sitarz51
14.09.07, 21:39
passent.blog.polityka.pl/?p=343
Premier: Zła prasa (w Polsce – D.P.) z uwzględnieniem wszystkich
wyjątków, jest po prosu wynikiem złych stosunków mojego rządu z
oligarchią. Zdecydowana większość mediów jest w istocie pod kontrolą
oligarchii. („Reklamy, ogłoszenia, promocje są w ich rękach”).
Komentarz: To wypowiedź godna komucha: wielki kapitał trzęsie
prasą. „Neue Zurcher Zeitung” pisze pod dyktando gnomów z
Zurychu. „The Times” jest organem londyńskiej City. Jest to pogląd
uproszczony – media prywatne są bardzo zróżnicowane, a w Polsce tak
się składa, że gazety „lub czasopisma” wobec rządu krytyczne
(„Gazeta”, „Polityka”) nie są własnością oligarchów, natomiast media
wobec rządu – delikatnie pisząc – wyrozumiałe
(„Fakt”, „Dziennik”, „Rz”) są w rękach oligarchów. Największym
sympatykiem polskiego rządu w prasie jest „Axel Springer”, a
kolejny – Rupert Murdoch – zjadł już z premierem JK kolację. Co do
mnie, to już pół wieku piszę i nie mogę się doczekać, aż jakiś baron
medialny weźmie mnie na utrzymanie.
biedny Jarek jak to wytrzyma