bimota
14.02.13, 11:34
Zwolennicy twierdza, ze nie chodzi tylko o homosiow, ale glownie o hetero-konkubinaty... Przeciwnicy: to dlaczego sie nie ohajtaja... ?? Na to odpowiedz juz nie pada, ale ja chyba wiem o co chodzi...
Jak sie wystapi ze "zwiazku partnerskiego" nie jest sie rozwodnikiem, czyli ma sie sporo wieksze szanse na wyrwanie nowego partnera... A moze tez bedzie sie wtedy przyjmowac status rozwodnika ? A moze jeszcze inny status sie wymysli...