Dodaj do ulubionych

Czy warto przeprowadzić się na wieś? za/przeciw

27.10.12, 14:55
Witajcie,
ostatnio sporo zastanawiam się nad takim rozwiązaniem, bo namawia mnie do tego moja koleżanka z pracy. Aktualnie mieszkam w pięknym Wrocławiu - pracuję bardzo różnie, ale zwykle 3-4 razy w tygodniu w większym wymiarze godzin. Marta mówi mi, że mogę spokojnie dojeżdżać te 3-4 razy z mniejszej miejscowości, albo nawet wioski i namawia mnie do wyprowadzki… uważa, że miasto wykańcza nas wszystkich zdrowotnie. Ciągły smog, hałas, niezdrowa woda i żywność kiepskiej jakości, to są jej główne zarzuty. Wspominała też, że odkąd wyprowadziła się na wieś to zdecydowanie mniej choruje i czuje się bardziej odporna. Nie wiem jak do tego podchodzić… całe życie mieszkam w mieście, z wygody - wszędzie jest blisko, ale faktycznie może warto… jak uważacie?
Obserwuj wątek
    • misiu_jeden Wieś? 27.10.12, 15:25
      Wieś? Tam nie zaznasz pokoju. Tam się nie szanuje życia, nie szanuje zwierząt. Na każdym kroku spotkasz okrucieństwo, zakatrupianie zwierząt, handlowanie zwłokami zwierząt i powszechne zjadanie ich. Do tego powszechne pijaństwo.
      Pytasz, to odpowiadam.
      • ka_p_pa Re: Wieś? 27.10.12, 15:27
        Oto wypowiedź miłośnika natury:)))
    • seth.destructor Re: Czy warto przeprowadzić się na wieś? za/przec 27.10.12, 15:25
      A weź przestań! Na wsi jest nudno, jedyne rozrywki to bieganie za wozem z sianem albo ploty z sąsiadkami. Wszędzie daleko, a benzyna drożeje. A zresztą stan dróg wiejskich to lepiej nie mówić, lepiej od razu sobie kupić jaki czołg. Musisz robić zapasy wszystkiego, bo przecież jak ci się zachce wieczorem schabu, to nie pójdziesz poń do nocnego sklepu, bo go nie ma. Kino? Teatr? Filharmonia? Muzeum? Jakie rozrywki kulturalne są na wsi poza telewizją? Jak z ogrzewaniem domu? Na wsi to można sobie pobyć relaksacyjnie, na wakacjach, ale żeby mieszkać, to trzeba sporo inwestycji.
      • dritte_dame Re: nudno 28.10.12, 02:10
        seth.destructor napisał:

        > Na wsi jest nudno,

        "Tylko nudni ludzie się nudzą."
        :)
      • dritte_dame Re: schab 28.10.12, 02:13
        seth.destructor napisał:


        > jak ci się zachce wieczorem schabu, to nie pójdziesz poń do nocnego sklepu, bo go nie ma.

        No to co z tego?

        Można spokojnie przeżyć bez natychmiastowego zapokajania wszystkich swoich głupich zachcianek.
        Bez schabu "do poduszki" sen jest przyjemniejszy i zdrowszy.

        A przy okazji człowiek bez łatwego dostępu do wszystkiegokolwiek o i każdej porze doby nabiera rozwagi i umiejetnosci planownia swojego życia na dużo więcej niż na dwie minuty naprzód.
      • dritte_dame Re: kino, teatr, filharmonia 28.10.12, 02:30
        seth.destructor napisał:

        > Kino? Teatr? Filharmonia? Muzeum?

        Reka do góry wszyscy Ci z Was, mieszczuchy, którzy byliście w ciągu ostatniego roku w filharmonii w swoim własnym mieście! ;)))))

        Albo choćby i w ciągu pięciu ostatnich lat.

        A co tam!
        Niechby i w ciagu ostatnich dziesięciu lat! ;)))

        A teraz Ci, ktorzy byli w ciagu ostatniego roku w jakimś lokalnym muzeum - nie z własnymi małymi dziećmi i nie oprowadzając po swoim mieście odwiedzających ich gości z innych stron.

        No a teraz Ci, którzy naprawdę odwiedzają "sami z siebie" częściej niż raz do roku któryś z teatrów swojego miasta! ;))


        No to teraz już widzicie jak, realistycznie rzecz biorąc, wyglada "bogate życie kulturalne w mieście".

        Sprowadza się ono głównie do (niezbyt kulturalnego) żucia kukurydzy w kinowych multipleksach.


        > Jakie rozrywki kulturalne są na wsi poza telewizją?

        Takie, jakie sobie sam z sąsiadami zorganizujesz! :)
      • dritte_dame Re: ogrzewanie 28.10.12, 02:42
        seth.destructor napisał:

        > Jak z ogrzewaniem domu?

        A w mieście to ogrzewać nie trzeba??

        Na wsi można oprócz tego postawic dom "pasywny" - potrzebujacy mało ogrzewania w zimie i praktycznie nie wymagający chłodzenie w lecie.


        > Na wsi [...] żeby mieszkać, to trzeba sporo inwestycji.

        Trochę tak.
        Ale możliwe są też oszczędności:
        1) Dzięki mniejszemu stężeniu reklam w środowisku nie wydaje się tyle co w mieście na rozmaity a zupełnie niepotrzebny nam chłam.
        2) Podatek gruntowy za porównywalną nieruchomość jest wielokrotnie niższy niż w mieście.
        3) Odpowiednio prowadzony niewielki przydomowy ogród może być znakomitym źródłem tanich warzyw i owoców (pomidory!) o jakości nieosiagalniej w żadnych sklepach.
        • massaranduba Re: ogrzewanie 28.10.12, 14:55
          dritte_dame napisała:
          > Na wsi można oprócz tego postawic dom "pasywny" - potrzebujacy mało ogrzewania
          > w zimie i praktycznie nie wymagający chłodzenie w lecie.

          Co ciekawe, jak podliczylam koszty ogrzewania, to wyszlo mi, ze za m² wynajmowanego mieszkania placilam dwa razy tyle co teraz za m² wlasnego domu. Roznica nie wynika bynajmniej z nadmiernych oszczednosci, ale z faktu, ze wynajemcy w magiczny sposob podnosza te koszty (mimo licznikow).

          > Ale możliwe są też oszczędności:
          > 1) Dzięki mniejszemu stężeniu reklam w środowisku nie wydaje się tyle co w mieś
          > cie na rozmaity a zupełnie niepotrzebny nam chłam.

          Tu akurat mysle jest to sprawa osobnicza, sa egzeplarze, ktore reklame lykaja jak swiezy boczek, wiec zawsze beda wydawac wiecej niz inni.

          > 2) Podatek gruntowy za porównywalną nieruchomość jest wielokrotnie niższy niż w
          > mieście.

          W miescie praktycznie niemozliwe jest w posiadanie duzej przestrzeni zielonej, chyba, ze dysponuje sie naprawde sporymi zasobami finansowymi.

          > 3) Odpowiednio prowadzony niewielki przydomowy ogród może być znakomitym źródłe
          > m tanich warzyw i owoców (pomidory!) o jakości nieosiagalniej w żadnych sklepac
          > h.

          Co do jakosci to sie zgadzam, co do "taniosci" to juz nie bardzo, chyba, ze samemu wyprodukuje sie sadzonki, a wode do podlewania zasponsoruje babcia.
          • dritte_dame Re: woda do podlewania 28.10.12, 16:46
            massaranduba napisała:

            > a wode do podlewania zasponsoruje babcia.

            Zainstaluj ze dwie porządne beczki na deszczówke i doprowadź do nich rynny z dachu :)
            • massaranduba Re: woda do podlewania 28.10.12, 17:00
              dritte_dame napisała:

              > Zainstaluj ze dwie porządne beczki na deszczówke i doprowadź do nich rynny z da
              > chu :)

              Rada bardzo dobra i godna polecenia, jednak pojemnosc moich zbiornikow na deszczowke nie zaspokaja potrzeb ogrodu :-(
        • seth.destructor Re: ogrzewanie 28.10.12, 18:17
          Przeinterpretowujesz. Mowa o zamieszkaniu na wsi z dojazdem do pracy w mieście, a nie o budowie własnego domu w dziczy albo zostaniu rolnikiem i grzebaniu sobie w ziemi. I chodzi o to, by żyć jak człowiek cywilizowany, a nie jak pustelnik. 10 godzin pracy plus dojazd plus o wiele więcej obowiązków domowych. Wyśmiewasz się z braku kultury, ale ludzie na wsi nie mają czasu i ochoty nawet na przeczytanie książki. Poza tym mowa o polskiej wsi z wątpliwym dostępem do internetu.
          • seth.destructor Re: ogrzewanie 28.10.12, 18:18
            A i sobie sama zobacz, jak atak zimy odcina ludzi od prądu i praktycznie od świata. W centrum Europy.
          • dritte_dame Re: zamieszkiwanie i praca 28.10.12, 19:08
            seth.destructor napisał:

            > Mowa o zamieszkaniu na wsi z dojazdem do pracy w mieście

            To jest oczywiscie bez sensu.
            (Może za wyjątkiem dojazdu do bardzo małego miasta.)
            Nie da się zjeśc i ciastko i mieć ciastko.


            Albo regularna praca w (średnim lub dużym) mieście i wtedy: zamieszkiwanie w tymże mieście.

            Albo pozamiejska praca z zamieszkiwaniem w pobliżu miejsca jej wykonywania.

            Albo praca prawie w całości we własnym domu (lub też, na przykład - brak dalszej potrzeby pracy zarobkowej) i wtedy: dom gdziekolwiek nas stać i gdzie się zechce.
          • dritte_dame Re: ludzie na wsi 28.10.12, 19:32
            seth.destructor napisał:

            > ludzie na wsi nie mają czasu i ochoty nawet na przeczytanie książki.

            Ludzie na wsi są różni.

            "Wieśniacy" miewaja czas, ale nie miewają ochoty.

            Ziemianie za to gdy mają ochotę to znajdą i czas i możliwość.
    • klara_micinska Re: Czy warto przeprowadzić się na wieś? za/przec 27.10.12, 15:32
      Ja jestem nauczycielka i tez pracuje 3 razy na tydzien, ale to nie działa wcale tak jak myślisz. niby jak się wsiądzie w pociąg w Warszawie to w ciągu 20 minut można dojechać pod pruszków, ale mimo wszystko to już jest odległość i np. w zimie są kłopoty z zaspami na torach albo trzeba długo czekać na dworcach także z tego punktu widzenia nie polecam. Moja siostra z mezem i gromadką dzieci się wyprowadziła do niedużej wioski w Polowie drogi miedzy Warszawa a grodziskiem Mazowieckim i mam dobre porównanie. Mialo być zdrowiej itd. a okazało się, ze jest duza wilgoc, bo niedaleko sa stawy hodowlane a woda jest brudna i nie da się jej pic. W warszawie wodociągi dbają o jakość i badaja wode na bieżąco, ze bez przegotowania można pić kranowke spokojnie, a na wsiach często woda pochodzi ze studni, do których przedostaja się np. jakieś srodki chemiczne z pola, czy po prostu ziemia bo rury sa niewymieniane od lat. Miało to wyjśc tez taniej, ale jak podliczyli koszty benzyny to się okazalo, że życie jest tam droższe. Żywność w sumie od tych samych dostawców jest w mieście co i w tych sklepikach. Odradzam wyprowadzke.
    • mjot1 Re: Czy warto przeprowadzić się na wieś? za/przec 27.10.12, 20:23
      Bez mała trzydzieści lat temu wraz z Moją Zdecydowanie Lepszą Połową tak właśnie uczyniliśmy.
      Zostawiliśmy za sobą Wrocław i w efekcie wylądowaliśmy na obecnym Podkarpaciu, nawet nie we wsi a z dala od osad ludzkich w chałupince hen w krzakach zaszytej.
      To w sumie proste jak drut. Ale wierz mi; nie dla wszystkich…
      Przy okazji prywata: Pozdrów proszę stary dobry Wrocław.
      • massaranduba Re: Czy warto przeprowadzić się na wieś? za/przec 28.10.12, 01:24
        mjot1 napisał:

        > To w sumie proste jak drut. Ale wierz mi; nie dla wszystkich…

        Pewnie, ze to proste jak drut- ani wies, ani miasto.
        Tylko w lesie mozna poczuc sie naprawde jak w domu ;-)
    • potwor_z_piccadilly Re: Czy warto przeprowadzić się na wieś? za/przec 27.10.12, 21:33
      Kiedyś moja babcia mówiła mi.
      Pamiętaj że na swojej drodze życiowej napotkasz chamów, a jeśli ci ktoś będzie usiłował wmówić że chamów nie ma, że wszyscy są równi, to nie wierz mu. Chamy są i strzeż się ich, bo to podły gatunek.
      Teraz na ciebie kolej.
      Teraz ty odpowiedz sobie na pytanie, gdzie jest największe skupisko chamów i gdzie istnieje dla nich najlepsze pole do popisu ?
      Przykro, lecz żyjemy w Polsce.
      W kraju gdzie cywilizacja rzymska nigdy nie dotarła, a jak nie dotarła, to tradycje wschodnioeuropejskie zostały.
      Pozdrawiam.
      • Gość: wieśniak Re: Czy warto przeprowadzić się na wieś? za/przec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.12, 21:40
        > Teraz ty odpowiedz sobie na pytanie, gdzie jest największe skupisko chamów i gdzie istnieje
        > dla nich najlepsze pole do popisu ?

        W blokowiskach wielkich miast?
    • lidka449 Re: Czy warto przeprowadzić się na wieś? za/przec 27.10.12, 22:44
      wszystko zależy od Ciebie.,a przede wszystkim od Twoich oczekiwań i funduszy rzecz jasna.
    • katrina_bush Wroclaw to przytulne,ciche i urocze miasto :-) 28.10.12, 00:42
      Gdzie masz halas, smog i smrod na przytulnym Biskupinie, Zalesiu, Karlowicach czy Psim Polu lub Lesnicy ? Blisko centrum i totalna sielanka.

      Wies to koszmar: smrod, brod i ubostwo - syf, kila i mogila

      Jak nie ciagniki, gnojarki i glebozrywarki o szostej rano - to ryk krow, trasy przelotowe pelne zasmrodzownych tirow lub cukrownie lub spalarnie zwierzecych trupow ! brrr...

      Wies to samobojstwo = zero kultury, szkolnictwo na poziomie III-go swiata i oczywiscie brak sluzby zdrowia na najnizszym nawet poziomie.



      • mjot1 Re: Wroclaw to przytulne,ciche i urocze miasto :- 28.10.12, 00:55
        Z pierwszą częścią wypowiedzi zgadzam się w zupełności.
        Chyba nigdzie na świecie nie ma tylu słowików co we Wrocku
        W parku południowym zbierałem borowiki.
        Zaś, co do wsi. Cóż… Ptok ptokowi nie jednaki
    • dritte_dame Re: dojazdy 28.10.12, 02:56
      dorcia_wrocek74 napisała:

      > Marta mówi mi, że mogę spokojnie dojeżdżać te 3-4 razy z mniejszej miejscowości, albo nawet wioski

      Jeśli powstanie dla Ciebie konieczność sporo dłuższych niż obecnie dojazdów do pracy to to niestety raczej "kładzie" cały pomysł :(

      Gdy nasza praca wymaga naszej regularnej i częstej fizycznej obecnosci w "miejscu pracy" innym niż nasz własny dom to mieszkać należy w odległości spaceru albo co najwyżej trzech kwadransów dojazdu do pracy rowerem.

      Czyli: do 15km od miejsca pracy.

      W przeciwnym przypadku czasowe i finansowe koszty dojazdów uczynią całe przedsiewzięcie kompletnie nieopłacalnym pod wieloma względami.
    • Gość: ka_p_pa Re: Czy warto przeprowadzić się na wieś? za/przec IP: *.interwan.pl 28.10.12, 14:20
      Przeprowadziłem się na wieś w 86 roku. Nie żałuję. Kupiłem stare budynki gospodarcze i przebudowałem na dom mieszkalny. W mieście taka adaptacja nazywa się loft, ale gdy projektowałem i robiłem przebudowę nie znano w Polsce takiego słowa. Mój salon- a mam dwa- jest większy niż moje całe mieszkanie w bloku. W "kuchni" spokojnie mieści się 20 osób. Mam miesce również na prywatną salkę sportową- wisi worek bokserski i stoją różne narzędzia tortur: atlas, ławka ze sztangą. Wokół duży mój prywatny teren, sąsiedzi daleko. Nikt mi nie wchodzi w przestrzeń prywatną, a i ja nie muszę się krępować. Nikomu nie hałasuję, nie walczę o miejsce na parkingu. Mój dom od lat służy jako miejsce zlotów i zjazdów, od kilku lat również dla moich dorosłych już dzieci i ich przyjaciół, tak więc raczej nie nudzę się. Do pobliskiej mieściny jadę ok 4 minut, do Warszawy pół godziny w porach poza szczytem.
      Teraz minusy:
      Ogrzewanie- duży dom, duży koszt, ale w przeliczeniu na metry znacznie mniejszy niż w mieście. Nie płacę za obsługę, ale muszę sam obsługiwać.
      Duży teren- dużo pracy w obronie przed dziką atakującą przyrodą:)
      Śnieg zimą- bywa, że muszę wstać o 2 w nocy by rano móc wyjechać, mam 200 metrów prywatnej drogi, którą muszę sam utrzymać w stanie używalności, łącznie z mostem na rzeczce.
      Bezpieczeństwo- niezbędne są dwa duże psy
      Powroty z inprez- albo abstynencja, albo taksówka.
      I już, to wszystkie dolegliwości. Nie czuję potrzeby nagłych zakupów, nie interesuje mnie też repertuar teatrów. Gdyby mnie kiedyś taka potrzeba dopadła, to może zniosę dodatkowy koszt kilku litrów paliwa.
      • Gość: Nie-tak Re: Czy warto przeprowadzić się na wieś? za/przec IP: *.pools.arcor-ip.net 28.10.12, 23:46
        Mieszkałam długie lata w wielkim mieście (wychowana od maluczkości w mieście) w własnym domku, korzystałam całym tchem z możliwych korzyści kulturalnych, teraz od paru lat mieszkam w małej miejscowości (około 15.000 mieszkańców) wprawdzie na wsi, rozkoszuję się cichszą, swobodą, wygodą do woli i wcale nie żałuję że porzuciłam wielkie miasto. Na te parę litrów paliwa by dojechać do miasta na tę czy tamtą imprezę jeszcze mnie / nas stać i nie tęsknię z tego czy innego powodu za wielkim miastem.
        Zycie na wsi według mnie (zaznaczam nie mieszkam w Polsce), tańsze, wygodniejsze, przyjemniejsze (wśród swoich!!!) oraz cichsze, z przyjemnością rozkoszowania się własną produkcją warzyw jak i ziół dla własnych potrzeb w własnym małym ogródku, mimo że rolników jest tu co nie miara.
        Nadmienię że dziennie dojeżdżam autem do wielkiego miasta w którym pracuję, mimo że stoję (nie tylko ja) często, gęsto w zatorach drogowych wcale mnie / nas nie przekonuje to do powrotu mieszkania w wielkim mieście.
        Każdy układa sobie swoje życie według własnych upodobań, przekonań, wyobraźni, potrzeb, doświadczenia, ... jak i życzeń, tak aby było mu wygodnie i przyjemnie się żyło.
    • trollik.morski Re: Czy warto przeprowadzić się na wieś? za/przec 28.10.12, 15:20
      Niezależnie od powyżej wymienionych za/przeciw, to nieśmiało przypominam, że czas idzie tylko w jedną stronę.
      Warto rozważyć sytuację, gdy tenże czas pójdzie zbyt daleko, a zdrówko nie nadążyło.... Weterynarz nie we wszystkim zastąpi lekarza, nie wspominając o odległości do łóżka szpitalnego [które oby nigdy nie było potrzebne]...
      • mjot1 Re: Czy warto przeprowadzić się na wieś? za/przec 28.10.12, 16:25
        Ta… Pokoik na poddaszu w klinice i w pobliżu wielkopowierzchniowy obiekt handlowy galerią zwany…
        Eh rozmarzyłem się…
        • massaranduba Re: Czy warto przeprowadzić się na wieś? za/przec 28.10.12, 18:49
          mjot1 napisał:

          > Ta… Pokoik na poddaszu w klinice i w pobliżu wielkopowierzchniowy obiekt
          > handlowy galerią zwany…
          > Eh rozmarzyłem się…

          Przyda sie jeszcze OSP na wypadek pozaru i przedszkole dla wnusiow.
    • angelfree Re: Czy warto przeprowadzić się na wieś? za/przec 28.10.12, 17:32
      Jeśli masz dzieci - odradzam. Możesz trafić na dobrą szkołę podstawową, ze średnią już trudniej. Jesli dzieci będą dojeżdżać do miasta do szkoły - rozwalisz im życie towarzyskie, uniemożliwisz korzystanie z zajęć dodatkowych.
      I uważaj na korki - to na ogół zmora dojeżdżających.
    • yoma Re: Czy warto przeprowadzić się na wieś? za/przec 28.10.12, 18:41
      A gdzie jest w ogóle szanowna autorka?

      Powiem tak: jakżeś miastowa dziewucha, wieś znasz z obrazków, a stokrotki i pszczoły cię atakują, nie przeprowadzaj się.
      • potwor_z_piccadilly Re: Czy warto przeprowadzić się na wieś? za/przec 28.10.12, 21:48
        yoma napisała:

        > A gdzie jest w ogóle szanowna autorka?

        Może już dołączyła do trupy i sobie podśpiewuje www.youtube.com/watch?v=jFJQD0sX7bw
        • potwor_z_piccadilly Re: Czy warto przeprowadzić się na wieś? za/przec 28.10.12, 21:51
          Albo ta wersja,
          lepsza
          www.youtube.com/watch?v=GeZocMAiUZQ&feature=related
          • ja-tekla Re: ja nie narzekam... 28.10.12, 23:38
            Przeprowadziłam sie z miasta na wies 10 lat temu. I nigdy nie żalowałam:-)
            Co prawda, to tylko 20 km.I mialam juz dorosłe,samodzielne dzieci...
            Spotkalam tu fajnych ludzi. I nawet ksiązki czytają,hi hi... I biblioteka wiejska jest ...
            Zachciewajek typu "schab" po nocy nie mam...A nawet gdybym miala,to na pewno nie biegalabym po nocnych sklepach,by je zaspokoic, litości!
            Za kinem nie przepadam,do teatru czasami jeżdże,nie mam daleko...
            Ze śniegiem problem jest,racja,ale...co to za problem!
            Mieszkam juz tu 10 lat, krowy jeszcze nie widzialam...kury tak...ciągniki tyz nie budzą mnie:-)
            Ale zające widzialam,i sarny...podchodzą pod dom...a mieszkam tylko na skraju wsi ,nie na jakimś odludziu...
            I bez pachnący wiosną, i jasmin...
            I letni relaks w ogrodzie, z przyjaciólmi...wieczorne leniwe rozmowy...
            I jesienne grabienie lisci,ktore sa cudnie kolorowe,ale tak ich dużo,ufff...
            I to zimowe odśnieżanie podworka...śnieg biały,puszysty,aż żal łopatą niszczyc..
            Drogę gmina odśnieża całkiem dobrze...
            Nie, nie załuje tej przeprowadzki...choć nie zachęcam nikogo,to indywidualna decyzja...
            A z internetem problemow nie mam:-)




            • Gość: Nie-tak Re: ja nie narzekam... IP: *.pools.arcor-ip.net 28.10.12, 23:56
              ja-tekla napisała:
              > Zachciewajek typu "schab" po nocy nie mam..
              -------------------------
              A ja mam zachciewajkę by zrobić i uwędzić taką kiełbasę, wędlinę jak widziałam jak robili i wędzili w Polsce - smakowała super. Przez to budujemy wędzarnik w małym ogródku by te życzenie (mimo ze mieszkam na zachodzie) niedługo sobie spełnić ( na święta BN).
              Wolność Tomku w swoim domku.:-)))
              • ja-tekla Re: ja nie narzekam... 31.10.12, 07:47
                Ciii...mam malutką wędzarnię przy płocie;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka