Dodaj do ulubionych

palacze w pociągach

IP: 62.29.160.* 03.11.04, 14:15
Czy was też doprowadzają do furii palacze palący w wagonach dla
niepalących? "Najfajniej" jest gdy wychodzą na zapchany korytarz i pod
znaczkiem "dla niepalących" zaciągają się w najlepsze.
Obserwuj wątek
    • daimona TRAGEDIA 03.11.04, 15:22
      a palacze na przystankach komunikacji miejskiej? OCHYDA. Tym bardziej, że tam
      nie wolno palić. Całe szczęscie, jak zwracam im na to uwagę, to gaszą pety
      (pewnie klnąc pod nosem ;) ale widać wiedzą o zakazie) ;)
      • nwrcn Re: TRAGEDIA 03.11.04, 16:33
        a od kiedy jest zakaz palenia na przystankach?
        nie mieszkam w PL i pierwszy raz slysze.......
        • gomory Re: TRAGEDIA 03.11.04, 16:39
          Ja takze pierwszy raz o tym slysze. To jednak raczej nie o nasz kraj chodzi.
          • daimona takie zakazy wprowadzane sa lokalnie 03.11.04, 16:51
            np.: w Bielsko - Białej. Szkoda, że w Wa-wie tego jeszcze nie wprowadzili...
            bo jak tu przyjeżdżam, to powiesić siekierę można w powietrzu pełnym dymu
            papierosowego - szczególnie na przystankach!

            BLEE
          • behemot.to.kot Re: TRAGEDIA 03.11.04, 17:01
            gomory napisał:

            > Ja takze pierwszy raz o tym slysze. To jednak raczej nie o nasz kraj chodzi.

            w Warszawie taki zakaz jest na pewno.

            kiedys w pociagu poszedlem specjalnie do przedziału dla palacych.
            siadam, już zapalam, a tu mi kobiecina mówi, żebym nie palił, bo jej to
            przeszkadza.
            ja odpowiadam, że to dla palących przedział.
            ona, że przeszkadza i żę NA KORYTARZU MOGĘ PALIĆ.
            ja na to, że nie mogę, ale żeby było miło poszedłem sprawdzić, czy w
            sąsiedztwie wolnych miejsc nie ma - w "niepalących" było dużo, w "palącyhc"
            prawie wcale.
            proponuję pani, że pomogę jej bagaż przenieść do przedziału z zakazem, coby
            spokój od dymu miała.
            towarzyszka odmówiła, ale jak zapaliłem prawie się własną chusteczką zadusiła
            nos i usta zatykając.
            i to by było na tyle.

            pzdr
            • daimona Jest w Wa-wie? 03.11.04, 17:13
              To o tym nie wiedziałam. Wiedziałam, ze mieli wprowadzić, ale wydawało mi się,
              że w Wa-wce w końcu nie wprowadzili.

              A co do Pani - jeślio nie miała wykupionej na to miejsce miejscówki, to się jej
              dziwię, że nie przeszła do sasiedniego wagonu. To już była złośliwość. Ja,
              skoro nie lubię petów, to kupuję odpowiednią miejscówkę lub wsiadam do wagonów
              z miejscami dla niepalących. Inna sprawa, ze nawet tam palacze na korytarzach
              często kopcą.
              • mr_pope Re: Jest w Wa-wie? 03.11.04, 18:21
                Ano kopcą i to kopcą niemiłosiernie. Niestety czasem to nie ich wina. Tzn. nie
                wyłącznie. Czasem bywa po prostu tak, że przedział dla palących zajmą osoby
                niepalące, w dodatku z dziećmi.
                • behemot.to.kot Re: Jest w Wa-wie? 04.11.04, 08:56
                  mr_pope napisał:

                  > Ano kopcą i to kopcą niemiłosiernie. Niestety czasem to nie ich wina. Tzn. nie
                  > wyłącznie. Czasem bywa po prostu tak, że przedział dla palących zajmą osoby
                  > niepalące, w dodatku z dziećmi.

                  na tym polegał dowcip, że niepaląca osoba przekonywała mnie, abym palił na
                  korytarzu. (sama siedziała w przedziale dla palących)
                • Gość: !!! W WAWIE NIE MA ŻADNEGO ZAKAZU !!! IP: *.aster.pl 06.11.04, 23:41
                  Mieli wprowadzić zakaz palenia w wiatach przystankowych, ale niestety tego nie wprowadzili. A gdy stoisz i palisz w pobliżu przystanku, ale w sporej odległości, to wszystko jest ok.
                  Nie rób drugiemu, co Tobie niemiłe i wszystko będzie w porządku :)
                  • behemot.to.kot Re: W WAWIE NIE MA ŻADNEGO ZAKAZU !!! 09.11.04, 13:11
                    Gość portalu: !!! napisał(a):

                    > Mieli wprowadzić zakaz palenia w wiatach przystankowych, ale niestety tego
                    nie
                    > wprowadzili. A gdy stoisz i palisz w pobliżu przystanku, ale w sporej
                    odległośc
                    > i, to wszystko jest ok.

                    rzeczywiście nie ma, pomyliłem z moim poprzednim miastem.

                    > Nie rób drugiemu, co Tobie niemiłe i wszystko będzie w porządku :)

                    zgadzam się absolutnie
            • Gość: mik5 Re: TRAGEDIA IP: *.visp.energis.pl 04.11.04, 09:09
              Witam. Na trasie Hajnówka-Warszawa jest na odwrót: w przedziałach dla
              niepalących nie ma wolnych miejsc, ale w tych dla palących czesto zdarza się
              tak, że siedzi tylko 1 osoba, która pali, bo akurat musi. I czy to jest
              noramalne?!?!
              • nwrcn Re: TRAGEDIA 04.11.04, 10:51
                Gość portalu: mik5 napisał(a):

                > Witam. Na trasie Hajnówka-Warszawa jest na odwrót: w przedziałach dla
                > niepalących nie ma wolnych miejsc, ale w tych dla palących czesto zdarza się
                > tak, że siedzi tylko 1 osoba, która pali, bo akurat musi. I czy to jest
                > noramalne?!?!

                A czy jest normalne, gdy pociag jest tak zapchany, ze niektorzy pasazerowie
                musza stac w ubikacji. bo nawet tam sie usiasc nie da, bo jest tak tloczno,
                a juz nie mowie, o mozliwosci skorzystania z toalety ;))))

                taka jest juz rzeczywisosc w PL ;)
                • mik5 Re: TRAGEDIA 05.11.04, 09:19
                  Podobno nie mieszkasz w PL, wiec skąd te wiadomości? Ja z opisaną przez ciebie
                  sytuacją nigdy nie miałam do czynienia, natomiast z opisaną przeze mnie mam do
                  czynienia co najmniej raz w tygodniu, dlatego przeciwko niej protestuję!
                  Czy istnienie w pociagach przedzialow dla palacych nie jest przypadkiem
                  sprzeczne z normami UE?
                  • nwrcn Re: TRAGEDIA 05.11.04, 13:39
                    dwa razu do roku odwiedzam rodzine, ok, tylko raz zdarzylo mi sie ze bylo az tak
                    zle, zatloczone pociagi to chyba rzadna nowosc.
                    chociaz musze przyznac, ze ostatnio na mojej trasie Wwa-Lublin jest wiecej
                    pociagow wiec juz moze nie bedzie w ogole tloczno.

                    Ja nie bronie palaczy, ktorzy pala w miejscach dla nich zakazanych.
                    ale dopoki, jest dozwolone palenie w pociagu w pewnych przedzialach, to nie
                    wiem, dlaczego gdy dosiadzie sie niepalacy.... oni musza przestac palic.

                    ok, jestem zle wychowany ;) bo jak ktos nizej powiedzial, palenie w miejscach
                    publicznych to zachowanie nie kulturalne ;)
                    od paru tygodni mysle o przestaniu palenia, kto wie, moze znowu bede przyjety do
                    kulturalnej czesci spoleczenstwa, mam nadzieje ;)

                    Nie wiem jednak czy jest sprzecznie czy nie z normami EU, napewno byloby
                    sprzeczne, gdyby nie bylo wydzielonych miejsc dla palacych i nie palacych.

                    Ja chociaz pale, to nie jestem przeciwko zakazowi palenia w miejscach
                    publicznych tak jak np. w Irlandii . ale doki mozna to bede sobie popalal ;)
                    • Gość: Ewa Re: TRAGEDIA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 13:51
                      Oprócz norm prawnych sa jeszcze normy obyczajowe. Być moż ezostaniesz przyjety
                      do tych kulturalnych - życzę Ci tego z całego serca. W przedziale dla PALĄCYCH
                      też należy zapytać, czy można zapalić, bo takie są normy ludzi CYWILIZOWANYCH.
                      Nie zalatwiamy swoich potrzeb fizjologicznych byle gdzie, nie biegamy nago po
                      ulicach itp, Nie dlatego że są takie zakazy, czy nakazy, tylko takie reguły
                      obowiązują w STADZIE.
                      • nwrcn Re: TRAGEDIA W stadzie ;) 05.11.04, 14:28
                        Gość portalu: Ewa napisał(a):
                        Być moż ezostaniesz przyjety
                        > do tych kulturalnych - życzę Ci tego z całego serca.

                        dzieki, bede sie staral ;)

                        > Nie zalatwiamy swoich potrzeb fizjologicznych byle gdzie, nie biegamy nago po
                        > ulicach itp, Nie dlatego że są takie zakazy, czy nakazy, tylko takie reguły
                        > obowiązują w STADZIE.

                        chyba sie troche zagalopowalas ;)
                        To tak jak bys poszla do restauracji, siedziala w miejscu dla palacych przed
                        popielniczka, i zarzadala aby wszyscy w okol ciebie zapytali sie czy moga
                        palic,. pomimo, ze to miejsce jest specjalnie dla nich wyznaczone.

                        a porownanie do potrzeb fizjologicznych, zdziwisz sie ale wiem, :)ze od tego sa
                        toalety, i te obiekty tez sa wyznaczone. Chyba nie wymagasz od osob
                        kulturalnych, by wchodzac do toalety, pytaly sie czy moga cos zrobic. ;)
                        a moze znowu cos zle z moim mysleniem ;)


                        pozdrawiam serdecznie.
                        • Gość: Ewa Re: NIE WIERZĘ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 23:15
                          że dosiadając sie do stolika DLA PALĄCYCH, nie zapytałbyś (choćby dla
                          kurtuazji), czy można zapalić?
                          • nwrcn Re: NIE WIERZĘ 06.11.04, 03:08
                            > że dosiadając sie do stolika DLA PALĄCYCH, nie zapytałbyś (choćby dla
                            > kurtuazji), czy można zapalić?

                            jezeli rzy stoliku bylbym sam lub z inna osoba ktora znam i wiem ze tez bedzie
                            palic, to czemu mialbym sie pytac, co najwyzej zaoferowal bym papierosa - czego
                            jednak nie robie, nie dlatego ze jestem skapy, ale nie oferuje innym ludzion
                            trucizny, chyba ze poprosza,
                            gdybym tej osoby nie znal to pewnie bym sie zapytal - ale tylko wtedy gdy to ja
                            bym z nia siedzial przy stoliku, tzn, gdybym z nia w to miejsce poszedl.
                            Napewno nie zapytam sie ludzi siedzacych obok. Nikt sie mnie nie pyta i nawet
                            jesli nazywasz to kurtuacja, ja tego od nikogo nie wymagam. tak samo jak to nie
                            jest wymagane ode mnie.

                            a inna droga, owszem bym mial opory aby zapalic, gdyby np, przy stoliku dla
                            palacych obok ktos jadl, lub bylo dziecko, ale to inna sprawa,

                            siadajac przy stoliku dla palacych, jest chyba oczywiste, ze tam wolno palic i
                            nie trzeba sie pytac. a po za tym jestem niesmialy i nie lubie zaczepiac osoby
                            obok, mysle, ze by mnie wzieli za idiote pytanie: " czy moge zapalic?"
                            odpowiedz: 'to sobie pal' kogo to obchodzi.
                            moze dlatego ze nie palisz, to nie bierzesz pod uwage, ze nawet tutaj pewne
                            rzeczy sa oczywiste.
                            Owszem jesli traktujesz palenie jako cos obrzydliwe i nie kulturalne, to nie
                            mamy o czym dyskutowac, bo zakladam, ze bys pokrecila na to nosem. :)
                            nie bronie palenia per se, ale po to sa wprowadzone oznaczenia, zeby nie bylo
                            przykrych nie porozumien.
                            nie mam zwyczaju palenia w domu u osob nie palacych, nawet gdy mi zaoferuja,.
                            ale to jak widzisz tez juz inna sprawa.

                            ide spac ;)
        • Gość: Ewa Re: TRAGEDIA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 12:03
          Być może nie ma zakazu... Ale palenie w miejscach publicznym to PODSTAWOY objaw
          braku kultury. Nie można ustawą nakazać kultury, czy zmusić do dobrego
          wychowania.
    • ga.ba Re: palacze w pociągach 03.11.04, 17:17
      Jestem wredna i takim palącym na korytarzu zwracam uwagę. Spokojnie, ignorując
      ich nie zawsze kulturalne odpowiedzi. Ale nie zdarzyło się jeszcze, żeby palacz
      po mojej zapowiedzi zawołania konduktora nie zgasił papierosa...
      • nwrcn Re: palacze w pociągach 03.11.04, 17:26
        ga.ba napisała:

        > Jestem wredna i takim palącym na korytarzu zwracam uwagę.

        W jakich kierunkach jezdzisz? Bede musial zmienic trase jazdy :)

        zartuje, zazwyczaj jednak nie pale na korytarzu.

        A tak mowiac o dymie, to mi bardziej dokucza dym spalin niektorych samochodow,
        niz jakis papieros, nie dlatego, ze pale, bo przez wiele lat nie palilem.
        • ga.ba Re: palacze w pociągach 03.11.04, 17:58
          Jeżdżę w różnych kierunkach, chyba musisz przerzucić się na inny środek
          lokomocji (zdaje się, że w samolotach Aerofłotu można palić ;-)...
          A dymu papierosowego szczególnie nie lubię, bo wsiąka w ciuchy i włosy, a poza
          tym wyjątkowo drażni spojówki.
          • aralski ta kobiecina miala racje niedrogi palaczu 03.11.04, 20:36
            otoz w przedzialach dal niepalacych i korytarzxach w ich sasiedztwie obowiazuje
            CALKOWITY ZAKAZ PALENIA
            natomiastw przedzialach dla palacych mozna se JEZELI WSZYSCY PASAZEROWIE
            PODROZUJACY w tym przedziale wyraza na to zgode
            wiec nie byla to zadna zlosliwosc, tylko sluszne upominanie sie o swoje prawa
            • behemot.to.kot Re: ta kobiecina miala racje niedrogi palaczu 04.11.04, 09:10
              aralski napisał:

              > otoz w przedzialach dal niepalacych i korytarzxach w ich sasiedztwie
              obowiazuje
              >
              > CALKOWITY ZAKAZ PALENIA
              > natomiastw przedzialach dla palacych mozna se JEZELI WSZYSCY PASAZEROWIE
              > PODROZUJACY w tym przedziale wyraza na to zgode
              > wiec nie byla to zadna zlosliwosc, tylko sluszne upominanie sie o swoje prawa

              to w jakim celu są przedziały dla palących?
              chyba coś Ci się pomyliło jednak:
              ROZPORZĄDZENIE MINISTRA TRANSPORTU I GOSPODARKI MORSKIEJ z dnia 14 marca 2001
              r. w sprawie przepisów porządkowych obowiązujących na obszarze kolejowym, w
              pociągach i innych kolejowych pojazdach szynowych.
              § 1. Na obszarze kolejowym, w pociągach i innych kolejowych pojazdach
              szynowych, z zastrzeżeniem § 2 i 3, zabrania się:
              10) palenia tytoniu poza miejscami do tego wyznaczonymi

              tyle przepisy.
              przedział dla palących jest miejscem wyznaczonym, więc tam zakaz nie obowiązuje.

              jest odwrotnie: w przedziale dla niepalących nie wolno palić nawet jeżeli
              wszyscy podróżni wyrażą na to zgodę.
              • aralski czyli przede wszytkim sie zabrania palenia 06.11.04, 03:27
                w miejscach wyznaczonych sie dopuszcza, ale jest dopuszczenie warunkowe
                • Gość: Ewa Re: czyli przede wszytkim sie zabrania palenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.04, 07:28
                  Tłumacz to palaczowi, który uwarza, że czły świat powinien być dostosowany dla
                  jego NIESŁUSZNIE TĘPIONEGO NAŁOGU...
                  • behemot.to.kot Re: czyli przede wszytkim sie zabrania palenia 09.11.04, 12:58
                    Gość portalu: Ewa napisał(a):

                    > Tłumacz to palaczowi, który uwarza, że czły świat powinien być dostosowany
                    dla
                    > jego NIESŁUSZNIE TĘPIONEGO NAŁOGU...

                    tłumaczy to mi. na jakiej podstawie sądzisz, że ja chcę dostosowywać świat do
                    mnie i moich zachowań?
                    palę w miejscu, gdzie to jest dozwolone. nie palę, gdzie jest zakazane. staram
                    sie nie przeszkadzać innym.
                    jeżeli chcecie, możecie tępić nałóg u siebie, ale pozwólcie mi robić, co chcę,
                    gdy Wam tym nie szkodzę.
                    Amen
                • behemot.to.kot Re: czyli przede wszytkim sie zabrania palenia 09.11.04, 13:03
                  aralski napisał:

                  > w miejscach wyznaczonych sie dopuszcza, ale jest dopuszczenie warunkowe

                  może powinieneś wykładnie pisać. w Polsce nie ma interpretacji przepisów
                  typu "przede wszystkim".
                  wskaż mi przepis, gdzie zniesienie zakazu jest uzależnione od pasażerów.
                  • Gość: Ewa Re: czyli przede wszytkim sie zabrania palenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 13:18
                    Ale problem w tym, że to innym szkodzi.
                    • behemot.to.kot Re: czyli przede wszytkim sie zabrania palenia 09.11.04, 13:26
                      Gość portalu: Ewa napisał(a):

                      > Ale problem w tym, że to innym szkodzi.

                      czytałaś, co napisałem?
                      zaproponowałem Pani, że pomogę jej przenieść bagaże do przexziału dla
                      niepalących. ona mnie namawiała do palenia na korytarzu. i to ja jestem ten
                      zły? :(
                      oj, bo nie dam rady żyć z tą świadomością.
                      pzdr
              • behemot.to.kot Re: ta kobiecina miala racje niedrogi palaczu 09.11.04, 13:22

                dlaczego właściwie uderzasz do mnie ze zwrotem typu "niedrogi"?
                lepiej byś się czuł, gdybym poszedł za sugestią tej pani i zapalił na
                korytarzu? ja nie zrobiłem tego, aby nie przeszkadzać byc może także Tobie. gdy
                jestem namawiany do łamania przepisów i norm, nie zauważasz tego, natomiast,
                gdy zabraniają mi palenia w miejscu dozwolonym nazywasz to upominaniem się o
                swoje prawa.
                trochę konsekwencji, proszę.

                i jeszcze jedna prośba: nie traktujcie walki z paleniem jak krucjaty, bo często
                skutek jest wtedy odwrotny.
    • Gość: Paweł Z. Re: palacze w pociągach IP: *.kom / *.kom-net.pl 03.11.04, 21:40
      Słyszałem niedawno w Intercity, jak facet pytał kobietę z "Warsu", gdzie tu
      można zapalić. A ona mu na to: "w przedsionku". Facet mówi, że przecież to
      wagon dla niepalących i nie wolno palić w całym wagonie. Kobieta na to: "panie,
      wszyscy tam palą". Jak widać, nawet obsługa zachęca palaczy do smrodzenia tam,
      gdzie teoretycznie palić nie wolno.
      • Gość: ADAM NIEpalacze w pociągach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 10:10
        A mnie, kiedyś z przedziału dla PALĄCYCH pociągu Intercity,wyrzycili goście,
        którzy sami nie palili. Po czym wyciągnęli flaszkę..bo zakazu NIE BYŁO...
        więc dyskryminacja idzie w obie strony....a co do palenia na korytarzu, mimo iż
        jestem nałogowcem, to przyznaje JEST TO WKURZAJĄCE ale jakoś radzić sobie
        trzeba....
        Po co zakazy, skoro i tak nikt ich nie przestrzega....ale tak jest chyba we
        wszystkich dziedzinach NASZEGO , POLSKIEGO życia...
        • Gość: sutnev Re: NIEpalacze w pociągach IP: 62.29.160.* 05.11.04, 12:23
          właśnie o to mi chodzi, że nawet w takich drobnych sprawach ludzie mają
          obowiązujące przepisy głęboko w d...
        • Gość: tempus Re: NIEpalacze w pociągach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.04, 15:47
          (...)
          > Po co zakazy, skoro i tak nikt ich nie przestrzega....ale tak jest chyba we
          > wszystkich dziedzinach NASZEGO , POLSKIEGO życia...

          Niestety, chyba masz rację!
    • Gość: b Pozwij kolej o odszkodowanie! IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 05.11.04, 13:59
      Obowiązkiem pracowników jest dbanie o to aby przepisy dotyczące palenia były
      przestrzegane (jest nawet specjalna ustawa chyba) i z tego co pamiętam jeżeli
      kolej (a także zarządca nieruchomości) nie egzekwuje zakazu palenia lub nie
      wprowadził go w miejscach publicznych grozi mu grzywna do 5 tyś zł.
      Poza tym na chamstwo niewiele poradzisz - taki kraj
      • pia.ed Nie zdaze poczytac ... 08.11.04, 17:12
        Wpadam tk z uwaga nie przeczytawszy poprzednichpostow.
        Jechalam przed paroma dniami pociagiem Warszawa -Torun i dalej.
        Caly wagon dla niepalacych i jakis pan co chwile wychodzil palic na korytarz.
        Wyszlam z przedzialu i wdalam sie w dyskusje. Ten pan nie ustapil choc
        pokazalam mu naklejki zabaraniajaca palenia w CALYM wagonie, a takze
        przytoczylam slowa konduktora.
        Jednak pomoglo, bo ten pan juz wiecej na korytarz nie wyszedl palic....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka