Dodaj do ulubionych

Niewierzący powinni płacić na Kościół

08.05.14, 13:17
Niewierzący powinni płacić na Kościół - mówi Hoser. Ale na który? Kosciolów chrzescijanskich jest przeciez jak mrówków - i wcale kosciól rzymsko-katolicki nie jest najwiekszy. I kto to jest "niewierzący", czy ma to byc osoba niewierząca w kosciól rzymsko-katolicki? Co z protestantami, czy Swiadkami Jehowy? Przeciez oni tez nie wierza w kosciol rzymsko-katolicki.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,15858779,Hoser__Niewierzacy_powinni_placic_na_Kosciol.html#TRrelSST_SP
Obserwuj wątek
    • grrrrw Re: Niewierzący powinni płacić na Kościół 10.05.14, 17:48
      W Norwegii na przykład wszyscy obywatele płaca podatek na kosciół bodajże luteranski.
      • kolter_mr Re: Niewierzący powinni płacić na Kościół 10.05.14, 20:10
        grrrrw napisała:

        > W Norwegii na przykład wszyscy obywatele płaca podatek na kosciół bodajże luteranski.

        W Norwegi kościół jest państwowy . Poza ty tam kościoły też płacą podatki a nie jak u nas tworzą tylko taką iluzje
        • ikndar Od 2012 już nie 10.05.14, 22:31
          kolter_mr napisał:

          > grrrrw napisała:
          >
          > > W Norwegii na przykład wszyscy obywatele płaca podatek na kosciół bodajż
          > e luteranski.
          >
          > W Norwegi kościół jest państwowy .

          Od 2012 już nie:

          no.wikipedia.org/wiki/Den_norske_kirke
          "Den 21. mai 2012 gjennomgikk grunnloven en revisjon, hvor kristendommen og humanismen er definert som dens verdigrunnlag. Samtidig ble statskirken erstattet av en folkekirke som finansieres av staten. Dette innebærer at kongen i statsråd ikke lenger utnevner kirkens biskoper, men at dette er et internt anliggende. Storting og regjering har heller ikke lenger noen oppsynsfunksjon – slik det tidligere var tilfelle, for å påse at kirkens teologiske læresetninger er i harmoni med norsk lov. Etter revisjonen i 2012 er ikke Norges konge lenger kirkens formelle leder. Kongen er likevel pålagt å tilhøre den norske kirke."


          • tigertiger Re: Od 2012 już nie 11.05.14, 00:56
            Nie znam Norweskiego, zechcesz przetłumaczyć czego dotyczy ten tekst ?

            To, że Kościół luterański nie jest już państwowy oznacza tyle, że państwo straciło prawo mianowania biskupów i proboszczów, a teraz będzie to należeć wyłącznie do władz kościelnych. No i król nie jest już oficjalnym zwierzchnikiem Kościoła luterańskiego w Norwegii. Natomiast nadal Kościół luterański w Norwegii będzie finansować pensje duchownych i innych pracowników Kościoła, którzy nie są opłacani przez samorząd - przynajmniej na razie tak pozostaje. Przy czym według oficjalnych statystyk członkami Kościoła luterańskiego jest prawie 80% mieszkańców ale w praktyce regularnie w mszach uczestniczy tylko 2%.
            • ikndar Re: Od 2012 już nie 12.05.14, 19:06
              tigertiger napisała:

              > Nie znam Norweskiego, zechcesz przetłumaczyć czego dotyczy ten tekst ?
              >
              > To, że Kościół luterański nie jest już państwowy oznacza tyle, że państwo strac
              > iło prawo mianowania biskupów i proboszczów, a teraz będzie to należeć wyłączni
              > e do władz kościelnych.

              Nie tylko. Zmian jest znacznie więcej. Np. przed 2012 państwo mogło nakazać kościołowi udzielania ślubów parom jednopłciowym, teraz już tego zrobić nie może. Norweski kościół luterański stal się od 2012 (a szwedzki od 2000) od państwa niezależny, tak jak inne związki wyznaniowe.

              > No i król nie jest już oficjalnym zwierzchnikiem Kościo
              > ła luterańskiego w Norwegii. Natomiast nadal Kościół luterański w Norwegii będz
              > ie finansować pensje duchownych i innych pracowników Kościoła, którzy nie są op
              > łacani przez samorząd - przynajmniej na razie tak pozostaje. Przy czym według o
              > ficjalnych statystyk członkami Kościoła luterańskiego jest prawie 80% mieszkańc
              > ów ale w praktyce regularnie w mszach uczestniczy tylko 2%.

              Oczywiście. To zmienia jednak faktu, ze Szwecja od r. 2000, a Norwegia od 2012 nie mają już kościoła państwowego. Kościół państwowy jest wciąż w Danii.
              • tigertiger Re: Od 2012 już nie 12.05.14, 19:45
                > Nie tylko. Zmian jest znacznie więcej. Np. przed 2012 państwo mogło nakazać koś
                > ciołowi udzielania ślubów parom jednopłciowym, teraz już tego zrobić nie może.
                > Norweski kościół luterański stal się od 2012 (a szwedzki od 2000) od państwa ni
                > ezależny, tak jak inne związki wyznaniowe.

                No to chwała panu, że państwo a ściślej Król nie może nic nakazać kościołowi i odwrotnie:)
                Ja odpowiadałam na konkretny wpis, a ten dotyczył podatków. Państwo niczego takiego nie mogło narzucić kościołowi, po pierwsze małżeństwa jednopłciowe są zalegalizowanie prawnie w Norwegii od 2009 roku i dopiero w ramach nowej regulacji prawnej pary jednopłciowe mają możliwość zawarcia ślubu kościelnego. Ale Kościół luterański w Norwegii opowiedział się przeciwko możliwości zawierania tego typu małżeństw i takich ślubów nie udzielał ani w 2009, ani po 2012. Natomiast w Szwecji kościół luterański udziela liturgicznych ślubów parom jednopłciowym i di Norwedzy, którym na tym zależy biorą go Szwecji.
                • ikndar Re: Od 2012 już nie 12.05.14, 21:32
                  tigertiger napisała:

                  > > Nie tylko. Zmian jest znacznie więcej. Np. przed 2012 państwo mogło nakaz
                  > ać koś
                  > > ciołowi udzielania ślubów parom jednopłciowym, teraz już tego zrobić nie
                  > może.
                  > > Norweski kościół luterański stal się od 2012 (a szwedzki od 2000) od pańs
                  > twa ni
                  > > ezależny, tak jak inne związki wyznaniowe.
                  >
                  > No to chwała panu, że państwo a ściślej Król nie może nic nakazać kościołowi i
                  > odwrotnie:)

                  Chwała! :)
          • lauriane Re: Od 2012 już nie 14.05.14, 12:47
            ikndar napisał:

            > kolter_mr napisał:
            >
            > > grrrrw napisała:
            > >
            > > > W Norwegii na przykład wszyscy obywatele płaca podatek na kosciół
            > bodajż
            > > e luteranski.
            > >
            > > W Norwegi kościół jest państwowy .
            >
            > Od 2012 już nie:
            >

            >
            >
            L. Nie ma podatku koscielnego, ale panstwo subwencjonuje (tak jak inne religie uznane) kosciol luteranski;
            Pytanie : z jakich zrodel panstwo finansuje kosciol luteranski ?
            J.C.
            • ikndar Re: Od 2012 już nie 15.05.14, 09:45
              lauriane napisał:

              > L. Nie ma podatku koscielnego, ale panstwo subwencjonuje (tak jak inne religie
              > uznane) kosciol luteranski;
              > Pytanie : z jakich zrodel panstwo finansuje kosciol luteranski ?
              > J.C.

              U nas tez panstwo finansuje kosciol rzymsko-katolicki. To nie znaczy, ze katolicyzm to religia panstwowa. Z krajow skandynawskich kosciol panstwowy jest jeszcze tylko w Danii, w Szwecji juz nie (od 2000 r.) i w Norwegii tez nie (od 2012).
      • tigertiger Re: Niewierzący powinni płacić na Kościół 10.05.14, 21:35
        grrrrw napisała:

        > W Norwegii na przykład wszyscy obywatele płaca podatek na kosciół bodajże lute
        > ranski.

        Doprawdy ? Nie pokręciłaś czegoś czasem? To by oznaczało, że Norwegia jest krajem religijnym.:)
        W Norwegii podatek kościelny musi płaci każdy mieszkaniec posiadający tzw. numer ewidencyjny czyli musi być zarejestrowany w kościele (zgodnym ze swoim wyznaniem), związku wyznaniowym lub związku niewierzących (Humanetisk Forbund). Natomiast jeśli ktoś się nie zarejestruje w ewidencji to wówczas automatycznie postrzegany jest przez władze państwowe jako członek luterańskiego Norweskiego Kościoła Państwowego i na konto tego kościoła trafiają pieniądze z jego podatku.
      • magnusg Re: Niewierzący powinni płacić na Kościół 13.05.14, 19:08
        Nie tylko w Norwegii.W Niemczech tez kazdy podatnik sklada sie na Kosciol Katolicki i Protestancki.Jest nawet tak,ze przy niektorych konstelacjach podatkowych osoby niewierzace,ktore nie naleza do zadnego kosciola placa odpowiednik podatku koscielnego.
        Dlatego zawsze mam niezly ubaw jak jakis debilek z Trupa Palikota n.p. stawia Niemcy jako przyklad kraju,gdzie tylko katolicy placa podatki na kosciol katolicki.
        • kolter_mr Re: Niewierzący powinni płacić na Kościół 13.05.14, 22:55
          magnusg napisał:

          > Nie tylko w Norwegii.W Niemczech tez kazdy podatnik sklada sie na Kosciol Katol
          > icki i Protestancki.Jest nawet tak,ze przy niektorych konstelacjach podatkowych
          > osoby niewierzace,ktore nie naleza do zadnego kosciola placa odpowiednik podat
          > ku koscielnego.
          > Dlatego zawsze mam niezly ubaw jak jakis debilek z Trupa Palikota n.p. stawia Niemcy jako przyklad kraju,gdzie tylko katolicy placa podatki na kosciol katolicki.

          Wiec ja ciebie podaje jako debila który opowiada durnoty nie znając niemieckich przepisów.
          Nikt nie zmusi do płacenia apostaty ,a tam takie rzeczy załatwia się prawie ze na telefon .
          • magnusg Re: Niewierzący powinni płacić na Kościół 14.05.14, 10:40
            No jestes niestety takim samym debilem jak te polglowki od Paligniota opowiadajace takie same glupoty.Zero pojecia o prawie podatkowym w Niemczech,ale mordy pelne glupot.
            Podam ci tylko dwa przyklady udowadniajace twoja glupote.Sprawdz sobie ,kto oplaca biskupow w Bawarii na przyklad??Napewno sie bardzo zdziwisz jak sie dowiesz,ze sa oplacani z budzetu Landu,a nie z podatkow koscielnych,a wiec rowniez z podatkow niewierzacych.A drugi przyklad, to sprawdz sobie znaczenie slowa Kirchengeld(nie mylic z Kirchensteuer).I jak juz to wszystko sprawdzisz debilku, to mozesz mnie ladnie przeprosic.
            A zebys popzniej nie mowil,ze nic nie znalazles to dostaniesz link:
            www.express.de/recht/kirchensteuer-kirche-kann-trotz-austritt-zur-kasse-bitten,17215486,21387460.html
    • opornik4 Re: Niewierzący powinni płacić na Kościół 10.05.14, 18:53
      Jak zwykle wypowiedź biskupa została w swoisty sposób zinterpretowana.

      Czasami myślę, że ci wojujący niewierzący powinni płacić podatek na Kościół katolicki, bo oni tak naprawdę żyją nieustanną negacją tego, czym jest Kościół i kim jest Pan Bóg .


      Ks. biskup w ironicznych słowach podsumował wojujących ateuszy. Wojujący ateiści celem swojego życia i działania uczynili walkę z Bogiem i Kk. Gdyby nie było Kościoła groziło by im wyginięcie, bo już nie mieli by z kim walczyć.
      • ziner Re: Niewierzący powinni płacić na Kościół 10.05.14, 20:09
        opornik4 napisała:

        > Jak zwykle wypowiedź biskupa została w swoisty sposób zinterpretowana.
        >
        > – Czasami myślę, że ci wojujący niewierzący powinni płacić podatek na
        > Kościół katolicki, bo oni tak naprawdę żyją nieustanną negacją tego, czym jest
        > Kościół i kim jest Pan Bóg .
        >

        >
        > Ks. biskup w ironicznych słowach podsumował wojujących ateuszy. Wojujący ateiśc
        > i celem swojego życia i działania uczynili walkę z Bogiem i Kk. Gdyby nie było
        > Kościoła groziło by im wyginięcie, bo już nie mieli by z kim walczyć.

        Idąc Twoim tokiem rozumowania, to:
        - policjanci powinni płacić podatek na rzecz przestępców
        - ekolodzy - największym trucicielom
        - ofiary pedofilii - pedofilom
        - itp, itd...

        No bo jakby jednych nie było, to drugim groziłoby "wyginięcie"......
      • kolter_mr Re: Niewierzący powinni płacić na Kościół 10.05.14, 20:13
        opornik4 napisała:

        > Jak zwykle wypowiedź biskupa została w swoisty sposób zinterpretowana.
        >
        > – Czasami myślę, że ci wojujący niewierzący powinni płacić podatek na
        > Kościół katolicki, bo oni tak naprawdę żyją nieustanną negacją tego, czym jest
        > Kościół i kim jest Pan Bóg .
        >

        >
        > Ks. biskup w ironicznych słowach podsumował wojujących ateuszy. Wojujący ateiśc
        > i celem swojego życia i działania uczynili walkę z Bogiem i Kk. Gdyby nie było
        > Kościoła groziło by im wyginięcie, bo już nie mieli by z kim walczyć.

        Co to za ironia ?? przecież to prostacki atak na ludzi nie związanych z waszą sektą ,.
        Niech sobie takie żarciki zostawi dla Lemańskiego
      • ikndar Jak w Czechach. 10.05.14, 22:37
        opornik4 napisała:

        > Jak zwykle wypowiedź biskupa została w swoisty sposób zinterpretowana.
        >
        > – Czasami myślę, że ci wojujący niewierzący powinni płacić podatek na
        > Kościół katolicki, bo oni tak naprawdę żyją nieustanną negacją tego, czym jest
        > Kościół i kim jest Pan Bóg .

        Czyli jednak na kościół rzymsko-katolicki... Ale co kościół rzymsko-katolicki ma wspólnego z Bogiem oprócz frazesów? Co Niemiecka Republika Demokratyczna miała wspólnego z demokracją?

        >

        >
        > Ks. biskup w ironicznych słowach podsumował wojujących ateuszy. Wojujący ateiśc
        > i celem swojego życia i działania uczynili walkę z Bogiem i Kk. Gdyby nie było
        > Kościoła groziło by im wyginięcie, bo już nie mieli by z kim walczyć.

        To chyba byłoby dla wszystkich dobrze? Nie byłoby ani kościoła rzymsko-katolickiego, ani wojujących ateistów. Jak w Czechach.
        • opornik4 Re: Jak w Czechach. 12.05.14, 00:29
          ikndar napisał:

          > To chyba byłoby dla wszystkich dobrze? Nie byłoby ani kościoła rzymsko-katolick
          > iego, ani wojujących ateistów. Jak w Czechach.

          W Czechach są jedni i drudzy.
          Przy okazji informuję, że Kk się tam odradza - niewątpliwie wpływ na to ma intensywnie prowadzona ewangelizacja. :)

          • kolter_mr Re: Jak w Czechach. 12.05.14, 08:49
            opornik4 napisała:

            > W Czechach są jedni i drudzy.
            > Przy okazji informuję, że Kk się tam odradza - niewątpliwie wpływ na to ma intensywnie prowadzona ewangelizacja. :)

            Nie miej nadziei złudnej ze tam coś skapnie katolikom.
            Poza tym od kiedy klepanie bzdur o wiecznej dziewicy z siódemką dzieci ma coś wspólnego z ewangeliami ??
            >
          • katrina_bush Smiech na sali ! 12.05.14, 15:44
            opornik4 napisała:

            > Przy okazji informuję, że Kk się tam odradza - niewątpliwie wpływ na to ma inte
            > nsywnie prowadzona ewangelizacja. :)

            Aha..Pedofilskie afery w KK, plucie ofiarom w twarz, chciwosc, moralna zgnilizna i intelektualna degeneracja to wasza strategia ?! Ciekawe.
            • opornik4 Re: Smiech na sali ! 12.05.14, 20:42
              > Aha..Pedofilskie afery w KK, plucie ofiarom w twarz, chciwosc, moralna zgnilizn
              > a i intelektualna degeneracja to wasza strategia ?! Ciekawe.

              Tam gdzie jest środowisko zewangelizowane, w/w nie występuje.
              Tytułem wyjaśnienia - ewangelizacji potrzebują nie tylko już ochrzczone osoby, ale również księża.
              • kolter_mr Re: Smiech na sali ! 12.05.14, 21:02
                opornik4 napisała:

                > Tam gdzie jest środowisko zewangelizowane, w/w nie występuje.
                > Tytułem wyjaśnienia - ewangelizacji potrzebują nie tylko już ochrzczone osoby,
                > ale również księża.

                Krk juz od IV wieku odpuścił sobie ewangelie Jezusa
                • opornik4 Re: Smiech na sali ! 12.05.14, 21:25
                  > Krk juz od IV wieku odpuścił sobie ewangelie Jezusa

                  Ty akurat, jako ateusz nie powinieneś w ogóle na ten temat zabierać zdania.
                  Ale - jeżeli już, to w takim samym stopniu jak Cerkiew prawosławna.
                  • opornik4 Re: A tak w ogóle 12.05.14, 21:27
                    - to ateusze bardzo mało wiedzą o współczesnym Kk, bo akurat w czasach nam obecnych, mamy coraz więcej zewangelizowanych katolików. :)
                    • kolter_mr Re: A tak w ogóle 12.05.14, 23:09
                      opornik4 napisała:

                      > - to ateusze bardzo mało wiedzą o współczesnym Kk, bo akurat w czasach nam obecnych, mamy coraz więcej zewangelizowanych katolików. :)

                      Akurat nikt chyba na tym forum nie ma w tym temacie większej ode mnie wiedzy :))
                      Opornik jesteście teologicznymi i ewangelicznymi analfabetami :))
                      • opornik4 Re: A tak w ogóle 13.05.14, 01:22
                        > Akurat nikt chyba na tym forum nie ma w tym temacie większej ode mnie wiedzy :)

                        1. Twoja wiedza religijna jest karykaturą.
                        2. Diabeł też zna doskonale Pismo - zobacz "Kuszenie Jezusa na pustyni".
                        • kolter_mr Re: A tak w ogóle 13.05.14, 18:44
                          opornik4 napisała:

                          > > Akurat nikt chyba na tym forum nie ma w tym temacie większej ode mnie wie
                          > dzy :)
                          >
                          > 1. Twoja wiedza religijna jest karykaturą.

                          heheheheh opowiedz o tym :))

                          > 2. Diabeł też zna doskonale Pismo - zobacz "Kuszenie Jezusa na pustyni".

                          Dzięki za to wspaniałe wyróżnienie :))
                          No widzę ze i wasza sektę sam czort nawiedził :))

                          " (17) Na to Jezus mu rzekł: Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony. Albowiem nie objawiły ci tego ciało i krew, lecz Ojciec mój, który jest w niebie. (18) Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr [czyli Skała], i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą. (19) I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie. (20) Wtedy surowo zabronił uczniom, aby nikomu nie mówili, że On jest Mesjaszem. (21) Odtąd zaczął Jezus wskazywać swoim uczniom na to, że musi iść do Jerozolimy i wiele cierpieć od starszych i arcykapłanów, i uczonych w Piśmie; że będzie zabity i trzeciego dnia zmartwychwstanie. (22) A Piotr wziął Go na bok i począł robić Mu wyrzuty: Panie, niech Cię Bóg broni! Nie przyjdzie to nigdy na Ciebie. (23) Lecz On odwrócił się i rzekł do Piotra: Zejdź Mi z oczu, szatanie! Jesteś Mi zawadą, bo nie myślisz o tym, co Boże, ale o tym, co ludzkie."
                          • taniarada Od koltera nikt nie ma większej wiedzy 14.05.14, 10:37
                            Religijnej .T w jego mniemaniu. Wykorzystuje sobie wklejki do walki z kościołem ,religią ,polityką i wszystkim co jest z tym związane.Tak gorliwego oszołoma wiary katolickiej nie spotkasz nigdzie.Zatracił się w tym na długie lata i poświęcił nawet rodzinę.
                  • kolter_mr Re: Smiech na sali ! 12.05.14, 23:07
                    opornik4 napisała:

                    > > Krk juz od IV wieku odpuścił sobie ewangelie Jezusa
                    >
                    > Ty akurat, jako ateusz nie powinieneś w ogóle na ten temat zabierać zdania.

                    Widzisz akurat ja mogę mówić ;bo ja to widzę !!. Ty nie, bo dogmat nie pozwoli ci proste rzeczy widzieć.

                    > Ale - jeżeli już, to w takim samym stopniu jak Cerkiew prawosławna.

                    Nie zaprzeczam.
              • katrina_bush Tak juz na serio, po co komu taka dziwna religia ? 13.05.14, 00:19
                opornik4 napisała:

                > Tam gdzie jest środowisko zewangelizowane, w/w nie występuje.
                Ewangelizacja to termin kolonialny. Brzmi bardzo ale to bardzo arogancko.
                Przypominam, ze Europa dzisiaj to nie Afryka w XIX wieku.
                > Tytułem wyjaśnienia - ewangelizacji potrzebują nie tylko już ochrzczone osoby,
                > ale również księża.

                Tak juz na serio, po co komu taka dziwna religia ?


                • opornik4 Re: Tak juz na serio, po co komu taka dziwna reli 13.05.14, 01:20
                  katrina_bush napisała:
                  > Ewangelizacja to termin kolonialny.

                  Nie - ewangelizacja to głoszenie Kerygmatu, czyli Dobrej Nowiny. Umożliwienie ludziom spotkania Jezusa i osobistej relacji z Bogiem.

                  > Tak juz na serio, po co komu taka dziwna religia ?

                  Religia? Nie wiem.
                  Wiara? Zupełnie inaczej się żyje idąc przez świat z Jezusem. Odkrycie Boga kapitalnie zmienia życie, nadaje mu sens i cel.
                  • religijnych.uczuc.obraza Re: Tak juz na serio, po co komu taka dziwna reli 13.05.14, 10:47
                    Dlaczego więc jesteś ateistką i do tej pory nie uwierzyłaś w istnienie Allacha, Niemko opornik? To odmieniłoby twoje życie i nadałoby mu cel.
                    • opornik4 Re: Tak juz na serio, po co komu taka dziwna reli 14.05.14, 03:36
                      religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

                      > Dlaczego więc jesteś ateistką i do tej pory nie uwierzyłaś w istnienie Allacha,
                      > Niemko opornik?
                      1. Jeszcze raz - przede wszystkim jestem Polką, a dopiero później Niemką.

                      2. Ateistką byłam, przestałam nią być, gdy POZNAŁAM Jezusa.

                      3. Allah, to określenie Boga, Arabowie mówią - Allach; Polacy- Bóg, Niemcy - Gott.
                      Nie poszłam w stronę islamu, bo we właściwym czasie rozpoznałam, że chrześcijaństwo ma w sobie pełnię Bożego Objawienia, w innych religiach monoteistycznych POZNANIE Boga jest w wąskim zakresie. np. judaizm, a w islamie jest jeszcze gorzej, bo tam znajdują się zaledwie okruchy Prawdy.

                      > To odmieniłoby twoje życie i nadałoby mu cel.

                      Dokładnie tak było - spotkanie Jezusa odmieniło moje życie, nadało mu sens i cel.
                      • bling.bling Re: Tak juz na serio, po co komu taka dziwna reli 14.05.14, 08:12
                        > 2. Ateistką byłam, przestałam nią być,

                        udowodnij

                        > Dokładnie tak było - spotkanie Jezusa odmieniło moje życie, nadało mu sens i c
                        > el.

                        udowodnij
                      • kolter_mr Re: Tak juz na serio, po co komu taka dziwna reli 14.05.14, 21:48
                        opornik4 napisała:

                        > Nie poszłam w stronę islamu, bo we właściwym czasie rozpoznałam, że chrześcijaństwo ma w sobie pełnię Bożego Objawienia, w innych religiach monoteistycznych POZNANIE Boga jest w wąskim zakresie.

                        Nie jestes chrześcijanką tylko katoliczką i nie ma u was monoteizmu bo macie triadę
                        • opornik4 Re: Tak juz na serio, po co komu taka dziwna reli 15.05.14, 05:05
                          kolter_mr napisał:

                          >bo macie tr
                          > iadę

                          Tak się składa, że cały świat chrześcijański wyznaje wiarę w Trójcę Swiętą.
                          W Boga Jednoosobowego wierzą: żydzi, muzułmanie i pseudo chrześcijańska sekta świadków Jehowy.
                          • kolter_mr Re: Tak juz na serio, po co komu taka dziwna reli 15.05.14, 09:00
                            opornik4 napisała:

                            > kolter_mr napisał:
                            >
                            > >bo macie tr
                            > > iadę
                            >
                            > Tak się składa, że cały świat chrześcijański wyznaje wiarę w Trójcę Swiętą.

                            Tak się składa ze ten wasz świt mordował Arian w IV-VI zmuszając podbite narody do wiary w to niebiblijne gusła .

                            > W Boga Jednoosobowego wierzą: żydzi, muzułmanie i pseudo chrześcijańska sekta świadków Jehowy.

                            No czyli ludzie którzy oparli się wpływom greckiego panteonu bóstw.
                      • piwi77.0 Re: Tak juz na serio, po co komu taka dziwna reli 15.05.14, 07:04
                        opornik4 napisała:

                        1. Jeszcze raz - przede wszystkim jestem Polką, a dopiero później Niemką

                        To nonsens, albo się jest jakiejś narodowości, albo nie. Bycie Polką wyklucza bycie Niemką (odwrotnie zresztą też). A może jesteś również przede wszystkim kobietą, dopiero potem mężczyzną?
                        • taniarada Re: Tak juz na serio, po co komu taka dziwna reli 15.05.14, 09:46
                          Po co ateistę przekonywać lub odwrotnie.Lepiej wziąć kija i spróbować zawrócić Wisłę w drugą stronę.Szkoda tu tylko koltera, marnuje się .Znając tak biblię mógłby startować w konkursach.Do tego jeszcze poznać łacinę i się wyuczyć .Bóg wśród ateistów.www.katecheza.kielce.opoka.org.pl/index.php?idz_do=strony%20informacyjne&id=196
                          • kolter_mr Re: Tak juz na serio, po co komu taka dziwna reli 15.05.14, 10:20
                            taniarada napisał(a):

                            > Po co ateistę przekonywać lub odwrotnie.Lepiej wziąć kija i spróbować zawrócić Wisłę w drugą stronę.Szkoda tu tylko koltera,
                            marnuje się .Znając tak biblię mógłby startować w konkursach.Do tego jeszcze poznać łacinę i się wyuczyć .Bóg wśród ateistów.

                            Nawet nie wiesz nieuku ile radochy jest w tym jak tłumok tobie podobny mota się i nie umie na najprostsze teologiczne pytanie odpowiedzieć :))
                        • bling.bling Re: Tak juz na serio, po co komu taka dziwna reli 15.05.14, 09:51
                          > To nonsens, albo się jest jakiejś narodowości, albo nie. Bycie Polką wyklucza b
                          > ycie Niemką (odwrotnie zresztą też). A może jesteś również przede wszystkim kob
                          > ietą, dopiero potem mężczyzną?

                          opornik nie jest prawdziwą Polką.
                          • piwi77.0 Re: Tak juz na serio, po co komu taka dziwna reli 15.05.14, 09:54
                            bling.bling napisał:

                            opornik nie jest prawdziwą Polką.

                            Proszę, nie sprawiaj mi przykrości, nieprawdziwym Polakiem jestem ja.
                            • bling.bling Re: Tak juz na serio, po co komu taka dziwna reli 15.05.14, 12:19
                              piwi77.0 napisał:

                              > bling.bling napisał:
                              >
                              > opornik nie jest prawdziwą Polką.
                              >
                              > Proszę, nie sprawiaj mi przykrości, nieprawdziwym Polakiem jestem ja.

                              To nie ja ci to uczyniłem... to ten Pan

                              Nie uczyniłeś mnie ślepym
                              Dzięki Ci za to Panie
                              Nie uczyniłeś mnie garbatym
                              Dzięki Ci za to Panie
                              Nie uczyniłeś mnie dziecięciem alkoholika
                              Dzięki Ci za to Panie
                              Nie uczyniłeś mnie wodogłowcem
                              Dzięki Ci za to Panie
                              Nie uczyniłeś mnie jąkałą kuternogą karłem epileptykiem
                              hermafrodytą koniem mchem ani niczym z fauny i flory
                              Dzięki Ci za to Panie
                              Ale dlaczego uczyniłeś mnie polakiem?
                        • opornik4 Re: Tak juz na serio, po co komu taka dziwna reli 16.05.14, 05:52
                          piwi77.0 napisał:

                          > To nonsens, albo się jest jakiejś narodowości, albo nie. Bycie Polką wyklucza b
                          > ycie Niemką (odwrotnie zresztą też).

                          Mylisz się.
                          Można żyć w Polsce ileś tam lat, przyjechać do Niemiec o zachowując polskie obywatelstwo nabyć status uznanego azylanta. Po pewnym czasie, gdy Polska wchodzi w unijne struktury, zdać azyl i zachowując swoje polskie obywatelstwo, nabyć obywatelstwo niemieckie.
                          W ten sposób jest się zarówno Polką, jak i Niemką.
                          Natomiast osoby, które nie były na statusie azylanta i chciały nabyć obywatelstwo niemieckie, polskiego musiały się zrzec.

                          Praktycznie wygląda to tak. Mam możliwość głosowania w wyborach zarówno do niemieckiego, jak i polskiego parlamentu.
                          Jeżeli popełniłabym przestępstwo na terenie Niemiec, będę odpowiadała za nie jako Niemka, ale gdyby to było w Polsce, Polska by mnie osądzała.
                          Do powyższego ważna uwaga - wchodząc w konflikt z prawem polskim, nie uzyskam pomocy prawnej od rządu niemieckiego. I odwrotnie, jeżeli nabroję w Niemczech, na pomoc Polski nie mogę liczyć.
                          Jednak gdybym wyjechała do kraju trzeciego i tam by mi się coś przytrafiło, mogę sobie wybrać państwo, u którego o pomoc poproszę. W przypadku popełnienia przestępstwa, byłabym sądzona na terenie kraju, gdzie prawo złamałam, ale zarówno Polska, jak i Niemcy mogły by się ubiegać o ekstradycję mojej osoby.
                  • katrina_bush Alleluja i do przodu. Oto cala tajemnica wiary: 13.05.14, 22:45
                    opornik4 napisała:

                    > Wiara? Zupełnie inaczej się żyje idąc przez świat z Jezusem. Odkrycie Boga kapi
                    > talnie zmienia życie, nadaje mu sens i cel.

                    Co zrobic w takim razie z Biblia i dogmatem o tzw. sw Trojcy?!
                    Bog to zawsze Trojca: Ojciec, Syn i Duch oraz relacja miedzy nimi.

                    Wg. Pawla z Tarsu oraz tzw. Ojcow Kosciola Trojca/Bog ukarala pierwszego czlowieka smiercia za nieposluszenstwo. Dlatego za kare wszyscy ludzie umieraja.

                    Nastepnie niesmiertelny Syn/Bog zlozyl sie w ofierze za ludzi, by przeblagac Trojce/Boga - do ktorej sam nalezy. (vide: list do Rzym. 5,12, 1 Kor. 15,21)

                    Wierw Trojca/Bog ukaral czlowieka smiercia => nastepnie zlozyl siebie w ofierze przed samym soba, by siebie samego przeblagac.

                    Oto cala tajemnica wiary. Alleluja i do przodu !

                    Tylko kto to dzisiaj jeszcze kupi ?!


                    • kolter_mr Re: Alleluja i do przodu. Oto cala tajemnica wiar 13.05.14, 22:56
                      katrina_bush napisała:

                      > Tylko kto to dzisiaj jeszcze kupi ?!

                      Opornik
          • ikndar Re: Jak w Czechach. 12.05.14, 22:00
            opornik4 napisała:

            > ikndar napisał:
            >
            > > To chyba byłoby dla wszystkich dobrze? Nie byłoby ani kościoła rzymsko-ka
            > tolick
            > > iego, ani wojujących ateistów. Jak w Czechach.
            >
            > W Czechach są jedni i drudzy.
            > Przy okazji informuję, że Kk się tam odradza - niewątpliwie wpływ na to ma inte
            > nsywnie prowadzona ewangelizacja. :)

            Czechy są jednym z najbardziej ateistycznych społeczeństw Europy, tam mało kto jest ochrzczony, a jeśli już to nie w katolicyzmie. Jakby taki kościół katolicki jak w Czechach był w Polsce to by było MIODZIO. Wojujących ateistów tam tez nie ma, bo prawie wszyscy są ateistami, po co wiec wojować i z kim? Z kościołem katolickim, który jest tam jak mrówka przy reszcie społeczeństwa?
            • opornik4 Re: Jak w Czechach. 13.05.14, 01:31
              ikndar napisał:

              > Czechy są jednym z najbardziej ateistycznych społeczeństw Europy,

              To się zgadza - lecz na to mają wpływ nie tylko wydarzenia historyczne, od czasów Husa, ale i prześladowanie Kk w czasach komunistycznych.
              Jednak obecnie wiara chrześcijańska w Czechach się pomału odradza, przy tym katolicka raczej.

              Religijność w Czechach

              www.czapla.cz/index.php?option=com_content&view=article&id=108:religijno-w-czechach&catid=139:c53&Itemid=126
              Zapewniam Cię, że wojujących ateistów jest tam dostatek.

              • ikndar Re: Jak w Czechach. 13.05.14, 22:00
                opornik4 napisała:

                > ikndar napisał:
                >
                > > Czechy są jednym z najbardziej ateistycznych społeczeństw Europy,
                >
                > To się zgadza - lecz na to mają wpływ nie tylko wydarzenia historyczne, od czas
                > ów Husa, ale i prześladowanie Kk w czasach komunistycznych.
                > Jednak obecnie wiara chrześcijańska w Czechach się pomału odradza, przy tym kat
                > olicka raczej.

                Raczej? :)

                > Religijność w Czechach
                >
                > www.czapla.cz/index.php?option=com_content&view=article&id=108:religijno-w-czechach&catid=139:c53&Itemid=126
                > Zapewniam Cię, że wojujących ateistów jest tam dostatek.

                A przeciw komu ci wojujący ateiści wojują?
                • opornik4 Re: Jak w Czechach. 14.05.14, 03:37
                  > A przeciw komu ci wojujący ateiści wojują?

                  Jak wszędzie - przeciw zasadom wyznawanym przez ludzi wierzących.
                  • bling.bling Re: Jak w Czechach. 14.05.14, 07:35
                    opornik4 napisała:

                    > > A przeciw komu ci wojujący ateiści wojują?
                    >
                    > Jak wszędzie - przeciw zasadom wyznawanym przez ludzi wierzących.

                    Ateiści przeciwko zasadom wiary? Ej, chyba ci chodzi o innowierców?
                  • kolter_mr Re: Jak w Czechach. 14.05.14, 21:49
                    opornik4 napisała:

                    > > A przeciw komu ci wojujący ateiści wojują?
                    >
                    > Jak wszędzie - przeciw zasadom wyznawanym przez ludzi wierzących.

                    Przecież katolicyzm jest pozbawiany jakichkolwiek zasad ,to z czym tu walczyć ??
              • bling.bling Re: Jak w Czechach. 13.05.14, 22:10
                zweryfikuj swoje źródła. W ciągu 20 lat kościół katolicki stracił 3 miliony wyznawców w Czechach. Obecnie ok 10% Czechów deklaruje swój związek z tym kościołem
                en.wikipedia.org/wiki/Religion_in_the_Czech_Republic
                • opornik4 Re: Jak w Czechach. 14.05.14, 04:18
                  bling.bling napisał:

                  > zweryfikuj swoje źródła. W ciągu 20 lat kościół katolicki stracił 3 miliony wyz
                  > nawców w Czechach. Obecnie ok 10% Czechów deklaruje swój związek z tym kościołe
                  > m
                  > rel="nofollow">en.wikipedia.org/wiki/Religion_in_the_Czech_Republic

                  1. Przypominam, że to właśnie dzięki żonie Mieszka I, Dobrawie* władca Polan, zdecydował się na przyjęcie Chrztu, a tym samym włączył ziemie swojego panowania w zachodni krąg kultury chrześcijańskiej.

                  *- Powodem, dla którego Mieszko ożenił się z księżniczką czeską, była konieczność sojuszu z południowym sąsiadem. Najważniejszą jednak przyczyną była chęć przyjęcia chrześcijaństwa, w czym Czechy miały pomóc.
                  www.piastowie.kei.pl/piast2/dobrawa.htm
                  2. Co do Kościoła katolickiego w Czechach, to również za Wiki:
                  pl.wikipedia.org/wiki/Ko%C5%9Bci%C3%B3%C5%82_katolicki_w_Czechach
                  Osłabienie Kościoła miało różne przyczyny, ale ostateczny cios zadali mu komuniści:

                  "Czwartym czynnkiem, który wpłynął na sytuację obecną – środowisko katolickie w Czechach jest mniejszością – były lata rządów komunistycznych. Władze skutecznie starały się izolować Kościół od reszty społeczeństwa: zlikwidowano seminaria, pozostawiając jedno dla całych Czech i Moraw, narzucono limit przyjęć, zlikwidowano zakony i zgromadzenia, proboszczowie podlegali sekretarzom partyjnym, aktywnych kapłanów przenoszono do martwych parafii, sekretarze partyjni byli obecni na zebraniach dekanalnych. Największym problemem, z którym boryka się dzisiaj Kościół czeski, jest brak kapłanów, np. w archidiecezji praskiej w 2011 64 % parafii nie ma księdza, w diecezji litomierzyckiej w 400 parafiach pracuje 90 księży."

                  Jest mi jednak wiadome, że już w latach 70-80 Kk, nielegalnie co prawda, ale jednak, prowadził szeroko zakrojone działania duszpasterskie – do najbardziej znanych należały tzw. „chaloupky”; inną formą duszpasterską były tzw. „Obozy Radości”, które prowadzili ks. František Fráňa i ks. Martin Holík. Natomiast od roku 1985 Kościół katolicki cieszy się coraz większą społeczną sympatią, będąc postrzegany jako przestrzeń wolności myśli i słowa.
                  Mimo wielu braków (przede wszystkim księży) pomału odradza się życie parafialne, a ponieważ ludzie jednak potrzebują więcej niż "pełna micha", ufam, że Czesi powrócą do wiary swoich przodków - wiary, która dzięki nim została zaszczepiona w Polsce.





                  • bling.bling Re: Jak w Czechach. 14.05.14, 07:31
                    tak tak, oczywiście. Dlatego systematycznie od 20 lat liczebność kościoła spada liniowo. Co całkowicie jest sprzeczne z opornika twierdzeniem że się kościół w Czechach się odradza (szczególnie katolicki)
                    Z całego tego bajdurzenia sięgającego czasy średniowiecza a nie mającego nic wspólnego z rzeczywistością najzabawniejsze jest to że opornik zgrabnie nie zauważa sprzeczności. Skoro w Czechach byli komuniści i to oni działali skutecznie na dzisiejszą zapaść religijną w Czechach to opornik zupełnie nie tłumaczy że w Polsce, widać komuniści doprowadzili do rozwoju kościoła.
                    • opornik4 Re: Jak w Czechach. 14.05.14, 12:16
                      bling.bling napisał:
                      > opornik zupełnie nie tłumaczy że w
                      > Polsce, widać komuniści doprowadzili do rozwoju kościoła.

                      1. Polak, w przeciwieństwie do Czecha ma przekorną naturę, bardzo często tak było, że chodził do kościoła, "co by czerwonemu" dopieprzyć".
                      Poza tym - w latach 80 do kościoła też chodziło sporo osób niewierzących, na wielu kazaniach można było poczuć powiew wolności, szczególnie na Mszach za ojczyznę. W salkach kościelnych mieliśmy "Latający Uniwersytet", w ramach którego można było poznawać historię nie zakłamaną przez komunistów. Z Kościołem byli związani zarówno Michnik, jak i Kuroń.
                      Młodzież brała udział w nielegalnych wtedy Oazach, rekolekcjach ewangelizacyjnych - teraz też przyjeżdża, ale w tamtym czasie owoc zakazany lepiej smakował.

                      2. Poza tym - komuniści bali się społecznego oporu i nie wykończyli Kościoła, tak jak w Czechach. W latach 50 zamknęli trochę duchowieństwa, w tym uwięzili prymasa Wyszyńskiego, skonfiskowali własność kościelną: przedszkola, szkoły, szpitale, ale dalej nie odważyli się posunąć.
                      Zobacz sobie, w jaki sposób był budowany kościół w Nowej Hucie, w założeniu mieście ateistycznym, robotnicy się zbuntowali i świątynię postawili.
                      Zdejmowanie krzyży w klasach szkolnych też nie było łatwe.

                      Poniżej o Nowej Hucie.

                      "Gdy 27 IV 1960 chciano usunąć stojący na placu budowy krzyż, w jego obronie stanęli mieszkańcy Nowej Huty. Grupa osób, głównie kobiet, otoczyła krzyż i nie dopuściła do niego robotników, którzy mieli go usunąć."

                      radzyninfo.pl/2014/04/obrona-krzyza-nowej-hucie-27-iv-1960/
                      ***

                      Tutaj o innych przypadkach:

                      "W Polsce wojny o krzyże miały na szczęście charakter mniej krwawy, co nie znaczy – spokojny. Już w 1958 roku rozpoczęło się masowe zdejmowanie krzyży ze ścian w klasach szkolnych, a to na mocy wydanego okólnika w sprawie przestrzegania świeckości szkoły, w której izby lekcyjne „nie powinny być dekorowane emblematami religijnymi". Nawiasem mówiąc, autorem tego okólnika był późniejszy dysydent, a wtedy minister oświaty, Władysław Bieńkowski. Do 21 października 1958 r. nie zdjęto krzyży tylko w 2 tysiącach szkół na ich ogólną liczbę 26 tysięcy. Inna sprawa, że w wielu szkołach krzyże zdejmowano po to, by niebawem znów je zawiesić. Władze jednak nie żartowały; 182 osoby zostały aresztowane, 41 razy użyto ZOMO przeciwko demonstrantom, 1437 osób stawało przed kolegiami karno-orzekającymi. "

                      www.rp.pl/artykul/710988.html?print=tak&p=0
                      ***

                      Na fali Solidarności ten "problem" powrócił.

                      OBRONA KRZYŻY W MIĘTNEM

                      www.opoka.org.pl/biblioteka/P/PR/idziemy200947_krzyze.html?no_header=1&no=1
                      Włoszczowa: strajk w obronie krzyży

                      dziedzictwo.ekai.pl/@@wloszczowa_strajk_w_obronie_krzyzy
                      • bling.bling Re: Jak w Czechach. 14.05.14, 13:17
                        a o rozwijaniu się kościoła w Czechach?
                        Bo paradoksu rozwoju kościoła w Polsce w czasach komuny i rzekomo wbrew tej komunie to za nic nie udaje ci się rozwiązać. Jak to jest że duch święty zstąpił i zatrzymał się na granicy polsko-czeskiej? Obalił komunę a pedofilii za nic...
                  • piwi77.0 Re: Jak w Czechach. 14.05.14, 09:41
                    opornik4 napisała:

                    1. Przypominam, że to właśnie dzięki żonie Mieszka I, Dobrawie* władca Polan, zdecydował się na przyjęcie Chrztu, a tym samym włączył ziemie swojego panowania w zachodni krąg kultury chrześcijańskiej.

                    Mieszko to zdrajca. Zdradził Słowian, przyjął obcą Słowianom religię, a jego następcy brali udział w krucjatach przeciwko bratnim Słowianom Połabskim, których wspólnie z niemieckim rzeźnikami na rozkaz zbrodniczego papieża, wytępili. Naprawdę nie ma czym się chwalić.
                    • piwi77.0 Re: Jak w Czechach. 14.05.14, 09:43
                      A Dobrawa, Dobrawa byłą brzydka, jak tylko może być ktoś, kto rozpowszechnia coś tak nędznego jak jakiś kretyński chrzest.
                    • opornik4 Re: Jak w Czechach. 14.05.14, 12:28
                      piwi77.0 napisał:

                      > Mieszko to zdrajca.

                      To dzięki niemu powstała Polska, wcześniej byli tylko Polanie i inne plemiona słowiańskie.
                      Chrześcijaństwo na ziemiach Polski wprowadziło cywilizację, dziś nazywaną europejską.

                      Zanim zaczniesz wychwalać wierzenia Słowian, doczytaj jakie w pogaństwie panowały obyczaje, np. na porządku dziennym było sprzedawanie ludzi, m.in. muzułmanom. Dzisiejszy Kair zbudowali właśnie słowiańscy (w tym wielu polskich) niewolnicy. Przy tym - zwyczajem pogańskim było palenie wdów (żywych), razem ze zwłokami męża; ten barbarzyński obyczaj przetrwał po dzień dzisiejszy w Indiach, pomimo tego, że przez władze tego kraju jest zwalczany.
                      Chrześcijaństwo (w tamtych czasach) przywróciło również godność kobiecie.

                      Jest więc czym się chwalić i nie ma za czym tęsknić. :)

                      Dodam jeszcze, że w tamtych czasach księstwa niemieckie były wzorem wyższej kultury, im dalej na wschód, tym było gorzej. Ruś była zupełnie dzikim krajem, ma to zresztą po dzień dzisiejszy.
                      • religijnych.uczuc.obraza Re: Jak w Czechach. 14.05.14, 12:43
                        Widocznie dobry bóg chciał, żeby istniały takie wierzenia, przecież inaczej by ich nie stworzył w swoim wspaniałym planie. Dzięki tym obyczajom Słowianie odnajdywali sens i cel życia. Poza tym szkoda że jesteś ateistką względem bóstw słowiańskich. przez to twoje życie jest puste i bezcelowe.
                      • bling.bling Re: Jak w Czechach. 15.05.14, 09:46
                        > . Dzisiejszy Kair zbudowali właśnie słowiańscy (w tym wielu polskich) niewolnic
                        > y.

                        o matko...
                        • opornik4 Re: Jak w Czechach. 16.05.14, 05:37
                          bling.bling napisał:

                          > > . Dzisiejszy Kair zbudowali właśnie słowiańscy (w tym wielu polskich) nie
                          > wolnic
                          > > y.
                          >
                          > o matko.

                          Nie wszystko znajdziesz w sieci.
                          Czytałam kiedyś publikację o pogańskich wierzeniach Słowian, ich kulturze i obyczajach.
                          Pośród nich kwitł handel ludźmi, nawet rodzice sprzedawali swoje córki i młodych chłopców muzułmanom. Nie było jeszcze wtedy Polski, było słowiańskie plemię Polan.
                          Muzułmanie zakupiony "towar" wywozili do siebie, a tam emigranci nie z własnej woli, stawali się niewolnikami. Chłopcy stając się mężczyznami byli wykorzystywani stosownie do swoich możliwości. Bardziej inteligentnych kształcono, awansowano takowych na odpowiednik naszego brygadzisty lub kierownika, bywało, że niewolnicy byli zatrudniani na dworach.
                          Budowniczowie współczesnego Kairu zamieszkiwali na tamtym terenie i to oni właśnie to miasto zbudowali.
                          Jako ciekawostkę dodam, że wśród Ludów Bliskiego Wschodu do dzisiaj przechowały się słowiańskie geny. Słowianki były chętnie poślubiane przez tamtejszą arystokrację i rodziły słowiańskie dzieci.
                          • bling.bling Re: Jak w Czechach. 16.05.14, 07:49
                            > Jako ciekawostkę dodam, że wśród Ludów Bliskiego Wschodu do dzisiaj przechowały
                            > się słowiańskie geny. Słowianki były chętnie poślubiane przez tamtejszą arysto
                            > krację i rodziły słowiańskie dzieci.

                            o święta ignorancjo!!! Kair zbudowali Polacy... słowiańskie geny.... kobiety rodziły słowiańskie dzieci...
                            Oporniku wiedzy, rasizm też dostałaś w genach?
                            • opornik4 Re: Jak w Czechach. 17.05.14, 02:25
                              bling.bling napisał:
                              > Kair zbudowali Polacy...

                              Nie Polacy, a Słowianie, pośród nich byli również ludzie z plemienia Polan - Polska jeszcze wtedy nie istniała, zaczęła się wyłaniać dzięki przyjęciu kultury chrześcijańskiej.

                              > słowiańskie geny.... kobiety ro
                              > dziły słowiańskie dzieci...

                              Jeżeli zostały kupione, a następnie sprzedane sułtanowi, to chyba klar, że rodziły mu dzieci.

                              Może dokształć się trochę - proponuję wybrać się do Czytelni, choć i w sieci można też znaleźć co nieco, ale rzetelne, historyczne opracowania są dostępne raczej w Bibliotekach.

                              Tutaj o romantycznym stereotypie - pokojowym nastawieniu Słowian do innych ludów:

                              Słowianie atakowali Bizancjum od początku VI w. „W zdobytym kraju mordowali w okrutny sposób mężczyzn i zaganiali do niewoli dzieci i kobiety, niszcząc dobytek, którego nie mogli zabrać” – pisał o nich historyk Prokopiusz z Cezarei (a znał się na rzeczy – spod jego pióra wyszła „Historia wojen”)

                              Piastowie zaczęli rozszerzać swoje władztwo na terenie Wielkopolski na przełomie IX i X wieku. Nie stosowali dyplomacji. Helmold w „Kronice Słowian” tak charakteryzował Polan: „Wezwani na wyprawę wojenną (...) są mężni w bitwie, ale niezwykle okrutni w grabieżach i mordach. Nie oszczędzają ani kościołów, ani klasztorów, ani cmentarzy. Toteż nie inaczej dają się wplątać w wojny prowadzone przez innych, jak pod warunkiem, że dozwoli się im na rabunek mienia, pozostającego pod opieką miejsc świętych.

                              historia.focus.pl/polska/chuligani-z-wasami-513
                              O niewolnikach:

                              "Ulice Bagdadu wypełniał tłum jasnowłosych Słowian, którzy po pewnym czasie zaczęli pełnić różne role społeczne.

                              (...) Kalifowie i arystokracja arabska mieli zaufanie do cudzoziemców i często tworzyli z nich gwardię pałacową – mówi gość radiowej Jedynki prof. Przemysław Urbańczyk, archeolog z Instytutu Archeologii i Etnologii PAN

                              (...) Istnieją podejrzenia, że Mieszko I też zarabiał na handlu ludźmi. - W tamtych czasach była to najbardziej dochodowa branża, dzięki której Mieszko mógł zdobyć pieniądze na stworzenie państwa – mówi prof. Urbańczyk.

                              www.polskieradio.pl/7/179/Artykul/576752,Mieszko-I-handlowal-niewolnikami









                              • kolter_mr Re: Jak w Czechach. 17.05.14, 09:00
                                opornik4 napisała:
                                > Polska jeszcze wtedy nie istniała, zaczęła się wyłaniać dzięki przyjęciu kultury chrześcijańskiej.

                                Polska nigdy nie była chrześcijańska w X wieku jakieś resztki niedobitków chrzescijan można było spotkać gdzieś daleko na wschodzie. Poza tym cos o Polanach wiadomo ,ale z dobre ponad 1000 lat po powstaniu osady na której stoi dziś Kair .
                      • piwi77.0 Re: Jak w Czechach. 15.05.14, 09:57
                        opornik4 napisała:

                        Dzisiejszy Kair zbudowali właśnie słowiańscy (w tym wielu polskich) niewolnicy.

                        Tym faktem bym się nie chwalił i raczej starannie go ukrywał, zważywszy jaki syf ten Kair.
                  • kolter_mr Re: Jak w Czechach. 14.05.14, 21:51
                    opornik4 napisała:

                    > "Czwartym czynnkiem, który wpłynął na sytuację obecną – środowisko katoli
                    > ckie w Czechach jest mniejszością – były lata rządów komunistycznych.

                    Czesi nienawidzą papiestwa bo tamci mordowali Husytów ,religię Czechów
    • tigertiger Re: Niewierzący powinni płacić na Kościół 10.05.14, 21:26
      > Niewierzący powinni płacić na Kościół - mówi Hoser. Ale na który?

      No to ci doprawdy zagwozdka.;)
      Czego ty nie zrozumiałeś z jego wypowiedzi, że zadajesz pytanie zupełnie zbędne.

      Kosciolów chr
      > zescijanskich jest przeciez jak mrówków - i wcale kosciól rzymsko-katolicki nie
      > jest najwiekszy.

      Jakbyś nie wiedział, że najliczebniejsza chrześcijańska wspólnota to Kościół katolicki, którego to Hoser jest biskupem.

      Jest sens zadawać takie pytanie i tworzyć durne hipotezy ?

      I kto to jest "niewierzący", czy ma to byc osoba niewierząca
      > w kosciól rzymsko-katolicki?

      No można na się zastanawiać na silę, kto to jest nie ten "niewierzący" , ale na szczęście definiowano dość prosto "niewierzącego" - nie wierzy w boga czy bożków.
      Z tego wynika, że agnostyk religijny jest wierzący, bowiem wierzy w "Boga" ale nie wyznaje żadnej religii. Dla kleru jednak agnostyk to tyle samo co ateista.

      Co z protestantami, czy Swiadkami Jehowy?
      Jak to co? Każda grupa wyznaniowa płaci na swoje związki wyznaniowe.

      Ja rozumiem, że w szkole tego nie uczą, ale od czego jest wyszukiwarka internetowa ?
    • katrina_bush Wszyscy powinni płacić na kościół rzym-kat :DDD 12.05.14, 15:34
      Niech arcy pan biskup powie od razu: wszyscy powinni płacić na kościół rzymsko-kat.

      :DDD

      Ponad 90 procent ludzkosci jest niekatolicka - tyle kasy rzymsko-kat. klerowi przechodzi obok nosa...
    • piwi77.0 Re: Niewierzący powinni płacić na Kościół 12.05.14, 15:53
      Szkoda, że obywatel Hoser mówi do mnie tak ważne przemyślenia przez telewizor, albo przez gazetę, a nie powie mi tego bezpośrednio, w cztery oczy.
      PS. A czemu on taki osyfiony na tym zdjęciu z linka?
    • bling.bling Re: Niewierzący powinni płacić na Kościół 12.05.14, 18:28
      Kościół powinien płacić podatek za każdym razem jak odbywa się stosunek seksualny.
      • piwi77.0 Re: Niewierzący powinni płacić na Kościół 12.05.14, 18:51
        bling.bling napisał:

        Kościół powinien płacić podatek za każdym razem jak odbywa się stosunek seksualny.

        Nawet uzasadnie byłoby proste. Stosunek seksualny to grzech. Zgodnie z katechizmem Kk, każdy grzech ciężko rani Kościół, a przecież wszyscy wiemy, że nic go nie zrani bardziej, jak dać mu po szmalu.

        • taniarada Re: Niewierzący powinni płacić na Kościół 12.05.14, 22:25
          Obowiązkowo zwłaszcza za swoje wpisy.
        • bling.bling Re: Niewierzący powinni płacić na Kościół 13.05.14, 10:36
          Używając logiki tego biskupa kościół powinien płacić podatki (dotacje?) na burdele, jako instytucje zawodowo zajmujące się seksem. Bowiem kościół żyje z dyktowania jak powinno wyglądać życie seksualne sam jednocześnie go nie uprawiając.
          • piwi77.0 Re: Niewierzący powinni płacić na Kościół 13.05.14, 11:42
            bling.bling napisał:

            Używając logiki tego biskupa

            U tego biskupa (u innych jest podobnie) taki element nie istnieje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka