Dodaj do ulubionych

Pytanie o hipermarkety

IP: 217.153.52.* 14.04.03, 10:21
Jestem za tym , jako klient , by kupować jak najtaniej .
Przykład z Zawarcia porównanie cen w sklepach z Zawarcia a cen
z okolic Górczyna ( pobliże bywszego Hita) mówi samo za siebie .
Rozumiem , że każdy dba o swoje interesy , Ja jednak nie
popieram gorzowskich handlowców ( którzy windują ceny ) jestem
za otwartym handlem . Gorzowscy kupcy niech zainwestują w duży
sklep a nie tylko gadają i protestują . Niech szukają inwestora
który może ich dokapitalizować , niech walczą z dużymi
sieciami , które są lub chciały by wejść do Gorzowa . Niestety
tak wygląda otwarty rynek , wolna konkurencja i dość już osłon i
osłonek dla różnych grup społecznych . Ktoś musi za to płacić ,
by inni mieli łatwiej. Na marginesie wcale nie popieram
magistratu - jestem po stronie pospolitego klienta , który wcale
nie ma zamiaru robiąc zakupy w małych sklepikach gorzowskich
handlowców dodatkowo ich sponsorować . NIŻSZE CENY WIĘKSZY
OBRÓT - motto dla gorzowskich handlowców .
Obserwuj wątek
    • Gość: Kubuś Re: Pytanie o hipermarkety IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 14.04.03, 20:55
      Chmielewski to prostak i cham. W taki sposób jak prowadzi firme
      to długo juz nie pociagnie i niech nie zwala na hipermarkety!
      • Gość: niedowiarek Re: Pytanie o hipermarkety IP: *.teleton.pl 14.04.03, 23:12
        Gość portalu: Kubuś napisał(a):

        > Chmielewski to prostak i cham. W taki sposób jak prowadzi firme
        > to długo juz nie pociagnie i niech nie zwala na hipermarkety!

        Mógłbyś przybliżyć sprawę?
    • Gość: jako11 Re: Pytanie o hipermarkety IP: 217.8.186.* 15.04.03, 13:23
      Popieram. Różnica w cenach jest kolosalna. Przewagę mają hipermarkety.
      Pracownicy pracują za te same pieniądze, ale ci z hipermarketów mają opłacone
      podatki i ubezpieczenie. Spytajcie się lub sprawdzie ludzi w sklepach
      naszych "sklepikarzy" - szczegołnie jeżdżących mercedesami i spędzający kilka
      razy w roku wczasy nad ciepłymi morzami - ile im płacą szefowie. Śmiechu warte.
      tydzień za darmo trzy tygodnie za stażowe i won na bruk, a on bierze
      następnego. A potem się drze, że mu markety przeszkadzają. Nie zauwazyliście
      zmian w swoich sklepach, gdzie pracują ladowe te z wczoraj i wczesniej.
      Dlaczego pouciekały do hipermarketów? Bo nie będą pracować na tych krwiopijców
      z brzuchami.
      • Gość: rem Re: Pytanie o hipermarkety IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 18.04.03, 11:50
        To żałosne,że ci, którzy z taką pogardą (chyba wyssaną z mlekiem matki, bo
        jest to retoryka rodem z PRL !)wypowiadają się o handlowcach prowadzących małe
        sklepy mają zerową wiedzę o zasadach ekonomii.Na całym cywilizowanym świecie,
        dobrze rozwijające się gospodarki opierają się właśnie na takich małych,
        rodzinnych firmach, które budżetowi dostarczają 85 - 95 proc. wpływów
        podatkowych. To właśnie dzięki bogatym lokalnym firmom rozwijają się miasta,
        regiony etc. Kupcy natomiast juz w zamierzchłych czasach stanowili najbardziej
        miastotwórczą grupę społeczną,bo na głównie na kupieckich szlakach rozwijał
        się prężnie przemysł, rzemiosło i usługi towarzyszące i tak powstały potężne
        ośrodki miejskie.Mądre władze zabiegają o to , by na ich terenie powstawały i
        ba, dobrze prosperowały takie właśnie małe firmy.Dlatego w Niemczech, we
        Włoszech , Francji i innych dobrze rozwijających się krajach europejskich firmy
        rodzinne otoczone sa wyjątkowym protektoratem władz (jasne zasady podatkowe,
        ulgi inwestycyjne itd.).Kiedy 20 lat temu powstawały tam hipermarkety spotykało
        się to też ze sprzeciwem małych firm, ale władze, by uchronić je przed
        upadłością bardzo szybko zaregowały wprowadzając liczne preferencje dla
        miejscowego kapitału, a ograniczenia dla obcych inwestorów dzięki czemu
        uratowały ten najważniejszy sektor gospodarki.Dziwne, że tak wielu zachłystuje
        się tym co na Zachodzie, a nie dostrzega tych oczywistych różnic w zarządzaniu
        naszą gospodarką.Proszę mi pokazać zagraniczne sieci handlowe w Niemczech.
        Tylko kompletny dyletant, nie mający zielonego pojęcia o może pisać takie
        bzdety, że "mali" są be, a hipermarkety OK.To, że kupuje się tam część towarów
        taniej niż w małych sklepach to prosta konsekwencja tego, że zagraniczni
        właściciele hipermarketów, przy miliardowych obrotach po prostu nie płacą
        podatków w Polsce, co w rezultacie powoduje to, że w kasie państwowej są coraz
        większe dziury.A jak większe dziury, to trzeba przyłożyć dodatkowe obciążenia
        tym co płacą, czyli tym małym. W konsekwencji każdemu z nas, bo brak pieniędzy
        w budżecie to, co widać dostatecznie dobrze to : bezrobocie, beznadzieja i
        szarość dnia,tragedie rodzinne parszywa służba zdrowia, dziurawe ulice, nie
        remontowane szkoły etc. Więc kółko się zamyka i kochani moi przeciwnicy,
        karmieni propagandą dobrze znaną z PRL, mówcie : wszystkiemu winni są
        krwiopijcy prywaciarze! Nabijajcie więc kasę niekrwiopijcom czyli bogatym
        prywaciarzom Niemcom, Anglikom itd. i budujcie im wraz z naszymi kochanymi
        politykami- sprzedawczykami dobrobyt, a nam biedę i bezrobocie !Ale to już
        dawno odkryto, że "czemuś biedny,bo głupi, a czemuś głupi, bo biedny..." Więc
        huzia na hipermarkety !
        • j24 Krzysiu to Ty ? 18.04.03, 12:11
          Sorki za spoufalenie.

          Tak sobie myślę, że gdyby prezydent zadał pytanie czy budować supermarkety
          w innych okolicznościach, albo trochę później wynik odpowiedzi mógłby być
          negatywny.
          Supermarkety mają swych wiernych fanów, ale też wielu ludzi wie jakie są
          konsekwencje ich funkcjonowania (skutki uboczne dla lokalnej gospodarki).

          Czy budować supermarkety ?
          Odpowiedź zależy nie tylko od pytania, ale też od okoliczności w jakich się
          zadaje pytanie. Kupcy pytający klientów swych sklepików uzyskają inną
          odpowiedź, niż ci którzy by zapytali klientów na parkingu przed TESCO...

          Czy ewentualnie J24 może się wypowiedzieć ? (nie narażając się oczywiście
          na zarzuty o propeerelowską propagandę)
    • Gość: Adam Re: Pytanie o hipermarkety IP: 217.153.52.* 16.04.03, 18:11
      Zgadza się znam sklepowe , które przeszły do hipermarketu .
      Chyba coś było nie tak w poprzedniej pracy ?
      Niech konkurencja dobierze się do skóry miejscowym handlowcom -
      krwiopijcom .
    • Gość: kubek Re: Pytanie o hipermarkety IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 24.04.03, 08:20
      hipermarkety tak - ale na pewno nie na terenach po ursusie -to zbyt atrakcyjna
      działka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka