Dodaj do ulubionych

Rodziny wielodzietne

10.04.16, 20:07
Tutaj jest tylko kilka przykładów:

www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,96856,4040977.html?disableRedirects=true
Ale znam mnóstwo takich rodzinek. W żadnej z nich nie ma tzw. patologii.
Obserwuj wątek
    • taki-sobie-nick O! 10.04.16, 22:32
      Gazeta odkryła, że wielodzietni to nie patologia? No, no. Czekam teraz na odkrycie, że koty miauczą.
    • anak0nda Zarabianie przez płodzenie 12.04.16, 21:37
      opornik4 napisała:

      > Tutaj jest tylko kilka przykładów:
      >
      > www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,96856,4040977.html?disableRedirects=true
      > Ale znam mnóstwo takich rodzinek. W żadnej z nich nie ma tzw. patologii.

      Stan permanentnej ciąży kiedyś był naturalny... Swoją drogą - podobno rodziny patologiczne zaczynają interesować się swoimi dziećmi w domach dziecka, jeśli maja 6-tke w domu dziecka, to teraz będą mieć 3 tys. zl. Zarabianie przez płodzenie - czemu nie?
      • taki-sobie-nick Re: Zarabianie przez płodzenie 12.04.16, 22:06
        Swoją drogą - podobno rodziny p
        > atologiczne zaczynają interesować się swoimi dziećmi w domach dziecka, jeśli ma
        > ja 6-tke w domu dziecka, to teraz będą mieć 3 tys. zl.

        Nie masz się czym podniecać, i tak tych dzieci nie dostaną.
        • anak0nda Re: Zarabianie przez płodzenie 12.04.16, 22:19
          taki-sobie-nick napisała:

          > Swoją drogą - podobno rodziny p
          > > atologiczne zaczynają interesować się swoimi dziećmi w domach dziecka, je
          > śli ma
          > > ja 6-tke w domu dziecka, to teraz będą mieć 3 tys. zl.
          >
          > Nie masz się czym podniecać, i tak tych dzieci nie dostaną.

          Czemu nie?
          • taki-sobie-nick Re: Zarabianie przez płodzenie 13.04.16, 00:28

            >
            > Czemu nie?

            Temu, że pracownicy Domów Dziecka to nie są naiwne tępaki.

            Najpierw sprawdzą, czy "ustały przyczyny, dla których dziecko zostało odebrane rodzicom".

            Z urzędowego na polski (prosty): czy rodzic podjął pracę, jeśli jej nie miał/wyszedł z nałogu, jeśli pił i temu podobne.

            Dzieci tylko szkoda i ich uczuć.
            • anak0nda Re: Zarabianie przez płodzenie 13.04.16, 16:12
              taki-sobie-nick napisała:

              > > Czemu nie?
              >
              > Temu, że pracownicy Domów Dziecka to nie są naiwne tępaki.
              >
              > Najpierw sprawdzą, czy "ustały przyczyny, dla których dziecko zostało odebrane
              > rodzicom".
              >
              > Z urzędowego na polski (prosty): czy rodzic podjął pracę, jeśli jej nie miał/wy
              > szedł z nałogu, jeśli pił i temu podobne.

              Po co rodzicowi praca, skoro zarobi w niej mniej niż te 3000 zl.?

              > Dzieci tylko szkoda i ich uczuć.

              • taki-sobie-nick Re: Zarabianie przez płodzenie 13.04.16, 17:08

                > Po co rodzicowi praca, skoro zarobi w niej mniej niż te 3000 zl.?
                >
                Czy ty nie rozumiesz, co do ciebie piszę? Bo NIE MAJĄC PRACY NIE DOSTANIE PRAWA OPIEKI NAD DZIECKIEM.

                Pisałam to wyżej, ale widać trzeba jeszcze prościej.

                W przypadku 3000 zł - nad SIEDMIORGIEM dzieci.

                Poza tematem: czy 3000 to dla ciebie taka astronomiczna kwota? Utrzymałabyś za to siebie i siódemkę nieletnich dzieci?
                Zwłaszcza w Polsce, gdzie ceny są horrendalne w stosunku do pensji?
                • anak0nda Re: Zarabianie przez płodzenie 13.04.16, 22:34
                  taki-sobie-nick napisała:

                  > Czy ty nie rozumiesz, co do ciebie piszę? Bo NIE MAJĄC PRACY NIE DOSTANIE PRAWA
                  > OPIEKI NAD DZIECKIEM.

                  Praca nie jest tu ważna, lecz pieniądze.

                  > W przypadku 3000 zł - nad SIEDMIORGIEM dzieci.

                  Sześciorgiem, powyżej dwójki dostaje się 500 na każde.

                  > Poza tematem: czy 3000 to dla ciebie taka astronomiczna kwota? Utrzymałabyś za
                  > to siebie i siódemkę nieletnich dzieci?

                  Tak, spoko.

                  > Zwłaszcza w Polsce, gdzie ceny są horrendalne w stosunku do pensji?

                  Ceny w Polsce są niskie, chleb jest bardzo tani, warzywa są tanie, mięso jest tanie, ciuchy z ciucholandu sa tanie.
    • brum.pl1 Re: Rodziny wielodzietne 14.04.16, 10:23
      opornik4 napisała:

      > Ale znam mnóstwo takich rodzinek. W żadnej z nich nie ma tzw. patologii.

      A ja znam jedną. I według mnie to patologia w krystalicznej postaci.
      Bo patologią jest dla mnie skazywanie swoich bliskich na nędzę, na wegetację, pozbawienie dzieci zabawek, zdrowego jedzenia czy fajnych wakacji. Uniemożliwienie im uczestnictwa w kołach zainteresowań, w uprawianiu ulubionych dyscyplin sportu czy poszerzanie wiedzy. Na wielodzietną rodzinę mogą pozwolić sobie tylko bogaci ludzie. Na przykład klan Kennedych.
      • grrrrw Re: Rodziny wielodzietne 14.04.16, 14:30
        Konstytucja art 71
        Państwo w swojej polityce społecznej i gospodarczej uwzględnia dobro rodziny. Rodziny znajdujące się w trudnej sytuacji materialnej i społecznej, zwłaszcza wielodzietne i niepełne, mają prawo do szczególnej pomocy ze strony władz publicznych.

        W zwiazku z tym raczej jako patologiczna oceniam politykę "prorodzinna" państwa, które rafunduje aborcje i antykoncepcje zamiast pampersow, kół zainteresowań, kół sportowych i fajnych wakacji dla dzieci .
        • taki-sobie-nick Re: Rodziny wielodzietne 14.04.16, 18:36
          zamiast pampersow, kół zainteres
          > owań, kół sportowych i fajnych wakacji dla dzieci .

          Nie wiem, jak z pampersami, ale cała reszta JEST refundowana.
          • grrrrw Re: Rodziny wielodzietne 16.04.16, 10:54
            Chodzi o "wczasy pod gruszą" ?
      • taki-sobie-nick Re: Rodziny wielodzietne 14.04.16, 18:39

        > A ja znam jedną. I według mnie to patologia w krystalicznej postaci.
        > Bo patologią jest dla mnie skazywanie swoich bliskich na nędzę, na wegetację, p
        > ozbawienie dzieci zabawek, zdrowego jedzenia czy fajnych wakacji.

        Ty, a ta nędza to ile na łebka? A jak ktoś ma dwoje dzieci i nie stać go na zdrowe jedzenie (żarcie eko jest zdrowe), to też jest patologia?

        Co do kół zainteresowań i uprawiania sportu - od cholery jest tego za darmo wszędzie. Dla dzieci właśnie.

        A fajne wakacje to gdzie, jakie i za ile?

        A ile zabawek i za jaką kwotę powinno mieć dziecko?
        • brum.pl1 Re: Rodziny wielodzietne 14.04.16, 19:39
          taki-sobie-nick napisała:

          > Ty, a ta nędza to ile na łebka? A jak ktoś ma dwoje dzieci i nie stać go na zdr
          > owe jedzenie (żarcie eko jest zdrowe), to też jest patologia?
          > A fajne wakacje to gdzie, jakie i za ile?
          > A ile zabawek i za jaką kwotę powinno mieć dziecko?

          Na te i na setki innych pytań dotyczących najogólniej rzecz ujmując, egzystencji dzieci powinnaś umieć odpowiedzieć sobie sama jeśli chcesz uchodzić za istotę rozumną i odpowiedzialnego rodzica.
          Jeśli nie potrafisz, to sięgnij do literatury fachowej. Jest tego mnóstwo. Wystarczy się zainteresować.
          • taki-sobie-nick Re: Rodziny wielodzietne 14.04.16, 20:55

            > i dzieci powinnaś umieć odpowiedzieć sobie sama jeśli chcesz uchodzić za istotę
            > rozumną i odpowiedzialnego rodzica.

            Rodzicem nie jestem w ogóle.
            (Gdybyś mógł, powstrzymaj się łaskawie od uwagi "i bardzo dobrze", bo nie jestem nim nie z lenistwa, ale z bardzo poważnego powodu.)

            Istota rozumna NIEBĘDĄCA rodzicem nie ma obowiązku znać się na dziecioznawstwie, wakacjoznawstwie i kosztach zabawek.


            Co do literatury, to pedagogika mnie nie interesuje, pytam o TWOJE POGLĄDY.

            A ponieważ to ty pisałeś o nędzy, niezdrowym jedzeniu i kiepskich wakacjach, to do ciebie się zwracam z pytaniem.

            Bo nie wiem, czy kiepskie wakacje to WEDŁUG CIEBIE takie nie poza Europą, czy nie w krajach UE .
    • kora3 Re: Rodziny wielodzietne 15.04.16, 08:13
      Daj spokój Opornik :)
      każdy, kto ma mozg i trochę obserwacji wie, że wśród ludzi zamożnych bywają rodziny wielodzietne. To żadne zdziwo, ani magia. Jasne, że twierdzenie, że "kazda rodzina wielodzietna" to patologia jest nieprawdziwe i krzywdzące. Ale faktem jest, że wiele rodzin patologicznych to jednocześnie rodziny wielodzietne. i nie oburzaj się, bo to fakt.
      Chodzi nie tylko o takie gdzie jest alkohol i przemoc (np.), ale także o takie, gdzie jest bieda. Znam wiele takich sytuacji. Niby ci rodzice nie robią nic złego, ale ... zwyczajnie nie myślą. jak można nie mając kasy płodzić kolejne dzieci? 500 zeta się przyda każdemu, ale nie czarujmy się - na dziecko to jest guzik Opornik. to jest miły dodatek i tyle.
      Mój przyjaciel ma 7 dzieci, już są w większości dorosłe i na zadnych nędznych 500 zeta mu nie zależy. Ale on podobnie jak ambasador rożni się od patologii tym, ze jego na te dzieci i ich wychowanie było zwyczajnie STAĆ.
      • grrrrw Re: Rodziny wielodzietne 16.04.16, 10:55
        Zgadzam sie. Znam przypadki rodzin wielodzietnych, ktorych glowa byla prezydentem panstwa.
        • kora3 Re: Rodziny wielodzietne 16.04.16, 12:16
          No nawet w Pl było dwóch takich prezydentów - L. Wałęsa i B. Komorowski. Ale nie trzeba tak daleko szukać :) - znam adwokata i posła - 6 dzieci, byłego senatora i samorządowca - 7 dzieci, obecnego posła -6 dzieci, przedsiębiorcę - 7 dzieci, lekarza - 8 dzieci. I takich ludzi mogę powymieniać jeszcze sporo.
          Faktem jest jednak, że sytuacja, gdy rodziny nie stać na tyle dzieci, a ma - jest patologiczna. A takich rodzin tez nie brakuje i też mogę wymienić kilkanaście
    • grrrrw Re: Rodziny wielodzietne 17.04.16, 11:38
      Jesli malzenstwo, które pracuje 5x8x4 = 160 deklaruje dzietność niższą niż faktyczna, jesli podaja, że nie stac ich na wychowanie 2-3 dzieci, to znaczy, ze zyjemy w kraju źle rzadzonym, w kraju, ktory nie realizuje polityki rodzinnej, który okrada nas z naszych podatków.
      • kora3 Re: Rodziny wielodzietne 17.04.16, 12:40
        Wiesz, to nie tak proste przełożenie, jak tylko na godziny pracy. Oczywistością jest, że sa zawody i sektory zatrudnienia, w których zarabia się lepiej i takie, w których zarabia się gorzej. To raz, a dwa - liczy się też stabilność zatrudnienia. A o pewnym zatrudnieniu mogą mówić w zasadzie obecnie TYLKO osoby zatrudnione w sektorze państwowym - policja, straż pożarna, graniczna, służba celna itd. Kiedys posada nauczyciela była pewna do emerytury - dziś nie. Samorządy, a tym podlega większość szkoł likwidują szkoły, zmniejszają zatrudnienie i nauczyciel przestał być posadą bezpieczną.
        Dlatego trudno mówić o tym, że np. ludzei pracują, neixle zarabiają, to stać ich na 5 dzieci. Teoretycznie, bo TERAZ w tym momencie, a za pół roku może np. ojciec takiej rodziny stracić pracę, a matka gdzie pójdzie będąc w połogu np.?
        • grrrrw Re: Rodziny wielodzietne 17.04.16, 13:03
          Dlatego napisalam,ze zyjemy w kraju zle rzadzonym, ktore nie prowadzilo polityki prorodzinnej.
          • kora3 Re: Rodziny wielodzietne 18.04.16, 10:03
            No wiesz, przykład podany przez Opornik, a także przeze mnie oddane przykłady pokazują, ze są ludzie, którzy mogą sobie pozwolić na większą liczbe dzieci. Nie zrozum mnie źle,. ale system, w którym wszyscy mieli być równi, nigdzie się nie sprawdził - mam na myśli komunizm. Na swiecie, w każdym społeczeństwie są i będą ludzie bardziej zamożni, lepiej zarabiający. obowiąxek utrzymania dzieci z założenia jest obowiązkiem RODZICÓW. Oczywiście sytuacje bywają rozne. Znam mnóstwo takich sytuacji, gdzie rodzina wcale nie jest wielodzietna, a potrzebuje poocy, bo np. dziecko musi mieć operację, której nie refunduje wcale, albo w calosci NFZ. Ale przyznasz, ze ta sytuacja rózni się od takiej, w której ludzie nie mając kasy płodza kolejne dziecko i uważają, że to państwo, czy społeczeństwo powinno im zapewnić.
    • plater-2 Re: Rodziny wielodzietne 20.04.16, 09:30
      Polityka rodzinna panstwa skierowana byc powinna do wszystkich rodzin, nie tylko ubogich lub dysfunkcyjnych. Swiadczenia socjalne związane z opieką i wychowaniem dzieci powinny byc marginesem polityki rodzinnej.

      Polityka prorodzina to uznanie, ze zycie spoleczne oparte jest na rodzinie, ktora powinna być wspierana przez państwo.

      Chodzi o polityke podatkowa, bezpieczenstwo pracy kobiet, swiadczenie wychowawcze dla matek najmlodszych dzici, ktore moze byc uzyte dowolnie - na oplacenie zlobka, opiekunki lub wlasnego ubezpieczenia za czas pozostawania w domu, organizowanie przedszkoli, swietlic szkolnych, wspieranie budownictwa rodzinnego, kredyty preferencyjne dla tych, ktorzy biora sprawe we wlasne rece, ułatwienia dla firm rodzinnych ułatwienia zatrudniania członków rodziny , ubezpieczenia rodzinne itp.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka