Dodaj do ulubionych

Malutka Madzia odnaleziona...

02.02.12, 23:27
Nie żyje!
Obserwuj wątek
    • matylda1001 Re: Malutka Madzia odnaleziona... 02.02.12, 23:29
      wiadomosci.onet.pl/regionalne/slask/madzia-nie-zyje-rutkowski-znalazl-cialo,1,5016225,region-wiadomosc.html
      • voxave Re: Malutka Madzia odnaleziona... 03.02.12, 03:58
        Jestem w szoku.....:((((((
    • Gość: kappa Re: Malutka Madzia odnaleziona... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.12, 23:35
      Tak jak przypuszczałem.
      • karkowiak2plus Re: Malutka Madzia odnaleziona... 02.02.12, 23:41
        Ja nic nie przypuszczałem. Ja wiedziałem tylko,że jasnowidz nic nie wskóra,a jedyne szanse w Rutkowskim,który nie jest cudotwórcą tylko człowiekiem rzetelnej roboty.
        • rossdarty Re: Malutka Madzia odnaleziona... 03.02.12, 20:51
          karkowiak2plus napisał:

          > Ja nic nie przypuszczałem. Ja wiedziałem tylko,że jasnowidz nic nie wskóra,a je
          > dyne szanse w Rutkowskim,który nie jest cudotwórcą tylko człowiekiem rzetelnej
          > roboty.

          Hehehe...
          Sorry za śmiech w takiej sytuacji, ale jak dzisiaj, o tej porze, po aktualnych wiadomościach oceniasz rzetelność tego pseudo Bonda?

          Przewiduję, że zagadka nie będzie szybko rozwiązana...

          A propos... Rutkowski to tak z "dobroci serca" zaangażował się w sprawę???
          • matylda1001 Re: Malutka Madzia odnaleziona... 04.02.12, 01:31
            rossdarty napisał:

            > Przewiduję, że zagadka nie będzie szybko rozwiązana...<

            Niestety, juz po zagadce...

            > A propos... Rutkowski to tak z "dobroci serca" zaangażował się w sprawę???

            Moim zdaniem dla rozglosu, ale udało mu sie, trzeba przyznać.
    • karkowiak2plus Re: Malutka Madzia odnaleziona... 02.02.12, 23:36
      Szkoda.
      Brawo Rutkowski.
      Śmiech z Jackowskiego.
      A swoją drogą to dziwny jest ten świat.
    • klosowski333 Re: Malutka Madzia odnaleziona... 02.02.12, 23:42
      Ta informacja na stronie glownej ma zablokowana mozliwosc zamieszczania komentarzy. A Ty co tu chcesz komentowac? Moze troche wyczucia?

      I jeszcze ten tytul "Malutka Madzia odnaleziona"... Zenujace.

      Moze chociaz w takich tematach, gdy nie trzeba byc szczegolnie wrazliwym, moderacja zareaguje?

      • karkowiak2plus Re: Malutka Madzia odnaleziona... 02.02.12, 23:50
        Czego się ciskasz?
        Matylda nie rani niczyich uczuć. Zasygnalizowała tylko fakt -to samo przez się może być przyczynkiem do dyskusji o wszystkim co się tego tyczy.
        O tragedii matki,o jej zagubieniu,zaprzaństwu,o czymkolwiek.
        Rozumiesz to ?
        Bez względu na wszystko i tak uczestniczysz w dyskusji. Zabrałeś głos.
    • karkowiak2plus Re: Malutka Madzia odnaleziona... 02.02.12, 23:45

      forum.gazeta.pl/forum/w,396,132911065,132911065,Jasnowidz_Zabobony_w_XXI_wieku_.html
      A wątek wylądował na ośle.

      Dziwny jest ten świat.
    • matylda1001 Re: Malutka Madzia odnaleziona... 02.02.12, 23:46
      To wszystko wydaje mi sie tak nieprawdopodobne, ze nie moge mysli zebrać. Rozumiem, w pierwszej chwili szok, ale jak ona mogła byc tak spokojna wtedy, gdy jej dziecko lezało samo pod tym drzewem. A jesli zostawiła dziecko żywe, nieprzytomne?
      • karkowiak2plus Re: Malutka Madzia odnaleziona... 02.02.12, 23:54
        Nie ma się co zastanawiać nad nieprawdopodobieństwem tej sprawy.
        Ego consumatum jak mawiali starożytni.
        Wydaje mi się,że to wszystko jest wynikiem podświadomej inspiracji rodem z głupawych programów typu Uwaga,Sędzia Anna Maria Wesołowska i innej badziewnej tfurczości telewizyjnej.
      • klosowski333 Re: Malutka Madzia odnaleziona... 02.02.12, 23:57
        Tak, rozum Ci odebralo najwyrazniej. To nie jest temat do dyskusji na tym forum, zwlaszcza w gronie tak zdziwaczalych osob jak Ty, ktore zeruja na czyjejs tragedii by sobie poplotkowac o niej. Niech mi ktos teraz nie mowi, ze na Forum Spoleczenstwo dominuja normalni ludzie. Ty jestes tu stalym bywalcem i co soba reprezentujesz? W moim swiecie za takie zachowanie bylabys poddana ostracyzmowi, bo to jest po prostu ohydne. Jak przekupka na targowisku. Nawet odrobiny refleksji, tylko od razu pedzisz by z kim sie da o tragedii pogadac. Czujesz sie z tym lepiej?

        • karkowiak2plus Re: Malutka Madzia odnaleziona... 03.02.12, 00:08
          Tu się często pojawiają wątki typu:
          Ten nie żyje
          Tamten umarł
          co w tym dziwnego?
    • Gość: ehh Re: Malutka Madzia odnaleziona... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 03.02.12, 01:23
      a ja sie zastanawiam czemuniby ojciec twierdzi ze nie mial z tym nic wspolnego skoro mowil ze odprowadzil kawalek matke z dzieckiem a potem pojechal w swoja strone. to chyba oczywiste ze jakbyja odprowadzal to by wiedzial co sie stalo. razem to zaplanowali. a ``taka normalna rodzina``.zrobili sobie jaja z pol polski zamiast oddac dziecko do adopcji. rodzicielstwo przeroslo pieprzonych mlodych rodzicow. juz czubaszek przy nich to aniolek. i te portrety psycchologiczne pseudo psychologow. blagam czy kazdy kto chce byc psychologiem moze nim byc ? trzeba miec wrodzone predyspozycje i empatie a nie 5 na dyplomie. smiac mi sie chce. ogladajac zwyczajny wywiad ``z rodzicami`` wiedzialam ze cos matacza.
      • policzdo3 Re: Malutka Madzia odnaleziona... 03.02.12, 01:26
        co za merytoryczna dyskusja gimnazjalistow. idzicie spac. jasnowidz wam nawet nie pomoze.
        • matylda1001 Re: Malutka Madzia odnaleziona... 03.02.12, 02:10
          policzdo3 napisała:

          > co za merytoryczna dyskusja gimnazjalistow. idzicie spac. jasnowidz wam nawet nie pomoze.<

          Masz rację, ale zupelnie nie tak miało być.
          • voxave Re: Malutka Madzia odnaleziona... 03.02.12, 04:26
            Matyldo--nie przejmuj sie tym zajsciem i napascia psychola---dzialalas prawidłowo chcąc sie podzielis na forum swoimi odczuciami dotyczącymi tego tragicznego zdarzenia.
            Po to jest spoleczeństwo.
            Ktos z nas tez by to zrobił.
            • matylda1001 Re: Malutka Madzia odnaleziona... 03.02.12, 13:47
              Nie przejmuje sie:) Już dawno przejrzałam tego typka. Sprawia wrażenie, jakby robił sobie zabawe z nas wszystkich, a tak naprawde to jakis poraniony facet, który przychodzi tu, zeby się dowartosciować, leczyc kompleksy i dac upust frustracjom.
              • voxave Re: Malutka Madzia odnaleziona... 03.02.12, 14:06
                Mati----przecież widzisz ze to psychol--napada kazdego i ciągle bełkocze to samo---słowotok tych samych slow i tematow.
                Nudziarz jeden--powinien zmienic repertuar, smarkacz jeden.
                Sa tu normalni poważni ludzie ktorzy sobie kulturalne dyskutuja a taka chlapa wpada i ubliża każdemu.
                Psychika dzieciaka spod trzepaka.
    • piwi77.0 Re: Malutka Madzia odnaleziona... 03.02.12, 08:19
      Tragedia jakich wiele, tyle, że o większości nic nie wiemy, bo nie są nagłaśniane. Ta kobieta miała szalonego pecha w życiu, innym dziecko jak wypada, to nie dzieje mu sie krzywda, a w każdym razie nie taka. Za drobną nieuwagę zapłaciła niesprawiedliwie wysoką cenę. Całą historię o porwaniu wymysliła nie z zimnej kalkulacji, ale było to skutkiem szoku w jakim się znalazła, bardziej grała przed sobą niż przed światem, bo porwanie dawało jej nadzieję na odnalezienie i miała czym żyć, a śmierć już żadnej. Mam nadzieję, że nikt jej nie będzie karał za wprowadzenie organów ścigania w błąd, ona jest niewinna, to ona jest ofiarą i wymaga pomocy.
      • karkowiak2plus Re: Malutka Madzia odnaleziona... 03.02.12, 08:47
        Jest ofiarą-to fakt bezsporny. Przytrafiła sie jej największa matczyna tragedia,jednakże powinna odpowiadać za skutki wprowadzenia w błąd służb,które wyasygnowały siły i środki w celu poszukiwań jej nieżyjącej córeczki.
        Przy okazji cała ta sytuacja obnażyła słabość powyżej wspomnianych służb. Naczytaliśmy się o policyjnych profilerach,którzy zredagowali portret domniemanego kidnapera,a nie potrafili rozwiązać błahej zagadki co się wydarzyło. O kant stołu z takimi fachowcami. Po prostu policja pełna jest zbytecznego balastu,a brak jej polotu w czystej postaci zdroworozsądkowego pojmowania istoty rzeczy.
        • piwi77.0 Re: Malutka Madzia odnaleziona... 03.02.12, 08:57
          Przecież od początku było jasne, że nikt nie ukradł dziecka, bo i po co? Ukraść dziecko jeszcze można tylko co potem, jak je zalegalizować jako własne, tego w strefie Schengen nie da się zrobić. Wyznaję zasadę, że najpierw trzeba mieć motyw, dopiero potem szukać winnego, a tu motywu na porwanie nie było.
          • karkowiak2plus Dla mnie w tej sprawie nic nie było jasne 03.02.12, 09:11
            poza bezradnością służb. Żal mi tych funkcjonariuszy najniższego szczebla skazanych na mróz,gdy tymczasem ich"bardziej wykształceni"koledzy profilerzy i psychologowie z bożej łaski tworzyli oderwaną od rzeczywistości rzeczywistość urojoną. Nie jestem specjalistą ale wiem,że w tamtejszej policji też ich nie ma. Specjalistą jest za to Rutkowski,który nie mając wykształcenia(to chłopak po technikum) nabrał doświadczenia kierując się tylko zdrowym rozsądkiem.
            • piwi77.0 Re: Dla mnie w tej sprawie nic nie było jasne 03.02.12, 09:16
              Trudno oceniać służby, bo ich pracę możemy oceniać tylko na podstawie mediów, a dziennikarstwo w Polsce jest na dnie. Tylko samego porwania dziecka w wieku niemowlęcym nie można było traktować serio, bo takich dzieci się nie porywa, bo nie ma po co.
              • karkowiak2plus Re: Dla mnie w tej sprawie nic nie było jasne 03.02.12, 09:24
                Służby oceniać łatwo po owocach jej pracy. A narazie spektakularne porażki i blamaż.
          • matylda1001 Re: Malutka Madzia odnaleziona... 03.02.12, 14:06
            piwi77.0 napisał:

            > Przecież od początku było jasne, że nikt nie ukradł dziecka, bo i po co? Ukraść
            dziecko jeszcze można tylko co potem, jak je zalegalizować jako własne, tego w
            strefie Schengen nie da się zrobić. Wyznaję zasadę, że najpierw trzeba mieć motyw, dopiero potem szukać winnego, a tu motywu na porwanie nie było. <

            Jednak zdarzaja sie takie przypadki, nie tylko w Polsce. Nawet nietrudno to sobie wyobrazić. Powiedzmy, ktos wraca do Polski po kilku latach spędzonych w innym kraju (albo wyjeźdza z dzieckiem do innego kraju). Pojawia się w nowym srodowisku z dzieckiem, czy kogoś to zdziwi? Nawet najblizsza rodzina uwierzy i na kilka lat jest spokój. Prywatna opiekunka, czy prywatny lekarz nie zweryfikuje. Pierwszy problem z legalizacja pojawi sie z chwila pójścia dziecka do szkoły, ale wtedy minie juz kilka lat. Załatwienie fałszywej metryki to tylko kwestia kasy. W koncu nie takie dokumenty fałszuja. Jeżeli rodzice przedstawia taka metryke na drugim końcu Europy, czy świata, to sprawa może nigdy nie zostac wyjasniona. W koncu kryminalne adopcje to nie wymysł chorej wyobraźni. Szkoda, ze w tym przypadku tak właśnie nie było, przynajmniej dziecko by żyło.
            • piwi77.0 Re: Malutka Madzia odnaleziona... 03.02.12, 14:41
              matylda1001 napisała:

              Jednak zdarzaja sie takie przypadki, nie tylko w Polsce.

              Nie wierzę. Nie wierzę, że ktoś porywa dziecko, to za duże ryzyko. Prywatny takiej operacji nie jest w stanie skutecznie przeprowadzić, a dla przestepczości zorganizowanej byłoby to za duże ryzyko przy zbyt małym zysku. Bez sensu.
        • voxave Re: Malutka Madzia odnaleziona... 03.02.12, 11:54
          Piwi i Karkowiak--macie panowie rację, tak mogło być, nieszczęsliwy wypadek i panika oraz tchórzostwo--nikt z nas nie wie jakby sie zachowal--ale mimo wszystko dyskutowalam dzisiaj na basenie z grupa pań -matek,babć wszystkie po okresie wychowaywania i nie byly takie wyrozumiale.
          Ja tez uważam,że matka w takiej chwili to najpierw robi raban, wola o pomoc sąsiadow pogotowie--bo matka kocha i ratuje jak może.
          Ale ta grupa około 20 pań to może takie normalne kobiety, typowe zdrowe psychicznie.
          A co moglo sie w głowie innej osobie ,chorej po przejściach---my jej nie znamy.
          A może oboje cos ukartowali----matko moja, jaka jestem roztrzęsiona.:(








          • piwi77.0 Re: Malutka Madzia odnaleziona... 03.02.12, 12:18
            voxave napisała:

            matko moja, jaka jestem roztrzęsiona.:(

            Weź przestań się tym interesować, skoro to tak się na Tobie odbija, roztrzęsieniem, nie powinno się reagować na doniesienia medialne, nie dajmy się zwariować.
            • voxave Piwi 03.02.12, 13:40

              Przed chwila skończylam śledzić sprawozdanie Rutkowskiego w tv 24 h.
              Jestem wstrząśnieta faktami----matka dziecka nie chciala poddac sie badaniom na wariografie bo bala sie ze sie wyda iz to ona spowodowala śmierc dziecka.Ustalono że w tym czasie szukala w internecie informacji jak się obchodzić z wariografem aby nie wykrył jej klamstwa.
              Klamala i grala ofiare.
              Rodzice ojca dziecka podejrzewali ja,że ma cos na sumieniu.
              Wygląda na to iż ojciec dziecka i jego rodzice nie mają w tym udzialu.
              Dziewczyna miala bliski kontakt z kościolem---i tak sie zachowala.
              Rudkowski jest caLy czas na antenie tv 24 h.i opowiada szczegóły.
              • piwi77.0 Re: Piwi 03.02.12, 14:07
                Jedyne co w tej chwili można mądrego zrobić, to wyłączyć telewizor, ta sprawa po prostu nudzi.
      • Gość: inkwizytor Matka pod sąd IP: *.warszawa.vectranet.pl 03.02.12, 10:25
        piwi77.0 napisał:

        > Tragedia jakich wiele, tyle, że o większości nic nie wiemy, bo nie są nagłaśnia
        > ne. Ta kobieta miała szalonego pecha w życiu, innym dziecko jak wypada, to nie
        > dzieje mu sie krzywda, a w każdym razie nie taka.

        Nie wiemy co się faktycznie wydarzyło. Może to wykazać sekcja zwłok dziecka, czy wypadło samoistnie, czy też zostało wyrzucone, czy nawet ciśnięte z całej siły w próg. Jest taka zasada: Kto raz kłamie, zawsze kłamie. Czas pokaże jak było naprawdę.
        Mnie co innego wkurza w tej sprawie. Zaangażowane zostały ogromne siły , kosztem być może innych spraw, by ratować życie ślicznej małej. Cała rodzinka wyprowadziła ludzi w pole, żerowała na ludzkich uczuciach, na chęci niesienia pomocy. Setki młodych ludzi, na mrozie, pełniła służbę prowadzącą donikąd, bo matka maleńkiej kłamała jak najęta. A najgorsze w tym wszystkim jest to, że ja też dałem się nabrać.
        • piwi77.0 Re: Matka pod sąd 03.02.12, 10:48
          Wiem, że zostały zaangażowane spore siły i nie odbyło się to za darmo, ale nie takie pieniądze wyrzuca sie w błoto i przechodzi to bez echa. Że wspomnę 3 miliny, które zarobiła młoda Kaczyńska na tym, że jej ojciec zginął wypadku, w którego spowodowaniu miał najprawdopodobniej udział. Kobieta puściła fałszywy trop, to prawda, ale fałszem było czuć na odległość, więc jeżeli udało jej się zmylić słuzby, świadczy to bardziej o dyletantyźmie służb, mniej o jej perfidii. Poza tym nie mam wątpliwości, że działała w szoku, nie tyle chciała uniknąć oskarżenia, ile znaleźć się w nowej sytuacji, w sytuacji porwania, które daje nadzieję szczęśliwy koniec. Wmawiała coś nam, ale przede wszystkim sobie. Ja nie widzę jej winy i apelowałbym o uniewinnienie.Tej kobiecie trzeba pomóc, najlepiej byłoby wysłać ja gdzieś na miesiąc, aby mogła zmienić otoczenie, a jeżeli nie ma na to środków, sfinansować.
          • Gość: inkwizytor Re: Matka pod sąd IP: *.warszawa.vectranet.pl 03.02.12, 11:07
            piwi77.0 napisał:

            > Tej kobiecie trzeba pomóc, najlepiej byłoby wysłać ja gdzieś na miesiąc, aby mogła
            > zmienić otoczenie, a jeżeli nie mana to środków, sfinansować.

            Widzę dwie możliwości:
            1. jeśli jest chora psychicznie to powinno się ją umieścić w szpitalu i intensywnie leczyć,
            2. jeśli jednak nie jest chora psychicznie, to do aresztu, gdzie będzie mogła kontynuować odstawianie szopki. Ma talent, bez dwóch zdań.

            Proponuję jednak poczekać na dalszy bieg wydarzeń. Nie ma ciała maleńkiej, nie może być zatem przeprowadzona sekcja zwłok, nie wiemy co tak naprawdę zaszło i kto jest sprawcą.
            Wiemy jedynie, kto kłamał. A to za mało, by snuć rozsądne dyskusje.
          • karkowiak2plus Re: Matka pod sąd 03.02.12, 13:13
            Aleś poszarżował. Kto ma jej to sfinansować?
            Jeśli TY to nie mam nic przeciwko. Nie próbuj tylko zrobić tego ze wspólnej kasy bo ja się nie zgadzam.
            Gdyby rola państwa w edukacji była mniejsza to nie dochodziłoby do takich blamaży. Ostatnio zauważam,że państwu zależy byśmy byli bezwiedną masą głupków.
            • piwi77.0 Re: Matka pod sąd 03.02.12, 13:40
              Wiem, że taka propozycja sfinansowania musi bulwersować, bo jestesmy społeczeństwem jak na warunki europejskie bardzo represyjnym, bardzo skorym do karania, choćby bezpodstawnie, byleby jej nikt nie uniknął, mamy za to niedobór wyrozumiałości i wielkoduszności. Lubimy zamykać, jak nie w szpitalu dla obłąkanych, to w więzieniu, karać, karać, karać, a jak to nie przynosi oczekiwanych rezultatów, to jeszcze bardziej karać - ta droga prowadzi do obłędu.
              • karkowiak2plus Do obłędu prowadzi fakt bezkarności 03.02.12, 14:09
                Prawdą jest to co wyartykułowałeś,ale zważ na to co się wyrabia u nas w Polsce.
                Chociażby sprawa Olewnika. Wszyscy co mogli cokolwiek zeznać nie żyją.I nie była to kara a prewencja.Ci co tego dokonali pozostali bezkarni.
                Blida i Lepper to osobne rozdziały.
                Żadne śledztwo dotyczące wielkich malwersacji nie skończyło się skutecznym skazaniem a sprawa Rywina to śmiech na sali. Ten nadużywający alkoholu facet był nikomu niepotrzebny to system go wskazał do odsiadki.
                W rezultacie tego i owego żyjemy w Państwie bezprawia,gdzie prokuratorzy strzelają sobie w policzek,policjanci nic nie mogą i nic nie potrafią a wszystkim innym rządzą Rutkowski,Jackowski i Owsiak.
                • piwi77.0 Re: Do obłędu prowadzi fakt bezkarności 03.02.12, 14:45
                  Zupełnie nie rozumiem tej argumentacji. Piszesz, że Twoim zdaniem pewne sprawy nie zostały wyjasnione, tylko co to ma do nadmiernej represyjności? Że jak jeszcze zwiększymy represyjność i na na oścież będziemy karać już za samo podejrzenie, to się będzie automatycznie więcej spraw wyjasniać? A może chodzi o to, że jak sobie nie dajemy rady z dochodzeniem prawdy, to najlepiej wszystkich wsadzić, wtedy zacznie ubywać spraw do wyjaśnienia? No sorry, ale nie nadążam.
                  • karkowiak2plus Re: Do obłędu prowadzi fakt bezkarności 03.02.12, 15:39
                    Mam nieodparte wrażenie ,że jednak rozumiesz. Wytworzyła się po prostu bardzo niejasna sytuacja,w której tracimy kompletnie orientację co jest złe a co dobre. Nie jestem zwolennikiem więzień na szczeblu sołectwa i karaniu za byle co.
                    Jestem za ładem i porządkiem tak w sferach rządowych i do nich zbliżonych jak i w szerokim spektrum społecznym. Tymczasem zwykły przedsiębiorca jest poddawany szykanom przez kontrole skarbowe i nakłada się na niego drakońskie kary za przewinienia , o których nie ma nawet zielonego pojęcia, a krezusi finansjery kręcą wałki i śmieją się nam w twarz. Skuteczność policji najlepiej zmierzyć w przydrożnych zagajnikach gdy podstępnie zatrzymują samochody na prostych odcinkach drogi , na których stoją znaki ograniczające prędkość do granic absurdu.
                    Ta sama policja jest bezradna w innych prostych do wyjaśnienia przypadkach.
                    Sam nie korzystam na szczęście ze służby zdrowia ,ale znam przypadki zakrawające na absurdum degrengoladis,gdy potrzebujący pacjent musi wykazać się końskim zdrowiem by chorować zgodnie z przepisami.Służbę zdrowia naprawia nam Owsiak. Policję Jackowski z Rutkowskim. Wymiarem sprawiedliwości zajmuje się egzorcysta.Podatki ustala Unia. Internetem chce rządzić ACTA.
                    Nie za dużo jak na jeden peryferyjny wątek o zaginięciu malutkiego dziecka?
                    • piwi77.0 Re: Do obłędu prowadzi fakt bezkarności 03.02.12, 16:04
                      Zgadza się, tylko zwykłemu obywatelowi to nie przeszkadza, że przedsiębiorstwom dowala się domiary, a kierowców szykanuje za przekroczenie tak prędkości jak i promili. Dopóki tak jest mamy przyzwolenie na kretynizm, a jest demokracja, prawda? A Owsiak, Rutkowski i kto tam jeszcze, nie wiem czym oni wszyscy się tak naprawdę zajmują, ale nie miejmy złudzeń, że są w stanie cokolwiek naprawić, nasze życie to nie film Jeden przeciw wszystkim.
                      • karkowiak2plus Re: Do obłędu prowadzi fakt bezkarności 03.02.12, 16:14
                        Na pewno żaden z nich nie będzie uzdrowicielem niczego poza własnym wizerunkiem .

                        Nie dzielę obywateli na zwykłych i niezwykłych. Konstytucja też.
                        Zaczynamy żyć w/g starego wojskowego porzekadła:chlebak jak sama nazwa wskazuje służy do noszenia granatów.

                        Wyznacznikiem skuteczności policji nie mogą być wskaźniki wykrywalności tylko spadek przestępczości.
        • jureek Re: Matka pod sąd 03.02.12, 12:41
          Gość portalu: inkwizytor napisał(a):

          > A najgorsze w tym wszystkim jest to, że ja też dałem się nabrać.

          To jest chyba akurat najmniej ważne, że jakiś tam inkwizytor dał się nabrać. A jeżeli uważasz to naprawdę za najgorsze, to jesteś po prostu skrajnym egoistą.
          Jura
          • Gość: inkwizytor Re: Matka pod sąd IP: *.warszawa.vectranet.pl 03.02.12, 14:45
            jureek napisał:

            > > A najgorsze w tym wszystkim jest to, że ja też dałem się nabrać.

            Najgorsze, bo dałem sporo kasy na nagrodę. A powinienem dać np na opał dla ... pewnej osoby.
            A tak pieniądze poszły psu w budę.
            • piwi77.0 Re: Matka pod sąd 03.02.12, 14:53
              Nie martw sie pieniądze pójdą na nomen omen zbożny cel, znaczy na Caritas.
              • Gość: inkwizytor Re: Matka pod sąd IP: *.warszawa.vectranet.pl 03.02.12, 14:57
                Czyli psu w budę.
                • piwi77.0 Re: Matka pod sąd 03.02.12, 15:00
                  Taki jest już podział ról na tym swiecie, naiwny buli, a kasuje Caritas.
            • jureek Re: Matka pod sąd 04.02.12, 09:41
              Gość portalu: inkwizytor napisał(a):

              > jureek napisał:
              >
              > > > A najgorsze w tym wszystkim jest to, że ja też dałem się nabrać.
              >
              > Najgorsze, bo dałem sporo kasy na nagrodę.

              No i co? Czyli Twoja strata finansowa jest czymś gorszym niż śmierć dziecka? Tak jak przypuszczałem - tylko o sobie myślisz.
              Jura
          • Gość: inkwizytor Re: Matka pod sąd IP: *.warszawa.vectranet.pl 04.02.12, 22:09
            Ty tu gadu gadu, a Chińczyków przybywa.
    • Gość: Patryk Re: Malutka Madzia odnaleziona... IP: *.static.espol.com.pl 03.02.12, 11:19
      Po przeczytaniu tytułu tego wątku ucieszyłem się ,że dziecko żyje ...a tu ..
      Ech...ja mam wciąż nadzieję ,że dziecko odnajdą żywe i zdrowe...
      • matylda1001 Re: Malutka Madzia odnaleziona... 03.02.12, 14:18
        Przez cały tydzień mialam taką nadzieje, wręcz byłam pewna. To, co usłyszalam wczoraj wytrąciło mnie z równowagi, może stąd ten tytuł, który teraz rzeczywiście postrzegam jako niezbyt trafiony. Coraz mniej z tego wszystkiego rozumiem, i znów mam jakąś nadzieję...
        • voxave Re: Malutka Madzia odnaleziona... 03.02.12, 14:23
          iMati------matka winna jest smierci dziecka--gdzies go porzucila nie moga dziecka znależć.
          Tak wyjaśnia detektyw Rutkowski poproszony o pomoc przez dziadkow malej ze strony ojca.
          • piwi77.0 Re: Malutka Madzia odnaleziona... 03.02.12, 14:50
            voxave napisała:

            iMati------matka winna jest smierci dziecka--

            No jasne, już jest ktoś winny, choć jeszcze nikt nic w sumie nie wie, a to co media przekazują i jak to robią, to obraza zawodu dziennikarskiego. Ale tak już mamy w tych naszych polskich genach, jest trup to musi być winny i kogos trzeba z zemsty ukatrupić, tym razem będzie to matka dziecka. O Boże!
            • voxave Re: Malutka Madzia odnaleziona... 03.02.12, 15:31
              Piwi--matka sie przyznala i zostala aresztowana....
              • piwi77.0 Re: Malutka Madzia odnaleziona... 03.02.12, 15:39
                Młyny sprawiedliwości polskiej zaczęły mielić. Koniecznie musieli ją aresztować, bo inaczej mogłaby jeszcze próbować zacierać ślady. A jak wzrosną statystyki wykrywalności ciężkich przestepstw, aż serce polskiego gliniarza rośnie na samą tę myśl. Nie wiem ile poszło w błoto na niepotrzebne poszukiwania małej, która wcale nie została porwana, ale jakoś jestem niemal pewien, że koszta dochodzenia sprawiedliwości wobec głęboko nieszczęśliwej kobiety, je przewyższą.
                • voxave Re: Malutka Madzia odnaleziona... 03.02.12, 15:42
                  Piwi---po tych niusach juz jej nie wspólczuję....:(
                  • piwi77.0 Re: Malutka Madzia odnaleziona... 03.02.12, 15:45
                    Szkoda, bo właśnie jej się należy największe współczucie.
                    • voxave Re: Malutka Madzia odnaleziona... 03.02.12, 15:47
                      Piwi----za co, za kłamstwa? a jaka zaplanowana akcja jak aktorka---to jest straszne.
                      • piwi77.0 Re: Malutka Madzia odnaleziona... 03.02.12, 15:56
                        Ludzie z problemami psychicznymi potrafią świetnie rozgrywać, jednak to nie oznacza, że są zdrowi na umyśle. Sa dwie mozliwości, albo był to nieszczęśliwy wypadek, albo umyslne zabójstwo. W tym drugim, matka musiała być w jakimś stopniu niepoczytalna, żadna w pełni świadomości nie uczyni takiej krzywdy swojemu dziecku. Jakby nie było, tam nie ma za co karać, jest miejsce jedynie na współczucie i pomoc. Oczywiście media i polski aparat sprawiedliwości zrobią z niej potwora, aby paskudne tłumy miały co żreć, ale właśnie tego powinnismy się wstydzić, próbowac to zmienić, a nie jeszcze brać w tym udział.
                • karkowiak2plus Re: Malutka Madzia odnaleziona... 03.02.12, 15:44
                  A gdyby wziął się za to dziarski prokurator i procedował dziarski sąd to sparawę by załatwiono szybko i bez niepotrzebnego rozgłosu. Nie będę ferował wyroku,bo zamało wiem,jednakże ta tragedia powinna zostać wyjaśniona.
                  • piwi77.0 Re: Malutka Madzia odnaleziona... 03.02.12, 15:47
                    Oczywiście, wyjaśnić należy, ale należy też przegonić te wszystkie dziennikarskie sępy. Tragediom ludzkim należy się przynajmniej tyle szacunku, aby zaciągnąć chociaż kurtynę.
                    • piwi77.0 Re: Malutka Madzia odnaleziona... 03.02.12, 15:50
                      Jeżeli dziennikarze to robią co robią, a jest to rzecz ohydna, to robia to dla tych co z wypiekami przesiadują przed odbiornikami - ja do nich nie należę. Mnie krępuje oglądanie cudzych tragedii i przełączam.
                      • voxave Re: Malutka Madzia odnaleziona... 03.02.12, 15:54
                        Piwi----to jest informacja---teraz jak matka stwierdziła `ze dziecko nie zyje to dla mnie temat skończony.
                        Ale może byc zwrot bo Rutkowski cos wspominal o jej bracie ktory mógł jej pomóc dziecko zakopać bo matka twierdzi,`ze dziecko zakopala.

                        Paranoja.
                        • piwi77.0 Re: Malutka Madzia odnaleziona... 03.02.12, 15:58
                          Oczywiście, Rutkowski będzie chciał przy okazji zarobić, i rozpyli parę nowych wątków. Dziwię się ludziom co chcą na to patrzeć.
                    • karkowiak2plus Re: Malutka Madzia odnaleziona... 03.02.12, 16:03
                      A ja uważam,że media gdyby przestrzegały norm i zasad współżycia społecznego mogłyby cichutko z boku relacjonować przebieg i rozwój akcji.
                      Tylko,że ich hienowaty charakter wyklucza powyższe.
                      • piwi77.0 Re: Malutka Madzia odnaleziona... 03.02.12, 16:06
                        To, że zostało porwane, czy zamordowane niemowlę? Nie, to w najmniejszym stopniu nie jest temat dla mediów, mediom powinno być wara do takich tematów. Nikomu z nas wiedza o takich tragediach do niczego nie jest potrzebna. To jest wyłącznie tania i obrzydliwa sensacja.
        • Gość: Patryk Re: Malutka Madzia odnaleziona... IP: *.static.espol.com.pl 03.02.12, 23:28
          matylda1001 napisała:> Coraz mniej z tego wszystkiego rozumiem>

          Tak na prawdę nadal nic nie wiemy.Nic nie jest oczywiste, ani jednoznaczne w tej sprawie
    • Gość: taka ja Malutka Madzia nadal nieodnaleziona... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.12, 15:41
      Przecież nikt nie odnalazł zwłok dziecka, więc czemu już jest wyrok, że nie żyje. Znaleziono podobno zawinięte w kurtkę śpioszki, które rzekomo czuć było rozkładającym się ciałem. Jak miało niby dojść do rozkładu ciała przy tych mrozach, co mamy? Co się stało z ciałem? Wyparowało? Zwierzę zjadło i potem ładnie śpioszki w kurtkę zawinęło, żeby wyglądało wiarygodniej? Przecież tu ktoś ciągle manipuluje. Ewidentnie jest ktoś, kto z matką dziewczynki współpracuje. Wg mnie matka nadal kłamie. Być może sprzedali dziecko....
      • voxave Re: Malutka Madzia nadal nieodnaleziona... 03.02.12, 15:43
        Taka ja---zanim cos napiszesz czytaj posty innych.....
        • Gość: taka ja Re: Malutka Madzia nadal nieodnaleziona... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.12, 15:55
          Przeczytałam i to nie zmienia stanu rzeczy, że dziecka nie odnaleziono żywego ani jego zwłok. Zatem odpowiadałam na pierwszy post, w którym Matylda uśmierciła już to biedne małe dziecko. Ja się z tym nie zgadzam, bo dowodu brak.
          • voxave Re: Malutka Madzia nadal nieodnaleziona... 03.02.12, 16:03
            Taka ja----rozważylam co mi mówisz i masz rację:)nie należę do tych co sie przy swoim zdaniu upieraja jak nie jest pewne na 100 %
            • Gość: taka ja Re: Malutka Madzia nadal nieodnaleziona... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.12, 16:12
              Dla małej Madzi byłoby najlepiej, gdyby matka wciąż kłamała. Może malutka gdzieś jednak żyje sprzedana.... Choć taka opcja jest również nieludzka, to jednak dużo lepsza (Boże, nawet nie wiem czy można tu użyć słowa "lepsza") niżeli odnalezienie jej martwej..........
              • karkowiak2plus Re: Malutka Madzia nadal nieodnaleziona... 03.02.12, 16:26
                LEPSZA. Na pewno lepsza.
                Istnieje wiele przesłanek by tak właśnie to zredagować.
          • karkowiak2plus Re: Malutka Madzia nadal nieodnaleziona... 03.02.12, 16:09
            Wróżenia z fusów ciąg dalszy.
            Bez względu na to czy mała Madzia żyje czy nie można zaryzykować stwierdzenie,że jej matka przykładną nie była.
          • matylda1001 Re: Malutka Madzia nadal nieodnaleziona... 03.02.12, 18:08
            Gość portalu: taka ja napisał(a):

            > Przeczytałam i to nie zmienia stanu rzeczy, że dziecka nie odnaleziono żywego ani jego zwłok. Zatem odpowiadałam na pierwszy post, w którym Matylda uśmierciła już to biedne małe dziecko. Ja się z tym nie zgadzam, bo dowodu brak.<

            Jesli juz, to nie Matylda usmierciła, ale Rutkowski, czy dziennikarze... nie wiem. W kazdym razie tak podano w zalinkowanym artykule. Gdybys czytała uwaznie, to nie napisalabys tego powyżej.
            • migreniasta Re: Malutka Madzia nadal nieodnaleziona... 03.02.12, 19:14
              Ale batalię stoczyłaś z kŁOSIEM.....
              On się chyba stoczył jeszcze niżej niż ostatnio kiedy go widziałam.
              Jego nieskrywana niechęć do kobiet musi mieć jakieś podłoże . Nawet Kappa mający "a"na końcu jest mu niemiły.....
              • massaranduba Re: Malutka Madzia nadal nieodnaleziona... 03.02.12, 21:10
                migreniasta napisała:

                > Jego nieskrywana niechęć do kobiet musi mieć jakieś podłoże . Nawet Kappa mając
                > y "a"na końcu jest mu niemiły.....

                A jak go podlecza,to znowu przyjdzie poplakac,ze to zla kobieta byla,a potem bedzie obrzucal wszystkich blotem.Maly,biedny,skrzywdzony chlopczyk.
                • migreniasta Re: Malutka Madzia nadal nieodnaleziona... 03.02.12, 21:13
                  To chyba pijak jest.....
                  Dziś ma kaca , albo chla.
                  Ktoś kiedyś napisał,że jak chla tto pisze,ale nie bardzo chce mi się w to wierzyć.
                  • matylda1001 Re: Malutka Madzia nadal nieodnaleziona... 04.02.12, 01:28
                    Ano widzicie... trafiło mi się. Szkoda tylko, ze przy takiej okazji. Jest mi przykro bo to tragedia, a ten śmiec to splugawił.
    • Gość: Stab Czy znana jest przyczyna smierci? IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 03.02.12, 22:03
      To jest chyba na temat?
      • Gość: Stab Re: Czy znana jest przyczyna smierci? IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 03.02.12, 22:11
        Ciekawe ze ci sami ktorym byla obojetna aborcja w 7 czy 8 miesiacu ciazy w watku o Czubaszek, teraz sa "wstrzasnieci" losem Madzi. Jaka jest roznica? Ja jestem wstrzasnieta rownie mocno pogladami i czynami wszystkich czubaszko-podobnych.
        • Gość: Stab Rutkowski "nie ma licencji" IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 03.02.12, 22:14
          wystawionej przez upowaznione organa. Dlatego wszystkie opinie na tym oparte
          o wypowiedzi Rutkowskiego powinny zostac uniewaznione:)))
          • migreniasta Re: Rutkowski "nie ma licencji" 03.02.12, 23:49
            taaa,nawet te,które byłyby prawdą gdyby miał licencję......
            • Gość: Stab Re: Rutkowski "nie ma licencji" IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 04.02.12, 00:06
              migreniasta napisała:

              > taaa,nawet te,które byłyby prawdą gdyby miał licencję......

              Dokladnie tak wyglada argumentacja legalistyczna, uzywana rowniez w przypadku aborcji.

              Argument: rozwijajacy sie plod nie jest czlowiekiem dopoki nie ma mozgu i polaczen nerwowych. To sie opiera na akcie wiary ze: smierc mozgu oznacza smierc czlowieka.
              Owszem, ale bardzo czesto ludzie z "nieodwracalnymi" zmianami w mozgu budza sie do swiadomgo zycia po tygodniach, miesiacach a nawet latach. Z tego powodu takich ludzi utrzymuje sie miesiacami a czasem latami na systemie podtrzymujacych ich zycie (ze wzgledow "humanitarnych", "ogolnoludzkich", etycznych, etc).

              Proponuje temu "plodowi" dac te sama humanitarna szanse (nie dluzej niz 9 miesiecy).



              • kolter Re: Rutkowski "nie ma licencji" 04.02.12, 01:00
                Ma czy nie jednak to on wskazał sprawcę

                Policjanci odnaleźli w Sosnowcu ciało zaginionej półrocznej Magdy. Miejsce ukrycia zwłok wskazała matka dziewczynki - poinformował rzecznik śląskiej policji, podinspektor Andrzej Gąska.

                wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,11087624,Znaleziono_zwloki_polrocznej_dziewczynki__najpewniej.html
          • kolter Re: Rutkowski "nie ma licencji" 04.02.12, 00:56
            Gość portalu: Stab napisał(a):

            > wystawionej przez upowaznione organa. Dlatego wszystkie opinie na tym oparte
            > o wypowiedzi Rutkowskiego powinny zostac uniewaznione:)))

            No to może zakwestionuj nagranie z udziałem matki która mówi ze dziecko jej upadło , i zakwestionuj to ze Rutkowski ma obowiązek powiadomić władze ze wie o dokonanym przestępstwie czy to wypadku ze skutkiem śmiertelnym
            • karkowiak2plus Re: Rutkowski "nie ma licencji" 04.02.12, 01:04
              Nie wysilaj się. Raczej nie dotrzesz z argumentami do esa.
              • Gość: Stab Re: Rutkowski "nie ma licencji" IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 04.02.12, 02:09
                karkowiak2plus napisał:

                > Nie wysilaj się. Raczej nie dotrzesz z argumentami do esa.

                No wlasnie esie:

                "Adam Rapacki, twórca CBŚ w rozmowie z portalem Gazeta.pl mówił wręcz, że Rutkowski to "oszust", że nie ma licencji detektywa."
                • czuk1 Re: Rutkowski "nie ma licencji" 04.02.12, 07:07
                  Może ta tragedia wielka zejdzie już z pierwszych miejsc w mediach publicznych ?
                  Staje się pożywieniem którym pożywia się stado sępów.
                  • voxave Re: Rutkowski "nie ma licencji" 04.02.12, 07:24
                    Racja,tez juz mam jej dość,dzie nie otworzę tv tam sprawa dziecka....
            • Gość: Stab Re: Rutkowski "nie ma licencji" IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 04.02.12, 01:58
              > No to może zakwestionuj nagranie z udziałem matki która mówi ze dziecko jej up
              > adło , i zakwestionuj to ze Rutkowski ma obowiązek powiadomić władze ze wie o d
              > okonanym przestępstwie czy to wypadku ze skutkiem śmiertelnym

              Ja niczego nie kwestionuje. Po prostu ironizuje wobec krytykow Rutkowskiego.
              Byl dzisiaj wczesniej artykul na ten temat w GW. "upowaznione wladze" to jest cytat z artykulu
              ktory juz zdjeli, ale ktory przypomina mi nieprzyjemne echo komunistycznego myslenia.
              • Gość: Stab Re: Rutkowski "nie ma licencji" IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 04.02.12, 02:06
                > Ja niczego nie kwestionuje. Po prostu ironizuje wobec krytykow Rutkowskiego.
                > Byl dzisiaj wczesniej artykul na ten temat w GW. "upowaznione wladze" to jest c
                > ytat z artykulu
                > ktory juz zdjeli, ale ktory przypomina mi nieprzyjemne echo komunistycznego mys
                > lenia.

                Tu jest artykul "kulturoznawcy":

                wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,11087181,Kulturoznawca__Matka_Magdy_jest_ofiara_zadzy_rozglosu.html
              • kolter Re: Rutkowski "nie ma licencji" 04.02.12, 08:35
                Gość portalu: Stab napisał(a):

                >ktory juz zdjeli, ale ktory przypomina mi nieprzyjemne echo komunistycznego mysenia.

                Jak mocno siedzi ta twoja choroba ?? ja też długo w PRL-u żyłem ale komuny nie widziałem.
        • voxave Re: Czy znana jest przyczyna smierci? 04.02.12, 01:10
          ---Stab--nic tu nie jest do siebie podobne.Jasne ?
          • kolter Re: Czy znana jest przyczyna smierci? 04.02.12, 01:14
            voxave napisała:

            > ---Stab--nic tu nie jest do siebie podobne.Jasne ?

            Dla choo nic nie jest jasne , ona zawsze chce kota pipą odwrócić .
        • Gość: Patryk Re: Czy znana jest przyczyna smierci? IP: *.static.espol.com.pl 04.02.12, 19:53
          Gość portalu: Stab napisał(a): Ja jestem wstrzasnieta rownie mocno pogladami i czynami wszystkich czubaszko-podobnych.>

          " Katarzyna i Bartłomiej (23 l.) to przykładne małżeństwo. – Znają się od dziecka. Należeli wtedy do Dzieci Maryi, potem po latach spotykali się w ruchach katolickich. Syn był ministrantem w kościele św. Tomasza, a Kasia służyła do mszy w klasztorze w Czeladzi.

          Ja jestem również wstrząśnięty śmiercią dziecka tych katolików.
          • kolter Re: Czy znana jest przyczyna smierci? 04.02.12, 19:58
            Gość portalu: Patryk napisał(a):

            > Gość portalu: Stab napisał(a): Ja jestem wstrzasnieta rownie mocno pogladami i
            > czynami wszystkich czubaszko-podobnych.>
            >
            > " Katarzyna i Bartłomiej (23 l.) to przykładne małżeństwo. – Znają się od
            > dziecka. Należeli wtedy do Dzieci Maryi, potem po latach spotykali się w rucha
            > ch katolickich. Syn był ministrantem w kościele św. Tomasza, a Kasia służyła do
            > mszy w klasztorze w Czeladzi.
            >
            > Ja jestem również wstrząśnięty śmiercią dziecka tych katolików.

            Dodaj ze mała spłodzona około 15 miesięcy temu a ślub brali 17 kwietnia u.r . czyli 10 miesięcy temu .Tak Oazowcom wypada ??
            • matylda1001 Re: Czy znana jest przyczyna smierci? 04.02.12, 20:08
              kolter napisał:

              > Dodaj ze mała spłodzona około 15 miesięcy temu a ślub brali 17 kwietnia u.r . czyli 10 miesięcy temu .Tak Oazowcom wypada ??<

              Ślubu koscielnego nie brali, to może wcale nie tacy z nich katolicy?
              • kolter Re: Czy znana jest przyczyna smierci? 04.02.12, 22:56
                matylda1001 napisała:

                > Ślubu koscielnego nie brali, to może wcale nie tacy z nich katolicy?

                Ślub kościelnym najczęściej łączy się z weselem , moze chcieli żeby dziecko nie było z konkubinatu ???
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka