Dodaj do ulubionych

Zakonnica ma być matką, a nie starą panną

10.05.13, 09:23
Osoba konsekrowana powinna być matką, a nie starą panną. Ubóstwo zakonne nie może być tylko teoretyczne, ale trzeba się go uczyć w kontakcie z ubogimi, chorymi, z dziećmi. Posłuszeństwo trzeba postrzegać w szerszym kontekście Kościoła – mówił Franciszek do Unii Żeńskich Przełożonych Generalnych. Do wczoraj obradowały one w Rzymie na swej sesji planarnej.

A ksieża powinny mieć dzieci i żony , kościół kasy fiskalne .
Obserwuj wątek
    • matylda1001 Re: Zakonnica ma być matką, a nie starą panną 10.05.13, 09:54
      Możesz podać jakiś link? Franciszek wydaje sie być człowiekiem rozsądnym i nijak nie chce mi się w głowie pomieścic, że kobietom, którym zaleca życie w ubóstwie sugeruje rodzenie dzieci, które siłą rzeczy, również żyłyby w ubóstwie. No, chyba, że ciężar wychowania tych dzieci miałby spaść na pomoc społeczną poszczególnych państw. Poza tym jeśli zakonnice miałyby nie byc starymi pannami, to musiałyby być mężatkami. Zresztą tylko mężatki powinny rodzić dzieci, bo inaczej to kobieta popełnia grzech. Potrafisz to jakoś wyjaśnić?
      • Gość: . Re: Zakonnica ma być matką, a nie starą panną IP: 62.22.15.* 10.05.13, 10:07
        Osoba konsekrowana powinna być matką, a nie starą panną. Ubóstwo zakonne nie może być tylko teoretyczne, ale trzeba się go uczyć w kontakcie z ubogimi, chorymi, z dziećmi. Posłuszeństwo trzeba postrzegać w szerszym kontekście Kościoła – mówił Franciszek do Unii Żeńskich Przełożonych Generalnych. Do wczoraj obradowały one w Rzymie na swej sesji planarnej.
        Papież przekazał im trzy wskazówki dotyczące odnowy życia konsekrowanego. Po pierwsze podkreślił potrzebę skoncentrowania się na Chrystusie poprzez adorację i służbę. Drugim elementem było mocne przypomnienie, na czym polega sprawowanie władzy w Kościele „Benedykt XVI z wielką mądrością wielokrotnie przypominał Kościołowi, że o ile dla ludzi władza jest synonimem posiadania, dominacji, sukcesu, dla Boga władza jest zawsze synonimem służby, pokory i miłości. Pomyślmy o szkodach, [powtarzam] pomyślmy o szkodach, jakie wyrządzają Ludowi Bożemu ludzie Kościoła, mężczyźni i kobiety, którzy są karierowiczami, którzy «wykorzystują» lud, Kościół, braci i siostry – którym powinni służyć – jako trampolinę dla własnych interesów i osobistych ambicji. Wyrządzają oni Kościołowi wielką szkodę” - zaznaczał.

        I wreszcie Ojciec święty podkreślił konieczność zachowania zgody z Kościołem. „Kościelność to jeden z istotnych wymiarów życia konsekrowanego. Trzeba do niej nieustannie powracać i pogłębiać ją w życiu, nieprawdaż? Osoba konsekrowana nie może nie żyć w zgodzie z Kościołem. [A zatem] trzymać z Kościołem, który zrodził nas we chrzcie. Owo trzymanie z Kościołem wyraża się w wierności Magisterium, w jedności z pasterzami i Następcą Piotra, biskupem Rzymu, widzialnym znakiem jedności. Dla żadnego chrześcijanina głoszenie Ewangelii nigdy nie jest działaniem w pojedynkę czy tylko w pewnej grupie. Jak przypomina Paweł VI, żaden ewangelizator nie działa z własnej inspiracji, lecz w jedności z misją Kościoła i w jego imieniu (adhortacja apostolska Evangelii nuntiandi, 80). I jak stwierdza dalej Paweł VI, absurdalną dychotomią jest myśleć, że żyje się z Jezusem bez Kościoła, naśladuje się Chrystusa poza Kościołem, kocha się Chrystusa nie kochając Kościoła (tamże, 16). Bądźcie świadome waszej odpowiedzialności za formowanie waszych instytutów w zdrowym nauczaniu Kościoła, w miłości do Kościoła i w kościelnym duchu” - mówił Franciszek.

        Terliperli



        www.fronda.pl/a/zakonnica-ma-byc-matka-a-nie-stara-panna,28028.html
      • dritte_dame Re: Zakonnica ma być matką, a nie starą panną 10.05.13, 11:31
        matylda1001 napisała:

        > tylko mężatki powinny rodzić dzieci, bo inaczej to kobieta popełnia grzech.

        Potrafisz to jakoś wyjaśnić?
        • matylda1001 Re: Zakonnica ma być matką, a nie starą panną 11.05.13, 08:58
          dritte_dame napisała:

          > Potrafisz to jakoś wyjaśnić?<

          Nie potrafię. Może zapytaj tych, którzy to wymyślili.
          • Gość: Wilia Re: Zakonnica ma być matką, a nie starą panną IP: *.adsl.inetia.pl 11.05.13, 09:36
            Grzechem jest wg nauki kościoła pozamałżeńskie życie seksualne. Urodzenie pozamałżeńskiego dziecka nie jest samo w sobie grzechem, a może być nawet wg. kościoła powodem do szczególnmej chwały , jesli dziecko jest owocem pozamałżeńskiego stosunku seksualnego - gwałtu.
            • edico Gwałty na zakonnicach to codzienność 11.05.13, 11:26
              A teraz mają przejąć rolę kościelnych matek???
              wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Tajny-raport-Watykanu-gwalty-na-zakonnicach-to-codziennosc,wid,15198105,wiadomosc.html?ticaid=110913
              Kościelne korzenie seksualnego wyzysku zakonnic
              Najpoważniejsze są problemy w Afryce, gdzie zakonnice są bardziej cenione niż prostytutki z uwagi na lęk przed AIDS. Informacje zawarte w raporcie potwierdził rzecznik Watykanu Joaquin Navarro-Valls, dodając, że pojedyncze przypadki nie mogą przekreślać heroicznej postawie większości kleru.
              [MR]
              Rzeczpospolita
            • dritte_dame Re: (po)życie 11.05.13, 12:25
              Gość portalu: Wilia napisał(a):

              > Grzechem jest wg nauki kościoła pozamałżeńskie życie seksualne.

              Właśnie chciałabym żeby ktoś biegły w temacie wskazał mi gdzie konkretnie w tej "nauce" jest skodyfikowane że kopulacje osób nigdy niezamężnych/żonatych są grzechem.

              I jeśli rzeczywiscie jest taki "zapis", to z czego on się wywodzi?

              Bo przecież nie z "Nie będziesz cudzołożył" ani nie z "Nie będziesz pożądał żony bliźniego twego, ..".
          • dritte_dame Re: grzech 11.05.13, 12:30
            matylda1001 napisała:

            > dritte_dame napisała:
            >
            > > Potrafisz to jakoś wyjaśnić?<
            >
            > Nie potrafię. Może zapytaj tych, którzy to wymyślili.

            Może zapytam.
            Ale do tego potrzebuję wiedzieć którzy to wymyślili i gdzie to zapisali ?

            Czyli: skąd wiesz to, co napisałaś?
            (że "tylko mężatki powinny rodzić dzieci, bo inaczej to kobieta popełnia grzech")
            • Gość: aborcjonista Re: grzech IP: *.dynamic.chello.pl 11.05.13, 18:39
              Często słysze wg koscioła to wg koscioła tamto

              DOWODY karotfle podawac DOWODY
            • matylda1001 Re: grzech 11.05.13, 23:08
              dritte_dame napisała:

              > Czyli: skąd wiesz to, co napisałaś? (że "tylko mężatki powinny rodzić dzieci, bo inaczej to kobieta popełnia grzech")<

              :) A ja to jestem rzeczniczką KK? Powyższe wywnioskowałam z tego, że skoro współżycie przed ślubem jest grzechem, to i konsekwencje grzechu też sa grzechem. A którzy to wymyslili? pewnie ci, którzy nie wiedzą, iż dzieci obrączką się nie robi.
              • dritte_dame Re: grzech 12.05.13, 03:51
                matylda1001 napisała:

                > dritte_dame napisała:
                >
                > > Czyli: skąd wiesz to, co napisałaś? (że "tylko mężatki powinny
                > rodzić dzieci, bo inaczej to kobieta popełnia grzech"
                )<
                >
                > :) A ja to jestem rzeczniczką KK? Powyższe wywnioskowałam z tego, że skoro wsp
                > ółżycie przed ślubem jest grzechem, to i konsekwencje grzechu też sa grzechem.
                > A którzy to wymyslili? pewnie ci, którzy nie wiedzą, iż dzieci obrączką się nie
                > robi.

                :) No dobrze. Przepraszam za upierdliwość ale nurtuje mnie i taka kwestia:

                Gdy ktoś ślubuje sobie że nigdy nikogo kościelnie nie poślubi to jego współżycie nie jest przecież "przedślubne" gdyż żaden ślub w przyszłosci nie nastąpi.

                A więc, najpewniejszym sposobem ustrzeżenia się grzechu współżycia przedślubnego oraz wszelkich konsekwencji tego grzechu jest: niewstępowanie nigdy w żaden kościelny związek ślubny.

                A zatem: kobiety dotąd nigdy nie zamężne i całkowicie wykluczające swoje zamęście w przyszłości mogą z czystym sumieniem rodzić ile tylko chcą dzieci całkowicie bezgrzesznie.
                Czy tak? ;)
                • matylda1001 Re: grzech 12.05.13, 12:38
                  dritte_dame napisała:

                  >A zatem: kobiety dotąd nigdy nie zamężne i całkowicie wykluczające swoje zamęście w przyszłości mogą z czystym sumieniem rodzić ile tylko chcą dzieci całkowicie bezgrzesznie.
                  Czy tak? ;) <

                  Zupełnie - nie! Poza tym sprawa dotyczy nie tylko panien i kawalerów, ale też wdów i wdowców. O osobach rozwiedzionych nie ma co wspominać, bo w pojęciu KK ktoś taki w ogóle nie istnieje. Dzieci powinny płodzić tylko pary zaślubione w obliczu Boga. Płodzenia bez aktu seksualnego nie będzie, więc KK musi się pogodzić z faktem małżeńskiego współżycia seksualnego. Odrzucając wszelkie środki antykoncepcyjne, KK zakłada, że każdy akt seksualny może zaowocować ciążą. Najwyżej czasami uda się Pana Boga oszukać za pomocą kalendarzyka, małżeńskiego, zresztą. Współżycia seksualnego z innych przyczyn niż prokreacja, KK nie przewiduje. W związku z powyższym, ludzie niezwiązani świętym węzłem małżeńskim powinni w ogóle zrezygnować ze współżycia, no, a bez współżycia dzieci przecież nie będzie. Nawet KK to rozumie.
                  Dlatego też słowa papieża Franciszka, zakładając, że nikt i nic nie pokręcił, brzmią dla mnie niezrozumiale. Zakonnice miałyby rodzić dzieci... to niby z kim do spółki? Śluby zakonne to nic innego, jak symboliczne zaślubiny z Jezusem. Zakonnica to oblubienica Jezusa, a co bardziej egzaltowana, uważa się za faktyczną małżonkę. Poślubienie innego mężczyzny (uprawniające do współżycia i prokreacji) będzie wobec tego bigamią. Współżycie z innym mężczyzną bez ślubu - cudzołóstwem, a niepokalane poczęcie - cudem!
                  • dritte_dame Re: grzech 12.05.13, 14:22
                    matylda1001 napisała:

                    > Dzieci powinny płodzić tylko pary zaślubione w obliczu Boga.

                    Gdzie "w piśmie" jest jakaś po temu wyraźna dyrektywa?
                    • matylda1001 Re: grzech 13.05.13, 16:14
                      dritte_dame napisała:

                      > Gdzie "w piśmie" jest jakaś po temu wyraźna dyrektywa?<

                      :) Przeczytaj "Pismo Święte". Jak nie znajdziesz, to znaczy, że nie ma.

                      • dritte_dame Re: grzech 13.05.13, 16:29
                        matylda1001 napisała:

                        > dritte_dame napisała:
                        >
                        > > Gdzie "w piśmie" jest jakaś po temu wyraźna dyrektywa?<
                        >
                        > :) Przeczytaj "Pismo Święte". Jak nie znajdziesz, to znaczy, że nie ma.

                        No, sorki, ale to Ty napisałaś: "Dzieci powinny płodzić tylko pary zaślubione w obliczu Boga" więc Ciebie pytam - na jakiej podstawie to napisałaś?

                        Która z tych możliwości zachodzl?:

                        1. Przeczytałaś "Pismo Świete" i znalazłaś?
                        W którym miejscu?

                        2. Opierasz się na wskazówkach osób, ktore sa dla Ciebie autorytetami?
                        Ktorych osób? i gdzie publikujacych swoje wskazówki?

                        3. Doszłaś do takiego wniosku calkowicie samodzielnie?
                        Jaka drogą rozumowania?
                        • matylda1001 Re: grzech 13.05.13, 20:02
                          dritte_dame napisała:

                          > No, sorki, ale to Ty napisałaś: "Dzieci powinny płodzić tylko pary zaślubione w obliczu Boga" więc Ciebie pytam - na jakiej podstawie to napisałaś?

                          Która z tych możliwości zachodzl?:

                          > 1. Przeczytałaś "Pismo Świete" i znalazłaś?<

                          W życiu! Kilka razy próbowałam przeczytać, dochodzę do Hioba i jego wrzodów, i dalej nie mogę ;)

                          2. Opierasz się na wskazówkach osób, ktore sa dla Ciebie autorytetami?
                          Ktorych osób? i gdzie publikujacych swoje wskazówki?<

                          Niezupełnie, bo to nie są dla mnie autorytety.

                          3. Doszłaś do takiego wniosku calkowicie samodzielnie?
                          Jaka drogą rozumowania?<

                          Najbardziej bliskie prawdy. Wydedukowane na podstawie tego, co przez całe życie słyszę w kościele. Nie muszę chyba dodawać, że mam swoje własne zdanie na ten temat?

                          :) A tak na marginesie... ten wywiad do czegoś prowadzi?

                          • dritte_dame Re: wywiad 13.05.13, 22:59
                            matylda1001 napisała:

                            > :) A tak na marginesie... ten wywiad do czegoś prowadzi?

                            Miałam nadzieję że doprowadzi mnie do uzyskania od rozsadnej i wiarygodnej osoby informacji na czym konkretnie opiera się ta dość powszechnie uznawana przez wiernych KRK dyrektywa że "Dzieci powinny płodzić tylko pary zaślubione w obliczu Boga".

                            (To znaczy: "uznawana" w sensie że takowa istnieje, że w takimże dokładnie znaczeniu i że jest istotną częścią doktryny katolickiej.)

                            Ale zdaje się że ona na niczym materialnym i uchwytnym się nie opiera.. poza nadinterpretacjami, "głuchymi telefonami", powtarzaniem i przetwarzaniem w różnych konfiguracjach zasłyszanych fragmentów kazań, itp.
                            • matylda1001 Re: wywiad 14.05.13, 00:38
                              dritte_dame napisała:

                              > Miałam nadzieję że doprowadzi mnie do uzyskania od rozsadnej i wiarygodnej osoby informacji na czym konkretnie opiera się ta dość powszechnie uznawana
                              przez wiernych KRK dyrektywa że "Dzieci powinny płodzić tylko pary zaślubione w obliczu Boga". (To znaczy: "uznawana" w sensie że takowa istnieje, że w takimże dokładnie znaczeniu i że jest istotną częścią doktryny katolickiej.)<

                              A, skoro tak... ? No to konkretnie opiera się na nauczaniu kościoła. Skąd się wzięła, to być może nawet ksiądz by Ci nie powiedział, jemu to wyłożyli w seminarium jako dogmat dotyczący moralności, więc tak naucza. Kościół nie tłumaczy, tylko podaje do wierzenia. Wierny, któremu podano na tacy "życiowy rozkład jazdy" ma go przestrzegać, a nie łamać sobie głowę problemami, których nie musi rozumieć.
                              Inna rzecz, że ta dyrektywa wcale nie jest tak powszechnie uznawana przez wyznawców. Gdyby tak miało być, to nie byłoby tylu rozwodów, powtórnych związków cywilnych, konkubinatów wśród ludzi wierzących, a że są to ludzie wierzący niech świadczy fakt, że domagają się prawa do sakramentów spowiedzi i komunii. To jest dla nich ważne.
                              Nie wiem tylko, czy ja w tej kwestii jestem rozsądną i wiarygodną osobą :)

                              > Ale zdaje się że ona na niczym materialnym i uchwytnym się nie opiera.. poza nadinterpretacjami, "głuchymi telefonami", powtarzaniem i przetwarzaniem w różnych konfiguracjach zasłyszanych fragmentów kazań, itp. <

                              :) Nie, no... Nie aż tak. Wbrew temu, co się tendencyjnie sądzi tu, na forum, przeciętny katolik jest na tyle rozgarnięty, że wie co do niego mówią. Tak naucza kościół.


    • Gość: Ciec Homoseksualisci powinni byc ojcami IP: *.lightspeed.sntcca.sbcglobal.net 12.05.13, 08:36
      Wg tej samej logiki homoseksualisci powinni byc ojcami a nie ekshibicjonistami. Podobnie lesbiiki powinny byc matkami a nie tym czym chca byc.
      • bling.bling Re: Homoseksualisci powinni byc ojcami 12.05.13, 12:44
        Gość portalu: Ciec napisał(a):

        > Wg tej samej logiki homoseksualisci powinni byc ojcami a nie ekshibicjonistami.
        > Podobnie lesbiiki powinny byc matkami a nie tym czym chca byc.

        przecież do swojego klechy już zwracasz się 'ojcze'. Uważasz że to pedzio?
    • Gość: Ciec Do tego sprowadza sie nauczanie aborcjonisty IP: *.lightspeed.sntcca.sbcglobal.net 12.05.13, 08:41
      Nie doczytal, nie zrozumial i dlatego czuje sie powolany do wydawania opinii. A dyskusja idiotyzmow nie na sensu.
      • Gość: aborcjonista Re: Do tego sprowadza sie nauczanie aborcjonisty IP: *.dynamic.chello.pl 12.05.13, 09:40
        nie nauczanie tępy matole tylko zwrocenie uwagi na czyjś art ze stronki www..

        rozkminiasz ?
        • Gość: Ciec Re: Do tego sprowadza sie nauczanie aborcjonisty IP: *.lightspeed.sntcca.sbcglobal.net 12.05.13, 10:50
          Gość portalu: aborcjonista napisał(a):

          > nie nauczanie tępy matole tylko zwrocenie uwagi na czyjś art ze stronki www..
          >
          > rozkminiasz ?

          Pokaz mi tępy matole gdzie pisze ze to jest stanowisko kogokolwiek poza twoim.
          • Gość: Ciec Re: Do tego sprowadza sie nauczanie aborcjonisty IP: *.lightspeed.sntcca.sbcglobal.net 12.05.13, 10:53
            > Pokaz mi tępy matole gdzie pisze ze to jest stanowisko kogokolwiek poza twoi
            > m.


            [i]Nie potrafisz lapac o czym mowia, to przestan pieprzyc.
          • Gość: aborcjonista Re: Do tego sprowadza sie nauczanie aborcjonisty IP: *.dynamic.chello.pl 12.05.13, 13:09
            Cieciu , przyjacielu, Lepian czy jak ci tam wsiowy parobku

            Gdybys czytał codziennie prase , przeglądał strony z wiadomosciami to bys wiedzial kto i kiedy ...

            Tym czasem wracaj do dojenia krów
            • Gość: Ciec Re: Do tego sprowadza sie nauczanie aborcjonisty IP: *.lightspeed.sntcca.sbcglobal.net 13.05.13, 00:55
              > Gdybys czytał codziennie prase , przeglądał strony z wiadomosciami to bys wiedz
              > ial kto i kiedy ..

              Najpierw nieuczciwy idioto przytocz oryginalny tekst. A potem wymyslaj.
              • Gość: . Re: Do tego sprowadza sie nauczanie aborcjonisty IP: 62.22.15.* 13.05.13, 08:36
                przytocz oryginalny tekst. A potem wymyslaj.

                a bujaj sie
    • zaretpug Re: Zakonnica ma być matką, a nie starą panną 12.05.13, 10:18
      aborcjonista napisał:

      > Osoba konsekrowana powinna być matką, a nie starą panną.

      A co ma jedno z drugim wspólnego? Panna to nie może być matka? W dzisiejszych czasach chyba nawet często jest...
      • Gość: Ciec Re: Zakonnica ma być matką, a nie starą panną IP: *.lightspeed.sntcca.sbcglobal.net 12.05.13, 23:55
        > > Osoba konsekrowana powinna być matką, a nie starą panną.

        Oryginalna wypoowiedz brzmiala: "Osoba konsekrowana powinna duchowa być matką, a nie starą panną.". Dlatego nie ma sensu dyskutowac z propaganda.
    • zaretpug Przecież jedno nie wyklucza drugiego 12.05.13, 23:05
      aborcjonista napisał:

      > Osoba konsekrowana powinna być matką, a nie starą panną. Ubóstwo zakonne nie m
      > oże być tylko teoretyczne, ale trzeba się go uczyć w kontakcie z ubogimi, chory
      > mi, z dziećmi. Posłuszeństwo trzeba postrzegać w szerszym kontekście Kościoła &
      > #8211; mówił Franciszek do Unii Żeńskich Przełożonych Generalnych. Do wczoraj o
      > bradowały one w Rzymie na swej sesji planarnej.

      Przecież jedno nie wyklucza drugiego, a nawet trzeciego. Kobieta może być jednocześnie i panną, i matką i zakonnicą. Ale dlaczego powinna czy nie powinna być tym czy tamtym? Przecież to każdego osobista sprawa i osobisty wybór. Co to za gadanie, ze ktoś powinien być matką?

      > A ksieża powinny mieć dzieci i żony ,

      I znów - powinni. Nic nie powinni, nie uszczęśliwiaj ludzi na sile. Chce ktoś mieć zonę niech ma, nie chce niech nie ma. Tak samo z dziećmi, przecież nie ma obowiązku, ani powinności posiadania dzieci w Polsce.

      > kościół kasy fiskalne .

      To tak, bo nie sprawa osobista.
      • Gość: . Re: Przecież jedno nie wyklucza drugiego IP: 62.22.15.* 13.05.13, 14:10
        POWINNI uważaj teraz MIEĆ PRAWO ! którego nie mają
        • zaretpug Re: Przecież jedno nie wyklucza drugiego 13.05.13, 19:44
          Gość portalu: . napisał(a):

          > POWINNI uważaj teraz MIEĆ PRAWO ! którego nie mają

          Pierwsze zdanie z wątku, na który odpowiadałem:
          "Osoba konsekrowana powinna być matką, a nie starą panną."
          • Gość: . Re: Przecież jedno nie wyklucza drugiego IP: 62.22.15.* 14.05.13, 08:54
            zgadza sie a wszystko co napisałem wiąże sie z zakazem o którym wszyscy wiemy .
    • Gość: . Re: Zakonnica ma być matką, a nie starą panną IP: 62.22.15.* 14.05.13, 12:59
    • Gość: . Re: Zakonnica ma być matką, a nie starą panną IP: 62.22.15.* 27.05.13, 09:41
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka