to.niemozliwe
12.10.12, 08:41
Widzę, że jako społeczeństwo dojrzeliśmy do dychotomicznej formy współczesnej demokracji krajów rozwiniętych. Przy czynnym udziale mediów, niewątpliwie. Republikanie i demokracji, konserwatyści i labourzysci, podział prawie 50/50 % we Francji. I już są nasze Lemingi i Gremliny. Jak podział sie utrwali, to podobnie, jak w wymienionych krajach władzę będzie sprawował ten sam układ przez, czasem 2-3 kadencje, naprzemian wysuwając bardziej medialnych kandydatów na przywódców. Okaże się, że o zwycięstwie będzie decydowało te 5-7% najmniej zdecydowanego, ulegajacego przypadkowym wpływom elektoratu.
Mnie to cieszy, bo to znaczy, że polska demokracja dojrzała, niczym nie różni się od przeciętnej dla krajów rozwiniętych. Nawet to okopanie się na pozycjach, tak, jakby ci z drugiej strony, byli kompletnie odrębnym gatunkiem biologicznym, który nie mówi ludzkim językiem jest charakterystyczne.