roman_helper
15.06.04, 18:45
15 czerwca 2004
Prawdziwa Anna Frank
Anna Frank gdyby żyła to miałaby tym roku 75 lat. Ale w marcu trzy miesiące
przed swoimi 16 letnimi urodzinami Anna została jednym z osiemnastu tysięcy
więźniów którzy zginęli w ciągu jednego miesiąca w hitlerowskim obozie
koncentracyjnym Bergen-Belsen w Niemczech.
Tylko parę tygodni jej zabrakło do tego by być wolną po wyzwoleniu obozu
przez Aliantów.
Hitlerowcy nienawidzili jej tylko z jednego powodu: była Żydówką. Ale jej
listy uczyniły ją cenną dla milionów jako delikatny, odważny pełen ekspresji
głos pokolenia, które przetrwało najbardziej zdeprawowaną manifestację
ludzkiego bestialstwa w stosunku do drugiego człowieka, i ona wydobyła to z
ciemności pisząc o tym.
Pamiętniki Młodej Dziewczyny opublikowane w 1947 roku pod różnymi tytułami
są historią Anny napisaną jej własnymi słowami. Pisząc w czasie dwóch
okropnych lat swojego ukrycia [1942-1944] wraz ze swoimi rodzicami, siostrą i
inna rodziną Żydowską, uzewnętrznia swoje emocje, strachy, nadzieje, i
marzenia w czasie kiedy była odcięta od zewnętrznego świata w ciasnym,
sekretnym aneksie ponad sklepem swojego ojca w okupowanym przez hitlerowców
Amsterdamie w Holandii. Teraz parę szczegółów z jej Pamiętnika:
Wielu naszych Żydowskich przyjaciół i znajomych zostało zabranych w pośpiechu.
Gestapo traktuje ich bardzo surowo i transportuje ich w bydlęcych wagonach do
Westerbock, dużego obozu koncentracyjnego w Drenth, do którego wysyłali
wszystkich Żydów... Przypuszczamy, że wielu z nich zostało zamordowanych.
Radio Angielskie podaje, że zostali zagazowani. 9 Październik 1942.
Czy kiedykolwiek słyszeliście termin "zakładnicy"?
Jest to ostateczna kara dla sabotażystów... Jest to najokropniejsza rzecz
jaką można sobie wyobrazić. Zabierać obywateli - niewinnych ludzi- do
więzienia by oczekiwali na swoją egzekucję. Jeśli Gestapo nie mogło znaleźć
jakiegoś sabotażysty to po prostu zgarniało pięciu zakładników i ustawiało
ich przy ścianie. Czytacie ogłoszenia o ich śmierci na obwieszczeniach gdzie
napisano o "fatalnych wypadkach" - 9 październik 1942.
Osiągnęłam punkt gdzie przestałam się troszczyć to czy mam żyć czy umrzeć -3
luty 1944 r.
Jest cudem, że nie porzuciłam wszystkich swoich ideałów, chociaż wydawały mi
się absurdalne i niepraktyczne. Jednak przylgnęłam do nich ponieważ ciągle
wierzyłam, na przekór wszystkiemu ,że ludzie mają naprawdę dobre serca.....
W końcu niemożliwym jest wierzyć by budować swoje życie na fundamencie
chaosu, cierpienia i śmierci.. Dostrzegłam, że świat powoli zamienia się w
pustynię. Dolatywały mnie odgłosy grzmotów jakby burzy, że pewnego dnia też
zostaniemy unicestwieni. Odczuwałam cierpienie milionów. A jednak wtedy,
kiedy popatrzyłam w górę, w niebo, to odczułam, że wszystko zmieni się na
lepsze, że to okrucieństwo będzie miało swój kres, że pokój i uspokojenie
jeszcze raz powrócą- 15 lipiec 1944.
Ostatnia notatka Anny datowana jest 1 sierpnia 1944 roku. Ktoś zdradził
rodzinę hitlerowcom, którzy zrobili nalot na tą kryjówkę trzy dni później,
aresztowali wszystkich ośmiu mieszkańców i deportowali ich do obozów
koncentracyjnych. Tylko Otto Frank, ojciec Anny przeżył. Jego sekretarka,
Miep Gies, przeszukała później kryjówkę i znalazła pamiętnik Anny, który po
wojnie podarowała ojcu Anny, panu Frankowi. Pamiętniki Młodej Dziewczyny
zostały sprzedane w nakładzie 31 milionów egzemplarzy w sześćdziesięciu
siedmiu językach i są jedną z najlepiej sprzedających się książek
wszechczasów. Poprzez nie, pamięć Anny żyje- symbolu odwagi, nadziei i życia
dla milionów- i głosu wieków Żydowskiego ludu, którzy wraz z Anna tęsknili do
czasów "kiedy my wszyscy znowu będziemy ludźmi, a nie tylko Żydami"
Tłumaczenie: roman-helper Ustroń
Linki: www.annefrank.com , www.annefrank.nl/eng