tag.net
17.05.11, 11:41
Po ilu latach przedawnia się czyn "molestowania" albo inny "lubieżny"?
Pytam, po znów jakaś damula oskarża kapłana o "molestowanie" kilkanaście lat temu?
Teraz sobie nagle przypomniała? Zresztą, nie jedna ona. Plaga, czy spisek z tym "molestowaniem" jakiś jest?
Ps. Nie dotyczy tylko kapłanów. A politycy? A aktorzy? A wykładowcy? A....?