Dodaj do ulubionych

zakaz używania słów mama i tata

11.06.13, 14:33
www.pch24.pl/francja-ustanowi-zakaz-uzywania-okreslen-matka-i-ojciec,15436,i.html
-aż się wierzyć nie chce że to ma miejsce. Zgroza! Film sekmisja się tu kłania ale jakoś mi nie dosmiechu
Obserwuj wątek
    • urko70 Re: zakaz używania słów mama i tata 11.06.13, 14:36
      No ale to takie cool i trendy być otwartym na multikulti mimo jasnych dowodów na to czym to skutkuje....
      • zaretpug Czym to skutkuje? 11.06.13, 20:05
        urko70 napisał:

        > No ale to takie cool i trendy być otwartym na multikulti mimo jasnych dowodów n
        > a to czym to skutkuje....

        No i czym to skutkuje? Tym ze ludziom zyje sie lepiej. To takie straszne?
        • lepian4 Re: Czym to skutkuje? 12.06.13, 08:19
          Z perspektywy multikulti zyje sie faktycznie duzo lepiej na socjalu, refundowanym przez innowiercow i innych wrogow
          • obraza.uczuc.religijnych Re: Czym to skutkuje? 12.06.13, 08:40
            Doskonale o tym wiesz lepik, przecież ty w reichu tak właśnie żyjesz.
        • urko70 Re: Czym to skutkuje? 12.06.13, 10:08
          zaretpug napisał(a):

          > > No ale to takie cool i trendy być otwartym na multikulti mimo jasnych dow
          > > odów na to czym to skutkuje....
          >
          > No i czym to skutkuje?

          Skutkuje to tym, że goście narzucają swoją wolę gospodarzom.
    • mila2712 Re: zakaz używania słów mama i tata 11.06.13, 17:00
      bez komentarza!
      • zaretpug Re: zakaz używania słów mama i tata 11.06.13, 20:05
        mila2712 napisała:

        > bez komentarza!

        Dlaczego?
        • mila2712 Re: zakaz używania słów mama i tata 11.06.13, 20:24
          bo w dokumentach winno być wpisane matka, ojciec a nie rodzic
          i jakby to wygladało w dokumentacji rodzic I, rodzic II ?
          a kto pierwszy a kto drugi

          co innego u par homoseksualnych nie nazwiesz faceta matką ....
          • snajper55 Re: zakaz używania słów mama i tata 11.06.13, 20:31
            mila2712 napisała:

            > bo w dokumentach winno być wpisane matka, ojciec a nie rodzic
            > i jakby to wygladało w dokumentacji rodzic I, rodzic II ?
            > a kto pierwszy a kto drugi
            >
            > co innego u par homoseksualnych nie nazwiesz faceta matką ....

            Pary hetero i pary homo wypełniają te same dokumenty i stąd ta zmiana.

            S.
          • zaretpug Re: zakaz używania słów mama i tata 11.06.13, 20:41
            mila2712 napisała:

            > bo w dokumentach winno być wpisane matka, ojciec a nie rodzic
            > i jakby to wygladało w dokumentacji rodzic I, rodzic II ?
            > a kto pierwszy a kto drugi
            >
            > co innego u par homoseksualnych nie nazwiesz faceta matką ....

            Nie wszyscy maja rodzicow, powinno byc:
            rodzic/opiekun prawny.
            • mila2712 Re: zakaz używania słów mama i tata 11.06.13, 22:01
              wprawdzie wątek o Francji ale coś z naszego podwórka : w dokumentach, które wypełniałam np dziecku do szkoły , u lekarza wszędzie są dane matki, ojca nie ma określeń opiekun prawny
              • zaretpug Re: zakaz używania słów mama i tata 11.06.13, 22:12
                mila2712 napisała:

                > wprawdzie wątek o Francji ale coś z naszego podwórka : w dokumentach, które wyp
                > ełniałam np dziecku do szkoły , u lekarza wszędzie są dane matki, ojca nie ma o
                > kreśleń opiekun prawny

                Powinno byc nawet "opiekun", do lekarza przychodzi niekoniecznie z dzieckiem opiekun prawny, a w przypadkach naglych moze to byc jakikolwiek dorosly. Dlatego sama widzisz, ze nazwy rubryk "ojciec", "matka" sa z ksiezyca wziete. Moze to sie i zgadza w 80%-ach, ale w wielu sie nie zgadza.
                • mila2712 Re: zakaz używania słów mama i tata 11.06.13, 22:34
                  a widzisz to piszesz kolejną kartkę ( upoważnienie) dla opiekuna - np gdy jest wycieczka

                  biurokracja
                • biala.stokrotka Re: zakaz używania słów mama i tata 02.08.13, 00:17
                  Krakowiak
                  zle Ci bylo, na co Ci wojowac z trollami?
              • oszolom-z-radia-maryja Re: zakaz używania słów mama i tata 12.06.13, 15:45
                i bardzo dobrze zę tego nie ma
            • urko70 Re: zakaz używania słów mama i tata 12.06.13, 11:35
              zaretpug napisał(a):

              > mila2712 napisała:
              >
              > > bo w dokumentach winno być wpisane matka, ojciec a nie rodzic
              > > i jakby to wygladało w dokumentacji rodzic I, rodzic II ?
              > > a kto pierwszy a kto drugi
              > >
              > > co innego u par homoseksualnych nie nazwiesz faceta matką ....
              >
              > Nie wszyscy maja rodzicow, powinno byc:
              > rodzic/opiekun prawny.

              Bo to że jakaś cząstka nie ma rodziców to ma się rugować z języka całej reszty populacji ważnych słów?
    • snajper55 Nie powtarzaj kłamstw 11.06.13, 19:01
      Nie zakaz używania, tylko zastąpienie w dokumentach nazw rubryk "matka" "ojciec" nazwami "rodzic".

      Ty chyba wstydu nie masz. Co twoja religia mówi na temat kłamstwa? Chyba je pochwala. :/

      S.
      • zaretpug "rodzic lub opiekun prawny" 11.06.13, 20:01
        snajper55 napisał:

        > Nie zakaz używania, tylko zastąpienie w dokumentach nazw rubryk "matka" "ojciec
        > " nazwami "rodzic".
        >
        > Ty chyba wstydu nie masz. Co twoja religia mówi na temat kłamstwa? Chyba je poc
        > hwala. :/

        > S.

        Powinno byc: "rodzic lub opiekun prawny". Nie kazdy ma przeciez rodzicow.
      • lepian4 Re: Nie powtarzaj kłamstw 12.06.13, 08:29
        Rodzic jest pojeciem dyskryminujacym homusi. Wywodzi sie od slowa"rodzic". Zatem od czynnosci, ktora jest im znacznie bardziej odlegla, niz funkcja ojca, czy matki.

        • obraza.uczuc.religijnych Re: Nie powtarzaj kłamstw 12.06.13, 08:40
          A ojciec rodzi, lepik?
          • lepian4 Re: Nie powtarzaj kłamstw 12.06.13, 10:30
            Ojciec przyczynia sie aktywnie do porodu. Ale co ty mozesz o tym wiedziec? Penetrowaniem dupy oblubienca niczego podobnego nie osiagniesz. Ba, pan Krzysztof dowiodl nawet, ze zalozenie spodnicy nie przyczynia sie do rozwoju kobiecych narzadow rozrodczych. Cos mi sie wydaje, ze faktycznie trzeba koniecznie oswieconym inaczej zaczac edukacje seksualna juz w przedszkolu.
            • obraza.uczuc.religijnych Re: Nie powtarzaj kłamstw 12.06.13, 10:43
              Chyba twój ojciec przyczynił się do twojego porodu tłukąc twoją matkę w brzuch a i tak szybko nie wyszedłeś i mózg ci niedotleniło.
              • lepian4 Re: Nie powtarzaj kłamstw 12.06.13, 14:59
                Jestes bardzo madrym czlowiekiem. Wiesz wszystko, na wszystkim sie znasz... Tylko uczciwej pracy nie umiesz znalezc?
                • obraza.uczuc.religijnych Re: Nie powtarzaj kłamstw 12.06.13, 15:06
                  Dzięki, nie nawiałem do reichu jak ty.
          • urko70 Re: Nie powtarzaj kłamstw 12.06.13, 11:55
            obraza.uczuc.religijnych napisał:

            > A ojciec rodzi, lepik?

            Kłania się tu znaczenie słowa: rodzic
            "rodzic
            1. «jedno z rodziców, ojciec lub matka»
            2. daw. «ojciec»"

            Wiki podaje rodzica
            "(1.1) pierwszy biologiczny przodek danej osoby, ojciec lub matka"
            • obraza.uczuc.religijnych Re: Nie powtarzaj kłamstw 12.06.13, 12:03
              Dlaczego więc lepik pisze coś o rodzeniu? Nie powinieneś mu tego posta napisać?
              • urko70 Re: Nie powtarzaj kłamstw 12.06.13, 12:45
                obraza.uczuc.religijnych napisał:

                > Dlaczego więc lepik pisze coś o rodzeniu? Nie powinieneś mu tego posta napisać?

                To co napisał jest zasadne bo homoseksualiści nie urodzą dziecka, a
                rodzic "mama" zapłodniony przez rodzica "tatę" urodzi.

                W drugiej podanej przeze mnie definicji masz to jaśniej podane, proszę
                bardzo mogę powtórzyć, a dla lepszego utrwalenia mogą nawet pogrubić:
                "pierwszy biologiczny przodek"
                • obraza.uczuc.religijnych Re: Nie powtarzaj kłamstw 12.06.13, 12:52
                  Dlatego adopcyjni homoseksualni rodzice też nie są rodzicami. Dzieci powinny się do nich zwracać "pan", "pani".
                  • urko70 Re: Nie powtarzaj kłamstw 12.06.13, 12:55
                    obraza.uczuc.religijnych napisał:

                    > Dlatego adopcyjni homoseksualni rodzice też nie są rodzicami.

                    Prawda.
                    • bling.bling Re: Nie powtarzaj kłamstw 12.06.13, 13:22
                      urko70 napisał:

                      > obraza.uczuc.religijnych napisał:
                      >
                      > > Dlatego adopcyjni homoseksualni rodzice też nie są rodzicami.
                      >
                      > Prawda.

                      nieprawda,
                      homoseksualiści wielokrotnie są rodzicami swoich dzieci
                      • urko70 Re: Nie powtarzaj kłamstw 12.06.13, 13:33
                        bling.bling napisał:

                        > urko70 napisał:
                        >
                        > > obraza.uczuc.religijnych napisał:
                        > >
                        > > > Dlatego adopcyjni homoseksualni rodzice też nie są rodzicami.
                        > >
                        > > Prawda.
                        >
                        > nieprawda,
                        > homoseksualiści wielokrotnie są rodzicami swoich dzieci

                        Jak rozumiesz powyżej podkreślone słowo?
                        • bling.bling Re: Nie powtarzaj kłamstw 12.06.13, 14:52
                          adopcyjne są dzieci, nie rodzice. Ale nawet gdyby odłożyć to na bok, to ich "rodzicielskość" nie jest funkcją biologiczną a społeczną.
                          • urko70 Re: Nie powtarzaj kłamstw 12.06.13, 15:58
                            bling.bling napisał:

                            > adopcyjne są dzieci, nie rodzice. Ale nawet gdyby odłożyć to na bok, to ich "ro
                            > dzicielskość" nie jest funkcją biologiczną a społeczną.

                            Kwestie adopcyjności rodziców uzgadniaj sobie z obraz.uczuc.religijnych.

                            Ale jak już to odrzucisz to nadal tamta wypowiedź odnosiła się do dorosłych
                            adoptujących i na pytanie o rozumeinie tego słowa odpowiedzi nie udzieliłeś.

                            Jeśli chodzi o kwestie społeczne to właśnie wielu z tych tych funkcji osoby
                            homoseksualne nie przekażą dzieciom. Mam tu na myśli jedne z ważniejszych
                            o ile nie najważniejsze kwestie przekazywania wzorców relacji między
                            ojcem-mężczyzną, a matką-kobietą.

                            „Le Figaro” opublikował wyznania mężczyzny wychowanego przez dwie lesbijki. Ukazują one osobisty i intymny dramat człowieka liczącego dzisiaj 66 lat.

                            Nie podoba się źródło?
                            A prosze bardzo :
                            12 proc. dzieci wychowanych przez matkę lesbijkę i 24 proc. tych, którymi opiekował się ojciec gej przyznawało, że myślało ostatnio o popełnieniu samobójstwa. Dla porównania w przypadku kompletnych rodzin i samotnego rodzica biologicznego odsetek dzieci rozważających odebranie sobie życia wyniósł 5 proc.
                            • bling.bling Re: Nie powtarzaj kłamstw 12.06.13, 16:29
                              urko70 napisał:


                              >
                              > Jeśli chodzi o kwestie społeczne to właśnie wielu z tych tych funkcji osoby
                              > homoseksualne nie przekażą dzieciom. Mam tu na myśli jedne z ważniejszych
                              > o ile nie najważniejsze kwestie przekazywania wzorców relacji między
                              > ojcem-mężczyzną, a matką-kobietą.
                              >
                              ważniejsze jest jeśli wykażesz że "kwestie przekazywania wzorców (których?) relacji pomiędzy ojcem-mężczyzną a matką-kobietą są (1)ważne, (2)jedynie osiągalne w rodzinach złożonych z rodziców samiec-samica.
                              • urko70 Re: Nie powtarzaj kłamstw 13.06.13, 08:46
                                bling.bling napisał:

                                > > Jeśli chodzi o kwestie społeczne to właśnie wielu z tych tych funkcji oso
                                > by
                                > > homoseksualne nie przekażą dzieciom. Mam tu na myśli jedne z ważniejszych
                                > > o ile nie najważniejsze kwestie przekazywania wzorców relacji między
                                > > ojcem-mężczyzną, a matką-kobietą.
                                > >
                                > ważniejsze jest jeśli wykażesz że "kwestie przekazywania wzorców (których?) rel
                                > acji pomiędzy ojcem-mężczyzną a matką-kobietą są (1)ważne, (2)jedynie osiągalne
                                > w rodzinach złożonych z rodziców samiec-samica.

                                Można to wykazać w kilku zdaniach pisząc:
                                dla społeczeństwa/gatunku ważne jest przetrwanie, do tego niezbędne jest rozmnażanie się, nasza cywilizacja wypracowała najlepszy model do rozmnażania jakim jest związek mężczyzny i kobiety zapewniający nie tylko urodzenie ale i wychowanie, do takiego związku niezbędna jest umiejętność wchodzenia i utrzymywania relacji między mężczyzną a kobietą. Czyli jest to ważne.

                                Ponieważ w związku mężczyzny z mężczyzną nie ma kobiety to i dziecko nie ma jak się nauczyć układania relacji między mężczyzną a kobietą. Czyli jest to osiągalne tylko ewentualnie głównie w związku m-k. Tak, ja wiem, że można też teoretycznie dziecku przygotowywać ale jednak kurs prawa jazdy składa się nie tylko z teorii ale głównie z praktyki na której to praktyce właśnie większość oblewa mimo iż przygotowanie praktyczne miała, więc wniosek prosty, że gdyby przygotowania praktycznego nei mieli to oblewało by znacznie więcej.

                                Jednak dowodzenie, rzeczy oczywistych może tylko i wyłącznie zmącić obraz problemu, może doprowadzić do rozbijania problemu na atomy i zagubienia całego obrazu.
                                • skuter44 Analizujmy realnie 13.06.13, 09:42
                                  urko70 napisał m.in.:
                                  "Ponieważ w związku mężczyzny z mężczyzną nie ma kobiety to i dziecko nie ma jak się nauczyć układania relacji między mężczyzną a kobietą."

                                  Piszesz dalej, że dziecko musi nauczyć się tego praktycznie w rodzinie.
                                  Czyżbyś był zwolennikiem takiego wychowania by matka uczyła ( tych relacji) syna
                                  a ojciec córkę ? Nie przesadzajmy. Młody człowiek przyszłych realcji M-K może
                                  z pwodzeniem uczyć się w szkole, w grupie rówieśniczej,.....
                                  Dzieci w związkach partnerskich jednopłciowych to malenki ułamek w całosci
                                  i żaden to problem społeczny.
                                  • skuter44 Re: Analizujmy realnie 13.06.13, 09:52
                                    Międlimy temat który jest w Anglii. Co nam do tego ?

                                    A jeśli dziecko będzie mówić częściej "rodzice" to źle, że nie wyróżnia matki albo ojca, że honoruje - na równi - obydwojga rodziców ?
                                    Na jakiej podstawie twierdzisz, że po to eksponować każą w szkole słowo "rodzice" by usankcjonować w świadomości pokolenia młodego związek gejów jako zwiazek rodzinny ?
                                    Przecież tego nie da się zmienić. Pojęcie - rodzice - nie zostanie zmienione wraz z usankcjonowaniem zwiazków partnerskich. Rodzice to ci ludzie, mężczyzna i kobieta, którzy mnie spłodzili w sposób naturalny albo przy pomocy metody invitro. To jest podkreslenie rangi i znaczenia rodziny. A tu oszołom odwraca kota ogonem. Zresztą jak zwykle.
                                    • urko70 Re: Analizujmy realnie 13.06.13, 10:43
                                      skuter44 napisał:

                                      > Międlimy temat który jest w Anglii. Co nam do tego ?

                                      Bardzo dużo nam do tego. Po pierwsze to tak w Anglii jak i Francji, po drugie to wycinek większego problemu "politycznej poprawności", wpływania przez małą "krzyczącą" grupę ludzi na sposób bycia, życia funkcjonowania całej reszty społeczeństwa.

                                      Trochę z innej beczki ale również o sytuacji typu mnijeszość zmienia większość:
                                      przyjdzie jakiś człowiek i powie że jemo mu to przeszkadza


                                      > A jeśli dziecko będzie mówić częściej "rodzice" to źle, że nie wyróżnia matki a
                                      > lbo ojca, że honoruje - na równi - obydwojga rodziców ?

                                      Przecież te słowa używa się w różnych sytuacjach, a może uważasz że dziecko
                                      zamiast mamo ma wołać rodzicu?


                                      > Na jakiej podstawie twierdzisz, że po to eksponować każą w szkole słowo "rodzic
                                      > e" by usankcjonować w świadomości pokolenia młodego związek gejów jako zwiaze
                                      > k rodzinny ?

                                      To zwykłe zmiękczanie społeczeństwa. Niewielka mniejszość żadą aby miażdżąca większość przestała używać normlanych zwrotów mama, tata, zostać mężczyną...

                                      A do czego to prowadzi, ano do tego:
                                      "Dziesięcioletni chłopiec był przesłuchiwany przez policję za to, że w e-mailu zwrócił się do kolegi per „geju” "

                                      > Przecież tego nie da się zmienić. Pojęcie - rodzice - nie zostanie zmienione
                                      > wraz z usankcjonowaniem zwiazków partnerskich
                                      . Rodzice to ci ludzie, mężc
                                      > zyzna i kobieta, którzy mnie spłodzili w sposób naturalny albo przy pomocy meto
                                      > dy invitro. To jest podkreslenie rangi i znaczenia rodziny. A tu oszołom odwrac
                                      > a kota ogonem. Zresztą jak zwykle.

                                      Nie wiesz czy zostanie czy nie zostanie zmienione. Najpierw walczyli o akceptację w społeczeństwie, potem o formalizację związków, potem o możliwość adopcji, o powolne ruygowanie z języka słów które im nie pasują ale już mamy takich co idą jeszcze dalej
                                      partia pedofilów .... - nie obejrzysz się a zostaniesz wtrącony do więzienia jak nie będziesz akceptował tych panów, jak nazwiesz ich pedofilami tak jak ww chłopiec nazwał kogoś gejem.
                                      • skuter44 Re: Analizujmy realnie 13.06.13, 11:10
                                        Odpowiadałem Ci urko70 bezposrednio, a wiec nie musiałem cytować.
                                        Dokładnie powody zmiany prawa w Anglii wyjaśnił mi poprzednik.
                                        Dla mnie to jest wystarczajace.
                                        • urko70 Re: Analizujmy realnie 13.06.13, 12:59
                                          skuter44 napisał:

                                          > Odpowiadałem Ci urko70 bezposrednio, a wiec nie musiałem cytować.
                                          > Dokładnie powody zmiany prawa w Anglii wyjaśnił mi poprzednik.
                                          > Dla mnie to jest wystarczajace.

                                          Jak nie chcesz dyskutować nie to nie musisz nikt Cię nie zmusza. tak czy siak ja dość dokładnie odniosłem się do Twojej wypowiedzi, z Twoich powyższych trzech wersów niewiele wynika.
                                  • urko70 Re: Analizujmy realnie 13.06.13, 10:11
                                    skuter44 napisał:

                                    > "Ponieważ w związku mężczyzny z mężczyzną nie ma kobiety to i dziecko nie ma ja
                                    > k się nauczyć układania relacji między mężczyzną a kobietą."
                                    >
                                    > Piszesz dalej, że dziecko musi nauczyć się tego praktycznie w rodzinie.
                                    > Czyżbyś był zwolennikiem takiego wychowania by matka uczyła ( tych relacji) syn
                                    > a
                                    > a ojciec córkę ? Nie przesadzajmy. Młody człowiek przyszłych realcji M-K moż
                                    > e
                                    > z pwodzeniem uczyć się w szkole, w grupie rówieśniczej,.....

                                    Nie piszę że musi, może się tego nauczyć gdziekolwiek indziej ważne by umiało - pytanie gdzie się tego nauczy lepiej niż poprzez przejmowanie wzorców od rodziców?
                                    Czy kurs prawa jazdy prowadzą instruktorzy czy tyle samo wiedzący/umiejący koledzy z podwórka? A od kogo w tej grupie ma się uczyć (?) od tyle samo wiedzących co on?

                                    Albo matka syna, a ojciec córkę, albo matka córkę a ojciec syna ale moim zdaniem oboje rodzice razem pokazują codziennie jak kobieta z mężczyzną funkcjonują razem i jakie są ich relacje.


                                    > Dzieci w związkach partnerskich jednopłciowych to malenki ułamek w całosci
                                    > i żaden to problem społeczny.

                                    A każde z tych dzieci ma "dodatkowe szanse" na pozbawienie umiejętności o których mowa.....
                                    Znajomy był wychowywany przez kobiety, ok 30stki ożenił się, mieli związek typowo rekreacyjno rozrywkowy, po kilku latach dziecko i większe trudnosci. Rozeszli się gdy dziecko mialo 8lat. Oboje twierdzą, że nie umieli sie porozumieć, ona mówiła wprost że nigdy nie czuła sie oprzy nim jak kobieta, zawsze czuła się jak jego opikunka. Oceniając z boku widać, że trudności w relacjach. Z jednego nieumiejącego układać relacje powstał kolejny (dziecko) nie umiejący....

                                    Poza tym
                    • obraza.uczuc.religijnych Re: Nie powtarzaj kłamstw 12.06.13, 14:32
                      A adopcyjni heteroseksualni rodzice są rodzicami?
                      • lepian4 Re: Nie powtarzaj kłamstw 12.06.13, 15:01
                        Czy rodzice sa rodzicami? Ech, poezja!
                        • obraza.uczuc.religijnych Re: Nie powtarzaj kłamstw 12.06.13, 15:06
                          Adopcyjni?
                      • urko70 Re: Nie powtarzaj kłamstw 12.06.13, 15:20
                        obraza.uczuc.religijnych napisał:

                        > A adopcyjni heteroseksualni rodzice są rodzicami?

                        Zanim przejdziemy do dalszych rozważań ustalmy czy ci o których pisałeś czyli "adopcyjni homoseksualni" rodzicami nie są? I tu mamy zgodę?
                        • obraza.uczuc.religijnych Re: Nie powtarzaj kłamstw 12.06.13, 15:31
                          Tam się pomyliłem bo już tam miałem zapytać o heteroseksualnych adopcyjnych.
                          • urko70 Re: Nie powtarzaj kłamstw 12.06.13, 15:40
                            obraza.uczuc.religijnych napisał:

                            > Tam się pomyliłem bo już tam miałem zapytać o heteroseksualnych adopcyjnych.

                            Tam się pomyliłeś bo już tam miałeś zapytać o hetero adopcyjnych....
                            przyznam, że można się pogubić w tej Waszej nowomowie ale tak to już
                            jest jak się próbuje stawiać świat do góry nogami i wprowadza się burdel pojęciowy.
                            • obraza.uczuc.religijnych Re: Nie powtarzaj kłamstw 12.06.13, 15:54
                              Co to znaczy "waszej"?
      • urko70 Re: Nie powtarzaj kłamstw 12.06.13, 11:38
        snajper55 napisał:

        > Nie zakaz używania, tylko zastąpienie w dokumentach nazw rubryk "matka" "ojciec
        > " nazwami "rodzic".

        No, no.... rozglądnij się szerzej to zobaczysz do czego to prowadzi:
        W szkole nie mów „mama” i tata”
        • obraza.uczuc.religijnych Ciekawe 12.06.13, 12:05
          Rzepa uważa że słowo gej jest słowem podobnym do "mama" i "tata"?
          Ostatnio coraz częściej dochodziło do sytuacji, w których brytyjscy uczniowie byli karani za użycie podobnych zwrotów. Dziesięcioletni chłopiec był przesłuchiwany przez policję za to, że w e-mailu zwrócił się do kolegi per „geju”.
      • oszolom-z-radia-maryja Re: Nie powtarzaj kłamstw 12.06.13, 15:46
        na jedno wychodzi...
    • zaretpug i prawidlowo - powinno byc "rodzic" 11.06.13, 19:58
      oszolom-z-radia-maryja napisał:

      > www.pch24.pl/francja-ustanowi-zakaz-uzywania-okreslen-matka-i-ojciec,15436,i.html
      > -aż się wierzyć nie chce że to ma miejsce. Zgroza! Film sekmisja się tu kłania
      > ale jakoś mi nie dosmiechu

      I prawidlowo - powinno byc przeciez "rodzic".
      • oszolom-z-radia-maryja Re: i prawidlowo - powinno byc "rodzic" 12.06.13, 15:47
        rodzice w liczbie mnogiej bo każde dzieckoma ojca i matkę
    • black-emissary Re: zakaz używania słów mama i tata 11.06.13, 21:54
      W związku z prawną instytucjonalizacją – wbrew zdecydowanej większości obywateli – tzw. małżeństw homoseksualnych, ...
      Kłamstwo, legalizację małżeństw jednopłciowych wedle sondaży popierało ok. 65% Francuzów.

      ... francuski rząd przygotuje projekt ustawy zakazującej używania w dokumentach określeń „matka” i „ojciec”.
      Kłamstwo, nic nie będzie "zakazywane", chodzi jedynie o stosowanie w oficjalnych dokumentach neutralnych określeń rodzic/e, co jest sensowne i logiczne.

      Oszołomie, polecam znaleźć lepsze źródło informacji.
      • snajper55 Re: zakaz używania słów mama i tata 12.06.13, 04:10
        black-emissary napisała:

        > W związku z prawną instytucjonalizacją – wbrew zdecydowanej większo
        > ści obywateli
        – tzw. małżeństw homoseksualnych, ...

        > Kłamstwo, legalizację małżeństw jednopłciowych wedle sondaży popierało ok. 65%
        > Francuzów.
        >
        > ... francuski rząd przygotuje projekt ustawy zakazującej używania w dokument
        > ach określeń „matka” i „ojciec”.

        > Kłamstwo, nic nie będzie "zakazywane", chodzi jedynie o stosowanie w oficjal
        > nych dokumentach
        neutralnych określeń rodzic/e, co jest sensowne i l
        > ogiczne.
        >
        > Oszołomie, polecam znaleźć lepsze źródło informacji.

        On ciągle cytuje te łże-media.

        S.
        • oszolom-z-radia-maryja Re: zakaz używania słów mama i tata 12.06.13, 15:49
          jeszcze tego by brakowało by zakazali mówić mama tata w prywatnych rozmowach! Totalnie wam odbija lewacy!
          • tigertiger Re: zakaz używania słów mama i tata 12.06.13, 23:05
            Czyli jednak nie zakazali używania słów mama i tata ?
            W najprostszy sposób, bo jednym słowem "rodzice" proponuje się zastąpić w dokumentach prawnych zarówno mamę i tatę, mamę i mamę jak i tatę i tatę. Ta propozycja zmiany nie jest wynikiem jakiegoś zakazu używania słów "mama" i "tata", jest propozycją uregulowania zmian wprowadzonych w prawie cywilnym Francji.
            Kwestie zakazów są raczej domeną konserwatywnej prawicy, wszak potrzeba wprowadzania zakazów i nakazów wypływa wprost z moralności katolickiej.
            • oszolom-z-radia-maryja Re: zakaz używania słów mama i tata 12.06.13, 23:11
              kruczek prawny i tyle!
              • tigertiger Re: zakaz używania słów mama i tata 13.06.13, 01:37
                Skoro nie umiesz dowieść, że chodzi o zakaz używania słów mama i tata w dokumentach, to choć postaraj się wyjaśnij na czym według ciebie polega kruczek prawny ? Jakiego to wybiegu prawnego się tu dopatrujesz ? Wszak prawo dotyczące rodzicielstwa cywilnego we Francji zostało zmienione, prawda ? Gdzie jest kruczek skoro słowa mama i tata, tata i tata, mama i mama, samotna matka lub samotny tata z powodzeniem można zastąpić jednym słowem nie pomijającym nikogo. Wolałbyś, ażeby użyto we wszystkich trzech wariantach słów mama i tata ?
                • oszolom-z-radia-maryja Re: zakaz używania słów mama i tata 13.06.13, 06:46
                  a komu przeszkadzają słowa mama i tata że się je z tych dokumentów usuwa?
                  • tigertiger Re: zakaz używania słów mama i tata 13.06.13, 11:02
                    > a komu przeszkadzają słowa mama i tata że się je z tych dokumentów usuwa ?

                    Propozycja zastąpienia słów "mama i tata" ogólnym słowem "rodzice" wynika jedynie z faktu, że we Francji nadano równe prawa adopcyjne parom tej samej płci. Nie chodzi o usunięcie słów mama i tata z dokumentów, nie chodzi o żaden zakaz używania tych słów w dokumentach. Niby komu miało by na takim zabiegu zależeć i po co ?
                    Z przyczyn czysto pragmatycznych prościej i czytelniej jest zamiast rozszerzać zapisy o dodatkowe dwa wariant: mama i mama oraz tata i tata, zastąpić je jedynym słowem "rodzice". Również w związku z zalegalizowaniem małżeństw jednopłciowych we Francji zastąpiono w prawie cywilnym słowa kobieta i mężczyzna ogólnym zwrotem osoby - „małżeństwo to związek dwóch osób, różnej lub tej samej płci”. Uważasz, że chodzi o zakazanie używania słów kobieta i mężczyzna w dokumentach ?

                    • urko70 Re: zakaz używania słów mama i tata 13.06.13, 13:04
                      tigertiger napisała:

                      > > a komu przeszkadzają słowa mama i tata że się je z tych dokumentów usuwa
                      > ?
                      >
                      > Propozycja zastąpienia słów "mama i tata" ogólnym słowem "rodzice" wynika jedyn
                      > ie z faktu, że we Francji nadano równe prawa adopcyjne parom tej samej płci. Ni
                      > e chodzi o usunięcie słów mama i tata z dokumentów, nie chodzi o żaden zakaz uż
                      > ywania tych słów w dokumentach. Niby komu miało by na takim zabiegu zależeć i
                      > po co ?

                      Nie od razu Kraków zbudowano: w szkole nie mów „mama” i tata”

                      Najpierw w dokumentach, potem w szkołach.... potem...
                    • oszolom-z-radia-maryja Re: zakaz używania słów mama i tata 13.06.13, 15:06
                      i to jest wlaśnie największy skandal największe zło że oddaje się dzieci jednopłciowym hedonistycznym związkom
                      • tigertiger Re: zakaz używania słów mama i tata 13.06.13, 22:25
                        I to jest kolejny dowód, że kierujesz uprzedzeniami do osób homoskeulnych, które w konsekwencji doprowadzają ciebie do fałszywszych wniosków. Nic więc dziwnego,że doszukujesz się usuwania, a nawet zakazu używania słów mam i tata w dokumentach prawa cywilnego we Francji. To co ty uważasz na tema związków jednopłciowych nie pokrywa się z opinią ponad 60% francuzów. Ustawę uchwalił francuski Senat. Nie ma tu żadnych kruczków prawnych. Ustawa nie pozwala natomiast na korzystanie przez pary tej samej płci z metod medycznie wspomaganego rozrodu, jak technika in vitro czy sztuczne zapłodnienie. Prawo do tego przysługiwać będzie, jak do tej pory, tylko związkom heteroseksualnym. Uchwalona ustawa pozwala natomiast na adoptowanie dzieci na identycznych zasadach, jak w wypadku par heteroseksualnych. Skąd jeśli nie z uprzedzeń bierze się u ciebie kolejne mylne przekonanie, że kryteria adopcji dla par jednopołaciowy są odmienne od tych, które stawia się przed parami heteroseksualnymi ?
                        • urko70 Re: zakaz używania słów mama i tata 14.06.13, 09:11
                          tigertiger napisała:

                          > [...] kierujesz [...] doszukujesz się [...] To co ty uważasz [...]

                          Często widzę, że w dyskusjach, niektóre osoby coraz więcej pipszą o adwersarzu niż o temacie.


                          > Ustawa nie pozwala natomiast na korzys
                          > tanie przez pary tej samej płci z metod medycznie wspomaganego rozrodu, jak tec
                          > hnika in vitro czy sztuczne zapłodnienie.

                          Kiedys prawo nie pozwalało na związki, nie pozwalało na adopcję..., a teraz.... teraz
                          nawet niektórzy zakładają partie pedofilii.
                          • urko70 Re: zakaz używania słów mama i tata 14.06.13, 09:21

                            "pipszą" - powinno być piszą.
                        • oszolom-z-radia-maryja Re: zakaz używania słów mama i tata 17.06.13, 11:54
                          to homoseksualiści uprzedzeni są do kościoła!
                          • tigertiger Re: zakaz używania słów mama i tata 18.06.13, 19:43
                            Homoseksualiści to nie jest jakaś organizacja ideologiczna, to ludzie o orientacji homoseksualnej, wśród nich są również praktykujący katolicy, niektórzy z nich duchownymi. Orientacja seksualna nie ma nic wspólnego z antyklerykalizmem czy antykatolicyzmem. Ludzie nie zależnie od swojej orientacji seksualny są wierzący lub nie, są hedonistami lub nie, są konserwatystami lub nie. Kościół Katolicki jako instytucja stosuje retorykę antyhormonalną. W dyskusji na temat istoty homoseksualizmu argumenty przedstawionych wyżej obu teorii przeplatają się z wyraźnie pejoratywnymi epitetami. Homoseksualizm jest przez kler nazywany " grzechem" „anormalnym zachowaniem”, „ohydną rozpustą”, „perwersją”, „dewiacją”, „zboczeniem”, „zarazą”, „psychiczną chorobą”, „zwyrodnieniem popędu płciowego”, „seksualnym wykolejeniem”, „płciowym wynaturzeniem”. Trudno, aby wierzący homoseksualista nie czuł się wykluczony przez kościół katolicki.
                • urko70 Re: zakaz używania słów mama i tata 13.06.13, 08:21
                  tigertiger napisała:

                  > Skoro nie umiesz dowieść, że chodzi o zakaz używania słów mama i tata [..]

                  Proponuję przypomnieć sobie na czym polega metoda salami (dla niechętnych szukania w skrócie: obetną plasterek i patrzą co się dzieje, potem kolejny i kolejny i kiełbasy nie ma)

                  Jakbyś nadal miał wątpliwości to to jest kolejny plasterek:
                  w szkole nie mów „mama” i tata”
      • tigertiger Re: zakaz używania słów mama i tata 12.06.13, 08:14
        Wiary godne źródło powiadasz:) To co podają i jak przeinterpretowują fakty katolickie media jest dla wierzących jedynym wiarygodnym źródłem informacji. Inne media są sterowanie ideologicznie, politycznie i są niebezpieczne bo robią ludziom wodę z mózgu. Tylko za Kościołem Katolickim nie stoi żadna ideologia, a czysta niczym nie skalana jedyna, absolutna najprawdziwsza prawda - nieprawdaż ? :)
        • brum.pl1 Ojciec, matka 12.06.13, 11:19
          to jedne z najpiękniejszych słów na świecie.
          Dziecko w rodzinie homoseksualnej nie zna tych słów, trudno przecież by nazywało faceta swoją matką, czy kobietę ojcem...
          Nie, nie zamierzam nikogo atakować. Po prostu toleruję homoseksualizm, chociaż osoby homoseksualne traktuję jak swego rodzaju kaleki. Są pozbawieni wlasciwej orientacji seksualnej...I jak człowiek bez nóg nigdy nie poczuje bólu stóp po wyczerpującej wspinaczce na szczyt, czy łysy wiatru we włosach podczas jazdy kabrioletem... Muszą im wystarczyć atrapy, poprawne rzecz jasna politycznie, ale jednak atrapy...w postaci rodzic, bez specyfikacji, czy to matka czy ojciec...
          Smutne to, ale prawdziwe...
          Takie atrapy rodzin....
          • lepian4 Re: Ojciec, matka 12.06.13, 11:32
            "Muszą im wystarczyć atrapy, poprawne rzecz jasna politycznie, ale jednak atrapy...w postaci rodzic, bez specyfikacji, czy to matka czy ojciec..." bez jaj oczywista!
            • obraza.uczuc.religijnych Re: Ojciec, matka 12.06.13, 12:06
              A ty miałeś matkę z jajami?
              • lepian4 Re: Ojciec, matka 12.06.13, 15:03
                Moj ojciec nie byl matka, lewusiu.
          • tigertiger Re: Ojciec, matka 12.06.13, 12:42
            > to jedne z najpiękniejszych słów na świecie.

            które "ojciec" czy "matka" ? według jakich statystyk słowo "matka" jest jednym z najpiękniejszych słów, jeśli w ogóle takie są ?

            > Dziecko w rodzinie homoseksualnej nie zna tych słów, trudno przecież by nazywał
            > o faceta swoją matką, czy kobietę ojcem...

            według ciebie dzieci w porzucone przez jednego lub obojga rodziców nie znają znaczenia słowa "matka" i "ojciec" ? Czy zawsze ojciec i matka są zasługują na takie miano ? Czy czasem nie wyidealizujesz obrazu "matki" i "ojca" ? Czy dzieci wychowywane przez matkę i babkę nie wychowują się w rodzinie homoseksualnej?

            > Nie, nie zamierzam nikogo atakować.

            Czy aby na pewno? "osoby homoseksualne traktuję jak swego rodzaju kaleki"

            Są pozbawieni wlasciwej
            > orientacji seksualne

            Czym jest "właściwa orientacja" ? Właściwa dla kogo?

            I jak człowiek bez nóg nigdy nie poczuje bólu stóp po w
            > yczerpującej wspinaczce na szczyt, czy łysy wiatru we włosach podczas jazdy kab
            > rioletem...

            Nigdy nie poczują czego ?

            Muszą im wystarczyć atrapy, poprawne rzecz jasna politycznie, ale j
            > ednak atrapy...

            O jakich atrapach poprawnych politycznie piszesz ?

            w postaci rodzic, bez specyfikacji, czy to matka czy ojciec...

            A co to za specyfikacja ?

            > Takie atrapy rodzin....

            Co to jest atrapa rodziny? jakiś kartonowy stand?
            • urko70 Re: Ojciec, matka 12.06.13, 13:06
              tigertiger napisała:

              > > to jedne z najpiękniejszych słów na świecie.
              >
              > które "ojciec" czy "matka" ?

              Użycie l.mn. wskazuje na to że chodzi o oba słowa. :)


              > > Dziecko w rodzinie homoseksualnej nie zna tych słów, trudno przecież by n
              > azywał
              > > o faceta swoją matką, czy kobietę ojcem...
              >
              > według ciebie dzieci w porzucone przez jednego lub obojga rodziców nie znają zn
              > aczenia słowa "matka" i "ojciec" ? Czy zawsze ojciec i matka są zasługują na ta
              > kie miano ? Czy czasem nie wyidealizujesz obrazu "matki" i "ojca" ? Czy dzieci
              > wychowywane przez matkę i babkę nie wychowują się w rodzinie homoseksualnej?

              Wg mnie nie doświadczyły znaczenia/sensu tego słowa.
              Pozostałe pytania zajmują się wyjątkami od reguły.


              > > Nie, nie zamierzam nikogo atakować.
              >
              > Czy aby na pewno? "osoby homoseksualne traktuję jak swego rodzaju kaleki"

              Wydaje mi się że kluczem są słowa "swego rodzaju".


              > Są pozbawieni wlasciwej
              > > orientacji seksualne
              >
              > Czym jest "właściwa orientacja" ? Właściwa dla kogo?

              Dla gatunku, dla społeczeństwa, dla przetrwania.
              • tigertiger Re: Ojciec, matka 12.06.13, 14:07
                Ty używasz kilku loginów między innymi brum na tym forum?
                Mnie interesuje to co autor wpisu miał na myśli, a nie jak jego słowa interpretuje jego "adwokat".
                • urko70 Re: Ojciec, matka 12.06.13, 14:17
                  tigertiger napisała:

                  > Ty używasz kilku loginów między innymi brum na tym forum?

                  Nie.

                  > Mnie interesuje to co autor wpisu miał na myśli, a nie jak jego słowa interpret
                  > uje jego "adwokat".

                  To forum jest publiczne i każdy może sie odnosić do wypowiedzi dowolnych osób, zreszta taka jest istota forum, kazdego forum.

                  Udzieliłem Ci podpowiedzi, ze l.mn. wskazuje na oba słowa i tu nie ma żadnego interpretowania, a Ty zamiast podziękować to opowiadasz mi o swoich zainteresowaniach... :)
                  • brum.pl1 Re: Ojciec, matka 12.06.13, 15:20
                    Dziekuje, Urko.
                • brum.pl1 Re: Ojciec, matka 12.06.13, 15:19
                  tigertiger napisała:

                  > Mnie interesuje to co autor wpisu miał na myśli, a nie jak jego słowa interpret
                  > uje jego "adwokat".

                  Autor, czyli ja, napisał dokladnie to, co mial na mysli. Explicite. Nie ma wiec potrzeby "interpretowania" wypowiedzi. Jesli nie rozumiesz, to twoj problem.
                  • tigertiger Re: Ojciec, matka 12.06.13, 16:18
                    > Autor, czyli ja, napisał dokladnie to, co mial na mysli

                    W to nie wątpię.

                    Nie ma wiec
                    > potrzeby "interpretowania" wypowiedzi.

                    Dla tego nie interesuje mnie interpretacja cudza. Zadałam ci konkretne pytania, na które nie odpowiedziałeś ? Czy są one nie wygodne dla ciebie, czy może za trudne?

                    Jesli nie rozumiesz, to twoj problem.

                    To kompletnie nie jest mój problem. Dopytuję, bo wyrażasz się niezbyt jasno. Jeśli nie chcesz być zrozumiany i doprecyzować co w zasadzie masz na myśli to w jakim celu piszesz na forum dyskusyjnym ?






                    • brum.pl1 Re: Ojciec, matka 12.06.13, 16:49
                      tigertiger napisała:

                      > To kompletnie nie jest mój problem. Dopytuję, bo wyrażasz się niezbyt jasno. Je
                      > śli nie chcesz być zrozumiany i doprecyzować co w zasadzie masz na myśli to w j
                      > akim celu piszesz na forum dyskusyjnym ?

                      Forum dyskusyjne zwykle umieszcza zróżnicowane opinie. Z pewnością moje poglądy na poruszane w tym wątku kwestie są odmienne od Twoich. Tyle tylko, że dialog nawiązuje się drogą konstruktywnej wymiany poglądów. A tej zabrakło w Twojej wypowiedzi.
                      • tigertiger Re: Ojciec, matka 12.06.13, 21:42
                        Z pewnością moje poglądy
                        > na poruszane w tym wątku kwestie są odmienne od Twoich.

                        Skąd ta pewność ? Rozumiem, że słowa "ojciec" i "matka" są według ciebie jednymi z najpiękniejszych słów, W tej kwestii osobistych przekonań nie zamierzam dyskutować, ale napisałeś, że słowa te są "to jedne z najpiękniejszych słów na świecie." Nasuwa się więc oczywiste pytanie: według jakich światowych statystyk, sondaży, badań ? Rozumiem, że nie chodziło ci o jakieś plebiscyt na najpiękniejsze słów światowe, a jedynie pisałeś o swoich prywatnych odczuciach. OK "degusta non disputandum est". Wystarczy wyrażać się bardziej precyzyjnie.

                        Tyle tylko, że dialog
                        > nawiązuje się drogą konstruktywnej wymiany poglądów. A tej zabrakło w Twojej wy
                        > powiedzi.

                        Na razie zadałam ci kilka pytań otwartych, do tego co napisałeś bezpośredni pod moim wpisem. Nie udzieliłeś na żadne odpowiedzi, a ja nie zadałam ci pytań retorycznych, wiec do żadnej wymiany poglądów jeszcze nie doszło. Nie doszło nawet do rozmowy, bo ty jej nie podjąłeś unikając odpowiedz na moje pytania.






                        • brum.pl1 Re: Ojciec, matka 13.06.13, 12:41
                          tigertiger napisała:

                          > Skąd ta pewność ? Rozumiem, że słowa "ojciec" i "matka" są według ciebie jedny
                          > mi z najpiękniejszych słów, W tej kwestii osobistych przekonań nie zamierzam d
                          > yskutować, ale napisałeś, że słowa te są "to jedne z najpiękniejszych słów na ś
                          > wiecie." Nasuwa się więc oczywiste pytanie: według jakich światowych statystyk,
                          > sondaży, badań ? Rozumiem, że nie chodziło ci o jakieś plebiscyt na najpięknie
                          > jsze słów światowe
                          , a jedynie pisałeś o swoich prywatnych odczuciach. OK "degus
                          > ta non disputandum est". Wystarczy wyrażać się bardziej precyzyjnie.


                          Smoku,
                          naucz ty się wreszcie gramatyki języka polskiego, bo przypadki ci się ni cholery nie zgadzają.
                          A tak na marginesie, skąd robaczku świetojański wziąłeś "degus
                          ta non disputandum est"??? Kiedy wreszcie zaczniesz poprawnie pisać po polsku?
    • bling.bling Re: zakaz używania słów mama i tata 12.06.13, 08:00
      przecież ty już zwracasz się "ojcze" do obcego faceta w sukience.
      • snajper55 Re: zakaz używania słów mama i tata 12.06.13, 15:08
        bling.bling napisał:

        > przecież ty już zwracasz się "ojcze" do obcego faceta w sukience.

        A matko do obrazu. Do wielu obrazów. Jak można mieć wiele matek? Jak można mieć tylu ojców?

        S.
        • brum.pl1 Re: zakaz używania słów mama i tata 12.06.13, 15:23
          snajper55 napisał:

          > A matko do obrazu. Do wielu obrazów. Jak można mieć wiele matek? Jak można mieć
          > tylu ojców?

          Lepiej jest mieć ich kilku, niż żadnego.

          • brum.pl1 Re: zakaz używania słów mama i tata 12.06.13, 15:26
            A najlepiej mieć chociaż jednego porządnego, tzw prawdziwego ojca, nie atrapę w postaci lesbijki.
            • maciej508 Re: zakaz używania słów mama i tata 15.06.13, 06:59
              Powinno być za słowo mama =KACZYŃSKA a za słowo tata=KACZYŃSKI!
              • brum.pl1 Re: zakaz używania słów mama i tata 15.06.13, 09:42
                maciej508 napisał:

                > Powinno być za słowo mama =KACZYŃSKA a za słowo tata=KACZYŃSKI!

                A to niby z jakiej racji?
    • obraza.uczuc.religijnych Politpoprawnym totalniakom z polonia christiana 12.06.13, 08:39
      nie podoba się słowo "rodzice"? Przecież to cywilizacja śmierci.
      • oszolom-z-radia-maryja Re: Politpoprawnym totalniakom z polonia christia 12.06.13, 15:51
        mnie się rodzice jak najbardziej podobają, życie im zawdzięczam
        • bling.bling Re: Politpoprawnym totalniakom z polonia christia 13.06.13, 07:07
          > mnie się rodzice jak najbardziej podobają, życie im zawdzięczam

          gdyby wiedzieli jak będziesz żył to lepiej by zrobili gdyby cie wyskrobali
          • oszolom-z-radia-maryja Re: Politpoprawnym totalniakom z polonia christia 13.06.13, 07:47
            mów za siebie
    • oszolom-z-radia-maryja Re: Politpoprawnym totalniakom z polonia christia 27.06.13, 20:26
      www.gen.org.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=932&Itemid=214
    • kolter-xl Osiole prześladowany/zmartwychwstały 27.06.13, 20:49
      oszolom-z-radia-maryja napisał:

      > rel="nofollow">www.pch24.pl/francja-ustanowi-zakaz-uzywania-okreslen-matka-i-ojciec,15436,i.html
      > -aż się wierzyć nie chce że to ma miejsce. Zgroza! Film sekmisja się tu kłania
      > ale jakoś mi nie dosmiechu

      Jesteś ,byłeś i będziesz już zawsze tylko durniem .
      • oszolom-z-radia-maryja Re: Osiole prześladowany/zmartwychwstały 28.06.13, 07:18
        ty byłeśjesteś i będziesz nieokrzesanym chamem
        • kolter-xl Osiole debilowaty 28.06.13, 10:00
          oszolom-z-radia-maryja napisał:

          > ty byłeśjesteś i będziesz nieokrzesanym chamem

          Nie mnie mój pleban nazywa z ambony idiotą , niemoto debilowata ;

          " ► parafianin

          przestarzałe: człowiek bez ogłady, wykształcenia, zacofany, ograniczony"

          sjp.pl/parafianin
    • oszolom-z-radia-maryja zostałem częściowo zabanowany 28.06.13, 13:44
      nie moge zakładac nowych watków a jedynie pisac w tych co juz istnieją
      • kolter-xl Re: zostałem częściowo zabanowany 28.06.13, 16:42
        oszolom-z-radia-maryja napisał:

        > nie moge zakładac nowych watków a jedynie pisac w tych co juz istnieją

        No już pora ponosić odpowiedzialność za słowo , Ty jak Kukułka znosisz jajo i nie interesujesz się potomstwem :))
        • oszolom-z-radia-maryja Re: zostałem częściowo zabanowany 02.08.13, 07:46
          na forach potomstwa się nie płodzi
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka