KARA ŚMIERCI

13.07.04, 10:33
ostatnie dyskusje w tv wymusily troche na mnie pytanie czy jestem za karą
śmierci... wydaje mi sie ze tak, ale jestem ciekawy jak mysla inni, jakie
maja argumenty za bądź przeciw.
    • homek_toft Re: KARA ŚMIERCI 13.07.04, 13:59
      Tak, no to jest trudny temat. Trudno mi się określić jednoznacznie po jednym
      stronie. Ale bardziej bym się jednak skłaniał przeciwko. Cokolwiek człowiek
      złego zrobił to zabicie jego na pewno niczego nie naprawi. Nie sądzę, żeby
      matka, czy ojciec ofiary morderstwaa odetchnęli z ulgą, kiedy wiedzieliby na
      pewno, że morderca ich dziecka już nie żyje. Na pewno pierwszą myślą jest
      pozbawienie mordercy życia w odwecie, zemsta, ale to potem przechodzi. Nie
      sądzę, żeby nienawiść się utrzymywała. A tak to w impulsie można wysłać kogoś
      na krzesło elektryczne, a potem nawet tego żałować.
      Dożywocie, czy kara śmierci... Obie te kary jakoś nie mają dla mnie sensu. Są
      zbyt proste. Dożywocie, bo to stawianie na ilość, a nie jakość - chodzi o to,
      żeby człowieka zresocjalizowac w więzieniu, naprawić jego stosunek do
      społeczeństwa, pozbawić strachu przed ludźmi, przeciw temu, co poprzez
      przestepstwo chciał zniszczyć, a co wyzwoliło jego agresję. Chyba chodzi o
      pomoc człowiekowi jednak, nieważne, czy to morderca, czy święty, a nie
      zamknięcie go w celi i trzymanie tam jak w wieży. A kara śmierci to jest
      ucieczka od problemu. Poprzez takie metody karania przestępstw udawadniamy, że
      nie chcemy rozwiązywać problemów, ale uciec od nich, pozbyć się i zapomnieć.
      No, śmierć to najprostsze wyjście, jej zadawanie też jej łatwe.
      • kon_by_sie_usmial Re: KARA ŚMIERCI 13.07.04, 14:44
        Odpowiadając na twój post pozwolę sobie napisać, dlaczego ja akurat jestem za karą śmierci, a nie przeciwko:

        homek_toft napisał:

        > Tak, no to jest trudny temat. Trudno mi się określić jednoznacznie po jednym
        > stronie. Ale bardziej bym się jednak skłaniał przeciwko.

        Ja nie mam wątpliwości żadnych: kara śmierci w polskim systemie prawnym winna obowiązywać i nie powinno też być jakiegokolwiek moratorium na jej wykonywanie.

        >Cokolwiek człowiek
        > złego zrobił to zabicie jego na pewno niczego nie naprawi.

        Kara śmierci nie ma stanowić prewencji szczególnej, ale prewencję ogólną, ma więc być tylko i wyłącznie instrumentem prawnym odstraszającym potencjalnych przestępców przed dopuszczeniem się czynu prawnie zabronionego i usankcjonowanego tym wymiarem kary. Kara śmierci nie powinna więc być odbierana jako "zadośćuczynienie" rodzinom ofiar czy w jakikolwiek inny podobny sposób.

        >Nie sądzę, żeby
        > matka, czy ojciec ofiary morderstwaa odetchnęli z ulgą, kiedy wiedzieliby na
        > pewno, że morderca ich dziecka już nie żyje. Na pewno pierwszą myślą jest
        > pozbawienie mordercy życia w odwecie, zemsta, ale to potem przechodzi. Nie
        > sądzę, żeby nienawiść się utrzymywała. A tak to w impulsie można wysłać kogoś
        > na krzesło elektryczne, a potem nawet tego żałować.

        Tak jak napisałem poprzednio: kara śmierci nie jest zemstą. Jest jedynie karą za naruszenie obowiązującego porządku prawnego, naruszenie w sposób zasadniczy i jednoznaczny. Kary śmierci nie będzie się przecież orzekało za spowodowanie wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym z winy nieumyślnej sprawcy. Taka kara winna być jednak bezwzględnie orzekana w przypadku zabójstw z premedytacją, ze szczególnym okrucieństwem czy w wypadku napadów rabunkowych. Myślę, że mówiąc o tym, że się jest przeciwnym karze śmierci nie bierze się właśnie pod uwagę tego, za jakie naruszenie prawa winna być ona orzekana. Rozpatruje się karę śmierci tylko w kategoriach czy to moralne czy nie zabijać innego człowieka, nie biorąc pod uwagę faktu, że czyn którego on się dopuścił zagraża w sposób zasadniczy bezpieczeństwu całego społeczeństwa, które ma prawo taką karę wobec danej jednostki zastosować.

        > Dożywocie, czy kara śmierci... Obie te kary jakoś nie mają dla mnie sensu. Są
        > zbyt proste.

        Tutaj się zgadzam. Ani kara śmierci, ani dożywotnie więzienie rzeczywiście nie rozwiązują problemu. Teraz pewnie już się nie będę dalej zgadzał w swojej wypowiedzi z twoją. Moim zdaniem sprawę rozwiązują... ciężkie roboty. I to jest rzeczywiście kara lepsza od kary śmierci. Śmierć dla wielu jest tylko ulgą, wybawieniem od konieczności przeżywania życia, trudów z nim związanych etc. Dożywotnie ciężkie roboty byłyby bardziej skuteczne, zapewniam. Ale przy dzisiejszej humanizacji systemu penitencjarnego (czego i ty chyba jesteś zwolennikiem czytając to co napisałeś niżej - ale do tego jeszcze dojdziemy) jest to awykonalne. Dzisiaj więźniów się "resocjalizuje" zamiast ich najzwyczajniej w świecie karać!!!

        >Dożywocie, bo to stawianie na ilość, a nie jakość - chodzi o to,
        > żeby człowieka zresocjalizowac w więzieniu, naprawić jego stosunek do
        > społeczeństwa, pozbawić strachu przed ludźmi, przeciw temu, co poprzez
        > przestepstwo chciał zniszczyć, a co wyzwoliło jego agresję.

        Resocjalizacja więźniów jest najgłupszym pomysłem współczesnego systemu penitencjarnego. A wiesz kto to powiedział? Wybacz, nazwisko uleciało mi z głowy, ale był to.... pomysłodawca resocjalizacji więźniów, amerykański naukowiec, który właśnie gdzieś chyba pod koniec 60-tych lat wymyślił i forsował projekty związane z resocjalizacją więźniów. Kiedyś na studiach o tym czytałem, teraz z racji czasu, który upłynął od tamtego czasu nazwisko uleciało mi z głowy, ale treść jego przekazu była taka jak ją tutaj zaprezentowałem.

        >Chyba chodzi o
        > pomoc człowiekowi jednak, nieważne, czy to morderca, czy święty, a nie
        > zamknięcie go w celi i trzymanie tam jak w wieży. A kara śmierci to jest
        > ucieczka od problemu. Poprzez takie metody karania przestępstw udawadniamy, że
        > nie chcemy rozwiązywać problemów, ale uciec od nich, pozbyć się i zapomnieć.
        > No, śmierć to najprostsze wyjście, jej zadawanie też jej łatwe.

        Musisz zrozumieć jedną rzecz: niektórych nie da się w żaden sposób zresocjalizować. Nie mierz innych ludzi swoją miarą: miarą swojej inteligencji, miarą swojej zaradności, miarą swoich doświadczeń, miarą swoich umiejętności etc. Są ludzie, którzy mało myślą, bo... nie potrafią myśleć, są niezaradni bo... nie chce im się być zaradnymi, mają inny system wartości od twojego, mają inne doświadczenia, z przewagą negatywnych, bo tak ułożyło się ich życie, bądź sami je sobie tak ułożyli, nie zdobyli innych umiejętności niż rabowanie, mordowanie, bo to było najłatwiejsze i nie chciało im się zginać kręgosłupa by się odrobinkę potrudzić w życiu.
        Nie każdy więc jest taki jak ty, że po dokonaniu czynu przestępczego zrobi sobie rachunek sumienia, będzie żałował i obieca poprawę. Są tacy ludzie, którzy pozbawieni są uczucia empatii, zrozumienia i nie potrafią pojąć, że zabicie drugiego człowieka jest czynem złym, moralnie nagannym i społecznie nieakceptowalnym. I takich ludzi właśnie, należy dożywotnio izolować od społeczeństwa, gdyż stanowią dla niego ogromne zagrożenie.

        I teraz wyjścia są wg mnie dwa:
        - mamy pieniądze na penalizację, mamy sprawny system prawny i wobec tego w taki sposób organizujemy system penitencjarny, by był samo się finansujący (społeczeństwo nie musi wówczas ponosić DODATKOWYCH!!! kosztów popełnienia przez niego czynu zabronionego prawem - bo przecież już jeden koszt poniosło, a teraz więzień MUSI!!! ponosić koszty swojego dożywotniego utrzymania)
        - nie mamy pieniędzy na penalizcję i wybieramy prostszą drogę prowadzącą do izolacji danej jednostki od społeczeństwa: karę śmierci.

        kon
        • homek_toft Re: KARA ŚMIERCI 13.07.04, 15:55
          No, ja pisałem o tej karze tak właśnie ze strony moralnej, czy duchowej,
          jakiejś takiej, a nie prawnej. I tak, zgadzam się, że kara śmierci na pewno by
          odstraszała ludzi od popełniania zbrodni. Ale nie wiem, nie wiem jakoś tak, czy
          ustałyby zbrodnie. Bardziej przychylałbym się do stanowiska gumpla, tam
          ponizej - że trzeba wykształcić w społeczeństwie taką klatkę z wartości. Ale z
          wartości dobrych, żeby znowu nie iść w skrajność i nie pozamykać wszystkich w
          takich duchowych zagrodach :)

          >Nie każdy więc jest taki jak ty, że po dokonaniu czynu przestępczego zrobi
          sobie rachunek sumienia, będzie >żałował i obieca
          >poprawę. Są tacy ludzie, którzy pozbawieni są uczucia empatii, zrozumienia i
          nie potrafią pojąć, że zabicie >drugiego
          >człowieka jest czynem złym, moralnie nagannym i społecznie nieakceptowalnym. I
          takich ludzi właśnie, należy >dożywotnio
          >izolować od społeczeństwa, gdyż stanowią dla niego ogromne zagrożenie.

          Tak, tu masz rację. Są takie gnoje, co nigdy nie myślą. Ale są tacy, co jednak
          myślą. Więc trzebaby karę śmierci rozpatrywać indywidualnie za każdym razem, a
          nie sposób orzec, czy życie człowieka było dobre, czy złe. Czy jedna zbrodnia
          przechyla szalę w stronę "złego życia" jeśli przedtem człowiek "żył dobrze"?
          Jak rozpoznasz, który to który?

          >Śmierć dla wielu jest tylko ulgą, wybawieniem od konieczności przeżywania
          życia, trudów z nim
          >związanych etc. Dożywotnie ciężkie roboty byłyby bardziej skuteczne,
          zapewniam. Ale przy dzisiejszej >humanizacji systemu
          >penitencjarnego (czego i ty chyba jesteś zwolennikiem czytając to co napisałeś
          niżej - ale do tego jeszcze >dojdziemy) jest
          >to awykonalne. Dzisiaj więźniów się "resocjalizuje" zamiast ich najzwyczajniej
          w świecie karać!!!

          Nie, nie. Jestem za tym, zeby ich karać, a jednocześnie próbować
          resocjalizować. Chociaż zdaję sobie sprawę, że to walka z wiatrakami trochę. W
          końcu może udać sięnawrócić na lepszą drogę jednego na dwustu więźniów i to w
          zamkniętym środowisku więzenia, a niewiadomo, jaki będzie na wolności, może
          znów wrócić do "zła". Tak, trzeba karać i rzeczywiście roboty są dobrym
          pomysłem. Przy okazji przysłużyliby się społeczeństwu, które skrzywdzili.
          Jeżęli rzeczywiście można orzec z góry, że człowiek ma przegrane życie, nie
          powinien walczyć o powrót do normalności, o zmazanie winy, to można posłać go
          do kamieniołomów nawet na sto lat. Jeśli można orzec, że cżłowiek jest "zły" po
          prostu i nie da sięgo naprawić to jestem nawet za karą śmierci. Ale w ogóle co
          to jest zło znowu? To, co szkodzi społeczeństwu? To zamykamy makdonaldy.
        • przemciu-orzemek Re: KARA ŚMIERCI 13.07.04, 16:12
          ciesze sie ze ktos podszedł poważnie do tematu. Wydaje mi sie ze nie bede sie
          wlaczal w dyskusje, chyba oczekuje tylko opinii innych.
          Ale chce stwierdzic ze Homek jak i kon_by_sie_usmial mają racje. kij ma zawsze
          dwa końce. Dobrze tez ze nikt nie podchodzi do kary smierci z postawą dobrego
          katolika, bogobojnego człowieka - przez to zatraca sie prawdziwy obraz.
          cóz, pozdrawiam :)
          • homek_toft Re: KARA ŚMIERCI 13.07.04, 17:06
            Spoko, i do fanatycznych katolikow dojdziemy. Jesli juz mowa o smierci... :)))
        • Gość: paneuropean Re: KARA ŚMIERCI IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 15.07.04, 17:39
          kon_by_sie_usmial napisał:

          > Ja nie mam wątpliwości żadnych: kara śmierci w polskim systemie prawnym winna
          o
          > bowiązywać i nie powinno też być jakiegokolwiek moratorium na jej wykonywanie.

          No to powinienes byc zadowolony bo w Polsce nie ma zadnego moratorium na jej
          wykonywanie. :)
        • Gość: http://pamietamy.t Re:twoje gospodarcze podejscie do kary zrodzi tylk IP: 200.56.224.* 16.07.04, 15:18
          gulagi i obozy koncentracyjne
          jesli zaplacilem jako podatnik lub zaplaciles za swoje studia
          to byly to pieniadze
          wyrzucone w bloto
          chlopie resocjalizacje wymyslono o ile pamietam w holandii
          a bylo to w okresie bodaj polowania na czarownice w calej europie

          ta telewizyjna dyskusja obnazyla tylko braki w ksztalceniu
          obywatelskich postaw
          szwedzi blagam wezcie i zrobcie nowy zabor szwedzki
          i pozwolcie rodzinom ofiar niejakiego stefana michnika wytoczyc
          procesy za mordy sądowe

          pamietamy.tripod.com
        • jtt23 ciezkie roboty + kamieniolomy 18.07.04, 03:02
          kon: "Moim zdaniem sprawę rozwiązują... ciężkie roboty."

          -Problem z ciezkimi robotami nie jest ten, ze spoleczenstwo by sie nie zgodzilo. W niektorych amerykanskich wiezieniach wiezniowie pracuja. Problem w tym, ze jesli on ma tak pracowac do konca zycia i nie bedziesz mu nic placil (a chyba takie jest zalozenie), to on sobie usiadzie na tylku i powie ze ma w dupie twoje ciezkie roboty.
          -A nawet jesli bedziesz stal nad nim i bil go batem w plecy, to i tak taki wiezien nie bedzie mial motywacji, zeby zrobic pozadna robote. Nie oplaca sie brac wiezniow do pracy (i zatrudniac wiecej straznikow + ludzi z batami) w kraju jak Polska, gdzie mozesz tanio dostac ludzi, ktorzy chetnie ci zrobia twoje ciezkie prace w 1/10 czasu...
          -W innych krajach praca jest uwazana za rodzaj resocjalizacji. Motywacja dla wieznia jest, ze mu (troche) placa, a jak wyjdzie to bedzie cos umial. A ten model chyba nie za bardzo pasuje dla tych Kiler-ow i mordercow z premedytacja o ktorych chodzi...

          A swoja droga to jestem przeciwko karze smierci, bo ma male (jesli w ogule jakies) efekty i jest niesympatyczna.
          • Gość: Rycerz Re: ciezkie roboty + kamieniolomy IP: 62.232.143.* 20.07.04, 13:13
            przymusowa praca wieznow moze byc rozwiazaniem, jezeli skazani musieliby
            samodzielnie pracowac na wyzywienie i zakwaterowanie.W zaleznosci od wynikow
            pracy wiezniowie dostawaliby w miare dobre jedzenie i odpowiednia cele, zas ci
            niepracujacy dostawaliby tylko niezbedne minimum kaloryczne na dany dzien i
            ciemna cele bez okna i lampki. Nie byliby oni rowniez upowaznieni do brania
            kapieli i zmiany ubrania. Jestem pewny, ze w takim wypadku wszyscy bez wyjatku
            zaczeliby pracowac.
        • Gość: lukas Re: KARA ŚMIERCI IP: *.acn.pl 18.07.04, 10:52
          W pełni zgadzam się z argumentacją zwolenników kary śmierci. W odpowiedzi na
          stwierdzenie któregoś z Dyskutantów, że śmierć nie jest odpowiednią karą, bo
          "Śmierć dla wielu jest tylko ulgą, wybawie
          > niem od konieczności przeżywania życia, trudów z nim związanych etc."
          przypomnę wspomnnienia pewnego Albańczyka (z którejś z niedzielnych GW),
          znajdującego się w ciężkim więzieniu i zagrożonego karą śmierci. Otóż człowiek
          ten pisze, że wobec grożącej mu śmierci odczuwał taką grozę, iż błagał los o
          dożywocie, nawet w najstraszliwszych warunkach. Inny przypadek, to jeden z
          morderców czworga ludzi z Kredyt-Banku, który wyraźnie powiedział, że gdyby w
          polskim prawie istniała kara śmierci, to on pewnie nie zdecydowałby się na
          zamordowanie swoich ofiar. I tu dotykamy jeszcze jednej funkcji kary śmierci,
          bardzo zresztą ważnej: oprócz eliminacji jednostek zagrażających społeczeństwu
          i odpłaty za zbrodnię ma ona ważną funkcję ODSTRASZAJĄCĄ (a więc
          profilaktyczną).
          Lukas
          P.S. Przy okazji dyskusji o karze śmierci obserwuje się kolejne przejawy
          głębokiej hipokryzji tzw. "postępowej części ludzkości." W oświadczeniu
          Komitetu Helsińskiego czytamy, że: "Kara śmierci niszczy wiarę w bezwzględną,
          nienaruszalną wartość życia ludzkiego, wiarę, którą należy szerzyć i
          podtrzymywać, ponieważ to ona właśnie leży u podstaw moralności społecznej."
          Ciekawe, że przekonanie to jest podzielane przez "postępowców", ale tylko w
          odniesieniu do morderców i zbrodniarzy, którym grozi egzekucja. Nie odnosi się
          ono natomiast w żadnym stopniu do niczemu niewinnej części ludzkości, która
          jeszcze nie zdążyła opuścić brzucha matki. W stosunku do tych osób, które w
          przyszłości mogą być co prawda przestępcami, ale też uczonymi, dobroczyńcami,
          czy wreszcie, po prostu, przyzwoitymi ludźmi, "postępowcy" walczą o
          usankcjonowanie możliwości zabijania na życzenie.... O tempora, o mores!
    • gumpel Re: KARA ŚMIERCI 13.07.04, 14:41
      Według mnie to jest tak: w każdym człowieku tkwi bestia zdolna do najgorszej
      podłości. Myślę, że nie da się jej wypędzić - to część naszej natury. Można ją
      jedynie zamknąć w "klatce". Pręty w "klatce" mogą stanowić takie wartości jak
      moralność, religia, ideologia, poczucie wspólnoty itd. Także oczywiście strach.
      Sądzę jednak, że strach (np. przed karą) stanowi stosunkowo najsłabsze
      zabezpieczenie. Jak bestia "zobaczy", że nikt nie patrzy to zwieje. Podnoszenie
      kar niewiele zatem pomoże Nawet wprowadzenie kary śmierci. Lepsze są "pręty" z
      wartości które opierają się na wysokiej samoocenie człowieka: (przekonania
      typu "Nie poniżę się do takiego zachowania", "Tego się nie robi, więc ja tego
      nigdy nie zrobie", itd.). Pozdrowienia
      G.
    • Gość: MariuszR Re: KARA ŚMIERCI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.04, 17:34
      Jestem zdecydowanei przeciwny, uważam że kara ta jest zbyt lekka i niestety w przypadku pomyłki nieodwracalna. Poza tym obawiam się że w przypadku próby zatrzmania przestępcy któremu groziła by kara śmierci mogło by to doprowadzić do dodatkowcyh nie potrzebnych ofiar. W tej chwili przestępcom którym groziła by ta kara nie opłaca się bronić za wszelką cenę przed zatrzymaniem. Jesli będzie kara śmierci nie będa mieli nic do stracenia, bez wachania użądzą krwawą jatkę próbując uciec.
      • Gość: P-77 Re: KARA ŚMIERCI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.04, 18:26
        Z prawnego punktu widzenia dyskusja jest już zamknięta - Polska nie może
        wprowadzić kary śmierci gdyż musiałaby przestać być członkiem Rady Europy
        (protokół dodatkowy do Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych
        Wolności nie może zostać wypowiedziany).
        Niemniej niezależnie od zobowiązań międzynarodowych i tak jestem przeciwny tej
        karze przede wszystkim ze zwględu na możliwość pomyłki sądowej. A także
        ponieważ nie spełnia ona funkcji odstraszającej - z reguły sprawcami okrutnych
        zabójstw są ludzie, którzy w ogóle nie biorą pod uwagę jaką karę mogą dostać
        gdyż zakladają, że uda im się uniknąć jakiejkolwiek (zakładają, że nie zostaną
        złapani). Tym co bardziej odstrasza jest nieuchronność kary a przede wszystkim
        przestępstwom należy zapobiegać nie poprzez eliminowanie przestępców tylko
        przez właściwą organizację aparatu ścigania.
        Wysokość kar być może odstrasza w przypadku innych przestępstw choć i tu
        miałbym wątpliwości.
        • przemciu-orzemek Re: KARA ŚMIERCI 13.07.04, 18:45
          Gość portalu: P-77 napisał(a):
          >z reguły sprawcami okrutnych
          > zabójstw są ludzie, którzy w ogóle nie biorą pod uwagę jaką karę mogą dostać
          > gdyż zakladają, że uda im się uniknąć jakiejkolwiek (zakładają, że nie
          zostaną
          > złapani).

          ciekawe jest to co piszesz. znasz mechanizmy ludzkiego ( w tym wypadku
          morderców) postepowania? nie mozna zakladac ze kazdy jednen osobnik postepuje
          tak samo...
          • przemciu-orzemek Re: KARA ŚMIERCI 13.07.04, 18:46
            chodzilo o to, ze "uda im sie uniknąć kary" :)
      • Gość: Ola Re: KARA ŚMIERCI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.04, 18:44
        Tak samo przestępcy mogliby sie zachowac gdy grozi im dożywocie. Uwazam jednak
        że powinna być kara śmieci. A pomyłka w takiej sytuacji byłaby niemożliwa.
        Jeśli są wątpliwości powstałe w toku postepowania to roztrzyga sie je na
        korzyść oskarżonego. Każde przestępstwo ma ściśle okresloną karę. Tak jak
        napisał Jeden z poprzedników nikt nie dostanie takiego wyroku za nieumyslne
        spowodowanie śmierci, jak brakuje świadków czy dowodów, że to zrobił ten
        konkretny człowiek. Więc nie ma możliwości pomyłki.
        • Gość: Mariusz Rzepkowski Re: KARA ŚMIERCI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.04, 19:03
          > Tak samo przestępcy mogliby sie zachowac gdy grozi im dożywocie.

          To nie to samo, po pierwsze prędzej będzie im groziło dożywocie wtedy kiedy zastrzelą jeszcze kogoś przy próbie schwytania ich. Pozatym zawsze jest jakaś możliwośc później na zmniejszenie wymiaru karu lub w przypadku co bardziej zdesperowanch i zaradnych ne ucieczkę.

          > A pomyłka w takiej sytuacji byłaby niemożliwa.

          Pomyłki są zawsze możliwe i nie jest w stanie ich uniknąc nawet najlepiej funkcjonujący system sądowniczy.
        • Gość: http://pamietamy.t Re:np czarownice z salem, swiadkow zawsze dosc IP: 200.56.224.* 16.07.04, 15:22
          pamietamy.tripod.com
      • homek_toft Re: KARA ŚMIERCI 13.07.04, 19:54
        Tak o tym nie myślałem, racja.
        • homek_toft Re: KARA ŚMIERCI 13.07.04, 20:02
          Racja, że mogliby robić krwawe jatki, gdyby nie mieli nic do stracenia.
          Racja, że dożywocie to nie to samo.
          Racja, że kara śmierci jest lekka i po prostu kończy wszystko, czasem nawet
          wyzwalając z życia.
          Ola pisała o wątpliwościach rodzących się w toku postępowania i żeby je
          odczytywać na korzyść sądzonego - tak, ale czyli na jaką korzyść? Zamiast
          śmierci dożywocie? No i to jest chyba jedyna kara (śmierć), co do której nie
          powinno być żadnych wątpliwości. Zresztą myślę, że sądy czasem się mylą, także
          poprzez błędne zeznania świadków, czy fałszywe poszlaki, czy co tam jeszcze,
          można nawet kogoś wrobić. Zawsze są wątpliwości. Nie wiem, czy kara śmierci
          jest w Ameryce? Tam to raczej prawdopodobne, że jest, bo tam to lubią takie
          rzeczy jednak. Ale w Europie nie powinno być takiej kary. Zawsze jakoś tak
          kontynent miał wizerunek spokojnego miejsca, wiecie - tradycje, sztuka i takie
          tam. A te kamieniołomy wspomniane przez konia_który_by_się_uśmiał? Co o nich
          sądzicie? No bo trochę racja, że jak więzenia przepełnione, oprawcy żyją na
          koszt państwa to mogliby chociaż pracować...
          • homek_toft Re: KARA ŚMIERCI 13.07.04, 20:19
            Jezuuu :) Az mnie zabolało. Bez przesady :) To już wolę te kamieniołomy. Mogę
            nawet łupać stal zbrojeniową, nierdzewną.
          • Gość: MariuszR Re: KARA ŚMIERCI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.04, 20:31
            Hmm, praca nawet ta w kamieniołomach, jest zbyt cenna w tym kraju, zaraz się ludzie oburzą że mogli by ją dać uczciwym ludziom bez pracy. Ale zawsze można by tych więźniów używać może do jakiś eksperymentów medycznych czy coś w tym stylu:)
    • lucjola Re: Ja bym napiętnowała takiego delikwenta 13.07.04, 20:17
      oczywiście na miarę XXI wieku. Jakiś chip, który by utrudniał im spełnianie
      podstawowych czynności życiowych.
      Ogladałam kiedyś na Planecie resocjalizację gwałcicieli w Holandii. Doczepiali
      delikwentom elektrody z prądem do jąder i pokazywali filmy pornograficzne. Jak
      się podniecił to go prąd pieścił :) Super sprawa - jak ktoś się zachowuje jak
      bydlę powinien byś tak samo traktowany;)
      • homek_toft Re: Ja bym napiętnowała takiego delikwenta 13.07.04, 20:21
        lucjola napisała:

        > oczywiście na miarę XXI wieku. Jakiś chip, który by utrudniał im spełnianie
        > podstawowych czynności życiowych.

        Chip podłączany do płuc na przykład? Jak oddychasz to razi prądem.
        Chip podłączany do języka. Jak położysz na nim coś do jedzenia to razi prądem.
        Hahahahahaa. Ale pomysł, przedni. To było w jakimś filmie ze Stallonem albo
        Szwarcenegerm - mieli takie obroże na szyjach.. Oj, ale się wkurzali :) A taki
        poważny temat był... :)
        • lucjola Re: Nie ma w tym nic śmiesznego :( 13.07.04, 20:28
          Utrzymanie bandyty w więzieniu kosztuje nas podatników 2000,00zł miesiecznie.
          Mają tam stomatologa ( my musimy zapisywać sie w kolejki na kilka miesięcy
          naprzód) zdrowe jedzonko ( słyszałam o buncie w więzieniu jak im raz podano
          kasankę na śniadanie)
          • Gość: MariuszR Re: Nie ma w tym nic śmiesznego :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.04, 20:35
            Wszystko kosztuje, żyjemy w cywilizowanym społeczeństwie i czy nam się to podoba czy nie musimy za to płacić. Wykonanie kary śmierci też do tanich nie należy. Weź jeszcze pod uwagę to o czym napisałem na samym początku.
            • lucjola Re: Nie ma w tym nic śmiesznego :( 13.07.04, 20:43
              Masz rację ale jak widzę ten pałac pod Radomiem,który dla nich wybudowano to
              sie sam nóz w kieszeni otwiera. Gdzieś kiedyś czytałam, ze Rosjanie
              chcieli "importować" naszych więźniów za 800,00zł miesięcznie, ale nie wiem czy
              to nie jest plotka :)) W kazdym badż razie ciekawy pomysł :))
            • donpedro72 Re: Nie ma w tym nic śmiesznego :( 13.07.04, 21:04
              Człowieku, co ty chrzanisz. Policz; np. 30 lat (które ewentualnie taki zbir
              przeżyje w pierdlu, zanim się nie zaćpa, zapije, albo umrze dzięki kolesiom)
              daje nam 360 miesięcy, po 2000 zl - wychodzi 720 000 tysięcy, albo nie daj Boże
              więcej. Wiesz ile za tą forsę można nakarmić głodnych dzieci?!? A wiesz ilu ich
              jest?!?!?... A kara śmierci niech kosztuje, no nie wiem, może 500, może 1000
              zl. I po niej nie będę się bał, że może taki desperat wyjdzie po 15 latach i
              zgwałci mi córkę. Człowieku, pracować nie będą, bo przy czym? Przecież oni nic
              nie umieją.
              Na pochybel złodziejom.
              • Gość: MariuszR Re: Nie ma w tym nic śmiesznego :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.04, 21:44
                Tak na szybko wklepałem w gogle odpowiednie hasło i znalazłem taką stronę

                kara_smierci.k-raj.com.pl/ksusa.html
                Jest na niej interesujący fragment:

                średni koszt utrzymania skazanego do czasu wykonania wyroku wynosi około 3 mln dolarów.

                A więc co mi ty tu chrzanisz o 500 czy 1000 zl, jak maz zamiar uzywac takich argumentow to moze najpierw sprawdz czy sa odpoiwenie a nie pisz to co ci sie wydaje
                • donpedro72 Re: Nie ma w tym nic śmiesznego :( 17.07.04, 11:18
                  Chłopczyku, żyjesz w Polsce a nie w usa, nabój do Kałasza kosztuje niecałą
                  złotówkę. I nie trzeba trzymać zbira przez 15 lat do wykonania wyroku,
                  zapewniając mu praktycznie wszystko, tylko od razu postawić pod ścianą lub
                  sznurem. A w googlach poszukaj rozumu, niekoniecznie za 3 mln papierów.
                  • Gość: Mariusz Rzepkowski Re: Nie ma w tym nic śmiesznego :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.04, 13:46
                    Fakt że w polsce dało by się pewnei to zrobić taniej niż za 3 mln dolarów ale dalej są to spore koszta.
                    Do wykonania kary śmierci trzeba zapewnieć odpowiednie warunki a zepewnienie tych warunków kosztuje. Ile było by wykonywanych w Polsce rocznie takiech wyroków? 10? Nie sądzę aby nawet tyle. A specjalnei w tym celu przygotowany oddział więzienny trzeba utrzymywać przez cały czas.

                    > nabój do Kałasza kosztuje niecałą złotówkę.

                    A może jeszcze bez sądu do nich strzelać bo taniej? Te czasy już na szczęście nie wrócą.
      • Gość: tomanek Re: Ja bym napiętnowała takiego delikwenta IP: *.olkusz.pl / *.eurocom.olkusz.pl 16.07.04, 11:33
        Oczywiście można i prądem po jądrach, można karę dożywocia zmienić w piekło dla
        skazanych, można urealnić karą do skutków zawinionych, można posługując się
        najnowszymi osiągnięciami psychologii, nauki nuklearnej i bóg wie czego
        jeszcze "pomóc" zmienić się tym zwyrodnialcom na koszt społeczeństwa. Trzeba
        jednak pamiętać,że oni popełniając morderstwo sami wyłączyli się poza nawias
        ludzkich zachowań,kanonów,
        przykazań i norm. Sami skazali się na podobny swój koniec a nie życie na koszt
        innych. Uważam że społeczeństwa nie stać na taką pobłażliwość. Przecież taki
        morderca zapewnia sobie bezkarnośc do końca swojego życia.Co z odczuciami
        skrzywdzonych?
        Jestem jak najbardziej za karą śmierci.
    • spragnienie Re: KARA ŚMIERCI 13.07.04, 20:38
      Stanowczo mówię "NIE".
      Śmierć za śmierć???? I co dalej???
      Wybaczyć jest najtrudniej. Opluć nienawiścią czyjąś twarz o ileż łatwiej
      (wiem, że to, co piszę może się wydać banalne...).
      Rozwiązanie? Tego niestety brak. A kolejna śmierć nie uśmierzy bólu po stracie
      ukochanej osoby.
      Kamieniołomy, obozy pracy. Niech zabójca zatyra się "nawet na śmierć".
    • grail Re: KARA ŚMIERCI 13.07.04, 20:52
      Pomijając możliwość pomyłki - kara śmierci nie jest karą. Bydlak na nią skazany
      pomęczy się do uprawomocnienia wyroku, potem ew. ułaskawienie przez Preyzdenta
      RP - raptem miesiąc nerwów i koniec.
      Powinien zapier..lać w kamieniołomach ze świadomością, że tak będzie aż do
      końca - żadnej przepustki, żadnego przedterminowewgo zwolnienia - taczka, młot
      a potem cela 2x2 bez TV, video... może radio i gazety jak wyrobi normę...
      • przemciu-orzemek Re: KARA ŚMIERCI 13.07.04, 23:25
        a wyobrazcie sobie sytuacje gdy człowiek ktory odsiaduje dozywocie wychodzi na
        przepustki po 15 latach a po 20 jest warunkowo zwolniony. i teraz niech ktos mi
        wytlumaczy jakie to jest dozywocie. byc moze ci ktorzy siedza w wiezieniu
        skazani na dozywocie zdaja sobie sprawe ze i tak wyjda na wolnosc. to nie jest
        przyklad wyssany z palca. ogladalem tvn24 gdy polityk z PIS-u pan Ziobro dawal
        nie ejsten przyklad takiego postepowania. Stwierdzil ze to jest dozywocie z
        przymrozeniem oka. I co wy na to? chcielibyscie zeby taki czlowiek wyszedl po
        15 czy 20 latach? wiedzialby pewnie ze zycie i tak ma juz skopane, ale czas na
        zemste jest zawsze... i taki koles np. napadnie na kogos, wywali go z
        pociagu...i historia zatacza krąg.
        pozdrawiam.
        • homek_toft Re: KARA ŚMIERCI 14.07.04, 13:34
          Historia w ogóle zatacza kręgi, wiesz. Taka ogólna, a co dopiero historia
          pojedynczych ludzi. A Ziobro nie chciał pokazać, że wszędzie ta pieprzona
          niesprawiedliwość, tylko chciał sobie zażartować przed kamerami. Każdy chce być
          gwiazdą. Dożywocie... Naprawdę chcesz zamknąć kogoś w pomieszczeniu trzy na
          trzy na resztę jego życia? To jest bez sensu. 20 lat to jest naprawdę wieczność
          na wolności, a co dopiero w zamknięciu. Jak nie ześwirujesz w ciągu tych 20 lat
          to będzie sukces. Ja widzę, że niektórzy już stracili w ogóle wiarę ludzi. Hej,
          człowiek naprawdę się zmienia. Są bydlaki, którym nic nie pomoże, ale wierzę,
          że paru się "naprawi". Tylko trzeba mieć dobre metody.
        • Gość: P-77 Re: KARA ŚMIERCI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.04, 14:49
          > a wyobrazcie sobie sytuacje gdy człowiek ktory odsiaduje dozywocie wychodzi
          na
          > przepustki po 15 latach a po 20 jest warunkowo zwolniony. i teraz niech ktos
          mi
          >
          > wytlumaczy jakie to jest dozywocie. byc moze ci ktorzy siedza w wiezieniu
          > skazani na dozywocie zdaja sobie sprawe ze i tak wyjda na wolnosc. to nie
          jest
          > przyklad wyssany z palca. ogladalem tvn24 gdy polityk z PIS-u pan Ziobro
          dawal
          > nie ejsten przyklad takiego postepowania.
          Ziobro jest kompromitacją dla zawodu prawnika - w ostatnią niedzielę na
          konferencji prasowej stwierdził : "częściej niż pomyłki sądowe na niekorzyść
          oskarżonych zdarzają się pomyłki w drugą stronę - Sąd uniewinni osobę winną bo
          są jakieś wątpliwości".
          Po pierwsze - jeżeli ktoś został uniewinniony nie można mówić że był winny
          Po drugie - jeśli sąd zastosował zasadę "in dubio pro reo" nie jest to pomyłka
          tylko prawidłowe stosowanie prawa
          Po trzecie - pomyłką mogłoby być uniewinnienie wbrew oczywistym dowodom winy,
          ale to raczej świadczy o niekometencji sędziego (lub o czymś znacznie
          poważniejszym)
          Po czwarte - człowiek odbywający karę dożywtoniego pozbawienia wolności raczej
          nie popełni drugiego takiego samego mrderstwa. Jest coś takiego jak kartoteki
          policyjne i jest oczywiste, że w razie stwierdzenia takiego czynu będzie
          pierwszym podejrzanym Owszem można założyć, że jest psychopatą, ale wtedy jego
          szanse wyjścia na wolność są zerowe.
          Więc nie opieraj się na opiniach niedoszłego prokuratora.
          • Gość: http://pamietamy.t Re:u pana ziobry ujawnia sie śląski syndrom IP: 200.56.224.* 16.07.04, 15:31
            jego aplikantury w gliwicach
            miescie prokuratorow i sedziow
            z wujka
            czy znowu mamy powtorke drogi
            z gwiazdy do szamba pani piwnik

            pamietamy.tripod.com
    • Gość: caudillo Re: KARA ŚMIERCI IP: *.krakow.pl 13.07.04, 21:03
      Jestem zdecydowanie za karą śmierci. Głównym argumentem jej przeciwników jest
      jej sprzeczność z moralnością. Tymczasem Katechizm Kościoła Katolickiego
      dopuszcza jej stosowanie. W dodatku przykazanie "nie zabijaj" zostało źle
      przetłumaczone i w rzeczywistości powinno ono brzmieć "nie morduj". Paradoksem
      jest również dopuszczenie do mordu na niewinnych dzieciach ("płodach"), przy
      jednoczesnym zaprzestaniu stosowania kary śmierci ze względów "humanitarnych".
      Argumentem ostatecznie przekonującym mnie jest fakt, że według badań stracenie
      jednego bandyty ratuje życie ośmiu niewinnym obywatelom.
      • homek_toft Re: KARA ŚMIERCI 13.07.04, 23:04

        No, w końcu ktoś wyjechał z katechizmem!! Człowieku, mi nie chodzi o kościelną
        moralność tylko o ludzką moralność. Dzięki za uwagę, ale Tobie to ja
        podziękuję. Masz argumenty nie do zbicia, więc nawet nie podejdę - w końcu nie
        mam Boga w rękawie.
        • przemciu-orzemek Re: KARA ŚMIERCI 13.07.04, 23:26
          własnie czekałem na gadke o religii...serio.
          • Gość: next Drodzy homku i przemcu IP: *.lubin.dialog.net.pl 15.07.04, 22:09
            oświćcie mnie dlaczego wypowiadanie się o karze śmierci z punktu widzenia wiary
            chrześcijańskiej jest takie niestosowne? Jak na razie Kk jest jedyna znaną mi
            instytucją broniącą konsekwentnie życia ludzkiego od poczęcia do NATURALNEJ
            śmierci. Co w tym zdrożnego?
            Dziwią mnie ludzie uważający się za katolików (vide cytowany p. Ziobro), którzy
            opowiadają się za k ś. Dziwią mnie "postępowcy" przeciwni k ś, a dopuszczający -
            w imię "postępu" - aborcję i eutanazję.
      • Gość: MariuszR Re: KARA ŚMIERCI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.04, 03:44
        > Głównym argumentem jej przeciwników jest
        > jej sprzeczność z moralnością. Tymczasem Katechizm Kościoła Katolickiego
        > dopuszcza jej stosowanie.

        Na szczęście Katechizm Kościoła Katolickiego nie dla wszystkich jest wyznacznikiem morlaności.
      • Gość: next Re: KARA ŚMIERCI IP: *.lubin.dialog.net.pl 15.07.04, 22:00
        KKK: 2267 Kiedy tożsamość i odpowiedzialność winowajcy są w pełni udowodnione,
        tradycyjne nauczanie Kościoła nie wyklucza zastosowania kary śmierci, jeśli
        jest ona JEDYNYM DOSTĘPNYM sposobem skutecznej ochrony ludzkiego życia przed
        niesprawiedliwym napastnikiem.
        Jeśli Jeżeli jednak środki bezkrwawe wystarczają do obrony życia ludzkiego
        wystarczą do obrony i zachowania bezpieczeństwa osób przed napastnikiem i do
        ochrony porządku publicznego oraz bezpieczeństwa osób, władza powinna stosować
        te środki, gdyż ograniczyć się do tych środków, ponieważ są bardziej zgodne z
        konkretnymi uwarunkowaniami dobra wspólnego i bardziej odpowiadają godności
        osoby ludzkiej.
        Istotnie dzisiaj, biorąc pod uwagę możliwości, jakimi dysponuje państwo, aby
        skutecznie ukarać zbrodnię i unieszkodliwić tego, kto ją popełnił, nie
        odbierając mu ostatecznie możliwości skruchy, przypadki absolutnej konieczności
        usunięcia winowajcy "są bardzo rzadkie, a być może już NIE ZDARZAJĄ SIĘ WCALE.

    • Gość: P-77 Re: KARA ŚMIERCI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.04, 22:34
      Tak sobie wszedłem na podany przez jednego z przedmówców link i oto co znalazłem
      "ustawodawstwo federalne dopuszcza zasądzenie kary śmierci za 60 przestępstw
      od 1990 roku stracono ponad 350 osób;
      W 2000 r. około 3400 osób przebywało w celach śmierci;
      kara śmierci obowiązuje w 38 stanach;
      minimalny wiek wymagany do dokonania egzekucji: 10 lat (Indiana, Vermont), 12
      lat (Montana), 13 lat (Missisipi), 14 lat (8 stanów), 15 lat (3 stany), 16 lat
      (Nevada, Georgia, Teksas), 18 lat (pozostałe stany);
      metody egzekucji: powieszenie (praktykowane przez 4 stany), wstrzyknięcie
      trucizny lub środka nasennego (32 stany oraz za przestępstwa federalne),
      krzesło elektryczne (11 stanów), komora gazowa (7 stanów), pluton egzekucyjny
      (dla żołnierzy oraz podczas wojny). Liczba stanów nie sumuje się, gdyż w
      niektórych z nich karę śmierci wykonuje się na kilka sposobów;
      średni koszt utrzymania skazanego do czasu wykonania wyroku wynosi około 3 mln
      dolarów
      Stany Zjednoczone są w czółowce krajów, które stosują karę śmierci. Szacunki
      wskazują, że przybliżona liczba legalnie wykonanych egzekucji od 1622 roku
      sięga 20 tys. Na mocy ustawy o przestępczości z 1994 roku liczba przestępstw
      zagrożonych karą główną wzrosła z 2 do 60, w tym za morderstwo dokonane na:
      prezydencie, wiceprezydencie, członku Kongresu, sędzim Sądu Najwyzszego oraz
      sekretarzu stanu. Z danych amerykańskiego Departamentu Sprawidliwości wynika,
      że skazaniec na swoją egzekucję oczekuje przeciętnie 10 lat i 2 miesiące. W
      1995 r. wykonano 56 wyroków, w 1996 r. - 45, w 1998 - 68. "
      Czy po przeczytaniu tego dalej jesteście za karą śmerci i uważacie USA za kraj
      cywilizowany?
      • wielki_czarownik No 13.07.04, 23:14
        A dopisz do tego:
        1. Liczbę przestępstw na łebka w "cywilizowanej" Polsce i "dzikiej" Ameryce. Dla ułatwienia powiem, że w Warszawie masz 3x większą szansę paść ofiarą przestępstwa niż w NY.
        2. Liczbę recydywistów w USA i w Polsce (procentowo).
        I zobaczymy czy wtedy będziesz PRZECIW karze śmierci.
        • Gość: MariuszR Re: No IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.04, 00:02
          Hmm, a jak ciężarem gatunkowym tych przestępst? Bo chyba u nas łatwiej paść ofiaą jakiejś drobnej kradzierzy, włamania, pobicia czy oszustwa, za co raczej kary smierci nikt nie będzie zasądzał.
        • Gość: P-77 Re: No IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.04, 01:27
          Więc może w ślad za siedmioma najbardziej postępowymi stanami ponownie
          uruchomimy komory w Oświęcimiu. I wprowadzimy limit wiekowy - 7 lat (jak już
          jest objęty obowiązkiem oświatowym to znaczy że może odpowiadać jak dorosły).
          Czy ktokolwiek jest w stanie poprzez dane liczbowe przedstawić sytuację
          polskiego więziennictwa a nie ograniczać sie do banałów o siłowwniach,
          telewizorach i takich tam.
    • wielki_czarownik Jestem za, ale widzę alternatywę 13.07.04, 23:20
      Jestem za, ale widzę alternatywę.
      Należy:
      1. Zaostrzyć warunki w więzieniach. Koniec z TV, koniec z siłownią, max 1 książka/tydzień, radio tylko za dobre sprawowanie, obniżenie stawek żywnościowych, przymus pracy (dowolnej - nawet bezsensownej pokroju przewożenie gruzu z jednego końca podwórka na drugi).
      2. Wprowadzić karę ciężkiego więzienia. Bez TV, radia, 1 gazeta/tydzień, 1 książka/miesiąc, bez siłowni, 1 paczka/rok (tylko przy dobrym sprawowaniu), 1 dzień w tygodniu o chlebie i wodzie, ochydne jedzenie, ostry rygor i dyscyplina (naruszenie dyscypliny = zamknięcie w ciemnej izolatce na mninmum 7 dni) etc. I kara dożywotniego ciężkiego więzienia mogłaby zastąpić karę śmierci.
      • midar1 Re: Jestem za, ale... 14.07.04, 01:25
        Jest to kara nieludzka i właściwie byłbym przeciw niej, gdyby nie to, że wśród
        ludzi zdarzają się prawdziwie nieludzkie potwory. Specjalnie dla nich powinno
        się utrzymać możliwość wykonania "czapy". Nawiasem mówiąc, mam nadzieję, że sam
        fakt istnienia takiej możliwości działałby już trochę zapobiegawczo. Wiem, że
        zbrodni dokonują zwykle bezmyślne bydlęta, ale akurat pragnienie pozostania
        przy życiu jest odczuciem tak pierwotnym, że potrafi zaświtać nawet u
        najbardziej grubo ciosanych prymitywów. Podejrzewam, że więzienie jest dla nich
        domem i czasem przygotowania do kolejnego krótkiego występu na wolności. Krótko
        mówiąc ta kara powinna istnieć, lecz dobrze by było prawie jej nie wykonywać
        (musimy pamiętać o możliwości pomyłki sądowej - czy mogłoby być coś bardziej
        koszmarnego niż taka "pomyłkowa" egzekucja?).
        Zgadzam się z moim przedmówcą, że trzeba się też przyjrzeć
        sposobowi "odsiadywania" kary. Tu trzeba by pewnie bardzo różnicować, tak żeby
        osobnikom, którzy jeden raz wyjątkowo zrobili jakąś głupotę (raczej niż
        zbrodnię) dać szansę powrotu do społeczeństwa, natomiast nie cackać się z tymi,
        którzy taką szansę marnują. Ze względu na brak miejsc za kratami przypuszczam
        że nie ma innego wyjścia jak prywatyzacja pierdli z zachowaniem ścisłego
        nadzoru przez organy państwowe.
      • homek_toft Re: Jestem za, ale widzę alternatywę 14.07.04, 13:29

        Nie, no pozwól im książki chociaż czytać wielki_czarowniku! Jak już wolne
        polskie społeczeństwo nic nie czyta, to niech chociaż czyta to za kratkami.
    • przemciu-orzemek Re: KARA ŚMIERCI 13.07.04, 23:34
      a ja teraz tak calkiem z innej beczki. ogladam te telewizje, gazety czytam i
      przeciw ukaraniu wieznia smiercia najglosniej krzyczy pan Gietrych.
      wiec ja sie tam zastanawiam dlaczego?
      ja rozumiem ze to czlowiek bardzo religiny i w ogole, ktory pewnie uwaza ze
      tzreba wszystich szanowac i wybaczac bledy popelnione w zyciu. ale zastanawia
      mnie (jestem ciekawy! tylko i wylacznie) jakby postapil pan Gietrych gdyby
      wymordowano mu pół rodziny... zostałby sam na tym świecie. czy potrfilby sie
      zwrócic do oprawcy jego familii, wybaczyć mu. czy potrafilby nie pałać zadza
      zemsty? czy tez moze bylby inaczej... chcialby zadosc uczynienia. jestem
      naprawde ciekawy jakby to wygladalo. tylko dlatego poruszylem sprawe pana G. bo
      on najbardziej z politykow walczy zeby kary smierci jednak nie bylo...
      • nth Re: KARA ŚMIERCI 13.07.04, 23:47
        Ludzie umieraja w szpitalach, bo nie ma kasy na ich leczenie, a wy sie jeszcze
        zastanawiacie, czy lozyc na kryminalistow, ktorzy dostaja dozywocie. I
        dodatkowo obawiac sie o wlasne zycie, bo jak taki dostanie po 25 latach
        zwolnienie za dobre sprawowanie, to niewiadomo, czy nie popelni jakiejkolwiek
        zbrodni.
        P.S. Nie mowie juz jakie komforty maja wiezniowie...
        • Gość: P-77 Re: KARA ŚMIERCI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.04, 01:30
          > Ludzie umieraja w szpitalach, bo nie ma kasy na ich leczenie, a wy sie
          jeszcze
          > zastanawiacie, czy lozyc na kryminalistow, ktorzy dostaja dozywocie.
          Jak dostanie karę śmierci też będziesz na niego łożył do czasu egzekucji.
          I
          > dodatkowo obawiac sie o wlasne zycie, bo jak taki dostanie po 25 latach
          > zwolnienie za dobre sprawowanie, to niewiadomo, czy nie popelni jakiejkolwiek
          > zbrodni.
          Najwcześniej po 25 latach to po pierwsze. Po drugie o warunkowym
          przedterminowym zwolneniu decyduje w pierwszej kolejności charakter czynu a nie
          sprawowanie w czasie odbywania kary. Po trzecie po 25 latach odosobnienia jest
          się już innym człowiekiem - nie mówię że lepszym ale po prostu innym.
          > P.S. Nie mowie juz jakie komforty maja wiezniowie...
          No właśnie - jakie?
        • Gość: MariuszR Re: KARA ŚMIERCI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.04, 03:33
          > P.S. Nie mowie juz jakie komforty maja wiezniowie...

          Ehh, aż poszukałem czegoś na ten temat, narazie mam nie wiele ale myslę że na początek wystarczzy:
          www.radio.com.pl/jedynka/sygnaly/default.asp?ivID=905
          Zacytuje kilka fragmentów:

          Odnośnie więzienia w Radomiu (bodajże jednego z 2 nowoczesnych jakei mamy):


          ----
          Standardowa cela.
          Trzy łóżka, tu nie dostawiliśmy czwartego, bo nie ma takiej potrzeby. Jest kącik sanitarny wyposażony też w prysznic, który bulwersował, ale prysznic mieści się i w areszcie śledczym. W zakładzie karnym są wspólne prysznice. Każda cela jest wyposażona w możliwość podłączenia telewizji, ponieważ wszystkie cele są skablowane, z każdej celi panowie mogą skontaktować się przez urządzenie foniczne z oddziałowym. Tu znajdują się sale widzeń, gdzie przychodzą rodziny. Tu się spotyka prokurator, adwokat to są oddzielne sale, sale procesowe. Natomiast w przypadku gdy jest zakaz bezpośredniego kontaktu, mamy specjalne kabiny w których odbywa się rozmowa przez telefon, przez szybę.

          Jest to więzienie typowe. Tutaj nie ma żadnych luksusów. Jest czysto, jest ono tak zaprojektowane, by mieć większe baczenie na tych więźniów. I tylko to jest tą różnicą. Ta różnica, która powinna być standardem. Nie ma tu luksusów, aczkolwiek tak jak powiedziałem powinniśmy cieszyć się z tego powodu, że jest to więzienie w miarę nowoczesne.
          ----
          A tu o więzieniu w Piotrkowie Tryb.:
          ----
          Budynek z początków XVIII wieku. 320 osadzonych, duże cele, w większości 10-20 osobowe.

          Mirosław Stępniewski: Ponad 200 lat funkcjonuje więziennictwo piotrkowskie, a najwcześniej w tymże miejscu. Przyjmijmy, że w 1776 roku Prusacy w budynku po zakonie pijarów zakładają tutaj więzienie. Wtedy to się nazywało inkwizytoria.

          Oddział dla skazanych. 63 więźniów. Standardowa cela, ciemna, ponura, piętrowo poustawiane prycze. Właściwie nie ma możliwości swobodnego poruszania się.

          M. S: Tu powinno przebywać góra 6 osób, ponieważ cela ma powierzchnię18 m kwadratowych, przy normie 3 metry kwadratowe na skazanego lub aresztanta.

          Zakład jest skanalizowany?

          M. S: Nie, nie jest skanalizowany.

          Jak to wygląda?

          M. S: Są kąciki sanitarne, zasłony.

          A toaleta?

          M. S: W każdym oddziale jest toaleta, z tym, że w porze nocnej, te kaciki sanitarne służą za miejsce załatwiania potrzeb fizjologicznych.

          Czyli tak zwany kubeł sanitarny.

          M. S: Tak, tak zwany kubeł sanitarny.
          ----

          Są to dwie skrajnośći ale na ich podstawie można wyrobić sobie już pewien obraz warunków w więzieniach.

          • grail Re: KARA ŚMIERCI 14.07.04, 07:43
            Przypominam, że więźniowie nie są tam na wczasach, i nie powinni oczekiwać
            super warunków. Wyro wiadro i wystarczy - jeśli ktoś narusza normy
            cywilizowanego spłeczeństwa to oznacza że mu one nie odpowiadają.

            Osobiście jestem za karą BEZWARUNKOWEGO więzienia - bez możliwości wyjścia
            przed czasem. Do tego obostrzony rygor i ciężka praca.
      • homek_toft Re: KARA ŚMIERCI 14.07.04, 13:40
        Giertych to koleś, który reprezentuje w ogóle wartości, z którymi ja się nie
        identyfikuje, więc nie chcę go bronić. Ale jeśli wiąże go program jego partii
        to musi używać niektórych sformułowań, które Tobie mogą się nie podobać, ale
        które trafiają do jego ewentualnych wyborców. Nie wiesz, co on naprawdę myśli o
        karze śmierci. Może nie chce jej z tych samych powodów co ja, czy gumpel, czy
        ktośtam jeszcze inny choćby na tym forum. Nie sądzę, żeby chciał
        zadośćuczynienia, bo jeśli człowiek jest choć odrobinę inteligentny wie, że to
        nic nie zmieni. Na pewno nic nie zmieni się w duszy pokrzywdzonego. Czasem
        nawet zemsta może zaszkodzić. Nie sądzę też, że gdyby ktoś wymordował pół
        rodziny pana G. on by po prostu wybaczył spraawcy (nadstawił ten cały drugi
        policzek). Nie popadajmy w skrajności. Niektóre rzeczy politycy muszą mówić, a
        myśleć mogą co innego. Ważne jest jego stanowisko - moim zdaniem słuszne, że
        nie powinno być kary śmierci. Tu go popieram. A że różnimy się w
        sformułowaniach, że on gra Bogiem, Jezusem, czy chrześcijaństwem całym... cóż.
    • bojarowski Re: KARA ŚMIERCI 13.07.04, 23:49
      powiescic pedofilow za jajca!!! Marcello Mastroianni, egdar.blox.pl/html
      • Gość: P-77 Re: KARA ŚMIERCI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.04, 09:08
        No własnie i tu jest pewien problem. Tak jak kiedyś powtarzano, że prezes PZPN
        MArian Dziurowicz to aferzysta, intrygant, szkodnik i największe zło polskiej
        piłki nożnej (a nawet całego sportu), choć nikt nic konkretnego przeciw niemu
        nie miał tak tu na forum wciąż będą powtarzać, że więźniowie są "na wczasach".
        Natomiast odpowiadam wielkiemu czarownikowi:
        1. nie można porównywać liczby recydywistów w USA i w Polsce ponieważ pojęcie
        recydywy jest względne. Nie ma międzynarodowej definicji recydywisty. Polska
        nauka prawa karnego wyróżnia trzy pojęcia recydywy a nie zapominajmy o
        przestępstwach nieujawnionych. Poza tym dochodzi kwestia zatarcia skazania - w
        różnych krajach ten okres jest różny.
        2. o przestępczości nie decyduje takie czy inne prawo, w szczególności nikt nie
        udowodnił, że łagodne prawodastwo karne (nie chodzi tu tylko i nawet nie przede
        wszystkim o karę smierci) ma wpływ na przestępczość. O tym decydują m.in.
        poziom życia, rozwój edukacji itp. Zatem nawet jeżeli w Posce przestepczość
        jest większa niż w USA to co powiedzieć o krajach europejskich np. o Szwecji
        gdzie nie ma kary śmierci a poziom przestępczości jest wyjątkowo niski?
    • kapitan.kirk Re: KARA ŚMIERCI 14.07.04, 10:33
      I kara śmierci też była, orzekana np. za sodomię czy kradzież prosięcia, a
      poprzedzana nieraz ciężkimi torturami. Czy mimo to w jakiejś epoce odstraszała
      przestępców? Przepraszam, ale nie sądzę.
      A co do podstawowego argumentu zwolenników:

      www.kurierplus.com/issues/2000/k302/kp302-01.htm
      • Gość: V.C. PRZECIW / nt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.04, 11:49
    • furtianka.agata Istnieje kara dotkliwsza od śmierci. 14.07.04, 12:34
      My Furttianie ze Szkoły Filozoficznej Wyznawców Wiary w Inyeligencję
      Człowieka "Sekta im. Giordano Bruno" jednoznacznie potępiamy cały polski
      Ciemnogród dążący do wprowadzenia (niedwracalnej) kary śmierci.

      Kara śmierci, niezaleznie od okoliczności jest kolejnym morderstwem - tylko w
      świetle prawa. Zrównuje ona pod względem moralnym skazanego mordercę z jego
      oprawcami.

      Uzasadnienie takiego stanowiska wymaga o wiele więcej miejsca niż oferuje to
      Forum. Dlatego wszystkich zainteresowanych tym problemem zapraszam do naszego
      serwisu na republika.pl/karawaka/

      Dołaczam pozdrowienia dla wszystkich mających odwagę myśleć samodzielnie. :)

      Furtianka Agata.
      • homek_toft Re: Istnieje kara dotkliwsza od śmierci. 14.07.04, 13:45
        furtianka.agata napisała:

        > My Furttianie ze Szkoły Filozoficznej Wyznawców Wiary w Inyeligencję
        > Człowieka "Sekta im. Giordano Bruno"

        Słyszałem o was. Heh, wspólnoty rosną jak grzyby po deszczu ostatnio. A w tej
        całej inteligencji i zjednoczeniu, nie odbieracie sobie indywidualizmu? Bo żeby
        myśleć samodzielnie, wiesz, to tak trudno we wspólnocie. Może kiedyś mi o tym
        opowiesz bliżej, jestem ciekawy.

        > Kara śmierci, niezaleznie od okoliczności jest kolejnym morderstwem - tylko w
        > świetle prawa. Zrównuje ona pod względem moralnym skazanego mordercę z jego
        > oprawcami.

        No dokładnie. Oko za oko, ząb za ząb, z deko prymitywna polityka, ale może
        najprostsze rozwiązania są najlepsze dla prostych ludzi. Nie wiem, nie wiem.
        • Gość: hanys Re: Istnieje kara dotkliwsza od śmierci. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.04, 17:04
          ciekawe jakie będzie Twoje zdanie gdy zabiją Ci Rodziców lub dziecko.
          Bezwzględniekara śmerci!!!
          • furtianka.agata Re: Istnieje kara dotkliwsza od śmierci. 14.07.04, 19:12
            Gdyby to ode mnie zależało, wsadziłabym do tego samego pierdla zabójcę razem z
            sędzią, który zasądził mu dożywocie - z którego wychodzi się na wolnośc po iluś-
            tam latach.

            Zabójcy powinni dostawać takie dożywocie, żeby zapominieli raz na zawsze o
            wolności, telewizji, prasie, spacerkach itd. Powinni zostać odcięci od
            społeczeństwa tak, JAKBY DLA NIEGO UMARLI - t.j. CAŁKOWICIE.
            Do końca swoich dni nie powinni mieć prawa zobaczenia ludzkiej twarzy i
            usłuszenia a ludzkiego głosu.

            Zapewniam Cię, że zdecydowana większość błagałaby o wykonanie wyroku śmierci.
            Tylko w taki sposób mogliby rzeczywiście odpokutować zbrodnię, której się
            dopóścili. Kara o której mówię, jest równie okrutna co morderstwo - i
            sparawiedliwa. Takiej kary żądałabym dla mordercy mojego dziecka.

            Furtianka Agata
            • Gość: Przemciu Re: Istnieje kara dotkliwsza od śmierci. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.04, 19:50
              furtianka.agata napisała:
              > Zabójcy powinni dostawać takie dożywocie, żeby zapominieli raz na zawsze o
              > wolności, telewizji, prasie, spacerkach itd. Powinni zostać odcięci od
              > społeczeństwa tak, JAKBY DLA NIEGO UMARLI - t.j. CAŁKOWICIE.
              > Do końca swoich dni nie powinni mieć prawa zobaczenia ludzkiej twarzy i
              > usłuszenia a ludzkiego głosu.

              własnie, własnie POWINNI!! a wcale tak nie jest!
              • homek_toft Re: Istnieje kara dotkliwsza od śmierci. 14.07.04, 21:11
                Taaaaa... powinni. Ja nie wiem, czy tak powinni. Kurde, wciaz jestem za tym,
                zeby czlowiekowi pomoc, tak po ludzku, niekoniecznie z Jezusem i Duchem Swietym
                prawda? Tylko tak zeby jednak mogl to zmazac ta wine, jesli chce tego szczerze.
                Niektorych nei da sie zmienic, jasne, ale chyba pare jednostek by sie dalo
                jednak uratowac... To jest chyba wazne jednak wbrew pozorom.
                • Gość: Furtianka Agata Re: Istnieje kara dotkliwsza od śmierci. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.04, 13:22
                  Masz całkowitą rację. To jest jednak ważne.
                  Mordestwo to straszna zbrodnia i powinna być równie strasznie karana.
                  Śmierć nie jest wystarczająco straszną karą. Skazaniec nie ma czasu na
                  odpokutowanie swojej winy. Istnieje kara gorsza od śmierci. Ta karą jest brak
                  widoku oblicz drugiego człoiwka i brak dźwięku jego głosu do końca życia.
                  Taka kara jest na dodatek "odwracalna" - w przypadku popełnienia błędu.
                  Kara śmierci to jest niezależnie od okoliczności zawsze kolejne ochydne
                  morderstwo. Tym sposobem kaci stają na tej samej płaszczyźnie moralnej co
                  skazaniec-morderca.
              • Gość: Furtianka Agata Re: Istnieje kara dotkliwsza od śmierci. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.04, 13:13
                Z tego (że tak nie jest) nie wynika, że zamiast tego co być powinno, Ciemnogród
                ma prawo żądać wprowadzenia (nieodwracalnej) kary śmierci.
            • Gość: http://pamietamy.t Re: na glupot nie ma rady ale idz poklecz na groch IP: 200.56.224.* 16.07.04, 15:47
              to moze doswiadczenie twojej glupoty
              zaprowadzi cie na dobra droge

              pamietamy.tripod.com
              • Gość: Furtianka Agata Re: na glupot nie ma rady ale idz poklecz na groc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.04, 13:29
                Ten prymitywny post musiał napisać jakiś ograniczony Katol, albo inny
                przedstawiciel polskiego Ciemnogrodu - IGNORE
          • Gość: http://pamietamy.t Re: zapewniam ze jest sie wtedy przeciw KS jak sie IP: 200.56.224.* 16.07.04, 15:44
            widzi jak panstwo do tego sie bierze
            dziwne nie chcecie aby panstwo zajmowalo sie gospodarka
            ale chcecie aby panstwo mordowalo
            gratuluje glupoty

            pamietamy.tripod.com
            • Gość: Furtianka Agata Re: zapewniam ze jest sie wtedy przeciw KS jak si IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.04, 13:33
              Kto chce, żeby państwo mordowało? Furtianie?
              Pleciesz jak pokręcony. Moze się nawaliłeś razem z Wałęsą i Michnikiem
              przy "okrągłym stole"? To by wyjaśniało te durne posty...
        • furtianka.agata Re: Istnieje kara dotkliwsza od śmierci. 14.07.04, 19:02
          Zajrzyj do nas na republika.pl/karawaka/ to sam się przekonasz. Nikt Cię
          nie ugryzie i nie będzie do niczego namawiał.
          Ja nawet nie namawiam Cię, żebyś wchodził na ta stronę. Informuję tylko, że
          jest taka mozliwość. Reszta należy do Ciebie.

          Pozdro.
          Agata.
          • Gość: http://pamietamy.t Re: bylem juz od pierwszej strony widac ze szajs : IP: 200.56.224.* 16.07.04, 15:50
            pamietamy.tripod.com
            • Gość: Furtianka Agata Re: bylem juz od pierwszej strony widac ze szajs IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.04, 13:37
              Wiem, że szajs! Na stronie republika.pl/karawaka/ nie ma ani jednej
              gołej dupy. No to wiadomo, że szajs... Nie? ziomal...
    • Gość: pep5 Re: KARA ŚMIERCI IP: *.man.poznan.pl 14.07.04, 12:54
      Jestem przeciwko karze śmierci!!!!!!!
    • magdulka26 Re: KARA ŚMIERCI 14.07.04, 13:01
      Powiem krótko Śmierć na Śmierć!!.Jestem katoliczką ,ale dlamnie zabicie drugiej
      osoby dla zabawy jest czymś absurdalnym.Ktoś kto zabija z premedytacją jest
      świadom swego czynu i nic go nie usprawiedliwa.Potrafią zabić taksówkarza lub
      starszą osobę za marne 10zł.Ludzie to jest paranoja .Kara śmierci powinna
      być,za co oni utrzymują więźniów??? Miesięczne utrzymanie takiego padalca to
      1000zł. i to nawet nie jest śmieszne to jest karygodne.Mordują,gwałcą i mają
      gdzieś ,bo wiedzą że wyjdą przed odsiedzeniem wyroku za dobre sprawowanie.Jesli
      komuś wydaje się obrażające to co napisałam ,trudno ale ja tak myslę i czuję.
      • Gość: MariuszR Re: KARA ŚMIERCI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.04, 13:42
        Boże, chroń mnie przed katolikami, przed mordercami obronię się sam.:)
        • homek_toft Re: KARA ŚMIERCI 14.07.04, 13:50
          Gość portalu: MariuszR napisał(a):

          > Boże, chroń mnie przed katolikami, przed mordercami obronię się sam.:)

          Dokładnie :))) Tak w ogóle to mam takie pytanie do tych, którzy są za karą
          śmierci i mówią ciągle o pieniądzach. Ja rozumiem, że możnaby się bulwersować,
          gdyby co miesiąc poza rachunkiem za telefon, gaz i prąd przychodził rachunek na
          więziennictwo, taki podatek na polskie pudła, od każdego obywatela. Ale
          przecież państwo ciągnie tą kasę z forsy, ktorej wy nigdy nie mieliście w
          rękach, z podatków, które kiedy położysz je w okienku poczty, czy baku,
          natychmiast znikają. Ja jakoś nie myślę płacąc rachunki: "o, kurwa, znowu na
          tych zwyroli w pierdlu cała moja kasa idzie". No, sorry. Jeśli ktoś tak sobie
          myśli to niech mi napisze :)) Ja jużsiębardziej wnerwiam jak trzeba dopłacić
          3.50 za operację rachunkową w banku jakimś, niż jak słyszę, że więzień ma tv w
          celi.
          • lucjola Re: KARA ŚMIERCI 14.07.04, 14:38
            homek_toft napisał:

            > Tak w ogóle to mam takie pytanie do tych, którzy są za karą
            > śmierci i mówią ciągle o pieniądzach. Ja rozumiem, że możnaby się
            bulwersować, gdyby co miesiąc poza rachunkiem za telefon, gaz i prąd
            przychodził rachunek na więziennictwo, taki podatek na polskie pudła, od
            każdego obywatela. Ale przecież państwo ciągnie tą kasę z forsy, ktorej wy
            nigdy nie mieliście w rękach, z podatków, które kiedy położysz je w okienku
            poczty, czy baku, natychmiast znikają. Ja jakoś nie myślę płacąc rachunki: "o,
            kurwa, znowu na tych zwyroli w pierdlu cała moja kasa idzie". No, sorry. Jeśli
            ktoś tak sobie myśli to niech mi napisze :))

            Nie tak nie myślę. Ale wiesz co ?? Co jakiś czas przychodzi do mnie koleżanka z
            dwójką dzieci. Ma takiego pecha, że nie może znaleść pracy. Musi się utrzymać z
            40 zł zasiłku na dzieci i tego co raczy jej dać zapomoga. Czasami są to
            pieniądze, czasami deputaty w postaci np 100 kg kartofli. Nie kradnie, nie
            pije, nikogo nie zabiła. Nie sądzisz, że ona lepiej by wykorzystała te
            1000zł ?? Może poszłaby na kurs douczający i znalazłaby sobie pracę ???
            • homek_toft Re: KARA ŚMIERCI 14.07.04, 16:50

              Tak, racja. Ona na pewno wykorzystałaby tą kasę lepiej niż banda gnojów w
              więzieniu. Tylko, że znowu trzebaby wszystko indywidudalnie rozpatrywać. Twoja
              koleżanka (moze) przeznaczyłaby kasę na dokształcanie się, czy na coś w tym
              stylu, a inny gość kupiłby za to prochy albo wóde. W ogóle ja myślę, że trzeba
              patrzeć raczej na to, co realnie możemy zdobyć, a nie na jakieś "wirtualne"
              pieniądze na więzienie.
      • Gość: http://pamietamy.t Re: wuydaje sie ci ze myslisz i czujesz IP: 200.56.224.* 16.07.04, 15:54
        powtarzasz dyrdymaly plynace z klanu janika i michnika
        nie wiesz o czym mowisz
        i obys swoim glosowaniem nie doprowdzila do tego
        ze sie osobiscie przekonasz ze nie wiedzialas co robisz
        zadajac KS
        troche instynktu samozachowaczego w dawniu
        panstwowej malpie prawa do posiadania brzytwy


        pamietamy.tripod.com
    • Gość: Sylwia Re: KARA ŚMIERCI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.04, 15:07
      NIE,NIE,NIE i jeszce raz NIE!!!Jestem jaknajbardziej przeciwna karze śmierci.Co
      da kolejna śmierć???Myśle, że dozywocie jest o wiele lepszym
      rozwiązaniem.Sumienie jest najlepszą instytucja wymierzająca kare.
    • magdulka26 Zgadzam sie z lucjolą !! 14.07.04, 15:08
      Dokładnie masz rację,ludzie wegetują maja dzieci na utrzymaniu i z dnia na
      dzień mysla co do garnka włozyć.Ich miesięczny dochód jest czasem tak mały że
      ja podziwiam tych ludzi jak oni maja jeszcze siłę pchać tą biedę to przodu.A
      taki wypierdek co siedzi w pudle ma żarcie pod nos,widzenia ,tv,lekarza ,i
      wiele jeszcze innych przyjemności.Dała bym takiemu draniowi celę ze
      szczurami ,woda i chleb i niech siedzi tak 200 lat jak dozyje oczywiście.A i
      jeszcze ciężka praca w kamieniołomach niech wie że zyje taki gość.To tyle ,wiem
      że brzmi to ordynarnie ale ja niemam litości dla tych skur...li.Niech tam
      gniją .Albo krzesło elektryczne i 500 volcików.Tyle mam do powiedzienia czy się
      to komuś podoba czy nie .
      • lothar_m Re: Zgadzam sie z lucjolą !! 14.07.04, 16:41
        BRAWO!tak trzymać.Wczoraj widziałem w telewizji krótką setkę z jednego z
        polskich więzień.Wypowiadali się więźniowie nt. przywrócenia kary
        śmierci.Jednak ci z dożywociem nie chccieli się wypowiadać.Ale nie
        otym...oglądam sobie reportaż i co widzę - cela, siedzą sobie panowie, jeden z
        nich przełącza sobie pilotem kanały w telewizorze, pod którym stoi sobie
        odtwarzacz DVD.....bez komentarza drodzy forumowicze.Za nasze pieniądze
        utrzymujemy zgraję darmozjadów.Zamiasta pomagać np matką samotnie wychowującym
        dzieci.Zgroza!Karę śmierci powinno się przywrócić.Dla dobra społeczeństwa.Nie
        można mówić o ludzkim i humanitarnym traktowaniu ludzi, którzy z własnej woli
        wystąpili przeciw społeczeństwu i złamali prawo i pozbawieni zostali praw
        publicznych i mają ograniczoną wolność osobistą.
        • homek_toft Re: Zgadzam sie z lucjolą !! 14.07.04, 16:54

          Kurde, trochę mnie wnerwia takie podejście. W telewizji pokazują specjalnie
          taki urywek z życia więźnia, żeby wzbudzać kontrowersje na przykład, żeby się
          widzowie w domach krztusili ze zdenerwowania i żeby napędzać dyskusje za pomocą
          esemesów. Jezu - taki więzień ma przejebane, naprawdę, a że mają prawo do
          godzinnego seansu tv w przeciągu tygodnia to wiesz... Telewizja zawsze pokaże
          takie rzeczy. Człowiek robił same dobre rzeczy w życiu, raz kopnął psa - co
          wybierze telewizja, żeby pokazać? Kopnięcie psa. Tv wszystko wypacza.
          • homek_toft Re: Zgadzam sie z lucjolą !! 14.07.04, 16:58
            Tak naprawdę i tak nie ma dobrego sposobu ani na resocjalizację, ani na
            sprawiedliwe ukaranie przestępcy. To kwestia myślenia i mentalności.
            • Gość: http://pamietamy.t Re: jest!!!!! brak bezrobocia glupku IP: 200.56.224.* 16.07.04, 16:02
              pamietamy.tripod.com
          • lothar_m Re: Zgadzam sie z lucjolą !! 14.07.04, 17:27
            nie stary! to nie był seans ten jeden w dniu.To nie była sala telewizyjna.To
            były obrazki z celi.Daleki jestem od przesadzania i nie ulegam orazom
            telewizyjnym.Staram się obserwować to co dzieje się na drugim i trzecim planie -
            w przenośni i dosłownie.
            Do więzienia nie idzie się bez winy (mimo przypadków które jednak są
            potwierdzeniem tej regóły).Kara musi być.A kara śmierci powinna być.I powinna
            być wykonywana.
      • Gość: MariuszR Re: Zgadzam sie z lucjolą !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.04, 18:29
        To że wykonanie wyroku śmierci do tanich nie należy już w tym wątku omówilismy więc argumenty fiansowe odpadają, pomijając fakt iż przeliczania ludzkiego życia na pieniądze jest conajmniej niestosowne.
        A tak w ogóle to ja czegoś nie rozumiem, czy dla was naprawdę dostęp do prasy czy TV, przebywanie w czystym pomieszczeniu jest aż takim luksusem i jedynym co człowiekowi do szczęścia potrzeba? Jeśli tak to żal mi was.
        • magdulka26 Re: Zgadzam sie z lucjolą !! 14.07.04, 18:43
          A tak w ogóle to ja czegoś nie rozumiem, czy dla was naprawdę dostęp do prasy c
          > zy TV, przebywanie w czystym pomieszczeniu jest aż takim luksusem i jedynym
          co
          > człowiekowi do szczęścia potrzeba? Jeśli tak to żal mi was.
          Posłuchaj siedzą tam z własnego wyboru,ja nie mówię ze to jest luksus ,ale oni
          maja tam odsiadywać karę i nic więcej im sie nie nalezy.Niech poczują na
          własnej skórze co zrobili i jak przyszło im za to zapłacić.Jesli ja bym miała
          im ustawić warunki to prosze bardzo:
          -cela 3x3
          -wiaderko do oddawnia potrzeb
          -zero tv
          -zero odwiedzin
          -lekarz w razie konieczności
          -ciężka praca ,aż by sie im pot po dupie lał
          -ci ludzie się juz nie zmienią ,a jesli sią zmienią to tylko na gorszych
          To chyba tyle co mi do głowy przychodzi,niemam litości dla takich bandytów.
        • lucjola Re: Zgadzam sie z lucjolą !! 14.07.04, 19:38
          Gość portalu: MariuszR napisał(a):

          > To że wykonanie wyroku śmierci do tanich nie należy już w tym wątku omówilismy

          Nie wie skąd biorą się te cyfry, w USA nie żyjemy, nie sądzę by w Polsce byłoby
          to kosztowniejsze niż 100 000,00 zł.

          > A tak w ogóle to ja czegoś nie rozumiem, czy dla was naprawdę dostęp do
          prasy TV, przebywanie w czystym pomieszczeniu jest aż takim luksusem i jedynym
          co człowiekowi do szczęścia potrzeba? Jeśli tak to żal mi was.

          Nie rozumiesz bo pewnie nigdy nie byłeś w ubogim domu. Zapewne zaliczasz się do
          tych snobów ( proszę nie obrażaj się tylko) którzy nie zniżają się do przyjaźni
          z takimi ludźmi. Czy wyobrażasz sobie jeść tygodniami ziemniaki i potrawy z
          ziemniaków, bo na nic innego Cię nie stać ??? Pewnie tego nie przeżyłeś, nie
          potrafisz więc sobie tego wyobrazić.
          Ja natomiast nadal nie rozumiem, dlaczego państwo zapewnia 3 posiłki dziennie(
          3000kalorii) wikt i opierunek, opiekę medyczną ( dajmy spokój już prasie i
          telewizji) zabójcy a tego samego nie zapewnia samotnej matce.
          Polecam wszystkim, którzy jeszcze nie oglądali "Zieloną milę"
          • Gość: MariuszR Re: Zgadzam sie z lucjolą !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.04, 20:19
            > Nie rozumiesz bo pewnie nigdy nie byłeś w ubogim domu.

            Od urodzenia w takim mieszkam.

            > Ja natomiast nadal nie rozumiem, dlaczego państwo zapewnia 3 posiłki dziennie,

            A na ten temat też coś znalazłem.
            miasta.gazeta.pl/plock/1,44526,1740045.html
            Przykładowy jadłospis na jeden dzień:

            Śniadanie: salceson włoski, chleb, margaryna, herbata
            Obiad: kapuśniak, kaszanka smażona, ziemniaki, ogórek, kompot z jabłek
            Kolacja: serek homogenizowany, margaryna, chleb, herbata

            Nie znam się na tym więc nie wiem ile to będzie miało kalorii ale nie brzmi zbyt imponująco.
            • Gość: http://pamietamy.t Re: moze kalorie to ma, tylko czy nie grozi korono IP: 200.56.224.* 16.07.04, 16:08
              koronorografia za 3600 zł po 5 latach

              tak to jest z powierzaniem panstwu
              kontroli nad obywatelami

              zamiast kontroli obywateli nad panstwem

              pamietamy.tripod.com
          • Gość: http://pamietamy.t Re: a kto ich zmusza przeciez to ich wybor IP: 200.56.224.* 16.07.04, 16:05
            ze wola finansowac kulczyka
            na ktorego majatek pracowali by
            przez 34tys lat


            pamietamy.tripod.com
      • Gość: http://pamietamy.t Re: stary nikt nie zamyka wiezien przed chetnymi IP: 200.56.224.* 16.07.04, 16:00
        jak taka nierozgarnieta to niech sie poradzi
        adwokata jak sie tam dostac
        a najlepiej nich napisze do labudy ona ma doswiadczenie
        i pomoc prezydenta
        albo niejakiego Zolla
        ten tez cos jej poradzi
        oni lubia jak sie kreci ten wiezienny biznes
        to jest niezly szmal dla obslugi


        pamietamy.tripod.com
    • magdulka26 Śmierć za śmierć !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 14.07.04, 17:47
      Kara śmierci musi być,ile juz zginęło niewinnych osób.A ostatnio było też dość
      głośno .Dwóch debili jechało pociągiem i jeden z nich miał urodziny i
      stwierdził ze musi kogoś sobie zabić.Pech chciał ze w tym samym pociągu jechała
      21 Ania ,chciała zdawać do Warszywy na studia i ... nie dojechała .Zamordowali
      ja i wyrzucili z pociągu.Chłopcy chcieli się coś napić a że nie było funduszy
      to pozbawili zycia młodą dziewczynę.Jestem ciekawa jednego czy ci którzy są
      przeciwko karze śmierci stracili by bliską osobę w tak okrutny sposób nie
      zmienili by zdania i nadal byli by przeciwko karze śmierci?Draństwo i
      tyle ,nasz wymiar sprawiedliwości jest straszny .Potrafią tylko brać kasę i być
      przekupni.Jeśli tak dalej będzie to za niedługo zaa morderstwa będą odsiadywać
      tylko po 1 roku i wychodzić za dobre sprawowanie.
      • lothar_m Re: Śmierć za śmierć !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 14.07.04, 17:50
        ...i już Cię lubię Magdulka...
      • Gość: http://pamietamy.t Re: niejaki kwasniewski ma na sumieniu miliony IP: 200.56.224.* 16.07.04, 16:14
        ciekawe ile kosztuje pilnowanie
        i utrzymanie tego zbrodniarza

        dostaje mdlosci jak
        czytam tych hipokrytow roniacych
        krokodyle lzy nad niedola ludu

        i jednoczesnie szlifujacych topor dla scinani
        tych wlasnie z biedy i nedzy wyrastajacych

        pamietamy.tripod.com
    • Gość: Maxia Re: KARA ŚMIERCI IP: *.tnt6.chiega.da.uu.net 14.07.04, 18:19
      Społeczeństwo ma prawo się bronić przed zbrodniarzami. Czyje życie jest
      ważniejsze: tego niewinnego, czy mordercy? Kara śmierci nie jest zemstą,
      jak to już dobrze na samym początku opisał "Kon_". Dożywocie jest
      akceptowalne, ale właśnie, kto za to ma płacić?
      Do pracy nie przymusisz - to są wykolejeńcy. Jednakże mają dużo czasu w
      więzieniu, aby się nawrócić. Ostatnio czytałam o płatnym mordercy - Robercie
      skazanym na dwa dożywocia (jedno za mało!), który czyta Biblię i tylko się
      modli, czyli najgorszy może się zmienić.
      Ale też jeden po wcześniejszym wyjściu, pierwsze co zrobił na wolności, to
      zamordował człowieka. Dlatego kara śmierci jest pewnym rozwiązaniem, chociaż
      nie doskonałym, na zapewnienie bezpieczeństwa ludziom uczciwym.
      • Gość: P-77 Re: KARA ŚMIERCI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.04, 19:30
        Postawowa zasada humanistyczna - nie zadawać dodatkowych, niepotrzebnych
        cierpień. Wszystko jedno czy chodzi o doświadczenia na zwierzętach czy o
        karanie przestępców (nawiasem mówiąc Nowy Testament wręcz traktuje więźniów
        jako osoby potrzebujące pomocy, że wspomnę choćby Mt 25,36 oraz 39). Pewnie ci,
        którzy utyskują na luksusy więźniów sami nie wytrzymaliby w rzekomo luksusowych
        zakładach jednego dnia. Sama niemożliwość opuszczenia zakładu karnego,
        konieczność podporządkowania się wewnętrznym przepisom oraz brak kontaktu z
        najbliższymi - to naprawdę nic godnego pozazdroszczenia.
        • przemciu-orzemek Re: KARA ŚMIERCI 14.07.04, 20:00
          ludzie dajcie juz spokoj religii!
          pomyślcie własną głową...
        • Gość: lucjola Re: Sam sobie przeczysz IP: 217.153.47.* 14.07.04, 20:51
          Może bardziej humanitarna byłaby śmierć a nie znencanie się nad biednym
          zabójcą, trzymanie go w więzieniu i karmienie kaszanką :))
          • Gość: P-77 Re: Sam sobie przeczysz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.04, 21:02
            > Może bardziej humanitarna byłaby śmierć a nie znencanie się nad biednym
            > zabójcą, trzymanie go w więzieniu i karmienie kaszanką :))
            Akyrat nie pisałem w tym poście o karze śmierci tylko odnosiłem się do sądów o
            rzekomo luksusowych warunkach skazanych.
            Skazani zasłużyli na to by cierpieć na tyle na ile jest to niezbędne.
    • Gość: mahoney Za IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.04, 19:50
      dla niektorych ludzi nie ma innej kary , to nie sa zwykle przestepstwa ,
      czlowiek nie idzie na krzeslo dlatego ze ukradl batonik
      • Gość: http://pamietamy.t Re: chyba sie mylisz, nie ma granic bestialstwa IP: 200.56.224.* 16.07.04, 16:16
        urzednikow

        pamietamy.tripod.com
      • Gość: linky Re: Za IP: *.cursor.pl 20.07.04, 12:03
        Jestem za karą śmierci.Niewyobrażam sobie żeby jakiś człowiek z premedytacja
        lub dla zabawy zabił drugą osobę i ma nie otrzymac odpwiedniej kary za taki
        czyn?!W Polsce za dobrze sa traktowani zbrodniarze.Niedługo nie będziemy mogli
        wyjsc na ulice gdyż dojdzie do tego,iż morderstwo stanie sie rzecza naturalną!
        Ludzie przecież to jest jakiś absurd,jak można wypuścić lub skazać tylko na
        kilka lat kogoś kto morduje bo taka ma chęć albo gwałci,bo wie że i tak mu nikt
        nic nie zrobi!Od jakiegoś czasu zastanawiam sie czy dojadę do domu cało do
        domu,chyba nie na tym polega życie ,aby cały czas sie bać o nie!
    • Gość: neli Re: KARA ŚMIERCI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.04, 20:10
      jestem zdecydowanie przeciw, chociaż przyznam, że jak słyszę o różnych
      okrucieństwach wyrządzanych niewinnym ludziom, to chwilami otwiera mi sie ten
      przyslowiowy nóż w kieszeni. Dlaczego jednak jestem przeciw?Ta kara nic nie
      zmieni-nie wierzę np. że zwyrodnialec, który dla uczczenia swoich urodzin
      morduje dziewczynę, będzie zdolny do racjonalnej kalkulacji typu:nie mogę jej
      zabić, bo wtedy mnie zabiją. Jak ktoś ma problemy z odróżnianiem dobra od zła
      czy ludzkimi oruchami, to nie bedzie się bał kary śmierci.Poza tym kara smierci
      może niektórych przestępców skłaniać do bardziej brutalnych zachowań i np będą
      oni zabijać ludzi, ktorych pobili, żeby ci nie mogli przeciw nim zeznanwać albo
      jak już zabiją kogoś, to będą czuć się na swój sposób bezkarni(tzn mogą
      rozumować w taki sposób: jak mnie złapią to i tak mnie powieszą, moge wię zabić
      więcej osób). zresztą wystarczy przeanalizować statystyki:tam, gdzie jest kara
      śmierci, liczba okrutnych przestepstw wcale nie maleje. I jeczce jedno-jesli
      nie ma kary śmierci,hasła, że życie ludzkie jest najwyższą wartością maja sens;
      a wyobraźcie sobie sędziego, który mówi coś w stylu:za to, że zabiłeś, skazuję
      cię na śmierć. Kuriozalne.
      ps. widzieliście "Krótki film o zabijaniu"?Jak nie, to obejrzyjcie-wg mnie
      główny bohater nie powinien zostać powieszony
      • homek_toft Re: KARA ŚMIERCI 14.07.04, 21:04

        Jakby taki typ zabił kogoś mi bliskiego... Ciągle poruszamy się w hipotetycznym
        środowisku, ale innego nie mamy (chyba nie ma tu nikogo doświadczonego w ten
        sposób). Więc na pewno wiem jedno - jakbym go nie zabił w pierwszym impulsie
        własnymi rękoma, nie wiem, przez jakiś przycisk na ścianie, to już bym go nie
        zabił. To nic by nie dało. Nie zmieniłbym absolutnie, nawet w najmniejszym
        procencie, swojego odczuwania po stracie bliskiej osoby. Nie chcę zgrywac
        świętego, bo nie jestem i nie pieprzę farmazonów o wybaczaniu i nadstawianiu
        drugiego policzka, ale myślę, że skupiłbym się na stracie tej osoby, na tym, że
        już jej nie ma, a nie na tym dlaczego jej nie ma i kogo obwinić jej śmiercią.
        Wiele osób ginie z winy innych ludzi, gdybyśmy wszystkim tym winowajcom
        wymierzali karę śmierci to byłoby naprawdę więcej miejsca na planecie.

        >Dwóch debili jechało pociągiem i jeden z nich miał urodziny i
        >stwierdził ze musi kogoś sobie zabić.Pech chciał ze w tym samym pociągu
        jechała
        >21 Ania ,chciała zdawać do Warszywy na studia i ... nie dojechała .Zamordowali
        >ja i wyrzucili z pociągu.Chłopcy chcieli się coś napić a że nie było funduszy
        >to pozbawili zycia młodą dziewczynę.

        Tak, Magdulka, masz rację, naprawdę. Nie potrafię z tym dyskutować. Mogę
        dyskutować z tym, że człowiek po stracie kogoś bliskiego musi się mścić. Ale z
        bezrozumnym debilizmem to nie będę dyskutował. Takie przypadki to w ogóle ja
        nie wiem na co zasługują. Takie rzeczy się niestety dzieją, no nic nie
        poradzimy, nawet jeśli będzie nie wiadomo jaka kara. To kwestia inteligencji,
        mentalności, nie wiem czego, żeby kiedyś to ograniczyć.

        >Dożywocie jest
        .akceptowalne, ale właśnie, kto za to ma płacić?
        >Do pracy nie przymusisz - to są wykolejeńcy.

        Maxi, ja już wyżej pisałem, że jestem za robotami właśnie na dożywociu, jak już
        mamy w ogóle taką karę stosować. A do pracy przymusisz, przecież jeśli takie
        będzie prawo, że jak więzenie to z robotami to przestępcy będą do niego szli od
        razu ze świadomością, że czeka ich harówka. Bez przymuszania, to byłaby
        normalna rzecz.

        Neli dobrze mówi. Zgadzam się. Zwyrole są i będą i nic ich nie powstrzyma od
        dawania upustu swoim dennym instynktom. Ale moment - zastanówmy się, ilu jest
        takich zbrodniarzy-oprawców. To jest tyciutki procent społeczeństwa. A
        atmosfera siętaka zrobiła, jakby uczciwi, porządni ludzie przemykali pod
        ścianami, bo wszędzie tłumy gotowych na wszystko morderców. Spokojnie, bo aż
        psychoza.
        No i tam do tej telewizji, czy gazet. Nie rozumiem, w czym komukolwiek to
        przeszkadza, że siedząc dwadzieścia ileś lat w pierdlu przestępca poczyta sobie
        gazetę. Pieniądze na więziennictwo odciągane z jakihć tam podatków są
        wirtualne. Życie takiego więźnia, zamkniętego w celi jest także wirtualne dla
        człowieka, który chodzi sobie na co dzień wolno po ulicy, ta gazeta też jest
        wirtualna. To nie jest tak, że możesz tego dotknąć, zobaczyć to, poczuć, jak to
        jest - mnie to nie rusza. Gazety i ksiażki powinny być w więzieniach. Tak samo
        nie rozumiem, jak kogoś mogłaby usatysfakcjonować wiadomość podana w tv, że od
        dzisiaj warunki życia każdego więźnia zostają ograniczone do celi 3x3 i do
        wiadra. Nie wiem.
        • Gość: P-77 Re: KARA ŚMIERCI - pytanie do zwolenników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.04, 21:27
          Proponuję odwrócić problem - co wtedy gdyby okazało się, że człowiekiem
          złapanym pod zarzutem okrutnego morderstwa jest twój serdeczny przyjaciel z
          dzieciństwa. Ktoś z kimś się bawileś w piaskownicy, siedziałeś w jednej łąwce,
          kto byc może kiedyś tam obronił cię przed jakimś szkolnym żulem. Widzisz jak
          wołają "śmierć za śmierć" a przed oczami masz tego kolegę i jakoś nie możesz
          uwierzyć. I próbujesz jakoś zrozumieć co go mogło do tego pchnąć, ale tłum na
          około nie jest tego ciekaw.
          Czy wtedy też krzyczałbyś (krzyczałabyś) o wyrywaniu chwastów?
          Wszyscy oburzają się na ludzi, któzy znali zabójców z pociągu przed tym
          feralnym dniem. Nie dlatego że bronią czy usprawiedliwiają tylko dlatego że nie
          potępiają.
          Łatwo znaleźć się w tłumie żądnym krwi i mieć poczucie katharsis.
          Łatwo łykać prawdę przetworzoną i podaną przez media - policjant sporządzając
          protokół zobaczył, że zatrzymany urodził się x lat temu tego samego dnia.
          Zapytał - "co ccciałeś uczcić urodziny?" Tamten bezmyślnie kiwwnął głową
          Policjant powiedział to prasie a może tylko wspomniał dajmy na to : "jeden z
          nich właśnie dzisiaj skończył 20 lat" i już jest o czym pisać. To oczywiście
          mało ważne z jakiego powodu zabili, ale jak wielu ludziom łatwo było uwierzyć
          że przed trzema laty to matka kierowała zabójstwem czterolatka w Warszawie i
          pomimo uniewinniającego wyroku do dziś w to wierzy?
          Lepiej zamilknąć wobec faktu, że zabito młodą osobę - rzetelny proces i
          spraweidliwa kara najlepiej pokażą ile znaczyło jej życie.
          • nanan1 Re: KARA ŚMIERCI 16.07.04, 18:43
            jestem zdecydowanie przeciw
            jeden, jedyny wyrok na czlowieku niewinnym (a do tego doszloby i juz dochodzi)
            bylby w moim odczuciu kleska calej naszej cywilizacji.

            Ja potrzebuje miec w zyciu cos stalego. Cos, co sie nigdy nie zmienia,
            niezalezne od okolicznisci: "Nie zabijaj"
          • Gość: kupidynek Może ty masz takich kumpli - ja nie!;-) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.07.04, 16:29
            Gdyby zaś się okazało, że znałem kiedyś takiego zwyrodnialca, to na pewno ani
            nie chciałbym go znać więcej ani bym go nie bronił!!!!!
    • celia1 Re: KARA ŚMIERCI 14.07.04, 23:28
      Jestem za karą śmierci,jeżeli ktoś kogoś zamorduje.
      • Gość: neli Re: KARA ŚMIERCI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.04, 00:05
        a co jeśli żona zabije męża, który znęca się nad nia i jej dziecmi?tez wtedy
        jesteś za?
    • Gość: Sadysta Re: KARA ŚMIERCI IP: *.net / *.szwederowo.net 15.07.04, 05:31
      Moim zdaniem powinno sie czlowieka skazanego na kare smierci pozbawic: wzroku,
      sluchu, wechu, smaku, obciac rece, dlonie, genitalia, odpowiednio uszkodzic
      skore itp. No i podlaczyc do jakiegos sprytnego urzadzonka, ktore bedzie go
      karmic i zamknac w zimnej celi na reszte zycia.
      • Gość: Sadysta Re: KARA ŚMIERCI IP: *.net / *.net 15.07.04, 05:32
        Tam mialo byc "rece, nogi".
        Pozdrawiam ^_^
        • homek_toft Re: KARA ŚMIERCI 15.07.04, 09:34

          A głowa? Zapomniałeś o głowie. Ja mam w ogóle pomysł - może wprowadzimy
          publiczną karę śmierci, co? Wyobraźcie sobie ten show - na podeście krzesło
          elektryczne. Typ sięszarpie w pasach. Społeczeństwo zgodnie wrzeszczy. Sędzia z
          marsową minę ogłasza wyrok jednym słowem: śmierć. Wtedy kat, wychudzony
          staruszek w kazmizelce krupiera z kasyna, wciska mały, żółty guziczek na
          konsoli i pach! Tłum ryczy ze śmiechu. Facetem/babką telepie, dostaje fajnych
          oczopląsów, rodzice biorą dzieci na barana, żeby lepiej widziały... W końcu
          następuje gwóźdź programu - obwód zostaje zamknięty i w górę leci snop
          błękitnych, fioletowych iskier. Tłum na chwilę milknie, kamera robi zbliżenia
          na źrenice ludzi, w których odbity jest blask fajerwerków... Zachwyt na
          widowni, a potem wybuch entuzjazmu. Komentator krzyczy: i oto, drodzy
          towarzysze, pozbyliśmy się kolejnego oprawcy-mordercy! Pamiętajcie, w waszym
          otoczeniu jest jeszcze wielu takich! Szukajcie, a znajdziecie... Taaaa.
    • kobitka.24 Re: KARA ŚMIERCI 15.07.04, 09:14
      jestem zdecydowanie za!!! ale tylko w przypadku morderstw sczególnie brutalnych
      i wielokrotnych, a przede wszystkim bezmyślnych!!!np. dla uczczenia urodzin!!
      Nie chce ze swoich podatków ani resocjalizowac takich " potworów" ani tym
      bardziej płacic na jego utrzymanie w wiezieniu przez najblizse 40-50 lat bo
      aktualnie maja po 20 pare!!!!!!!! takie zdanie ma wiekszosc moich przyjaciól i
      bliskich.
      • homek_toft Re: KARA ŚMIERCI 15.07.04, 09:29
        kobitka.24 napisała:

        > jestem zdecydowanie za!!! ale tylko w przypadku morderstw sczególnie
        brutalnych
        >
        > i wielokrotnych, a przede wszystkim bezmyślnych!!!np. dla uczczenia urodzin!!

        Tu się zgadzam. Brutalne morderstwa, z gwałtem, dla uczczenia urodzin :), Dnia
        dziecka albo jakiegokolwiek święta narodowego powinny być najsurowiej karane.
        Tylko żeby nie było tak, że każde zbójstwo to od razu zabójstwo na zabójcy.


        takie zdanie ma wiekszosc moich przyjaciól i
        > bliskich.

        No to jak tak, to wprowadzamy tą karę śmierci i koniec dyskusji.


        • Gość: pikosia Re: KARA ŚMIERCI IP: *.wrzos.wroc.pl 15.07.04, 13:57
          Jestem jak najbardzuiej za kara śmierci!!!!!!!! Oczywiście nie dla wszysstki ch
          ale dla szczególnie oktutnych przypadków.Jak np sprawa z dzićmi mordowanymi
          przez rodziców i przetrzymywanych w beczkach.czy też o tych dwóch łepkach co
          wyrzucili dziewczyne z pociągu - bo mieli taki kaprys!!!!! Po co takie scierwa
          utrzymywać w więzieniach.To z naszych podatków grzeja oni d... w ciepełku,
          jedzą i domagają się coraz to lepszego bytu i tarktowania.Niczego i m nie
          brakuje mają telewizory, biblioteki... ZYĆ NIE UMIERAC. JESTEM ZA KARĄ
          ŚMIERCI.Jesli zostanie ona wprowadzona moze inni troche pomyślą zanim strzeli i
          m do głowy jakis głupi pomysł.Obecnie wiele młodocianych gangsterów czuje się
          bezkarna wobec naszego prawa.Prawa - jeśli tak to można nazwać!!!Ostatnio w
          Angorze przeczytałam ,że ponad rok toczyła się sprawa i śledztwo w sprawie
          nielegalnego ( jak oznajniła właścicielka suczki) zapłodnienia jej pieska
          podczas spaceru.CO ZA PARANOJA !!!!!!!!!!! zamiast zając się czymś poważnym to
          policja szuka sprawcy zapłodnionej suczki.Mówie wam lepiej nie bedzie!!!!
          Wszystko jest skorumpowane i jak sie nie ma przysłowiowych "wtyk" to nic sie
          nie zdziała w naszym jakże wspaniałym kraju....Pozdrowienia dla wszystkich
          Kaśka ( pikosia17@tlen.pl)
          • Gość: MariuszR Re: KARA ŚMIERCI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.04, 14:56
            No tak, łatwo się wydaje wyroki śmierci siedząc sobie w domu przed komputerem na ludzi których się nie zna, a w wykonaniu wyroku nie będzie się uczestniczyć a nawet wiedzieć że taki został wykonany.
            Ciekawy jestem tylko waszej reakcji jeśli wprowadzono by karę śmierci i okazało się że przez pomyłkę została ona wykonanan na neiwinnym człowieku. Czy byście byli w stanie przyznać otwarcie żę jesteście odpowiedzialni za tę śmierć ponieważ wcześniej byliści za wprowadzenie tej kary czy też wtedy winne zrzucali byście na niekompetentne sądy, nieudolnych adwokatów lub policjantów.
            • Gość: http://pamietamy.t Re: a co to ich obchodzi ze niewinny IP: 200.56.224.* 16.07.04, 16:24
              od dawna wiadomo ze nic tak malo boli
              jak niesprwiedliwosc dotykajaca innych

              zreszta to widac co dnia w wybranych przedstawicielach
              tego polskiego narodu i ich sejmowych poczynaniach
              a takze ze lajdakow wybiera sie ponownie

              pamietamy.tripod.com
Inne wątki na temat:
Pełna wersja