czarek1
13.10.04, 18:22
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2337973.html
Walczac szlachetnym slowem przeciwko wszelkim formom dyskryminacji, nie
tracmy z oczu barbarzynstwa, jakiego dopuszczaja sie niektore rzady w swietle
obowiazujacych tam praw. W tym przypadku jest to rzad prowincjonalny w
Nigerii, operujacy prawem Szarijatu, w ktorym kobieta pozbawiona jest
wszelkich praw. Takie rzeczy dzieja sie w XXI wieku.