Dodaj do ulubionych

czy można samemu się wyleczyć z homoseksualności?

IP: *.chello.pl 21.11.04, 22:58
???
Obserwuj wątek
    • ruda_szczurka Re: czy można samemu się wyleczyć z homoseksualno 21.11.04, 23:01
      Jasne, mozna isc do zakonu - tam to jest norma ;)
    • Gość: copa cojones Re: czy można samemu się wyleczyć z homoseksualno IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 22.11.04, 00:15
      Można ale do pomocy potrzebny jest partner płci przeciwnej.
      • Gość: :) przepis polski IP: *.dip.t-dialin.net 22.11.04, 23:05
        w Polsce odnotowanio sporo przypadkow samowyleczenie. Osoby ktore postanowily
        poddac sie tej krotkjiej terapii mialy na uwadze przede wszytskim chec
        zaspokojenia oczekiwac rodzicow o "nieposiadaniu" potomka homo. Oczywiscie
        dodatkowa motywacja do podjecia kuracji jest nacis spoleczny i delikatna
        persfazja ze strony politykow, kosciola i innych. Kuracja polega na wjechaniu
        na 10 pietro wiezowca i skok. Trwa okolo 20 sekund po czym pacjent jest w 100%
        zdrowy. Spada oficjalnie liczba statystyczna homoseksualitow w Polsce, rodzice
        sa szczesliwi bo juz potomek nie jest homoseksualny, kosciol bo osoba ta nie
        popelni wiecej grzechu smiertelnego i tak dalej.

        • Gość: Gość Re: przepis polski IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 23.11.04, 00:21
          z dziesięciopiętrowca w 20 sekund? to chyba na bandżi? to jakieś czterdzieści
          parę metrów, to sprintem można tyle przebiec w 6 sekund... ;)
      • Gość: gej Re: czy można samemu się wyleczyć z homoseksualno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.04, 00:25
        Gość portalu: copa cojones napisał(a):

        > Można ale do pomocy potrzebny jest partner płci przeciwnej.

        gó.. prawda.
        • Gość: copa cojones Re: czy można samemu się wyleczyć z homoseksualno IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 23.11.04, 01:11
          " gó.. prawda."

          Zatem jeżeli założymy [jak niektórzy twierdzą] że to choroba,to znaczy,ze jesteś nieuleczalnie chory.

          Ja uważam,że to zboczenie i można z tym żyć.
          • Gość: gej Re: czy można samemu się wyleczyć z homoseksualno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.04, 15:22
            Gość portalu: copa cojones napisał(a):
            > Ja uważam,że to zboczenie i można z tym żyć.

            To nie jest zboczenie. To odmienność seksualna, "MĄDRALO"!
          • Gość: ....d.... Re: czy można samemu się wyleczyć z homoseksualno IP: *.chello.pl 24.11.04, 22:59
            a jak się nie chce z tym żyć, albo sie nie jest do końca pewnym??
    • Gość: gej Re: czy można samemu się wyleczyć z homoseksualno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.04, 00:24
      Porąbało cię? Jedynym lekarstwem jat akceptacja swojej seksualności.
      • Gość: Teresa NIEPRAWDA IP: *.net-serwis.pl 23.11.04, 14:09
        sa liczne swiadectwa ludzi, ktorzy z homoseksualizmu wyszli, ulozyli zycie na
        nowo, sa szczesliwi, ich zycie nabralo sensu (to nie moje wymysly)
        i wiem, ze ci, ktorym homoseksualizm odpowiada, zaraz mnie zakrzycza, ze nie
        maja wyboru, a g...o prawda!
        • agent88 Re: NIEPRAWDA 23.11.04, 14:35
          Tereso, wyrazaj sie prosze...
          co do merituum - w wiekszosci przypadkow nie da sie 'wyjsc' z homoseksualizmu.
          Sa przypadki, gdy homoseksualizm jest nabyty - i tu jest szansa na zmiane.
          Ale wiekszosc jest uwarunkowana biologicznie i zadne "pranie mozgow" nie
          pomoze - moze tylko zaszkodzic.
          Ja za to znam przypadki, gdzie po takiej 'terapii' ich uczestnicy, a nawet
          prowadzacy po niedlugim okresie wracali do dawnego zycia. Niektorzy sie z tym
          kryli i nadal prowadzili podwojne zycie.

          pozdrawiam
        • Gość: corgan znam nieszczęśliwych hetero i szczesliwych homo IP: 217.11.142.* 23.11.04, 19:27
          1. Gdzie są te liczne swiadectwa? mozesz podac źródelko danych albo publikacji?

          2. A znasz przypadki kogoś ktoś się "wyleczył" z homoseksualizmu i nie ułożył
          sobie zycia na nowo i stał się nieszczęśliwy?

          3. Znam nieszczęśliwych hetero dla ktorych zycie nie ma sensu i znam gejów dla
          ktorych życie nabrało sensu i są szczęśliwi. Moze ci nieszczęśliwi hetero
          powinni stac się homo aby ich zycie nabralo sensu?

          4. To czy homoseksualizm mi odpowiada czy nie (nie u siebie ale u kogoś) jest
          drugorzędne. Bardziej odpowiada mi zdrowy rozsądek a z tym u
          instytucji "katolickich" lekarzy albo seksuologów jest baaaaaardzo cienko.
        • Gość: gej PRAWDA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.04, 15:15
          Owszem Teresko, ale Ci ludzie, o których piszesz tylko udają, że są szczęśliwi.
          Stwarzają takie pozory. Zaprzeczają swojej naturze, stają się kimś, kim nie są.
          Współczuję takim ludziom, a w szczególności ich rodzinom, tj. żonom i dzieciom.
          • Gość: camel nieprawda... IP: *.dip.t-dialin.net 24.11.04, 22:24
            mylisz sie, dlaczego uwazasz, ze gej, ktory ma zone i dzieci jest
            neiszczesliwy? bo nie moze przespac sie z facetem? a czy bylby szczesliwszy
            gdyby byl sam albo od czasu miewal LTR...?
            Pleciesz, znam 3gejow, ktorzy maja rodziny i sa szczesliwi. Seks nie jest
            najwazniejszy. No ale przyzma tez, ze kazdy z nich od czasu do czasu zaspokaja
            swoje potrzeby. Maja gdzies jakichs stalych partnerow na boku.
    • Gość: Thor Re: czy można samemu się wyleczyć z homoseksualno IP: *.szczecin.mm.pl 23.11.04, 02:10
      Jedyne z czego możesz się wylećzyć to z głupoty.
      • Gość: koko Re: czy można samemu się wyleczyć z homoseksualno IP: *.waw.pl 25.11.04, 21:35
        jesteś w błędzie głupota jest nieuleczalna
    • 100krotki Re: czy można samemu się wyleczyć z homoseksualno 23.11.04, 10:05
      Gość portalu: ...d... napisał(a):

      > ???

      MNIE się wydaje, że można...jeśli się SAMEMU uzna, ze się homosiem nie chce być
      i badania potwierdzą, że nie ma przeciwskazań do bycia hetero
      • agent88 Re: czy można samemu się wyleczyć z homoseksualno 23.11.04, 10:20
        100krotki, a wyobrazacie sobie, ze jesli bardzo bedziecie chcialy byc fiolkami
        to dacie rade sie zmienic? (-:
        • 100krotki Re: czy można samemu się wyleczyć z homoseksualno 23.11.04, 10:52
          agent88 napisał:

          > 100krotki, a wyobrazacie sobie, ze jesli bardzo bedziecie chcialy byc
          fiolkami
          > to dacie rade sie zmienic? (-:

          bez problemu :)
          fiołki też lubię :)
          chyba nawet mają milszy zapach niż stokrotki
          czy stokrotki wogóle pachną?
          chyba zaraz po deszczu lub z kropelkami rosy na płatkach
          • agent88 Re: czy można samemu się wyleczyć z homoseksualno 23.11.04, 11:26
            ale JAK macie zamiar sie przeistoczyc??
            czy na pewno bez probemu?
            samą silą woli? :-)
      • Gość: ....d.... Re: czy można samemu się wyleczyć z homoseksualno IP: *.chello.pl 24.11.04, 23:05
        jakie badania??
    • negatywista Re: czy można samemu się wyleczyć z homoseksualno 23.11.04, 13:46
      a nie lepiej sobie poszukać fajnego chłopaka?
    • Gość: corgan niechcący trafiłem w TVTrwam na program o gejach IP: 217.11.142.* 23.11.04, 19:43
      Było to w niedzielę popołudniu i o "wyleczeniu się" z homoseksualizmu. I była
      tam jakaś pani z Wrocławia z "katolickiego stowarzyszenia lekarzy" i mówiła bez
      przerwy, ze homoseksualizm wynika z "dysfunkcji rodziny" czyli jest wynikiem
      albo braku zainteresowań rodziców dziećmi albo nadopiekuńczości rodziców albo
      obojętności rodziców wobec dzieci.

      Na takiej podstawie sam moge np. prognozowac kursy akcji na giełdzie - akcje
      mogą spaść, mogą wzrosnąć i pozostac bez zmian.

      Generalnie był 20minutowy telefon od Ojca Przełożonego oczywiście. A poza tym -
      program bez żadnej wartości medycznej jesli już w tych kategoriach
      rozmawiamy... Aha! i był jakis z ciąglym "keep smajling" Amerykanin, który ma u
      siebie w Hameryce klinike ktora "leczy" gejów i przywraca ich swiatu, gdzie po
      wyjsciu z homoseksualizmu są szczęśliwymi i podobnymi ludźmi :)
      • 100krotki Re: moim zdaniem 23.11.04, 20:05
        jest różnica pomiędzy byciem homoseksualistą wieku już dojrzałego, a
        propagowaniem normalnosci homoseksualizmu wsród małolatów

        i chyba jedynie (poza medycyną) w tym zakresie tematu możemy się spierać i
        dyskutować
        • blinski Re: moim zdaniem 23.11.04, 23:18
          wiesz, z małolatami to jest tak - ci, którzy są bardziej liberalni z natury, i
          tak uznają homoseksualizm za coś normalnego i naturalnego (np. ja). ci, którzy
          mają nastawienie (wynikające z wielu czynników, ale nie chce mi się wnikać
          tutaj) bardziej konserwatywne, tylko sie w tym umocnią. a ci, dla których ważne
          jest tylko to co trendne, będą sie interesować tym co trendne. a akurat modę na
          np. wrzucanie piguł podczas imprez uważam za co najmniej 100 razy groźniejszą
          od 'mody' na akceptację mniejszośći.
          • 100krotki Re: moim zdaniem 24.11.04, 08:15
            blinski napisał:


            > od 'mody' na akceptację mniejszośći.
            >
            >
            >
            >
            moje rozróżnienie tolerancji
            1.tolerancja z akceptacją inności
            2.tolerancję z nieakceptacją inności
            3.oraz tolerancję-no trudno-tak już jest, bo znaczy, że być musi z jakiś
            względów, których jeszcze nie poznałam, ale jak poznam to...

            homoseksualizm traktuję w/g trzeciej grupy mojego podziału tolerancyjności
            • blinski Re: moim zdaniem 24.11.04, 12:13
              aha, ty masz tak:)
              bardzo dobrze że nie należysz do prymitywu, któremu natychmiastowe
              rozstrzelanie wszystkich 'innych' przyszłoby łatwiej niż chwilka refleksji.
              :)
        • Gość: Abaddon Normalne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.04, 23:41
          We Francji czy Hiszpanii bycie pedziem jest "cool" i "postępowe". Sad but
          true... Jakoś nie widzę nic postępowego w tym, że jeden gej daje drugiemu w
          odbyt, ale pewnie jestem staroświecki, hehe.
          • blinski Re: Normalne? 24.11.04, 00:24
            nie, bycie pedziem jest tam po prostu czymś naturalnym. cool i postępowe moze
            być akceptowanie tego. heh, jedna z mód która nie budzi mojej odrazy i
            zażenowania:)

            Jakoś nie widzę nic postępowego w tym, że jeden gej daje drugiemu w
            > odbyt, ale pewnie jestem staroświecki, hehe.


            postępowe to nie jest, tylko raczj normalne. ale w katolickich krajach na pewno
            postępowym jest akceptacja tego (mówię o hiszpanii).
            • Gość: Abaddon Ciekawe. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.04, 13:39
              Dla mnie "postęp" oznacza ewolucję w lepszym kierunku, i dotyczy głównie sfery
              technologicznej i naukowej - np. rozwój informatyki czy podbój kosmosu. W
              sferze społecznej niewątpliwie trzeba docenić równouprawnienie kobiet,
              zniesienie niewolnictwa, wyrównywanie szans edukacyjnych... Prawdę
              powiedziawszy, nie sądzę, żeby o awansie cywilizacyjnym czy rozwoju
              społeczeństwa decydowało to, co się robi w łóżku - ani też związane z tym mody.
              • blinski Re: Ciekawe. 24.11.04, 18:19

                > Dla mnie "postęp" oznacza ewolucję w lepszym kierunku, i dotyczy głównie
                sfery
                > technologicznej i naukowej - np. rozwój informatyki czy podbój kosmosu. W
                > sferze społecznej niewątpliwie trzeba docenić równouprawnienie kobiet,
                > zniesienie niewolnictwa, wyrównywanie szans edukacyjnych...


                niewątpliwie, niewątpliwie.


                Prawdę
                > powiedziawszy, nie sądzę, żeby o awansie cywilizacyjnym czy rozwoju
                > społeczeństwa decydowało to, co się robi w łóżku - ani też związane z tym
                mody.


                abstrahując (uwielbiam to słowo:) od homoseksualizmu, który jest o wiele
                bardziej skomplikowaną i wielopłaszczyznową kwestią niż zabawa w łóżku czy
                moda, to owszem - te rzeczy też świadczą o awansie cywilizacyjnym:)
                nie na darmo im bardziej rozwinięty kraj, tym większy dostęp do erotycznych
                gadżetów, filmów, książek i większe obeznanie i fantazja u ludzi (niezależnie
                od płci i orientacji;).
                • Gość: z. Re: Ciekawe. IP: *.e / 213.25.195.* 24.11.04, 18:38
                  blinski napisał:
                  te rzeczy też świadczą o awansie cywilizacyjnym:)
                  > nie na darmo im bardziej rozwinięty kraj, tym większy dostęp do erotycznych
                  > gadżetów, filmów, książek i większe obeznanie i fantazja u ludzi (niezależnie
                  > od płci i orientacji;).
                  >
                  No nie wiem, czy to mozna nazwać postepem, najwyżej rezultatem postępu w innych
                  dziedzinach. Jesli komus wydaje sie to dobrym rezultatem, to jego sprawa. Moim
                  zdaniem potrzeba stymulacji erotycznej za pomocą filmów, gadżetów itd. świadczy
                  o tym, że zbytni dostatek może być szkodliwy dla społeczeństwa, wywołuje
                  wynaturzone potrzeby i znudzenie normalnością, z nudów.
                  • blinski Re: Ciekawe. 24.11.04, 18:45
                    > No nie wiem, czy to mozna nazwać postepem, najwyżej rezultatem postępu w
                    innych
                    >
                    > dziedzinach.


                    oczywiście masz rację - same z siebie się te sexshopy itp. nie wzięły.


                    Jesli komus wydaje sie to dobrym rezultatem, to jego sprawa. Moim
                    > zdaniem potrzeba stymulacji erotycznej za pomocą filmów, gadżetów itd.
                    świadczy
                    >
                    > o tym, że zbytni dostatek może być szkodliwy dla społeczeństwa, wywołuje
                    > wynaturzone potrzeby i znudzenie normalnością, z nudów.


                    tu masz trochę racji. choć ameryki nie odkrywasz - po to przecież te wszystkie
                    gadżety wymyślono - by ubarwić nudne życie erotyczne:) gdy komuś przez całe
                    życie wystarcza kołderka i po bożemu, to jego sprawa. ale w krajach bardziej
                    rozwiniętych to jest właśnie kwestia wyboru i preferencji - nie odpowiadają ci
                    gadżety, wolisz bardziej 'naturalnie', to ok.
                    ale np. w polsce często niekorzystanie z usług sexshopów czy nieoglądanie
                    filmików wspólnie przez małżeństwa nie bierze się z naturalnej niechęci do
                    tego, tylko ze wstydu i nieumiejętności rozmowy o tym, choć marzenia swoją
                    śmiałością mogłby czasami zapewne zdziwić i duńczyków:)
                • Gość: Abaddon Nie przesadzajmy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.04, 20:52
                  Po prostu niektóre bogate kraje poszły w kierunku liberalnym, ale z trendami
                  tak bywa, że się zmieniają. Np. państwa azjatyckie (Korea Płd., Japonia,
                  Tajwan) nie są wcale biedniejsze a "swoboda obyczajowa" jest bez porównania
                  mniejsza, tak samo zresztą jak w Irlandii czy USA. Z drugiej strony w takiej
                  Nowej Gwinei homoseksualizm jest traktowany na równi z heteroseksualizmem, a to
                  raczej biedne państewko... Obyczajowość nie ma wpływu na poziom społeczeństwa
                  ani tym bardziej na rozwój technologiczny, a jeśli, to tylko negatywny.
                  • blinski Re: Nie przesadzajmy. 24.11.04, 22:53
                    nie przedstawiaj przykłądu państw azjatyckich, bo to kompletnie inna historia.
                    mówiliśmy chyba o europie, bo w kontekście polski. w europie wolnośc obyczajowa
                    jest ściśle związana z rozwojem, korelacja pozytywna. wyjątkiem jest irlandia,
                    racja.
                    • Gość: Abaddon Jakim rozwojem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.04, 23:11
                      Czy np. 20 lat temu, kiedy homoseksualizm był traktowany jako choroba, Europa
                      się nie rozwijała? Chyba jednak rozwijała i to dużo szybciej niż teraz.
                      Zresztą, co właściwie uważasz za rozwój? Ewolucja, wg mnie, nie zawsze
                      przebiega w prawidłowym kierunku. Rozumiem, że jesteś skrajnym liberałem i
                      obecne przemiany społeczne uznajesz za pozytywne, ale np. dla konserwatysty są
                      one bardzo negatywne. Wszystko więc zależy od punktu widzenia. Ja konsekwentnie
                      będę się upierał, że liberalizm obyczajowy nie ma wpływu na rozwój narodów.
                      Swoją drogą, mi się państwa azjatyckie podobają.
                      • blinski Re: Jakim rozwojem? 25.11.04, 00:07
                        nie nie jestem skrajnym liberałem, nawet nie wiem czy znowu takim 'po prostu'
                        liberałem - najzwyczejniej w świecie mam tak zbudowaną psychę, ze jestem
                        otwarty na świat i z natury tolerancyjny:)
                        nie mówię, że to przemiany w obyczajowości wpływają na rozwój cywilizacyjny -
                        jedno idzie po prostu w parze z drugim (w europie).
                        mi się państwa azjatyckie też podobają, szczególnie japonia - ale jeśłi chodzi
                        o obyczajowość to ciężko powiedzieć.. mówie ci, to jest zupełny kosmos, i tego
                        się nie da normalnie porównać z europą. no bo tak - wspomniana japonia jest
                        bardzo konserwatywna (tzn. tradycjonalistyczna bardziej), jej mieszkańcy
                        najpóźniej na świecie zaczynają uprawiać seks etc., ale np. w popkulturze
                        powszechna jest golizna i bezpruderyjny seks - kreskówki w europie (nawet w
                        danii czy holandii) sprzedawane z oznaczeniem 'od 18 lat' w japonii są
                        oznaczone 'od 15' albo i 'od 13'. homoseksualizm powszechnie jest uważany za
                        duże odstępstwo od normy ale jest noramlką funkcjonowanie legalne czegoś na
                        kształt gejowskich domów publicznych, a bohaterami komiksów dla dziewczyn
                        (shojo manga) bardzo często są geje i ich romantyczne miłości.
                        i weź tu europejczyku bądź mądry:)
          • Gość: nwrc Re: Normalne? IP: 195.244.142.* 24.11.04, 07:40
            Jakoś nie widzę nic postępowego w tym, że jeden gej daje drugiemu w
            > odbyt, ale pewnie jestem staroświecki, hehe.

            Moze i jestes staroswiecki,

            no bo w odbyt jest bardzo przyjemnie, tak mi mowia znajomi geje!
            Nawet z ciekawosci to ja jednak boje sie sprobowac - wiec moze i tez nie jestem
            postepowy, moze jestem popropstu mieczak, bo sie boje :)

            Ale cieszy mnie, ze inni maja chociazby takie zrodlo przyjemnosci. nadeszla zima
            i rozkoszy w naszym szarym zyciu nigdy za wiele :)


            • Gość: Abaddon Cóż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.04, 13:30
              każdy co innego lubi... Ja tam wolę muzę i sport. Ciekawe, co jeszcze zostanie
              uznane za postępowe - np. we Włoszech za takie jest uznawana depilacja nóg (u
              facetów).
              • blinski Re: Cóż 24.11.04, 18:22
                wskaźnikiem postępu jest nie tyle golenie nóg, co raczej tłumaczenie tych,
                którzy tego nie robią - w krajach bardziej postępowych: 'nie podoba mi się to,
                głupio bym się czuł, ale wolna wola', w mniej: 'golić nogi? tylko pedały tak
                robią'.
                :)
                • Gość: Abaddon Nie rozumiemy się. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.04, 20:40
                  Przecież ja nie mówię, że to jest złe (sam się depiluję). Ale też nie ma w tym
                  niczego, co świadczyłoby o "wysokości" cywilizacji. Po prostu tego typu sprawy
                  mają neutralną wartość dla społeczeństwa. A tolerancja, ponownie tu poruszona,
                  to bardzo bogaty temat...
      • Gość: andrzej_n powinniscie udostepnic reportaz z 3ki z przed 4lat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.04, 13:51
        - byla tam mowa o dziewczynie k. zmienila swa plec (jedna z pierwszych zmian w
        PL), jego/jej wyznania o tym co przechodzila psychicznie. Bardzo wzruszajace.
        Proponuje zdobyc to nagranie i udostepnic link. Ten reportaz mi dowiodl , ze
        nie mozna sie "wyleczyc" z homoseksualizmu. Sadze ze innym tez by dalo
        conajmniej do myslenia....
    • Gość: tempus Re: czy można samemu się wyleczyć z homoseksualno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.04, 23:56
      Gość portalu: ...d... napisał(a):

      > ???

      Tego się nie leczy. To nie choroba.
    • sloggi_so Re: czy można samemu się wyleczyć z homoseksualno 24.11.04, 21:14
      Gość portalu: ...d... napisał(a):

      > ???

      Chyba jednak potrzebny bedzie Ci lekarz.
      • Gość: ....d.... Re: czy można samemu się wyleczyć z homoseksualno IP: *.chello.pl 24.11.04, 23:19
        1) ja nie jestem homo tylko tak sie pytam, ciekawi mnie to, mam znajomych
        homo...może dlatego.
        2) czemu piszecie tylko o gejach? a lesbijki...
        3) jak nie choroba to co?
        • Gość: corgan no bo lesby są wporzo a nie to co cioty... IP: *.chello.pl 25.11.04, 01:30
          bo to takie 2 cycate blond babki z ktorymi mozna we trojke sie bzykac a geje to
          cioty i wpychaja sobie rozne takie rzeczy w tylek. a poza tym - wacek nie
          powstal po to, aby wpychac go w czyjs tylek, zwlaszcza owlosiony hehe
          • Gość: ....d.... Re: no bo lesby są wporzo a nie to co cioty... IP: *.chello.pl 25.11.04, 19:46
            jestes beznadziejny... nie bylo pytania kto to są geje a kto lesbijki .
    • Gość: Mietek STRAIGHT Re: czy można samemu się wyleczyć z homoseksualno IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 25.11.04, 03:37
      tobie to zadna ku%%% juz nie pomoze jestes HOMO i koniec
    • Gość: Adam Pomoc dla homo IP: 62.233.201.* 25.11.04, 12:25
      przeczytaj koniecznie świadectwa gejów którzy przeszli swoją terapię

      www.free.ngo.pl/wiez/0207cg.htm
      witam,
      homoseksualizm to według mnie bezwątpienia problem emocjonalny związany z
      dysfunkcja w rodzinie.
      Jak kiedyś mówilo się "choroba zranionej duszy".
      Wszystkim tzw. gejom polecam szczerą odpowiedź na nastepujące pytania:
      1.Czy w Twoim zyciu był obecny fizycznie i psychicznie ojciec?
      Czy odzedł od matki jak byłęs mały?
      A może był tylko duchem nieobecny na wasze potrzeby?
      2.Czy cechowała go warażliwośc emocjonalna na twoje potrzeby ciepła, miłości,
      dotyku, przytulenia, zabawy, pomocy i wsparcia emocjonalnego kiedy tego
      potrzebowałes?Czy przyjaźniliście się/ Bawiliście w męskie zabawy- zapasy
      siłowanie wyprawy nad jezioro, wspólne ogniska czy leżenie i gadanie razem?
      3.Czy Ojciec był/jest dla ciebie wzorem osobowym z którym się utozsamiasz
      jest
      Ci bliski jako ideał męskości?
      A może bałes sie go bardzo ?
      4. Czy Twoja mama była nadopiekuncza dominująca w rodzinie w związku z Twoim
      Ojcem?Czy decydowała za Ciebie jak masz ubierac sie co lubic a czego nie?
      ODPOWIEDZ SOBIE TERAZ CZY PRZYPADKIEM PSYCHOLOGICZNIE NIE ZOSTAŁEŚ W SWIECIE
      MATKI I ROZPACZLIWIE SZUKASZ MĘSKIEJ OPOIEKI WRAŻLIWOŚCI CIEPŁA
      Z wielu rozmów z grjami niestety wyłania sie dlamnie smutny obraz ludzi Z
      EMOCJONALNIE DYSFUNKCYJNYCH RODZIN KTORZY ZAMIAST PO MĘSKU PRZYZNAC SIE DO
      PROBLEMU I WZIĄŚĆ SIE ZA SIEBIE RACJONALIZUJA PROBLEM I WYPIERAJA GO
      EMOCJONALNIE.
      Ww zasade obrazuje psychologiczna teoria mostu czylli przejscia emocjonalnego
      pomiedzy swiatem kobiet i mezczyzn w dziecinstwie.
      jej zwolennikiem jest m.in. W.Eichelberger.
      Polecam kontakt z
      Laboratorium Psychoedukacji(spytaj sie w sekretariacie kogo polecają na terapie
      bliżej Ciebie)
      03-932 Warszawa
      ul. Katowicka 18

      TELEFONY:
      (022) 617-61-64
      (022) 616-13-72
      0501-201-490

      FAX
      (022) 617-24-52
      pozdrawiam
      Adam
      p.s. przeczytaj koniecznie świadectwa gejów którzy przeszli swoją terapię

      www.free.ngo.pl/wiez/0207cg.htm



      • agent88 Adam... 25.11.04, 13:36
        ...jaki Ty jestes przewidywalny :D

        Jeszcze Ci sie nie znudzilo? ;-)
        • Gość: Adam Re: Adam... IP: 62.233.201.* 25.11.04, 14:46
          widzisz że boli
          nie ma co uciekac od siebie i wspomnien
          o zranieniach dzieciństwa
          Nigdy Ci się to nie uda i w członku partnera napewno nie znajdziesz ojca
          trzeba to wypłakać wykrzyczeć i wwreszcie nauczyc się zyc z tym bólem
          a nie mówic o orientacji i 3 drodze
          pozdrawiam
          Adam
          • agent88 Re: Adam... 25.11.04, 15:10
            <ROTFL>

            pozdrawiam

            (zastanawiam sie czy to nie prowokacja, bo piszesz jak najbardziej nawiedzony
            czlonek (ups, sory za wyrazenie) rodziny Ojca Tadeusza :D )

            <rotfl>

            • Gość: ADAM Re: Adam... IP: 62.233.201.* 25.11.04, 15:39
              WIDZISZ kolego musisz jescze troche pożyć na tym swiecie
              nie jedno zobaczyc
              a nie tylko mleczko pic i wypieki w wiosecZce przed ekranem jak kogś obrażasz
              a nic nie robić tylko konia przed komputerem walic
              jak rodzice nie widzą
              nic o zyciu nie wiesz
              do tego nie masz pojęcia ani o gejostwie ani o kościele ani nawet o ateizmie
              pozserze ty
              szkoda gadac z takim szczeniakiem jak ty i czas tracic
              • agent88 Re: Adam... 25.11.04, 15:47
                ja Ciebie rowniez serdecznie pozdrawiam ;-)))

                ciekawe skad Ty wiesz te wszystkie rzeczy, jestem pelen podziwu nad Twoja
                bystroscia (-;

                • blinski Re: Adam... 25.11.04, 18:50
                  pewnie kupil kiedys w kiosku ksiazeczke 'poznaj zyda', do ktorej w promocji
                  dolaczali tez wkladki o ateistach i pederastach.
                  :)
      • Gość: corgan a jakie są prawidłowe odpowiedzi? IP: *.chello.pl 26.11.04, 07:03
        bo u mnie ojciec był obecny fizycznie ale nie psychicznie, byl glupim dupkiem,
        nie przyjaznilismy sie, emocjonalnie był klockiem, nie był nigdy wzorem
        osobowosciowym o tyle, ze nigdy nie chcialem byc takim jak on.

        czy w związku z tym jestem gejem?
        • agent88 Re: a jakie są prawidłowe odpowiedzi? 26.11.04, 08:22
          oczywiscie ze jestes gejem. wprost wzorcowo pasujesz do teorii Adama.

          A jesli nie jestes, to znaczy ze sie nie znasz. I nic nie wiesz o gejostwie,
          Kosciele i ateizmie.
          o!

          ;-)
        • Gość: Adam Re: a jakie są prawidłowe odpowiedzi? IP: 62.233.201.* 26.11.04, 09:00
          witam,
          to czy jest Pan gejem czy nie to tylko Pan wie.
          Ważne jest jedno że ma pan świadomośc swoich rodzinnych skryptów.
          Prawdopodobnie też przeszedł Pan tzw. psychologiczny most pomiędzy matka i
          ojcem nawet jak nie był ojciec dla pana wzorem osobowym to w procesie
          socjalizacji wziął Pan od niego role męska- niektóre pozytywne cechy i nie
          został pan w świecie kobie czyli matki.
          Natomiast jak mówie to jaka jest orientacja to jest pana sprawa i pan to
          najlepiej wie co wywołuje u Pana pociąg emocjonalny i fizyczy.
          Jak uczulam tylko na jedno.
          Bez poznania prawdziwych motywów homoseksualizmu wszystkie te dziaąłnia są
          puste i fałszywe z założenia bo dotycza zupełnie innych spraw.
          Najwazniejsze jest po prostu to czy realizujemy swoje potrzeby cele i wiemy
          dlaczego a nie udajemy.
          pozdrawiam
          Adam
          • nwrcn Re: a jakie są prawidłowe odpowiedzi? 27.11.04, 14:12
            >>>>>Bez poznania prawdziwych motywów homoseksualizmu wszystkie te dziaąłnia są
            puste i fałszywe z założenia bo dotycza zupełnie innych spraw.
            Najwazniejsze jest po prostu to czy realizujemy swoje potrzeby cele i wiemy
            dlaczego a nie udajemy.<<<<<<<<


            Pozdrawiam Panie Adamie!
            Jest to bardzo madra teza. Tylko, czy my zwykli smiertelnicy kiedykolwiek
            dowiemy sie o prawdziwych podlozach homoseksualizmu? Obawiam sie ze jeszcze
            sporo czasu uplynie.
            Bo wszystko co do tej pory wiemy, to sa tylko teorie albo statystyka.

            Oczywiscie, nie mowie, o przypadkach zachowania, gdy osobnicy, poprostu dla
            ciekawosci, lub chociazby po pijanemu proboja z ta sama plcia.
            Bo oni nie sa homoseksualistami.

            A teraz do rzeczy.

            Mysle, 'wlasciwy homoseksualizm' nie da sie 'leczyc'. ani nie powinno sie
            'leczyc'. nawet obawial bym sie czy wlasciwe jest uzywanie terminu 'leczenie'.
            Czym innym jest pomoc psychologow, dla osob, ktore maja depresje z tego powodu,
            a czym innym jest mowienie im ze to jest zle.

            nie wazne, czy to byla nadmiernie kochajaca matka, czy brak ojca etc.
            poniewaz u wiekszosci rodzin, zawsze ktores z rodzicow odgrywa jakas wieksza role.
            slusznie lub nie. Nikomu nie sugerujemy, by udawal sie do poradni, dlatego, ze
            ma u siebie niektore cechy po matce lub ojcu. chyba, ze sa one typu; agresji,
            lub tym podobne, ktore w efekcie zle oddzialuja na danego osobnika lub jego
            otoczenie.



            Co do 'swiadomego' realizowania potrzeb.

            uwazam, ze nastolatki geje, spedzili wiecej czasu niz ich rowiesnicy nad
            mysleniem o swojej seksualnosci, probojac dociec, wlasnie tego, dlaczego to oni
            a nie ktos inny, dlaczego oni sa potepiani, dlaczego to co czuja jest 'zle' i
            skad sie to wzielo.

            podczas gdy ich rowiesnicy, poprostu sie zastanawiali, jak tu sie umowic z
            kolejna dziewczyna, lub jak zaciagnac ja do lozka.


            Oczywiscie najlepiej wszystko zgonic na rodzicow,
            owszem biora oni wieksza role niz ktokolwiek w ksztaltowaniu sie psychiki
            dziecka, ale duza role odgrywa tez szkola, i inne instytucje, A ponadto, i
            pewnie najwazniejsze, nie zbadane sa jeszcze czysto naturalne podloza, ktore
            ksztaltuja czlowieka osobosc. jego geny,


            Nawet zakladajac, ze to tylko czynniki spoleczne, powoduja to zjawisko - z czym
            ja byl polemizowal - to co z tego?

            jakie mamy prawo wymagac by ktos sie zmienil?
            bo nie pasuje do naszej wizji spoleczenstwa?
            wiec trzeba jego/ja zmienic?
            Homoseksualizm, byl i bedzie, Sposoby leczenia lub eliminacji juz byly. pewnie
            jeszcze sie beda zdarzaly.
            czy homoseksualizm, wyrzadza komukolwiek krzywde?
            Moze pan powiedziec, ze owej osobie. ale to tylko wedlug pana.

            yhmm, gdyby byl traktowany jako cos zwyczajnego, to nie sadze aby byl powodem do
            depresji lub innych zaburzen
            aczkolwiek, depresja nie wystepuje tylko u gejow,

            i jesli juz mowimy o pomocy (poniewaz co chwila, znajduja sie chetni, ktorz ja
            oferuja) to pomoc powinna sie ograniczyc do wsparcia gejow, aby nie mieli
            poczucia winy i wstydu - ktore jest spowodowane presja spoleczna lub religijna.
            A nie mowienie im, ze powinni isc na leczenie.
            Pranie Mozgu, jest dosc niebezpieczne. i obawiam sie ze na dluzsza mete, moze
            spowodowac wiecej krzywdy niz dobra wlasnie dla tych 'zagubionych' gejow.
            pozdrawiam

          • Gość: corgan no ok, tylko PO CO leczyc homoseksualizm? IP: *.chello.pl 27.11.04, 14:45
            jezeli już nawet uznamy go za "chorobę" hehe

            Druga sprawa - w Polsce nie ma przymusu lecznia z chorób i nawet jesli choroba
            ta jest ewidentnie zawiniona - ktoś ma raka płuc spowodowanego paleniem
            papierosów albo wpadl w alkoholizm albo ktoś sie rozwalił samochodem jadac
            200km/godz.

            Nikt nie zmusza ludzi do leczenia z alkoholizmu, raka itp. chorób. Więc zapedy
            ultrakatolików do uzdrawiania gejów sugeruje ukierunkowac na inne problemy.
            Natomiast nawet jeśli ktos jest chory posiada pelnie praw obywatelskich, a
            jesli ktos chcialby ich pozbawic to musialby to zrobic sądownie i podac powody.
            Geje sa w jakiś sposób uposledzeni? A jesli tak to z jakiego powodu?

            Ciekawi mnie jeszcze jeden argument przeciwko gejom - że przez nich mamy "niską
            rozrodczość". Tzn ze geje powinni mieć dzieci aby byc gejami czy powinni
            przestać byc gejami i załozyć rodziny? Kraje Skandynawskie i Beneluxu są tymi
            krajami w ktorych są legalnie zarejestrowane homoseksualne związki. Ciekaw
            jestem jak zatem wygląda "rozkład" rodziny w ww. krajach? Bo np. Dania -
            pierwszy kraj na świecie w ktorym zalegalizowano związki homoseksualne ma
            wysoki wskaźnik dzietnosci (ilość dzieci przypadająca na 1 kobietę), dużo
            wyższy niż Polska i Danii i pozostalym krajom Skandynawskim nie grozi spadek
            populacji i ludnosci w wieku produkcyjnym.

            No to jak to jest z tym "rozkładem rodziny" i depopulacja spowodowaną
            małżenstwami homoseksualnymi?
          • Gość: tak tylko pytam dlaczego dzieci z sierocinców nie zostają homo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 13:45
            przecież nie mają kontaktu z ojcem i w ogóle rzadko z mężczyznami, bo
            opiekunkami są głównie kobiety.
            dlaczego homoseksualizm stale towarzysz ludzkości i % homo w populacji jest
            stały?
            dlaczego niektóre zwierzątka też sa homo?
      • Gość: robert Re: Pomoc dla homo IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.01.05, 21:53
        Laboratorium na pewno jest swietne, ale ciezko sie tam dostac, no i nie jest
        tanie. I nie jest dla gejow. Dla gejow to powinno byc istotne, ze szefowa LP
        ponad rok temu wslawila sie homofobicznym stanowiskiem w slynnej juz debacie na
        lamach "GW". Wiec jesli czytam, ze LP udziela pomocy osobom homoseksualnym, to
        czuje falsz. Wiec nie polecam. Pozdrawiam
    • Gość: ....d.... Re: czy można samemu się wyleczyć z homoseksualno IP: *.chello.pl 25.11.04, 19:53
      a wy ciągle piszecie o gejach..fe.
      • Gość: Abaddon No nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.04, 12:05
        To nasi "ulubieńcy" hehe.
    • Gość: leczymy leczymy to sie leczy tak jak i pedofilie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.04, 12:34
      To są te same objawy a ze choroba jest bardzo ciezka wiec leczenie trwa bardzo
      długo.Pozatym mozna osobowosc jest w stanie zabic to w sobie bardzo szybko,
      gorzej z tymi co dla mody i panuajcych trendow w to wchodza bo i tacy są.
      Chipokryci pisza ze tego leczyc nie wolno i nalezy koniecznie zakcepotwac
      swoja seksualnosc bo to jedyne lekarstwo.
      Bzdura oni nakazuja akceptowac i obnosic sie z tym aby miec nowego nawiedzonego
      w swoich szeregach ktory bedzie w statystykach i bedzie biegał na
      manifestacjach w celu wywalczenia posad dla swoich przewodniczacych , srodkow
      na wszelkie organizacje oraz poprostu wywalecznie dla homo wszelkich
      przywilejow.
      • Gość: corgan jesli "leczymy" gejów z powodu, ze nie podoba nam IP: *.chello.pl 27.11.04, 14:52
        sie ich osobowość i zachowanie to proponuje w pierwszej kolejności zająć sie
        kibolami, dresami i blacharami. Jakos bardziej nie odpowiada mi ich osobowosc
        niż gejów czy lesb. Nie wiem tylko co z hybrydami typu lesba-kibol albo ciota-
        dresiarz ale myśle że mozna ich zakfalifikowac do "leczenia".
        • Gość: et042gyh Jezeli chca sie leczyc to czemu nie? IP: 5.5R3D* / *.fidelity.com 20.01.05, 22:08
          Wbrew propagandzie, wielu z nich jest niezadowolonych z ich aktualnej sytuacji.
    • Gość: g Jestem gejem i powiem ci cos... IP: *.kolonia.lan / *.kolonianet.pl 20.01.05, 22:11
      homoseksualizm to nie choroba- to popierwsze co najwyzej moze sie komus
      niepodobac taki stytl zycia pozatym to normalny tryb zycia jak kazdego
      heteroseksualisty, a to z kim sypiasz niepowinno obchodzic nikogo bo to twoja
      prywatna sprawa

      homoseksualizmu sie nie leczy bo to niechoroba

      TAKI JESTES I JUZ.
      zaakceptuj siebie to bedziesz szczesliwy.

      pozdrawiam.
    • Gość: olo Re: czy można samemu się wyleczyć z homoseksualno IP: *.zgora.dialog.net.pl 20.01.05, 22:19
      tak. kijkiem od miotły. Należy mocno puknąć się nim w głowę i sobie przysiąc,
      że na facetów już nie patrzymy (nie!) i patrzeć tylko na kobiety. Twardo i
      sumiennie tego przestrzegać. Z facetami nie spać- jak raz się spróbuje, to
      potem można wpaść w nałóg (podobno dobre...).
    • leksheygyatso Re: czy można samemu się wyleczyć z homoseksualno 21.01.05, 13:52
      witam,
      można jeśli jest to dla Ciebie naprawde wazny problem i cierpisz z tego powodu.
      polecam świadectwa gejów częśc z nich zdecydowała siena grupę sparcia i terapię
      w tekście znajdziesz namiary na grupę
      www.free.ngo.pl/wiez/0207cg.htm
      pozdrawiam
      OM MANI PADME HUNG HRI
      lekshey
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka