Dodaj do ulubionych

Święty smród

31.01.15, 21:26
Goowno sierotą zostało. Święty Karolek nie przyzna się do tego. Nie oczywiście swoją wolą, bo jako trup nie ma tej mocy sprawczej ale wolą swojej trzody. Sam najświętszy pozostawił za w watykańskim szambie klocki które coraz częściej wypływają. Kogoś dziwi że te klocki mają biało czerowne zabarwienie?
O Wesołowskim wszyscy wiedzą. Ale że trwa też łapanka na polskich złodziei to dopiero dziś się dowiedziałem. Kradł i się nie dzielił? Chodzi o malwersanta finansowego z bazyliki w Rzymie.
www.reuters.com/article/2015/01/31/vatican-childpornography-idINKBN0L40H920150131
Obserwuj wątek
    • piwi77.0 Re: Święty smród 01.02.15, 11:08
      Franciszek I robi czystki i wywala bandytów, których wprowadził św. Jan Paweł II, bo chce na ich miejsce wprowadzić swoich. Inaczej może coś ważnego wyrwać się z pod jego kontroli. Przecież chyba nikt nie wierzy, że Franciszek I postanowił nagle zerwać z pralnią pieniędzy, handlem dragami, pornografią, pedofilią, złodziejstwem, szantażem, czy tylko ku...twem. Bez tych dziedzin Kościół katolicki natychmiast przestałby istnieć. A przecież Bramy Piekielne ... no sami wiecie.
      • pocoo Re: Święty smród 02.02.15, 08:35
        I nie jest to tajemnicą.Pieprzą,że papież ma władzę absolutną.Nawet w toalecie jej nie ma.Benedykt się przewiózł na podpowiedzi boga,ponieważ wziął sobie do pomocy i swoim sekretarzem zrobił kardynała...który trzymał z innymi.
        A Franciszek...wyjdzie do ludzi w starych wygodnych butach(ciekawe ile razy będą mu je naprawiali ?),pogada,zrobi niezłe wrażenie na prostych baranach i zniknie za murami Watykanu ,zmieni buty i już nie będzie musiał odwalać roli według scenariusza.Nie jest idiotą,który zadziera z watykańską mafią i liczy na pomoc boga,w którego istnienie nie wierzy.
    • brum.pl1 Re: Święty smród 02.02.15, 14:39
      bling.bling napisał:

      > Goowno sierotą zostało.

      Nie do końca. Twoim wątkiem opiekują się przecież rodzice chrzestni, piwuś i pocoo.
    • panzerrover Re: Święty smród 02.02.15, 15:47
      Ale Prezydent Janusz przecież nie umarł, bo na końcu wstaje z trumny. Zobacz film do końca.
    • brum.pl1 Re: Święty smród 02.02.15, 17:34
      pocoo napisała:

      > Kocham cie bliźni mój.

      Taaaaak....
      Jak pies dziada w ciasnej ulicy.....


      • pocoo Re: Święty smród 02.02.15, 19:12
        brum.pl1 napisał:

        > pocoo napisała:
        >
        > > Kocham cie bliźni mój.
        >
        > Taaaaak....
        > Jak pies dziada w ciasnej ulicy.....
        >
        >
        No... skoro tak pojmujesz miłość.
        Niech się dzieje wola nieba...
        • brum.pl1 Re: Święty smród 02.02.15, 19:17
          pocoo napisała:

          > Niech się dzieje wola nieba...

          Na niebo, to ty się nie powołuj...ateistko od siedmiu boleści....


          • pocoo Re: Święty smród 03.02.15, 12:07
            brum.pl1 napisał:

            > Na niebo, to ty się nie powołuj...ateistko od siedmiu boleści....
            >
            Dlaczego od siedmiu? Siedem to szczęśliwa liczba?
            "Do nieba,do piekła,za tobą będę szła".
            • brum.pl1 Od siedmiu boleści... 03.02.15, 12:48
              pocoo napisała:


              > > Na niebo, to ty się nie powołuj...ateistko od siedmiu boleści....

              > Dlaczego od siedmiu? Siedem to szczęśliwa liczba?

              Niekoniecznie.
              A co oznacza "od siedmiu boleści"? Prof. Jan Miodek zrobi to najlepiej, a zatem przeczytaj, co ma na ten temat do powiedzenia:

              Wiele osób pytało mnie już także, dlaczego posługujemy się wyrażeniem od siedmiu boleści - znaczącym tyle, co "marny, lichy" (pracownik od siedmiu boleści, specjalista od siedmiu boleści). Najprawdopodobniej jest to nawiązanie do siedmiu bolesnych wydarzeń w życiu Matki Boskiej: proroctwa Symeona, ucieczki do Egiptu, trzech dni poszukiwania dwunastoletniego Jezusa w Jerozolimie, spotkania Jezusa w drodze na Kalwarię, stania u stóp krzyża, zdjęcia Jezusa z krzyża i złożenia w grobie. Dodajmy, że 15 września Kościół obchodzi liturgiczne wspomnienie Najświętszej Marii Panny Bolesnej, a Mszał Rzymski św. Piusa V (tzw. trydencki), którym posługują się wspólnoty tradycjonalistów katolickich, nazywa ten dzień świętem Siedmiu Boleści Najświętszej Maryi Panny.

              Pomogłem?

              • pocoo Re: Od siedmiu boleści... 03.02.15, 12:58
                brum.pl1 napisał:
                > Pomogłem?
                >
                Oczywiście przybyszu z przeszłości.Od wielu lat używam na forum zwrotu "od siedmiu boleści",ale za pomoc serdecznie dziękuję.
                • brum.pl1 Re: Od siedmiu boleści... 03.02.15, 13:48
                  pocoo napisała:

                  > Oczywiście przybyszu z przeszłości.Od wielu lat używam na forum zwrotu "od si
                  > edmiu boleści",ale za pomoc serdecznie dziękuję.

                  I pewnie były to wpisy od siedmiu boleści....

                  • pocoo Re: Od siedmiu boleści... 03.02.15, 15:56
                    brum.pl1 napisał:

                    > I pewnie były to wpisy od siedmiu boleści....
                    >
                    Jak ty kochanie wszystko wiesz.Jesteś wszechwiedzący,czy przeczytałeś moje posty z "siedmioma boleściami"? Nie ma znaczenia.Masz prawo nawet do "takich" opinii.
                    Kocham cie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka