znowporazka
05.06.21, 16:48
czesc w sumie nie wiem czego oczekuje od tego ze sie tu wygadam . mam dosc zycia niechce mi sie zyc
ostatnio mysle tylko zeby sie zabic . wczoraj mialam bardzo duzy kryzys . w nocy mialam ochote wziasc te cholerne tabletki nasenne ale wszystkir i usnac . ryczalam w poduszke oczywiscie pocichu zeby dzieci 9nie slyszaly. juz raz sie leczylam na deporesje . niestety chyba wrocilo jak wszystko co zle bylo w moim zyciu na nowo sie dzieje.
sprawa oczywiscie jest moj ex maz i w sumie ku..a sama jestem sobie winna bo bylam tak naiwna.... jak nastolatka przeciez ludzie sie nie zmieniaja chyba ze na gorsze ... wiem sama poznalam ten fakt na wlasnej skorze. nie moge se wybaczyc wlasnej glupiej naiwnosci wlasnemu dobru. kurcze czemu znow mi sie to przytrafilo . co ze mna nie tak
11 lat temu sie rozwiodlam - ex maz podczas wycieczki w gorach oznajmil mi ze odchodzi . stwierdzil ze nie moze byc ze mna ze nie chce dluzej , oczywiscie ze nie ma nikogo ale nie chce ze mna byc ,,, .do czasu tej cholernej wycieczki mozecie mi wierzyc moje zycie bylo super, fajne malzenstwo dwojka super dzieciakow oboje pracowalismy , wycieczki wyprawy z dzieciakami doslownie cudo . ludzie nam zawsze zazdroscili az do tego kur.. go dnia. przeszlam wtedy naprawde gleboka depresje zostawil mnie i dzieci z dnia na dzien z ratami kredytow , bez samochodu i wogole zaczal sie mobbing.psychiczny nie do opowiedzenia .... no i tak do rozwodu. . wiadomo jak szybko sie okazalo dlaczego odszedl cudo na jego drodze sie pojawilo , nowa laska , koledzy imprezy , i duzo duzo exstremalnych rzeczy ...
po kilku latach doszlam do siebie , postanowilam wyjechac z dziecmi za granice ...wspolnie z dziecmi podjelismy taka decyzje , i bylo super wszystko ok ja pracowalam chlopaki uczyli sie jezyka wszystko znow stanelo na dobrych torach.
po kilku latach pojawil sie zainteresowany tatus ,, zaczal nas odwiedzac interesowac sie dziecmi i bylo naprawde ok . myslalam ze sie wyszalal i moze zrozumial swoj blad . i tak ja durna naiwna ze ludzie sie zmieniaja dalam mu szanse .. sprowadzilam do siebie ,zalatwila,m prace i bylo fajnie rok ;( powtorzyl historie 1 do 1 , poprostu ktoregos dnia przyszedl i sie spakowal w 10 minut bez slowa wyjasnienia o co chodzi ,,,no i historia sie powtorzyla ze znow pojawil sie ktos ,,,,
teraz mieszka w tym samym miescie co ja mijajac sie z nim widze jego ironiczny usmieszek ze doprowadzil do tego co chcial chcial wyjechac z polski , miec prace,,, no i ma a ja znow z dziecmi sama ...
najgorsze ze chodzi opowiada takie glupoty ludziom na moj temat ze nawet wstyd to opisywac .. znow zaczol sie mobbing psychiczny. mozecie wierzyc lub nie ale przyjechal z reklamowka bo tak wyszedl z ostatniego zwiazku a ludziom opowiada co on mi dal... nawet na urodziny dostalam od niego bizuterie a on ja zabral ...bo to jego .. ja nie mam sil ani checi odpowiadac ludziom jak jest naprawde ,,, nie ma nic gorszego niz polacy za granica
ja mam dosc wlasnej naiwnosci , nie daje sobie rady juz psychicznie , dochodze do wniosku ze chyba jak skoncze ze soba wszystko sie skonczy, to juz nie beda moje problemy , wiem ze zrobie krzywde moim kochanym dzieciom rodzicom , bo tylko ich mam tak szczerze ... ale ja juz nei mam naprawde sil ....
dziekuje wszystkim za przeczytanie , choc 1/1000 tego co czuje w sercu glowie moglam sie wygadac.
wiem ze musze sama rozwiacac wszysko bo nikt za mnie tego nie zrobi , ale jakbym opisala wszystko co sie wydarzylo i teraz dzieje w moim zyciu to byl by artukul na ksiazke
pozdrawiam
zdesperowana