Dodaj do ulubionych

Jak się z tego otrząsnąć?

10.08.11, 09:24
Witam kilka tygodni temu zakończył się mój związek, co prawda bardzo krótki bo cała znajomość trwała 4 miesiące a parą byliśmy 2 miesiące. Ale były duże słowa, o tym, że kocha, jak bardzo jej na mnie zależy. Na początku znajomości deklaracje, że nie będziemy sobie dawać złudnych nadziei, że potraktujemy się jak dorośli ludzie. A okazało się zupełnie inaczej, nie dość, że zerwała ze mną na gg, chociaż tego dnia byłem u niej w domu, bo pojechałem na weekend aby ją odwiedzić. to okazało się, że to wszystko było fikcją, moje uczucia w tej relacji były nieważne, liczyło się to co ona czuje, bo potrzebowała zainteresowania, uczucia, bo była bardzo samotna. Byłem chyba tylko takim pluszakiem, do którego się przytuliła bo było źle, a jak się znudziłem to w kąt, i chyba nie powinienem nic czuć. Jeszcze na koniec na moje pytanie co się stało dlaczego usłyszałem abym spojrzał w lustro to będę wiedział dlaczego:(

Wiem, że ktoś może powiedzieć, że się teraz nad sobą użalam, w jakimś stopniu tak jest, ale ja jestem dość wrażliwy jak na faceta i w tym momencie moja samoocena spadła bardzo dużo poniżej 0. Mocno się zaangażowałem i jest mi zwyczajnie trudno. Czy ja mam jeszcze szansę na poznanie prawdziwej miłości? mam 26 lat, czy ktoś może jeszcze szczerze mnie pokochać? Proszę powiedzcie, że ja poznałem tylko jakiś skrajny przypadek i wy dziewczyny w większości tak nie postępujecie
Obserwuj wątek
    • lepian4 Re: Jak się z tego otrząsnąć? 10.08.11, 09:59
      Zapisz sie do PO. Moze ci ulzy.
    • feel_good_inc Re: Jak się z tego otrząsnąć? 10.08.11, 10:02
      londar napisał:
      > Witam kilka tygodni temu zakończył się mój związek, co prawda bardzo krótki bo
      > cała znajomość trwała 4 miesiące a parą byliśmy 2 miesiące.

      No to ciesz się, że tak krótko. Znam małżeństwa z identyczną historią, które męczą się ze sobą przez lata.

      > Ale były duże słowa
      > , o tym, że kocha, jak bardzo jej na mnie zależy. Na początku znajomości deklar
      > acje, że nie będziemy sobie dawać złudnych nadziei, że potraktujemy się jak dor
      > ośli ludzie. A okazało się zupełnie inaczej, nie dość, że zerwała ze mną na gg,
      > chociaż tego dnia byłem u niej w domu, bo pojechałem na weekend aby ją odwiedz
      > ić. to okazało się, że to wszystko było fikcją, moje uczucia w tej relacji były
      > nieważne, liczyło się to co ona czuje, bo potrzebowała zainteresowania, uczuci
      > a, bo była bardzo samotna. Byłem chyba tylko takim pluszakiem, do którego się p
      > rzytuliła bo było źle, a jak się znudziłem to w kąt, i chyba nie powinienem nic
      > czuć. Jeszcze na koniec na moje pytanie co się stało dlaczego usłyszałem abym
      > spojrzał w lustro to będę wiedział dlaczego:(

      No to pobawiła się tobą i zostawiła. Zacisnąć pośladki, odmaszerować!

      > Wiem, że ktoś może powiedzieć, że się teraz nad sobą użalam, w jakimś stopniu t
      > ak jest, ale ja jestem dość wrażliwy jak na faceta i w tym momencie moja samooc
      > ena spadła bardzo dużo poniżej 0.

      Tak, użalasz się nad sobą.

      > Mocno się zaangażowałem i jest mi zwyczajnie
      > trudno. Czy ja mam jeszcze szansę na poznanie prawdziwej miłości? mam 26 lat, c
      > zy ktoś może jeszcze szczerze mnie pokochać?

      Nie, 26 rok życia to już w zasadzie koniec. Już nic dobrego cię w życiu nie spotka.

      > Proszę powiedzcie, że ja poznałem
      > tylko jakiś skrajny przypadek i wy dziewczyny w większości tak nie postępujecie

      Jak będziesz robić z siebie ofiarę, to będziesz trafiać tylko na wredne dziwki.
      • Gość: ferment Re: Jak się z tego otrząsnąć? IP: *.unknown.vectranet.pl 10.08.11, 10:05
        Pogadaj z gajowym. Może sam nim jesteś?
    • klosowski333 Re: Jak się z tego otrząsnąć? 10.08.11, 12:36
      Tutaj, na tym forum, raczej nie znajdziesz ludzi, ktorzy zechca sie pochylic na Twoim problemem. To forum nazywane jest smietnikowym, po prostu zle trafiles. Sprobuj zalozyc taki watek na Forum Psychologia.

      Ze swej strony moge tylko rzucac banalami - jestes bez watpienia mlodym czlowiekiem, jeszcze nie do konca dojrzalym. Byc moze rzeczywiscie ta konkretna dziewczyna Cie wykorzystala, niektore kobiety maja nature modliszek i nic na to nie poradzisz. Ale byc moze w Twojej postawie tez bylo cos takiego co sklanialo dziewczyne do wykorzystania Ciebie, wyssania wszystkich sokow zyciowych i porzucenia wyschnietego truchla. Za bardzo chciales, za szybko sie otworzyles, wykazales sie dziecieca naiwnoscia. No i pewnie zle trafiles nie tylko z forum...
    • zbirone Kaca lecz alkoholem 10.08.11, 12:45
      Poznaj jakąś, zorganizuj wieczór przy świecach, one rzadko są kreatywne, więc od razu zadbaj o kuszącą bieliznę dla niej i jakiś żel nawilżający. Będzie dobrze, nie trzeba od razu stawiać na emocjonalne zaangażowanie, są i inne tematy do spenetrowania.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka