Gość: student_w-wa
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
15.12.04, 20:44
Dziś w zatłoczonym autobusie byłem świadkiem scenki - koleś ze 20 lat, dres,
zaczął się pluć w stronę jakiegoś starszego człowieka (ok 70-tki), który jego
zdaniem stał w drzwiach. Zaczął sie drzeć na niego, wyzywać od starych
ch..jów, oczywiście cały czas chamsko per ty. Gdy dziadek się oburzył i coś
odpowiedział, tamten się jeszcze bardziej rozkręcił - "K...wa stul ten ryj bo
ci przyp....olę normalnie" i inne jeszcze gorsze teksty. Gdy włączyła się
jakaś kobieta w obronie starszego, usłyszała: "a ty co się wpie...alasz
k..wo, też chcesz po ryju?". W końcu nie wytrzymał, uderzył tego dzadka dwa
razy po twarzy i rzucił: "Nie będę cię lał mocniej, bo mi jeszcze tu
zejdziesz stary ch..ju!" i wyszedł. Dodam, że był z dwoma kolegami, którzy w
żaden sposób nie reagowali tylko się uśmiechali.
Jak zareagowalibyście w takiej sytuacji? Czy opłaca się w ogóle zgłaszać
takie przypadki policji? Czy coś takim chamom można zrobić?