burakzbielawy
01.12.04, 11:56
Mąż z żoną jędzą obiad w wykwintnej restauracji, kiedy nagle do ich
Stolika podchodzi oszałamiająco piękna, młoda dziewczyna, całuje faceta w
usta, mówi, ze zobaczą się później i wychodzi. Żona patrzy na męża z
wściekłością:
- Kto to był?!
- Moja kochanka - odpowiada mąż.
- Wystarczy! Chce rozwodu!
- Dobrze - odpowiada mąż - ale zauważ, ze po rozwodzie nie będzie już
wycieczek do Paryża na zakupy, nie będzie wakacji na Karaibach, nie będzie
mercedesa w garażu i nie będzie weekendów na jachcie. Ale oczywiście możesz
zrobić jak zechcesz...
W tym momencie żona zauważa ich wspólnego znajomego wchodzącego do
restauracji z młodą, ładną dziewczyna:
- Kim jest ta dziewczyna obok Karola?
- To jego kochanka - informuje ja mąż.
- Nasza jest sympatyczniejsza...