19.07.13, 16:48
Rzez wolynska to bylo jak najbardziej ludobojstwo. Ale przeciez to nie tylko na Wolyniu sie rozgrywalo, wiec nazwa "rzez wolynska" jest nie calkiem adekwatna. muzeum upamietniajace tych ludzi i tewydarzenia powinno byc, raczej w Warszawie, niz w Rzeszowie. Mnie interesuja przyczyny i mechanizm tej zbrodni. Dlaczego Ukraincy az tak bardzo nagle znienawidzili Polakow? Podobno Ukraincy z Wolynia byli przykazni (na Wolyniu nie mieszkalo duzo Polakow), najbardziej wrodzy byli Ukraincy z tzw. Galicji Wschodniej.
rzeszow.gazeta.pl/rzeszow/1,34962,14284787,Golba_do_premiera_i_prezydenta_RP___Stworzmy_Muzeum.html#TRrelSST
Obserwuj wątek
    • karkowiak2plus Re: Wolyn 19.07.13, 20:49
      Ludobójstwo-TAK!
      Ale co z tego wynika dla nas tu i teraz?
      • billy.the.kid Re: Wolyn 19.07.13, 21:38
        ot,takie były czasy że wszyscy wszystkich rezali.
        a to polacy ruskich,ukraińców i zydów.
        a to ukraińcy polaków ,ruskich no i naturalnie żydów.
        ruskie też nie od macochy byli.
        no zydzi też ociupinkę-bracia bielscy.
        może warto badania zostawić hiostorykom-broń pambócku tego tematu przewd POLITYTKAMI I KArTOfLAMI.
        • karkowiak2plus Re: Wolyn 19.07.13, 21:54
          Na ziemiach ,które aktualnie też są w jurysdykcji Polski też dochodziło do ludobójstwa. Pod auspicjami krzyża wycięto w pień Prusów i Jaćwingów.
          Tak skutecznie,że nikt się za nimi dotychczas nie ujął.
        • lepian4 Re: Wolyn 22.07.13, 13:06
          Dopki shoha biznes kreuje swa patologiczna wize tamtejszych wydarzen, nie wolno milczec o tych zbrodniach!!!!!!!!!!!! Mordowali nas na spolke z Ruskimi i dziwia sie do dnia dzisiejszego, ze niekiedy slusznie w morde dostali!!
      • zaretpug przyczyny 20.07.13, 21:15
        karkowiak2plus napisał:

        > Ludobójstwo-TAK!
        > Ale co z tego wynika dla nas tu i teraz?

        Ale jakie wlasciwie byly przyczyny tego ludobojstwa? Mnie nie przychodzi do glowy, zeby wziac tasak i heja z nim na sasiadow.
    • seth.destructor Re: Wolyn 19.07.13, 23:50
      Oczywiście, że ludobójstwo. Oni mogą się usprawiedliwiać walką z okupantem, tak jak Polacy usprawiedliwiają ludobójstwo na Ziemiach Zachodnich, ale nie zmienia to faktu, że mordowani byli ludzie za przynależność do narodu polskiego, a nie za to, że przedtem skrzywdzili jakichś Ukraińców.

      Zastanawiam się, jak długo będziemy rozpamiętywać te szaleństwo. Przecież tych ludzi się nie wskrzesi, rodzinom nikt nic nie wynagrodzi.
      • zaretpug ludobojstwo na Ziemiach Zachodnich? 20.07.13, 21:18
        seth.destructor napisał:

        > Oczywiście, że ludobójstwo. Oni mogą się usprawiedliwiać walką z okupantem, tak
        > jak Polacy usprawiedliwiają ludobójstwo na Ziemiach Zachodnich,

        Ludobojstwo na Ziemiach Zachodnich? Moze cos wiecej?

        > ale nie zmieni
        > a to faktu, że mordowani byli ludzie za przynależność do narodu polskiego, a ni
        > e za to, że przedtem skrzywdzili jakichś Ukraińców.

        Owszem. Mnie jednak interesuja przyczyny. Tobie przeciez chyba nie przychodzi do glowy zeby waziac tasak i heja z nim na swoich sasiadow?

        > Zastanawiam się, jak długo będziemy rozpamiętywać te szaleństwo. Przecież tych
        > ludzi się nie wskrzesi, rodzinom nikt nic nie wynagrodzi.

        Jak to jak dlugo? Chyba zawsze, takich rzeczy nie da sie nie pamietac.
    • mjot1 Re: Wolyn 20.07.13, 14:58
      A są i tacy, którzy z czyjejś męczeńskiej śmierci teatrum sobie robią…
      rzeszow.gazeta.pl/rzeszow/1,34962,14306851,Wolynska_wioska_splonie_w_sobote__a_w_piatek_plaza.html
      • jotkajot49 Re: Wolyn 20.07.13, 17:25
        "...Mieszkańcy Radymna do sobotniej rekonstrukcji podchodzą z dużym entuzjazmem: - Będzie fajne widowisko. Wreszcie coś się u nas będzie działo - tak mówiło wiele osób, z którymi rozmawiałam."

        Nie ma to jak dobrze pojęta rozrywka. Najlepiej w sensie dosłownym - za pomocą czterech koni, lub dwóch przygiętych do ziemi sosenek.

        • zaretpug A msza to nie widowisko? 20.07.13, 21:24
          jotkajot49 napisał:

          > "...Mieszkańcy Radymna do sobotniej rekonstrukcji podchodzą z dużym entuzjazmem
          > : - Będzie fajne widowisko. Wreszcie coś się u nas będzie działo - tak mówiło w
          > iele osób, z którymi rozmawiałam."
          >
          > Nie ma to jak dobrze pojęta rozrywka. Najlepiej w sensie dosłownym - za pomocą
          > czterech koni, lub dwóch przygiętych do ziemi sosenek.

          Kazda msza to przeciez widowisko upamietniajace smierc Jezusa.
      • zaretpug Re: Wolyn 20.07.13, 21:22
        mjot1 napisał:

        > A są i tacy, którzy z czyjejś męczeńskiej śmierci teatrum sobie robią…
        > rzeszow.gazeta.pl/rzeszow/1,34962,14306851,Wolynska_wioska_splonie_w_sobote__a_w_piatek_plaza.html

        To zle?
        • mjot1 Re: Wolyn 21.07.13, 23:36
          Jakoś tak zakorzenione mam, że z pewnych spraw nie powinno się robić jaj
          Zbyt staroświecki chyba jestem...
          • zaretpug Re: Wolyn 22.07.13, 00:16
            mjot1 napisał:

            > Jakoś tak zakorzenione mam, że z pewnych spraw nie powinno się robić jaj
            > Zbyt staroświecki chyba jestem...

            Ale to mialo na celu robienie jaj?...
      • mjot1 Re: Wolyn 25.07.13, 19:26
        wyborcza.pl/duzyformat/1,133133,14328513,Rzez_okazala_sie_sukcesem.html
        No piękna rzeź…
        Aż korci by zakrzyknąć: Rzeź w każdej miejscowości ba w każdym polskim domu!
    • ortolann Re: Wolyn 21.07.13, 14:01
      zaretpug napisał(a):
      >Dlaczego Ukraincy az tak bardzo nagle znienawidzili Polakow?
      Nagle? Nie powiedziałabym.
      Pochodzę z Podkarpacia, z miejscowości przy granicy ze Słowacją, przy starym Trakcie Węgierskim, którą przed wojną potocznie nazywano potocznie Izrael: Żydów było tu ponad połowę. Podgrodzie tej miejscowości było zamieszkane w całości przez Ukraińców (nie Łemków). Moja rodzina ma węgierskie korzenie, podobnie jak wiele innych tutaj. Nie lubiło się tutaj Węgrów, niechęć do Żydów była chyba nieco mniejsza niż gdzie indziej (Żydzi byli biedni tak jak i Polacy - nie było im czego zazdrościć). Natomiast Ukraińców nienawidzono i bano się ich. Jeśli istnieje narodowość, której stereotypowo Polak nienawidzi bardziej niż Żydów, to są to właśnie Ukraińcy. Z opowieści wynikało, że nie był to strach bezpodstawny: Ukraińcy byli to ludzie żyjący w głębokiej biedzie, zawistni, skryci i bardzo, bardzo ambitni a okrutni jeszcze bardziej. Wielu z nich oskarżano o zdradę w czasie wojny, wielu z nich zginęło z rąk polskich partyzantów. Ileż to polskich wiosek w Bieszczadach spłonęło od Ukraińskiego ognia a ich mieszkańcy zostali pomordowani w straszny sposób, za co Ukraińcy zapłacili też straszną cenę.
      Do tej pory nazwać kogoś "Ty Ukraińcu" to znaczy obrzucić go dotkliwą obelgą.
      Myślę, że nienawiść znalazła gwałtowne ujście, ale nie narodziła się nagle ani też (z pewnością) nie bez podstaw.
      • zaretpug Re: Wolyn 21.07.13, 20:51
        ortolann napisała:

        > zaretpug napisał(a):
        > >Dlaczego Ukraincy az tak bardzo nagle znienawidzili Polakow?
        > Nagle? Nie powiedziałabym.
        > Pochodzę z Podkarpacia, z miejscowości przy granicy ze Słowacją, przy starym Tr
        > akcie Węgierskim, którą przed wojną potocznie nazywano potocznie Izrael: Żydów
        > było tu ponad połowę. Podgrodzie tej miejscowości było zamieszkane w całości pr
        > zez Ukraińców (nie Łemków).

        A skad sie tam wzieli Ukraincy?

        > Moja rodzina ma węgierskie korzenie, podobnie jak w
        > iele innych tutaj. Nie lubiło się tutaj Węgrów, niechęć do Żydów była chyba nie
        > co mniejsza niż gdzie indziej (Żydzi byli biedni tak jak i Polacy - nie było im
        > czego zazdrościć). Natomiast Ukraińców nienawidzono i bano się ich. Jeśli istn
        > ieje narodowość, której stereotypowo Polak nienawidzi bardziej niż Żydów, to są
        > to właśnie Ukraińcy. Z opowieści wynikało, że nie był to strach bezpodstawny:
        > Ukraińcy byli to ludzie żyjący w głębokiej biedzie, zawistni, skryci i bardzo,
        > bardzo ambitni a okrutni jeszcze bardziej.

        Dlaczego Ukraincy mielki akurat takie cechy?

        > Wielu z nich oskarżano o zdradę w cz
        > asie wojny, wielu z nich zginęło z rąk polskich partyzantów. Ileż to polskich w
        > iosek w Bieszczadach spłonęło od Ukraińskiego ognia a ich mieszkańcy zostali po
        > mordowani w straszny sposób, za co Ukraińcy zapłacili też straszną cenę.
        > Do tej pory nazwać kogoś "Ty Ukraińcu" to znaczy obrzucić go dotkliwą obelgą.
        > Myślę, że nienawiść znalazła gwałtowne ujście, ale nie narodziła się nagle ani
        > też (z pewnością) nie bez podstaw.

        No ale jakie sa te podstawy?
        • ortolann Re: Wolyn 21.07.13, 22:37
          Zareptug, opisałam Ci wioskę w Galicji Wschodniej - ciekawe skąd tam Ukraińcy, prawda? Już mniej prawdopodobni byli tam Węgrzy, nie sądzisz? Nie wspominając o Żydach, wszak do Izraela (tego prawdziwego) będzie trochę kilosów z Podkarpacia.
          Dlaczego Ukraińcy mieli takie cechy? Pewnie z tego samego powodu, dla którego Polacy są zarozumiali, aroganccy i mają (zbyt) wysokie mniemanie o sobie - stereotypy, albo narodowe charakterki - co kto woli.
          Jakie były podstawy - no to jest właśnie to pytanie, na które należy sobie odpowiedzieć. Zrozumieć, że tamte wydarzenia to mogła być reakcja na zapędy Polaków. Reakcja niewspółmierna, okrutna, niesprawiedliwa. Ale może było na co reagować? Skoro rozpamiętujemy i badamy przeszłość (i słusznie) to dojdziemy do momentu, w którym trzeba będzie przyznać się i do krzywd popełnionych, a nie tylko do doznanych.
          Ja wiem tylko, że dzisiaj, gdyby zamieszać ludziom w głowach tak, jak to się stało w tamtych czasach, to rzeź byłaby taka sama. Winy szukałabym w głupocie ludzkiej, braku oświecenia, edukacji i biedzie. Ale to już tylko moje gdybanie, możesz nazwać je teoriami spod budki z piwem i pewnie będziesz miał rację.
          • zaretpug Re: Wolyn 22.07.13, 00:15
            ortolann napisała:

            > Zareptug, opisałam Ci wioskę w Galicji Wschodniej - ciekawe skąd tam Ukraińcy,
            > prawda?

            Czyli to byly tzw. ziemie ruskie Korony, a wiec etniczna Ukraina? Czy jak? Co rozumiesz po pojeciem "Galicja Wschodnia"?

            > Już mniej prawdopodobni byli tam Węgrzy, nie sądzisz? Nie wspominając o
            > Żydach, wszak do Izraela (tego prawdziwego) będzie trochę kilosów z Podkarpaci
            > a.

            To co w koncu? Podkarpacie czy Ruś?

            > Dlaczego Ukraińcy mieli takie cechy? Pewnie z tego samego powodu, dla którego P
            > olacy są zarozumiali, aroganccy i mają (zbyt) wysokie mniemanie o sobie - stere
            > otypy, albo narodowe charakterki - co kto woli.
            > Jakie były podstawy - no to jest właśnie to pytanie, na które należy sobie odpo
            > wiedzieć. Zrozumieć, że tamte wydarzenia to mogła być reakcja na zapędy Polaków
            > . Reakcja niewspółmierna, okrutna, niesprawiedliwa. Ale może było na co reagowa
            > ć? Skoro rozpamiętujemy i badamy przeszłość (i słusznie) to dojdziemy do moment
            > u, w którym trzeba będzie przyznać się i do krzywd popełnionych, a nie tylko do
            > doznanych.
            > Ja wiem tylko, że dzisiaj, gdyby zamieszać ludziom w głowach tak, jak to się st
            > ało w tamtych czasach, to rzeź byłaby taka sama. Winy szukałabym w głupocie lud
            > zkiej, braku oświecenia, edukacji i biedzie. Ale to już tylko moje gdybanie, mo
            > żesz nazwać je teoriami spod budki z piwem i pewnie będziesz miał rację.

            Podskornie czuje, ze chodzi o to, ze Polacy na Ukrainie byli nie swoi, byli naplywowi, a w dodatku we wczesniejszych wiekach okrutnie pacyfikowali ukrainskie powstania. Ukraincy moze wiec mieli wiecej powodow, by stereotypowo nienawidzic Polakow na swoich terenach, bardziej niz np. Litwini, czy Bialorusini, na ktorych terenach Polacy tez sie masowo osiedlali.
            • ortolann Re: Wolyn 22.07.13, 07:49
              Podaję za Wikipedią:
              Galicja Wschodnia - [...]Po roku 1850 określenie to stosowano dla wschodnich terenów Królestwa Galicji i Lodomerii ze Lwowem, Stanisławowem, Tarnopolem, Przemyślem i Sanokiem, jej zachodni kres stanowiła granica okręgu sądu apelacyjnego we Lwowie - zachodnie granice powiatów: jarosławskiego, brzozowskiego i sanockiego[2][3][4]. Stolicą tego regionu był Lwów.

              Oficjalna nazwa Królestwo Galicji i Lodomerii nawiązywała do jednego z tytułów królów węgierskich[5]: “rex Galiciae et Lodomeriae” tj. “król Halicza i Włodzimierza”, co miało uzasadniać moralne prawo do zaboru tych ziem przez Austrię. W skład Galicji Wschodniej weszła część województwa ruskiego, zachodnie skrawki województwa podolskiego oraz wschodnia część województwa bełskiego przedrozbiorowej Rzeczypospolitej[6]. [...]
              • zaretpug Re: Wolyn 22.07.13, 22:21
                ortolann napisała:

                > Podaję za Wikipedią:
                > Galicja Wschodnia - [...]Po roku 1850 określenie to stosowano dla wschodnich te
                > renów Królestwa Galicji i Lodomerii ze Lwowem, Stanisławowem, Tarnopolem, Przem
                > yślem i Sanokiem, jej zachodni kres stanowiła granica okręgu sądu apelacyjnego
                > we Lwowie - zachodnie granice powiatów: jarosławskiego, brzozowskiego i sanocki
                > ego[2][3][4]. Stolicą tego regionu był Lwów.

                Czyli jednak nie Podkarpacie? No i poza tym dalej nie wiem gdzie byla ta opisywana przez ciebie miejscowosc, bo nie wiem, gdzie biegly zachodnie granice powiatow jarosławskiego, brzozowskiego i sanockiego. Lepiej chyba uzywac terminow wspolczesnych niz hystorycznych. Powiedz mi, czy ta miejscowosc lezy na terenach etnicznie ukrainskich (ruskich) czy polskich? To znaczy, czy jest na Ukrainie (Rusi) czy w Polszcze? A przynajmniej - czy lezy na terenie dzsiejszej Polski czy dzisiejszej Ukrainy?

                > Oficjalna nazwa Królestwo Galicji i Lodomerii nawiązywała do jednego z tytułów
                > królów węgierskich[5]: “rex Galiciae et Lodomeriae” tj. “król
                > Halicza i Włodzimierza”, co miało uzasadniać moralne prawo do zaboru tyc
                > h ziem przez Austrię. W skład Galicji Wschodniej weszła część województwa ruski
                > ego, zachodnie skrawki województwa podolskiego oraz wschodnia część województwa
                > bełskiego przedrozbiorowej Rzeczypospolitej[6]. [...]

                Swoja droga ciekawe, skad u krolow wegierskich tytul krola Halicza i Wlodzimierza?...
          • wobo1704 Re: Wolyn 23.07.13, 13:03
            > Jakie były podstawy - no to jest właśnie to pytanie, na które należy sobie odpowiedzieć.

            Do wymienionych przez Ciebie przyczyn dołożę okrucieństwo chłopstwa ukraińskiego i polskiego wynikłe z prymitywizmu:
            masowe mordowanie Żydów w czasie II W.Św.;
            Jakub Szela rzezał nie kierując się kryteriami narodowościowymi.
            histmag.org/Jakub-Szela.-Chlopski-wodz-czy-Kain-i-pospolity-zbrodniarz-2783
            • ortolann Re: Wolyn 23.07.13, 14:07
              Też mam skojarzenia z Jakubem Szelą.
              • wobo1704 Re: Wolyn 23.07.13, 15:04
                I jeszcze jedna przyczyna: 'U podstaw sporu legły narastające problemy społeczne, na które odpowiedzią była ideologia zemsty wzniecana wątkami wyznaniowymi. '
                histmag.org/Zanim-zaplonal-Wolyn-rzez-Humania-1768-8159
    • piwi77.0 Dupę zawracają tym Wołyniem, muzeum i 21.07.13, 20:43
      ludobójstwem. Co się stało to się nie odstanie i nie warto do tego wracać.
      • zaretpug Re: Dupę zawracają tym Wołyniem, muzeum i 22.07.13, 00:18
        piwi77.0 napisał:

        > ludobójstwem. Co się stało to się nie odstanie i nie warto do tego wracać.

        Wlasnie, czy aby na pewno nie warto wracac?
        • piwi77.0 Re: Dupę zawracają tym Wołyniem, muzeum i 22.07.13, 08:42
          zaretpug napisał(a):

          Wlasnie, czy aby na pewno nie warto wracac?

          Na pewno nie warto. Chyba, ze masz jakiś argument, że jest inaczej.
    • mjot1 Re: Wolyn 21.07.13, 23:50
      Można drążyć pamięć odświeżając. Można szarpać ranom nie pozwalając nie tyle zabliźnić się, co przyschnąć nawet.
      Czy potrzebna jest licytacja krzywd?
      Czy pamiętać? Są tacy, którzy nie zapomną. Nigdy.
      I nie potrzebna im jest żadna oprawa nawet audiowizualna.
      Bo czasem cisza potrafi być krzykiem nie do wytrzymania…
      Boć przecie o pamięć tu idzie nie o zapamiętałość. No chyba że odwrotnie…
      • zaretpug Re: Wolyn 22.07.13, 00:18
        mjot1 napisał:

        > Można drążyć pamięć odświeżając. Można szarpać ranom nie pozwalając nie tyle za
        > bliźnić się, co przyschnąć nawet.
        > Czy potrzebna jest licytacja krzywd?

        Wydaje mi sie, ze potrzebna. Nie nazywalbym tego zreszta "licytacja krzywd".

        > Czy pamiętać? Są tacy, którzy nie zapomną. Nigdy.
        > I nie potrzebna im jest żadna oprawa nawet audiowizualna.
        > Bo czasem cisza potrafi być krzykiem nie do wytrzymania…
        > Boć przecie o pamięć tu idzie nie o zapamiętałość. No chyba że odwrotnie…

        Mnie przede wszystkim chodzi o wiedze i o zrozumienie.
        • mjot1 Epizodzik 22.07.13, 21:01
          „Ja was przepraszam Panowie, ja was bardzo przepraszam”
          I właśnie trwające osadnictwo wojskowe…
          Jakież u licha dziejów wspólnych daty skrajne przyjąć należy?
          Kompletnie nie na temat:
          forum.gazeta.pl/forum/w,29,134565693,134590306,Historia_A_coz_to_takiego_.html
          Hm… Historia…
          > Mnie przede wszystkim chodzi o wiedze i o zrozumienie.
          Każdy wie swoje…
          • zaretpug Re: Epizodzik 22.07.13, 22:28
            mjot1 napisał:

            > „Ja was przepraszam Panowie, ja was bardzo przepraszam”
            > I właśnie trwające osadnictwo wojskowe…
            > Jakież u licha dziejów wspólnych daty skrajne przyjąć należy?

            To chyba rzeczywiscie malo znaczacy epizodzik...

            > Kompletnie nie na temat:
            > forum.gazeta.pl/forum/w,29,134565693,134590306,Historia_A_coz_to_takiego_.html
            > Hm… Historia…
            > > Mnie przede wszystkim chodzi o wiedze i o zrozumienie.
            > Każdy wie swoje…

            Kazdy wie swoje, ale rzadko sie chce wiedziec, co wiedza inni. A to OGROMNIE wazne.
            • mjot1 Re: Epizodzik 23.07.13, 17:47
              > To chyba rzeczywiscie malo znaczacy epizodzik...
              Szczególnie dla internowanych i rodzin ich…
              • zaretpug Re: Epizodzik 23.07.13, 19:11
                mjot1 napisał:

                > > To chyba rzeczywiscie malo znaczacy epizodzik...
                > Szczególnie dla internowanych i rodzin ich…

                Dla omawianej tutaj sprawy.
                • mjot1 Re: Epizodzik 23.07.13, 20:22
                  Skutki są efektem przyczyn. Ponoć
                  Dlatego też ośmielam się twierdzić, że ciągłość ma jednak znaczenie
      • ortolann Re: Wolyn 22.07.13, 07:48
        Zaczynamy dopiero o tym mówić - to normalne, że budzą się emocje po obu stronach, ale to nie jest jątrzenie ran. Zabitym należy się pochówek i miejsce pamięci. Mordercom należy się kara i przebaczenie - jeśli skrzywdzeni będą w stanie to zrobić.
        Reszcie - należy się wiedza o tym jako przestroga, żeby w przyszłości do tego nie dopuszczać. Idąc Twoim tokiem rozumowania należałoby pewnie zamknąć muzeum w Oświęcimiu, nie sądzić ludobójców z dawnej Jugosławii, pominąć milczeniem to, co się dzieje w Syrii. To nie jest licytacja krzywd ani epatowanie okrucieństwem. Tak wyglądała prawda, a że strasznie jest na nią patrzeć, to nie powód aby odwracać wzrok.
        • piwi77.0 Re: Wolyn 22.07.13, 08:48
          ortolann napisała:

          Reszcie - należy się wiedza o tym jako przestroga, żeby w przyszłości do tego nie dopuszczać.

          I tak się nigdy niczego nie dowiemy, bo pod pozorem wiedzy rozpowszechnia się ujęcia na potrzeby nacjonalistycznej propagandy, które jedynie (po obu stronach) umacniają poczucie krzywdy i niesprawiedliwości, a to idealna pożywka dla ewentualnych eskalacji w przyszłości.
          • ortolann Re: Wolyn 22.07.13, 09:50
            No tak, po nas choćby potop.
            Taka wiedza ujawnia się nieraz w następnych pokoleniach, które spojrzą na sprawę bezstronnie, dotrą do dokumentów, ogarną sprawę całościowym spojrzeniem, zanalizują i wyciągną wnioski. To dla nich się to robi, bardziej niż dla nas teraz, targanych emocjami.
            • piwi77.0 Re: Wolyn 22.07.13, 10:16
              Nie ma czegoś takiego jak bezstronne spojrzenie na historię, historia to nie tyle fakty ile interpretacje, a te nie mogą być bezstronne. Wystarczy przyjrzeć się jak wykłada się historię na pograniczach dwóch zainteresowanych stron, zawsze jest ona wykładana inaczej, a często wręcz sprzecznie. Taki Chmielnicki na przykład, w Polsce traktowany jako zdrajca, a na Ukrainie jak bohater narodowy więc kto ma rację? Wiem, wiem, wiadomo, że zawsze my.
              • ortolann Re: Wolyn 22.07.13, 11:17
                W takich sporach o to właśnie chodzi, żeby do nas dotarło, że są dwie racje i dwa spojrzenia i dwie oceny. A potem dopiero dochodzi się do tego, że jednak prawda jest jedna i ocena jest jedna. Ale do tego trzeba czasu i dyskusji na ten temat. I to się właśnie teraz dzieje. W naturalny sposób znajdą się ludzie, którzy temat pociągną w stronę ekstremum - tak, jak to się stało z tą inscenizacją w Radymnie. Dla mnie to szalony pomysł chorej głowy. Ale poza tym trzeba poznawać historię, po to, aby się uczyć na cudzych błędach, a nie wciąż na swoich. Po to, żeby się poznać nawzajem i żeby nigdy nikomu nie wpadło już do głowy, że sąsiada trzeba zamordować, bo ma dwie bluzki, a ja tylko jedną, albo dlatego, że ma trochę skośne oczy, albo dlatego, że lepiej mu się wiedzie w interesach.
                • piwi77.0 Re: Wolyn 22.07.13, 11:30
                  ortolann napisała:

                  A potem dopiero dochodzi się do tego, że jednak prawda jest jedna i ocena jest jedna.

                  Chyba tylko siłą można dojść do takiego konsensusu, ja przynajmniej innej drogi nie znam.

                  Po to, żeby się poznać nawzajem i żeby nigdy nikomu nie wpadło już do głowy, że sąsiada trzeba zamordować, bo ma dwie bluzki, a ja tylko jedną, albo dlatego, że ma trochę skośne oczy, albo dlatego, że lepiej mu się wiedzie w interesach.

                  Wypominanie faktów historycznych nie służy wzajemnemu poznawaniu się, raczej jest używane jako oręż do działań agresywnych. Wzajemne poznawanie się wspomaga odbudowywanie barier ekonomicznych i turystycznych i tyle.
    • mila2712 Re: Wolyn 22.07.13, 17:59
      załosne
      coś w stylu Gosiewskiego i sprawy zwiazanej z peronem
      nędzna próba pozyskania wyborców, zwrócenia na siebie uwagi
      gdyby chciał uczcić ich pamięć to już dawno ufundowałby tablicę pamiątkową...
      wstyd
      • mila2712 Re: Wolyn 22.07.13, 18:03
        kolejne muzeum jest niepotrzebne ...
        • zaretpug Re: Wolyn 23.07.13, 19:13
          mila2712 napisała:

          > kolejne muzeum jest niepotrzebne ...

          Powinno byc po prostu Muzeum Historii Polski
          • mila2712 Re: Wolyn 23.07.13, 20:35
            tak,
            przynajmniej byłaby szansa, że ktoś przyjdzie pozwiedzać
            aspekt ekonomiczny też nie jest bez znaczenia
    • augenthaler Re: Wolyn 24.07.13, 00:26
      Wszystko ma swoje złożone przyczyny. Polskie państwo międzywojenne z dość dużą konsekwencją hodowało sobie nienawiść narodów zamieszkujących dawną Rzeczpospolitą - Litwinów, Białorusinów, Ukraińców. Nieliczni przedstawiciele tych narodów odgryzali się jak mogli, reszta tłumiła w sobie agresję. Trochę to była powtórka z historii, z XVII wieku, z czasów gdy niejaki Chmielnicki, nie bez powodów, wzniecił przeciwko wojewodom powstanie. Ówczesne państwo polsko-litewskie, zamiast szukać rozwiązania problemu, eskalowało konflikt wzmagając represje. Po tym jak Piłsudski zdradził Petlurę i zajął stolicę sąsiedniego państwa (odwieczną) polityka narodowościowa państwa polskiego, zamiast ulec złagodzeniu, stała się jeszcze bardziej represyjna. Dość powiedzieć, i to jest naprawdę wstydliwy fakt dla Polski, że w latach 1925-39 w Białoruskiej SRR język białoruski prężniej się rozwijał, niż na białoruskich terenach należących do IIRP, gdzie był wyszydzany i tępiony. W ZSRR białoruscy pisarze i artyści mieli o wiele większe swobody kulturalne. Chciałbym to jeszcze raz powtórzyć - totalitarny i stalinowski Związek Radziecki, w tym konkretnym aspekcie, był o zgrozo bardziej liberalny i "wolnościowy" niż wolne, suwerenne państwo polskie. W polskiej historiografii ten fakt opatrzony jest tylko wzmiankami, co czyni polską historiografię mniej rzetelną, a bardziej propagandową.
      Warto też dodać, że każdy naród ma prawo do własnej wrażliwości i optyki w tematach historycznych i każdy naród powinien się z własnej przeszłości rozliczać we własnym zakresie. Polacy ogólnie radzą sobie nieźle, aczkolwiek i w naszym narodzie są środowiska skrajne i oszołomskie gotowe historie fałszować. Wystarczy wskazać palcem tych, którzy wpadają w histerię ilekroć mówi się np. o Jedwabnem.


    • aiwom Ludobojstwo Polakow na Ukraincach 26.07.13, 18:06
      zaretpug napisał(a):

      > Rzez wolynska to bylo jak najbardziej ludobojstwo. Ale przeciez to nie tylko na
      > Wolyniu sie rozgrywalo, wiec nazwa "rzez wolynska" jest nie calkiem adekwatna.
      > muzeum upamietniajace tych ludzi i tewydarzenia powinno byc, raczej w Warszawi
      > e, niz w Rzeszowie. Mnie interesuja przyczyny i mechanizm tej zbrodni. Dlaczego
      > Ukraincy az tak bardzo nagle znienawidzili Polakow? Podobno Ukraincy z Wolynia
      > byli przykazni (na Wolyniu nie mieszkalo duzo Polakow), najbardziej wrodzy byl
      > i Ukraincy z tzw. Galicji Wschodniej.
      > rzeszow.gazeta.pl/rzeszow/1,34962,14284787,Golba_do_premiera_i_prezydenta_RP___Stworzmy_Muzeum.html#TRrelSST

      A te wszystkie wczesniejsze tlumione przez Polakow powstania ukrainskie opisywane np. w "Ogniem i mieczem" to nie bylo ludobojstwo? Dziwne, ze Ukraincy nie kochali i nie kochaja Polakow? Dziwne, ze wzieli odwet, jak sie nadarzyla okazja?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka