rata.sofisticada 26.07.11, 14:47 Czy bierzecie poranny prysznic przed wyjsciem do pracy? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wujek-leszek Re: Poranny prysznic 26.07.11, 14:58 Taki tam, odświeżający... Zimą nie zawsze, latem - obowiązkowo :) Odpowiedz Link Zgłoś
rata.sofisticada Re: Poranny prysznic 26.07.11, 15:24 Zapytalem, bo dzis z duzymi watpliwosciami zawleklem sie pod prysznic. Jaki jest sens prysznica, jesli czlowiek w upalny dzien i tak spoci sie na zewnatrz po kwadransie? Odpowiedz Link Zgłoś
voxave Re: Poranny prysznic 26.07.11, 15:30 Człowiek spiąc,poci sie i wydziela,i wydziela ---musi to rano zmyc aby nie cuchnąć wsród ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
rata.sofisticada Re: Poranny prysznic 26.07.11, 15:31 zawleklem sie Zawloklem. Kur... mac, musze sobie zalatwic jakis program do sprawdzania bledow, bo mnie jasny chu... strzeli. Odpowiedz Link Zgłoś
bling.bling Re: Poranny prysznic 26.07.11, 15:27 ten wątek ma parcie na główną. Stronę główną. Wieszcze mu wielką sławę. Odpowiedz Link Zgłoś
rata.sofisticada Re: Poranny prysznic 26.07.11, 16:32 ten wątek ma parcie na główną. Stronę główną. Wieszcze mu wielką sławę. Nie zycze sobie. Wczoraj jakis nadgorlwiec usunal moj watek o emisji dwutlenku wegla, bo sie pewnie dopatrzyl w nim akcentu antydonaldowskiego. Mam nadzieje, ze Donald zaprosi Administracje po wyborach na kanapki, a Bronislaw dorzuci kilka orderow. A na pamiatke pozostanie kilka milych fotek. Odpowiedz Link Zgłoś
bling.bling Re: Poranny prysznic 26.07.11, 17:01 Aż tak ci źle nie życzę byś wylądował na głównej. Tam najpopularniejsze są te bardziej idiotyczne. Twój wątek to kryterium spełnia w 90%. Ponadto wyróżnia się trollingiem w zakresie tematu no i ze względu na porę roku jest aktualny no i każdy może w nim trollować ile wlezie. Jedyna słabość to to że takich wątków było już trochę. Cała reszta jest wzorowa i zasługuje na publiczną maskarę. Odpowiedz Link Zgłoś
rata.sofisticada Re: Poranny prysznic 26.07.11, 17:15 Aż tak ci źle nie życzę byś wylądował na głównej. Tam najpopularniejsze są te bardziej idiotyczne. Brzmisz jak zgorzknialy gosc, ktorego swiat nie docenia. Odpowiedz Link Zgłoś
swarozyc Re: Poranny prysznic 26.07.11, 15:28 nie, ale doswiadczam wzwodu porannego. Odpowiedz Link Zgłoś
voxave Re: Poranny prysznic 26.07.11, 15:32 Martwie sie bo poranny wzwód mi nie dopisuje :) Odpowiedz Link Zgłoś
bling.bling Re: Poranny prysznic 26.07.11, 15:34 voxave napisała: > Martwie sie bo poranny wzwód mi nie dopisuje :) bo bierzesz zimny prysznic Odpowiedz Link Zgłoś
voxave Re: Poranny prysznic 26.07.11, 15:42 Aj,tam ciepły jak najbardziej---tylko wiek juz nie ten :) Odpowiedz Link Zgłoś
swarozyc Re: Poranny prysznic 26.07.11, 16:28 voxave napisała: Aj,tam ciepły jak najbardziej---tylko wiek juz nie ten :) ---------------------------------------------------------------------------- o, ooo, to przez ten wiek, wzwod poranny nie jest twoim udzialem.. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: wanna 26.07.11, 19:52 aborcyjnokoncepcyjnalustracja napisała: > Wolę wannę, niż prysznic. To znaczy, że jesteś odpowiedzialna za suszę i głód w Afryce. Woda, którą zmarnowałaś podczas swojej kąpieli, mogłaby zostać użyta do nawodnienia upraw w Afryce i ocalenia życia jakiemuś afrykańskiemu dziecku. Odpowiedz Link Zgłoś
aborcyjnokoncepcyjnalustracja Re: wanna 27.07.11, 11:06 Moja wanna jest pod tym względem komfortowa. Odpowiedz Link Zgłoś
l.george.l Re: Poranny prysznic 26.07.11, 20:07 Oczywiście, że tak, a także wieczorny i ewentualnie popołudniowy, gdy jest upał. Uważam, że śmierdzenie potem powinno być ścigane prawem, a śmierdzieli należy wywozić, tak jak to się robi z pijanymi i poddawać na ich koszt zabiegom higienicznym. Odpowiedz Link Zgłoś
kicior99 Re: Poranny prysznic 27.07.11, 07:51 Nie wyjdę z domu bez kąpieli, nawet pięciominutowej. Ale w wannie. Odpowiedz Link Zgłoś
bling.bling Re: Poranny prysznic 27.07.11, 13:28 i wszyscy robicie źle pewnie do mycia zużywacie tony mydeł i szamponów. Czym częściej używacie mydeł tym więcej go zużywacie. A tymczasem sekret polega na tym by myć się tylko wodą. Facet nie używa mydła od 18 miesięcy i ma się dobrze: freetheanimal.com/2009/12/paleo-i-dont-care-i-like-no-soap-no-shampoo.html Odpowiedz Link Zgłoś
luksusowy_yacht Re: Poranny prysznic 27.07.11, 13:35 poranny stolec i prysznic to podstawa ;) Odpowiedz Link Zgłoś
swarozyc Re: Poranny prysznic 27.07.11, 13:53 Wzwod poranny zakonczony piekna ejakulacja tez nie jest zly.. az sie pracowac chce... Odpowiedz Link Zgłoś
rata.sofisticada Re: Poranny prysznic 27.07.11, 15:13 Higiena osobista to obszerny i skomplikowany temat. Mysle, ze niewielu przestrzega ja w stopniu dostatecznym. Pamietam, jak kiedys pewien Hindus z obrzydzeniem wskazal w sklepie na stoisko z papierem toaletowym i stwierdzil, ze przez te rolki jest mnostwo brudasow. Ze cywilizowany czlowiek zawsze powinien sie podmyc po zrobieniu kupy, bo papier to taka partyzantka. Niby powierzchownie wyczysci, ale i tak duzo paskudnego brudu pozostaje. Odpowiedz Link Zgłoś
kicior99 Re: Poranny prysznic 27.07.11, 16:35 Z drugiej strony zbyt przesadna higiena również nie jest niczym dobra - co poświadczy każdy immunolog. W Anglii wręcz apeluje się: pozwólcie się dzieciom brudzić! Odpowiedz Link Zgłoś
rata.sofisticada Re: Poranny prysznic 27.07.11, 17:58 Z drugiej strony zbyt przesadna higiena również nie jest niczym dobra - co poświadczy każdy immunolog. W Anglii wręcz apeluje się: pozwólcie się dzieciom brudzić! Zgadzam sie. Korporacje zarabiajace miliardy dolarow na srodkach czystosci oglupily wielu ludzi. Szoruja sie przy kazdej okazji, np. w autobusie czy tramwaju sa nieszczesliwi, jak poczuja odrobine potu wsrod pasazerow. Z pomoca nagonki marketingowej wylansowano obsesyjne podejscie do higieny. Czlowieka latwo oglupic. Odpowiedz Link Zgłoś
potwor_z_piccadilly Re: Poranny prysznic 28.07.11, 09:13 rata.sofisticada napisała: > Szoruja sie przy kazdej okazji, I słusznie bo np. w autobusie czy tramwaju > sa nieszczesliwi, jak poczuja odrobine potu wsrod pasazerow. trzeba ci wiedzieć że wydzielina zwana potem jest substancją bezzapachową (dotyczy zdrowych osobników), a jeśli coś śmierdzi, to wiedz że to zapaszek kopulujących, żerujących i wydalających kolonii bakterii które brudas wyhodował na swoim ciele, lub na nieczęsto pranym odzieniu. Jeśli nie wierzysz to przeprowadź test. Jeśli poczujesz że twoja koszula śmierdzi, to ją zdejmij i odwieś na haczyk, a po krótkim czasie stwierdzisz że już nie śmierdzi. Gdy jednak założysz ją na siebie ponownie, znów zacznie śmierdzieć. Jaki wniosek ? Koszulka na tobie to, temperatura 36 i coś tam, plus wysoka wilgotność, czyli warunki bytowe dla tego typu stworzonek idealne. Koszulka poza tobą to, temperatura otoczenia i niska wilgotność, zatem warunki pod psem i stworzonka bidule muszą przyjąć stan uśpienia by przetrwać. Miłych i owocnych doświadczeń. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kalka Re: Znow mnie dopadl! IP: *.as13285.net 28.07.11, 10:28 to moze odloz w poblize szczoteczki do zebow, moze sie nie zepsuje do wieczora. albo moze jednak wloz do lodowki. jaka masz swarozycu temperature otoczenia? Odpowiedz Link Zgłoś
rata.sofisticada Re: Poranny prysznic 28.07.11, 16:29 trzeba ci wiedzieć że wydzielina zwana potem jest substancją bezzapachową (dotyczy zdrowych osobników), a jeśli coś śmierdzi, to wiedz że to zapaszek kopulujących, żerujących i wydalających kolonii bakterii które brudas wyhodował na swoim ciele, lub na nieczęsto pranym odzieniu. Jeśli nie wierzysz to przeprowadź test. Dziekuje za sprostowanie bledu. Bylem przekonany, ze pot smierdzi. No coz. Na smierdzacym temacie potknal sie sam Arystoteles. Zle ustalil pochodzenie pewnych muszek na kupie, nie domyslil sie, ze jajeczka owadow byly w zoladku zwierzecia przed wydaleniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jk Re: Poranny prysznic IP: *.play-internet.pl 27.07.11, 23:08 Dobra, ale mycie tyłka po uzyciu jest lepszym pomyslem niz rozcieranie resztek g.... przy uzyciu papierka. Trudno takie myscie uznac za przesadna higiene. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anna Re: Poranny prysznic IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 27.07.11, 17:29 rata.sofisticada napisała: > Czy bierzecie poranny prysznic przed wyjsciem do pracy? Tylko wtedy kiedy mamy posiedzenia partyjne. Towarzysze robia smrod ale smrodu nie lubia:). Odpowiedz Link Zgłoś
rata.sofisticada Re: Poranny prysznic 27.07.11, 18:10 Tylko wtedy kiedy mamy posiedzenia partyjne. Towarzysze robia smrod ale smrodu nie lubia:). A swoja droga, to ciekawe, ze w czasach PRL ludzie jakos niespecjalnie przejmowali sie higiena osobista. To byla druga skrajnosc. Pod wzgledem ideologicznym ciezko bylo krytykowac pewne zaniedbania, bo pot symbolizowal trud i znoj uczciwie pracujacego robotnika. Spoconego robotnika i spoconego inteligenta laczylo zatem cos wiecej niz wiezy partyjne. Marksizm nie lubil wyszukanych zapachow. Przeciez sam Marks nieufnie odnosil sie nie tylko do kapitalizmu, ale i do wody. I ta rezerwa byla powodem plagi czyrakow, ktore go trapily przez wieksza czesc zycia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anna Re: Poranny prysznic IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 28.07.11, 03:18 > A swoja droga, to ciekawe, ze w czasach PRL ludzie jakos niespecjalnie przejmow > ali sie higiena osobista. Zapomniales ze nie bylo pralek, albo byly na przedplaty. Proszek przywozilo sie zza granicy, jesli ktos mogl wyjechac. Nie wspomne zwyklej zywnosci. Ale towarzysze sie tym nie przejmowali: rzad i politbiuro sie jakos wyzywiol, opralo i wyjezdzalo za granice. A to wszystko dla dobra klasy spoconej robotniczej. TFUUUU!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: Poranny prysznic IP: *.com 28.07.11, 16:15 Witam. ZAWSZE myję się rano pod prysznicem, nie wyobrażam sobie wyjścia do pracy śmierdząc potem po spaniu w nocy itp. Natomiast PRAWIE NIGDY nie myję się po powrocie do domu - po prostu mi się nie chce, jestem zmęczony, szkoda mi wody na prysznic 2x dziennie i straty czasu wieczorem. Poza tym prawie wcale się nie pocę, pracuję po 5-6 godzin przed komputerem. W łóżku mam czyściutko, szczerze mówiąc, to trzymam czystość w sypialni, zmieniam pościel raz na 5-6 dni. Nie uznaję bzdurnego pomysłu zwijania rano pościeli, aby wieczorem ją rozwijać - po co robić taki kurz? Wszystko sobie leży rano i wieczorem sobie znów się kładę. Nie sypiam z kołdrami itp. a jedynie pod kocykiem na prześcieradle z małą poduszeczką. Mój chłopak [jesteśmy parą homo w związku od paru lat] sypia w drugiej sypialni - stosuje te same zasady (na pytania o pożycie odpowiadam - nie potrzebujemy do tego wspólnego spania, słuchania chrapania itp. jak nam nudno to się przytulamy wieczorem ale każdy woli spać w swojej sypialni). Mycie zajmuje mi rano prawie godzinę w łazience, szkoda czasu, siły i wody wieczorem. Chyba nikt mi nie wmówi, że mam coś nie tak z higieną? Odpowiedz Link Zgłoś
wypasiona_foczka Re: Poranny prysznic 31.07.11, 00:51 Tego nie rozumiem. Wracasz do domu, po wielu godzinach w pracy w mieście, na powietrzu, wśród ludzi, brudu, kurzu, spalin, zanieczyszczeń i kładziesz się taki do czystego łóżka. Czy chcesz czy nie te brudy osiadają na Twojej skórze, wycierasz to w czystą pościel... Ja sobie nie wyobrażam spania bez prysznica. Nawet zwykłe jeżdzżenie samochodem po mieście 2-3 godz. dziennie powoduje, że Twoje ciało brudzi się nadspodziewnanie (przetrzyj wacikiem czoło po 20 km drogi, zobaczysz o czym mowa). Rano nie muszę brać prysznica bo kąpałam się wieczorem, nocy się nie brudzę - śpię w czyściutkiej pościeli, w niskiej temperaturze ale jeśli nie kąpałabym się wieczorem, po całym dniu to byłaby istna katastrofa! Zdecydowanie lepiej brać prysznic wieczorem niż rano. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: Poranny prysznic IP: *.com 31.07.11, 01:57 Wczoraj brałem prysznic wieczorem, ale podtrzymuję - zwykle robię to raz dziennie. Na pytanie o czystość - praktycznie się nie pocę (a jeśli już - rzadko - no to 2-gi raz biorę prysznic). Z reguły antyperspirant działa skutecznie. Nie uchylam nigdy szyby w aucie "od garażu do garażu" więc naprawdę nie mam się jak wybrudzić na mieście. Czasem wpadam do marketu, ale to wystarczy mi ochlapać się mydłem nad umywalką (cenię sobie wielką wygodną porcelanową misę jaką mam w łazience - uwielbiam myć twarz wiele razy dziennie). W opozycji do Ciebie - nie wyobrażam sobie wstawania rano bez ogolenia się, umycia zębów i wzięcia prysznica. To dla mnie katastrofa! NIGDY nie zdarzyło mi się wyjść z domu i wcześniej się nie umyć. Inna sprawa, że mam taki a nie inny tryb dnia, często zanim wstanę, wezmę prysznic (co zawsze zajmuje mi godzinę) to mija 15-16, a jeśli wyjdę o 8 to w domu jestem już po 16 w domu. Jak mam wyjść drugi raz z domu, co się rzadko zdarza np. na spotkanie ze znajomymi na piwo, no to wtedy już zmuszę się do "przedwieczornego" drugiego prysznica przed wyjściem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: Poranny prysznic IP: *.com 31.07.11, 02:08 PS Oczywiście, że się nie golisz to wyobrażam sobie, chodziło mi o to, że nie wyobrażam sobie prysznica rano - to jakby ktoś źle zrozumiał powyższe zdanie. Zawsze mi się wydaje, że te wszystkie narzekania "że ludzie się nie myją" to właśnie efekt nie mycia się rano PRZED wyjściem do innych. Rano łazienka zajmuje mi godzinę i od dłuższego czasu myślę, co zrobić, żeby nie musieć się golić co 2 dni, to jest frapujące (a im więcej dni się nie golę, tym potem - po 2,3,4 dniach - trudniej wszystko zgolić). Odpowiedz Link Zgłoś
dritte_dame A co to w ogóle a pytanie?? :)) 28.07.11, 23:59 rata.sofisticada napisała: > Czy bierzecie poranny prysznic przed wyjsciem do pracy? W lecie oczywiście minimum cztery razy: W domu, rano, pierwsza czynnośc po spaniu, w pracy, po przyjeździe do biura rowerem, znów w domu, po rowerowym powrocie z pracy i także tuż przed spaniem. Przeciez to elementarne, Watsonie. Odpowiedz Link Zgłoś
10iwonka10 Re: A co to w ogóle a pytanie?? :)) 30.07.11, 22:36 4 razy dziennie -minimum- to chyba lekka przesada.... Odpowiedz Link Zgłoś
wypasiona_foczka Re: Poranny prysznic 31.07.11, 00:16 Nigdy w życiu! Poranny prysznic jest zawsze zimy, nieważne jaka temperatura na zewnątrz i jaka temperatura wody... Zawsze jest zimno. Nienawidzę... Wyjątkiem jest weekendowa pijatyka - nie wyobrażam sobie funkcjonowania bez umycia się tuż po obudzeniu ("rano" jest pojęciem względnym). Jeśli sponiewierałam się wcześniej - prysznic obowiązkowy, jeśli nie - żadnego moczenia, wystarczy kąpiel wieczorna. Odpowiedz Link Zgłoś