Dodaj do ulubionych

Co się dzieje?

09.01.12, 11:58

wiadomosci.onet.pl/raporty/katastrofa-smolenska/tragedia-na-konferencji-prasowej-prokurator-strzel,1,4992251,wiadomosc.html

Samotny wojownik czy zmuszony sytuacją?

Lepper mi się przypomniał.
Obserwuj wątek
    • zak_szirak Re: Co się dzieje? 09.01.12, 12:02
      dobrze ze nie Blida... ta wiedziala dobrze, ze Grupa Trzymajaca Wladze po zyletkach spuszcza 'wykonawcow zlecenia', jak chocby Pana Rywina...



      karkowiak2plus napisał:

      >
      > wiadomosci.onet.pl/raporty/katastrofa-smolenska/tragedia-na-konferencji-prasowej-prokurator-strzel,1,4992251,wiadomosc.html
      >
      > Samotny wojownik czy zmuszony sytuacją?
      >
      > Lepper mi się przypomniał.
      >
      • karkowiak2plus Re: Co się dzieje? 09.01.12, 12:15
        Jaja sobie robisz-co Blida ma do tego. Nie widzę związku. I koryto inne i sprawa diametralnie niezwiązana.
        • zak_szirak Re: Co się dzieje? 09.01.12, 14:20
          wspolny mianownik z Blida - to samobojstwo poprzez strzelenie sobie z broni palnej w leb.
          • 33qq Re: Co się dzieje? 10.01.12, 08:51
            Blida to morderstwo, to zwykła mistyfikacja
            • ultimate.strike Re: Co się dzieje? 10.01.12, 09:18
              Niekoniecznie, zwyczajnie się zastrzeliła i poszła zacierać ślady. To i tak nic, jeden angielski mikrobiolog kiedyś wystrzelał sobie w plecy cały magazynek, po czym ciało poćwiartował i ukrył w lesie.
    • karkowiak2plus Re: Co się dzieje? 09.01.12, 12:22
      I jeszcze jedno. W wojsku samookaleczenie jest karalne. Poza tym użył broni niezgodnie z przeznaczeniem. Był tego jako prawnik świadom bardziej niż ktokolwiek z nas. Musiał jednak kalkulować. I z tych kalkulacji musiało mu wychodzić,że tak trzeba się zachować.
      Nikt przy zdrowych zmysłach nie próbował by sfingować samobójstwa strzałem w głowę. On naprawdę chciał ze sobą skończyć. KTO MU ZAGRAŻAŁ?
      Jeśli natomiast wróci do zdrowia i nam będzie chciał coś przekazać to nie wierzmy mu- nic nie będzie prawdą.
      • billy.the.kid Re: Co się dzieje? 09.01.12, 13:46
        nie wcelował? z takiej odległości??????????????????????
        • zak_szirak Re: Co się dzieje? 09.01.12, 14:43
          trzeba by zapytac Blide - fachowca we wlasciwym strzelaniu sobie w leb.



          billy.the.kid napisał:

          > nie wcelował? z takiej odległości??????????????????????
    • Gość: ka_p_pa Re: Co się dzieje? IP: *.interwan.pl 09.01.12, 14:31
      Jego wyszkolenie wojskowe pozostawia wiele do życzenia, pomijając wszystkie inne kwestie.
      • karkowiak2plus Re: Co się dzieje? 09.01.12, 15:03
        Nie o wyszkolenie wojskowe tu chodzi,bo obsługa pistoletu nie sprawia kłopotu nikomu. Pytanie jednak brzmi:
        Dlaczego miał broń przy sobie?
        Co go skłoniło do tak desperackiego czynu?
        • Gość: ka_p_pa Re: Co się dzieje? IP: *.interwan.pl 09.01.12, 15:17
          Nie trafił z przyłożenia w spory obiekt. Nie trafił tak bardzo, że jest przytomny i nie ma zagrożenia życia. A może jednak trafił? Może strzał był bardzo precyzyjny, a ja pochopnie lekceważę polskiego wysokiego oficera? Może.
          • karkowiak2plus Re: Co się dzieje? 09.01.12, 15:22
            W obronie właśnej tego nie zrobił. A może ktoś inny strzelił i teraz każą mu się przyznać ,że on sam?
            • Gość: ka_p_pa Re: Co się dzieje? IP: *.interwan.pl 09.01.12, 15:30
              Snajper? Okno było otwarte, mgły nie było...
              Czekam na film w sieci, gdzie wyraźnie będzie słychać ubij
              • lepian4 Re: Co się dzieje? 09.01.12, 15:35
                POczekaj lepiej na oficjalna wersje premiera. Sam wyciagasz glupaw wnioski
                • Gość: ka_p_pa Re: Co się dzieje? IP: *.interwan.pl 09.01.12, 15:40
                  A czemuż to ja nie mogę wyciągać sobie głupawych wniosków? Masz monopol?
                  • lepian4 Re: Co się dzieje? 09.01.12, 17:18
                    Monopol na wyciaganie wlasciwych wnioskow ma tylko premier. Nie smialbym robic mu konkurencji
              • rossdarty Re: Co się dzieje? 09.01.12, 18:12
                Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):

                > Snajper? Okno było otwarte, mgły nie było...
                > Czekam na film w sieci, gdzie wyraźnie będzie słychać ubij

                Film w sieci jest zablokowany rzekomo z powodu praw autorskich.
                Dziwne, bo emitowała TE chwile Panorama w TVP2.
                A chciałem obejrzec to raz jeszcze...
                • k_a_p_p_a Re: Co się dzieje? 09.01.12, 20:08
                  rossdarty napisał:

                  > Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):
                  >
                  > > Snajper? Okno było otwarte, mgły nie było...
                  > > Czekam na film w sieci, gdzie wyraźnie będzie słychać ubij
                  >
                  > Film w sieci jest zablokowany rzekomo z powodu praw autorskich.
                  > Dziwne, bo emitowała TE chwile Panorama w TVP2.
                  > A chciałem obejrzec to raz jeszcze...

                  Widziałem kilka razy. żadnej sensacji( ponad to, że sam incydent to sensacja). Ja nawiązuję do kinematografii smoleńskiej, ale to zapewne sam zauważyłeś.
              • rossdarty Re: Co się dzieje? 09.01.12, 18:14
                www.youtube.com/watch?v=VnPZr_XV_C4
                • karkowiak2plus Re: Co się dzieje? 09.01.12, 18:53
                  zniknięcie filmu to zwykłe podsycanie atmosfery. I odwracanie uwagi w stronę hipotez rodem z Macierewicza.
                  On jeszcze przemówi swym tubalnym tonem wzbudzając politowanie.
                  • rossdarty Re: Co się dzieje? 09.01.12, 19:06
                    karkowiak2plus napisał:

                    > zniknięcie filmu to zwykłe podsycanie atmosfery. I odwracanie uwagi w stronę hi
                    > potez rodem z Macierewicza.
                    > On jeszcze przemówi swym tubalnym tonem wzbudzając politowanie.


                    Niemniej: dobrze dla zdrowia społeczeństwa byłoby, gdyby nagranie z TVN było dostępne...
                    Mamy nazywać podejrzliwość co do nie czystej gry nową nazwą?
                    Np. chorobą Macierewicza???
                    • karkowiak2plus Re: Co się dzieje? 09.01.12, 19:09
                      oglądałem pierwsze nagranie i byłem zniesmaczony. Zamiast udzielać pomocy nagrywano. Ja wiem,że to jest ich praca,ale w tej sytuacji staje się to obsceniczne.
                      I nie ma to nic wspólnego z chorobą Macierewicza.
                      • rossdarty Re: Co się dzieje? 09.01.12, 19:20
                        Proponuję Ci obejrzenie pierwszego filmu i filmu drugiego...
                        Podobno była tam pozostawiona tylko jedna włączona kamera...
                        wiadomosci.onet.pl/wideo/kamery-zarejestrowaly-wystrzal,11107501,1,klip.html#
                        • karkowiak2plus Obejrzałem,ale nie mam żyłki detektywa. 09.01.12, 19:38
                          Co tam jest o czym powinien każdy widz wiedzieć?
                          • rossdarty Re: Obejrzałem,ale nie mam żyłki detektywa. 09.01.12, 19:57
                            karkowiak2plus napisał:

                            > Co tam jest o czym powinien każdy widz wiedzieć?

                            Zbyt poważna sprawa by dokonywać cięć w trakcie trwania nagrywania. Widać to na pierwszym filmie.
                            Po za tym: w jednym z filmów widać pułkownika "w całości" tzn. widać jego twarz, głowę, w drugim z filmów widać tylko okolice brzucha...
                            Nie można dokonywać takich sprzeczności w tak kontrowersyjnej sytuacji.
                            A jeśli już się tak zdarzyło...
                            Jaki jest tego cel???
                            Jedynie skrót dziennikarski???
                            • karkowiak2plus Re: Obejrzałem,ale nie mam żyłki detektywa. 09.01.12, 20:05
                              Te cięcie też zauważyłem. Czas antenowy to pieniądz.
                              Pozostałe uwagi nie wnoszą nic nowego w tło i podłoże tego zdarzenia,a to jest najważniejsze-nie światło,cień i jakość głosu w nagraniu robionym w euforii i w stresie.
    • piwi77.0 Re: Co się dzieje? 09.01.12, 15:02
      karkowiak2plus napisał:

      Samotny wojownik czy zmuszony sytuacją?

      Oficer na wysokim stanowisku służbowym nie potrafi się bronić przed zarzutami, tylko podejmuje próbę samobójstwa? Albo dupa, albo winien.
      • karkowiak2plus Re: Co się dzieje? 09.01.12, 15:20
        I Herkules doopa kiedy ludzi kupa.
        Jeśli czuł się osamotniony w tym co robi to zapewnił sobie teraz bezpieczeństwo. Nawet jak ktoś się odważy go wyręczyć to ciężko będzie zamieść sprawę pod dywan.
        • piwi77.0 Re: Co się dzieje? 09.01.12, 15:28
          karkowiak2plus napisał:

          Jeśli czuł się osamotniony w tym co robi to zapewnił sobie teraz bezpieczeństwo

          Nie mogę się z tym zgodzić. Będąc na tak eksponowanym stanowisku nie ma osamotnienia, bo ma się sprzymierzeńców. Po drugie, jego sytuacje przez ten strzał, ani odrobinę nie uległa poprawie, w zasadzie to jest nawet gorsza, bo nie będzie trudno zrobić z niego świra, wywalić z zajmowanych stanowisk i obarczyć czym się da. O przyjaciołach może zapomnieć, ci już się od niego odwrócili, bo tą beznadziejną akcją sam ich zdradził.
          • lepian4 Re: Co się dzieje? 09.01.12, 15:47
            "...bo nie będzie trudno zrobić z niego świra,.." Wychowales sie w Kraju Rad, czy jest juz tak zle w Polsce, ze przytaczasz sowieckie metody rozwiazywania niewygodnych ?Przypadkowo wywlokles sowieckie metody zwalania winy na choroby psychiczne niewygodnych osob?
            • karkowiak2plus Re: Co się dzieje? 09.01.12, 15:53
              Kurica nie ptica ?
            • piwi77.0 Re: Co się dzieje? 09.01.12, 15:54
              Każdego potencjalnego samobójcę podejrzewa się o chorobę psychiczną, taka jest normalna droga postępowania i nie ma nic wspólnego z Krajem Rad.
              • lepian4 Re: Co się dzieje? 09.01.12, 16:45
                Hahahaha!
          • karkowiak2plus Re: Co się dzieje? 09.01.12, 15:51
            Osamotnionych na stołkach było mnóstwo. Chociażby ostatnio Lepper. A jeśli chodzi o przyjaciół to ci teraz się namnożą .
            Świra z niego nie zrobią. Spórz na niego-facet mocny i duchem i ciałem. Przejrzałem materiał filmowy. Nie jestem co prawda psychiatrą,tudzież psychologiem,ale większość świrniętych gości odróżnię tak samo jak Ty.
            Może jakieś pytanie było znamienne i on wiedział ,że coś może mu grozić.
            Może planował zrobić to w tak spektakularny sposób.
            A może prozaicznie zadziałał przypadek wojskowy,że raz w roku to i kij strzela.
            • piwi77.0 Re: Co się dzieje? 09.01.12, 15:56
              karkowiak2plus napisał:

              Osamotnionych na stołkach było mnóstwo. Chociażby ostatnio Lepper.

              O ile wiem, to ostatnio, Lepper nie był juz na żadnym stołku.
              • karkowiak2plus Re: Co się dzieje? 09.01.12, 16:00
                Nominalnie nie,ale w roku wyborczym mógł wpływać na scenę.
                Mimo słabości Samoobrony.
                • piwi77.0 Re: Co się dzieje? 09.01.12, 16:05
                  Jego możliwości wpływania na scenę były mniej więcej na poziomie moich.
          • rossdarty Re: Co się dzieje? 09.01.12, 18:20
            piwi77.0 napisał:

            > karkowiak2plus napisał:
            >
            > Jeśli czuł się osamotniony w tym co robi to zapewnił sobie teraz bezpieczeńs
            > two

            >
            > Nie mogę się z tym zgodzić. Będąc na tak eksponowanym stanowisku nie ma osamotn
            > ienia, bo ma się sprzymierzeńców.

            Piwi.... qurrrfa....
            DOROŚNIJ...
            • piwi77.0 Re: Co się dzieje? 09.01.12, 21:59
              Powyżej pewnej granicy awansujesz, bo masz moc, a ona bierze się z tego, że cię wspiera grupa interesu. To są ci sprzymierzeńcy.
        • Gość: ka_p_pa Re: Co się dzieje? IP: *.interwan.pl 09.01.12, 15:32
          karkowiak2plus napisał:

          > I Herkules doopa kiedy ludzi kupa.
          > Jeśli czuł się osamotniony w tym co robi to zapewnił sobie teraz bezpieczeństwo

          Jak się jest tak wysoko, to ma się kwity zapewniające nietykalność.
      • voxave Re: Co się dzieje? 09.01.12, 15:27
        --Piwi--i tu masz chyba dobre wyczucie----usiłowalam sie cos dowiedzieć z tv ale wyjasnienie było takie zagmatwane----broń mial przy sobie bo obawial sie napaści w domu i w ogóle --cos mi tu śmierdzi takie tłumaczenie jaK dla przedszkolakow.
        Strzelił sobie w głowe w przerwie konferencji a dotyczyla odkrycia w wojsku mafii podbierajacej kolosalne kwoty z budżetu na sfingowanych przetargach---ktos z prasy zadal trafne pytanie i ono chyba spowodowalo takie wzburzenie.
        Teraz w tv cos dalej tłumaczą--krecą.
        Ale jutro już bedziemy wiedzieć---trzeba mi teraz iść na fora zajmujące sie tematyką pioityczna--tam sie dowiem o co chodzi :))))))
        • piwi77.0 Re: Co się dzieje? 09.01.12, 15:34
          Oficer zawodowy nie po to ma broń, żeby sobie leżała w szafie, tylko żeby ją nosić przy sobie, więc ten argument nie znaczy nic. Dalej, nie licz, że dowiesz się czegokolwiek w tej sprawie, wszyscy zainteresowani będą zamylać i wpuszczać na fałszywy trop.
        • angelfree Re: Co się dzieje? 09.01.12, 15:36
          A nawet więcej. ; )
        • rossdarty Re: Co się dzieje? 09.01.12, 18:38
          Voxi...
          Z oficjalnych informacji miał broń, ponieważ zadarł z ludźmi skorumpowanymi, których ścigał...
          O tym, że były wobec Niego kierowane groźby m.inn. zniszczenia mienia i ostrzeżenie że jeżeli... itd. .. potwierdził prokurator gen. Krzysztof Parulski.

          Sprawa jest tak samo zagadkowa jak powieszenie się Leppera na sznurku od snopowiązałki obok worka treningowego, bokserskiego, który wisiał na porządnym sznurze...
          • karkowiak2plus Re: Co się dzieje? 09.01.12, 18:50
            Zagadkowość nie polega na rodzaju sznurka albo rodzaju broni,a na tym co się chce ukryć albo przemycić w tych tragediach.
            • rossdarty Re: Co się dzieje? 09.01.12, 19:00
              karkowiak2plus napisał:

              > Zagadkowość nie polega na rodzaju sznurka albo rodzaju broni,a na tym co się ch
              > ce ukryć albo przemycić w tych tragediach.

              Ukryć można wiele - zależy kto i co ma do ukrycia...
              A przemycić...
              Ostrzeżenie???
              • karkowiak2plus Re: Co się dzieje? 09.01.12, 19:12
                Ostrzec można osobiście i dobitnie. Nie trzeba angażować do tego TVN-u i POLSATU.
                Stawiam na próbę przemytu ważniejszych spraw.
          • k_a_p_p_a Re: Co się dzieje? 09.01.12, 20:12
            rossdarty napisał:

            > Voxi...
            > Z oficjalnych informacji miał broń, ponieważ zadarł z ludźmi skorumpowanymi, kt
            > órych ścigał...
            > O tym, że były wobec Niego kierowane groźby m.inn. zniszczenia mienia i ostrzeż
            > enie że jeżeli... itd. .. potwierdził prokurator gen. Krzysztof Parulski.

            Sralimuchi, że zacytuję klasyka. Gdy ktoś chce kogoś sprzątnąć, to kilkuosobowa eskorta nie pomoże.

            > Sprawa jest tak samo zagadkowa jak powieszenie się Leppera na sznurku od snopow
            > iązałki obok worka treningowego, bokserskiego, który wisiał na porządnym sznurz
            > e...

            Nie wierzę w samobójstwo Leppera. Tu sekwencja zdarzeń jest utrwalona na wizji. Facet do siebie strzelił i to nie podlega dyskusji. Dyskusyjne może być dlaczego nie trafił.
            • karkowiak2plus Re: Co się dzieje? 09.01.12, 20:23
              Prosiłem by nie przesądzać kto strzelał i czy miał trafić czy nie. Strzał było tylko słychać-a na podstawie strzału za drzwiami nie możemy nic wyrokować.
              Z Lepperem jest dużo gorzej. Ktoś pozacierał ślady i dlatego też sądzę,że był to wyrok.
            • piwi77.0 Re: Co się dzieje? 09.01.12, 22:11
              k_a_p_p_a napisał:

              Dyskusyjne może być dlaczego nie trafił.

              Wcale nie jest się łatwo zabić własnoręcznie przy pomocy pistoletu, myslę, że chciał ale mu nie wyszło. Podobno był bardzo zdenerwowany, a to nie ułatwia odebrania sobie życia w taki sposób.
              • piwi77.0 Re: Co się dzieje? 09.01.12, 22:26
                Na tej zasadzie wydaje mi się bardzo podejrzane samobójstwo Blidy. Podobno trafiła sobie w serce. Niestety, to bardzo trudne, niewielu to się udaje, a Blida rewolwerowcem przecież nie była.
                • piwi77.0 Re: Co się dzieje? 10.01.12, 08:35
                  Jest jeszcze jedna dziwna rzecz w rzekomym samobójstwie Barbary Blidy. Samobójcy zawsze bardzo skrupulatnie przygotowują swoje samobójstwa, to nie sa decyzje ani działania pochopne. To wymaga czasu i przygotowań. Do tego szablonu zupełnie nie pasuje, rozespana, obudzona i zaskoczona o 6 rano Blida spontanicznie strzelająca sobie w samo serce.
              • dritte_dame Re: Co się dzieje? 09.01.12, 23:15
                piwi77.0 napisał:

                > k_a_p_p_a napisał:
                >
                > Dyskusyjne może być dlaczego nie trafił.
                >
                > Wcale nie jest się łatwo zabić własnoręcznie przy pomocy pistoletu,

                Eetam "niełatwo"..

                Strzał należy zażyć doustnie.


                > myslę, że chciał ale mu nie wyszło.

                Partacz, i tyle.
                • k_a_p_p_a Re: Co się dzieje? 09.01.12, 23:21
                  dritte_dame napisała:

                  > piwi77.0 napisał:
                  >
                  > > k_a_p_p_a napisał:
                  > >
                  > > Dyskusyjne może być dlaczego nie trafił.
                  > >
                  > > Wcale nie jest się łatwo zabić własnoręcznie przy pomocy pistoletu,
                  >
                  > Eetam "niełatwo"..
                  >
                  > Strzał należy zażyć doustnie.

                  Daj spokój, mógłby się zabić!
                  • dritte_dame Re: Co się dzieje? 09.01.12, 23:35
                    k_a_p_p_a napisał:

                    > dritte_dame napisała:
                    >
                    > >
                    > > Strzał należy zażyć doustnie.
                    >
                    > Daj spokój, mógłby się zabić!


                    Moim zdaniem wobec takiej kompromitacji trzeba koniecznie udoskonalić szkolenie oficerskie w tym zakresie.

                    Korzystne byłyby ćwiczenia na symulatorach.

                    Żeby potem taki jeden z drugim nie plamił honoru munduru aż tak pożałowania godną nieudolnością.
                    • karkowiak2plus Re: Co się dzieje? 10.01.12, 00:07
                      Jeśli piszesz to co myślisz to Cię nie lubię.
                      Nie mogę zrozumieć jak kobieta mogłaby tak pojmować ludzki dramat,zważywszy,że akt samookaleczenia był krokiem desperackim.
                      • dritte_dame Re: Co się dzieje? 10.01.12, 04:38
                        karkowiak2plus napisał:

                        > Jeśli piszesz to co myślisz to Cię nie lubię.
                        > Nie mogę zrozumieć jak kobieta mogłaby tak pojmować ludzki dramat,zważywszy,że
                        > akt samookaleczenia był krokiem desperackim.

                        Nie potrzeba nam na wysokich stanowiskach w armii mimozowatych desperatów, którzy nie potrafią nawet porządnie strzelić sobie w łeb.

                        Jako kobieta nie znoszę samców płci żeńskiej a ten starszy oficer zachował sie jak typowe rozhisteryzowne baby starajace się zwrócić na siebie uwagę otoczenia regularnie nieudanymi "próbami samobójczymi".

                        W społeczeństwie miał on pełnić role wojownika-obrońcy, który dramatów nie doznaje nawet na froncie pod ogniem wroga a tu popuścił ze strachu w spodnie za biurkiem w gabinecie!??

                        Okrył sie hańbą i co gorsza wystawił polską armie na pośmiewisko bo jakiego wroga odstraszy armia, ktorej oficerowie nie potrafią skutecznie zabić nawet siebie?
                        • karkowiak2plus Re: Co się dzieje? 10.01.12, 09:27
                          Ale to jest prokurator skarbie a nie Rambo. Ciury sztabowe jak strzelają na strzelnicy to oczy zamykają. Ponad połowa oficerów "gaciowych" nosi tylko mundur wyjściowy. Ten zbędny balast to kwatermistrze,magazynierzy kiszonej kapusty,oficerowie polityczni(też jeszcze są),kapelani i inna swołocz. Ten Mikołaj Przybył poczuł misję i zrealizował ją tak jak potrafił. A co miał strzelać z podobnym skutkiem do dziennikarzy. Oni mogliby tego nie przeżyć ze strachu.
                          Też pogardzam tłustymi bambaryłami,ale z końcową opinią poczekam na efekty tego samobójczego ekscesu. Jeśli skutek będzie pozytywny to pochylę czoło. Nie każdą sprawę da się załatwić siła mięśni.
            • piwi77.0 Re: Co się dzieje? 09.01.12, 22:22
              k_a_p_p_a napisał:

              Nie wierzę w samobójstwo Leppera.

              Ja wierzę. Nie mam pomysłu, dlaczego ktos miałby go uziemniać. za głupi niespłacony traktor? No bez przesady.
              • k_a_p_p_a Re: Co się dzieje? 09.01.12, 22:28
                piwi77.0 napisał:

                > k_a_p_p_a napisał:
                >
                > Nie wierzę w samobójstwo Leppera.
                >
                > Ja wierzę. Nie mam pomysłu, dlaczego ktos miałby go uziemniać. za głupi niespła
                > cony traktor? No bez przesady.

                Z tego co wiem, to on miał wszystkie traktory pospłacane. A nie wierzę całkiem irracjonalnie- ten facet całkowicie nie pasuje mi jako samobójca. Nie potrafię uzasadnić, dlaczego mi nie pasuje. Tak samo nie pasuje mi Blida.
                • piwi77.0 Re: Co się dzieje? 09.01.12, 22:36
                  Sprawy samobójców nie sa mi całkiem obce i wiem tyle, że robią to ludzie, po których nikt tego by się nie spodziewał. To nie jest tak, że koniecznie musi być jakas depresja, która już wcześniej się manifestuje. U Lepera motyw wydaje mi się dość możliwy. Skalkulował sobie, że już nigdy nie wróci do pozycji, którą miał wcześniej, a w uganianiu się za bizonami nie widział przyszłości dla siebie, nie po tym kim już był. Nie chciał się tak męczyć, to mogła być taka swego rodzaju eutanazja, tyle własnoręczna, bo starczało mu kondycji. Żadna depresja, skutek przemyslenia i kalkulacji.
          • piwi77.0 Re: Co się dzieje? 09.01.12, 23:12
            rossdarty napisał:

            Z oficjalnych informacji miał broń, ponieważ zadarł z ludźmi skorumpowanymi, których ścigał...
            O tym, że były wobec Niego kierowane groźby m.inn. zniszczenia mienia i ostrzeżenie że jeżeli... itd. .. potwierdził prokurator gen. Krzysztof Parulski.


            A więc sprawa jest gmatwana medialnie i to w sposób obraźliwy dla inteligencji odbiorcy. Takie pierdoły, o chodzeniu z pistolecikiem, bo groźby i porysowany samochód, są dobre gdy chodzi o stadionowych żuli, a nie w sprawie, gdzie podobno przewala się setki milionów. Trzeba miec bardzo niewiele szacunku dla inteligencji własnego społeczeństwa, żeby opowiadac mu takie historie.
      • piwi77.0 Re: Co się dzieje? 09.01.12, 15:42
        Możliwe, że właśnie jako dupa dostał to śledztwo, bo ci co mu je zlecili słusznie liczyli, że będzie z niego można zrobić kozła ofiarnego, jednocześnie puszczając liczne fałszywe tropy. Facet zadanie przyjął, nie zrozumiał swojej sytuacji i mimo woli stał sie narzędziem w grze. No ale od prokuratura na tym szczeblu chyba można wymagać myslenia i składania faktów do kupy? W końcu dysponuje nie tylko oficjanymi informacjami.
        • karkowiak2plus Re: Co się dzieje? 09.01.12, 15:45
          I co-przerosło go zadanie?
          To wygląda na literaturę spod znaku R.Ludluma.
          • piwi77.0 Re: Co się dzieje? 09.01.12, 15:51
            karkowiak2plus napisał:

            I co-przerosło go zadanie?

            Ależ skąd, zachował się dokładnie jak zaplanowano, może nawet łącznie ze strzałem. Zgodnie z założeniami wynikającymi z portretu psychologicznego. Być może zanim otrzymał to zadanie, najpierw go umoczono, aby łatwiej było go wpędzic w matnię zakończona strzałem. Być był on oficerem skrupulatnie wykonującym rozkazy, nie męczącym się przy tym zbytnio samym mysleniem.
            • karkowiak2plus Re: Co się dzieje? 09.01.12, 15:58
              Tego nie wiemy. Stawiam dolary przeciw orzechom,że był uczciwy i honorowy.
              Jeśli wypłynie jakaś "umoczka" to chyba grubymi nićmi szyta.
              On jawi mi się jako człowek pryncypialny. Przekonany o słuszności własnych poczynań,jednak ostatnio skłócony wewnętrznie pod naporem wiedzy, którą posiadł.
              • piwi77.0 Re: Co się dzieje? 09.01.12, 16:03
                karkowiak2plus napisał:

                Przekonany o słuszności własnych poczynań,jednak ostatnio skłócony wewnętrznie pod naporem wiedzy, którą posiadł.

                Być może właśnie dostarczono mu taka wiedzę, żeby pod jej naporem nie wytrzymał i narobił hałasu. W takich warunkach łatwo skierować podejrzenie pod niewłaściwy adres. Wyraźnie widać, że gościu w randze prokuratora wojskowego nie przerabia wiedzy, którą w ten czy inny sposób wchodzi w posiadanie.
                • karkowiak2plus Re: Co się dzieje? 09.01.12, 16:22
                  Szczególnie wtedy,gdy zachwiane są procedury i nie ma komu zameldować,gdyż każdy może być po drugiej stronie. W tej sytuacji pozostaje tylko konferencja prasowa z atrakcjami.
                  No i atrakcje były. Czekamy na rozwój wypadków.

                  Tymczasem tropem pądążają PIS I PALIKOT. I jakoś o tym samym przebąkują.
                  • piwi77.0 Re: Co się dzieje? 09.01.12, 16:26
                    karkowiak2plus napisał:

                    Szczególnie wtedy,gdy zachwiane są procedury i nie ma komu zameldować,gdyż każdy może być po drugiej stronie.

                    Ojeju jaki bezradny pan prokurator, że nie wiedział komu zameldować, bo stracił orientacje kto jest kto. Niewykluczone, że na to właśnie liczono, że tak się zachowa, na pewnym etapie śledztwa, które mu zlecono.
                    • karkowiak2plus Kto liczył? 09.01.12, 16:33

                      Wyduś to z siebie skoro masz wiedzę większą niż ten prokurator.
                      • piwi77.0 Re: Kto liczył? 09.01.12, 22:05
                        Jakbym miał wiedzę, to bym zrobił z niej użytek inny niż dzielenie się nią na forum (jaki nie wiem, bo nie chce mi sie teraz mysleć, co by było gdyby, ale coś bym wymyślił, coś co ma ręce i nogi)). To teraz, to domniemania jak mogło być, a jak komuś wydaje się niemożliwe to co piszę, niech poda dlaczego, tylko bez argumentów typu, bo robił przekonywujące wrażenie, bo coś ładnie powiedział.
                    • ultimate.strike Re: Co się dzieje? 09.01.12, 19:31
                      > Ojeju jaki bezradny pan prokurator, że nie wiedział komu zameldować, bo stracił
                      > orientacje kto jest kto. Niewykluczone, że na to właśnie liczono, że tak się z
                      > achowa, na pewnym etapie śledztwa, które mu zlecono.

                      Matiarezowcy by tego lepiej nie wymyślili. :)

                      Pomyśl może nad rozpoczęciem kariery literackiej, bo brakuje mi twórczości tego rodzaju.
                      • piwi77.0 Re: Co się dzieje? 09.01.12, 22:16
                        No widzisz, za darmo potrafię kombinować. A teraz pomyśl sobie, że być może rzeczywiście chodzi w tej sprawie o przewały na sprzęcie na sumy kilkuset milionów. Aby takie numery szły, trzeba też iść w koszta włąsne i mogą one sięgać nawet 50% (tak szacuję). Czy więc za połowę tych kilkuset milionów nie da się wymyśleć fajnego scenariusza z realizacją, tak aby posłać węszące psy fałszywym tropem?
                        • ultimate.strike Re: Co się dzieje? 09.01.12, 22:31
                          Ale to nadal jest political fiction. I tym pozostanie na wieki wieków.
                          • piwi77.0 Re: Co się dzieje? 09.01.12, 22:40
                            To nie jest political fiction, to jest jeden z możliwych wariantów, który sledczy sprawy prokuratora powinni zbadać. O ile oczywiście zależałoby im na wykryciu faktycznego stanu rzeczy. Sprawa jednak prawdopodobnie zostanie zagmatwana medialnie, a wojsko oddeleguje do badania tych, co gwarantują, że końcowe wnioski będą takie a nie inne.
                            • ultimate.strike Re: Co się dzieje? 10.01.12, 09:16
                              > To nie jest political fiction, to jest jeden z możliwych wariantów,

                              Jeden z kilku tysięcy wariantów, dodajmy.
    • znj2 Re: Co się dzieje? 09.01.12, 16:51
      A, co się ma dziać? Skoro wszędzie kloaka, to chociaż wojsko chce wyjść z twarzą i nie plamić munduru. Może motłoch, czyli społeczeństwo zacznie wreszcie ruszać rozumem?
      • karkowiak2plus Re: Co się dzieje? 09.01.12, 16:59
        Jakim rozumem można ruszać w tej kloace?
        A honor munduru już został splugawiony.I prokurator jasno to wyartykułował.
    • Gość: 299 kropek Dwieście dziewięćdziesiąt dziewięć kropek IP: 66.90.73.* 09.01.12, 19:13
      ...........................................................................................................................................................
      ................................................................................................................................................
      • karkowiak2plus Re: Dwieście dziewięćdziesiąt dziewięć kropek 09.01.12, 19:16
        Kretyn!
        • voxave Re: Dwieście dziewięćdziesiąt dziewięć kropek 09.01.12, 19:47
          Dla mnie jest to tak niezwykle jak jakaś farsa----widzialam w tv skrawek tego filmu--ciągle mam dziwne wrażenie,że ktos do niego strzelił.:((( Po takim strzale tak mało krwi, chyba ,że w filmach krwi za duzo uzywają.....
          • karkowiak2plus Re: Dwieście dziewięćdziesiąt dziewięć kropek 09.01.12, 19:59
            Poruszasz Voxi mało istotne w tym momencie sprawy. Czy on strzelał?Czy do niego?Czy demonstrował coś?Czy rzeczywiście się chciał targnąć to zagadnienia drugorzędne. Najwazniejsze jest to,że rzucono nam kolejny ochłap by przykryć coś o czym nie mamy zielonego pojęcia. M.Przybył twierdzi,że broni dobrego oficerskiego imienia-w rzeczy samej broni PROKURATURY WOJSKOWEJ jako ostatniego bastionu. Jakiego bastionu???
            Bastionu zmurszałej pozostałości po mrocznych czasach,czy jedynej siły mogącej walczyć z przestępczością zorganizowaną?
            Broni interesu państwowego,czy podrzuca mylne tropy?
            Jest samotnym jeźdzcem,czy trybikiem w maszynie?
            Czy maszyna ta jest nasza-czy cyklistów?
            Pytania można mnożyć.
            • rossdarty Re: Dwieście dziewięćdziesiąt dziewięć kropek 09.01.12, 20:04
              W tych rozterkach nie różnimy się...
              • ultimate.strike Re: Dwieście dziewięćdziesiąt dziewięć kropek 09.01.12, 20:07
                I tak nigdy nie dowiemy się, o co poszło. Poza tym, są takie sprawy, w których brak wiedzy przedłuża życie, to jedna z tych spraw.
                • karkowiak2plus Re: Dwieście dziewięćdziesiąt dziewięć kropek 09.01.12, 20:17
                  Nie zawsze tak jest. Chociażby jeśli chodzi o przyczynę katastrofy smoleńskiej. Z istotnych rzeczy wiemy wszystko: Załoga niedoszkolona. Naciski przełożonych. Fatalna organizacja lotu.
                  Skrajnie złe warunki atmosferyczne. Te wszystkie czynniki są wystarczające by wybuch Macierewicza był tylko z dala puszczonym bąkiem.
                  Są szanse by dowiedzieć się więcej co wydarzyło się w Poznaniu. Tylko decydent musi mieć pewność ,że mu się to opłaci.
                  • ultimate.strike Re: Dwieście dziewięćdziesiąt dziewięć kropek 09.01.12, 20:21
                    > Nie zawsze tak jest. Chociażby jeśli chodzi o przyczynę katastrofy smoleńskiej.
                    > Z istotnych rzeczy wiemy wszystko: Załoga niedoszkolona. Naciski przełożonych.
                    > Fatalna organizacja lotu.]

                    W tamtym przypadku nie było śledztwa w sprawie zorganizowanej przestępczości.

                    > Są szanse by dowiedzieć się więcej co wydarzyło się w Poznaniu. Tylko decydent
                    > musi mieć pewność ,że mu się to opłaci.

                    Decydent zadecyduje, jaka wersja mu się opłaci.
                    • karkowiak2plus Re: Dwieście dziewięćdziesiąt dziewięć kropek 09.01.12, 20:26
                      W Smoleńsku szła walka o większą stawkę niż kontrakt na dostawę konserw do brygady czołgów. Tam stawką było to kto będzie desygnował ludzi do przetargów.
                      A to kolosalna różnica.
                      • ultimate.strike Re: Dwieście dziewięćdziesiąt dziewięć kropek 09.01.12, 20:28
                        > W Smoleńsku szła walka o większą stawkę niż kontrakt na dostawę konserw do bryg
                        > ady czołgów.

                        I dlatego na Kaczyńskiego nam hel zrzucili. :)
                        • karkowiak2plus Re: Dwieście dziewięćdziesiąt dziewięć kropek 09.01.12, 20:32
                          Kpisz sobie spódniczany?
                          • ultimate.strike Re: Dwieście dziewięćdziesiąt dziewięć kropek 09.01.12, 20:36
                            Hel to bardzo szlachetny gaz, jakbym śmiał sobie z niego kpić???
                    • karkowiak2plus I jeszcze jedno a ważne 09.01.12, 20:31
                      W Smoleńsku post factum prokurator zadecydował o przyczynach odejścia prezydenta,a teraz prezydent zadecyduje o sposobie odejścia prokuratora.
                      TEGO JESTEM PEWIEN.
                      • ultimate.strike Re: I jeszcze jedno a ważne 09.01.12, 20:40
                        > W Smoleńsku post factum prokurator zadecydował o przyczynach odejścia prezydent
                        > a,

                        Główną przyczyną odejścia prezydenta w Smoleńsku był sam prezydent.

                        > teraz prezydent zadecyduje o sposobie odejścia prokuratora.

                        Niekoniecznie, decydentem może być ktoś inny. Polska to taka dziwna kraj, że u nas prezydent o niewielu sprawach ma pojęcie, a jeszcze mniej jest takich, w których decyduje.
                        • piwi77.0 Re: I jeszcze jedno a ważne 09.01.12, 23:07
                          ultimate.strike napisał:

                          Polska to taka dziwna kraj, że u nas prezydent o niewielu sprawach ma pojęcie,

                          To jest możliwe, ale jeżeli tak jest, jest sam sobie winien, bo objektywne warunki, aby wiedzieć co w trawie piszczy, ma.
                  • piwi77.0 Re: Dwieście dziewięćdziesiąt dziewięć kropek 09.01.12, 22:56
                    karkowiak2plus napisał:

                    Nie zawsze tak jest. Chociażby jeśli chodzi o przyczynę katastrofy smoleńskiej.

                    Za Smoleńskiem nie stały setki milionów na lewo, a za Poznaniem, możliwe że tak. Czyli są to sprawy całkowicie niepodobne do siebie.
              • karkowiak2plus Re: Dwieście dziewięćdziesiąt dziewięć kropek 09.01.12, 20:09
                I nasze rozterki zostaną rozwiane przez specjalistów od kierowania masami. Jak nasze podejrzenia będą spójne to Macierewicz wyskoczy z mackami Putina i wszystko logiczne weźmie w łeb.
                Dostajemy całe spektrum możliwej papki do strawienia. I zawsze się nią dławimy.
                • rossdarty Re: Dwieście dziewięćdziesiąt dziewięć kropek 09.01.12, 20:13
                  karkowiak2plus napisał:

                  > I nasze rozterki zostaną rozwiane przez specjalistów od kierowania masami. Jak
                  > nasze podejrzenia będą spójne to Macierewicz wyskoczy z mackami Putina i wszyst
                  > ko logiczne weźmie w łeb.
                  > Dostajemy całe spektrum możliwej papki do strawienia. I zawsze się nią dławimy.

                  ... i w ten oto sposób doszliśmy do porozumienia...
                  Taniec marihuany...
                  Pisałem o tym. Radzę przeczytać...
                  • karkowiak2plus Re: Dwieście dziewięćdziesiąt dziewięć kropek 09.01.12, 20:18
                    Puść linka z tym tańcem.
                    • rossdarty Re: Dwieście dziewięćdziesiąt dziewięć kropek 09.01.12, 20:36
                      karkowiak2plus napisał:

                      > Puść linka z tym tańcem.

                      To książka z gatunku political-science. Napisana przez Andrzeja Przypkowskiego.
                      Pierwszy raz czytałem ją jeszcze przed (chyba???) 90'
                      Mam jednak nieodparte wrażenie, że ta czysto literacka opowieść, a zwłaszcza eliminowanie ludzi niebezpiecznych dla systemu realizuje się obecnie w zatrważającym tempie...
                      • Gość: rol Re: Dwieście dziewięćdziesiąt dziewięć kropek IP: *.ennet.pl 09.01.12, 20:42
                        > To książka z gatunku political-science

                        Political fiction, jak już.
                        • rossdarty Re: Dwieście dziewięćdziesiąt dziewięć kropek 09.01.12, 20:45
                          Gość portalu: rol napisał(a):

                          > > To książka z gatunku political-science
                          >
                          > Political fiction, jak już.

                          Teraz już tak!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka