ikndar 23.05.14, 01:00 Tak się podniecamy Seksmisją z 1984 roku, że niby taki superoryginalny polski film. Ale widział ktoś Miasto Kobiet Felliniego z 1980 r.? W Seksmisji jest sporo zerżnięte stamtąd. pl.wikipedia.org/wiki/Miasto_kobiet_(film) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
opornik4 Re: Seksmisja 23.05.14, 04:13 "Miasto kobiet" widziałam - nie powiedziałabym, że " Seksmisja" jest plagiatem tego filmu. W polskiej komedii jest głębokie przesłanie - za komuny w taki sposób przemycano pewne treści - film mówi o życiu w zniewolonym świecie. Pokazuje zakłamany reżym. Głównym bohaterem jest mężczyzna, który pod kopułą zbudował świat, którego stał się absolutnym władcą. Odpowiedz Link Zgłoś
t-zorro Re: Seksmisja 23.05.14, 18:52 Prawda, że film wręcz proroczy? Wtedy o feminizmie, gender nawet się nie słyszało. Niedługo będzie odwagą puszczać ten film... Odpowiedz Link Zgłoś
tigertiger Re: Seksmisja 24.05.14, 07:07 Na czym niby polega jego proroctwo ? I co on ma niby wspólnego z gender ? Seksmisja jest seksistowska, antyfeministyczna i antykobieca. Utrwala negatywne stereotypy na tema feministek i tym samym jest antygenderowy. Jak się nie rozumiem o czym się pisze, bo jest się płytkim i niedouczonym, lepiej jest się powstrzymać od durnych komentarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
opornik4 Re: Seksmisja 24.05.14, 07:41 Jeszcze raz powtórzę, że ta komedia (właściwszym określeniem było by tragi-komedia) miała głęboką treść - niestety, zrozumiałą jedynie dla tych, którzy doświadczali komunistycznego zniewolenia. Czyli wymowa filmu była zrozumiała dla tych, dla których liczyło się coś więcej, aniżeli przysłowiowa "micha" i bezmyślna rozrywka. Odpowiedz Link Zgłoś
tigertiger Re: Seksmisja 24.05.14, 08:02 Jedno drugiemu nie zaprzecza. Twojego pierwszego wpisu nie skomentowałam, bo się z jego treścią zgadzam. Mój komentarz odnosi się do innego wpisu. Machulski posłużył się stereotypami na temat feminizmu, aby zakamuflować totalitaryzm, niemniej tym samym film zawiera treści antykobiece, seksistowskie i z całą pewnością nie ma nic wspólnego z gender. A już na pewno nie ma nic wspólnego z dzisiejszą rzeczywistością, nie jest proroczy jak twierdził przedmówca. Jak oglądałam Seksmisje po raz pierwszy w nieistniejącym już kinie Moskwa, a ty ? Wymowa filmu jest zrozumiała dla każdego na tyle na ile jego świadomość społecznej mu na to pozwala. Odpowiedz Link Zgłoś
t-zorro Re: Seksmisja 24.05.14, 09:46 Film ma oczywistą wymowę totalitarną, ale użycie do tego akurat płci było prorocze! Zobaczysz, jako seksistowski i anty-feministyczny będzie wkrótce zakazany, albo nadadzą z poprzedzającym emisję dłuższym wstępem "pani od teleturnieju".. Odpowiedz Link Zgłoś
tigertiger Re: Seksmisja 25.05.14, 08:55 t-zorro napisał(a): > Film ma oczywistą wymowę totalitarną, ale użycie do tego akurat płci było proro > cze Prorocze jest użycie w filmie o wymowie totalitarnej płci ? Możesz nieco precyzyjniej się wyraźni? > Zobaczysz, jako seksistowski i anty-feministyczny będzie wkrótce zakazany, albo > nadadzą z poprzedzającym emisję dłuższym wstępem "pani od teleturnieju".. Jeśli sugerujesz, że o czymś przyjdzie nam się dopiero przekonać, to znaczy, że jeszcze nie mamy z takim zjawiskiem do czynienia, to o proroczym filmie nie ma mowy. Swoje własne widzi mi się możesz nazywać proroctwem, ale nic co pojawiło się w filmie Seksmisja nie okazało się dziś proroctwem. Anty-feminizm nie jest zakazany,wręcz przeciwnie jest nieustnie obecny w życiu publicznym,politycznym, społecznym a sterotypy na temat feminizmu powszechne bo nieustanie utrwalane. Odpowiedz Link Zgłoś
bling.bling Re: Seksmisja 26.05.14, 14:50 A więc dostrzegalną dla nielicznych wymową filmu opowiadającego o życiu w zamkniętej, autorytarnej, monokulturowej społeczności jest stan społeczeństwa poddany izolacji i podlegający autorytarnym rządom? I ty to wszystko dostrzegłaś samodzielnie? No no gratuluję przenikliwości... Odpowiedz Link Zgłoś
massaranduba Re: Seksmisja 28.05.14, 13:44 bling.bling napisał: > A więc dostrzegalną dla nielicznych wymową filmu opowiadającego o życiu w zamkn > iętej, autorytarnej, monokulturowej społeczności jest stan społeczeństwa poddan > y izolacji i podlegający autorytarnym rządom? I ty to wszystko dostrzegłaś samo > dzielnie? No no gratuluję przenikliwości... No to ja chyba tez z tych przenikliwych inaczej :-) "Seksmisja" wedlug mnie dobrze wpisuje sie w schemat antyutopii, co z kolei kojarzy mi sie z tworczoscia Janusza Zajdla, ktorego ksiazki kiedys przed laty wywarly na mnie duze wrazenie. "Limes inferior","Cylinder van Troffa", "Paradyzja" - wiele watkow jest bardzo podobnych jak w "Seksmisji"- izolowane, kontrolowane spoleczenstwo podzielone na klasy, oglupiajacy system nakazow i zakazow, ktory sprzyjal trzymaniu ludzi w oszustwie, eugenika. Jasne, ze "Seksmisja" jest przede wszystkim dobra komedia, ale majac na uwadze rok wejscia na ekrany, jej fabuly nie odbieram jako specjalnie nowatorskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
ikndar To, że zakompleksiony mężczyzna rządzi kobietami? 26.05.14, 12:56 t-zorro napisał(a): > Prawda, że film wręcz proroczy? Wtedy o feminizmie, gender nawet się nie słysza > ło. Niedługo będzie odwagą puszczać ten film... To, że zakompleksiony mężczyzna rządzi kobietami? Bo o tym jest przecież Seksmisja... Odpowiedz Link Zgłoś
karkowiak2plus Re: Seksmisja 25.05.14, 09:21 ikndar napisał: > Tak się podniecamy Seksmisją z 1984 roku, że niby taki superoryginalny polski f > ilm. Ale widział ktoś Miasto Kobiet Felliniego z 1980 r.? W Seksmisji jest spor > o zerżnięte stamtąd. > pl.wikipedia.org/wiki/Miasto_kobiet_(film) E tam. Niby co zerżnięte ? Porównywanie tych dwóch filmów skazane jest na śmieszność,podobnie jak doszukiwanie się w "Seksmisji" gengerów i innych takich tam. "Seksmisja" to dobra i lekka komedia skrojona na miarę możliwości tamtych czasów. I tyle. Przypisywanie jej nadinterpretacji jest nadużyciem. Jest ona na swoją miarę kultowa,ale nie przesadzajmy z jej dogłębniejszą analizą. Autor sam się wypowiedział co miał na myśli. Odpowiedz Link Zgłoś
opornik4 Re: Seksmisja 26.05.14, 01:39 karkowiak2plus napisał: > Jest ona na swoją miarę kultowa,ale nie przesadzajmy z jej dogłębniejszą analiz > ą. > Autor sam się wypowiedział co miał na myśli. Może i tak. Na nas, widzach, w tamtym czasie wrażenie zrobiła scena ostatnia (minęło już ok. 30 lat), a ja pamiętam ją do teraz. Przybysze rozrywają kopułę i.. okazuje się, że na zewnątrz jest wolny, piękny świat. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Seksmisja 26.05.14, 02:00 opornik4 napisała: > Może i tak. Na nas, widzach, w tamtym czasie wrażenie zrobiła scena ostatnia (m > inęło już ok. 30 lat), a ja pamiętam ją do teraz. > Przybysze rozrywają kopułę i.. okazuje się, że na zewnątrz jest wolny, piękny ś > wiat. To nie była ostatnia scena. Potem było jeszcze całkiem sporo scen. :) S. Odpowiedz Link Zgłoś
karkowiak2plus Re: Seksmisja 26.05.14, 08:16 snajper55 napisał: > opornik4 napisała: > > > Może i tak. Na nas, widzach, w tamtym czasie wrażenie zrobiła scena ostat > nia (m > > inęło już ok. 30 lat), a ja pamiętam ją do teraz. > > Przybysze rozrywają kopułę i.. okazuje się, że na zewnątrz jest wolny, pi > ękny ś > > wiat. > > To nie była ostatnia scena. Potem było jeszcze całkiem sporo scen. :) > > S. ______________________________ Tak. Potem było całkiem sporo scen i były nawet momenty...haha. Dla mnie zawsze pozostaną zabawne,ale głupie feministki doszukują się w nich seksizmu. Dostrzegasz go tam? Odpowiedz Link Zgłoś
opornik4 Re: Seksmisja 27.05.14, 03:29 snajper55 napisał: > To nie była ostatnia scena. Potem było jeszcze całkiem sporo scen. :) Teraz dopiero doczytałam ten komentarz. Może i masz rację, ja zapamiętałam tę scenę jako końcową, zapewne dlatego, że zrobiła na mnie mocne wrażenie. Później już tego filmu nie oglądałam - nie mam czasu na oglądanie komedii. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter.mr Re: Seksmisja 27.05.14, 10:38 opornik4 napisała: >- nie mam czasu na oglądanie komedii. To po jeździsz do Carlsbergu ?? Odpowiedz Link Zgłoś
opornik4 Re: Seksmisja 28.05.14, 04:46 Zeby doświadczyć bliskiej obecności Boga. :) Odpowiedz Link Zgłoś
kolter.mr Re: Seksmisja 28.05.14, 13:38 opornik4 napisała: > Zeby doświadczyć bliskiej obecności Boga. :) Bóg jest paranoikiem który zakazuje tworzenia wizerunków czegokolwiek do kultu ?. No a przebywa (duchowo)w budynku pełnym tworzonych do kultu wizerunków ?? Nie , to zgodnie z biblią kompletna bzdura. Tam na 100% nie uświadczysz swojego Boga :)) Odpowiedz Link Zgłoś
karkowiak2plus Re: Seksmisja 26.05.14, 08:25 No dobrze. Ale gdzie jest ten wolny świat po trzydziestu latach od nakręcenia tego filmu? Czuję się bardziej zniewolony niż wtedy. Naprawdę. Wtedy pilnowano bym miał właściwe poglądy,a nikt nie potrafił zweryfikować co myślę w głębi duszy. Dziś służby podsłuchują moje rozmowy telefoniczne. Wtedy czytając moje listy wstrętni komuniści przykładali pieczątkę : OCENZUROWANO". Dziś słucha się wszystkiego bez ostrzeżenia.Tylko panienka z banku informuje,że nagrywa. Jestem zniewolony NIP-em,PESELEM i REGONEM. Muszę się tłumaczyć z każdej zarobionej złotówki.Płacę nietransparentne podatki. Tusk każdego dnia puszcza mnie z torbami.Telewizja tak kłamie,że jej nie oglądam. Internet też jest zawłaszczony przez nie wiadomo kogo. Gdzie więc jest tak ostoja wolności?????? W Bangladeszu? Odpowiedz Link Zgłoś
opornik4 Re: Seksmisja 27.05.14, 03:26 karkowiak2plus napisał: > Ale gdzie jest ten wolny świat po trzydziestu latach od nakręcenia tego filmu? Jeżeli tego nie widzisz, to Ci głęboko współczuję. > Jestem zniewolony NIP-em,PESELEM i REGONEM. Wtedy byliśmy zniewoleni koniecznością posiadania meldunku i miejsca pracy zapisanych w Dowodzie Osobistym. Jak już wspominałam - za granicę mogły wyjechać tylko wybrane osoby, bardzo często uzyskanie paszportu było uwarunkowane zgodą na współpracę z SB. Jeżeli wydawano paszport rodzinie, do rzadko całej - jedna osoba wyjeżdżała, druga pozostawała w kraju jako zakładnik. Spotkałam w Niemczech wielu mężczyzn, którzy dali nogę z Polski, np. jadąc na wycieczkę do kraju zachodniego, a następnie przez kilka lat starali się o możliwość sprowadzenia najbliższej rodziny. > Muszę się tłumaczyć z każdej zarobionej złotówki Za komuny nie było inaczej, jeżeli ktoś miał tzw. prywatną inicjatywę, to zawsze i tak siedział jedną nogą w kryminale, bo nie dało sią mieć własnego biznesu i nie kombinować. > Płacę nietransparentne podatki. Te się płaciło i płaci prawie na całym świecie, w komunie było jeszcze gorzej. Zawsze przecież możesz wyjechać do "raju podatkowego", paszport masz w domu, a nie na Komendzie. > Tusk każdego dnia puszcza mnie z torbami. To trzeba było sobie wybrać bardziej uczciwy i mniej zachłanny rząd - jest demokracja, wolność wyborów. .Telewizja tak kłamie,że jej nie ogląda > m. Owszem, to się zgadza, ale są przecież inne źródła informacji - należy nauczyć się podawane informacje weryfikować i myśleć samodzielnie. W pełni obiektywnych mediów nie ma i nie będzie. Pan Bóg obdarzył człowieka rozumem i zachęca, aby człowiek z tego daru korzystał. > Gdzie więc jest ta ostoja wolności?????? Na bezludnej wyspie - może sobie taką kupisz? :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
euro-puls Re: Seksmisja 28.05.14, 15:43 karkowiak2plus napisał: > Czuję się bardziej zniewolony niż wtedy. Leczyć się proponuję. Odpowiedz Link Zgłoś
bling.bling Re: Seksmisja 26.05.14, 14:51 > Przybysze rozrywają kopułę i.. okazuje się, że na zewnątrz jest wolny, piękny ś > wiat. Aha, jasne. Teraz wiemy skąd ta przenikliwość w ocenie wymowy filmu. Z nieoglądania... Odpowiedz Link Zgłoś
opornik4 Re: Seksmisja 27.05.14, 03:09 bling.bling napisał: > > Przybysze rozrywają kopułę i.. okazuje się, że na zewnątrz jest wolny, pi > ękny ś > > wiat. > > Aha, jasne. Teraz wiemy skąd ta przenikliwość w ocenie wymowy filmu. Z nieogląd > ania... > A co - zmieniono później końcówkę filmu? Doskonale pamiętam, że "przybysze" zdemaskowali fałsz, czyli odkryli przed światem kobiet, że podporządkowały się rządom faceta, a następnie wyprowadzili kobietki spod kopuły (zamkniętego świata) na zewnątrz, gdzie wszystko było naturalne (niebo, woda, powietrze, zieleń), a nie sztucznie wykreowane. My to wtedy odnosiliśmy do wyzwolenia się spod wpływów komuny - sztucznego, zniewalającego nas świata. Wiedzieliśmy, że za granicą (poza kopułą) istnieje wolny świat, różniący się znacznie od tego co nam się serwuje. W tamtym czasie Polska była niczym obóz koncentracyjny (nie mylić z obozem zagłady), wydostać się poza granice mogły tylko osoby wybrane; powietrze było zatęchłe od panujące wokół nas obłudy. Oczywiście, ci którym widok przesłaniała przysłowiowa "micha" czuli się dobrze w tym syfie - tak, jak te kobietki w "Seksmisji". *** W kabarecie śpiewano piosenkę, który miała refren: "po co babcię denerwować, niech się babcia cieszy" - odnosiło się to przekazywanych w mediach informacji: propagandy sukcesu, zatajania skali przestępstw i zbrodni jakie były obecne w kraju. Ja sama byłam świadkiem morderstwa, popełnionego nocą, pod moimi oknami (duże, portowe miasto), nie mogłam zadzwonić na MO, bo nie mieliśmy telefonu, a bałam się wyjść na zewnątrz. Nie było o tym wzmianki - zarówno w mediach lokalnych, jak i krajowych. Tylko przyszli do mnie ze śledczego i pytali, czy coś widziałam lub słyszałam. Odpowiedziałam, że spałam i nic nie wiem, bo nie chciałam mieć problemów. I bez tego kłopotów mi nie brakowało, szczególnie "atrakcyjne" były wizyty "smutnych panów" robiących mi kipisz mieszkania, na ogół późną nocą, gdy już dzieci spały. Jeszcze jeden fragmencik piosenki, przechowywany w pamięci: "O północy się zjawili jacyś dwa cywili, mordy podrapane, włosy jak badyli..." Ja i moje środowisko mieliśmy świadomość otaczającej nas rzeczywistości, dzięki lekturze "II obiegu" i wykładom "Latającego Uniwersytetu" - były dostępne m.in. dzięki pomocy Kościoła". Nie trzeba było być katolikiem, aby móc z powyższego korzystać. Przez Kościół docierała również pomoc dla represjonowanych opozycjonistów. To ostatnie podaję na marginesie, żeby przy okazji pokazać, że Kościół, jako instytucja*, ale także poszczególni ludzie, miał swój wkład w wydostaniu się spod sowieckiej okupacji. *- W tym czasie nawet laicka lewica, m.in. Jacek Kuroń i Adam Michnik znaleźli "przytulisko" w Kościele. Odpowiedz Link Zgłoś
tigertiger Re: Seksmisja 28.05.14, 08:16 Doskonale widać, że filmu "Seksmisja" nie widziałeś. Patrzeć nie oznacza widzieć/dostrzec.:) To ile ty Oporniczku masz lat, albo inaczej ile lat miałeś gdy wtedy ten film oglądałeś i gdzie w kinie w na początku lat osiemdziesiątych, czy w latach 90 w TV ? Jak można nie mylić obozu koncentracyjnego z obozem zagłady, przecież jedną z form obozu koncentracyjnego była eksklamacja więźniów i takie skojarzenie przychodzi chyba Polakom jako pierwsze z nazistowskimi obozami koncentracyjnymi. "wydostać się poza granice mogły tylko osoby wybrane; powietrze było zatęchłe od panujące wokół nas obłudy." - i takie analogiczne sytuacje według ciebie miały też miejsce w obozach koncentracyjnych? Co najwyżej można by zastosować porównanie do więzienia policyjnego, ale z obozami koncentracyjnymi to grubo przesadziłeś. Po cenie, o której mówisz było jeszcze wiele inne sceny. Jeśli chcesz doszukaj się w nich dowolnej interpretacji.:) zrzucili kombinezony, przeskoczyli prze mur, znaleźli się na terenie willi z końca XX wieku, w której zamieszkali z jej eminencją, która okazała się być nie śmiałym mężczyzną, kopulowali w parach, jedli śniadanie, oglądali propagandową telewizję, wrócili pod ziemię w przebraniu i do próbówek wprowadzili własne nasienie, ostania scena to to krzyk położnej na widok przyrodzenia odkrytego u niemowlaka, a nie ""przybysze" zdemaskowali fałsz, czyli odkryli przed światem kobiet, że podporządkowały się rządom faceta, a następnie wyprowadzili kobietki spod kopuły (zamkniętego świata) na zewnątrz, gdzie wszystko było naturalne (niebo, woda, powietrze, zieleń), a nie sztucznie wykreowane." :) Odpowiedz Link Zgłoś
massaranduba Re: Seksmisja 28.05.14, 13:01 tigertiger napisała: > Jak można nie mylić obozu koncentracyjnego z obozem zagłady, przecież jedną z f > orm obozu koncentracyjnego była eksklamacja więźniów i takie skojarzenie przych > odzi chyba Polakom jako pierwsze z nazistowskimi obozami koncentracyjnymi. Drobne uzupelnienie- oficjalnie oboz koncentracyjny (Konzentrationslager) nie sluzyl eksterminacji. Podkreslam slowo oficjalnie, poniewaz pod eufemistycznymi nazwami takimi jak obozy pracy przymusowej (Arbeitslager), jenieckie (Kriegsgefangenenlager) czy wspomniane koncentracyjne, kryla sie wszelaka polityka eksterminacyjna. Oficjalnie obozy zaglady (Vernichtungslager ), w ktorych dokonywano ludobojstwa, znajdowaly sie m.in. w Treblince, Belzcu, Sobiborze, Brzezince. Odpowiedz Link Zgłoś
tigertiger Re: Seksmisja 28.05.14, 14:13 Pisząc "jedną z form obozu koncentracyjnego" miałam na myśli, że nie jedyną. Obozy pracy przymusowej są inną formą obozów koncentracyjnych, aniżeli obozy zagłady, ale tak jak piszesz oficjalnie celem miała być praca, a nie eksterminacja więźniów, ale wiadomo, że była to praca niewolnicza w skutek czego więźniowie umierali. Dla tego jest grubym nadużyciem porównywać czasy komuny w PRL do obozów koncentracyjnych. Tym bardziej, że w Polsce akurat po czasach stalinowskich było dużo swobody, której w innych krajach demokracji lodowej nie było, a tym bardziej w republikach radzieckich. Ktoś kto wypisuje takie bzdury i jeszcze twierdzi, że w tamtych czasach Seksmiję oglądało się pod kątem wyszukania ukrytych w scenariuszu analogii do ucisku obywateli to się tylko ośmiesza. :))) Odpowiedz Link Zgłoś
massaranduba Re: Seksmisja 28.05.14, 15:37 tigertiger napisała: > Ktoś kto wypisuje takie bzdury i jeszcze twie > rdzi, że w tamtych czasach Seksmiję oglądało się pod kątem wyszukania ukrytych > w scenariuszu analogii do ucisku obywateli to się tylko ośmiesza. :))) No jak to, przeciez cenzura usunela scene w ktorej Maks mowi : " Kierunek- wschod, tam musi byc jakas cywilizacja " ;-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
tigertiger Re: Seksmisja 28.05.14, 15:51 Skoro cenzura wycięła jeden teks z całego filmu to co to oznacza ? Odpowiedz Link Zgłoś
opornik4 Re: Seksmisja 28.05.14, 19:21 tigertiger napisała: >Dla tego jest grubym nadużyciem porównywać czasy komuny w PRL do obozó > w koncentracyjnych. Ostatecznie mogę się zgodzić na - była olbrzymim więzieniem, w nagrodę za dobre zachowanie można było dostać przepustkę, przepustkę dawali również za donosicielstwo. > w Polsce akurat po czasach stalinowskich b > yło dużo swobody, której w innych krajach demokracji lodowej nie było, a tym ba > rdziej w republikach radzieckich. Cieszę się, że przyznajesz, że w innych barakach naszego więzienia, było jeszcze gorzej. Ale.. ja właśnie dlatego mówiłam o obozie koncentracyjnym, bo w tamtych czasach mawiało się, że: "jesteśmy najweselszym barakiem, w tym obozie". Odpowiedz Link Zgłoś
tigertiger Re: Seksmisja 28.05.14, 20:15 > Cieszę się, że przyznajesz, że w innych barakach naszego więzienia, było jeszcz > e gorzej. a z czego ty się w zasadzie cieszysz ??? Stwierdzam fakt, a nie "przyznaję że...". Seksmija jest satyrą na totalitaryzm (w tym przypadku matriarchat) i feminizm poostrzegany stereotypowo. W Polsce komunizm nigdy nie miał wymiaru totalitarnego. Dla tego w taki film jak "Seksmija" mógł być w Polsce zrealizowane za państwowe pieniądze, a Orwellowski "Folwark Zwierzęcy" oraz "Rok 1984" wydane, przy czym ta druga pozycja była za komuny obowiązkową lekturą w liceach w latach 80. "Seksjmijsa" została kultowym filmem nie z powodu przesłanie antytotalitarnego, a za satyrę na matriarchat, antyfeministyczną stereotypizację i sizalskim. Przypomnę ci, że zarówno w dniu premiery jak i dziś cytowane były/są teksty kpiące z feminizmu: "kobieta mnie bije", "Kopernik była kobietą", "Liga broni,liga radzi, liga nigdy cię nie zdradzi", "Samiec twój wróg!" , "Sfiksowałyście, boście chłopa dawno nie miały! Chłopa wam trzeba!" itd. Przypominam, że w tamtych czasach powszechna świadomości kwestii kobiecych ich równouprawnienia była skompromitowana przez oficjalną propagandę, a jakiekolwiek doniesienia o ruchach kobiecych na Zachodzie były ośmieszane. Dla tego przeciętny Kowalski oglądając w latach 80 czy nawet 90 komedię wyśmiewającą matriarchat czyli totalitaryzm w wydaniu feministycznym reagował na najprostsze skojarzenia o zamianie ról płci. Dopiero po głębszej analizie i to nie wszyscy doszukiwali się niuansów, które mogły być aluzja do ówczesnej sytuacji politycznej, a które umknęły cenzurze. Zresztą Machulski do dziś, nie przyznaje się jakoby jego film miał być opowieścią o ówczesnym absurdzie systemu komunistycznego.:) Odpowiedz Link Zgłoś
ikndar Re: Seksmisja 28.05.14, 20:23 karkowiak2plus napisał: > ikndar napisał: > > > Tak się podniecamy Seksmisją z 1984 roku, że niby taki superoryginalny po > lski f > > ilm. Ale widział ktoś Miasto Kobiet Felliniego z 1980 r.? W Seksmisji jes > t spor > > o zerżnięte stamtąd. > > pl.wikipedia.org/wiki/Miasto_kobiet_(film) > > > > E tam. Niby co zerżnięte ? Np. akcja ze zjeżdżaniem na rurze na niższą kondygnacje - identycznie jak u Felliniego. > Porównywanie tych dwóch filmów skazane jest na śmieszność,podobnie jak doszukiw > anie się w "Seksmisji" gengerów i innych takich tam. > "Seksmisja" to dobra i lekka komedia skrojona na miarę możliwości tamtych czasó > w. I tyle. > Przypisywanie jej nadinterpretacji jest nadużyciem. > Jest ona na swoją miarę kultowa,ale nie przesadzajmy z jej dogłębniejszą analiz > ą. > Autor sam się wypowiedział co miał na myśli. Chyba się nie zrozumieliśmy. Odpowiedz Link Zgłoś