Dodaj do ulubionych

List napisany jakiś czas temu....

02.01.12, 19:06
Kochana Mamusiu
W Unii jest fajnie, niczego tu nie brakuje. Cukier jest po 5zł za kg, benzyna po 5,50 zł za litr, masło po 4,10 zł za kostkę, chleb po 3,20 zł za bochenek, a paczka papierosów po 12 zł .

Jeśli chodzi o nasz dom, to latem przyjechał pan Helmut z Berlina . Najpierw postawił piwo, a ... rozwiń całośćpotem pokazał akt własności z 1937 r. i powiedział, że teraz to jego ziemia i wszystko, co na niej. Może to i lepiej, i tak nie byłem w stanie płacić podatku katastralnego (Mamusia wie, 2% od wartości nieruchomości rocznie). Za to w przytułku mamy kolorową telewizję i fajne filmy .

Pracy na razie nie ma, ale mówią, że będzie. Jak dożyję, to za 6 lat będę mógł pracować w Niemczech albo Austrii.
W mieście budują nowy urząd . Unia dała trochę grosza. Firma Heńka Kowalskiego startowała w przetargu, ale rozstrzygano go w Brukseli i wygrali Szwedzi. Co prawda inżynierów sprowadzili od siebie, ale Heniek i tak się cieszy, bo uznali jego kwalifikacje i pozwolili nosić cegły. Niech sobie chłop zarobi, bo jego firma już nie wytrzymuje tego zwiększonego VAT-u w budownictwie . Chciał wysłać syna na studia do Francji, ale nie miał na to pieniędzy. Córka jednego z ministrów miała więcej szczęścia i dostała unijne stypendium. Chłopak Henia jest całkiem zdolny, więc zdawał na naszą politechnikę. Byłby się dostał, gdyby nie konkurencja młodzieży z innych krajów unijnych. W końcu tam uczelnie też są przepełnione. Na razie jest na darmowym stażu w hipermarkecie
Ostatnio w mieście pojawiło się mnóstwo byłych rolników. Mówią coś o nierównej konkurencji, niskich dopłatach i limitach produkcyjnych. Nie wiem o co im chodzi, przecież mieli najwięcej zyskać na integracji .

Do domu naprzeciwko wprowadziło się młode małżeństwo - Tomek i Jacek. To bardzo wrażliwi ludzie, nawet starają się o adopcję. Pani kurator jest bardzo tolerancyjna i świeżo po aborcji, więc mają duże szanse.

Niech Mamusia na razie siedzi na tej Białorusi, bo tu szaleje eutanazja, zwłaszcza, że ubezpieczalnia już o Mamusię pytała.

To tyle, bo idę po zasiłek. Będę go pobierał jeszcze dwa miesiące.

Całuję mocno, Zdzisiek

P.S. Niech mi Mamusia przyśle kilo szynki, ale takiej ze zwykłego prosiaka, bo te nasze świecą po nocach.

P.P.S. Niech Mamusia wyśle ten list swoim znajomym. Może za kilkanaście lat do mnie wróci. Wtedy Polski już pewnie nie będzie, ale w końcu będę obywatelem nowego euroregionu...


Nowy Rok a list jest odgrzewany. Został napisany jakieś 5-6 lat temu,a jakoś niewiele stracił na wartości.Co sądzicie o jego autorze?
Obserwuj wątek
    • kalllka Re: List napisany jakiś czas temu 02.01.12, 19:55
      jesli, to " niewiele stracil na" aktualnosci- migreno.


      • migreniasta Re: List napisany jakiś czas temu 02.01.12, 20:11
        łoj łoj-czepiasz się.
        A co sądzisz o tym?


        wiadomosci.wp.pl/title,Lekarze-maja-dosc-Protest-na-wielka-skale,wid,14131660,wiadomosc.html?ticaid=1dab5&_ticrsn=5
      • Gość: 315 kropek Trzysta piętnaście kropek IP: 66.90.73.* 25.01.12, 16:56
        ...........................................................................................................................................................
        ...........................................................................................................................................................
        .....
    • rossdarty Re: List napisany jakiś czas temu.... 02.01.12, 20:14
      Jeśli, to zaktualizował się...
      Sześć lat temu nie było takich cen...
      • migreniasta Re: List napisany jakiś czas temu.... 02.01.12, 20:39
        A jak tupot białych mew dzisiaj?

        No tak...sześć lat temu było lepiej
        • ultimate.strike Re: List napisany jakiś czas temu.... 02.01.12, 22:33
          Sześć lat temu było cudownie. A jak cudownie było dwadzieścia sześć lat temu. :)
        • rossdarty Re: List napisany jakiś czas temu.... 02.01.12, 22:36
          migreniasta napisała:

          > A jak tupot białych mew dzisiaj?
          >

          Po przeczytaniu znów mnie rozbolał..
          Za następne 6 lat trzeba będzie na Kamczatkę wyjechać bo przyjdzie moja pora na zastrzyk z pavulonu....
          • migreniasta Re: List napisany jakiś czas temu.... 02.01.12, 23:11
            Spoko..za sześć lat pavulonu nie będzie nalistach refundacyjnych enefzetu....
            Ale za dziesięć każdy po sześćdziesiątce dostanie swoją przydziałową pigułę i na swych urodzinach uroczyście ją połknie popijając żubrówką...
            • kalllka Re: List napisany jakiś czas nazad 03.01.12, 00:55

              za 10 lat to nie bedzie nfz.


              • piwi77.0 Re: List napisany jakiś czas nazad 03.01.12, 08:51
                kalllka napisała:

                za 10 lat to nie bedzie nfz.

                Będzie, może jedynie będzie się nieco inaczej nazywać.
                • migreniasta Re: List napisany jakiś czas nazad 03.01.12, 11:56
                  eefzet?????
                  Za kilka lat wszystko będzie miało przedrostek EUROPEJSKI.....a potem Europa zniknie
                • kalllka Re: List napisany jakiś czas nazad 03.01.12, 13:43
                  nie, nie bedzie.
                  albowiem ani jedynie ani nieco a nawet inaczej
                  nie zmieniaja sensu ktorego istota jest- przemiana (przeksztalcenie)
                  uwarunkowana czaso-przestrzenia ( nadchodzacej dekady) bedzie
                  completely new entity
                  :)






                • wuzet21 Re: List napisany jakiś czas nazad 03.01.12, 19:39
                  piwi77.0 napisał:

                  > kalllka napisała:
                  >
                  > za 10 lat to nie bedzie nfz.
                  >
                  > Będzie, może jedynie będzie się nieco inaczej nazywać.

                  Narodowy Fundusz Utylizacyjny
                  • rossdarty Re: List napisany jakiś czas nazad 03.01.12, 20:23
                    wuzet21 napisał:


                    > Narodowy Fundusz Utylizacyjny

                    Nie bądź malkontentem...
                    Spójrz na to przez pryzmat dzieci durexu:)))
                  • rossdarty ...ale masz rację...niestety... 03.01.12, 20:39
                    wuzet21 napisał:


                    > Narodowy Fundusz Utylizacyjny

                    www.youtube.com/watch?v=5jKgZQtpP5I

    • piwi77.0 Re: List napisany jakiś czas temu.... 02.01.12, 20:24
      migreniasta napisała:

      Co sądzicie o jego autorze?

      Prawdziwy Polak.
      • migreniasta Re: List napisany jakiś czas temu.... 02.01.12, 20:42
        To akurat nie ulega kwestii. Pewne sformułowania są typowe dla ksenofobicznego Polaka,jednakże jak widać krzywda się nam dzieje.
        • piwi77.0 Re: List napisany jakiś czas temu.... 02.01.12, 20:49
          migreniasta napisała:

          jednakże jak widać krzywda się nam dzieje.

          Komu i na czym ona polega?
          • migreniasta Re: List napisany jakiś czas temu.... 02.01.12, 23:21
            Oblicz sobie Piwi jaki miałeś portfel pięć lat temu i czy dziś za jego grubość zapewni zakupienie tylu dóbr co wtedy....
            • voxave Re: List napisany jakiś czas temu.... 03.01.12, 02:33
              Co za czarnowidztwo----cieszmy sie,że nie mamy takiej sytuacji jaka powstala na Węgrzech---a jeden polityk tak nam chcial taka zadymę zafundować :)
            • piwi77.0 Re: List napisany jakiś czas temu.... 03.01.12, 08:49
              migreniasta napisała:

              Oblicz sobie Piwi jaki miałeś portfel pięć lat temu i czy dziś za jego grubość zapewni zakupienie tylu dóbr co wtedy....

              Nie prowadzę takich obliczeń, bo nie wiem czemu miałyby one służyć. A w gospodarce, jak to w gospodarce, nie ma ruchu po lini prostej, odbywa się on po krzywej trochę przypominającej zygzak i czasem sie trochę pogorszy, by za chwilę znów było nieco lepiej. Sprawiedliwość wymaga jednak uznania, że w dłuższej perspektywie ruch udbywa się do góry, czyli całości generalnie idzie coraz lepiej, co oczywiście nie oznacza, że wszystkim jednakowo. W każdym razie o jakiejś krzywdzie, która dotykałaby jakąś znaczącą większość w naszym kraju, mowy być nie może.
              • migreniasta Jednak może być mowa..... 03.01.12, 12:06
                Jeśli nie dostrzegasz kiszki jaka się dokonuje na naszych oczach to jesteś szczęściarzem Mnie ten kryzys uderzył dość mocno. Pozbierać się nie mogę.
                • piwi77.0 Re: Jednak może być mowa..... 03.01.12, 12:20
                  Też pojechałem ostro w dół, na samym KGHMie straciłem dziesiątki tysięcy, ale ryzykuje się na własny rachunek i nie można za nieudane inwestycje winić Europy. Poza tym nie ma tak, że się wyłącznie zarabia.
                  • migreniasta Re: Jednak może być mowa..... 03.01.12, 12:30
                    Współczuję. Jednak w Twoim przypadku chodziło o inwstycję bierną. Położyłeś kasę na stół i czekałeś na rozwój wypadków. Nie miałeś żadnego wpływu na działania spólki. Ja umoczyłam pieniądze na własnym interesie. Nie wytrzymałam presji spraw ,że tak powiem dodatkowych. A za te odpowiedzialny jest rząd i Europa. Mam na myśli obciążenia fiskalne,społeczne i dodatkowe koszty jakie generują przedsiębiorcy na rozkaz Państwa.
                    To ,że branża cierpi razem z całą gospodarką to tylko część tego co mnie przygniotło.
                    • piwi77.0 Re: Jednak może być mowa..... 03.01.12, 12:39
                      To nie jest tak, że kładziesz kasę i czekasz, musisz tę kasę najpierw mieć, a jedną z jej przykrych właściwości jest ta, że nie spada z nieba. Zaś KGHM poleciał, nie dlatego, że źle gospodaruje, czy że go spotkały jakieś nieprzewidywalne niekorzystne okoliczności, ale działalność premiera do społu ministrem finansów, co wprowadzili drakoński podatek od KGHMu zwany dla niepoznaki podatkiem od kopalin. Mogę się oczywiście rzucać, ale po co, debilne posunięcia najwyższych władz państwowych człowiek rozumny powinien wkalkulowywać w działalność i to najlepiej w taki sposób, aby na nich nie tylko nie tracić, ale wręcz zyskiwać. Jak to w gdzieś zasłyszanej maksymie, że dobry gospodarz to taki, co odniesie korzyść nawet z tego, że mu się krowa zesrała.
                      • nehsa Re: Jednak może być mowa..... 03.01.12, 13:28
                        Ja, nie roszczę sobie pretensji nawet do Waszego uznania, ale jak przeglądam tematykę Waszych wątków, to nieodparcie nasuwa się wniosek, że jestem jedynym userem, który podaje konkretne propozycje rozwiązania palących problemów, które gnębią i wręcz unicestwiają nasze, polskie społeczeństwo.

                        Do Was za chińskiego bożka, nie może trafić wiadomość, że autorytet każdego człowieka, ale i każdego społeczeństwa, jest wprost proporcjonalną pochodną przestrzegania sprawiedliwego prawa.

                        A ponieważ nasza, współczesna Konstytucja, została zredagowana przez obłudników z tytułami profesorów, którzy nie rozumieją dziejącej się rzeczywistości, i nie rozumią żadnej z fundamentalnych wartości, to ten akt prawny najwyższej rangi jest pospolitym regulaminem bezprawnego, niepospolitego burdelu, i skutkuje stanowieniem praw, które degenerują i unicestwiają Naród i Polskę.

                        Jakie prawo, taka jakość rządów.
                        • piwi77.0 Re: Jednak może być mowa..... 03.01.12, 13:32
                          Co ma do tego wszystkiego Konstytucja? Konstytucja służy jedynie do podziwiania, a nie do stosowania. I nie jest to jakaś wyłącznie polska specyfika, bo właściwość tę mają konstytucje wszystkich krajów, co je posiadają.
                          • kalllka Re: Jednak może być mowa..... 03.01.12, 14:22
                            obywatelu iwi,
                            takie pytanie mam, cozes rozumial (piszac:)
                            " Konstytucja służy jedynie do podziwiania , a nie do stosowania."(...)
                            (?)
                            bo w tym kontekscie, deprecjonujesz (sam siebie) niestety i do zasadniczej roli tych
                            co je[tylko] posiadają


                            :)

                            • piwi77.0 Re: Jednak może być mowa..... 03.01.12, 14:34
                              Przykro mi, ale nie rozumiem pytania.
                              • kalllka Re: Jednak może być mowa..... 03.01.12, 15:38
                                uhym- dziekuje za dopowiedz, wiele wyjasnila:)
                        • voxave Re: Jednak może być mowa..... 03.01.12, 13:44
                          Nehsiu----nie wnerwiaj mnie--ja przestrzegalam etykiety i prawa--wspólnik okradl moja firmę zabral mi cenne wyposażenie pobral paliwo na faktury fałszujac mój podpis na podrobiona pieczątkę porwadzil dzialalnośc na mój rachunek,przywlaszczając dochód.
                          Mnie pozostalo placic podatki i długi przez pare lat.
                          Ty mi nie mów o przestrzeganiu bo zaraz piany dostaję.
                          Mój wspólnik dostał 8 miesiecy w zawieszeniu i bez zwrotu mienia i zabranej kasy.Sąd kazal mi sie sadzic prywatnie.
                          Ty mi nie mów o przestrzeganiu.
                          • nehsa Re: Jednak może być mowa..... 03.01.12, 17:32
                            Vox humana!
                            Skoro fundament praw stanowionych w Najjaśniejszej Rzeczpospolitej, czyli Konstytucja, zasługuje na miano "Regulaminu Bezprawnego Burdelu", bo nie w nim racjonalnie zdefiniowanej nawet godności, to cóż oczekiwać stanowienia sprawiedliwego prawa od parlamentarnej gawiedzi, skoro nic jej do takich przedsięwzięć nie obliguje.

                            Polską, rządzi ciemnota, jakiej jeszcze nie było, ale mogła się trafić jeszcze gorsza, czyli piśdzielcza.
                            • kalllka Re: Jednak może być mowa..... 03.01.12, 18:42
                              ehh no i prosze, nastepny forumianin, ktory wlasne rozumienie prawa,
                              kontestuje przez znajomosc,,, durexu.
                              • rossdarty Re: Jednak może być mowa..... 03.01.12, 18:49
                                kalllka napisała:

                                > kontestuje przez znajomosc,,, durexu.

                                Asz sie muszę pytaniem upewnić czy dobrze zrozumiałem:
                                Podejrzewasz, że się jakoś przemycili???


                                • kalllka Re: Jednak może być mowa..... 03.01.12, 18:56
                                  sprawdzilam.
                                  nie- sie- ale przemycilo
                              • nehsa Re: Jednak może być mowa..... 04.01.12, 08:10
                                .....ciemniactwo nie pojmujące sprawiedliwości, nawet "nie czuje", że w tak zwanym, "państwie prawnym" można pełnić funkcję burdel-mamy.
                      • piwi77.0 Re: Jednak może być mowa..... 03.01.12, 22:14
                        piwi77.0 napisał:

                        Zaś KGHM poleciał, nie dlatego, że źle gospodaruje, czy że go spotkały jakieś nieprzewidywalne niekorzystne okoliczności, ale działalność premiera do społu ministrem finansów, co wprowadzili drakoński podatek od KGHMu zwany dla niepoznaki podatkiem od > kopalin.

                        Wokół KGHM temperatura nie spada. Zarząd KGHMu rozważa zmniejszenie produkcji tam, gdzie przy nowym podatku nie będzie ona już opłacalna. Być może kopalnia Lubin zostanie przynajmniej częściowo zamknięta, a ludzie zwolnieni. Podoba mi się, że spółka, po ciężkim ciosie zadanym przez polskie władze, próbuje jednak odzyskać rentowność. To jest właściwa droga, porzucenie dalszego wydobycia w Polsce (rudy przy nowym podatku stają się zbyt cenne i KGHMu na nie nie stać) i przekierowanie zainteresowania na akwizycje zagraniczne. Niech Ryży z Gargamelem sami sobie wydobywają, skoro ustawili ceny zaporowe na tak oderwanym od życia poziomie. No i niech utrzymują bezrobotnych, którzy wcześniej odprowadzali całkiem wysokie podatki.
                        • piwi77.0 Re: Jednak może być mowa..... 04.01.12, 19:37
                          Swoimi przeraźliwie kretyńskimi posunięciami, jak dowalenie domiaru KGHMowi, Rostowski wysłał w świat sygnał, że Polska stoi nad przepaścią i musi chwytać się każdego sposobu aby zwiększyć wpływy budżetowe. Skutek mamy taki, że złoty leci na łeb, bo zagranica masowo otwiera krótkie pozycje przeciwko złotemu, oczekując jego słabości. Reasumując, szkody na dzień dzisiejszy są już trudne do oszacowania, choć Rostowski nie ujrzał jeszcze złotówki ze swego domiaru i wcale nie wiadomo czy kiedykolwiek ujrzy. Wycofuję się ze wszystkich swoich poprzednich opinii o Rostowskim, w których brałem go w obronę uważając go kompetentnego ministra finansów.
                          • karkowiak2plus Re: Jednak może być mowa..... 05.01.12, 10:08
                            Czy tylko dlatego ,że tym razem uderzył w Ciebie?
                            • piwi77.0 Re: Jednak może być mowa..... 05.01.12, 10:53
                              karkowiak2plus napisał:

                              Czy tylko dlatego ,że tym razem uderzył w Ciebie?

                              On trochę we mnie uderzył (ja się bardzo szybko pozbieram, zapewniam), ale najmocniej uderzył we wszystkich, choć wszyscy pewnie nie zdają sobie z tego jeszcze sprawy. Rostowski wziął się za rogi z rynkami finansowymi, a w tej walce nie ma żadnych szans, o czym najwidoczniej nie wie. Za to rynki zaczną gorzej wyceniać Polskę, co odbije się na kłopotach z rolowaniem długu i wyceną polskiej waluty. Przeciętny Polak uświadomi sobie ogrom głupoty ministra Rostowskiego, gdy na skutek słabości złotego wzrośnie inflacja, a benzyna przeskoczy poziom 6 złotych za litr i kto wie, czy nie pójdzie jeszcze wyżej. W tym co robi Tusk z Rostowskim po ostatnich wyborach nie ma żadnej sensownej koncepcji, ich ruchy zdradzają jakąś panikę, co każe podejrzewać, że sytuacja fiskalna kraju jest tragiczna. Rynki to skrzętnie notują i odpowiednio się pozycjonują, a specjalnością kapitału spekulacyjnego jest uderzanie w zranionego zwierza, bo na dobijaniu zarabia się najwięcej. I z taką rekacją rynków musimy się liczyć, zresztą ona już się zaczęła. Wszystko na wyraźne zaproszenie ze strony polskiego rządu, w którym górę wzięli głupcy.
                              • karkowiak2plus Re: Jednak może być mowa..... 05.01.12, 11:08
                                Tusk może nie wie-Rostowski działa na zlecenie swoich mocodawców. Podstawił Tuskowi koncepcję,ubrał ją w argumenty,które historykowi z wykształcenia przemówiły do rozsądku i tyle w tej materii. Opodatkowanie kopalin przeznaczonych na eksport to głupota. Zawsze eksport był zwalniany z wszelkich obciążeń.A z resztą Twoich opinii się zgadzam.
                                • piwi77.0 Re: Jednak może być mowa..... 05.01.12, 11:44
                                  Chwilowo mam taki nastrój, że jestem gotów nawet aakceptować kolejne straty w niektórych segmentach, aby tylko zobaczyć miny pokonanego duetu, Tusk - Rostowski. Wiem, że to nieracjonalne, ale czasem, tak jak teraz właśnie, odzywa się we mnie urażona ambicja.
                                  • karkowiak2plus Re: Jednak może być mowa..... 05.01.12, 11:56
                                    Nie mam dobrych wieści dla Ciebie. Teraz nie ma instrumentów ,które są dobre,a czas na zakup złota jest zły.
                                    Wyjść z giełdy teraz to też kiepski pomysł. Jeśli ktoś ma smykałkę to może kupować za bezcen samochody z nieudaych leasingów i czekać na drgnięcie gospodarki. Ja sam oddałem ostatnio dwie maszyny na których jakiś gminny cwaniaczek zarobi po kilka tysięcy.
                                    Uważam,że jedynym logicznym wyjściem z impasu jest pompowanie pieniędzy w szarą strefę i drastyczne cięcie podatków. Przy tak słabym złotym to jedyna szansa. Spekulanci jak będą chcieli zarobić na złotówce to będą musieli ją wzmocnić,a wtedy zadziała sprzężenie zwrotne .
                                    • piwi77.0 Re: Jednak może być mowa..... 05.01.12, 12:14
                                      Dla mnie nie ma złych wieści, wszystkie to tylko informacje, z których można zrobić użytek.
                                      • migreniasta Re: Jednak może być mowa..... 25.01.12, 13:56
                                        Zrób dobry użytek z informacji,że benzyna od poniedziałku przeskoczy szóstaka......
                                        W niedzielę zatankujesz w butelki po mleku?
                                        • piwi77.0 Re: Jednak może być mowa..... 25.01.12, 16:00
                                          Nie zaprzątam sobie głowy ceną benzyny na stacji w poniedziałek (jaki by to nie był poniedziałek). Na 50 litrach 10 gr na litrze w te czy we w te, daje 5 zł, bez przesady, to nawet nie jest piwo.
    • mjot1 jakiś czas temu.... 03.01.12, 19:57
      Wlazłeś nie żebyś gnił; byś bawił się jak Greki a jak Rzymianin bił.
      Cóż... Lasy rzedną, czas się zmienia...
      Rzymianin okazał się być zwykłym makaroniarzem.
      Wszak żyjem tylko raz...
    • andrzej256 Re: List napisany jakiś czas temu.... 03.01.12, 22:20
      migreniasta napisała:

      ...
      > Co sądzicie o jego autorze?

      Kawal durnia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka