Dodaj do ulubionych

Bezpiecznie jak w Polsce

02.05.14, 12:50
Jeszcze nigdy nie było w Polsce tak bezpiecznie jak jest dzisiaj. Wskaźnik zabójstw systematycznie maleje od lat. Czyżby była to korelacja z postępującą sekularyzacją kraju nie mówiąc już o efekcie przystąpienia do Unii Europejskiej. W krajach tradycyjnie religijnych wskaźniki są na bardzo wysokim poziomie.
wyborcza.pl/1,76842,15801222,Oto_najbardziej_niebezpieczne_miejsca_na_swiecie_.html
Obserwuj wątek
    • opornik4 Re: Bezpiecznie jak w Polsce 02.05.14, 22:44
      Należało by podkreślić, że w Polsce jest bezpiecznie, ale na tle innych nie cywilizowanych państw świata, bo jak czytamy: "w Warszawie dochodzi dwukrotnie częściej do morderstw niż w Berlinie i Londynie."

      Poniższe też jest tendencyjnie wykrzywione:

      "Bardziej niebezpiecznie niż w Warszawie jest natomiast w Oslo, Brukseli i Moskwie."

      Zgadza się jedynie co do Moskwy, bo zarówno w Oslo, jak i Brukseli mamy zdecydowanie mniej przestępstw, aniżeli w Warszawie.

      Poza tym, należało by wziąć też pod uwagę procent wykrywalności popełnionych przestępstw - ten w Polsce jest na poziomie Krajów Trzeciego Swiata. Chyba już do legendy przejdą śledztwa w/s zabójstwa gen. Papały, i porwania, a następnie morderstwa Krzysztofa Olewnika.

      Od siebie dodam, że mieszkając w Niemczech, w sporym mieście (daleko od granicy z Polską i Rumunią), czuję się bezpiecznie, nie tylko nie mam drzwi antywłamaniowych i podobnego rodzaju "wynalazków", ale nawet wychodząc z domu nie zamykam drzwi mieszkania na klucz, jedynie zatrzaskuję zamek.

      ***

      Miasta w Niemczech, gdzie jest niebezpiecznie, to: Frankfurt nad Menem i Hamburg, one mają swoistą specyfikę.
      • kolter_mr Re: Bezpiecznie jak w Polsce 02.05.14, 23:08
        opornik4 napisała:

        > Należało by podkreślić, że w Polsce jest bezpiecznie, ale na tle innych nie cyw
        > ilizowanych państw świata, bo jak czytamy: "w Warszawie dochodzi dwukrotnie
        > częściej do morderstw niż w Berlinie i Londynie.
        "

        Sugerujesz ze u heretyków bezpieczniej ??

        > "Bardziej niebezpiecznie niż w Warszawie jest natomiast w Oslo, Brukseli i Moskwie."
        >
        > Zgadza się jedynie co do Moskwy, bo zarówno w Oslo, jak i Brukseli mamy zdecydowanie mniej przestępstw, aniżeli w Warszawie.

        Jak "mamy" czy LU leży już w Polsce ?

        > Poza tym, należało by wziąć też pod uwagę procent wykrywalności popełnionych przestępstw - ten w Polsce jest na poziomie Krajów Trzeciego Swiata. Chyba już do
        > legendy przejdą śledztwa w/s zabójstwa gen. Papały, i porwania, a następnie morderstwa Krzysztofa Olewnika.

        No popatrz i do dziś nie wiedzą kto zabił w Szwecji Olafa Palmego .
        No a o Kennedym nawet nie pisnę.

        > Od siebie dodam, że mieszkając w Niemczech, w sporym mieście (daleko od granicy
        > z Polską i Rumunią), czuję się bezpiecznie, nie tylko nie mam drzwi antywłaman
        > iowych i podobnego rodzaju "wynalazków", ale nawet wychodząc z domu nie zamykam
        > drzwi mieszkania na klucz, jedynie zatrzaskuję zamek.

        No tak bo całe to barachło rumuńsko bułgarskie wraz zakazem zakładów sportowych w twoim landzie przeszło na Neckerstad west w Ma.
        >
        > Miasta w Niemczech, gdzie jest niebezpiecznie, to: Frankfurt nad Menem i Hambur
        > g, one mają swoistą specyfikę.
      • snajper55 Re: Bezpiecznie jak w Polsce 03.05.14, 00:06
        opornik4 napisała:

        > Zgadza się jedynie co do Moskwy, bo zarówno w Oslo, jak i Brukseli mamy zdecydo
        > wanie mniej przestępstw, aniżeli w Warszawie.

        Skąd masz dane o Oslo czy Brukseli? W Szwecji jest zdecydowanie mniej bezpiecznie niż w Polsce:

        Liczba przestępstw na 1.000 mieszkańców:

        Szwecja - 154,45
        Belgia - 100,41
        Holandia - 73,80
        Niemcy - 73,56
        Norwegia - 60,24
        Polska - 34,86

        pokazywarka.pl/ptnftf/
    • supaari Re: Bezpiecznie jak w Polsce 02.05.14, 23:52
      bling.bling napisał:

      > Jeszcze nigdy nie było w Polsce tak bezpiecznie jak jest dzisiaj. Wskaźnik zabó
      > jstw systematycznie maleje od lat. Czyżby była to korelacja z postępującą sekul
      > aryzacją kraju nie mówiąc już o efekcie przystąpienia do Unii Europejskiej. [...]

      To efekt pogłębiania się niżu demograficznego w kategoriach wiekowych w największym stopniu "kryminogennych". Wejście do Unii i otwarcie rynków pracy dla Polaków też miało duży wpływ - choćby z tego powodu, że młodzi mężczyźni z polski zamiast popełniać przestępstwa w ojczyźnie, popełniają je za granicą. Stąd największy roczny spadek liczby zabójstw (15%) zanotowano w roku 2005, czyli w pierwszym pełnym roku masowej obecności polskich pracowników na Wyspach.
    • rossdarty optuję za: 03.05.14, 01:36
      korelacją z postepującą sekularyzacją

      Takie tłumaczenie najbardziej do mnie przemawia:D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka