
                                              Fantazjuj dalej.
                                              • enrque111 Re: Jajcarskie święta. 28.04.11, 10:14
                                                lernakow napisał:

                                                > enrque111 napisał:
                                                >
                                                > > > Istnienie numerów ewidencyjnych nie oznacza nazywania ludzi numeram
                                                > i.
                                                > >
                                                > > Aha, nie oznacza .............. ale może oznaczać, a skoro może to
                                                > i oznacza,
                                                > >
                                                > Przezabawne.

                                                Też tak uważam :)

                                                > > Ucz się lernakow i myśl logicznie, a nie kieruj się jedynie swoimi ateist
                                                > ycznym
                                                > > i fobiami, że skoro mówi coś wierzący, to jest to dla ciebie mniej wiaryg
                                                > odne,
                                                > > niż gdy "łykasz" informację od jakiegoś (zazwyczaj tępego) ateisty :)
                                                > >
                                                > Fantazjuj dalej.

                                                To twoja domena, nie zamierzam wchodzić na twoje poletko :)
          • piwi77 Re: Jajcarskie święta. 26.04.11, 13:17
            lernakow napisał:

            > Napisałem, że pani z poczty nie wie, co kupuje ateista, a co katolik,

            Ale co nieco może się domyslać. Widząc np. zakutą twarz, domyśla się, że nie ateista.
      • narfi Re: Jajcarskie święta. 26.04.11, 13:05
        "Króliczek, kurczaczek i jajca" to elementy tzw. katolicyzmu ludowego, "

        ...no nie wiem jak to jest z tym "katolicyzmem ludowym" ale obyczaj wzial sie z XV wiecznej Alzacji jako kontynuacja poganskich symboli plodnosci,jakimi sa jajka,kroliki i zajace.
        Henio obwinia o wszystko ateistow,a przeciez poganie nie byli ateistami,po prostu wierzyli w inne bostwa,no ale zwyciezcow sie nie sadzi :)
        • piwi77 Re: Jajcarskie święta. 26.04.11, 13:20
          narfi napisał:

          > Henio obwinia o wszystko ateistow,

          Enrque jest wściekły, jakim prawem ateistom nie założono łańcuchów. Taka niewolnicza zazdrość.
    • kuk_krakauer Re: Jajcarskie święta. 26.04.11, 13:07
      A katolstwo, zgodnie z prawdą, ma kartki z barankiem. Pardon, baranem. Oraz znaczki z podobizną głowy obcego, operetkowego mikropaństwa, której to głowie liże doopę.
      • karbat Re: Jajcarskie święta. 26.04.11, 13:25
        zanim ludzie cieszyli sie symbolami wiosny jajko , zajac , kuraczatko itp ... tzw chrzescijanie nie byli nawet w boskim planie ... hehehe

        termin wiosenny, byl dla wielebnych cwaniakow obrzezanego boga na tyle kuszacy ,
        ze SILA wyparli tzw. poganskie obyczaje na rzecz swoich
        czego sie nie robi ... by zwalczyc konkurencje


        • narfi Re: Jajcarskie święta. 26.04.11, 14:24
          .....no wlasnie,to co to przed chwila powiedzialem,zwyciezcow sie nie sadzi.
          Oni zawsze maja racje,ale tylko do czasu,az sami nie zostana zwyciezeni.
          Oby, jak najpredzej!
    • paco_lopez Re: Jajcarskie święta. 26.04.11, 20:51
      wybacz , ale tak pokrętnie dopierniczać się do jajek to może tylko taki typ jak ty. jesteście siebie warci ty i oszołek. mnie ta historia z męką pańską i zmartwych wstaniem ani nie dziwi ani nie grzeje ani nie ziębi ani nie przepełnia mnie w najmniejszym z palców, kartek żadnych nie wysyłam. karku przerośniętego nie mam. wyobrazasz sobie ? jakoś zyję i nie tyję.
      • enrque111 Re: Jajcarskie święta. 26.04.11, 21:42
        paco_lopez napisał:

        > wybacz , ale tak pokrętnie dopierniczać się do jajek to może tylko taki typ jak
        > ty. jesteście siebie warci ty i oszołek. mnie ta historia z męką pańską i zmar
        > twych wstaniem ani nie dziwi ani nie grzeje ani nie ziębi ani nie przepełnia mn
        > ie w najmniejszym z palców, kartek żadnych nie wysyłam. karku przerośniętego ni
        > e mam. wyobrazasz sobie ? jakoś zyję i nie tyję.

        :)) Nie wiem po co ? .......... ale dziw, że jeszcze dyszysz :)
        • karbat Re: Jajcarskie święta. 26.04.11, 22:25
          enrque111 napisał:

          > :)) Nie wiem po co ? .......... ale dziw, że jeszcze dyszysz :)

          maniaku pseudo katolicki z pie...em od Krakowa, az do Gdanska .

          jaki masz cel ... w nabijaniu sie z kato-ksiedza swiecacego sfienta woda koszyczek katolika
          z jajkami ... ?
          dlaczego obrzydzasz katolikom swiecone jajka .... dlaczego sie nabijasz z katolickich swiat jajcarskich ...

          zrozum kretynie wierze, katolik moze robic co mu sie podoba ...
          byle ... za swoje , wylacznie za swoje wlasne pieniadze z wlasnej kieszeni .

          karbat mowi katolikom pasozytujacym za pieniadze podatnika ( takze tego nie utozsamiajacego sie z zydowskim bogiem ) z kasy panstwowej - NIE i nic wiecej .

    • Gość: DSD To Święto Jedzących Mięso IP: 212.33.72.* 27.04.11, 09:32
      Królik i kurczak to symbole jedzenia mięsa. Poczytaj sobie vegewątki.
    • Gość: Iza Re: Jajcarskie święta. IP: *.dynamic.chello.pl 28.04.11, 09:51
      enrque111 napisał:

      > Przed świętami zaszedłem był do urzędu pocztowego, celem zakupienia świątecznyc
      > h kartek i jakież było moje zdumienie, gdy na stojaku zobaczyłem gąszcz pocztów
      > ek z tymi infantylnymi elementami ateistycznej wiary.

      Zdumienie? To pierwszy raz byłeś wiosną na poczcie?
      • enrque111 Re: Jajcarskie święta. 28.04.11, 10:17
        Gość portalu: Iza napisał(a):

        > enrque111 napisał:
        >
        > > Przed świętami zaszedłem był do urzędu pocztowego, celem zakupienia świąt
        > ecznyc
        > > h kartek i jakież było moje zdumienie, gdy na stojaku zobaczyłem gąszcz p
        > ocztów
        > > ek z tymi infantylnymi elementami ateistycznej wiary.
        >
        > Zdumienie? To pierwszy raz byłeś wiosną na poczcie?

        Tak, pierwszy raz po kartki świąteczne. Z twojej wypowiedzi wnoszę, że jest to powszechna praktyka chowania pocztówek z elementami religijnymi, a eksponowania "świeckich".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka