Dodaj do ulubionych

"Niewolnika od zaraz zatrudnię.."

20.09.04, 15:23
Artykuł w Polityce, o niewolnikach francuskich?? Ze znakiem zapytania, bo
współczesne niewolnictwo obejmuje chyba wszystkie kraje świata, niestety,
Polskę i polską ludność, także. Rzecz w art. dotyczy rzeczywiście niewolników
przywozonych z Afryki i Azji. Zobaczmy, oceńmy i bądźmy uważni...
artykul
Obserwuj wątek
    • tabuu Re: "Niewolnika od zaraz zatrudnię.." 20.09.04, 18:31
      potępiam okazywanie ludziom braku szacunku,
      niezależnie od przyczyn.

      służba - ma dla mnie dużą wartość - jeżeli jest dobrowolna
      sama chętnie służę,
      daje mi to wiele satysfakcji

      *proponuje przeczytać też rozmowę Żakowskiego z Kołakowskim
      o tym co w życiu ważne
      • ijaw Re: "Niewolnika od zaraz zatrudnię.." 20.09.04, 20:04
        Przyczyną pracy niewolniczej jest ogromnie zróżnicowany poziom życia na świecie.
        Biedak, nie mający realnych szans na przetrwanie jest łatwym łupem dla chciwych,
        bezwzględnych ludzi.
        Oglądałam reportaż o mlodych Afrykankach, niewolnicach, zmuszanych do uprawiania
        nierządu. Wywiezione z Afryki pod pretekstem pracy w Europie, ale nikt nie
        uprzedził o rodzaju pracy... Podobne historie znane są kobietom w wielu krajach,
        ale czy tylko kobietom??

        "Są ludzie – choć bardzo nieliczni – którzy swoje życie traktują jak służbę.
        Mogą tę służbę pełnić na rozmaitych polach. W medycynie, polityce, nauce, pomocy
        społecznej, organizacjach międzynarodowych. Podobno spełniają się w życiu, bo
        mają poczucie jakiegoś szerszego sensu własnego istnienia." L.Kołakowski

        nie powiem, że całe życie, ale służę ludziom kiedy tylko mogę i czuję się
        spełniona jako człowiek
        • tabuu Re: "Niewolnika od zaraz zatrudnię.." 20.09.04, 20:27
          mój Dziadek i Babcia byli na przymusowych robotach w Niemczech
          i wykonywali niewolniczą pracę
          ale byli szanowani przez gospodarzy, u których pracowali
          w porównaniu z ich późniejszym życiem w peerelu
          tamtemu niewolniczemu okresowi niewiele mogli zarzucić.

          w latach osiemdziesiątych ta niemiecka rodzina przysyłała nam paczki z
          żywnością, odzieżą, kiedyś nawet przyjechali do nas do Polski
          żeby zobaczyć jak żyjemy, zapraszali do siebie.

          wszędzie jest tylko brak człowieczeństwa winien
          • ijaw Re: "Niewolnika od zaraz zatrudnię.." 20.09.04, 21:07
            Otóż, człowieczeństwo!
            Ale kupić się go nie da, brakuje jednak dość często tam, gdzie zasobne kieszenie.
            Czy chodzą różnymi drogami?

            ps. Tabuuu włamano się do Twojego kompa?
    • tabuu Re: "Niewolnika od zaraz zatrudnię.." 20.09.04, 18:43
      a ja zatrudnię antyhackera
    • ijaw AMERICAN ANTI-SLAVERY GROUP (AASG) 22.09.04, 12:14

      American Anti-Slavery Group (AASG) jest amerykańską organizacją z siedzibą w
      Bostonie (Massachusetts) walczącą o zniesienie niewolnictwa na całym świecie.
      Jej wysiłki koncentrują się na rozbudzaniu świadomości społecznej, prowadzeniu
      kampanii oraz wspieraniu ofiar i aktywistów. Grupa ta została założona w 1994
      roku i jest pierwszą organizacją od czasów wojny secesyjnej poświeconą takiej
      działalności. Od tamtego czasu, AASG pomogła uwolnić ponad 80 tysięcy
      niewolników. Wspiera i zwraca uwagę na pracę innych abolicjonistów, wprowadzając
      problem współczesnego niewolnictwa w obszar zainteresowania ministerstwa spraw
      zagranicznych, prowadzi też portal internetowy skierowany do 45 tysięcy
      aktywistów biorących udział w dwóch cotygodniowych kampaniach przez pocztę
      internetową.
      Od 1994 roku AASG prowadzi intensywną kampanię w mediach, wspierają ją New York
      Times, Wall Street Journal, Washington Post, Readers Digest, Essence, Newsweek,
      Weekly Standard, ABC, CBS, FOX oraz National Public Radio. Audycje prowadzone
      przez działaczy i same ofiary docierają do szkół, organizacji religijnych,
      mniejszości narodowych w wielu miastach kraju. By dotrzeć do studentów,
      organizacja stworzyła Program S.T.O.P. (Slavery that Oppresses People), za
      pomocą którego studenci mogą angażować się w działalność organizacji.
      Przystąpiło do niego ponad 150 szkół w ponad 13 krajach. Studenci Programu STOP
      zostali zebrani w 2000 roku w stolicy i poświadczali przed Senatem w sprawie
      niewolnictwa w Sudanie.
      Za pomocą wcześniej wspomnianych akcji internetowych (Freedom Action Network) w
      udokumentowanych przypadkach niewolnictwa wolontariusze z całego świata mogą
      kontaktować się z przedstawicielami rządów państw domagając się uwolnienia
      niewolników. Takie akcje dotyczyły między innymi afgańskich dzieci sprzedawanych
      na aukcjach w Pakistanie w 2002 roku, pracujących na plantacjach kakao na
      Wybrzeżu Kości Słoniowej, tkających dywany w Pakistanie czy szyjących odzież w
      Los Angeles. Organizacja śledzi drogę niewolników od fabryk do detalistów i
      naciska na przedsiębiorstwa by wprowadziły kontrole i programy prewencyjne. W
      marcu 2003 roku organizacja za pomocą FAN rozpoczęła bojkot w sprawie zakazu
      sprzedawania przez niektóre sklepy produktów pochodzących z Birmy, gdzie praca
      niewolnicza jest wspierana kapitałem pochodzącym z współpracy z nimi. Zmiany w
      znaczących amerykańskich przedsiębiorstwach pojawiły się już po niecałych dwóch
      miesiącach.
      Kluczowa kampania przeciw tradycyjnemu niewolnictwu w Sudanie pokazuje jak duże
      sukcesy organizacja już osiągnęła. Kilka zagranicznych koncernów naftowych, w
      tym Kanadyjski Talisman Energy wspierało rządowe sudańskie projekty naftowe,
      organizując polowania na niewolników i finansując ich wojny. W 1999 roku AASG
      rozpoczęła kampanię przeciw Talisman. Za pomocą swoich programów, publicznych
      protestów namawiała duże światowe fundusze emerytalne i inwestycyjne by
      zrezygnowały z usług Talisman. Kampania ta pobudziła do działania także Kongres,
      w wyniku czego 21 października 2002 Prezydent Bush podpisał Sudan Peace Act,
      uznając wreszcie ludobójstwo w Sudanie za okrucieństwo. Kongres włączył także w
      Sudan Peace Act dochodzenie zbrodni wojennych, takich jak niewolnictwo i
      możliwość usunięcia zagranicznych koncernów naftowych z amerykańskiej giełdy. W
      marcu 2003 roku Talizman w końcu ugiął się pod ogromna presją i wycofał się z
      Sudanu. Obecnie jest w trakcie procesu w sądzie federalnym, został oskarżony za
      pomoc rządowi Sudanu w ludobójstwie na obszarach pól naftowych.
      Kolejny program AASG (Bearing Witness Program) umożliwia ofiarom niewolnictwa
      opowiedzenie swych historii, przez co stają się oni publicznymi rzecznikami.
      Program ten organizuje także wyprawy do miejsc dotkniętych niewolnictwem, takich
      jak Sudan czy Tajlandia. Często osoby, które przeżyły koszmar niewolnictwa stają
      się aktywistami w swoich krajach. Osoby pochodzące z Sudanu zeznawały przed
      Kongresem Stanów Zjednoczonych, spotykały się z Sekretarzami Stanu Albright i
      Powellem, czy z Prezydentem Bushem przy okazji podpisywania wcześniej
      wspomnianego dokumentu.
      Program FREE US (For Redemption and Emancipation of Those Enslaved in the U.S.)
      dąży do abolicji domowego niewolnictwa przez zwiększanie świadomości społecznej
      na te formę niewolnictwa w Stanach Zjednoczonych. Obecnie pracuje z kobietą ze
      Sri Lanki, która była przetrzymywana jako niewolnica w Bostonie by mogła w
      przyszłości szkolić innych. FREE US zapewnia wsparcie osobom wnoszącym sprawy do
      sądu oraz pomaga przedstawicielom rządowym, by to właściciele niewolników i
      przemytnicy zostali oskarżani, a nie ofiary.
      American Anti-Slavery Group polega także na indywidualnych ofiarodawcach
      wspierających jej programy. Wśród osiągnięć AASG można też wspomnieć o
      oświadczeniach jej przedstawicieli o niewolnictwie w Mauretanii przed Kongresem
      w 1996, na skutek których Stany Zjednoczone zaprzestały wysyłania pomocy
      finansowej do Mauretanii. W roku 1998 natomiast stworzyła fundusz emancypacyjny
      Freedom 2000, którego kapitał jest przeznaczany na wyzwolenie niewolników Sudanu.

      Źródło: Agnieszka Kopacka, Współczesne niewolnictwo a społeczność
      międzynarodowa, Łódź 2004, str. 94

      oficjalna strona internetowa tej organizacji:
      www.iabolish.com

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka