dorcia_wrocek74
27.10.12, 14:55
Witajcie,
ostatnio sporo zastanawiam się nad takim rozwiązaniem, bo namawia mnie do tego moja koleżanka z pracy. Aktualnie mieszkam w pięknym Wrocławiu - pracuję bardzo różnie, ale zwykle 3-4 razy w tygodniu w większym wymiarze godzin. Marta mówi mi, że mogę spokojnie dojeżdżać te 3-4 razy z mniejszej miejscowości, albo nawet wioski i namawia mnie do wyprowadzki… uważa, że miasto wykańcza nas wszystkich zdrowotnie. Ciągły smog, hałas, niezdrowa woda i żywność kiepskiej jakości, to są jej główne zarzuty. Wspominała też, że odkąd wyprowadziła się na wieś to zdecydowanie mniej choruje i czuje się bardziej odporna. Nie wiem jak do tego podchodzić… całe życie mieszkam w mieście, z wygody - wszędzie jest blisko, ale faktycznie może warto… jak uważacie?