Miss Ogórek na Prezydenta

09.01.15, 18:36
Chociaż zmieniliby nazwisko :)
    • tigertiger Re: Miss Ogórek na Prezydenta 09.01.15, 19:12
      Tytułu Miss pani Ogórek akurat nie posiada, za to doktora nauk humanistycznych owszem. Ma też wieloletnie doświadczenie w administracji rządowe. Ukończyła studia w European Institute of Public Administration oraz studia podyplomowe na kierunku Integracja Europejska na Uniwersytecie Warszawskim. Pracowała w Kancelarii Prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego współpracowała z MSWiA, pracowała w biurze prasowym klubu parlamentarnego SLD . Ma więc kompetencje i włada biegle językiem angielskim czego nie można powiedzieć o żadnym z dotychczasowych prezydentów Polski.
      Co się tobie w nazwisku Ogórek nie podoba? Brzmi nie dość po polsku czy nie dość dość godnie, nie to co Kaczyński ?:)
      Nie zależnie od tego jakie tytuły naukowe zdobędzie i jakie ma kompetencje kobieta to prostactwo jakość dziwnie zawsze ocenia ją przez pryzmat wyglądu, a to jest nie dość atrakcyjna, a to znów "Miss".
      Umiesz wyjaśnić co właściwe konkretnie masz do zarzucenia tej kandydaturze ?

    • mjot1 Re: Miss Ogórek na Prezydenta 09.01.15, 19:25
      Cóż... Dziwne poczucie humoru mają co poniektórzy...
      • marta595 Re: Miss Ogórek na Prezydenta 09.01.15, 19:45
        mjot1 napisał:

        > Cóż... Dziwne poczucie humoru mają co poniektórzy...

        Oj tam dziwne, "propanstwowe" przeca, a to nie każdemu dane jest...chyba, to poczucie znaczy się...:D
        • tigertiger Re: Miss Ogórek na Prezydenta 09.01.15, 20:04
          Propoaństwowiec to taki co jest za tymi szczególnie aktywny w organizacji państwa działaczami politycznymi (za państwowcami) czy taki co jest za suwerennym państwem ?
          I jak to jego pro ma ma się do jego poczucia humoru ?
          • propanstwowiec Re: Miss Ogórek na Prezydenta 09.01.15, 20:11
            tigertiger napisała:

            > I jak to jego pro ma ma się do jego poczucia humoru ?

            Z "jego" poczuciem humoru wszystko w porządku.

            A pani Ogórek dotąd nie znałem. Ale już teraz o wszystkich przymiotach się dowiedziałem.
            • tigertiger Re: Miss Ogórek na Prezydenta 09.01.15, 20:30
              > Z "jego" poczuciem humoru wszystko w porządku.

              W porządku bo potrafi śmiać się sam z siebie, czy w porządku bo śmieszy go nazwisko "Ogórek" ?
              • propanstwowiec Re: Miss Ogórek na Prezydenta 09.01.15, 21:19
                tigertiger napisała:

                > > Z "jego" poczuciem humoru wszystko w porządku.
                >
                > W porządku bo potrafi śmiać się sam z siebie?

                Gdybym był Ogórkiem, kto wie :)
                • sandriks Re: Miss Ogórek na Prezydenta 18.04.15, 14:42
                  Mam kolegę o takim nazwisku i potrafi się śmiać z tego i podchodzić z dystansem zdecydowanie ;)
        • mjot1 Re: Miss Ogórek na Prezydenta 09.01.15, 20:06
          marta595 napisała:
          > nie każdemu dane jest...chyba, to poczucie znaczy się...:D

          Nie każdemu niestety...
          Że żart? To wiem.
          Ale w którym miejscu tu się śmiać? Za cholerę nie mam pojęcia!
          Cóż... Jakiegokolwiek poczucia humoru chybam kompletnie pozbawion...
          • tigertiger Re: Miss Ogórek na Prezydenta 09.01.15, 20:25
            Dla prostaka o umyśle przedszkolaka hasło "ogórek" wywołuje niewątpliwie salwę śmiechu połączoną z utratą oddechu co zaś skutkuje nagłym niedotlenienia mózgu, a w efekcie zaburzeniami w jego prawidłowym funkcjonowaniu. Niedotleniony kawalarz sądził, że skoro on się ubawił setnie "ogórkiem" to i innym humor na forum poprawi. Widać sami nudziarze się trafili i błyskotliwego dowcipu nie docenili:)
    • yoma Re: Miss Ogórek na Prezydenta 09.01.15, 19:35
      Oj towarzyszu Miller... mężczyznę się poznaje nie po tym, jak kończy, ale po tym, że wie, kiedy nie zaczynać.
      • tigertiger Re: Miss Ogórek na Prezydenta 09.01.15, 19:57
        Tu na forum Millera się spodziewasz, że się do niego zwracasz?
        Kiedy nie zaczynać - po tym się mężczyznę poznaje ? Ty poznajesz mężczyznę po tym kiedy nie zaczyna ? :)
        • yoma Re: Miss Ogórek na Prezydenta 09.01.15, 20:38
          Że wie, kiedy nie zacząć. W tym przypadku, kiedy nie wystawiać kompletnie nieznanej kandydatki na prezydenta.

          A czy się spodziewam Millera na forum? A kto go tam wie, nie takie indywidua bywają :)
          • tigertiger Re: Miss Ogórek na Prezydenta 09.01.15, 21:01
            yoma napisała:

            > Że wie, kiedy nie zacząć.

            A kiedy miał zacząć jeśli nie teraz ? Kiedy byłby właściwy moment według ciebie?

            W tym przypadku, kiedy nie wystawiać kompletnie niezn
            > anej kandydatki na prezydenta.

            Chodzi o to "kiedy" nie wystawić czy o to, "kogo" nie wystawiać ?
            Jesteś pewna, że Magdalena Ogórek jest kompletnie nie znana ?
            Ja ją akurat znam z wielu programów publicystycznych jako komentatorkę i dziennikarkę.
            Czyją kandydaturę według ciebie powinien Miller wystawić ?
            • propanstwowiec Re: Miss Ogórek na Prezydenta 09.01.15, 21:20
              Szans żadnych nie ma. Przypuszczam iż dla narodu już jedna kobieta u władzy wystarczy
              • tigertiger Re: Miss Ogórek na Prezydenta 09.01.15, 21:34
                propanstwowiec napisał:

                > Szans żadnych nie ma.

                A który kandydat z ramienia SLD miałby według ciebie większe szanse ?
                Szans nie ma żaden kandydat z poza ugrupowań PO czy PiS to chyba oczywiste ?
                Czy to znaczy, że PSL, SLD , NPJKM, TR mają nie wystawić swoich kandydatów skoro są bez szans?
                W Sondażach trzecia partią jest obecnie PSL, czwartą Nowa Prawica i SLD ex aequo. Czy jak kandydatka SLD zajmie trzecia pozycje to będzie to jej i SLD sukces ? No to ja się nie zdziwię jak tak się właśnie stanie i o to w tych wyborach chodzi, a nie o samą wygraną konkretnego kandydata.

                • propanstwowiec Re: Miss Ogórek na Prezydenta 10.01.15, 17:30
                  Najbardziej odpowiedni z lewicy byłby Miller, ale chyba nie chce mu się brać udziału w kabarecie wyborczym. A i szanse małe. Wieszczę, iż do II tury przejdzie Duda i Komorowski.
                  • tigertiger Re: Miss Ogórek na Prezydenta 10.01.15, 17:48
                    propanstwowiec napisał:

                    > Najbardziej odpowiedni z lewicy byłby Miller,

                    Niby dla czego ???

                    ale chyba nie chce mu się brać ud
                    > ziału w kabarecie wyborczym.

                    Co ty powiesz ? To czym się według ciebie zajmuje w roku wyborczym prezes partii ?

                    Wieszczę, iż do II tury przejdzie
                    > Duda i Komorowski.

                    No to faktycznie przepowiadania twa jest zaskakująca :)))

            • yoma Re: Miss Ogórek na Prezydenta 09.01.15, 21:48
              Tiger, uspokój się, bronisz pani Ogórek jak niepodległości, nikt nie chce jej palić na stosie :)

              Ja na przykład nie znam. I p. Kowalski spod piątki chyba też nie. I podejrzewam, że dobre 98 % społeczeństwa też nie. Jeśli p. Ogórek chce sobie wpisywać w CV " 2015 - kandydat na prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej", jej sprawa i nic mi do tego, tyle że to takie zabawne dość. A tow. Miller, jak taki sprytny, niech się sam wystawi, paprotkami mi się tu będzie zasłaniał.

              Michał Ogórek na prezydenta! :)
              • marta595 Re: Miss Ogórek na Prezydenta 09.01.15, 22:10
                Protestuję, Magdalena Ogórek na prezydenta!
                Yoma apeluję o solidarność jajników!
                • tigertiger Re: Miss Ogórek na Prezydenta 09.01.15, 22:42
                  Solidarność kobiet nie istnieje to mit. Kobiety zachowują się dużo lojalniej wobec mężczyzn niż wobec siebie, nawet w sytuacjach, kiedy wydaje się to absurdalne, np. w sytuacji, kiedy mąż zdradza żonę.
                  • marta595 Re: Miss Ogórek na Prezydenta 09.01.15, 22:51
                    tigertiger napisała:

                    > Solidarność kobiet nie istnieje to mit.

                    Jak to nie, jak tak.Dziś się z Tobą przeca solidaryzuję.I nawet buziaczki przesyłam :-*
                    • tigertiger Re: Miss Ogórek na Prezydenta 09.01.15, 22:58
                      Dziś powiadasz ? :) Czyli dziś jest ten wyjątkowy raz, które jak potwierdza regułę :)
                      • marta595 Re: Miss Ogórek na Prezydenta 09.01.15, 23:11
                        tigertiger napisała:

                        > Dziś powiadasz ? :) Czyli dziś jest ten wyjątkowy raz, które jak potwierdza reg
                        > ułę :)

                        Dziś :-* i po wsze czasy będę przesyłać Tobie buziaczki :-*....chyba, że będę miała "złe dni"- to wtedy strzelę focha :>
                        • brum.pl1 No proszę! 09.01.15, 23:23
                          A ktoś tu kwestionował prawdziwość przysłowia:
                          Każda potwora znajdzie swego amatora:))))

                          • marta595 Re: No proszę! 09.01.15, 23:34
                            Ty się płaski nie wtrącaj i nie bądź zazdrosny.
                            Życzę Ci kolorowych snów...i niechaj Ci się przyśni Matka Boska i cała Trójca Przenajświętsza :D
                            • brum.pl1 Re: No proszę! 09.01.15, 23:52
                              marta595 napisała:

                              > Ty się płaski nie wtrącaj i nie bądź zazdrosny.

                              A o co, albo o kogo ja mam być niby zazdrosny? O dwie baby, które zapałały do siebie uczuciem?
                              • marta595 Re: No proszę! 10.01.15, 16:11
                                brum.pl1 napisał:

                                > A o co, albo o kogo ja mam być niby zazdrosny? O dwie baby, które zapałały do s
                                > iebie uczuciem?

                                Babę zesłał Bóg
                                Raz mu wyszedł taki cud.
                                Babę zesłał Bóg
                                Coś innego przecież mógł.
                                Żeby dobrze zrobić wam ,
                                Żeby dobrze zrobić wam.
                                Babę zesłał Pan.

                                Bóg też chłopem jest,
                                Świadczy o tym jego gest.
                                Bóg też chłopem jest.
                                Tak jak swing i blues i jazz,
                                Żeby z baby ciągle drwić.
                                Żeby z baby ciągle drwić.
                                Trzeba chłopem być.
                                • brum.pl1 Re: No proszę! 10.01.15, 18:44
                                  marta595 napisała:

                                  > brum.pl1 napisał:
                                  >
                                  > > A o co, albo o kogo ja mam być niby zazdrosny? O dwie baby, które zapałał
                                  > y do s
                                  > > iebie uczuciem?

                                  > Babę zesłał Bóg
                                  > Coś innego przecież mógł.
                                  > Żeby dobrze zrobić wam ,
                                  > Żeby dobrze zrobić wam.
                                  > Babę zesłał Pan.

                                  No właśnie o tym mówię. Zesłał dla chłopów. A co baby zrobiły? No co?
                                  Spieprzyły boski plan i boskie dzieło.
                                  Baby zaczęły się interesować innymi babami...
                                  I jeszcze je komplementować!!!!
                                  Sodoma i Gomora....
                            • yoma Re: No proszę! 10.01.15, 09:49
                              Dlaczego płaski? :)
                              • marta595 Re: No proszę! 10.01.15, 16:08
                                yoma napisała:

                                > Dlaczego płaski? :)

                                Yomcia, dziecinko Ty moja, w przeszłych czasach słusznie minionych, kiedy to jeszcze Cibie w planach boskich i ludzkich nie było, w radiowej trójce można było posłuchać słuchowiska Marcina Wolskiego pt. Matriarchat. Już sam tytuł podpowiada o czym toto było. Opowiadanie science fiction o Krągłych, które przetrzymywały barbarzyńskich Płaskich tam, gdzie ich miejsce tzn. w rezerwatach. ;)
                                • yoma Re: No proszę! 10.01.15, 17:16
                                  Zaiste nie znałam :)
                                • brum.pl1 Re: No proszę! 10.01.15, 18:49
                                  marta595 napisała:

                                  > Yomcia, dziecinko Ty moja, w przeszłych czasach słusznie minionych, kiedy to je
                                  > szcze Cibie w planach boskich i ludzkich nie było, w radiowej trójce można było
                                  > posłuchać słuchowiska Marcina Wolskiego pt. Matriarchat. Już sam tytuł
                                  > podpowiada o czym toto było. Opowiadanie science fiction o Krągłych, które prze
                                  > trzymywały barbarzyńskich Płaskich tam, gdzie ich miejsce tzn. w rezerwatach. ;
                                  > )

                                  Babuleńko,
                                  Chciałabyś mężczyzn trzymać w rezerwatach? Zamknąć ich i pozbawić wolności?
                                  Tylko w ten sposób możesz liczyć na ich obecność w swoim życiu?
                                  Uciekają na twój widok?

                                  • marta595 Re: No proszę! 10.01.15, 19:51
                                    brum.pl1 napisał:

                                    > Babuleńko,
                                    > Chciałabyś mężczyzn trzymać w rezerwatach? Zamknąć ich i pozbawić wolności?

                                    Nie mężczyzn, tylko takich barbarzyńskich Płaskich :D

                                    > Tylko w ten sposób możesz liczyć na ich obecność w swoim życiu?

                                    Ależ oni są w moim życiu, tacy nawet przydatni ;)


                                    > Uciekają na twój widok?

                                    Może by i uciekli, ale oni bojący jacyś tacy :D:D:D
                                    • brum.pl1 Bidulko... 10.01.15, 20:04
                                      marta595 napisała:

                                      > Nie mężczyzn, tylko takich barbarzyńskich Płaskich :D

                                      Tęsknisz za prawdziwym chłopem, prawda?

                                      > > Tylko w ten sposób możesz liczyć na ich obecność w swoim życiu?

                                      > Ależ oni są w moim życiu, tacy nawet przydatni ;)

                                      A ci prawdziwi omijają cię szerokim łukiem? No cóż, widocznie mają powód...
                                      • marta595 Re: Bidulko... 10.01.15, 20:15
                                        brum.pl1 napisał:

                                        > Tęsknisz za prawdziwym chłopem, prawda?

                                        Takich barbarzyńców to tylko tu na tym forum i na innych jest pełno, ja z takimi w realu się nie zadaję, to i tęsknić nie mam za kim :D

                                        > A ci prawdziwi omijają cię szerokim łukiem? No cóż, widocznie mają powód...

                                        Jak zasłużą,to mają powód...:D
                                        • brum.pl1 Re: Bidulko... 10.01.15, 20:20
                                          marta595 napisała:

                                          > > Tęsknisz za prawdziwym chłopem, prawda?

                                          > Takich barbarzyńców to tylko tu na tym forum i na innych jest pełno, ja z takim
                                          > i w realu się nie zadaję, to i tęsknić nie mam za kim :D

                                          > > A ci prawdziwi omijają cię szerokim łukiem? No cóż, widocznie mają powód.

                                          > Jak zasłużą,to mają powód...:D

                                          Czyli trafiłem w sedno...
                                          Ale, żeby ci nie było smutno, bidulko, mam dla ciebie prezent:

                                          www.youtube.com/watch?v=-9Fq966bmGg

                                          • marta595 Re: Bidulko... 10.01.15, 20:29
                                            brum.pl1 napisał:

                                            > Czyli trafiłem w sedno...

                                            Pudło chłopino, wróż dalej :D

                                            > Ale, żeby ci nie było smutno, bidulko, mam dla ciebie prezent:

                                            A za prezent dziękuję.Lubiłam Kabaret Starszych Panów.Dziś takich już nie ma.
                                            • brum.pl1 Re: Bidulko... 10.01.15, 20:58
                                              marta595 napisała:

                                              > > Czyli trafiłem w sedno...

                                              > Pudło chłopino, wróż dalej :D

                                              Nie chce mi się.
                                              Nie jesteś aż tak interesująca, czy intrygująca by poświęcać ci czas ...

                              • propanstwowiec Re: No proszę! 10.01.15, 17:35
                                A dotąd myślałem, że jesteś meżczyzną. Co nie znaczy, że się rozczarowałem.
                                • tigertiger Re: No proszę! 10.01.15, 19:26
                                  Pewnie dla tego, że macie podobne poczucie humoru :))))
                        • tigertiger Re: Miss Ogórek na Prezydenta 09.01.15, 23:26
                          Będę więc zwracać uwagę od tej pory nie tylko na to co do mnie piszesz ale i jakim znaczkiem to oparzysz. :)

                          Ps.Nie znałam tych "buziek" :o
                          • marta595 Re: Miss Ogórek na Prezydenta 09.01.15, 23:45
                            tigertiger napisała:

                            > Będę więc zwracać uwagę od tej pory nie tylko na to co do mnie piszesz ale i ja
                            > kim znaczkiem to oparzysz. :)

                            Znaczki w moich postach mogą być czytelniejsze i więcej znaczyć mogą niż słowa...chyba, że Ci Brum podrzuci jakoweś wzory matematyczne do rozszyfrowania treści, choć sam ma też ostatnio jakoweś problemy, no ale cóż nobody' s perfect ;)

                            Dobrej nocki, idę się popryskać i lulu :D
                  • yoma Re: Miss Ogórek na Prezydenta 10.01.15, 09:47
                    > np. w sytuacji, kiedy mąż zdradza żonę. 

                    Eee tam, poczytaj sobie fora kobiece. Droga redakcjo, mój mąż pracuje z koleżanką, czy to już zdrada? :)
                    • tigertiger Re: Miss Ogórek na Prezydenta 10.01.15, 16:07
                      Czytasz takie fora ? No to wybacz ale nie zachęciłaś mnie do ich lektury:)
                      To o czym napisałaś to ma być dowód na to, że kobiety w większości przypadków kiedy ich mąż zdradza z kochanką obwiniają i mszczą się na kobiecie z którą ja zdradza zamiast czynić zarzuty mężowi?
                      • marta595 Re: Miss Ogórek na Prezydenta 10.01.15, 16:13
                        Witaj Tygrysiątko :-*
                        • tigertiger Re: Miss Ogórek na Prezydenta 10.01.15, 16:49
                          Hej Marta :)
                      • yoma Re: Miss Ogórek na Prezydenta 10.01.15, 17:04
                        Czytam rzadko, muszę mieć po temu specjalny nastrój, ale owszem wpadam. I owszem trafiłaś w sedno. Też mnie to dziwi, jeśli cię to pocieszy.
                        • tigertiger Re: Miss Ogórek na Prezydenta 10.01.15, 17:17
                          Pocieszy mnie? Yoma skąd ty bierzesz te aluzje i do czego w rzeczy samej pijesz ?
                • mjot1 Re: Miss Ogórek na Prezydenta 09.01.15, 23:26
                  to Ogórek jest Magdaleną??!
                  • marta595 Re: Miss Ogórek na Prezydenta 09.01.15, 23:39
                    mjot1 napisał:

                    > to Ogórek jest Magdaleną??!

                    A co? Nie chodzi przecież o św. Magdalenę, żeby to jakie świętokradztwo było!
                    Lepiej Ogórek niż Burak...chociaż czerwony jest zdrowszy...chyba ;)
                    • mjot1 Re: Miss Ogórek na Prezydenta 09.01.15, 23:47
                      Zawsze był Michałem przecie.
                      Qrcze znów „gender” niecnota narozrabiał. chyba...
                • opornik4 Re: Miss Ogórek na Prezydenta 12.04.15, 01:42
                  Kandydatka lewicy już wszystkiego się chwyta.
                  Ostatnio uwieczniła się podczas "pobożnej modlitwy":

                  www.fronda.pl/site_media/media/uploads/article/.thumbnails/ogorek_fakt-684x310.jpg
                  Sądzę, że wątpię, aby w ten sposób pozyskała głosy wyborców z lewej strony sceny politycznej, natomiast ludzie z prawicy na tego rodzaju propagandę są odporni.
              • tigertiger Re: Miss Ogórek na Prezydenta 09.01.15, 22:26
                yoma napisała:

                > Tiger, uspokój się, bronisz pani Ogórek jak niepodległości, nikt nie chce jej p
                > alić na stosie :)
                >
                Yoma co to za argumentacja? Zadaję Tobie pytania odnośnie twoich wypowiedzi, masz problem z udzieleniem odpowiedzi, że uciekasz do ataku at persona ?

                > Ja na przykład nie znam.

                Ty nie znasz, ja znam i co z tego według ciebie z tego wynika, że "I p. Kowalski spod piątki chyba też nie.", ale co to ma do rzeczy ? Dudę znają według ciebie wszyscy? a co niby wynika z faktu że Korwina Mike czy Palikota znają wszyscy, że ich szanse są większe od Dudy?
                I podejrzewam
                > , że dobre 98 % społeczeństwa też nie.
                Tymańskiego gdy startował nie znał nikt, a to on się znalazł w drugiej turze.
                Jeśli p. Ogórek chce sobie wpisywać w CV
                > " 2015 - kandydat na prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej", jej sprawa i nic m
                > i do tego, tyle że to takie zabawne dość.
                Nie wiem co w tym zabawnego, ale również nic mi do tego.
                Miller, jak taki sprytny, niec
                > h się sam wystawi, paprotkami mi się tu będzie zasłaniał.
                A ja uważam, że to interesujący ruch ze strony Millera i jestem ciekawa tego eksperymentu, gdyby Miller wystawił siebie musiałby zrezygnować ze swojej obecnej funkcji, a to w żadnym razie go nie interesuje (zresztą ten ruch nie zwiększyłby anie jego szans, ani nie polepszyłby wyniku w sondażach samemu SLD), kandydatury Napieralskiego coś by zmieniła ? No moim zdaniem nie, SLD spada w notowaniach, a jedynym sposobem by je utrzymać to postawić na 35-40 latków z poza starej kliki najlepiej nie partyjnych, ale z twarzą znaną (choć nielicznym). Już od dawna SLD nie budziło, żadnych emocji, a ta kandydatura poparta przemyślaną kampanią na pewno wywoła większe poruszenie i zainteresowanie mediów niż czyjakolwiek inna.
                > Michał Ogórek na prezydenta! :)
                To sobie figlarka z ciebie nie gorsza od propoaństowca ile to radość może wywołac nazwisko Ogórek w połączenie z hasłem "na prezydenta" :)

                Jedynie co mnie zadziwia to fakt, że Miller w dniu gdy zmarł Oleksy wystawił kandydatkę jakby nie mógł wstrzymać się do poniedziałku. Liczyłam, że to miałaś właśnie na myśli sugerując, że Miller nie powinien zaczynać w takim momencie. No ale widać się w swej ocenie co do ciebie mocno pomyłam.
                • yoma Re: Miss Ogórek na Prezydenta 10.01.15, 10:00
                  Czy stwierdzenie, że bronisz p. Ogórek, jest stwierdzeniem faktu, czy atakiem aD personAM? Bronisz przecież. Ad personam by było, gdybym napisała "jesteś zanadto przewrażliwiona na punkcie p. Ogórek".

                  Problem w tym, że ty traktujesz temat śmiertelnie poważnie, a ja jajcarsko. Albowiem wystawianie nieznanych kandydatów grubo przed rozpoczęciem kampanii wyborczej mnie śmieszy, podobnie jak wystawienie p. Dudy przez p. Kaczyńskiego. I śmieszy mnie myślenie "dołujemy w sondażach, to jak wystawimy młodą, ładną i z zabawnym nazwiskiem, to nam pociągnie". Stąd moja propozycja, by się towarzysz sam wystawił.

                  PS. Chociaż wygłupił się z tą Samoobroną koncertowo, to ja go czemuś lubię :)
                  • tigertiger Re: Miss Ogórek na Prezydenta 10.01.15, 16:49
                    yoma napisała:

                    > Czy stwierdzenie, że bronisz p. Ogórek, jest stwierdzeniem faktu, czy atakiem a
                    > D personAM?

                    Kiedy zamiast udzielić odpowiedzi na pytanie odnoszące się do twoich lakonicznych wypowiedzi pada odpowiedź "Tiger, uspokój się," to jest to pozamerytoryczny argument skierowany do konkretnej osoby. "at person" jest też stwierdzenie " bronisz pani Ogórek jak niepodległości" i nie ma nic wspomożonego z merytoryczną argumentacją.

                    yoma napisała:
                    Bronisz przecież.

                    Koniecznym warunkiem do brania kogoś w obronę jest postawienie jej jakiś konkretnych zarzutów. Czy według ciebie uwaga typu "miss Ogórek kandyduje na prezydenta, chociażby zmieniła nazwisko" wymaga stawiennictwa się za Ogórek? Kiedy padają tego typu argumenty można jedynie je wyśmiać. Nie sądzisz?

                    > Problem w tym, że ty traktujesz temat śmiertelnie poważnie, a ja jajcarsko.
                    Problem polega na tym, że ty nie rozumiesz czym jest ironia, kpina i drwina.

                    Alb
                    > owiem wystawianie nieznanych kandydatów grubo przed rozpoczęciem kampanii wybor
                    > czej mnie śmieszy, podobnie jak wystawienie p. Dudy przez p. Kaczyńskiego.

                    Według ciebie jest grubo zawrzeszczenie aby rozpoczynać kampanię prezydencką, zwłaszcza w przypadku gdy kandydat politycznie jest jak stwierdziłaś "kompletnie nieznany" ? To kiedy powinien nieznany kandydat rozpocząć swoją kampanię by nie wydało ci się to śmieszne ? Wybory są w maju a kandydata swojego nie wystawił do tej pory tylko PSL , nieznana kandydatka ma raczej nielewe czasu aby stać się kojarzoną:)

                    I śm
                    > ieszy mnie myślenie "dołujemy w sondażach, to jak wystawimy młodą, ładną i z za
                    > bawnym nazwiskiem, to nam pociągnie".

                    No cóż to świadczy jedynie o twojej ignorancji i prymitywnym poczuciu humoru.

                    • yoma Re: Miss Ogórek na Prezydenta 10.01.15, 17:05
                      I kto się dopuszcza atakòw ad personam?
                      • tigertiger Re: Miss Ogórek na Prezydenta 10.01.15, 17:24
                        Argumenty merytoryczne już podałam w pierwszym poście skierowanym do propaństwowca, ona ma dokładnie takie same jak ty skojarzenia z osobą pani kandydat. Świadczy to o waszej ignorancji, bowiem nie zapoznaliście się z kompetencjami kandydatki i prymitywnym poczuciu humoru na poziomie przedszkolaka skoro ogórek was bawi. To nie jest argumentacja to stwierdzenie faktu na podstawie waszych wypowiedzi.
                        • yoma Re: Miss Ogórek na Prezydenta 10.01.15, 17:34
                          Cóż. Jeśli dla ciebie praca w biurze prasowym SLD stanowi wystarczającą kompetencję do ubiegania się o stanowisko głowy państwa, a epitety są dla ciebie stwierdzeniami faktu, to faktycznie nie mamy o czym rozmawiać.

                          Mnie się natomiast bardzo nie podoba, że tow. Miller razem z panną Ogórek robią sobie jaja z urzędu prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, pannę Ogòrek wystawiając. I pozwolisz, że przy tym zdaniu pozostanę. Pannie Ogórek zaś życzę owocnego rozpoczęcia kariery od szczebla radnej osiedlowej. Bo wspomniany urząd na rozpoczynanie kariery się nie nadaje.

                          Dla mnie EOT.

                          [zniesmaczona Y.]
                          • tigertiger Re: Miss Ogórek na Prezydenta 10.01.15, 18:23
                            yoma napisała:

                            > Cóż. Jeśli dla ciebie praca w biurze prasowym SLD stanowi wystarczającą kompete
                            > ncję do ubiegania się o stanowisko głowy państwa,

                            Doktor nauk humanistycznych, o przyjemnej aparycji i stosownej elegancji, matka i żona absolwentka Uniwersytetu w Maastricht, biegle władająca angielskim, gdzie poszerzyła swoją wiedzę na temat Unii Europejskiej, konsultantka w Narodowym Banku Polskim, pracownik administracji państwowej, m.in. w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji i Biurze Integracji Europejskiej, dziennikarką TVN24BIŚ, naukowiec, publicysta, specjalistka ds. polityki medialnej w Radzie Krajowej SLD to są wystarczające kompetencje aby reprezentować państwo w stosunkach międzynarodowych. Według ciebie jakich to konkretnie kompetencji brak pani Ogórek, że tak śmieszy ciebie jej kandydatura ? Bo jeśli postrzegasz panią doktor jedynie przez pryzmat jej urody nie zaznajomiwszy się bliżej z jej biografią to demonstrujesz brak wiedzy na jej temat czyli ignorancję i nie jest to żaden wyzwisko, a stwierdzenie faktu.
                            To, że kogoś dojrzałego bawi nazwisko Ogórek świadczy o jego głębokim infantylizmie lub o "prymitywnym poczuciu humoru". Jeśli więc wolisz wasze poczucie humoru jest infantylne, a nie prymitywne.:) I na tym uwagi pod waszym adresem kończę :)

                            > Mnie się natomiast bardzo nie podoba, że tow. Miller razem z panną Ogórek robią
                            > sobie jaja z urzędu prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej,

                            Uzasadnij swój punkt widzenia proszę ?

                            pannę Ogòrek wy
                            > stawiając.

                            Panią doktor, mężatkę i matkę, a nie pannę

                            I pozwolisz, że przy tym zdaniu pozostanę.

                            Pozwolisz, że uzupełnię twoją niewiedzę, być może wpłynie ona na zmianę twojego zadnia.:)


                            • mjot1 Re: Miss Ogórek na Prezydenta 10.01.15, 20:07
                              Ty naprawdę uważasz, że to jest tynfa warte?
                              • tigertiger Re: Miss Ogórek na Prezydenta 10.01.15, 20:38
                                mjot1 napisał:

                                > Ty naprawdę uważasz, że to jest tynfa warte?

                                Funta warte czy funta kłaków nie warte ?

                                To czyli co ? Bo chyba nie mówisz o kobiecie "to" ?

                                Czy uważam ruch SLD z wystawieniem nowej twarzy nie partyjnej, bez przeszłości w PZPR z przyjemną aparycja oraz wykształceniem którego i Walesa i Kwaśniewski mogli by tylko pozazdrościć jest dobrym posunięciem w obecne sytuacji sondażowej ? Uważam, że to ruch ryzykowny ale va bank i interesujący. Przecież wiadomo, że żadne kandydat z poza bloku PiS - PO nie ma żadnych realnych szans, ale ciekawi mnie jak owa kandydatura wpłynie na sondaże SLD. Czy czysto teoretycznie jednak Magdalena Ogórek nie ma spełnia warunków na czołowego dyplomatę państwa, brak jej kompetencji, papierów, znajomości jerzyków obcych, ogłady, jakiegoś doświadczenia politycznego, umiejętności organizacyjnych czy PRowe ? Moim zdaniem, nie i z pewnością nie jest to gorsza kandydatka od Dudy, Palikota, Mikke czy oczekiwanych kandydatur Kalisza, Senyszyn czy Napieralskiego.
                                Tak czy inaczej nie widzę najmniejszego powodu, aby dorobek doktor Ogórek bagatelizować tylko dla tego, że jest atrakcyjną kobietą i ma na nazwisko Ogórek.
                                • mjot1 Re: Miss Ogórek na Prezydenta 10.01.15, 22:13
                                  Ta… inni nawet profesora mają... technicznego…
                                  Jeżeli Pani Ogórek jest mądrą niewiastą to dlaczegóż pcha się do polityki? I to twierdząc, że zwycięży.
                                  Kpić to my, nie z nas!
                                  • tigertiger Re: Miss Ogórek na Prezydenta 10.01.15, 22:22
                                    > Jeżeli Pani Ogórek jest mądrą niewiastą to dlaczegóż pcha się do polityki? I to
                                    > twierdząc, że zwycięży.

                                    Godząc się na kandydowanie, powinna twierdzić, że nie wygra ?:)
                                    Aż tak mądrą nie jest, ale na bezrybiu i Ogórek ryba:)

                                    > Kpić to my, nie z nas!

                                    Czy inni kandydaci nie poza obecnie urzędującym nie są kpiną ?
                                    Czy aby nie są tylko dla tego, że nie mają na nazwisko Ogórek i nie są błąd dziewczyną ?

                                    • marta595 Re: Miss Ogórek na Prezydenta 10.01.15, 22:46
                                      Do wyborów prezydenckich podchodzę spokojnie, bo obecnie urzędujący prezydent tak na prawdę nie ma konkurencji.I dobrze.Wybory parlamentarne są wielką niewiadomą, więc na stanowisku prezydenta wolałabym mieć osobę, która już się sprawdziła, ma największe doświadczenie, jest przewidywalna i gwarantuje stabilizację, co jest niezmiernie ważne, jeśli weźmiemy pod uwagę sytuację w Europie i na świecie.
                                      Moim zdaniem najlepiej byłoby, aby przeszedł w I turze, a to znaczy, że należałoby zrezygnować z ogłaszania kandydatur, które i tak nie mają szans, a mogą spowodować niepotrzebne rozproszenie elektoratu.
                                      Lewica SLD-owska jest trupem, którego już nie da się reanimować.Należałoby raczej budować struktury terenowe, całkowicie wymienić kadrę w najwyższych strukturach, skupić się na programie, który w jakiś pozytywny sposób wyróżniałby się wśród istniejących ugrupowań.
                                      I to tyle, a na podjecie ostatecznej decyzji jeszcze parę miesięcy mamy.

                                      PS
                                      "Na bezrybiu i Ogórek ryba", jak do tej pory najbardziej mi się podoba :D:D:D
                                      :-*
                                      :-*
                                      • tigertiger Re: Miss Ogórek na Prezydenta 11.01.15, 00:19
                                        Bez obaw Bronek wygra w cuglach. Nikt mu nie zagraża, głosy się nie rozproszą bo i na kogo ?:)
                                        Natomiast ciekawa jestem jak rozłożą się głosy na pozostałe ugrupowanie. Według obecnych sondaży trzecią partią jest PSL, a NP i SLD zajmują pozycję czwartą razem. Jeśli pani Ogórek podniesie notowania SLD i okaże się, że zajmie trzecią pozycję to będzie to jednak wyraźny sygnał od elektoratu. Gdyby tak się stanie to wówczas kampania parlamentarna SLD może być jeszcze bardziej zaskakująca.:) Jeśli nie to trupa nie da się już reanimować i wówczas na naszej scenie polityczniej nie będzie już żadnego ugrupowania lewicowego. Co też byłoby zaskakujące mimo, że zdaje się to być nieuniknione.
                                    • mjot1 Re: Miss Ogórek na Prezydenta 10.01.15, 23:19
                                      Ogłoszenie sezonu ogórkowego właśnie teraz uważam za niesmaczne
                                      • tigertiger Re: Miss Ogórek na Prezydenta 11.01.15, 00:27
                                        W dzisiejszym szkle kontaktowym widzowie "sezon ogórkowy" odmienili przez tyle przypadków, że już mnie mdli od powtarzania tej samej metafory. Ile można kpić z czyjegoś nazistka i uważać że to błyskotliwy dowcip wart upowszechnienia ?
                                        • propanstwowiec Znam inne kpiny 11.01.15, 09:32
                                          A pamiętasz niedawne kpiny z prof. Glińskiego? A tu sytuacja bardziej komiczna. Przecież nie chodzi o same nazwisko
                                          • tigertiger Re: Znam inne kpiny 11.01.15, 10:10
                                            W tym rzecz, że kpić też trzeba uimić.:)
                                            Szydzenie z czyjeś powierzchowności czy nazwiska świadczy tylko o ograniczonych intelektualnych zdolnościach kpiarza. Celna ironia wymaga umiejętnego i kreatywnego połączenia różnych aspektów rzeczywistości, wymaga wiedzy i polotu.
                                            • mjot1 Re: Znam inne kpiny 11.01.15, 11:09
                                              Instytucję Prezydenta uważam za na tyle (po)ważną że robienie sobie zeń jaj jakimiś ogórkami jest delikatnie ujmując niestosowne
                            • yoma Re: Miss Ogórek na Prezydenta 11.01.15, 09:52
                              A miał być EOT. Dobra, ostatni raz, bo mam zwyczaj nie wdawać się w agresywne pyskówki po forach.

                              1. Naprawdę myślisz, że taki stary wyga jak Miller nie zdaje sobie sprawy, że nazwisko Ogórek brzmi niestety śmiesznie? I że nie liczy, że przysporzy kandydatce jakichś 5% głosów oddanych dla jaj?

                              2. Już raz uzasadniałam, trzeba było czytać. Urząd prezydenta nie jest odskocznią do rozpoczynania kariery politycznej. Jest jej zwieńczeniem. Wystawienie kandydatki Ogórek to kpiny z urzędu prezydenta, podobnie jak liczenie na głosy oddane dla jaj. Kandydatka Ogòrek niech zacznie karierę na szczeblu właściwym.

                              3. To, że ty znasz kandydatkę Ogórek i ciskasz się jak masło na patelni, gdy się komuś kandydatura nie podoba, nie znaczy, że cała Polska ją zna.

                              4. Kandydatka Ogórek mimo odebrania starannego wykształcenia nie jest zbyt mądra. Mądra nie zgodziłaby się na robienie za figurantkę Millera, zwaną także paprotką albo aniołkiem.

                              5. Za pannę przeprosiłam, nie widzę potrzeby, by robić to jeszcze raz.
                              • tigertiger Re: Miss Ogórek na Prezydenta 11.01.15, 10:24
                                > 1. Naprawdę myślisz, że taki stary wyga jak Miller nie zdaje sobie sprawy, że n
                                > azwisko Ogórek brzmi niestety śmiesznie? I że nie liczy, że przysporzy kandydat
                                > ce jakichś 5% głosów oddanych dla jaj?

                                Naprawę nie widzę niczego śmiesznego w nazwisku Ogórek i do głowy by mi nie przyszło, aby uznać iż nazwisko Ogórek, Kapusta, Mleko kogokolwiek dyskwalifikuje. Sugerujesz, że Miller zdaje sobie sprawę, że jego elektorat nie zagłosuje na nazwisko Ogórek bo brzmi śmiesznie i tym samym jego kandydatka dostanie 5 % głosów mniej, a wszytko to dla tego, że robi sobie jaja?
                                Nawet nie chce mi się tej twojej dedukcji komentować, nie zamierzam ciebie obrazić. Możesz też być spokojna, straciłam zainteresowanie tym co piszesz, wiec nie zaszczycę już więcej twoich wpisów swoimi komentarzami.:)
                            • yoma Re: Miss Ogórek na Prezydenta 11.01.15, 09:55
                              PS. 6. Wśród kompetencji kandydatki Ogórek na drugim miejscu wymieniasz aparycję, a na trzecim bycie matką i żoną. Cóż, jeśli to są dla ciebie najważniejsze kryteria wyboru prezydenta, to ja naprawdę uprzejmie dziękuję za rozmowę.
    • varshaviac Helmut Kapusta 09.01.15, 21:58
      propanstwowiec napisał:

      > Chociaż zmieniliby nazwisko :)

      Jeśli nazwisko coś znaczy, to nie da się go zmienić, a jeśli nic nie znaczy to nie ma potrzeby go zmieniać. Kanclerzem Niemiec był Helmut Kohl, i nie zmienił nazwiska, lepsza jest kapusta od ogórka?... A i Wałęsa to też jakieś niespecjalnie cudowne nazwisko...
      • marta595 Re: Helmut Kapusta 09.01.15, 22:08
        Da się! Panią Magdę powtórnie za mąż wydać można...tylko trzaby ogólnonarodowe referendum ogłosić i wybrać kandydata na męża z właściwym, godnym urzędu naźwiskiem :D
        • varshaviac Re: Helmut Kapusta 10.01.15, 00:31
          marta595 napisała:

          > Da się! Panią Magdę powtórnie za mąż wydać można...tylko trzaby ogólnonarodowe
          > referendum ogłosić i wybrać kandydata na męża z właściwym, godnym urzędu naźwis
          > kiem :D

          Np. Patison :)
          • tigertiger Re: Helmut Kapusta 10.01.15, 07:57
            > Np. Patison :)

            Patison to bardzo dobry trop brzmi prawie niemal jak Edison i u "przedszkolaka" czy innego intelektualnego nieboraka nie budzi żadnych skojarzeń. No i Patison jest krewnym mu ogórkiem. To mamy ten temat z dynki :)

            • varshaviac Re: Helmut Kapusta 10.01.15, 09:05
              tigertiger napisała:

              > > Np. Patison :)
              >
              > Patison to bardzo dobry trop brzmi prawie niemal jak Edison i u "przedszkolaka"
              > czy innego intelektualnego nieboraka nie budzi żadnych skojarzeń. No i Patison
              > jest krewnym mu ogórkiem. To mamy ten temat z dynki :)
              >

              Dla niektórych może to jednak brzmiec zbyt cudzoziemsko, taki Patison, prezydent to ma być przecie Polak z kwi i kosci! ;) może lepiej w takim razie np. Ogórkowska, Ogórczynska albo Ogórelska? Ew. Ogórecka, koncówka -ecka niektórym kojarzy sie elitarnie.
              • yoma Re: Helmut Kapusta 10.01.15, 10:02
                Patison = syn Pati? Pati Koti?
                • tigertiger Re: Helmut Kapusta 10.01.15, 17:14
                  yoma napisała:

                  > Patison = syn Pati?

                  Pat to międzynarodowe słowo i oznacza impas, son to syn czyli Ipassyn :)
                  Pat to też imię, nie jestem tylko pewna czy nie jest to czasem zdrobnienie od Patryka/Patrycji, czyli Synpartyka lub Synpatrycji :)

                  Pati Koti?

                  Jest jakaś kotka o imieniu Pati ?:)
                  • yoma Re: Helmut Kapusta 10.01.15, 17:19
                    Przeleciała onego czasu niczym meteor przez nasz światek polityczny niejaka Patrycja Kotecka, zwana czule Pati Koti. Śmiem twierdzić, że bardziej rozpoznawalna niż panna Ogórek :)
                    • tigertiger Re: Helmut Kapusta 10.01.15, 17:29
                      Nie mam pojecie o kim piszesz, zaś panią Magdalenę Ogórek już od kilku lat widuję w charakterze eksperta w TVN. Śmiem twierdzić, że swój punkt widzenia przyjmujesz za powszechny. :)
                      • yoma Re: Helmut Kapusta 10.01.15, 17:37
                        Ty znasz pannę Ogòrek, ja nie, ja znam Pati Koti, ty nie. Pytanie do reszty dyskutantów: kto wygrał? :)
                        • varshaviac rozpoznawalność 10.01.15, 17:49
                          yoma napisała:

                          > Ty znasz pannę Ogòrek, ja nie, ja znam Pati Koti, ty nie. Pytanie do reszt
                          > y dyskutantów: kto wygrał? :)

                          Rozpoznawalność jest nieważna, ta pojawi się sama wraz z wyborem na prezydenta, a nawet wcześniej, w czasie samej kampanii.
                        • tigertiger Re: Helmut Kapusta 10.01.15, 18:30
                          Pytanie do ciebie: dlaczego chcesz ustalić kto wygrał, skoro nie o wygraną chodzi. Wygłaszasz autorytatywnie nieuzasadnione stwierdzenia "kompletnie nie znana", "98 % wyborcom nieznana" ,
                          "śmiem twierdzić, że mniej znana", a ja twierdzę, że nie masz, żadnych podstaw aby uznać, że twój punkt widzenia jest powszechny. Ja nie przekonuje ciebie o tym, że mój jest powszechny, że 98 % nie zna Pati Kotek itd. Nie walczę z tobą wiec o jakiej wygranej ty piszesz ? Spytałam cie czy jesteś pewna, że Magdalena Ogórek jest faktycznie "kompletnie nieznana" ? Sądzę, że od wczoraj jest znacznie bardziej znana niż nijaka Pati Kotka czy jak jej tam:)
                    • marta595 Re: Helmut Kapusta 10.01.15, 17:35
                      yoma napisała:

                      > Przeleciała onego czasu niczym meteor przez nasz światek polityczny niejaka Pat
                      > rycja Kotecka, zwana czule Pati Koti. Śmiem twierdzić, że bardziej rozpoznawaln
                      > a niż panna Ogórek :)


                      Yomciu, nie panna tylko pani, albowiem Magdalena Ogórek jest mężatką.
                      A Pati Koti to małżonka Zbysia Z. i to jej jedyna rozpoznawalna "cecha"... chyba ;)
                      • yoma Re: Helmut Kapusta 10.01.15, 17:37
                        A, to najmocniej przepraszam panią Ogórek.
                      • tigertiger Re: Helmut Kapusta 10.01.15, 18:34
                        Zbysia Ziobro jak się domyślam nie Zapasiewicza czy Zamachowskiego ?:)
                        No to faktycznie jest z kim zestawiać Panią doktor :)
                        • marta595 Re: Helmut Kapusta 10.01.15, 18:52
                          Yes, yes, yes !

                          :-*
                          • tigertiger Re: Helmut Kapusta 10.01.15, 19:37
                            Marta a widziałaś jak prezydent Słupska udzielał dziś ślubu, a jak na przywitanie nowego roku w garnku bigos mieszał na rynku razem z Gesslerową (co to cała Polska się składała na niego) ? Ten ma PR niczym ten chomik z dowcipu (szczur pyta chomika jak on to zrobił, że ludzie go tak kochają, bo na niego tylko trutki mają, a chomik kręci się w kołowrotku i rzuca od niechcenia: bo ja mam dobry PR). :)
                            • marta595 Re: Helmut Kapusta 10.01.15, 19:55
                              Jeśli to było w święta, to nie miałam za bardzo czasu na telewizję.Zresztą na co dzień też rzadko oglądam.
                              Ależ Ty go nie lubisz :D
                              :-*
                              • tigertiger Re: Helmut Kapusta 10.01.15, 20:16
                                Sylwester wypada we święta ? Ślubu udzielał dziś i odtrąbiono to we wszystkich głównych wydaniach dzienników telewizyjnych (o Ogórek też zresztą) - słaby PR ?:)
                                Będzie udzielać tych ślubów w wolnym czasie bo zapisy są do niego na dwa kwartały :)
                                Lubię czy nie to nieistotne, obserwuję zjawisko RB i jego poczynania PRowe z zainteresowaniem i bawi mnie to setnie. Pani Ogórek też mi obojętna, ale zamierzam śledzić ten eseldowski eksperyment z jej kandydaturą bo to z czysto socjologicznego punktu widzenia interesujące. Coś nie przewidywalnego jest zawsze ciekawsze od spodziewanego czy banalnego.:)
                                • marta595 Re: Helmut Kapusta 10.01.15, 20:23
                                  Sylwester dla mnie to też święto ;)
                                  Pisałam przecież,że rzadko oglądam TV.
                                  Te najważniejsze, mnie akurat interesujące informacje czerpię z netu.:-*
                                  • tigertiger Re: Helmut Kapusta 10.01.15, 20:39
                                    To cię niniejszym przez internet informuje :)
                                    • marta595 Re: Helmut Kapusta 10.01.15, 21:14
                                      tigertiger napisała:

                                      > To cię niniejszym przez internet informuje :)

                                      Ślicznie dziękuję.
                                      Znalazłam, obejrzałam i gębusia mi się rozweseliła, tak jak przesympatycznemu prezydentowi :D
                                      :-*
                                      • tigertiger Re: Helmut Kapusta 10.01.15, 21:24
                                        Tak jak jemu to na pewno nie.:)
                                        Jemu uśmiech z twarzy w zasadzie nie schodzi, wyraz uśmiechniętej twarzy ma już przyklejony nawet w sytuacji neutralnej, a kiedy faktycznie odczuwa radość to mięśnie twarzy są już tak w uśmiechu wyćwiczone, że uśmiech mu twarz rozsadza jak Kayah po botoksie :)
                                        • marta595 Re: Helmut Kapusta 10.01.15, 21:30
                                          Jesteś niemożliwa :D:D:D
                                          Lepszy przyklejony i wyćwiczony uśmiech niż marsowe oblicze.A Kayah tyż lubię...nawet po botoksie ;)
                                          • tigertiger Re: Helmut Kapusta 10.01.15, 22:14
                                            Do niej samej absolutnie nic nie mam, ale zaczynam się bać na nią patrzeć :)
                                            • marta595 Re: Helmut Kapusta 10.01.15, 22:47
                                              Humor coraz bardziej Ci dopisuje.:D
              • tigertiger Re: Helmut Kapusta 10.01.15, 17:04
                > Dla niektórych może to jednak brzmiec zbyt cudzoziemsko, taki Patison, prezyden
                > t to ma być przecie Polak z kwi i kosci! ;)

                No tak prezydent Polski z obcobrzmiącym nazwiskiem to "hańba", co innego na premiera - wszak mieliśmy już Millera:)

                może lepiej w takim razie np. Ogórkowska, Ogórczynska albo Ogórelska?

                Taki ukryty ogórek to jak ukryta kaczka, kaczor czy kwaśny i już śmiać się nie ma z czego.:)

                Ew. Ogórecka, koncówka -ecka niektórym kojar
                > zy sie elitarnie.

                Ew. Ogórecka, koncówka -ecka niektórym kojar
                > zy sie elitarnie.

                O tak ,taka Małecka-Klecka-Ogórecka to było dostojnie :)
                • varshaviac Re: Helmut Kapusta 10.01.15, 17:57
                  tigertiger napisała:

                  > O tak ,taka Małecka-Klecka-Ogórecka to było dostojnie :)

                  Chyba że Ogórwialska? ;) Swoją drogą ciekawe, jak Ogórek nazywała się za panny...
                  • tigertiger Re: Helmut Kapusta 10.01.15, 18:51
                    Ogór-wialska brzmi obrzydliwie, a nie nobliwie:)

                    Nie mam pewności czy ona nazwisko zmieniała, czy czasem Ogórek to nie jej panieńskie :)
                    • varshaviac Re: Helmut Kapusta 10.01.15, 18:55
                      tigertiger napisała:

                      > Ogór-wialska brzmi obrzydliwie, a nie nobliwie:)
                      >
                      > Nie mam pewności czy ona nazwisko zmieniała, czy czasem Ogórek to nie jej panie
                      > ńskie :)

                      Nie wiem, może nazywała się Marchewka?...
                      • tigertiger Re: Helmut Kapusta 10.01.15, 19:04
                        Małgorzata Ogórek będąc 19latką nosiła nazwisko Ogórek, potem studia, doktorat, a chyba jakieś 10 lat temu dopiero wszyła za mąż. Musiałaby zmieniać wszystkie dokumenty i po co skoro już miała wyrobione nazwisko ?
                        • spokojny.zenek Re: Helmut Kapusta 11.01.15, 19:13
                          Doktorat zrobiła w wieku 25 lat? O hoho...
                        • varshaviac Re: Helmut Kapusta 11.01.15, 19:19
                          tigertiger napisała:

                          > Małgorzata Ogórek będąc 19latką nosiła nazwisko Ogórek, potem studia, doktorat,
                          > a chyba jakieś 10 lat temu dopiero wszyła za mąż.

                          Dlaczego "dopiero"? Jest jakiś zalecany czas wyjścia za mąż?...

                          Musiałaby zmieniać wszystkie
                          > dokumenty i po co skoro już miała wyrobione nazwisko ?
                          • tigertiger Re: Helmut Kapusta 11.01.15, 20:33
                            > Dlaczego "dopiero"? Jest jakiś zalecany czas wyjścia za mąż?...

                            Nie bynajmniej:) Chciałam powiedzieć, że w jej przypadku była taka kolejność, najpierw zdobyła wykształcenie wiec nazwiska nie zmieniała.
    • news007 Ogórek? 10.01.15, 09:55
      Lepszy mładny ogórek, niż kiełbasy sznurek :)
      • tigertiger Re: Ogórek? 10.01.15, 17:43
        "mładny ogórek " to zlepek słów młody i ładny ?:)

        a gdyby był straszny (stary i brzydki) to też by był lepszy od sznurka kiełbasy ?
    • brum.pl1 TIGER na szefową sztabu wyborczego 10.01.15, 19:19
      pani Magdaleny Ogórek!!!!!
      • yoma Re: TIGER na szefową sztabu wyborczego 11.01.15, 09:40
        Chyba już jest, i stąd cała walka.
        • brum.pl1 Re: TIGER na szefową sztabu wyborczego 11.01.15, 12:34
          yoma napisała:

          > Chyba już jest, i stąd cała walka.

          Pewnie by bardzo chciała, w końcu p. Ogórek to ładna kobieta....
          • marta595 Re: TIGER na szefową sztabu wyborczego 11.01.15, 12:58
            Brum.pl1 znów się urwałeś z rezerwatu?
            Wracaj na swoje miejsce, Twoi bracia barbarzyńcy tęsknią za Tobą.:D

            • brum.pl1 Re: TIGER na szefową sztabu wyborczego 11.01.15, 13:28
              Uspokój się.
    • propanstwowiec Do tigertiger 11.01.15, 17:42
      A tak między nami, czy Ty w ogóle lubisz tę opcje polityczną. Chodzi o lewicę? Bo z jednej strony Miss Ogórek bronisz jak niepodległości, a z drugiej o Przewodniczącym wypowiadasz się nonszalancko. Ja mówie szczerze. Ta opcja nie jest mi miłą (z propaństwowością, nad czym ubolewam, ma niewiele wspólnego). Lecz samego Millera szanuję (a nawet lubię :). Jest inteligentny, nie ukrywa poglądów (inni jakby w ogóle żadnych nie mieli), a przy tym zręczny...

      Ps. Nie wiem, dlaczego tak wytrwany polityk podjął taką decyzję.
      Być może:
      1) był pod presją, iż jest zbyt konserwatywny
      2) w blasku ładnej buzi sam poczuje się młodszy :)
      • tigertiger Re: Do tigertiger 11.01.15, 21:11
        propanstwowiec napisał:

        > A tak między nami, czy Ty w ogóle lubisz tę opcje polityczną. Chodzi o lewicę?
        > Bo z jednej strony Miss Ogórek bronisz jak niepodległości, a z drugiej o Przewo
        > dniczącym wypowiadasz się nonszalancko.

        Powtarzasz z koleżanką jakieś bzdury. Moje wpis w tym wątku nie są wynikiem sympatii czy antypatii do konkretnego ugrupowania czy do konkretnej osoby. Dyskredytowanie i kpienie z kogoś z powodu brzmienia jego nazwiska czy jego aparycji jest tym do czego się odnoszę.

        > Ps. Nie wiem, dlaczego tak wytrwany polityk podjął taką decyzję.

        Doświadczony polityk przede wszystkim nie pozwala sobie na wystawia kandydata/tki na prezydenta w takim dniu jak śmierć Oleksego, nie wykonuje w takim dniu, żadnych istotnych posunięć partyjnych jak usuniecie Napieralskiego. Doświadczony polityk nie korzysta w podczas publicznych przemówień z pomocy suflera. Doświadczony polityk nie pozbywa się z partii wyrazistych, budzących powszechną sympatie i zaufanie postaci takich jak Kalisz. To są błędy na które wytrawny polityk nigdy nie powinien sobie pozwolić, a nie eksperyment z wystawienie kandydatki Magdaleny Ogórek.


        • propanstwowiec Re: Do tigertiger 12.01.15, 18:24
          tigertiger napisała:

          > Powtarzasz z koleżanką jakieś bzdury.

          Witam nową koleżankę


          > Doświadczony polityk przede wszystkim nie pozwala sobie na wystawia kandydata/t
          > ki na prezydenta w takim dniu jak śmierć Oleksego,

          Faktycznie niezręcznie, ale moze nie dało się już meetingu odwołać

          Doświadczony polityk nie pozbywa się z partii wyrazistych, budzących powszechną symp
          > atie i zaufanie postaci takich jak Kalisz.

          Wybacz, osobiście wolę Millera (a Ci co wydają sie sympatyczni, niekoniecznie muszą być dobrymi politykami, czy urzędnikami)

          To są błędy na które wytrawny polityk nigdy nie powinien sobie pozwolić, a nie eksperyment z wystawienie kandydatki Magdaleny Ogórek.
          >
          Faktycznie eksperyment
          • tigertiger Re: Do tigertiger 13.01.15, 00:14
            > Faktycznie niezręcznie, ale moze nie dało się już meetingu odwołać

            O czym ty mówisz? Niby dla czegóż to ? Na to ogłoszenie przybyła setka gości i nie zdołano ich już odwołać ? To tylko przedstawienie mediom kandydatki, bez problemu można było, a nawet należało to przenieść na dziś.

            > Wybacz, osobiście wolę Millera (a Ci co wydają sie sympatyczni, niekoniecznie m
            > uszą być dobrymi politykami, czy urzędnikami)

            Czemu ja mam ci niby coś wybaczać ? Ty nadal sądzisz, że ja pisze o swoich sympatiach ? No to znaczy, że ocenisz mnie swoja miarą. To przyjmij do wiadomości, że twoje preferencje nie pokrywają się z sondażowymi na najwierniejsze zaufanie (a nie moimi.):)
            Według ciebie szef partii balansującej na granicy progu wyborczego powinien sobie pozwolić na wyrzucenie Kalisza, który w sondażach na zaufanie zajmuje drugą pozycje bo Komorowskim ? Jak Millera chce odbudować pozycję SLD pozbywając się z szeregów najbardziej znacznych polityków: Siwiec, Olejniczaka, Kalisza czy teraz Napieralskiego ?
            To tylko świadczy o jego słabości o niczym innym.

            > Faktycznie eksperyment

            Nie po raz pierwszy w tym wątku używam tego sformułowania. Ten eksperyment równeiż świadczy o słabości Millera, bo wystawia kogoś kto nie jest w stanie mu zagrozić, nie sprzeciwi się mu, nie będzie mówił własnym głosem, ale może (nie musi - na tym polega eksperyment) podnieść notowania partii w wyborach parlamentarnych. Błędy i słabość Millera zapowiadają ostateczny koniec SLD, w tej sytuacji twój skończony "wytrawny polityk" nie ma już nic do stracenia i może sobie pozwolić na każdy nawet najbardziej ryzykowny eksperyment ten. :)
            • propanstwowiec Myślałem, że to inne Forum :) 13.01.15, 18:56
              Oj, przepraszam, myślałem, że to forum służy przedstawianiu swoich własnych odczuć i sympatii. A to tylko tuba partyjnych działaczy i ich propagandy :)

              Kalisz b. sympatyczny, ale jako polityka b. cenię Millera. A sondaże na lewicy mnie nie obchodzą. Jedynie zainteresowałem się osobliwością p. Ogórek.
              • tigertiger To jest Forum Dyskusyjne. 14.01.15, 10:35
                propanstwowiec napisał:

                > Oj, przepraszam, myślałem, że to forum służy przedstawianiu swoich własnych odc
                > zuć i sympatii.

                O gustach, upodobaniach czy indywidualnych sympatiach się nie dyskutuje, wyrażać je można, ale nie są one punktem wujcia do dyskusji, która opiera się na rzeczowej argumentacji.

                A to tylko tuba partyjnych działaczy i ich propagandy :)

                Uzasadnisz na jakiej podstawie doszedłeś do tak absurdalnego wniosku ? :))

                > Kalisz b. sympatyczny, ale jako polityka b. cenię Millera.

                Wyraźnie napisałam, że doświadczony polityk jakim jest Miller dopuścił się w czasie gdy jego ugrupowanie niebezpiecznie balansuje na granicy progu wyborczego wielu błędów. Korzystał z ordynarnej pomocy suflera podczas publicznego wystąpienia, pozbył się z partii wyrazistych polityków, znanych i cenionych przez własny elektorat, jak i budzącego powszechne zaufanie i sympatię Kalisza. To są błędy, które Millera dyskwalifikują jako "wytrawnego polityka". Ty mi na tę argumentację odpisujesz "Kalisz b. sympatyczny, ale jako polityka b. cenię Millera." ???:)
                Widać nie tylko poczucie humoru masz na poziomie przedszkolaka, ale wnioskowanie i argumentowanie również :)

                A sondaże na lewicy
                > mnie nie obchodzą.

                Sondaże nie przeprowadza sobie ani lewica, ani na prawica tylko przeprowadzają je niezależne instytuty badawcze po to by śledzić aktualne trendy. To, że ciebie sondaże nie obchodzą, to oczywiste - typowa postawa ignoranta.

                Jedynie zainteresowałem się osobliwością p. Ogórek.

                Tak dałeś temu zainteresowaniu upust zakładając ten watek na fs. Zainteresowała ciebie "osobliwa" uroda Miss oraz "osobliwe" nazwisko pani doktor. :) Przyznałeś też, że jej "przywar nie znałeś". To kolejny dowód na twoją ignorancję.:)
                Faktem jest, że w polityce połączenie inteligencji, wykształcenie, poliglotyzmu (pani doktor zna 6 języków) oraz uroda i młodością jest niespotykane. Najwyraźniej kandydatur Małgorzaty Ogórek nie była tak złym posunięciem jak by się pochopnie mogło wydawać.
                • propanstwowiec Ignorancja 14.01.15, 18:47
                  tigertiger napisała:


                  > Widać nie tylko poczucie humoru masz na poziomie przedszkolaka, ale wnioskowani
                  > e i argumentowanie również :)

                  ?

                  . To, że ciebie sondaże nie obchodzą, to oczywiste - typowa postawa ignoranta.

                  Tak, tu jestem ignorantem

                  > Zainteresowała ciebie "osobliwa" uroda Miss oraz "osobliwe" nazwisko pani doktor. :) Przyznałeś też, że jej "przywar nie znałeś".

                  Pisałem odwrotnie: "nie znałem jej przymiotów" (przymioty - sprawdź w słowniku)

                  To kolejny dowód na twoją ignorancję.:)
                  Faktem jest, że w polityce połączenie inteligencji, wykształcenie, poliglotyzmu (pani doktor zna 6 języków) oraz uroda i młodością jest niespotykane.

                  Tak, to połączenie jest niespotykane: teraz już kandydatka pójdzie jak burza...

                  Ps. Znalazłem plusa dla kandydatki lewicy. Otóż swego czasu podobno przeciwstawiła się "czołowej iedeolog-profesor od obyczajów lewicy" p. Środzie...


                  • tigertiger Re: Ignorancja 14.01.15, 20:24
                    > > Widać nie tylko poczucie humoru masz na poziomie przedszkolaka, ale wnios
                    > kowani
                    > > e i argumentowanie również :)
                    >
                    > ?

                    Czego nie zrozumiałeś ? Wyśmiewanie się z nazwiska Ogórek świadczy o prymitywizmie, a uznanie, że brzmi ono śmiesznie to dowód na infantylne poczuciu humoru. Odwoływanie się do swoich sympatii to z kolei nie jest argument w dyskusji, a odpowiadanie na rzeczową argumentację nie odnosząc się do niej tylko to dowód i zmieniając temat na to kogo cenisz lub nie dowodzi, że z rozmawiać na argumenty nie potrafisz. Masz też problem z wyciąganiem winsoków skoro na argument dotyczący błędów Millera, które go dyskwalifikują jako "wytrawnego polityka" w tym ten odnośnie pozbywania się polarnego, wyrazistego, cieszącego się powszechnym zaufaniem Kalisz ty odpisujesz "bardziej cenisz sobie Millera". Jak nadal nie rozumiesz o czym piszę to znaczy, że nie zrozumiesz i dalsze wałkowanie tego samego nie ma sensu.:)

                    > > Zainteresowała ciebie "osobliwa" uroda Miss oraz "osobliwe" nazwisko pan
                    > i doktor. :) Przyznałeś też, że jej "przywar nie znałeś".
                    >
                    > Pisałem odwrotnie: "nie znałem jej przymiotów" (przymioty - sprawdź w słowniku)

                    Ty mnie do słownika nie odsyłaj, bo ja podstawie słowa znam i rozumiem. Przyznaje przejęzyczyłam się niefortunnie, a teraz się poprawię zatem:
                    "Zainteresowała ciebie "osobliwa" uroda Miss oraz "osobliwe" nazwisko pan i doktor. :) Przyznałeś też, że jej "przymioty nie znałeś".

                    > Tak, to połączenie jest niespotykane: teraz już kandydatka pójdzie jak burza...

                    Niespotykane to synonim "osobliwe", jak się nie zorientowałeś to piję tylko do tego co ty wcześniej napisałeś -"Jedynie zainteresowałem się osobliwością p. Ogórek.".:)
                    Powtórzę ostatni raz (bo ile razy można:). W tych wyborach Komorowski nie ma żadnego konkurenta, wygra je w cuglach zdają sobie z tego nie tylko wszyscy "wytrawni politycy" ale i wyborcy obserwujący życie polityczne i śledzący sondaże wyborcze. Wystarczy nie być ignorantem aby rozumieć, że w roku wyborczym kandydaci na prezydenta nie mają w rzeczy samej wygrać wyborów prezydenckich tylko są częścią kampanii parlamentarnej. Wniosek: Nie kandydatka ma pójść w sondażach jak burza, a SLD, które balansuje obecnie na progu wyborczym dzięki kandydatce ma wejść do parlamentu na pozycję trzeciego ugrupowania.

                    > Ps. Znalazłem plusa dla kandydatki lewicy. Otóż swego czasu podobno przeciwstaw
                    > iła się "czołowej iedeolog-profesor od obyczajów lewicy" p. Środzie...

                    Ty nadal o swoich sympatiach i antypatiach:)
                    Powtórzę raz jeszcze (tobie ile razy należy powtarzać to samo, żebyś załapał ?:)
                    O gustach się nie dyskutuje, a nadto twoje preferencje i upodobania kompletnie mnie nie interesują więc do nich się nie odwołuję, czego najwyraźniej niezauważenie:)

                    PS. Tłumaczenie takiemu "bystrzasze" jak ty po kilka razy tego samego nie bawi mnie nawet w połowie tak bardzo jak ciebie brzmienie nazwiska Ogórek. Wybacz ale dalszej konwersacji z tobą kontynuować nie zamierzam. Pozdrawiam :)

                    • propanstwowiec Re: Ignorancja 16.01.15, 18:23
                      tigertiger napisała:

                      > O gustach się nie dyskutuje, a nadto twoje preferencje i upodobania kompletnie
                      > mnie nie interesują więc do nich się nie odwołuję, czego najwyraźniej niezauważ
                      > enie:)

                      Tak, też podejrzewałem od początku. Nie wiem tylko po co tu się wypisujesz i udajesz dialog
    • propanstwowiec No cóż... 14.05.15, 19:52
      :)
Pełna wersja