Dodaj do ulubionych

Ustępowanie miejsca w autobusie

IP: *.wirba.net / 80.51.246.* 23.06.04, 13:17
Co o tym sądzicie? Podobno to kwestia dobrego wychowania: każdy dobrze
wychowany człowiek ustąpi starszemu. Tylko ci starsi bywają tacy denerwujący.
Jak autobus podjeżdża to "schorowane staruszki" chwytają torby i gnają jedna
za drugą sprintem, żeby tylko zająć miejsce bo jak nie to ta "niewychowana
młodzież" usadzi d... Nie raz dostałam z łokcia od takiej pani, żebym tylko
nie wsiadła pierwsza. Na pewno każdemu zdażyły się takie sytuacje. Starsi
ludzie nie ustąpią np. kobiecie w ciąży i jeszcze stać ich na wulgarne
komentarze. Rozumiem, że kultura wszystkich obowiązuje ale to co się dzieje w
polskich autobusach to koszmar! Staram się ustępować miejsca ale nie tylko
starym ale ogólnie:potrzebującym np. zmęczonym, z dziećmi itp. Natomiast nie
ustąpię miejsca komuś, kto ma dosyć siły, żeby poszturchiwać innych i
ostentacyjnie kładzie się na mnie, żebym tylko go puściła na swoje miejsce
(najlepiej przodem do kierunku jazdy i w cieniu)


Obserwuj wątek
    • Gość: Leon Re: Ustępowanie miejsca w autobusie IP: *.stat.iastate.edu / *.stat.iastate.edu 23.06.04, 13:35
      Polskie chamstwo pochodzi z czasow braku podstawowych rzeczy. Kiedy jestem w
      Polsce szokuje mnie np. gdy w pustym prawie sklepie i dwoch osobach przy kasie,
      ta druga mnie pcha i kladzie sie na mnie kiedy jestem pierwszy.Wychodze ze
      sklepow spieniony i nie mam ochoty do nich wchodzic. Robia to oczywiscie
      najczesciej ludzie w starszym wieku,ktorym wydaje sie dalej,ze bez poslugiwania
      sie lokciami nie przezyja.Jezeli dobrze pojdzie za 10 lat nie powinno byc juz
      tego problemu.
      • Gość: nutka Re: Ustępowanie miejsca w autobusie IP: *.wirba.net / 80.51.246.* 23.06.04, 13:41
        No właśnie, to zjawisko spotykane nie tylko w autobusach. Wszelkiego rodzaju
        kolejki, poczekalnie itp. to miejsca w których można się z tym spotkać. Czasem
        zastanawiam się czy nie wystarczy grzecznie zapytać: czy mogłaby pani ustąpić,
        źle się czuję, mam torby z zakupami, spieszę się (w kolejce). To chyba
        przerasta możliwości szczególnie tych niezbyt starych lecz upierdliwych ludzi.
        • Gość: STARSZA PANI Re: Ustępowanie miejsca w autobusie IP: *.lublin.mm.pl 23.06.04, 16:00
          Mili młodzi oburzeni na starszych. Po pierwsze, da Bóg, że też kiedyś będziecie
          starsi i wtedy ci młodsi nie bedą w stanie pojąć, że ból kręgosłupa w pozycji
          stojacej może się nasilić nie do zniesienia, że serce osoby starszej
          przyspieszjącej kroku, by zdążyć do autobusu, przed zamknieciem drzwi wali jak
          młotem, i ze brak w takiej chwili oddechu. A jak myslicie, dlaczego starsze
          panie objuczone ciężkimi torbami pchają się do autobusu? Bo usiłują wyręczyć
          swoje dzieci i wnuki z prozaicznego obowiazku zaopatrzenia rodziny w "chleb
          powszedni" i robią to mimo bólu kregosłupa,kolan, ramion i dygotania serca.
          W środkach komunikacji miejskiej zwyczajowo pierwsze miejsca za kierowcą są
          przeznaczone dla pasażerów uprzywilejowanych: kalek, ludzi statrych i chorych,
          oraz matek z dziećmi. Sprawa prosta. Wchodzę przednim wejsciem i tuż za nim
          czeka na mnie wolne miejce. Nie muszę wędrować przez cały pojazd, żeby usiąść.
          Tymczasem ku memu wielkiemu zdumieniu przodem wsiadają ludzie młodzi, kupują u
          kierowcy bilet i padają na najbliższe siedzenie. Wchodzę ostatnia, bo nikt z
          młodzych nie raczył mnie przepuścić i wędruję przez pół długości wozu, gdzie o
          dziwo są wolne miejsca. Młody człowiek zajmuje z lenistwa i bezmyślności i
          egoizmu miejce przeznaczone dla kogoś, dla kogo znalezienie dalej położonego
          miejsca siedzącego jest połaczone z wysiłkiem. Nie wiem, jakby taki młody
          człowiek zareagował na prośbę o ustąpienie miejsca. Być może poinformował by
          mnie, że przecież tam dalej są jeszcze wolne miejsca, więc o co chodzi.
          Oczywiście na szczęście to nie jest reguła. A tak na zakończenie; "Starość nie
          radość"
          • Gość: mloda Droda Starsza Pani IP: *.acn.waw.pl 24.06.04, 07:24
            a dlaczegoz to nigdy sie nie zdarza (pzynajmniej mi) zeby mi ktos ustapil
            miejsca?
            mloda jestem, ale mam powazne problemy z kregoslupem, potrafi mnie bolec tak,
            ze nie moge wytrzymac. A na moja prosbe w autobusie podrywaja sie wylacznie
            mlodsze osoby, a od straszych zawsze sa komentarze: pani taka mloda....
            taka jest kultura w tym kraju
            i nie zalezy od wieku
            a tych mlodych "niewychowanych" tez ktos uczyl, chyba strasi nie?
            • polak_alkoholik mi kazdy ustepuje 24.06.04, 07:44
              gdy sie tylko zblizam to natychmiast podrywaja sie i zapraszaja abym usiadl
          • Gość: nutka Re: Ustępowanie miejsca w autobusie IP: *.wirba.net / 80.51.246.* 24.06.04, 09:44
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=1192377
            Młodszy nie zawsze znaczy sprawny, zdrowy i mogący stać.
    • nauma Re: Ustępowanie miejsca w autobusie 24.06.04, 10:49
      Wątek pojawia się już po raz n-ty :)
      Więc powiem tylko tyle, że z reguły (oczywiście nie zawsze) ustąpienia miejsca
      żądają ci, którzy na to nie zasługują, natomiast osoby niepełnosprawne, b.
      stare, chore i w widocznej ciąży nie pchają się na bezczela na siedzących.
      Tak BTW: w zeszły czwartek jechałem autobusem i pociągiem podmiejskim, mając
      zapalenie nerwu międzyżebrowego - ci, którzy na to chorowali, wiedzą, jaki to
      wielki ból i jak człowieka zgina - w pociągu na miejscu dla inwalidy siedziała
      babina na oko 45 lat, zażywna, z siatami na kolanach - ani nie położyła ich na
      półce, ani nie chciała ustąpić miejsca, gdy ją o to poprosiłem. Dopiero jakiś
      facet ustąpił mi miejsca, gdy się wywróciłem, nie będąc w stanie się trzymać...
      • Gość: Dona Re: Ustępowanie miejsca w autobusie IP: *.ca.pw.edu.pl 24.06.04, 15:19
        To zawsze jest problematyczne.Poza tym mnie zawsze zastanawia co robi tak duża
        ilość starszych ludzi w środkach transportu miejskiego w godzinach szczytu :8-
        9, 16-18.00.Tak wiem każdy ma prawo przemieszczac sie, ale należy liczyć sie
        wtedy z tłokiem (szkoła , praca).mogliby ciut poczekać i byłoby luźniej,
        bezpieczniej itp; pod Halę Mirowską naprawde nie trzeba jechac z samego rańca.
        • Gość: ari Re: Ustępowanie miejsca w autobusie IP: *.sn1.eutelia.it 24.06.04, 20:13
          co wy, ludzie?? moze w takim razie wyznaczymy laskawie godziny, w ktorych
          starszym czy niepelnosprawnym osobom pozwolimy korzystac z komunikacji
          miejskiej?? i moze jeszcze w godzinach gdy mlodziez dojezdza do szkoly, panie
          gosposie domowe, nie pracujace przeciez, tez powstrzymaja sie od podrozy? w
          koncu moga zajac sie czyms lepszym np. umyciem kibelka w tym czasie??
          ja mam 26 lat i nic mi nie dolega a mimo to panowie (!!)bo sa kulturalni
          ustepuja mi miejsca, i zdarzaja sie i mlodzi i starsi...nie korzystam nigdy, bo
          nie mam takiej potrzeby. a wy po prostu patrzcie na siebie...osoba kulturalna
          nie oczekuje oklaskow gdy zachowa sie z klasa. i troche zrozumienia dla innych
          i ich slabosci. moze kolezanka popatrzy na tzw. kulturalna mlodziez, ktora nie
          tylko nie ustepuje miejsca nikomu,czy starszy czy mlodszy czy w ciazy, ale na
          dokladke pali w autobusie, pokrzykuje, smarka, pluje...bo taka jest polska
          wlasnie.
    • Gość: Kierowca Re: Ustępowanie miejsca w autobusie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.06.04, 21:13
      Ja Was wszystkich pierd0lę !
      • Gość: Rowerzysta Re: Ustępowanie miejsca w autobusie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.04, 08:06
        Mijam Cię codzień kiedy stoisz w korku. Hehe.
        • Gość: Carola Re: Ustępowanie miejsca w autobusie IP: *.ip-pluggen.com 26.06.04, 12:55
          Sprawa rozladowania rannego przepelnienia autobusow zostala dobrze rozwiazana w
          Szwecji.
          Osoby po 65 toku zycia (wiek emerytalny) maja wtedy prawo jezdzic na bilet
          ulgowy w god.9-14 w dnie robocze. Poza tymi godzinami placa bilet normalny tak
          jak wszyscy. Wyjatkiem jest mlodziez ze szkoly podstawowej do lat 16, ktora ma
          prawo do ulgi bez wzgledu na dzien i czas.
          • Gość: Siedząca Re: Ustępowanie miejsca w autobusie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.04, 15:20
            Z miesiąc temu wsiadłam do autobusu na Ursynowie, i że akurat była wolna
            miejscówka to usiadłam. Obok siedziała panienka ok. 18 lat. Ja nie mam 30-tki.
            było sporo ludzi, a spory kawałek od nas stała starsza kobieta. Żeby usiąść na
            tym m-cu musiałaby się przeciskać. Zobaczyłam ją po przejechaniu przystanku.
            Chyba tylko dlatego, że zaczęła zapuszczać żurawia w naszą stronę. Pod
            Megasamem wysiadło kilka osób i usiadła niedaleko nas. Zaczęła oczywiście
            monolog o tym jaka to nie wychowana jest młodzież. Że się jeszcze w życiu
            nasiedzimy, a ona ma ponad 70-lat i... Nie wytrzymałam i odpowiedziałam, że ta
            młodzież może być w ciąży. Oczywiście udała, że nie słyszy i dalej mówiła, o
            wychowaniu. Zazwyczaj jak dobrze się czuję ustępuję m-ca starszym osobą, a pani
            starsza od razu wygłasza opinię temat mojego wychowania. Nie chcę się nad sobą
            użalać, ale nawet młode kobiety, a ja już za nastolatkę się nie uważam mogą
            mieć gorsze dni. Czasami kręci mi się w głowie nawet jak siedzę, nie mówiąc o
            sytuacjach kiedy stoję, i jakoś nie upominam się o miejsce siedzące.
            Pewnie błąd.
            Kiedyś też miałam przygodę z m-cem dla uprzywilejowanych. Wsiadłam do autobusu,
            wolne m-ca wokoło to usiadłam na pierwszym lepszym... akurat na tym z
            krzyżykiem. Na następnym przystanku wsiadła starsza kobieta i od wejścia
            zaczęła, że to dla niej m-ce, chociaż za mną było kilka m-c wolnych. Jakaś
            kobieta obok odezwała się chociaż ja dla świętego spokoju wstałam... żebym nie
            wstawała, bo to mocna przesada ze strony tamtej kobiety, że się upomina akurat
            o to miejsce skoro może usiąść gdzie indziej. Mahnęłam ręką i starsza pani
            miała swoje miejsce z krzyżykiem. Widocznie tego dnia jeszcze z nikim nie
            rozmawiała i musiała kogoś do ewentualnej dyskusji sprowokować. Rozmowa o
            pogodzie mogłaby się nie sprawdzić i pozostać bez reakcji.
            Obecnie o różnych ciekawostkach dotyczących ustępowania m-c w środkach
            komunikacji miejskiej dowiaduję się od koleżanki, która jest w 6 m-cu ciąży i
            ostatnio zemdlała w autobusie, bo nikt jej nie ustąpiła a ona nie zdążyła
            poprosić.
            Słyszałam o przypadkach kiedy to babcie przepędzają kobiety w ciąży z m-c z
            krzyżykiem, żeby posadzic na nich swoje wnuczęta. A do innych mają pretensję o
            brak wychowania.
            • Gość: camel mysle, ze to nie ma znaczenia... IP: *.dip.t-dialin.net 29.06.04, 22:19
              powinnismy ustepowac mijsca starszym czy nam sie to podoba czy nie, oczywiscie
              jezeli nasz stan strowia nie "zmusza" nas do siedzenia i nie szukajmy usilnie
              usprawiedliwienia, ludzie starsi maja swoje problemy i klopoty. Przeciez nam z
              glowy korona nie spadnie, a czasem lepiej sie do kogos usmiechnac...
              no i jeszcze jedna sprawa, wychowanie mlodziezy..coz.. nie czarujmy sie
              pozostawia wiele do zyczenia. Po a tym, prawdopodobienstwo, ze mlody czlowiek
              jest zchorowany i kreci mu sie w glowie jest duzo mniejsze niz to, ze starsza
              osoba sie po prostu wywroci podczas hamowania. mysle, ze tak w 80% to po prostu
              wymowka.

              camel
              • Gość: Siedząca Re: mysle, ze to nie ma znaczenia... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.04, 15:07
                Mam jednak nadzieję, że ciąży za wymówkę nie uważasz.
                A tak naprawdę trudno jest stwierdzić kto w danym momencie jest starszy.
                Ja raczej dziwię się formie w jakiej niektórzy egzekwują swoich praw. A nie
                można by tak bez kometarzy na temat wychowania? Masz rację... czasami lepiej
                się do kogoś uśmiechnąć.
                • Gość: średnia Mówi się "dziękuję" IP: *.chello.pl 30.06.04, 18:39
                  Nie jestem młoda, stara też jeszcze nie, więc problem mnie w minimalnym stopniu
                  dotyczy. Ale zauważyłam, ze starsze osoby (zwykle kobiety) nie dziękują za
                  ustąpienie miejsca. Typowa sytuacja - moje dziecko siedzi, widzi starszą panią,
                  zrywa się, ta siada i nawet "dziękuję" nie powie - bo przecież jej się należy.
                  Fakt, nalezy się - ale dobre wychowanie nakazuje podziękować. Po którymś z
                  rzędu takim razie mlodziez przestaje miejsca ustępować - może i nieładnie z ich
                  strony, ale ja się nie dziwię (choć potepiam...).
    • ruda_szczurka Re: Ustępowanie miejsca w autobusie 30.06.04, 20:06
      na szczescie od dawna nie musze poruszac sie komunikacja miejska ;)
      ale z tego co pamietam to w czasie podrozy autobusami znacznie mniej
      przeszkadzaly mi osoby dobijajace sie o miejsce (mloda bylam, kregoslup zdrowy
      mialam i stac moglam sobie godzinami ;) ) od ich "aromatu"! Zapch babc i
      dziadkow byl powalajacy.... jakby wysokosc rent i emerytur byla az tak
      nieadekwatna do zycia, ze na mydlo nie wystarcza :( tyle, ze te babcie
      zazwyczaj obladowane zakupami o dziwo podrozowaly....
      • Gość: Jadwiga Re: Ustępowanie miejsca w autobusie IP: *.lublin.mm.pl 01.07.04, 11:09
        Obok siedzącego młodego człowieka, wpatrujacego się z wielkim zainteresowaniem
        w zmieniajacy się widok za oknem stanął siwy, drobny struszek opierajacy się
        lasce. Po minieciu kilku przystanków, młody człowiek odwrócił się i zauważył
        staruszka. Zerwał się ochoczo, a na to staruszek z dobrotliwymm uśmiechem:
        "Siedź, siedź. Nie wstawaj. Jeszcze się na starość dosyć nastoisz, a ja i tak
        już wysiadam. Dziękuję za dobre chęci" - Bez komentarza.
        • Gość: nutka Re: Ustępowanie miejsca w autobusie IP: *.wirba.net / 80.51.246.* 01.07.04, 12:27
          Jadę ostatnio autobusem, ludzi niewiele, wolnych miejsc brak. Wsiada pani okolo
          50. Na jej widok podrywa się inna pani okolo 50tki i zaczyna się super scenka a
          kobity prześcigają się w grzecznościach :
          -Proszę usiąść.
          -Nie, nie trzeba.
          -Ależ PROSZĘ usiąść!
          -Dziekuję, postoję, z resztą zaraz wysiadam.
          -ALE PANI JEST ODE MNIE STARSZA! PROSZĘ USIĄŚĆ!

          [obie wyglądały podobnie]
          hahaha!
      • Gość: camel Re: Ustępowanie miejsca w autobusie IP: 212.124.226.* 01.07.04, 15:49
        a..przepraszam,, ze tak to ujme.. twoja matka tez smierdzi? i ojcec?
        a..rozumiem, ze nie odwiedzalas babci bo tez smierdzala...

        camel
        • ruda_szczurka Re: Ustępowanie miejsca w autobusie 01.07.04, 20:02
          skoro zapuszczenie u innych mi przeszkadza tzn ze za mlodu rodzice wpoili we
          mnie podstawowe zasady higieny. idac tym tropem mozna wyciagnac wniosek, ze nie
          smierdza. i nie rozumiem tego ataku... stwierdzilam fakt. to, ze ci sie
          mowienie o tym fakcie nie podoba nie znaczy, ze on nie istnieje...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka