tygrysgreen
29.09.11, 14:19
Przy piwie spotkało się trzech znajomych, którzy dłuższy czas nie widzieli. Gadają,rozmowa zeszła na temat żon i jeden z nich mówi:
- Moja żona to ma cipkę jak Londyn. - dwaj pozostali spojrzeli zdziwieni, ale czekają co powie. - Jest tak mroczna, mglista i wilgotna. Po prostu super!
- E to jeszcze nic - odzywa się drugi. - Moja ma jak Paryż: klimatyczna, dystyngowana i urocza. To jest dopiero coś.
Słuchając tego trzeci kolega mówi:
- A moja to ma cipkę jak Bydgoszcz. - kumple zdziwieni:
-Dlaczego akurat Bydgoszcz?
_ No dziura, no po prostu dziura...