Dodaj do ulubionych

Roman Dmowski

10.11.04, 13:27
Dzis w Naszym Dzienniku przeczytalem artykul - wspomneinei o Romanie
Dmowskim. Nie ujmujac Dmowskeimu jego neikwestionowanych zaslug dal Polski w
okresie bezposrednio przed i po zakonczeniu I Wojny Swiatowej, nie mozna
zapominac o tym, z ebyl on tez ojcem duchowym nowoczesnego nurtu
antysemityzmu w Polsce, Byl jego teoretykiem. To on podniol antysemityzm do
rango "obowiazkiu patriotycznego" i nobilitowal go popzrez swoje pisarstwo.

W artykule tym znalazlem nastepujace zdanie:


"Już przed wojną został usunięty w cień życia politycznego, a w czasach PRL-u
był oczerniany i oskarżany o sprzyjanie Niemcom, rusofilstwo oraz
antysemityzm."

Akurat to ostatnie z cala pewnoscia bylo oskarzeneim slusznym
Obserwuj wątek
    • sliwka1977 Re: Roman Dmowski 10.11.04, 14:10
      No własnie juz miałam dawno o to zapytać: skąd u katolików taki antysemityzm,
      czy oni są ograniczeni? Nie chcę tu nikogo obrazić, nie mówię o wszystkich
      tylko o tych którzy maja poglady antysemicki, np. niektórzy z kleru, gdzie oni
      powinni byc raczej przykładem.
      • ijaw Re: Roman Dmowski 10.11.04, 14:31
        sliwka1977 napisała:

        > No własnie juz miałam dawno o to zapytać: skąd u katolików taki antysemityzm,
        > czy oni są ograniczeni? Nie chcę tu nikogo obrazić, nie mówię o wszystkich
        > tylko o tych którzy maja poglady antysemicki, np. niektórzy z kleru, gdzie oni
        > powinni byc raczej przykładem.


        Szczerze mówiąc nie postrzegłam antysemityzmu jako zjawiska powstałego w łonie
        kościoła. Pewne przykłady wskazują na to, ale przecież jest mnóstwo katolików
        pozbawionych rasizmu. Nie, wiem, moze rodzi się z oczerniania Żydów za śmierć
        Chrystusa?
        __
        ijaw
        --
        Dyskryminacja Rasowa
      • czarek1 Re: Roman Dmowski 10.11.04, 14:32
        sliwka1977 napisała:

        > No własnie juz miałam dawno o to zapytać: skąd u katolików taki antysemityzm,
        > czy oni są ograniczeni? Nie chcę tu nikogo obrazić, nie mówię o wszystkich
        > tylko o tych którzy maja poglady antysemicki, np. niektórzy z kleru, gdzie
        oni
        > powinni byc raczej przykładem.

        Sliwko, popelniasz blad uogolnienia. Piszesz tak, jaby wszyscy katolicy byli
        antysemitami, co jest oczywista nieprawda. Owszem wielu antysemitow powoluje
        sie na swoj katolizyzmi na swoja dumna polskosc (w Polsce, bo antysemici
        istneija we wszystkich krajach)i maja przy tym kilka glupich,bzurnych
        arguemntow, w rodzaju "oni ukrzyzowali Pana Jezusa". Wielu bohaterskich ksiezy
        katolickich i siostr zakonnych ratowalo Zydow i dzieci zydowskie w czasie
        oupacji hitlerowskiej. Racja, sa ksieza antysemici, nawet sw, maksymilian Kolbe
        wydawal pzred wojna Rycerza Niepokalanej, ktory byl pisemm bardzo antysemickim.
        Trzeba pameitac,z e wielu ksiezy w Polsce (podobnei w Irlandii) pochodzi z
        rodzin bardzo prostych i oprocz wiedzy wyniesionej z seminarium duchownego, nie
        moze sie poszczycic wielka erudycja. Niechec do Zydow wynosza najczesciej z
        domow, a ta neichec nie musi koniecznie miec podloza religijnego. W Polsce
        pzredwojennej antysemityzm mial podloze glownei ekonomiczen, poniewaz Polacy
        dopiero uczyli sie handlu, a Zydzi Polsce od wiekow mieli w tym wielkie
        doswiadczenie. Doszly sprawy polityczne. Obecnosc pewnej ilosci Zydwo -
        komunistow w aparacie represji zostala UOGOLNIONA na wszystkich poskich Zydow i
        stad u neiktorych nienawisc. Natomiast wszyscy polscy antysemici chetnei
        operyja "argumentami" o tresciach erligijnych. Nalezy tez stwierdzic, ze
        Kosciol Katolicki przez wieki istotnie odnossil sie negatywniei do Zydwo (np.
        okrutne praktyki inkwizycji w Hiszpanii). Papiez Jan Pawel II publicznei kilka
        lat temu przeprosil Zydow za to i tez oglosil,ze wszelkie dawne neicheci w
        stosunku do Zydow byly bezpodstawne.
        Antysemitami potrafia byc ludzie nie majacy nic wspolnego z wiara katolicka.
        Chodzi o to, zeby w zadnym kierunku nei uogolniac. Pozdrawiam.

        Homo sum et humani nihil a me alienum esse puto
        • czarek1 Re: Roman Dmowski 11.11.04, 12:31
          Jeszcze kika slow w dodatku do tego, co wczoraj napisalem. Piszesz, ze od kleru
          powinno sie wiecej wymagac. I w tym jednym zdaniu masz 100% racje. Jakkolwiek
          NIE CALY kler jest antysemicki, a tylko pewni ludzie, zachowanie takich ludzi
          budzi odraze szczegolna. Poniewaz oni sa po to, by uczyc nas, jak zyc po
          chrzescijansku i dawac przyklad. Czesto, kiedy krytykuje sie antysemityzm tego,
          czy innego przedstawiciela Kosciola Katolickeigo, nasi rodzimi narodowcy
          i "obroncy polskosci" rzucaja sie z krzykeim, ze to "atak na Kosciol i
          polskosc" i przy okazji uzywaja arguemntu, ze dlaczego nie widzi sie
          atysemityzmu u jakichs innych ludzi, a czepia sie wylacznie ksiezy. Odpowiedz
          jest prosta. Widzi sie wszedzie, ale, jak sama napisalas, od kleru oczekuje sie
          wiecej i lepiej. Ich poprzeczka moralna powinna byc ustawiona zancznie wyzej i
          dlatego takie postawy u ksiezy raza w sposob bardziej jaskrawy.
        • mr_pope Re: Roman Dmowski 11.11.04, 12:51
          > Racja, sa ksieza antysemici, nawet sw, maksymilian Kolbe wydawal pzred wojna
          > Rycerza Niepokalanej, ktory byl pisemm bardzo antysemickim.

          Jeśli istnieją nawet Żydzi antysemici to obecność wśród tych ostatnich
          (antysemitów) kleru nie powinna dziwić.
          Jesli chodzi o św. Maksymiliana Kolbe to raczej odkupił swój antysemityzm w
          obozie koncentracyjnym. Jak widać nawet antysemici mogą być dobrymi ludźmi.

          > W Polsce przedwojennej antysemityzm mial podloze glownei ekonomiczen, poniewaz
          > Polacy dopiero uczyli sie handlu, a Zydzi Polsce od wiekow mieli w tym wielkie
          > doswiadczenie.

          Polacy też mieli olbrzymie doświadczenie w handlu, nie urodzili się przecież 10
          lat przed odzyskaniem niepodległości. Głównym argumentem obozu ONR, który
          walczył w pierwszych szeregach antysemitów, był owszem, monopol handlowy Żydów,
          ale ten drobny, detaliczny a nie potężny hurtowy czy wielki przemysł. Chciałbym,
          po raz kolejny, zwrócić uwagę, że w Polsce ZAWSZE istniał jakiś przeciwnik dla
          handlu. Żydzi przed wojną, wichrzyciele i spekulanci w PRLu, teraz kapitaliści
          stosujący ceny dumpingowe.

          > Doszly sprawy polityczne. Obecnosc pewnej ilosci Zydów-komunistow w aparacie
          > represji zostala UOGOLNIONA na wszystkich poskich Zydow i stad u neiktorych
          > nienawisc.

          Po pierwsze, Żydzi-komuniści to nie wymysł powojennego kraju, ale dużo
          wcześniejszych czasów. Żydowscy politycy, w naprawdę wielkim procencie,
          flirtowali z komunizmem od samego początku. Partia "Bund" czy "Poaje-Syjon"
          istniały przed 1939 rokiem, były mocno socjalistyczne lub komunistyczne, a nie
          trzeba chyba wyjaśniać jakie państwo istniało na wschód od Polski?

          Po drugie, nie wszyscy Żydzi byli komunistami, niektórzy byli nacjonalistami
          (czyt. Syjonistami) i dążyli do "Jerozolimy w każdym państwie". Dziwi was, że
          ktoś obawiał się zerwania integralności ziem RP? W rozumieniu obecnego Kodeksu
          karnego jest to zbrodnia. Wtedy, gdy Polska dopiero co odzyskała niepodległość
          po 128 latach, odparła bolszewików, obroniła Lwów i Wielkopolskę, przemocą
          zatrzymała Śląsk, wszelkie sugestie dotyczące potencjalnych zmian granic były
          bardzo żywo uśmierzane.

          Po trzecie, uważam za eufemizm "pewna ilość Żydów-komunistów". To nie była pewna
          ilość, to była znaczna ilość. Rozumiem antyantysemityzm, ale wybielanie Żydów za
          wszelką cenę trąci mi syjonizmem, a nie wiem czy to nie gorsze niż antysemityzm.
          Żydzi byli trzecią najliczniejszą narodowością w aparacie bezpieczeństwa po
          Rosjanach i Ukraińcach. Owszem, prawdą jest, że wśród Żydów było relatywnie mało
          komunistów, ale wśród komunistów było bardzo wielu Żydów.

          > Nalezy tez stwierdzic, ze Kosciol Katolicki przez wieki istotnie odnossil sie
          > negatywniei do Zydwo (np. okrutne praktyki inkwizycji w Hiszpanii).

          Będąc jednak całkowicie obiektywnym trzeba także przypomnieć, że obok Korony
          Królestwa Polskiego średniowieczna Kastylia, Aragonia, Leon czy Nawarra były
          najbardziej tolerancyjnymi państwami w Europie. Także dla Żydów i muzułmanów.
          Jeszcze w 1478 roku synod w Sewilli chociaż wezwał władców do przeciwstawiania
          się herezji nie głosił przemocy wobec heretyków (w myśl encykliki "Ad abolendam
          diversam haeresum").

          Papiez Jan Pawel II publicznei kilka
          > lat temu przeprosil Zydow za to i tez oglosil,ze wszelkie dawne neicheci w
          > stosunku do Zydow byly bezpodstawne.

          Czym publicznie zaprzeczył Pismu:)
          • czarek1 Re: Roman Dmowski 11.11.04, 13:07
            Niwatpliwie masz wiele racji w przytaczanych argumentach, a ja, neistety,
            spoieszac sei do pracy, nei jestem w stanei tak szzcegolowo i na takim poziomei
            odpowiedziec. Ale uwaga ogolna. Ty tez generalizujesz. Piszesz o "wybielaniu
            Zydwo". Czy Zydzi, jako cala spolecznosc wymagaja "wybielania". Nastepnei,
            jesli chodzi o aparat repersji, nei mam zadnych dowodow, ale cztalem,z e w
            sumei w UB Zydzi stanwoili 13% zatrudnionych, tyle ,z e wielu z nich na
            wyzszych stolkach. Ci, ktorzy tam byli, nie dzialali "w imienu narodu
            zydowskiego", tylko w imie ideologii, calkiem pozbawionej zabarweinia
            nacjonalistycznego. Prawda, ze pzred wojna duzy odsetek partii komunistycznej
            stanowili Zydzi (Polacy, pochozdenia zydowskiego). KPP, w odrozneiniu od innych
            partii (z wyjatkeim PPS) ich pzryjmowala z otwartmi ramionami i byal jakby
            antidotum na ONR i Endecje. A kady czlowiek lubi byc akceptowany. Nie che pzrez
            to tych ludzi tlumaczyc, ani rozgrzeszac, po prostu, wykazuje, skad to sie
            wzielo.
            Ostatnia rzecz: Nie znam historii Hiszpanii az tak szzcegolowo. Cztalem,z ew
            pewnym moemncie Inkwizycja nakazala Zydom zmeinic religie na katolicka, albo
            sie wyneisc. Jesli ktos nie zmienil religii i nie wyniosl sie, podlegal karze
            smierci. Wtedy nastapil masowy exodus Zydwo do Anglii, gdzei pozneij TEZ byli
            pzresladowani. Dopiero Polska ich przyjela i traktowala po ludzku. Pozdrawiam,
            musze pedzic.
            • mr_pope Re: Roman Dmowski 12.11.04, 03:43
              > Ty tez generalizujesz. Piszesz o "wybielaniu Zydwo". Czy Zydzi, jako cala
              > spolecznosc wymagaja "wybielania"

              Uważam, że nie. Dlatego wydaje mi się niepotrzebne pisanie "pewna liczba
              Żydów-komunistów" zamiast "Żydzi-komuniści". Oczywiście koniecznie oba człony,
              bo Żyd wcale nie jest synonimem komunisty (jak też i syjonistów, o czym
              zapominają "prawdziwi" Polacy).

              > Nastepnei, jesli chodzi o aparat repersji, nei mam zadnych dowodow, ale
              > cztalem,z e w sumei w UB Zydzi stanwoili 13% zatrudnionych, tyle ,z e wielu z
              > nich na wyzszych stolkach.

              Tym gorzej w ocenie udziału Żydów w bezpiece. To jak z wojskiem. Pojedynczy
              żołnierz odpowiada za swoje czyny, dowódca odpowiada za podwładnych. Różni
              kapitanowie UB nie wzięli znikąd swojej techniki, nie wymyślali oskarżeń dla
              krotochwili, czynili tak na rozkaz przełożonych.

              > KPP, w odrozneiniu od innych partii (z wyjatkeim PPS) ich pzryjmowala z
              > otwartmi ramionami i byal jakby antidotum na ONR i Endecje.

              A co powstało pierwsze, komunizm czy endecja? Myślę, że od tego należałoby
              rozpocząć dyskusję. Ja nie wiem tego. Następnie trzeba przejść do tego kto był
              internacjonalistyczny, komuniści czy narodowcy? Po udzieleniu oczywistej
              odpowiedzi pozostaje trzecia kwestia, ZSRR i panujące tam stosunki. Komuniści
              widzieli chętnie Polskę jako kolejną republikę radziecką. Dziwisz się niechęci
              narodowców do komunistów?
              • czarek1 Re: Roman Dmowski 12.11.04, 05:24
                Wcale nie dziwie sie niecheci nie tylko narodowcow, ale wszystkich, bez wzgledu
                na opcje polityczne (te przedwojenne) do komunizmu. Ale do wszystkich
                komunistow, nie tylko zydowskich, bo i polskich i innych. Ale trzeba tez
                pamietac o jednym. To byly czasy nie tak odlegle od poznej fazy rewolucji
                przemyslowej i wczesnego - tego drapieznego - kapitalizmu. Wielu ludzi -
                ideowcow - uwierzylo wowczas w mit sprawiedliwosci spolecznej, "idealnego"
                ustroju, i w te wszystkie inne piekne iedaly, ktore okazaly sie puste i
                falszywe. Ale oni w nie uwierzyli. Owczesni komunisci nie byli oportunistami,
                bo wladza nie byla ich. Oni mogli najwyzej wyladowac w Berezie Kartuskiej. Bylo
                wsrod tych ludzi wielu pochodzenia zydowskiego.Tego nikt nie neguje. Ale sam
                przyznajesz, ze tylko MNIEJSZOSC Zydow byla komunistami (chosc wsrod komunistow
                bylo wielu Zydow). Ale jeszcze wiecej bylo rdzennych Polakow. Znamienne, ze
                Felek z drewniana kabura byl przeciez polskim szlachcicem. Czy uwazasz,ze
                postawa Zydow - komunistow (niech bedzie tak jak Ty wolisz to wyrazic)moze byc
                usprawiedliwieniem zamordowania Gabriela Narutowicza w grudniu 1922 roku ? No,
                bo Eligiusz Niewiadomski - fanatyczny antysemita - zamordowal prezydenta tylko
                za to, ze zostal wybrany dzieki poparciu glosow poslow mniejszosci narodowych,
                nota bene, nie tylko zydowskich, bo i ukrainskich.
                Argumenty, jakie wysuwali endecy przeciwko Zydom mialy charakter glownie
                ekonomiczny i pogardliwe podkreslanie, ze Zyd nigdy nie bedzie Polakiem. Do
                tego dochodzily glosy niektorych glupich, ciasnych, prostackich ksiezy, z
                ambon, potepiajacych Zydow za zabicie Pana Jezusa, za rzekome praktyki
                saczenia krwi dzieci chrzescijanskich na mace i tym podobne banialuki. Z gory
                dodaje, ze WIEM, ze liczni ksieza ratowali Zydow w czasie okupacji, w tym mlody
                jeszcze nie ksiadz, Karol Wojtyla. Nie neguje tego bynajmniej.
                Patrze tylko na sprawe trzezwo i widze, ze przedwojenny antysemityzm podsycany
                byl propaganda endecji i ONR'u, a chuligani z Falangi rozbijali sklepy
                zydowskie i napadali na calkiem spokojnych, nei wadzacych nikomu Zydow. Jesli
                nawet zasymilowany Zyd zyl, jak kazdy Polak wokol, pracowal uczciwie i osiagal
                sukcesy z uwagi na wlasne zdolnosci, to znajdowali sie tacy, ktorzy nie
                pozwalali mu czuc sie Polakiem. Wsrod przedwojennych teoretykow antysemityzmu,
                Dmowski byl jednym z pierwszych, gloszac,ze Polska jest "przede wszystkim dla
                Polakow" i nawolujac do bojkotowania Zydow. Po nim paleczke przejeli Jedrzej
                Giertych i pewna ciekawa postac - niejaki prof. Feliks Koneczny, ktory w koncu
                z hukiem zostal wylany z katedry. Napisal on kilka dziel o cywilizacji. Jedno z
                nich - "Cywilizacja zydowska" zawiera zwroty takie, ze trudno sobie wyobrazic,
                iz pisane sa przez czlowieka badz, co badz, wyksztalconego. Dzielo to, jak i
                sam autor (juz dawno nie zyjacy), naleza do faworytow Radia Maryja, Calosc
                mozesz przeczytac w internecie, na stronie www.Polonica - jakichs chorych
                fanatykow antysemityzmu, powolujacych sie w co drugim zdaniu na Matke Boska i
                Chrystusa. Jesli Cie to interesuje, przesle Ci link.

                Homo sum et humani nihil a me alienum esse puto
          • czarek1 Re: Roman Dmowski 11.11.04, 14:12
            mr_pope napisał:

            > Jesli chodzi o św. Maksymiliana Kolbe to raczej odkupił swój antysemityzm w
            > obozie koncentracyjnym. Jak widać nawet antysemici mogą być dobrymi ludźmi.
            >
            >
            > > Po drugie, nie wszyscy Żydzi byli komunistami, niektórzy byli nacjonalistami
            > (czyt. Syjonistami) i dążyli do "Jerozolimy w każdym państwie". Dziwi was, że
            > ktoś obawiał się zerwania integralności ziem RP? W rozumieniu obecnego Kodeksu
            > karnego jest to zbrodnia. Wtedy, gdy Polska dopiero co odzyskała niepodległość
            > po 128 latach, odparła bolszewików, obroniła Lwów i Wielkopolskę, przemocą
            > zatrzymała Śląsk, wszelkie sugestie dotyczące potencjalnych zmian granic były
            > bardzo żywo uśmierzane.
            >

            Juz z innego komputera. Nie chcialbym, aby pomineicie zcegos pzreze mnei bylo
            odczytane jako chowanie glowy w piasek, albo zwykla nieuczciwowosc. W
            poprzednim poscie opuscilem dwie wazne spawy z pospiechu. Po piersze, jesli
            chodi o sw. Maksymiliana Kolbe. NIE neguje i taka samo wyrazam podziw dla Jego
            bohaterskiego czynu w obozie. Czy nim odkupil wine sprzed wojny, zalezy od
            osadu Pana Boga. Mam andzeije, ze tak. Ale nei moge czasem sie nei zastanawiac
            (nawet czesto mnei to trapi) czy gdyby w tym szeregu stanal wowczas nie
            Franciszek Gajownizcek, a jakis Zyd, to owczesny ksiadz Maksymilian Kolbe
            zdobyl sie na taki sam bohaterski czyn?
            Po drugie: Jesli chodzi o Syjonistow, to ich glownym dazeniem bylo stworzenie
            panstwa zydowskeigo w Palestynie i szkolenei ludzi do wyjazdu tam i zacecia
            nowego zycia, co w koncu wielu uczymilo. Jesli chodzi o integralnosc kraju,
            domyslam sie, ze opierasz sie na "dziele" Jedrzeja Giertycha o
            tzw. "Judeopolonii". Jak wiadomo, Giertych byl jednym z czolowych
            przedwojennych zydozercow, wiec chcial pisac wszystko, co najgorsze i nie
            slyszalem, zeby ktokolwiek orocz niego o tym pisal. Byc moze, jakas grupka
            Zydow gdzeis keidys zaproponowala stwozrenei autonomicznego obszaru dla Zydow,
            ale to i tak bylo wypowiedziane PRZED odzyskaneim Niepodleglsoci (A propos,
            wszystkim zycze radosego dzisiejszego Swieta!!!) i bynajmneij nie bylo dazeniem
            ogolu Zydow w przedwojennej Polsce. Dalzcego wiec mialaby sie "zlosc Narodu"
            obracac przeciwko wszystkim?
            Homo sum et humani nihil a me alienum esse puto

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka