tanebo 09.10.13, 13:32 Kryzys nie odstępuje. Szkoła neoliberalna nie działa. Szkoła Keynsa też. Czy została nam rewolucja? A kto miałby ją zrobić? Murzyński nastolatek z Londynu? To już było i śmiem wątpić czy się uda. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
piwi77.0 Re: Rewolucja? 09.10.13, 13:55 Wiele kolejnych lat szybkiego wzrostu moze nastąpić tylko, gdy wyjściowa baza jest niska i jest coś do nadrobienia, jak okres powojenny (zniszczenia), czy okres pokomunistyczny, ale dzisiaj takiej sytuacji nie mamy i podobne oczekiwania są pozbawione podstaw. Dzisiaj nie musimy się dorabiać, bo dobrobyt już jest, czego nam dzisiaj brakuje, to sprawiedliwego podziału tego dobrobytu. Ale i to da się osiagnąć, jednak zamiast rewolucji, która jedynie może nas znowu tylko cofnąć w czasie, potrzeba demokratycznych nacisków na państwo, bo tylko ono może stworzyć regulacje pozwalające na sprawiedliwszy podział tortu, którego rozmiar jest dziś wystarczający, aby dla każdego było po kawałku, dwóch, dla niektórych nawet trzech, byle nie 10 tysięcy, bo wtedy ktoś będzie musiał, tak jak teraz, odejść z pustym talerzem. Odpowiedz Link Zgłoś