Dodaj do ulubionych

sukces - czy musze byc czlowiekiem sukcesu

30.11.11, 18:36
przygotowujac swoje CV i postepujac zgodnie z schematem mialam umiescic w nim liste swoich sukcesow
sukces dla mnie brzmi dumnie - to nie przecietne osiagniecie, wybitne wyroznienie sie na tle spolecznym
ze smutkiem pomyslalam, ze nie mam takich osiagniec na koncie
a po chwili zastanowienia
zaraz, zaraz pomyslalam - czy ja musze miec na koncie jakies sukcesy i spektakularne osiagniecia
czy aby liczyc sie we wspolczesnym spoleczenstwie musze byc czlowiekiem sukcesu?
w zwiazku z powyzszym chcialam zapytac co dla was znaczy osiagnac sukces
czym jest sukces ?
Obserwuj wątek
    • sabinac-0 Re: sukces - czy musze byc czlowiekiem sukcesu 30.11.11, 18:37
      annamaslej napisała:

      > czym jest sukces ?

      Robic to, co sie lubi i zarabiac na tym dobre pieniadze.
    • ultimate.strike Re: sukces - czy musze byc czlowiekiem sukcesu 30.11.11, 19:38
      Chyba musisz posiadać coś takiego. :)
      Tak to jest, jak za rekrutowanie pracowników biorą się ludzie nie mający pojęcia o charakterze pracy, do której rekrutują.
      • yoma Re: sukces - czy musze byc czlowiekiem sukcesu 30.11.11, 20:47
        Jakby miała coś takiego, toby nie musiała szukać pracy :)
        • annamaslej Re: sukces - czy musze byc czlowiekiem sukcesu 01.12.11, 01:01
          mi nie chodzi o pseudo porade
          tylko o wasza opinie
          czym dla was jest sukces ?
          wcale nie uwazam ze nie bedac czlowiekiem sukcesu jestem mniej warta
          bo dla mnie sukces jest przypisany jednostka elitarnym, wyjatkowo zdolnym
          ale to moja definicja
          jestem ciekawa jaka jest wasza
          • ultimate.strike Re: sukces - czy musze byc czlowiekiem sukcesu 01.12.11, 07:24
            > czym dla was jest sukces ?

            Tu nie chodzi o to, czym dla mnie czy Sabiny jest sukces. Chodzi o sukcesy zawodowe. A sukcesy zawodowe dostępne są na nielicznych stanowiskach. Sukces może odnieść sprawny manager (np. wyprowadzić nierentowną firmę z długów), sportowiec (pobić rekord), celebryta (zwiękiszyć oglądalność stacji TV). W tych przypadkach sukcesy zawodowe są atutem przy zatrudnianiu (w domyśle: zatrudnijcie mnie, a wyprowadze wam firmę z długów, zwiekszę oglądalność, zdobędziemy tytuł najlepszego klubu sportowego). Dla inżyniera albo technika ze służb utrzymania ruchu sukces jest nieosiągalny. Tzn ich prywatnym sukcesem moze być np. ze pomimo zdezelowanego parku maszynowego w fabryce w ciągu roku były tylko trzy poważne przestoje. Ale przecież nie wpiszą sobie tego do CV jako sukces, bo traktowane jest to jako ich obowiązek. Podobnie urzednicy. Co mają sobie wpisać, że wyprodukowali w ciągu roku 10 ton dokumentów? Ale zarówno specjaliści od UR, jak i urzednicy mogą być dobrymi fachowcami w swoich dziedzinach, ich praca jest niezbędna do funkcjonowania ich organizacji, jak i całej gospodarki, nie maja tylko sukcesów i mieć nie mogą. Stąd wniosek, że za rekrutaqcję biorą się ludzie, którzy się do rekrutowania kompletnie nie nadają.
            • piwi77.0 Re: sukces - czy musze byc czlowiekiem sukcesu 01.12.11, 08:46
              ultimate.strike napisał:

              Dla inżyniera albo technika ze służb utrzymania ruchu sukces jest nieosiągalny. Tzn ich prywatnym sukcesem moze być np. ze pomimo zdezelowanego parku maszynowego w fabryce w ciągu roku były tylko trzy poważne przestoje. Ale przecież nie wpiszą sobie tego do CV jako sukces, bo traktowane jest to jako ich obowiązek.

              Błąd, po powinni wpisywać takie coś. To jest właśnie sukces i jest się czym chwalić, a ktoś kto ma pojęcie, tylko przytaknie.
              • ultimate.strike Re: sukces - czy musze byc czlowiekiem sukcesu 01.12.11, 09:17
                > Błąd, po powinni wpisywać takie coś. To jest właśnie sukces i jest się czym chw
                > alić, a ktoś kto ma pojęcie, tylko przytaknie.


                Specjaliści od zasobów ludzkich przeważnie nie mają pojęcia o specyfice takiej pracy, jak i wielu innych. W wielu firmach zunifikowano metody rekrutacyjne, pytania, tzn. przepisano je wprost z konkursu na managera.
            • annamaslej Re: sukces - czy musze byc czlowiekiem sukcesu 01.12.11, 10:39
              no wlasnie bardzo cenne spostrzezanie
              nie na wszystkich stanowiskach sukces jest dostepny
              jak chocby wspomianego nieszczesnego urzednika
              ale jak musisz poszukac pracy to wlasnie o sukcesy zaczna Cie pytac - i nie wazne ze nie aplikujesz o pozycje prezesa w banku
              no w zwiazku z tym zwiekszonym zapotrzebowaniem na sukces
              chcialam sie dowiedziec czy i ja zmienilo sie postrzeganie tego terminu
              dla mnie sukces to dalej jeszcze wybitne osiagniecie
              ale moze juz dla czesci spoleczenstwa sukces to juz np skonczene studia , czy wlasnie szybkie znalezienie pracy
              • piwi77.0 Re: sukces - czy musze byc czlowiekiem sukcesu 01.12.11, 10:52
                Sukces to też dobre świadectwo pracy, podwyżka poza kolejnością, utrzymanie pracy mimo że zwolnili 20% załogi, bronienie barw firmy w biegu na 10 km i dobiegnięcie do mety, każdy coś tam znajdzie, czasem trzeba to tylko nieco podpicować.
                • annamaslej Re: sukces - czy musze byc czlowiekiem sukcesu 01.12.11, 11:00
                  no wlasnie
                  czy to sukcesy
                  jakies osiagniecia na pewno tak ale czy musimy wszystko odrazu podciagac pod termin sukces
                  (ktory moim zdaniem powienien byc zarezerwowany dla rzeczy naprawde wielkich )
                  czy bez sukcesow jestesmy mniej warci

                  • piwi77.0 Re: sukces - czy musze byc czlowiekiem sukcesu 01.12.11, 11:05
                    Brak sukcesów, czyli fakt, że w życiu nic nie wyszło, no niestety wartość obniża. Nie ma się co czarować.
                    • angelfree Anegdota 01.12.11, 11:21
                      Na pierwszych zajęciach podyplomowych studiów menedżerskich pytano studentów, stare konie pomiędzy trzydziestką a czterdziestką, co uważają za swoje największe osiągnięcie. Kandydaci na sharków, stare konie, zwłaszcza płci męskiej jeden po drugim odpowiadali "moj synek", "moja córeczka", aż w końcu prowadzący nie zdzierżył i zapowiedział, że więcej takich sukcesów nie uzna.
                      Czy posiadanie dzieci jest sukcesem?
                      • ziemia-bzdur-ojczyzna Re: Anegdota 01.12.11, 12:32
                        Zwłaszcza w Indiach i popeegerowskich wsiach jest to częsty sukces. Biedaki nie wiedzą tylko nic o swoich osiągnięciach.
              • ultimate.strike Re: sukces - czy musze byc czlowiekiem sukcesu 01.12.11, 10:52
                Skoro sukces jest powszechnie wymagany, następuje jego dewaluacja. Kiedyś sukcesem było wyprowadzenie upadającej firmy z problemów, budowa najdłuższego mostu na kontynencie albo prowadzenie powszechnie znanego programu telewizyjnego, teraz, widocznie sukcesem jest, że urzędnikowi udało się trafić pieczątką w odpowiednie pole, a technik nie pomylił kabelków przy naprawie maszyny.
    • k_a_p_p_a CV nikt nie czyta 30.11.11, 20:59
      napisz cokolwiek.
      • annamaslej Re: CV nikt nie czyta 01.12.11, 10:25
        mi bardziej chodzi o to, ze obecnie jest tka straszna moda na sukces
        czy to ze jestem summienym rzetelnym pracownikiem juz nie wystarcza
        przeciez jak nie aplikuje o pozycje kierownicza na stanowisku zwiazanym z biznesem
        powinno ich raczej obchodzic abym nie miala zbyt wielkich ambicji
        abym wykonywala prace dobrze i byla szczesliwa ze ja mam
        • ultimate.strike Re: CV nikt nie czyta 01.12.11, 10:35
          > mi bardziej chodzi o to, ze obecnie jest tka straszna moda na sukces

          Wyłącznie w działach HR. Byłem kiedyś na rozmowie w fabryce pewnej międzynarodowej korporacji automotive. Przy fabryce był biurowiec, na środku ściany frontowej wejscie do biurowca. I z hallu dwa korytarze. Na prawo HR, na lewo reszta administracji. Podzielili się powierzchnią biurową po połowie. :)
          Tak rozbudowany dział HR (bo biurowiec był dwupiętrowy, całkiem sporych rozmiarów) to niewątpliwy sukces kierownika owej komórki organizacyjnej. No i ci ludzie pracują, stale rekrutują i wymyslają pytania, organizuja sobie wewnętrzne konkursy na najgłupsze ogłoszenie itd. Muszą przeciez udowodnic, że są w firmie niezbędni i przydałoby im się jeszcze kilka pomieszczeń biurowych do dyspozycji.
          • angelfree Re: CV nikt nie czyta 01.12.11, 11:26
            No co ty, wiesz ile oni mają roboty? Wymyślanie systemów motywacyjnych i systemów ocen, rozdzielanie bonusów, ścieżki rozwoju każdego pracownika z osobna, planowanie szkolen...
            Taki dzial na pewno mógłby zająć całe piętro, a nawet cały biurowiec.
    • angelfree Re: sukces - czy musze byc czlowiekiem sukcesu 30.11.11, 20:59
      Nie, musisz tylko umieć sprawiać wrażenie, że jesteś.
      Gdybyś była człowiekiem sukcesu, nie szukałabyś pracy, ewentualnie praca szukałaby Ciebie.
      To po prostu taka konwencja między rekrutującymi a rekrutowanymi.
      • piwi77.0 Re: sukces - czy musze byc czlowiekiem sukcesu 30.11.11, 21:07
        Można miec sukces i szukać czegos więcej. Ja się całe życie ku...ę i oddaję temu co daje więcej.
        • angelfree Re: sukces - czy musze byc czlowiekiem sukcesu 30.11.11, 21:09
          Ja na coś takiego jestem za leniwa.
        • ziemia-bzdur-ojczyzna Re: sukces - czy musze byc czlowiekiem sukcesu 01.12.11, 10:52
          tzn. ile aktualnie? francuz z połykiem? oj, sorki, nie zauważyłem, nie ta branża, ale może koleżanka będzie zainteresowana, gdzieś masz wywieszony cennik?
          • piwi77.0 Re: sukces - czy musze byc czlowiekiem sukcesu 01.12.11, 11:36
            Nie tak prędko. Najpierw opisz co oferujesz, czego oczekujesz, coś o perspektywach, wtedy się zobaczy. Burdel nie znaczy od razu rynsztok.
      • annamaslej Re: sukces - czy musze byc czlowiekiem sukcesu 01.12.11, 10:43
        no ale jezeli szukalabym pracy jako sekretarka
        - po cholere mam odnosic sukcesy i jakie ja pytam
        moze mam wygrac konkurs maszynopisania,
        bo gdybym odonosila powazne
        no wlasnie nie szukalabym pracy tym bardziej pracy sekretarki
        • yoma Re: sukces - czy musze byc czlowiekiem sukcesu 01.12.11, 11:06
          Chyba nikt nie da pracy sekretarki komuś, kto ignoruje wielkie litery oraz znaki przestankowe i diakrytyczne, dziękuję za uwagę, MSPANC.
          • annamaslej Re: sukces - czy musze byc czlowiekiem sukcesu 01.12.11, 22:28
            to byl taki przyklad z praca sekretarki
            zreszta tematem mojego postu jest prosba o wyrazenie opinii na temat tego czym jest sukces
            ja nie prosze o rade,
            nie wiem dlaczego jestes taka uszczypliwa
    • piwi77.0 Re: sukces - czy musze byc czlowiekiem sukcesu 30.11.11, 21:02
      Sukces dzisiaj nic nie znaczy. Prosząc o opisanie sukcesów, chcą abyś podała cokolwiek co w miarę jako tako wyszło i abyś przedstawiła to zgodnie z obowiązujacym kanonem kompletnej przesady.
      • angelfree Re: sukces - czy musze byc czlowiekiem sukcesu 30.11.11, 21:10
        A potem odpowiedziała na parę absurdalnych pytań.
        • piwi77.0 Re: sukces - czy musze byc czlowiekiem sukcesu 30.11.11, 21:19
          angelfree napisała:

          A potem odpowiedziała na parę absurdalnych pytań.

          Jeżeli zadają absurdalne pytania, to oznacza, że robota jest do dupy i można spokojnie wstać, podziękować za zainwestowany czas i powiadomić o zmianie decyzji i rezygnacji z aplikacji.
          • angelfree Re: sukces - czy musze byc czlowiekiem sukcesu 30.11.11, 21:55
            Nioe zawsze jest do dupy. Czasem do dupy jest po prostu rekrutujący.
            • angelfree OFF TOPIC 30.11.11, 21:57
              Co się stało z forum gazety, że nie wykropkowuje słowa "dupa"?
              Aż mnie kusi, żeby wypróbować inne słowa.
              • ziemia-bzdur-ojczyzna Re: OFF TOPIC 01.12.11, 10:55
                niegrzeczna dziewczynka
              • yoma Re: OFF TOPIC 01.12.11, 11:06
                Dupy już od dawna nie wykropkowuje. Dupa została uznana :)
                • angelfree Re: OFF TOPIC 01.12.11, 11:14
                  Bogu dzięki!
    • 19winner84 Re: sukces - czy musze byc czlowiekiem sukcesu 01.12.11, 08:54
      nie musisz ale jak nie będziesz miał kasy to nic nie zrobisz
      polskie więziennictwo przeznacza na jednego więźnia więcej niż nie jeden zdrowy mężczyzna może zarobić
      • ultimate.strike Re: sukces - czy musze byc czlowiekiem sukcesu 01.12.11, 09:18
        Nie tylko polskie. WIęziennictwo jest drogą usługą. Prywatyzacja wcale nie obniża jego kosztów, co widać na przykładzie USA.
    • ziemia-bzdur-ojczyzna Re: sukces - czy musze byc czlowiekiem sukcesu 01.12.11, 10:46
      Sukcesem jest uwolnienie się od kretyńskiej idei sukcesu. Ale na to stać nielicznych.
    • artveg Sukces? 01.12.11, 11:14
      Nie musisz i nie powinnaś być "człowiekiem sukcesu".
      Sukces, rozumiany przez większość "ludzi sukcesu", to deptanie innych, to gromadzenie dóbr materialnych, stanowisk, może sławy...
      Jaki to sukces zasiąść na intratnym stołku, kosztem zniszczenia wielu innych "wilczków?
      Jaki to sukces mieć chałupę, brykę, konto w banku, kosztem zniszczenia wielu innych "wilczków"?
      Sukces masz w swoim sercu. Jeśli potrafisz współczuć, jeśli umiesz szanować każde życie, jeśli wiesz co to jest Miłość (przez duże "M"", to już jesteś blisko prawdziwego sukcesu :)
      • Gość: rol Uwaga! IP: *.adsl.inetia.pl 01.12.11, 12:44
        Na FS grasuje chrześcijanin!
      • annamaslej Re: Sukces? 01.12.11, 22:21
        podoba mi sie twoj idealizm
        ale uczcilos prowosc szacunek do innych przy slabosci mojego charakteru
        sprawia ze ludzie czesto postrzega mnie jak frajera
        a wszystko razem sprawia ze w wyscigu z przepychaniem lokciami sromotnie przegrylam
    • Gość: rol Re: sukces - czy musze byc czlowiekiem sukcesu IP: *.adsl.inetia.pl 01.12.11, 12:42
      Wystarczy, że będziesz miała więcej kasy niż inni i przez 99,9999% Polaków będziesz postrzegana jako człowiek sukcesu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka