Dodaj do ulubionych

Ile na ślub?

02.03.17, 18:52
Niedługo odbędzie się ślub brata mojego narzeczonego. Brat zapowiedział, że ma przynieść nie mniej niż 5 tys. jest kwota w okolicach jego miesięcznych zarobków, tak przynajmniej przypuszczam. Wcześniej też sam coś wspominał że tyle zamierza dać, może więcej.

Dla mnie ta kwota jest kosmiczna, zarabiam znacznie mniej.

Próbowałam podpytać narzeczonego o ten datek na wesele i usłyszałam, że to nie moja sprawa i że ja od siebie mogę dorzucić "od talerzyka".
Z jednej strony okey, jego kasa, jego rodzina, jego sprawa. z drugiej strony mieszka on w moim mieszkaniu już 3 lata, mieszkanie jest małe i ciasne, a ja nie mogę się dowiedzieć czy ma jakiś pomysł na to jak przenieść się do większego. W sumie nie wiem ile zarabia, ani jakie ma oszczędnosci, ale jak chcę żebyśmy gdzieś wyjechali razem to mówi, że 1000 zł na 2 osoby, na tydzień to drogo.

Nie wiem co o tym wszystkim myśleć, ani jak się odnieść do sytuacji. Pójdziemy tam razem - on jest świadkiem - on wręczy swoją grubą kopertę, a ja swoją chudą? Ja nie będę wiedziała ile w tej jego kopercie jest? Czy faktycznie 5 k to dużo, czy może tyle teraz się daje? Jak to jest że 5 k na prezent to niewiele, a 1 k na wakacje to kwota zaporowa?
Może faktycznie powinnam się odp* i nie wtrącać w nieswoje sprawy.
Nie mam pojęcia.
Obserwuj wątek
    • matylda1001 Re: Ile na ślub? 03.03.17, 17:40
      Ja bym na Twoim miejscu poważnie pomyślała o zmianie narzeczonego. No, ale ja to nie Ty...
      • snajper55 Re: Ile na ślub? 03.03.17, 22:11
        matylda1001 napisała:

        > Ja bym na Twoim miejscu poważnie pomyślała o zmianie narzeczonego. No, ale ja t
        > o nie Ty...

        Już widzę co ją czeka po ślubie, Żona zajmująca się dwójką dzieci i mąż trzymający kasę i wydzielający żonie 1.000 zeta miesięcznie na życie.

        Nigdy nie mogłem zrozumieć jak kobiety pakują się w takie sytuacje. Ale jeśli myślą, że "on po ślubie się zmieni", to w kocu same sobie są winne.

        S.
    • angie999 Re: Ile na ślub? 06.03.17, 11:34
      dzięki za wpisy, gdybyście mogli jeszcze odnieść się do mojego pytania: czy 5000 w kopercie dla brata to dużo, czy mało?
      sytuację nakreśliłam, ponieważ wydawało mi się że sytuacja finansowa i życiowa ma tutaj znaczenie, w tym wypadku czy dla kogoś, kto nie ma własnego mieszkania kwota rzędu miesięcznych zarobków lub wyższa jest odpowiednią kwotą do koperty na ślub brata? mnie się zdaje, że gdyby mój ukochany miał na karku kredyt hipoteczny nie byłby już tak hojny. Kredytu nie ma dzięki mnie, a powinien o nim pomyśleć gdyż mieszkanie nasze obecne jest może w porządku dla bezdzietnej pary, ale nie dla rodziny. Koniec końców ja ten datek funduję, a nie przelewa mi się - jestem w trakcie specjalizacji.

      Jeśli jednak 5000 jest faktycznie minimum i wstyd dać mnie to wszystkie moje żale są bezpodstawne. Jest taki haracz do zapłacenia i już.
      • wadera3 Re: Ile na ślub? 09.03.17, 12:13
        angie999 napisała:

        > dzięki za wpisy, gdybyście mogli jeszcze odnieść się do mojego pytania: czy 5000 w kopercie
        > dla brata to dużo, czy mało?

        Już się odnoszę, tyle to(niezależnie od wysokości zarobków Twojego narzeczonego) to nie dużo, nie bardzo dużo, tylko BARDZO, BARDZO dużo za dużo.
        Nie będę sobą jeśli nie skomentuję "elegancji" i formy żądania. Mocno by mnie to zaniepokoiło, jako przyszłego członka tej rodziny.
        Jestem w tym niepopularna, ale uważam, że prosząc kogoś na wesele, nie powinno się mieć oczekiwań tego typu.
        Ja oczekiwałabym serdecznej atmosfery wśród ludzi, z którymi chciałabym spędzić ten jedyny(hipotetycznie) dzień swojego życia.
        Wszelkie "talerzykowe" są dla mnie niesmaczne, kompletnie bez gustu i jakiejkolwiek klasy.
      • iffa4 Re: Ile na ślub? 11.03.17, 23:54
        2-3 tys to już wielka kwota w prezencie ślubnym dla bliskiej osoby.
        I też poważnie zastanowiłabym się nad zmianą faceta. Mieszka z Tobą - czyli jesteście blisko- i śmie powiedzieć, że to nie Twoja sprawa? No bez jaj.
      • isetta Re: Ile na ślub? 12.03.17, 09:44
        Jeśli przyjęliście model, w którym macie oddzielne budżety, to on ma rację.
        Mnie by taki model nie odpowiadał.
      • baba67 Re: Ile na ślub? 12.03.17, 12:34
        Przede wszystkim chora jest sytuacja kiedy pan młody ŻĄDA od brata 5 tysięcy. To nie jest żadne minimum. 1000 od Was to dla brata to bardzo porządny prezent, normalnie min jest 500 od pary (mniej spokrewnionej). Twoje układy z narzeczonym są zastanawiające i powinny dać Ci do myślenia.
        • rikol Re: Ile na ślub? 12.03.17, 14:50
          Ja bym spytała, ile brat wydaje na osobę. Wypada pokryć to i dorzucić trochę. I to tyle, chyba że ktoś jest naprawdę bogaty. No ale w tym przypadku koleś nie jest bogaty, bo nawet nie ma swojego mieszkania.
      • rikol Re: Ile na ślub? 12.03.17, 14:53
        Kobieto, wywal go z domu. U mnie w rodzinie jest lekarka zarabiająca sporo, mąż zarabia normalną polską pensję, poniżej 2 tys., także w praktyce jego pensja to jego kieszonkowe. Ona wszystko utrzymuje, ale nie wyobrażam sobie, żeby ona nawet nie wiedziała, ile on zarabia i jaka jest jego sytuacja.
      • rikol Re: Ile na ślub? 12.03.17, 14:53
        U mnie w rodzinie babcia emerytka dała 1000 zł wnuczce na wesele i to było bardzo dużo.
      • my_ona Re: Ile na ślub? 12.03.17, 17:45
        Śluby, komunie, urodziny .... wg mnie i taka jest zasada w naszej rodzinie, założenie jest tylko jedno - każdy daje tyle na ile go stać. Nie ważne czy to siostra, brat, tata, przyjaciółka czy szwagierka sąsiada.
    • qqazz Re: Ile na ślub? 06.03.17, 21:13
      Pierwsze słyszę o takich "warunkach", jego brat to niech znajdzie te 5k jak tyle chce dać, jak dla mnie 1.000 to górna granica koperty weselnej, no chyba że kogoś naprawdę stać na więcej. Z drugiej strony jak wy teraz dacie to On nie będzie wam mógł dać mniej.


      pozdrawiam


      pozdrawiam
    • kolter Re: Ile na ślub? 07.03.17, 07:47
      angie999 napisała:

      Z jednej strony okey, jego kasa, jego rodzina, jego sprawa. z drugiej strony mi
      > eszka on w moim mieszkaniu już 3 lata, mieszkanie jest małe i ciasne, a ja nie
      > mogę się dowiedzieć czy ma jakiś pomysł na to jak przenieść się do większego. W
      > sumie nie wiem ile zarabia, ani jakie ma oszczędnosci, ale jak chcę żebyśmy gdzieś wyjechali razem to mówi, że 1000 zł na 2 osoby, na tydzień to drogo.

      czy ten facet poza dużym fiutem, ma jakieś zalety ??
      • wrozbyonline123 Re: Ile na ślub? 10.03.17, 18:21
        Troche sporo
    • tade-k53 Re: Ile na ślub? 11.03.17, 13:42
      Daj tyle ile możesz, nie patrząc na innych.
      Czy wiesz w jakich czasach żyjemy?
      tradycja-2007.blog.onet.pl/
    • rozbiciedzielnicowe 5 tys. to bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo dużo! 11.03.17, 18:01
      angie999 napisała:

      > Niedługo odbędzie się ślub brata mojego narzeczonego. Brat zapowiedział, że ma
      > przynieść nie mniej niż 5 tys. jest kwota w okolicach jego miesięcznych zarobkó
      ...
      > ? Ja nie będę wiedziała ile w tej jego kopercie jest? Czy faktycznie 5 k to duż
      > o, czy może tyle teraz się daje? Jak to jest że 5 k na prezent to niewiele, a 1
      > k na wakacje to kwota zaporowa?

      5 tys. to bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo DUŻO!!!
      200 zl. powinno wystarczyć, góra 500 zl.
      • antey Re: 5 tys. to bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo 12.03.17, 15:07
        Sorry, ale 200 PLN to nawet kosztów imprezy nie zwraca.
    • audytor1966 Re: Ile na ślub? 11.03.17, 19:57
      Jestem facetem. Na Twoim miejscu pogoniłbym narzeczonego i poszukał normalnego faceta, który nie będzie pasożytem.
      • antey Re: Ile na ślub? 12.03.17, 15:07
        Dokładnie tak. Nawet biednego, byle pracowitego, uczciwego i szanującego swojąkobietę.
    • audytor1966 Re: Ile na ślub? 11.03.17, 20:00
      Jestem facetem. Na Twoim miejscu zmieniłbym narzeczonego. Poszukaj normalnego faceta a nie pasożyta. Jak teraz nie liczy się z Twoim zadaniem to nigdy z nim się nie będzie liczył.
    • keyne Re: Ile na ślub? 11.03.17, 20:05
      Angie.. Nie napiszę nic innego niż poprzednicy. Naprawdę chcesz się poważanie związać (założyć rodzinę, mieć dzieci) z kimś kto kompletnie Cię nie szanuje? Nie wyobrażam sobie nie znać zarobków partnera, nie wyobrażam sobie nie znać jego przemyśleń/planów nt. dalszego wspólnego życia, planów mieszkaniowych, zabezpieczeń, stabilizacji, etc. W sumie - nie to jest ważne ile on chce dać. Choć wg mnie za dużo :) ale to jak do Ciebie w tej całej sytuacji się odnosi.
    • warszawa34 Re: Ile na ślub? 11.03.17, 21:40
      Dziewczyno, o tę kwotę na ślub brata to Ty "próbujesz się podpytać" zamiast po prostu powiedzieć swoje zdanie, i słyszysz, że to "nie Twoja sprawa" a to znaczy, że masz cicho siedzieć, bo Twoje zdanie nie jest ważne. Czy Ty naprawdę chcesz tak spędzić całe życie? Siedzi Ci na głowie już trzy lata? I nic o nim nie wiesz? Halo, pobudka!!!!
    • delfina77 Re: Ile na ślub? 11.03.17, 22:35
      Powinnaś porozmawiać ze swoim chłopakiem jak widzi wasze wspólne życie, czy oszczędza na zakup większego wspólnego lokum itd. Na razie wygląda to tak, że jesteście razem, ale osobno. Mój mąż, wtedy jeszcze narzeczony, kiedyś zaproponował, żebyśmy zasponsorowali nowe schody w domu jego siostry, podczas gdy nie mieliśmy nawet własnego mieszkania (mieszkaliśmy kątem u mojej mamy). Powiedziałam mu, żeby wybił to sobie z głowy, bo oni są w dużo lepszej sytuacji finansowo-mieszkaniowej niż my i generalnie nie potrzebują aż takiego wsparcia. Myślę, że sprawa wymaga poważnej rozmowy i ustalenia priorytetów, a nie zaglądania sobie nawzajem w koperty...
      • rikol Re: Ile na ślub? 12.03.17, 14:55
        Myślę, ze po 3 latach sytuacja jest nie do uratowania. Ludzie naturalnie dzielą się takimi informacjami. Nie twierdzę, że rozmawia się o tym ciągle, ale zwykle wie się, ile mniej więcej narzeczony ma na koncie, ile zarabia i ile ma oszczędności, nawet jeśli konta są oddzielne.
    • allegropajew Re: Ile na ślub? 11.03.17, 23:16
      Powinnaś się rozstać. Potem będzie jeszcze gorzej.

      Gościula
    • brak.slow Re: Ile na ślub? 12.03.17, 00:40
      5000 to duzo, ale wszystko zalezy tez komu się daje i ile się zarabia.
      Jesli pan jest kimś kto dobrze zarabia (sama piszesz, że nie wiesz ile zarabia), załóżmy ze ma 10 tys miesięcznie, to 5 tys to jak splunąć, zwłaszcza ze to ślub brata. ja sama siostrze też bym nie pożałowała gdybym tyle zarabiała.
      Ale jesli facet zarabia 1500 i na wszystko żałuje kasy a jeszcze ma dać 5000 na slub w prezencie, to niestety jest zbyt dużo
      Istota problemu nie jest nawet to, że chce tyle dac tylko jak Wy żyjecie, jak się odnosi, że nigdzie ni jeżdzicie, nie płaci czynszu!!!
      Wyjście z tej sytuacji jest następujące:
      Niech da 5000 jeśli tego pragnie.
      Uwierz mi, gdyby nie mial kasy to by nie dał, bo zarabiając mało, nie da się takiej kwoty łatwo odłożyć. to raz,
      dwa jeśli chce dać, to bez twojego udziału.. Ty daj max 400 zł od siebie i już. powiedz, ze tez nie masz kasy.
      Po ślubie brata ustal nowe warunki życia:
      powiedz, że chcesz aby zacząćł płacić połowę czynszu, wody, prądy i gazu. czynsz w małym mieszkaniu jest na pewno nieduży więc placenie dajmy na to 150 zl za mieszkanie to smiech a nie kszzty. jesli coś zacznie pieprzyć ze nie ma, wyśmiej go wtedy, zapytaj "a ja mam mieć co mmiesiąc na czynsz nie?" ja powie ze to twoje mieszkanie, to powiedz ze za wynajem musialby placic duzo więcej, a miarą jego męskości jest wlasnie to czy pomaga swojej kobiecie finansowo. jak rzuci argumentem, ze gdybys byla sama to bys i tak muslala placic, zbyt te slowa. to zaden argument. facet z klasą zaproponowalby wspolne pokrywanie kosztów.

      zakupy zywnościowe, srodki chemiczne, proszki, wszystko ma tak samo kupować jak Ty.
      z daleka czuję, ze to je...ny cwaniak.

      zapytaj wprost ile zarabia. jeśli Ci powie ze to nie twoja sprawa, to uwierz mi, ze jak najbardziej twoja. obecnie kobiety są tak wytresowane, ze kazde pytanie o pieniądze jest kwitowane albo interesownościią i materializmem, albo chęcia ułożenia sobie życia u boku bogatego pana. co innego takie pytanie na w pierwszych kilku tygodniach, co innego po 3 latach wspolnego zycia!! masz prawo miec plany na mieszkanie, wakacje i na dzieci a to trzeba oplacic i za coś utrzymać i on powinien brac w tym czynny idział.
      jesli nie będzie chcial sie przyznać - zmieć faceta. tak po prostu. i wcale to zle o tobie nie będzie świadczyło.
      jesli zezna bardzo niskie dochody - (aby wymigać się od partysypowania w kosztach) poproś o umowę na ktorej ta kwota jest, albowiem kogoś kogo stać na 5 tys zł na prezent slubny biedny raczej nie jst. klamstwa na tym tle bardzo już by źle o nim świadczyły.
      • baba67 Re: Ile na ślub? 12.03.17, 12:40
        Bardzo mądra rada. Jeśli czujesz że narzeczony wykorzystuje Cięę finansowo to tak jest.
      • baba67 Re: Ile na ślub? 12.03.17, 12:49
        Jeśli narzeczony zarabia dużo a skąpi na wspólny wyjazd (1000 zl na dwoje na tydzień to rozsądna cena) to jest zwykłym palantem który Cie nie szanuje.
      • antey Re: Ile na ślub? 12.03.17, 15:06
        [..] Uwierz mi, gdyby nie mial kasy to by nie dał, bo zarabiając mało, nie da się takiej kwoty łatwo odłożyć. to raz [..]
        A może on wziął te 5k na kredyt albo chwilówkę ? Wygląda na zdolnego do takiego czegoś.

        [..] jak rzuci argumentem, ze gdybys byla sama to bys i tak muslala placic, zbyt te slowa. [..]
        Powinna powiedzieć, że skoro i tak placi a on tak stawia sprawę, to ma czas na spakowanie do wieczora.
      • angie999 Re: Ile na ślub? 13.03.17, 07:50
        >Ty daj max 400 zł od siebie i już. powiedz, ze tez nie masz kasy.

        nie mam najmniejszego zamiaru dawać żadnych 4 stów od siebie. niby z jakiej racji?
    • mordaruda Re: Ile na ślub? 12.03.17, 01:04
      dużo, dla siostry męża mego poszło 2000
      • mordaruda Re: Ile na ślub? 12.03.17, 01:08
        dla ścisłości, stać na tyle bylo, jedną ma siostrę w końcu
    • gabrielle Re: Ile na ślub? 12.03.17, 09:49
      DUŻO! Ogromnie dużo. Nawet, gdyby zarabiał 15 tysięcy to to jest dużo.
      Ale większy problem to ja widzę w tym, że facet cię nie szanuje. Jesteście w związku. Co to znaczy, że coś jest nie twoją sprawą?? Weźmiecie ślub, a teściowa zacznie wam się pakować w małżeństwo to dam sobie głowę uciąć, on powie, że to jego matka, ma prawo i nie twoja sprawa. Dziewczyno! Pobudka! Ty masz współlokatora, który na dodatek nie płaci za mieszkanie, a nie narzeczonego.
    • arcanuss86 Re: Ile na ślub? 12.03.17, 11:36
      Po pierwsze 5.000 zł to bardzo dużo. Przynajmniej dla przeciętnego obywatela. Gdybym chciał się rzucić to oscylowałbym w granicach 1.000 zł.
      Po drugie, niewyobrażalną dla mnie rzeczą jest, abyście mieli osobne koperty. Przecież stanowicie parę. Powinniście mieć jeden prezent i jedne życzenia, na których oboje się podpisujecie. Inny układ byłby baaaardzo dziwny i świadczyłby o tym, że nie myślicie poważnie o swoim związku.
      Po trzecie, podzielam zdanie przedmówców co do zastanowienia się nad narzeczonym. Jak możesz myśleć o wspólnym życiu z kimś, kto na starcie mówi, że jego kasa to jego sprawa, a ty rób co chcesz. I to jeszcze jest tak bezczelny mieszkając u Ciebie na garnuszku... Są jakieś minimalne granice szacunku do samego siebie.
    • liisa.valo Re: Ile na ślub? 12.03.17, 12:46
      Skoro to nie Twoja sprawa, powinnaś mu czynsz naliczyć - również wstecznie.
      • swierksebski Re: Ile na ślub? 12.03.17, 12:52
        Uciekać póki czas i nie oglądać się za siebie.
    • kotecka1 Re: Ile na ślub? 12.03.17, 13:34
      Jak nie kopniesz przygłupa w d.... to czeka cię później ciężki los. Już sam fakt, że mieszka u Ciebie 3 lata i żal mu każdej złotówki na wspólny wyjazd świadczy o tym, jak "bardzo Cię kocha" a po ślubie "kochać" będzie jeszcze bardziej. Będzie jak Ferdek siedział przed telewizorem, pijąc piwo i narzekał, że mało zarabiasz a obiad nie ugotowany i zakupy nie zrobione.
      • baba67 Re: Ile na ślub? 12.03.17, 14:21
        Nie, taki typ będzie raczej miał za złe kobiecie że jest na jego utrzymaniu pozostając w domu z dzieckiem a on musi łożyc na nich zamiast wydawać na swoje przyjemności.Będzie wydzielał, wypominał i znikał na popoludnia i weekendy -żadnego poczucia odpowiedzialności i wspólnoty.
    • jag_2002 Re: Ile na ślub? 12.03.17, 14:04
      dużo, bardzo dużo, ja zarabiając sporo, bratu dałam 2 tys
    • rikol Re: Ile na ślub? 12.03.17, 14:46
      Kwota 5 tys. jest po prostu śmieszna. Normalnie para daje do 500 zł, czasem 1000 zł.

      Dla mnie jest jasne, że koleś na tobie pasożytuje. Mieszka za darmo, oszczędza na swoje konto. Każ mu te 5 tys. zapłacić tobie za darmowe mieszkanie przez lata. Masz do tego prawo. Możesz nawet iść do sądu.
    • sieradz2 Re: Ile na ślub? 12.03.17, 14:52
      Zacznij pobierać czynsz od swojego narzeczonego i to dość wysoki, przecież zarabia duże pieniądze. A tak poważnie mówiąc, pomyśl czy taki facet jest dobrym materiałem na męża.
    • antey Re: Ile na ślub? 12.03.17, 15:03
      1/4-1/2 uncji złota za gdzieś 1/3 tej sumy to zupełnie adekwatny prezent.
      [..] sumie nie wiem ile zarabia, ani jakie ma oszczędnosci [..]
      ty jesteś z mężczyzną, czy z żywym wibratorem ?
      Kobieto, UCIEKAJ !
    • li_lah Re: Ile na ślub? 12.03.17, 15:20
      Chyba nawet jest taka taka pisana bądź niepisana zasada w tym kraju, ze w prezencie daje się minim tyle ile wypada dać ale też w odniesieniu do swoich możliwości.
      Jeśli stać go podarować 5 tys to znaczy ze jest go stać także na wakacje, na czynsz, itd.
      Napisz coś więcej jak wygląda wasze życie, może tkwisz w układzie w którym już się pogubiłaś i tak naprawdę nie czujesz ze coś jest nie tak.
      W związku w którym jest miłość oddanie wspólne plany nikt aż tak nie pilnuje tajemnicy swoich zarobków, uwierz mi.
      Przyznanie się do tego ile się zarabia to naprawde nie jest cud.
      Kochający się i zyjący ze sobą ludzie takie rzeczy o sobie wiedzą.
      On to ukrywa bo jest cwany, nagadał Ci ze go nie stać na wyjazd zebys w to wierzyła, stąd nie wymagasz placenia czynszu bo tak go kochasz? a teraz zastanów się jak kochający facet moze pozwolić sobie obciążać kobietę, którą kocha swoimi wydatkami (prąd, woda gaz, jedzenie)??? to jest poniżej krytyki. Co innego gdyby stracił pracę, faktycznie nie miał oszczędności, albo rozchorował się i prosił o pomoc, albo Ty bylabys w ciąży lub urdzila,, to od tego jest partner zeby pomogl i zapewnil byt. I to dziala na zasadzie wzajemnej.

      poczytaj sobie to:
      forum.gazeta.pl/forum/w,16,72618380,72618380,Najbardziej_skapy_facet_ranking_.html
      otworzysz sobie oczy.
    • dte88 Re: Ile na ślub? 12.03.17, 20:50
      Zmień faceta.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka