Dodaj do ulubionych

Loża Masońska

26.07.11, 19:28
Tyle się pisze i wspomina o masonach,pozwolicie, opowiem co przeczytalam o tej organizacji.

Wiedlka Brytania jest ojczyzna masonerii,żyje tam około 300 tysięcy masonów.
Wśród członków jest wielu arystokratów,królów i książat.
Obecny mistrz to Edward Winsdsor,książe Kentu członek Rodziny Królewskiej.
Zjednoczona Wielka Loża Angli jest lożą -matką wielkich lóż w innych krajach.

Dlaczego o lożach piszę---ciagle ktos na forum wykrzykuje epitety pod adresem lóż i chcialam z uczestnikami forum te sprawe wyjaśnić.
Zapraszam.:)
Obserwuj wątek
    • imponeross Re: Loża Masońska 26.07.11, 19:36
      voxave napisała:

      > Tyle się pisze i wspomina o masonach,pozwolicie, opowiem co przeczytalam o tej
      > organizacji.
      >
      > Wiedlka Brytania jest ojczyzna masonerii,żyje tam około 300 tysięcy masonów.
      > Wśród członków jest wielu arystokratów,królów i książat.
      > Obecny mistrz to Edward Winsdsor,książe Kentu członek Rodziny Królewskiej.
      > Zjednoczona Wielka Loża Angli jest lożą -matką wielkich lóż w innych krajach.
      >
      > Dlaczego o lożach piszę---ciagle ktos na forum wykrzykuje epitety pod adresem l
      > óż i chcialam z uczestnikami forum te sprawe wyjaśnić.
      > Zapraszam.:)

      To dzis niewielkie towarzystwa wzajemnej adoracji.
      • migreniasta Re: Loża Masońska 26.07.11, 19:51
        Towarzytwa może niewielkie ale adoracja ogromna. Zapytaj towarzysz miligrama to Ci wyklaruje co oni komu mogą i gdzie...
        • wilsberg Re: Loża Masońska 26.07.11, 19:52
          masoni musza sie wzajemnie spierac inaczej mogloby sie okazac, ze ich malutka garstka a nie armia..zbawienia:))))))))))
          wilsberg
        • imponeross chrzescijanie w masonerii 28.07.11, 00:44
          migreniasta napisała:

          > Towarzytwa może niewielkie ale adoracja ogromna. Zapytaj towarzysz miligrama to
          > Ci wyklaruje co oni komu mogą i gdzie...

          Ciekawe jest to, ze warunkiem wstapienia do masonerii norweskiej byla wiara w Boga i wyznanie chrzescijanskie. Poisala o tym niedawno Fronda.
    • shir-ker Re: Loża Masońska 26.07.11, 19:39
      Polecam prace Ludwika Hassa.
      Miał niestety wadę. Był: a tfu! trockistą!
      • voxave Re: Loża Masońska 26.07.11, 19:45
        Bardzo czesto niektóre nicki na forum wykrzykuja---to sprawa masonow.Musze sie dowiedziec czy ta organizacja jest zamieszana w jakieś ciemne sprawki.
        • shir-ker Re: Loża Masońska 26.07.11, 19:50
          No to czytaj, czytaj...
    • mjot1 Re: Loża Masońska 26.07.11, 19:49
      Zasmażka ponoć też sprawczynią jest zła świata tego. Całego
      • voxave Re: Loża Masońska 26.07.11, 19:55
        Dlaczego według niektórych mason to zło------to sprawka masonów ?
        • mjot1 Re: Loża Masońska 26.07.11, 21:13
          Czy powiesz o sobie, że „złem” jesteś?
          Inni to co innego. Z naciskiem szczególnym na tych „innych” „obcych”.
          No a jeśli jeszcze mgiełką tajemną są otuleni toż to oczywista oczywistość, że złem są wcielonym.
          No i cykliści.
        • matylda1001 Re: Loża Masońska 26.07.11, 21:19
          voxave napisała:

          > Dlaczego według niektórych mason to zło<

          Nie tylko mason, jeszcze Żyd i cyklista.
          • ramatoulaye Re: Loża Masońska 26.07.11, 21:25
            matylda1001 napisała:

            > voxave napisała:
            >
            > > Dlaczego według niektórych mason to zło<
            >
            > Nie tylko mason, jeszcze Żyd i cyklista.

            i homofob
            • pan.banzai Nie tylko homofob ale i homopata! 26.07.11, 21:28
              Naczelna rada Lekarska jest np. przeciw homopatom!
    • klosowski334 Re: Loża Masońska 26.07.11, 21:51
      Pare miesiecy temu byl podobny temat, bodaj autorstwa Imponerossa, ale ok, mozna znowu o tym pogadac.

      Przede wszystkim wolnomularstwo, niegdys na ziemiach polskich popularne, zostalo za rzadow robotniczo-chlopskich niebywale zdemonizowane. Raczej nie dlatego, ze zwiazane bylo w duzym stopniu ze srodowiskami mieszczanskimi ;)
      Rozwijalo sie glownie w duchu humanistycznym i oswieceniowym, ale odlamow zwiazanych z roznymi ideami, idealami, ideologiami bylo mnostwo.

      W Nowej Zelandii, ktora w odroznieniu od Australii jest krajem glownie protestanckim tzw centra masonskie mozna znalezc w niemal kazdym przynajmniej kilkunastotysiecznym miasteczku. Widzialem tam znacznie wiecej obiektow nalezacych do roznych loz masonskich niz kosciolow katolickich :D

      Co loza to oczywiscie inne zalozenia, regulaminy, zasady, przysiegi etc. Wiele loz zabrania czlonkom uczestniczenia w zyciu politycznym, inne niedopuszczaja podczas zebran dyskusji politycznych, ale sa tez takie, ktore wrecz naklaniaja czlonkow do wziecia na siebie odpowiedzialnosci za sprawy spoleczne, publiczne, polityczne i aktywnosc w tej materii uznaja niemal za obowiazek.

      Musze z przykroscia powiedziec, ze pewne mity pokutujace wsrod wielu Polakow na temat wolnomularstwa sa tak glupie i prymitywne, ze az niespotykane chyba nigdzie indziej. W zadnym znanym mi kraju informacje na temat masonerii nie sa tak zafalszowane i zdemonizowane, ocierajace sie wrecz o zabobony. Nie wiem czy to wplyw kosciola katolickiego, ktory toczyl wojne z wolnomularstwem, czy jakies inne elementy totalnego zacofania i ignorancji, ale pielegnowanie i powtarzanie tych idiotyzmow i mitow jest zwyczajnie kompromitujace.
      • 33qq Re: Loża Masońska 26.07.11, 22:06
        To jest jedna klika, żydzi, masoni, czarownice, rząd światowy i sataniści, a lud prosty ma swój rozum i instynkt i podświadomie wie co jest złe. Poza tym trzeba trochę poczytać literatury żeby o tym wiedzieć, wiele można znaleźć w fakcie, wróżce i detektywie.
      • ikcort Re: Loża Masońska 26.07.11, 22:53
        > pielegnowanie i powtarzanie tych idiotyzmow i mitow jest zwyczajnie kompromitujace.

        Podobnie jak noszenie fartuszka, siedzenie w "loży" i zwracanie się do "braci" szeptem i przy użyciu języka ezopowego. Będziecie łaskawi przyznać, towarzyszu Klosowski, że bardziej popie...ne od masońskich cyrków jest tylko "Lato z radiem".
        • klosowski334 Re: Loża Masońska 26.07.11, 23:58
          Nie, nie bede laskawy przyznac. Twoja wiedza w temacie jest zadna, a obraz masonow jaki sobie kreslisz wiecej niz dziecinny - jest wprost dzieciecy. Sek w tym, ze Ty nie masz juz 12 lat, Ikcorcie.
          • mg2005 Re: Loża Masońska 27.07.11, 09:59
            klosowski334 napisał:

            > Twoja wiedza w temacie jest zadna,

            Twierdzisz, że podane przez niego fakty są nieprawdziwe ?... :)
            www.fakt.pl/Morderca-z-Norwegii-nalezal-do-tajnego-bractwa-Byl-,artykuly,110022,1.html
    • miu.m Re: Loża Masońska 26.07.11, 22:31
      Wow, spodziewalam sie jakichs rewelacji lub chociaz czegos ciekawego na temat, o ktorym w Polsce wiemy relatytwnie malo, a tu notatka z Wikipedii ;D :))
    • ikcort Re: Loża Masońska 26.07.11, 22:46
      > Dlaczego o lożach piszę---ciagle ktos na forum wykrzykuje epitety pod adresem lóż i
      > chcialam z uczestnikami forum te sprawe wyjaśnić.

      Ja mogę dodać epitet od siebie. Otóż masoni to pajace silący się na tajność i ezoteryzm. Ja takie zabawy uprawiałem w wieku mniej więcej 12 lat: organizowałem z kolegami "tajne stowarzyszenia"; wymyślaliśmy własną symbolikę, tajne hasła i tak dalej, oczywiście aby się do nas przyłączyć, trzeba było przejść masę prób.

      Kłopot w tym, żę kiedy tak się bawią 12-latkowie, można to uznać za urocze i pocieszne, gdy natomiast tego rodzaju hece odstawiają na panowie, jak to się dzisiaj mówi, 50+, jest to już raczej żałosne, wzbudza litość.

      I możecie sobie teraz szeptać między sobą, że "deszcz pada", nic mnie to nie interesuje. :>
      • klosowski334 Re: Loża Masońska 26.07.11, 23:52
        Ikcort, wybacz, nieglupi z Ciebie facet, a tu nagle poslugujesz sie takimi zabawnymi dzieciecymi, godnymi co najwyzej 12 letniego chlopca komiksowymi stereotypami i wyobrazeniami dotyczacymi wolnomularstwa.
        Nie powiem, ze taka wizja masonow wzbudza litosc, ale z pewnoscia opiera sie na jakiejs totalnej ignorancji.

        Wspolczesne loze masonskie sa organizacjami, stowarzyszeniami, klubami zrzeszajacymi ludzi o podobnej proweniencji etycznej i swiatopogladowej. Sa jednak przede wszystkim miejscami wolnej dyskusji i wolnego myslenia, zgodnie z ideami racjonalizmu oswieceniowego.

        Czesto zartobliwie powtarzasz, ze jestes aspoleczny i nie lubisz wszelkich stowarzyszen. Aspolecznosc, jezeli jest Twoim udzialem, jest wylacznie Twoim problemem, zas nielubienie organizacji wiaze sie raczej z niezrozumieniem ich charakteru. Jedno w kazdym razie wyplywa z drugiego. Nie majac zadnej wiedzy o ruchach wolnomyslicieli nie mozesz ich rozumiec, zostaje Ci wiec ich "nielubienie". ;)

        Loze maja swoje ceremonialy, reguly, symbole, ale podobnie jest np z klubami pilkarskimi, ktore maja swoje barwy, godla, hymny. Nie ma w tym nic niezwyklego. Przynaleznosc do jakiejs lozy nie jest przymusowa, zwykle trzeba spelniac okreslone warunki, no i trzeba holdowac pewnym okreslonym zasadom.

        Wolnomyslicielstwo, wolnomularstwo odegralo wazna role w tzw ewolucji spolecznej, zwlaszcza w Europie Zachodniej i mialo zdecydowanie modernistyczny wymiar. I znowu - mozesz tego nie rozumiec, ale zanim zaczniesz uzywac takich slow jak "litosc" wypadaloby zebys cokolwiek sie o historii wolnomularstwa dowiedzial, odrzucajac wiedze komiksowa i dosc zenujace uprzedzenia.

        • voxave Re: Loża Masońska 27.07.11, 04:10
          Mam rozumieć,`ze mason jest zły bo tajemniczy,lub dziecinny bo zagraża panującym na danym terenie wierzeniom religijnym bo nie ma nad nim kontroli----czyli tylko stereotyp, bo tak naprawdę niczego złego nie głosza ani nie czynią.
          Skorzystam z biblioteki, ale na nurtujace pytanie dlaczego jest zły, nie wiem czy znajde odpowiedz.
        • ikcort Re: Loża Masońska 27.07.11, 08:16
          > Sa jednak przede wszystkim miejscami wolnej dyskusji i wolnego myslenia,
          > zgodnie z ideami racjonalizmu oswieceniowego.

          Nie wiem, jak jakoś do wolnego myślenia w duchu racjonalizmu oświeceniowego (również się przyznaję do takiego właśnie widzenia świata) nie potrzebuję ceremoniału, rytu, symboliki itd.

          Tak, jestem racjonalistą, a w każdym razie staram się jak mogę, i właśnie dlatego m.in. staram się widzieć świat przez pryzmat wiedzy naukowej. A wiedza naukowa mówi mniej więcej tyle, że człowiek w swoich zachowaniach społecznych kieruje się przede wszystkim dążeniem do utrzymania silnego poczucia własnej wartości. I temu jak sądzę przede wszystkim służą loże masońskie i ich ezoteryczny klimacik: żeby poczuć się kimś wyjątkowym, należącym do elity itd. A cała otoczka, z teoriami spiskowymi włącznie, tylko owo poczucie wyjątkowości wzmaga.

          > Loze maja swoje ceremonialy, reguly, symbole, ale podobnie jest np z klubami
          > pilkarskimi, ktore maja swoje barwy, godla, hymny. Nie ma w tym nic niezwyklego.

          Aha, a te kluby piłkarskie to, jak rozumiem, coś fantastycznego? :)

          > Wolnomyslicielstwo, wolnomularstwo odegralo wazna role w tzw ewolucji spolecznej,
          > zwlaszcza w Europie Zachodniej i mialo zdecydowanie modernistyczny wymiar.

          Może kiedyś, dzisiaj ma wymiar nieco anachroniczny.
          • klosowski333 Re: Loża Masońska 27.07.11, 09:19
            Powszechnosc loz wolmolularskich w niektorych krajach przeczy temu co mowisz. Nie sa czyms bardziej tajemniczym, rzadkim, elitarnym, wyjatkowym niz koscioly, kluby sportowe, uniwersytety... Twoja wiedza jest anachroniczna, bo ten sztafaz, ktory Cie tak razi byl domena czasow, w ktorych wolmomularstwo sie rozwijalo. Ono ewoluuje tak jak wszystkie inne ruchy i zjawiska spoleczne, jak inne organizacje, czy jak inne idee/idealy/ideologie.
            Tak jak w kosciele katolickim sa zakony tradycjonalistyczne, tak i wsrod roznych loz masonskich mozna tego rodzaju znalezc. Ale z drugiej strony istnieja tez w kosciele katolickim srodowiska zwiazane z nurtami postepowanymi, nowoczesnymi, analogicznie jest z wolnomularstwem... To bardzo zroznicowane zjawisko.
            • klosowski333 Re: Loża Masońska 27.07.11, 09:42
              Dodam jeszcze, ze dawniej loze masonskie nie cieszyly sie zaufaniem glownie ludzi najprostszych, zwykle niepismiennych. Odwolywaly sie zgodnie z zalozeniami racjonalizmu do rozumu, do wiedzy, do doswiadczenia. Na ziemiach polskich skupialy z oczywistych powodow wylacznie ludzi umiejacych pisac i czytac, czyli faktyczna elite, bo znaczna wiekszosc mieszkancow tego kraju tej umiejetnosci wowczas nie posiadala.
              Wsrod ciemnych chlopow - w zwiazku z zawiazywaniem sie tego rodzaju organizacji - pojawialy sie rozne mity, zabobony, uprzedzenia, lęki, ktorych echo mozna wyczytac w wielu tutaj publikowanych postach.
              Zapewne swego czasu tacy studenci tez byli podejrzani o rozne niecne konszachty z diablem...

              Ludzie sa zwierzetami stadnymi a nie aspolecznymi, lubia sie zrzeszac, a jezeli moga sie zrzeszac w srodowiskach ludzi albo podobnie myslacych, albo wyznajacych podobne idealy, zasady, wartosci, to chetnie z tej mozliwosci korzystaja, pod warunkiem, ze pewne organizacyjne zalozenia danej organizacji im pasuja i pod warunkiem, ze wg liderow danej organizacji sami spelniaja okreslone kryteria. Do tego dochodzi mozliwosc osobistego duchowego i intelektualnego rozwoju w zetknieciu z wymiana mysli, spostrzezen, w zwiazku z dzieleniem sie swoim doswiadczeniem, oraz w zwiazku z mozliwoscia otrzymania wsparcia ze strony braci.


            • ikcort Re: Loża Masońska 27.07.11, 11:29
              > Twoja wiedza jest anachroniczna, bo ten sztafaz,
              > ktory Cie tak razi byl domena czasow, w ktorych wolmomularstwo sie rozwijalo.
              > Ono ewoluuje tak jak wszystkie inne ruchy i zjawiska spoleczne, jak inne organizacje,
              > czy jak inne idee/idealy/ideologie.

              OK, wierzę na słowo, nie zgłębiałem nigdy w szczegółach charakteru współczesnej masonerii. Zresztą nie mnie oceniać elity. Podobnie jak nie wypada mi krytykować przedstawicieli warstw wykształconych, na przykład po turystyce, europeistyce lub żywieniu człowieka, nie wypada mi też krytykować elitarnego, hermetycznego klubu mędrców wolnomularzy. Przecież skoro dostać się do takiej loży jest tak trudno, to musi być to wiele warte, prawda? I jeszcze ta inicjacja...

              A właśnie, przy okazji: czy wie Pan, kolego, że inicjacja w tego typu organizacjach służy wyłącznie temu, żeby jej członkowie wyżej cenili sobie przynależność i byli wierniejsi, bardziej lojalni? Jest to najzwyklejsza manipulacja psychologiczna, podręcznikowy jej przykład.

              PS Wystąpiłbyś publicznie w tego rodzaju cyrkowym przyodziewku?
              • klosowski333 Re: Loża Masońska 27.07.11, 12:05
                Ikcort, jako jednostka, ktora szczyci sie tym, ze jest aspoleczna nigdy nie bedziesz otwarty na argumenty w temacie zrzeszania sie. ;)
                Mozesz jednak przyjac do wiadomosci, w duchu jak najbardziej racjonalistycznym, ze nikt nikogo do niczego nie zmusza. Ciebie smieszy cos czego nie rozumiesz i - zeby bylo jeszcze smieszniej - cos o czym nie masz zielonego pojecia. Czy to jest racjonalne i racjonalnistyczne? W zyciu. Przedstawiajac sie jako zwolennik racjonalizmu, wprowadzasz wiec ludzi w blad.
                Jednoczesnie kogos innego moze smieszyc, dajmy na to, Twoja socjofobia, czy jak bysmy to nazwali. Smiesznosc jest rzecza wzgledna.

                • ikcort Re: Loża Masońska 27.07.11, 12:34
                  > Ikcort, jako jednostka, ktora szczyci sie tym, ze jest aspoleczna nigdy nie bedziesz
                  > otwarty na argumenty w temacie zrzeszania sie. ;)

                  Jak to? Przecież jestem zrzeszony: w dwuosobowym konkubinacie oraz trzyosobowej firmie.

                  > Ciebie smieszy cos czego nie rozumiesz i - zeby bylo jeszcze smieszniej - cos o czym nie
                  > masz zielonego pojecia. Czy to jest racjonalne i racjonalnistyczne? W zyciu. Przedstawiajac
                  > sie jako zwolennik racjonalizmu, wprowadzasz wiec ludzi w blad.

                  No tak, ale teza o śmieszności masonerii nie ma charakteru naukowego, ani nawet ścisłego, więc ciężko ją testować empirycznie. Jednego fartuszki, ezoteryka i hermetyzm śmieszą, innego nie. Co ma racjonalizm do tego?

                  Już nie mówiąc o tym, że racjonalizm to słowo wybitnie wieloznaczne.

                  > Jednoczesnie kogos innego moze smieszyc, dajmy na to, Twoja socjofobia, czy jak
                  > bysmy to nazwali.

                  Wchodzenie w interakcje ze społeczeństwem mnie nie przeraża, tylko męczy. Ciężko to nazwać fobią. Ale jeśli kogoś to śmieszy, to nie widzę przeciwwskazań, na zdrowie.
                  • klosowski333 Re: Loża Masońska 27.07.11, 12:45
                    Ezoterycznosc. Kolejna kalka i schemat wziety zywcem ze stereotypow. Jaki odsetek wspolczesnych lozx masonskich odwoluje sie do ezoteryki? To tak jakbys powiedzial, ze wszyscy Norwegowie to psychopaci, bo Andres Breivik w piatek zabil kilkadziesiat osob. Sam apelowales by nie uogolniac, nie generalizowac... Sprzecznosci, towarzyszu Ikcorcie, sie Ciebie trzymaja.

                    P.S. przepraszam za liczne literowki i "przejezyczenia" w swoich postach w tym watku.
                    • ikcort Re: Loża Masońska 27.07.11, 13:10
                      > Ezoterycznosc. Kolejna kalka i schemat wziety zywcem ze stereotypow. Jaki odsetek
                      > wspolczesnych lozx masonskich odwoluje sie do ezoteryki?

                      "Wolnomularstwo jest wewnętrznie bardzo zróżnicowane: tworzą je zarówno organizacje umiarkowanie liberalne, mistyczno-ezoteryczne, jak i konserwatywno-tradycjonalistyczne."

                      Wygląda na to, że racja jest po Twojej stronie. Nie wiedziałem o tym, myślałem, że ezoteryzm to nieodłączna cecha masonerii. No dobrze, ograniczam od dziś swoje kpiny wyłącznie do lóż mistyczno-ezoterycznych. Co powiesz na taki kompromis? ;)
                      • klosowski333 Re: Loża Masońska 27.07.11, 13:28
                        A jak rozlegla jest Wasza wiedza, towarzyszu Ikcorcie, o lozach, ktore nie odrzucaja ezoteryki? Chcialbym przy okazji zauwazyc, ze nigdy nie istniala zadna loza masonska, ktora li tylko na ezoteryce czy mistycyzmie opieralaby swoj program i profil. Racjonalizm zawsze byl "sila przewodnia" dla wszelkich prawdziwych organizacji masonskich, choc, jak slusznie zauwazyliscie, racjoonalizm to dosc obszerne pojecie.
                        Tak czy owak na zadne kompromisy nie pojdziemy poki sie nie uzbroicie, towarzyszu, w elementarna wiedze na temat masonerii. Nie sadze jednak byscie chcieli ten wysilek wykonac, latwiej przeciez pozostac w swej ignorancji i opierac opinie na stereotypach, plotkach i uogolnieniach. Smiech to zdrowie, a jak sie czegos nie wie, nie rozumie, to mozna puscic wodze fantazji i wszystko wysmiac.
                        Jednakze, jezeli, hipotetycznie, ewentualnie, kiedys przyjdzie Wam do glowy zapoznac sie z historia masonerii, to bedziecie zdziwieni odkrywajac jak duzy, pozytywny, oswieceniowy, racjonalistyczny, modernizujacy, kreatywny, konstruktywny wplyw na rozwoj naszej cywilizacji, ewolucji spoleczno-ppolitycznej mialy niektore srodowiska masonskie. A o ezoteryce czy mistycyzmie przeczytacie woczas naprawde malo, o ile w ogole.


                        • ikcort Re: Loża Masońska 27.07.11, 14:05
                          > A jak rozlegla jest Wasza wiedza, towarzyszu Ikcorcie, o lozach, ktore nie
                          > odrzucaja ezoteryki?

                          Nieszczególnie rozległa, obawiam się. :(

                          > racjoonalizm to dosc obszerne pojecie.

                          Owszem, w szczególności istnieją "racjonalizmy" zgoła irracjonalne, np. przedkładające rozum nad empirię.

                          > Tak czy owak na zadne kompromisy nie pojdziemy poki sie nie uzbroicie, towarzyszu,
                          > w elementarna wiedze na temat masonerii.

                          Muszę przyznać, że twarda z Was sztuka, towarzyszu Klosowski. ;) Ale kiedyś doczytam zaczęte "Wahadło Foucaulta" Eco, może to mnie uzbroi.

                          > Jednakze, jezeli, hipotetycznie, ewentualnie, kiedys przyjdzie Wam do glowy
                          > zapoznac sie z historia masonerii

                          Na razie studiuję dzieje mniej racjonalistycznej organizacji: bolszewików. Gdy już przestudiuję, to czemu nie? Czemu nie wziąć wówczas na tapetę masonerii?
    • oszolom-z-radia-maryja Loża Masońska - Anders Behring Breivik 01.08.11, 09:58
      To najbardziej znany norweski mason, znany z masakry dokanoanejw ubiegły piątek
      chlodnyzolw.salon24.pl/329089,breivik-mason-chrzescijanskim-fundamentalista
      www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20110726&typ=my&id=my05.txt
      rozlucki.salon24.pl/327875,masoni-wykluczaja-breivika
      • oszolom-z-radia-maryja Re: Loża Masońska - Anders Behring Breivik 01.08.11, 10:04
        wiadomosci.dziennik.pl/swiat/artykuly/347269,sprawca-masakry-uchodzil-za-spokojnego-czlowieka.html
        • strikemaster Re: Loża Masońska - Anders Behring Breivik 01.08.11, 10:35
          A ty uchodzisz za spokojnego człowieka?
          • oszolom-z-radia-maryja Re: Loża Masońska - Anders Behring Breivik 01.08.11, 10:47
            a za jakiego mam uchodzić? jaki typ czloieka jest dzis najbardziej wskazany i mile widziany?
            • voxave Re: Loża Masońska - Anders Behring Breivik 01.08.11, 12:13
              Niespokojny tak jak ja---taki typ jest najbardziej wiarygodny :)
              • oszolom-z-radia-maryja Re: Loża Masońska - Anders Behring Breivik 01.08.11, 12:32
                ja tez nie jestem spokojny czyli jestem poza podejrzeniem
            • Gość: Alka Re: Loża Masońska - Anders Behring Breivik IP: *.ip.netia.com.pl 01.08.11, 18:29
              Cicha woda brzegi rwie...
      • mg2005 Fundamentalizm luterański :) 01.08.11, 19:52
        Zamachowiec jest masonem i luteranem :)


        --
        POlityka Miłości
        www.youtube.com/watch?v=TNrKlsexW38
        • mg2005 Re: Fundamentalizm luterański :) 01.08.11, 19:56
          "Breivik w liście rozesłanym kilka godzin przed zamachami groził Papieżowi Benedyktowi XVI, wypowiadając się o nim w słowach pogardliwych i nienawistnych ("tchórzliwy, niekompetentny, skorumpowany i nielegalny" [sic!] - ciekawe, z punktu widzenia jakiego "legalizmu", skoro sam Breivik formalnie jest luteraninem?).
          Interesującym wątkiem jest także podpisywanie się jako "templariusz"; to znana metoda różnych masońskich i paramasońskich bractw "ezoterycznych" podszywania się pod ten czcigodny i nieszczęśliwy zakon rycerski. Sam zainteresowany wreszcie określa się jako "chrześcijanin kulturowy" o wyłącznie antyislamskim ostrzu oraz zwolennik zwołania ogólnochrześcijańskiego kongresu, który by stworzył "jednolity, antyislamski kościół europejski". Wszystko to na kilometr pachnie wolnomularskim synkretyzmem, okultyzmem, "klimatami" New Age, a nie żadnym "fundamentalizmem chrześcijańskim".

          • mg2005 Re: Fundamentalizm luterański :) 01.08.11, 20:16
            Od pierwszych chwil przeto w montażowniach kłamstwa wykuwa się dwie podstawowe sztance identyfikujące Andersa Behringa Breivika - i to od razu jako figurę reprezentującą pars pro toto wroga ogólnego - "skrajny prawicowiec" i "chrześcijański fundamentalista".

            Mówią też, że rasista: wydaje się, że tak, ale jakiś taki bardzo selektywny, bo tylko antyislamski, a co najważniejsze - mocno niewygodny dla mainstreamu, bo prosyjonistyczny i proizraelski, i to w sposób wręcz egzaltowany. Na swoim blogu napisał na przykład, że "Europa zginęła w Auschwitz". Ważnym - a skrzętnie ukrywanym przez media masowego rażenia - motywem jego drugiej zbrodni, na wyspie Utoya, wymierzonej w obóz młodzieżowy Partii Pracy, było to, że ta ultralewicowa partia jest propalestyńska i antyizraelska, reprezentując coraz powszechniejszy na Zachodzie nurt "lewicowego antysemityzmu". Wydaje się więc, że Breivikowi wyjątkowo blisko jest do sprawcy niegdysiejszej masakry Palestyńczyków w Hebronie, dr. Barucha Goldsteina
            Jego jednostronna islamofobia ma raczej to samo podłoże, co zamordowanych holenderskich, laickich populistów: Pima Fortuyna i Theo van Gogha

            Tym bardziej podejrzany jest jego "konserwatyzm", kojarzony z tym, iż Breivik należy do Partii Postępu. A od kiedy to konserwatyści są czcicielami postępu?
            na motto swojego manifestu wziął cytat z progresywnego socjalliberała Johna Stuarta Milla. Przecież J.S. Mill jest również ulubionym autorem na przykład prof. Magdaleny Środy, a chyba nikt nie będzie podejrzewał tej niewiasty o jednoczesne bycie konserwatystką i chrześcijańską fundamentalistką? :))


            --
            POlityka Miłości
            www.youtube.com/watch?v=TNrKlsexW38

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka