nudas29
22.08.14, 15:37
Witam!
Nie wiem, czy to dobre miejsce do omówienia mego problemu ale niech tam.
Skończyłam studia, byłam przez 2 lata bezrobotna. Nudziłam się jak mops. Myślałam, że z powodu braku pracy. Potem pracę dostałem ale... powtarzalność, przewidywalność, ograniczenia były jeszcze gorsze niż bezrobocie. Do tego niskie zarobki. Nuda, nuda, nuda.
Potem nastąpiło coś, co wydawałoby się, że zmieni moją sytuację. Dostałam w spadku kamienicę i natychmiast ją sprzedałam. Na koncie w banku okrągła sumka, nie muszę pracować do końca życia i... nadal ta cholerna nuda.
Książki, podróże, seks, imprezy, znajomi nudzą mnie.
Czy tez tak macie? Przynajmniej niektórzy z Was?
Można coś z tym zrobić?