Dodaj do ulubionych

Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24

07.02.05, 13:26
"Do mądrego Sokratesa przybiegł ktoś wzburzony i rzekł: "Posłuchaj
Sokratesie, tego, co ci muszę powiedzieć jako twój przyjaciel..." "Stój,
zaczekaj - przerwał mędrzec. - Czyś przesiał to, co mi chcesz powiedzieć
przez trzy sita?" "Jakie to sita?" - zapytał przybyły ze zdziwieniem. "Tak,
drogi przyjacielu, przez trzy sita! Zobaczymy, czy to, co mi zamierzasz
oznajmić, przejdzie przez te trzy sita. Pierwszym sitem jest prawda. Czy
sprawdziłeś, czy to, co chcesz mi opowiedzieć, jest prawdą?" "Nie, tego nie
sprawdziłem, ja tylko słyszałem i..." "A więc tak. W takim razie może
sprawdziłeś to sitem dobroci? Skoro nie wiadomo, czy to prawda, może jest to
przynajmniej dobre?" Rozmówca stwierdził, ociągając się: "Nie mogę
powiedzieć, aby to było dobre, przeciwnie".
"Hm, hm! - przerwał mu mędrzec. - Skoro tak, to zastosujemy trzecie sito: czy
uważasz za konieczne opowiadać mi o czymś, co ciebie samego tak
podnieca?" "Nie, nie uważam tego za konieczne..." "W takim razie - uśmiechnął
się mędrzec - skoro to, co chcesz mi opowiedzieć, nie jest ani prawdziwe, ani
dobre, ani konieczne, zapomnij o tym i nie obciążaj samego siebie ani mnie
takimi rzeczami."

To tak na dzisiejszą rzeczywistość...
Obserwuj wątek
    • spinkaa Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 07.02.05, 13:28
      Oczywiście zapraszam i serdecznie pozdrawiam wszystkich "starych" i "mlodych"
      Prześwietnych:-)
      • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 07.02.05, 14:57
        Ja, jako byly (!) mlody (hahahaaaa)
        sie tez odezwe...
        mimo ze blizej mi do pana konia, niz do pani kon!
        No dooooobra...
        mialo byc "trzy sita"
        ale co ja Wam moge madrego powiedziec,
        czego byscie nie wiedzieli?
        Co by tu...
        a moze byc "czlowiek czterdziestoletni+"
        pelen madrosci zyciowej i doswiadczen?
        ale wymyslilem...
        no nie?
        :-)
        • bbetka Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 07.02.05, 17:26
          Melduję, się w nowym wątku.

          Przez sito będę za chwilę przesiewać ;-)
          Pod drzwiami kłębi mi się tłum żądny podzielić się ze mną - ale czym?!
          To właśnie będę sprawdzać ;-))) Oby to była wiedza... Chociaż dostateczna!!!

          Nastarajam się pozytywnie. Ciekawe na ilu delikwentów tej cierpliwości mi
          starczy ;-)

          betka - w pracy
          • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 IP: *.lublin.mm.pl 07.02.05, 17:29
            Zaczęłam przesiewa. Jak skończę, napiszę. Serdeczne pozdrowienia dla wszystkich
            w nowym wątku. Spinko, głosuję na Ciebie jako najlepszego forumowicza.
            • kokoszanel Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 08.02.05, 07:23
              Witam w nowym wątku wszystkich przesiewających! :)
              Ponieważ przesiewam od dawna, nie mogę kupować gazet, nie mogę oglądać
              telewizji, nie mogę rozmawiać z ludźmi!!!!!!!!!!!!!
              Niedługo zostanie mi dysputa tylko z samą sobą!!!!!!!! Ratunku!!!!!!

              To co napisałam powyżej jest krańcowe, ale pewnie niebezpiecznie zbliżam się do
              tego, co robić? :)))

              No dobrze, nie jest tak źle, jeszcze ze dwie osoby do rozmów mi pozostały :)))

              Miłego dnia zyczę wszystkim +40!, Koko
              • bbetka Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 08.02.05, 08:51
                Koko,
                Skoro "przesiałaś" i jesteś to znaczy, że jeszcze my Ci zostaliśmy ;-)))

                Ja dzisiaj przesiewam w pięknym nadmorskim mieście na Ś.
                Po wczorajszym "przesiewaniu" mam jak zwykle mieszane uczucia...Czy tylko
                dlatego, że musimy podnosić wskaźniki (np.osób posiadających wyższe
                wykształcenie) mamy dawać dyplomy mgr "jak leci"? Przy obecnej liczbie
                studiujących w wielu przypadkach zastanawiam się jak to możliwe, że dana osoba
                zdała maturę... Błędy ortograficzne są na porządku dziennym-bo to wiecie teraz
                to dysgrafia, dysortografia i parę innych dys- więc dzieci nie są w stanie
                nauczyć się zasad pisania...:-( I trzeba to zrozumieć. Podobno.

                Ale już nie smęcę, bo to temat rzeka i "na zupełnie inny sylwester".

                U mnie mróz po pachy i słońce-pięknie! podobno pod koniec tygodnia (nareszcie
                zamierzam wyjechać) ma padać. Nic to. Zamierzam wypocząć tak czy siak!

                Uśmiechy
                betka
                • agata.z3 Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 08.02.05, 10:42
                  Hej!
                  ja znam tylko jedno nadmorskie miasto na Ś... ale czy ono jest piękne?
                  Przesiewam - i nic wiecej na ten temat nie piszę.
                  No chyba, że na temat morza i plaży - tam jest pięknie zawsze, o każdej porze
                  roku i o każdej pogodzie. Latem, gdy gorący piasek parzy w stopy, jesienią, gdy
                  wieje i piasku właściwie nie widać, i zimą, gdy zamarznie i mozna po nim
                  chodzić jak po chodniku...
                  A gdy się przesieje trochę piasku - czasem zostają bursztyny :)
                  Chyba pojadę nad morze...
                  • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 IP: *.lublin.mm.pl 08.02.05, 18:41
                    Jestem i pozdrawiam.
        • angoulene Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 15.03.05, 21:49
          znam te anegdote. jej puenta brzmiala: i z tego wlasnie powodu sokrates nigdy
          nie dowiedzial sie o zdradzie zony ;))
    • magosiaa Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 08.02.05, 20:16
      Niestety mądrość i refleksja nie jest cnotą naszych (przepraszam za
      wyrażenie) "elit".
      • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 09.02.05, 07:18
        Wszedzie ludzie sa tylko ludzmi,
        a wladze?...
        Przerost ambicji nad umiejetnosciami.
        Nie lubie polityki i politykow,
        wiec sie tam nie pcham.
        :-)
        • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 IP: *.lublin.mm.pl 09.02.05, 10:13
          Niestety w 21 wieku bez polityki ani rusz. Największy problem to ci wyborcy,
          którzy wybierają bez głowy, na ślepo takich kandydatów którzy absolutnie nie
          dorości do pełnienia odpowiedzialnej społecznej funkcji przedstawicieli i
          pełnomocników całego narodu. A po niewczasie łapanie się za głowę z retorycznym
          pytaniem: Kogośmy wybrali? kto nami rządzi? Oszołomy, debile, karierowicze,
          oszuści, agenci?
          • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 09.02.05, 12:29
            Jakos posrod tych ktorych mam nieszczescie widziec i slyszec
            nie wybralbym nikogo....
            To sa ludzie z innego swiata,
            nie znajacy codziennych problemow,
            zwyklych prostych ludzi.
            :-)
            • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 IP: *.lublin.mm.pl 09.02.05, 12:47
              Nie mają problemów świadomi jedynie zasobności zasobności swoich kont. Sądzę,
              że innaczej patrzeli by na świat, gdyby mieli w banku debet, albo nawet tylko
              zero
              • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 09.02.05, 12:54
                wszyscy jestesmy wyborcami...
                ale czy mamy sposrod kogo wybierac?
                Same skrajnosci...
                wszystko dla siebie,
                nic dla ludzi.
                :-)
                • spinkaa Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 09.02.05, 19:55
                  I na tym polega problem.
                  Straciliśy zaufanie do wszystkich stron sceny politycznej, nie wierzymy juz w
                  żadne obietnice, upadają (lub odchodzą na zawsze) ostatnie autorytety i
                  dewaluuja sie nienaruszalne dotąd wartosci. Po władze wyciągają rece kolejni
                  nienasyceni, brudni, chorzy z nienawiści.
                  I rzeczywiscie nie bardzo jest kogo wybrac, aby pozniej nie miec do siebie
                  pretensji. Ale z kolei nie pojsc do wyborow, to oznacza, ze przez zaniechanie
                  zgłosujemy na tych, ktoprych calkiem nie akceptujemy.
                  Bo na pewno sa w naszym kraju ludzie uczciwi, rozsadni, wyksztalceni i madrzy.
                  Tylko rzecz w tym, ze tacy ludzie nie pchaja sie do wladzy...:-(
                  • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 IP: *.lublin.mm.pl 09.02.05, 21:07
                    Czego nauczyło mnie życie?
                    /.../NIe wierzę teoriom, symbolom, dogmatom.
                    Nie wierzę w uroczystości, ceremonie, slogany,
                    Nie wierzę zapewnieniom wygłaszanym publicznie
                    przez polityków, dziennikarzy i kler.
                    Nie wierzę w pusty gest znaku pokoju.
                    Nie wierze pozorom,
                    bo nierzadko sa zasłoną
                    dla pychy, chciwości i pieniactwa,
                    dla głupoty, nieuctwa i egoizmu,
                    dla cynicznej moralności Kalego/.../
                    • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 10.02.05, 07:56
                      ja naprawde chcialbym dokonac wyboru
                      ktorego nie musialbym zalowac...
                      i dlatego nie mam zamiaru wybierac.
                      Przykre to,
                      ale dla mnie to tak jak wybor miedzy np
                      Marlboro i Westami...
                      dziekuje...
                      nie pale.
                      Nie miejcie o to do mnie pretensji
                      :-)
                      • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 IP: *.lublin.mm.pl 10.02.05, 20:19
                        Rzeczywiście trudno z pełnym przekonaniem poprzeć któregoś z kandydatów
                        pchających sie do polityki. Nawieksza bieda, że mądrzy, kompetentni, uczciwi,
                        konsekwentni (cztery w jednym) nie mają ochoty, czy odwagi na przeciwstawianiu
                        się ludzkiej głupocie.
    • magosiaa Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 10.02.05, 21:26
      No i zaczęło padać, śnieg z deszczem :((( Pewnie to koniec słonecznej pogody i
      komu to przeszkadzało?
      Zdiagnozowałam u siebie zespół dezadaptacyjny. Nie potrafię funkcjonować w
      srodowisku które cechuje:
      - niekompetencja
      - obłuda
      - kłamstwa
      - wzajemna wrogość
      - donosicielstwo
      - zasada: jeżeli komuś mozna zaszkodzić należy to niezwłocznie uczynić
      próbuję zdystansować się od tego wszystkiego i funkcjonować z podziałem do 15 i
      po 15, ale to wszystko jest jakieś nienormalne. Co się takiego stało, że miało
      być tak dobrze, a wyszło jak zwykle. Co stało się z ludźmi? I tak naprawdę to
      nic a nic mnie nie obchodzi kto donosił na mnie kiedyś. Chcę wiedzieć kto i
      dlaczego donosi na mnie teraz.
      • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 11.02.05, 08:10
        Dla mnie to robienie szumu w mozgach...
        tak jakby nie bylo innych problemow.
        Ja nie donosilem,
        nie nalezalem...
        i malo mnie obchodzi ta lista,
        i inne ktore ktos z rekawa wyciagnie...
        obchodzi mnie ze ludziom jest zle,
        i niewiele wskazuje na to ze ma byc lepiej.
        Bo tak naprawde nikomu na tym nie zalezy.
        :-)
    • eques Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 11.02.05, 10:13
      Mam na wszystkie wasze bolączki radę: (tu powinien być uśmiech przymilny :) )
      WYBIERZCIE MNIE NA KRÓLA i dajcie władzę absolutną.

      Na początek gwarantuję, że ze sceny politycznej znikną panowie w typie
      pijaczka prof.R. mającego ochotę na posadzenie tyłka na fotelu prezydenckim,
      pana L. którego korzenie (i głowa) tkwią w ziemi, pana posła H. cwaniaczka
      i aferzysty, pana G. z rodzinną tradycją, pana M. którego mądrość mieliśmy
      okazję poznać i kilkudziesięciu innych panów nie wartych by pierwsze litery
      ich nazwisk tu wymienić.
      Obiecuję zdjąć opaskę z oczu Temidy i uzdrowić, oraz udrożnić sądownictwo.
      Obiecuję jeszcze.....ale czy to warto..???...przecież i tak mnie nie
      wybierzecie.
      • Gość: hans czy ty nie jestes gierek? IP: *.enovation.oper / *.enovation.nl 11.02.05, 10:49
        • eques Re: szukasz może rodziny ? 11.02.05, 12:04
          • Gość: hans raczej jej unikam IP: *.enovation.oper / *.enovation.nl 11.02.05, 12:40
      • spinkaa Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 11.02.05, 12:07
        Eques - zgłoś sie do Państwowej Komisji Wyborczej, tam kompetentnie Cie
        pokieruja i powiedza, jakie masz dostarczyc zaświadczenia w celu kandydowania
        do stanowiska (tronu) krola.
        Życze powodzenia;-)
        • eques Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 11.02.05, 12:27
          Patrząc na kandydatów którzy przeszli przez "sito" PKW, mogę jedynie
          powiedzieć , że do działalności tej instytucji nie mam za grosz zaufania.

          Zresztą co mam im powiedzieć...???...rozwiązuję was, bo tera ja k..a rządzę ???

          To chyba trzeba jakoś inaczej załatwić.

          Macie jakieś pomysły ?
          • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 IP: *.lublin.mm.pl 11.02.05, 18:43
            Obawiam się, ze nie mam najmniejszych szans na dozycie do chwili w której moje
            marzenia się spełnią:"/.../ chwili w której władzę obejmą ludzie mądrzy,
            kompetentni, logicznie myślący, konsekwentni, a co najwazniejsze to
            sprawiedliwi, tolerancyjni i miłujący innych." *

            * Póki pamięć dopisuje, póki jeszcze czas
            • spinkaa Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 12.02.05, 18:57
              Chochlku - żyjemy dopóty, dopóki mamy o czym marzyć.
              Pamietaj:-)))
              Z drugiej strony - niechaj marzenia sie spełniaja, bo trzeba zrobić miejsce na
              nowe.
              Tylko ze to Twoje (nasze!) marzenie jest chyba najtrudniejsze do spełnienia...

              Teraz w Warszawie rozpętała się burza śnieżna. Wspólczuje wszystkim, którzy nie
              dotarli jeszcze do domu:-(
              • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 IP: *.lublin.mm.pl 12.02.05, 19:55
                Dla czego nie odzywa się Fil. Czy ma jakieś kłopoty, czy poprostu nie ma czasu
                i dostępu do komputera? Zastanawiam się nad interwencja telefoniczną.
                • spinkaa Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 12.02.05, 20:59
                  Filu- martwimy sie o Ciebie, odezwij sie pod groźba nawiedzenia ze mojej i
                  chochlikowej strony!!!!
                  • filut Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 14.02.05, 17:13
                    spinkaa napisała:
                    > Filu- martwimy sie o Ciebie, odezwij sie pod groźba nawiedzenia ze mojej i
                    > chochlikowej strony!!!!

                    Już kiedyś pisałem żeby się o mnie nie martwić:))
                    Dopiero dzisiaj odebrałem kompa z przeglądu/modernizacji i zacząłem przeglądać
                    forum.
                    Odebrałem też nowe okulary, które miały być dopasowane do nowych oczu. Miały
                    być, a qrde nie są:( Ekran widzę trapezowato; lierki wyraźnie ale
                    rządki/linijki są niepoziome:((( Jutro jadę z reklamacją&**# W końcu 350 PLN,
                    za same szkła, piechotą nie chodzi. Ileż zupy chmielowej można by za to kupić:))

                    Pozdrawiam
                    Fil
    • spinkaa Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 13.02.05, 10:19
      "Zakochanie podwyższa odporność naszego organizmu. A to oznacza, że osoby
      zakochane są zdrowsze. Tak uważa holenderski uczony z uniwersytetu w Groningen.
      Biolog Jaap Koolhaas tłumaczy, że zakochaniu towarzyszy wydzielanie dużych
      ilości fenetylaminy, czyli hormonów miłości. Wprawiają one zakochanych w stan
      euforii. Ten pozytywny sygnał przekazywany jest do systemu immunologicznego
      odpowiedzialnego za stan naszego organizmu i wzmacnia go.
      Najnowsze badania profesora wykazały, że zakochani rzadziej przeziębiają się i
      rzadziej chorują na grypę niż osoby niezakochane."


      A zatem, Przeswietni, zakochujmy sie i kochajmy przez wszystkie pory roku, ma
      szczególnie gdy panuje grypa. Na zdrowie!
      • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 13.02.05, 20:43
        a w lesie juz drzewa w wielkich pakach..
        chociaz snieg sypie,
        chociaz wiatr wieje...
        wiosna o krok..
        podobno to najlepszy czas na zakochanie,
        i dla zakochanych!
        Walenty bedzie mial roboty!
        :-)
        • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 14.02.05, 08:22
          i pognali wszyscy za Walentym!
          nie pogadasz...
          gdy masz inaczej na imie
          :-)
          • Gość: Wala Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 IP: *.lib.uni.lodz.pl 14.02.05, 08:43
            Głowa do góry!
            Przyjdą i do Ciebie
            Walentego jutro juz nie będzie ...
            • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 14.02.05, 08:49
              moze.....
              ech....
              ;p
              :-)
              • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 IP: *.lublin.mm.pl 14.02.05, 19:53
                Na ostatni mariaż odwazyłam się, gdy miałam 60 lat.Od 1990 r jestem samotna,
                ale wiecej ryzykować nie będę. Tym nie mniej kochajcie się póki czas. Ja
                poprostu kocham ludzi, obecnie już bez zobowiazań.(Ostatnie stwierdzenie nie
                dotyczy moich najbliższych). Pozdrawiam serdecznie. chochlik
                • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 IP: *.lublin.mm.pl 15.02.05, 09:29
                  Filu, przepraszam,że nie napisałam, że cieszę się z Twej obecności w wątku. Mam
                  nadzieję, że poradzisz sobie z "ocznymi", a własciwie okularowymi problemami. A
                  jak Twoje serduszko? chochlik
                  • filut Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 15.02.05, 10:57
                    Gość portalu: chochlik napisał(a):
                    > Filu, przepraszam,że nie napisałam, że cieszę się z Twej obecności w wątku...

                    Chochliku, cieszę się z Twej radości:)))
                    Faktycznie mam "prolem okularowy" :(( Dałem sie namówić na
                    soczewki "półprogresywne" i to mnie chyba zgubiło:( Przy okazji chyba źle
                    ustawiono "środek widzenia" dla lewego oka.
                    Doskonale widzę/czytam gazetę, ale czytanie tabel mam jakieś "dziwne" --> lewa
                    strona linijek biegnie skosem pod górę [w prawo], a linie pionowe [z lewej
                    strony] są pochylone w prawo [o ok. 5 stopni]. Nie mogę się do tego
                    przyzwyczaić, bo bez okularów nie mam tych zakłóceń;) i widzę nienajgorzej:)
                    Jutro idę do optyka z "pyskiem":(

                    Pozdrawiam
                    Fil
                • spinkaa Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 15.02.05, 09:35
                  Chochliku, taz ja mowilam o milosci, a nie o malzenstwie!
                  A to, niestety, czasami dwa rozne jakosciowo stany!

                  Dlatego kochajmy ile sie da i dopoki sie da (naukowcy nie podaja w tym
                  wzgledzie zadnej granicy wiekowej).
                  Niektorzy wprawdzie wiedzeni gleboka potrzeba kochaja glownie samych siebie.
                  Ale skoro to im sprawia radosc...

                  KOCHANI Przeswietni - nawet w bardzo ciezkich i trudnych chwilach naszego zycia
                  fakt, ze mozemy kogos kochac (dzieci, wnuki, tesciowe takze dozwolone) sprawia,
                  ze latwiej nam przetrwac. I to nie jest jedynie banal lub ladna konstrukcja
                  slowna. Milosc w kazdej postaci naprawde dodaje sil i laduje nasze akumulatorki
                  niczym to sloneczko, ktore wlasnie usiluje przebic sie przez chmury (Boze,
                  jakie mam brudne okna!).
                  I to nie tylko w to zapozyczone, ale przeciez pozytywne swieto walentynkowe,
                  lecz przez caly okragly rok.

                  Milego dnia:-)))
                  (powiedziala spinkaa, biorac sie za wypelnianie zycioweych obowiazkow - milosc,
                  miloscia, ale pracowac trzeba)
                  • spinkaa Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 16.02.05, 07:39
                    Białym śniegiem zasypane pola,
                    Tylko gwiazdy rozświetlaja mrok,
                    Gwarem tetni dzisiaj nasza szkoła,
                    I piosenką wita nowy rok....

                    Tak mi sie przypomniało, gdy patrze przez okno.
                    Ale cóż, przez zaspy i zawieje sniezne trza iśc do fabryki, nie do szkoły -
                    niestety.

                    Miłego dnia:-)
                    • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 IP: *.lublin.mm.pl 16.02.05, 11:27
                      Pozdrawiam wszystkich z zasnieżonego Lublina oglądanego przez okno.
    • filut Uboczne ale dobroczynne skutki alkoholizowania się 16.02.05, 17:44
      W nowosprawionych okularach czytałem "Sprawę honoru", a przy okazji
      dopasowywałem ślipia do nowego nabytku. Prawie osiągnąłem sukces w *pasuwce*:)
      Treść książki doprowadziła mnie jednak do konieczności ukojenia nerwów,
      najlepiej alkoholem [bo blisko, w barku]. Po wysączeniu ok. 150g Pliski
      zasiadłem do kompa, ale bez okularów. Moja sprawność optyczna - bez zarzutu.
      Założyłem okulary [żeby mi się koszt szybciej zamortyzował] i ... kicha.
      Ostrość widzenia kiepściuchna:(
      Pointa: właściwie zażyty alkohol przywraca zdrowie:))))
      Prześwietni, sprawdźcie sami! :))) A może ja jestem nietypowy:)))

      Pozdrawiam
      Fil
      • Gość: margot Re: Uboczne ale dobroczynne skutki alkoholizowani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 18:36
        Czytam Was od jakiegos czasu ale nie mialam odwagi wpisac sie tutaj.Ten watek
        mnie osmielil. Skoro jest o wszystkim i o niczym to prosze Przeswietni o
        pozwolenie wpisywania sie u Was. Jezeli nie zaprotestujecie to bezczelnie uznam
        ze jestem zaakceptowana, pozdrawiam cieplutko z zasniezonego miasta na W. pa M.
        • Gość: chochlik Re: do Margot IP: *.lublin.mm.pl 16.02.05, 18:52
          Serdecznie witamy i zapraszamy do naszego wątku realizowanego konsekwetnie od
          dłuższego czasu przez forumowiczów wzajemnie życzliwych. Filu, nie polegaj
          zbytnio na skutecznosci kuracji alkoholowej, bo nie było by dobrze, gdybyy
          nasze posty jawiły Ci się w postaci zdublowanej. Serdecznosci dla
          Rekonwalescenta i wszystkich + - Czterdziestolatków. chochlik
          • Gość: margot Re: do chochlik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 18:56
            Dziekuje :):) to mile ze mnie zauwazylas, poczulam sie wyrozniona,pozdr. M.
            • zbyszek07 Re: do chochlik 17.02.05, 07:33
              Witamy!
              na pogaduszki zapraszamy!
              :-)
              wczoraj wedrowalem po osniezonych drogach.
              bylo bialo i nastrojowo...
              Milego dnia!
              :-)
              • spinkaa Re: do chochlik 17.02.05, 08:27
                Hej, Margot:-)))
                Dobrze ze sie odwazylas, my nie gryziemy, jeno sie usmiechamy do siebie.
                Zreszta pewnie sama wiesz, skoro czytasz. A w jakiej czescie kraju naszego
                pieknego znajduje sie Twoje miasto na W.?

                Dzien dobry Zbyszku osniezony:-)))
                I witajcie wszyscy Przeswietni, znowu czas przystapic do zycia:-)

                U nas znowu sypie, jest dosc pogodnie, moze nawet jakies sloneczko sie pojawi.
                A moje pechowa corcia akurat teraz, gdy ferie, rozchorowala sie. Ale tak to juz
                w zyciu jest, ze nie mozna miec wszytskiego, co by sie chcialo. Prawda?

                Pozdrawiam:-)))
                • Gość: chochlik Re: Przeswietni Czterdziestolatkowie + - IP: *.lublin.mm.pl 17.02.05, 09:32
                  Wczoraj przez cały dzień czułam się dobrze bez sensacji sercowych mimo
                  niedogodnosci cisnieniowych. Mam nadzieję, że uda mi się utrzymać jakąś
                  względną równowagę. Serdecznie pozdrawiam. Gdzie Magosia? gdzie Bbetka?
                  • spinkaa Re: Przeswietni Czterdziestolatkowie + - 17.02.05, 09:52
                    Trzymaj sie Chochliku takze i dzisiaj - podobno te hustawki cisnieniowe juz sie
                    koncza.
                    I dolaczam sie do pytania: gdzie nasze dziewczyny?
                    • Gość: margot Re: Przeswietni Czterdziestolatkowie + - IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 14:47
                      Witam wszystkich, czuje sie juz prawie swojsko z Wami chociaz moje miasto na W
                      to Wroclaw a wydaje sie ze wiekszosc tutaj to Warszawa. U nas zawsze malo
                      sniegu chociaz wczoraj spadl pierwszy wiekszy snieg tej zimy i jest bajkowo.Ale
                      juz dzis temp.plusowa i pewnie na dlugo go nie starczy.Mamy za to blisko do
                      gorek gdzie sniegu w tym roku napadalo ponad miare 3mcie sie pozdr.M.
                      • psychcio Re: Przeswietni Czterdziestolatkowie + - 17.02.05, 15:08
                        Gość portalu: margot napisał(a):
                        .... wydaje sie ze wiekszosc tutaj to Warszawa.
                        Czasem tylko okolice wawy--> np. Szczecin, Gdańsk, Olsztyn, Lublin .... :))
    • magosiaa Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 17.02.05, 18:22
      Witaj Margot. Jak słusznie (jak zwykle) napisał Psychcio (oj Filu, znowu?)
      okolice Warszawy owszem ale że tak powiem w bardzo szerokim zasięgu ;)))
      Chochliku, jestem, tylko trochę w nie najlepszym nastroju więc nie chcę tu
      smucić za bardzo. Trzymaj się Chochliku i nie dawaj się żadnym pogodowym
      wariactwom.
      Dziś u nas ciepło, roztopy, po chodnikach kto nie musi niech lepiej nie chodzi,
      bo okropnie mokro.
      Czy ktoś z was przeznaczył swój 1% podatku na jakąś Fundację? Może coś
      podpowiecie na rzecz kogo warto wpłacić żeby nie zmarnować pieniędzy.
      • filut Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 17.02.05, 19:08
        magosiaa napisała:
        >.....(jak zwykle)...
        Witaj:) Ja też uważam, że złośliwość jest cechą ludzi inteligentnych:)))

        > ..... Psychcio (oj Filu, znowu?) ....
        Pamięć masz doskonałą:)))
        Znowu, znowu .... Skleroza w moim wieku to chleb powszedni:)))
        Wszedłem do tego wątku z F Auto-Moto, gdzie pod takim nickiem pisałem idiotyzmy
        w idiotycznych wątkach, założonych przez prowokatorów dowcipnych inaczej:)))

        Pozdrawiam
        Fil
        • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 18.02.05, 07:50
          Nie uwazam zeby Olsztyn byl dzielnica Warszawy...
          i chwala Bogu!
          :-)
          • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 IP: *.lublin.mm.pl 18.02.05, 08:36
            Wiesz Zbyszku, dla mnie powiązanie Olsztyna z Warszawą ma sens. Chłopak mojej
            wnuczki pochodzi z Olsztyna i studiuje w Warszawie tak jak i moja wnuczka
            (z Lublina). W tej chwili przerwę w studiach spędzają w Olsztynie.
            • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 18.02.05, 09:26
              To samo powiazanie maja wszystkie wieksze miasta,
              ciesze sie ze Olsztyn nie jest dzielnica Warszawy,
              lecz to nie ma wielkiego znaczenia dla stanu faktycznego.
              Wiekszosc atrakcyjnych miejsc w okolicy juz wykupili warszawiacy,
              pojawily sie ploty tam gdzie byla natura i przyroda,
              samochody z Warszawska rejestracja jezdzace po cichym do tej pory lesie.
              nie chce nic ujmowac Warszawie,
              ale niech zostanie...
              w Warszawie.
              :-)
              • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 IP: *.lublin.mm.pl 18.02.05, 09:56
                Masz rację. "Cywilizacja" wkraczajaca bez pardonu do środowisk atrakcyjnych
                przyrodniczo konsekwentnie je degraduje. Tak sie niestety dzieje wokół wielkich
                jezior, które kiedyś były tak czyste że w zaczerpniętej z nich wodzie można
                było zaparzać herbatę. Mam takie osobiste doświadczenie. I jest mi z tego
                powodu smutno.
      • Gość: anna Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 12:27
        Mam taki ważny adres. Dotyczy sfinansowania protez raczek dla 3-letniej Mariki,
        ktora sie taka juz urodzila. informacje przekazuje za artykulem drukowanym w
        Tinie nr 4/2005. I moze cytat: czasami w zamysleniu przyglada sie swoim lalkom.
        pyta czy inne dzieci maja raczki -bo ja nie mam - dodaje.
        Podaję adres:
        Fundacja Polsat, InvestBank SA, Oddział Warszawa numer 21 1680 1248 0000 3333
        4444 5555 z dopiskiem Marika Kropidłowska.
        Nie kryje sie za tym zaden nielegalny interes. Artykul mozna przeczytac
        osobiscie na str 37 Tina nr 4/2005.
        MOże to dobry sposób na spożytkowanie pieniędzy, o który pan prosil. Pozdr.
    • magosiaa Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 18.02.05, 19:50
      Chochliku, czytałam na FPiM o Płomyku i zobaczyłam twój wpis. Mam ten numer
      Płomyka o którym piszesz i wiele innych z tamtych lat. Przyjechały z moją
      Babcią i całą rodziną ze wschodu. Jakie to dziwne rzeczy przetrwały wojnę,
      podczas gdy wraz z domem spłonął prawie cały ich dobytek.
      • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 IP: *.lublin.mm.pl 19.02.05, 16:19
        Magosiu, wzruszyłam się. Te płomykowe wspomnienia nawiazują do mojej młodosci
        spędzonej w Poznaniu, a opisanej w mojej książce. Serdecznie pozdrawiam,
        chochlik
    • spinkaa Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 21.02.05, 08:23
      Kochani - mam kłopoty rodzinne (Ojciec w szpitalu, Mama chora) i dlatego mój
      czas bardzo sie skurczył. Rzadziej bede tutaj zagladac, ale licze na Was - nie
      dajmy się zepchnąc do archiwum!
      Spokojnego dnia:-)
      • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 21.02.05, 09:05
        Czytam!
        a ze nie pisze...
        lub pisze mniej...
        zyje troszke innym zyciem.
        Niby w tym samym swiecie,
        ale jakby gdzies indziej...

        Pozdrawiam!
        Zdrowka zycze!
        Trzymaj sie brzoza!
        :-)
        • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 IP: *.lublin.mm.pl 21.02.05, 09:43
          Serdecznie Ci Spinko współczuję. Czy z rodzicami to jakieś nagłe poważne, albo
          długoterminowe schorzenia? Czy wszystko sama? czy nikt Ci nie pomaga? Żałuję,
          że nie mogę sie zerwać i pomóc Ci w biedzie. Serdecznie pozdrawiam. chochlik
    • magosiaa Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 21.02.05, 18:42
      Spinko bardzo ci współczuję, bo nie ma nic gorszego niż choroby. Na wszystkie
      inne kłopoty mozna coś zaradzić. Mam nadzieję, że Tata trafił na sensownych
      fachowców i bedzie ci oszczędzona walka o każde badanie, prawidłową opiekę itp.
      Czasem bardziej niż choroba męczy nas właśnie walka z niekompetencją i
      znieczulicą, nie wspominając o finansowej kondycji opieki zdrowotnej.
      U nas mróz nawet, nawet, całkiem przyjemnie. Lubię taką pogodę, bo pozwala na
      wiekszą aktywność fizyczną. Wiem, że Zbyszkowi żadne deszcze i inne wiatry nie
      wadzą w aktywnej rekreacji, ale ja nie jestem taka dzielna ;))) Robie jednak co
      mogę żeby się nie zasiedzieć.
      Pozdrawiam :))))
      • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 IP: *.lublin.mm.pl 21.02.05, 21:17
        Dobrze Magosiu, że pojawiłas się, bo już myślałam, że będę na tej stronioe
        rozmawiała sama ze sobą. Twoje uwagi i wątpliwości na temat warunków
        diagnostyki i leczenia potwierdzam w całej rozciąglości. W jednym szpitalu
        wypisali mnie juz drugiego dnia po umiarowieniu tętna. Badanie to dwa razy EKG
        przed i po kroplówce. Po dwóch dniach trafiłam do innej placówki na 10 dni.
        Pełna diagnostyka, leczenie i obserwacja. Znam rozpoznanie, wiem jak się
        pilnować. Czuję się dobrze. Spinko, powtarzam za Magosią: "/.../ Mam nadzieję,
        że Tata trafił na sensownych fachowców i będzie Ci oszczędzona walka o każde
        badanie/.../". Serdecznie pozdrawiam. chochlik
        • bbetka Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 22.02.05, 10:50
          Kochani,
          Jestem. Przepraszam, że przepadłam bez pożegnania, ale przed wyjazdem mało
          tego, że w pracy był kompletny kocioł, to pojawiły się komplikacje rodzinne,
          wyjazdowe i nawet kot zaczął udawać (teraz to wiem, ale wtedy się przejęłam),
          że jest chory...;-(

          Spinkoo, dołączam się do przedmówców (przewdpisaczy?;-) i wspieram duchowo!

          Witaj Margot! Gdzie się podziewasz? Myślałam ,że nareszcie będę miała wsparcie
          na "ścianie zachodniej"(ja ze Sz-na), bo większość klika z centrum i wschodu.
          No oprócz Fila, który reprezentuje zdecydowanie północ naszego kraju.

          Chochliku, cieszę się, że czujesz się dobrze. Może znasz jakieś sposoby
          nakłonienia osoby na gruntowne badanie? Mój Tato opiera się wszelkim
          racjonalnym i nieracjonalnym argumentom i nie mamy już siły. A gołym okiem
          widać, że musi się przebadać, bo nawet nie wiadomo jak mu pomóc jak się źle
          poczuje...

          Melduję, że rozruszałam się aktywnie na Jaworzynie Krynickiej i naprawdę było
          pięknie! Dawno już nie widziałam tak cudnej zimy i tyyyyyle śniegu!

          Uśmiechy dla wszystkich
          betka
          • margot50 Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 04.03.05, 11:03
            Wlasnie sie pojawilam, witajcie przeswietni.Czytam sobie spokojniutko co sie
            wydarzylo od moiej ostatniej tu wizyty i bardzo sie zdziwilam, ze wywolano mnie
            do tablicy, pomimo ze ja tylko wpadam na chwile do Was.Bbetko, dlaczego nas ze
            sciany zachodniej tak malo? Myslalam, ze jakies proporcje sa zachowane!To
            niesprawiedliwe, "na zachodzie" nie ma 40+???A moze nie przyznaja sie do swego
            wieku? Fakt, ze nie ma czym sie chwalic, bo wszyscy sie zestarzeja, ale
            udawanie ze mnie to nie dotyczy, niczego nie zmieni? pozdrawiam i czytam dalej,
            pa
    • magosiaa Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 22.02.05, 19:11
      Witam zregenerowaną Betkę ;)))) Widać tego ci było trzeba. Co do twojego Taty
      to niestety nie mam pomysłu. Sama mam ten sam problem, a w dodatku jestem
      wysyłana po recepty. I jestem w kropce. Jak nie przyniosę to mama przestaje
      brać leki, ale do lekarza nie idzie, jak dostarczam, leki bierze ale ... do
      lekarza nie idzie. Była raz jak już naprawdę bardzo źle się czuła, wykonała
      nawet zlecone badania (nadciśnienie) ale ich nie odebrała. Sama jestem bezradna.
      A w sobote kulig i to z noclegiem :)))) Mam nadzieję, że jeszcze zdążymy przed
      ociepleniem.
      Pozdrawiam, M.
      • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 IP: *.lublin.mm.pl 22.02.05, 21:23
        Moje miłe, Starsi ludzie ,to jest mamy i taty wychodzą z założenia, ze swoje w
        życiu zrobili, dzieci odchowali, ai niekiedy wnuki. Uważają ze spełnili swój
        rodzinny obowiązek, a teraz nie chca robić kłopotu zapracowanym dzieciom,
        kłopotu związanego z troską o zdrowie wyeksploatownych dziadków. Nieprawda.
        Dziadkowie póki żyją są potrzebni i sami aktywnie muszą dbać o swoją kondycję
        by zachować sprawność. Macie moja książkę. Na 312 stronie jest zdanie którę
        pokażcie swoim rodzicom. To jest moje motto życiowe. Jeżeli mnie nie będzie to
        nie będzie mojej emerytury. Nie będzie czym opłacić kosztów związanych z
        mieszkaniem, ktore w spadku chcę zostawić wnukowi, a on jeszcze się uczy. Kto
        wnuczce zapłaci stancję w Warszawie? Co z tego że nie pracuję zawodowo, że syn
        i wnuki są dorosli i maja własne zdanie i własne przemyślenia, ale mimo to
        cenna jest świadomość, że jest ktoś starszy w rodzinie. Jak tego kogoś
        zabraknie, to znaczy, ze teraz nasza kolej. To jest wielka odpowiedzialność
        bycia w pierwszym szeregu. Może uda się Wam przekonać rodziców, ze ich
        obowiązkiem jest dbanie o swoją kondycję, a skorzystanie z pomocy dzieci daje
        im satysfakcję, ze teraz role się odwróciły. Serdecznie pozdrawiam. chochlik
        • margot50 Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 04.03.05, 11:13
          Chochliku gdzie moge nabyc droga kupna Twoja ksiazke???A tytul jaki?, pozdr.pa
      • margot50 Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 04.03.05, 11:08
        Jaki kulig? Gdzie kulig?pa
    • filut Nareszcie coś się u mnie dzieje:((( 24.02.05, 08:44
      Upolowałem grypę, albo coś równie sympatycznego:( Przegapiłem optymalny moment
      na rozpoczęcie kuracji czosnkowej:))
      A tu dzisiaj zaplanowana wachta - od godziny 12.00!! Dowiozę babcię i niech
      się wykaże .....
      Żeby odzwierciedlić aktualny "tembr" mego głosu, powinienem chyba pisać
      czcionką "arial black".

      No, to zdrowia Wam życzę i Waszym rodzinom, ze szczególnym uwzględnieniem
      Spinkii
      Fil
      • Gość: chochlik Re: Nareszcie coś się u mnie dzieje:((( IP: *.lublin.mm.pl 24.02.05, 10:02
        A to mnie Filu pocieszyłeś. Radzę Ci, prócz tych wszystkich medykamentów
        zafunduj sobie w aptece tabletki ziołowe pt. PADMA. Zdecydowanie zwiększają
        odporność. Są paskudne, czuć je kamforą, ale skuteczne. W prawdzie mnie
        trzymają na tym łez padole poniektóre, znane mi od ponad 10 lat preparaty
        Herbalife, ale syna wyciągnęłam z poważnej opresji zdrowotnej właśnie Padmą. W
        okresie ostrym 3 razy dziennie po dwie tabletki obficie popijane wodą,
        oczywiście najlepiej mineralną, niegazowaną, a profilaktycznie 2 tabletki 1
        raz dziennie. Mój syn stosuje je systematycznie chyba już ponad trzy lata. Jest
        to także profilaktyka miażdżycy. W okresie gorączkowym obowiązkowo leżenie i
        byczenie się. Nie zakażaj otoczenia, bo kto będzie Ciebie pielęgnował?
        Serdeczne życznia zdrówka. chochlik
        • bbetka Re: Nareszcie coś się u mnie dzieje:((( 24.02.05, 10:52
          Filu, kuruj się!
          Rady Chochika są jak zwykle bezcenne!

          Spinkoo, czekamy na Ciebie i nie damy się zepchnąć w "niebyt" ;-)Trzymaj się
          dzielnie!

          U nas leży tyle śniegu, że dzieciaki budują bałwany prawie 2-metrowe! Dla
          niektórych "młodszaków" (takich 6-7 letnich), które nie miały okazji wyjeżdżać
          w śnieżne rejony to olbrzymia frajda, bo tyle śniegu to mogły widzieć jedynie
          w TV...

          Zdrówka dla wszyskich
          betka
        • filut Re: Nareszcie coś się u mnie dzieje:((( 24.02.05, 12:43
          Gość portalu: chochlik napisał(a):
          > A to mnie Filu pocieszyłeś.....
          Ja od dziecka mam talent do rozbawiania innych:)))
          PADMA 28 jest u mnie na składzie:) Ale czy numer odpowiedni?? Będę łykał!

          .... W okresie gorączkowym obowiązkowo leżenie i byczenie się.....
          W tym nigdy nie miałem zahamowań:)))

          Ja dopiero startuję w chróbska - mam 38 st.C Przedwczoraj kolega miał 39,5 -
          daleko mi do niego, ale nie tracę nadziei, że mu dorównam:))

          ....bo kto będzie Ciebie pielęgnował?
          Mój Ślubny Przydział - w końcu coś mi się należy za 36 lat wspólnoty
          małżeńskiej:))) Ona jest niesamowicie odporna!

          Pozdrawiam
          Fil
          • Gość: chochlik Re: Nareszcie coś się u mnie dzieje:((( IP: *.lublin.mm.pl 24.02.05, 14:40
            FDilu, Padma 28 , składajaca się z 28 ziół. Klasyczna tybetańska Padma składała
            się z 40 ziół (wiedza pozyskana gdy działałam w sklepie zielarskim). Ta
            tybetańska padma na naszym terenie to utopia. Padmę trzeba wg wskazówek
            przgryźć i łykać ze sporą ilością wody (najlepuiej 2 szklanki) 1/2 godziny
            przed jedzeniem. Łykaj i zdrowiej. chochlik
    • magosiaa Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 24.02.05, 20:28
      A gdzież to Filu polowałeś na tą grypę ;)) Podobno paskuda straszna. Trzymaj
      się dzielnie, kup Padmę, zagryź czosnkiem i mam nadzieję, że wszystko minie bez
      komplikacji. Ja się szczepiłam ale to dopiero się okaże na ile skutecznie.
      U nas zimno, opady i ogólnie niezbyt przyjemnie.
      Pozdrawiam serdecznie z życzeniami zdrowia, M.
      • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 IP: *.lublin.mm.pl 25.02.05, 08:46
        Filu, dzień dobry, jak się czujesz? chochlik
        • filut Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 25.02.05, 12:27
          Gość portalu: chochlik napisał(a):
          > Filu, dzień dobry, jak się czujesz?

          Jak facet, który ma 38,8 st. gorączki, na dodatek intensywnie kaszlący:)))
          Od kaszlu mięśnie brzuszne mnie bolą, jakbym był po intensywnym treningu -->
          może tym sposobem uzyskam smukłą talię :)))

          Wyczytałem, że aktualnie w Polsce panują 3 rodzaje gry. Każda fajniejsza od
          drugiej:( Liczę, że ta grypa minie po tygodniu, a potem przyjdą następne ...
          Lato będzie bezgrypowe:)))
          • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 IP: *.lublin.mm.pl 25.02.05, 16:46
            Jest taki syrop homeopatyczn ,nie pamiętam nazwy, ale zaczyna się chyba na s.
            Bezpieczny i naogół skuteczny.
          • margot50 Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 04.03.05, 11:19
            Hahahaha, sorry ze sie smieje, ale skoro nie opuszcza cie poczucie humoru, to
            jeszcze pokonasz wszystkie rodzaje grypy, pozdr.
    • spinkaa Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 26.02.05, 09:13
      Pojawiam się na chwilke i od razu dziękuje za Wasze wsparcie i dobre myśli:-)

      W skrócie ma się tak: mój Tata od lat choruje na cukrzyce (i tysiac innych
      chorób), a w zwiazku z tym ma tzw. stope cukrzycową. Owa stopa zaczęła mu sie
      paprac juz kilka tygodni temu, ale jakoś lekarze nie przejmowali sie za bardzo
      starym schorowanycm człowiekiem, odsyłając "do kolegi". Jakis antybiotyk na
      odczepnego, zalecenie moczenia nogi w mydle itp. Rezultat: tydzień temu
      temperatura do 40 st.,drgawki, straszny ból nogi, lekarz, szpital, w którym na
      powitanie dowiedziałam sie, że bez obcięcia nogi do kolana to pewnie się nie
      obejdzie i że to bez znaczenia, ze pacjent ma 80 lat, a w ogóle to "pewnych
      rzeczy juz się nie opłaca"! Dwa dni później do wszystkich atrakcji doszło
      zapalenie płuc....
      Dziś jest dużo lepiej (noga po nacięciu mniej dokucza, zapalenie płuc
      ustepuje), a w przyszłym tygodniu odbędzie się zabieg obciecia
      prawdopodobnie "tylko" palca. Miejmy nadzieje, ze na tym sie skończy - wszyscy
      sie cieszymy, niczym w dowcipie o Żydzie i kozie, bo przeciez co tam palec,
      skoro noga będzie uratowana.
      I tak biegałam (na szczęście na zmiane z bratem) między Ojcem, a Mama, która z
      kolei ledwo ostatnio chodzi, bo z tych nerwów całkowicie wysiadł jej kręgosłup.
      O pracy i innych obowiązkach juz niew spominam, bo to oczywistye. Nawiasem
      mówiac większośc czasu w moim ukochanym mieście na W. marnuje na dojazdy - na
      przykład: w normalny dzień z mojego domu do szpitala jade ok. 1,5 godziny,
      chyba ze skorzystam po drodze z metra, to wtedy oszczędzam pół godziny. Ale to
      na marginesie.

      No, dośc moich spraw - chyba jeszcze nigdy nie byłam publicznie tak wylewna -
      kazdy ma przeciez własne problemy. Jako wielka optymistka wierze, ze wszystko
      dobrze się skończy.

      Filu - słuchaj zaleceń Chochlika, kuruj sie i nie wychodź zbyt wczesniej, bo
      mozna dorobic sie jeszcze bardziej. Tym bardziej, że zapowiadają paskudna
      pogode.

      Chochliku - a ten syrop na S. to chyba Stodal (tez homeopatyczny). Polecam tez
      wypróbowany podczas naszych domowych przeziębień sprzed trzech tygodni syrop
      przeciwkaszlowy SUPERMIN - bardzo skutecznie łagodzi kaszel i rpzynajmniej
      pozwala spać w miare spokojnie.

      Kochani - kilka dni temu w radiu usłyszałam, ze 19 lutego z Afryki wystartowały
      bociany i juz ok. 16 kwietnia wylądują w Polsce. A zatem: wiosna tuż, tuż....
      • dociek Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 26.02.05, 15:18
        Masz rację Spinko. To Stodal. Rzeczywiście problem z tatą jest bardzo poważny.
        Trzeba bardzo skrupulatnie przestrzegać diety i kontrolować nawet kilka razy
        dziennie poziom cukru. Nadmiar cukru utrudnia krazenie, zwłaszcza w
        najdrobniejszych naczyniach obwodowych i prowadzi do martwicy dystalnych części
        kończyn. Ma to również znaczenie dla pracy mózgu. Palec stracony, ale poco
        tracić więcej. O ile mi wiadomo istnieją lokalne zrzeszenia diabetyków. Sadzę
        że kontakt z taką instytucją funkcjonująca z udziałem lekarza może być pomocy w
        profilaktyce dalszych powikłań. Trzymaj się, chochlik
        • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 IP: *.lublin.mm.pl 27.02.05, 17:05
          Ptzepraszam, przez pomyłkę wskoczył inny nick osoby korzystajacej z tego samego
          komputera. Poprzedni post był niewatpliwie mój. chochlik
          • filut Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 27.02.05, 17:25
            Gość portalu: chochlik napisał(a):
            > Przepraszam, przez pomyłkę wskoczył inny nick osoby korzystajacej z tego
            samego komputera.....

            Rączusia się omskła i klik był chybiony? :))) Mnie się to też zdarzało:(
            Oboje nie mogli byśmy "robić" za chirurgów :)))
    • magosiaa Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 27.02.05, 17:24
      Spinko mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze. Niestety opieka zdrowotna nie
      lubi starszych osób. Bardzo często traktuje ich z łaski, w domyśle "przecież
      juz się nażyli" Jest to bardzo przykre i zwykle wymaga walki o wyegzekwowanie
      właściwej opieki i leczenia.
      Filu, czy już pożegnałeś się ze swoją zdobyczną grypą, bo już wielki czas po
      temu. Teraz tylko rekonwalescencja :)))))
      Oj, Chochliku to i ty idąc za przykładem naszego Fila vel Naftaliny vel
      Psychcia masz wiele wcieleń? ;))))))
      Korzystając ze sprzyjającej pogody wczoraj byłam na kuligu. Były konie, sanki,
      ognisko, kiełbaski, bigos, muzyka i śpiew. Bardzo udana impreza. Dziś spacer po
      polach i nad jeziorem, było pięknie. Śnieg i słońce zmusiły do założenia
      okularów p/słonecznych, bez nich patrzenie było wykluczone.
      Słoneczne, warmińskie pozdrowienia, M.
      • filut Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 27.02.05, 17:29
        magosiaa napisała:
        ........> Filu, czy już pożegnałeś się ze swoją zdobyczną grypą, bo już wielki
        czas po temu....
        Wymieniamy ostatnie pożegnalne całusy:)) Wygląda na to, że jej się
        spodobałem - ciągle 37 st :((
        • bbetka Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 28.02.05, 08:11
          Maagosiu, ależ Ci zazdroszczę tego kuligu! Wieki całe nie byłam na takiej
          imprezie, ale jeszcze pamiętam jak bywało świetnie!

          U nas też śnieg zasypał wszystko i jest naprawdę pięknie. Taaakiej zimy to w
          moim mieście nie pamiętam od czasów stanu wojennego!

          Filu, no daj już spokój tej grypie ;-) Wypuść ją ze swoich objęć-niech
          się "przewietrzy" gdzie indziej ;-)

          Chochliku, czy jakieś panaceum na bolące gardło mogłabyś polecić? Boli już
          ponad dwa tygodnie, nic na nie nie działa, a ból schodzi coraz niżej...

          Spinkoo, cały czas wspieramy Cię wirtualnie jak możemy!

          Miłego poniedziałku
          uśmiechy
          betka
          • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 28.02.05, 08:25
            Spinko!
            Serdeczne choc troszke spoznione zyczenia urodzinowe!
            Wszystkiego najlepszego!
            :-)*
            • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 IP: *.lublin.mm.pl 28.02.05, 08:38
              Bbetko, Jeżeli ból gardła schodzi niżej, do krtani to bez wizyty u laryngologa
              chyba się nie obejdzie, bo stracisz głos jak Papież. Miejscowo zalecam płukanie
              gardła co 3 godziny wodą z solą (płaska łyżeczka soli na szklankę wody) i
              ssanie strepsilu.
              Filu, moja pomyłka to chochlik drukarski i zlekceważenie obowiązku sprawdzenia
              napisanego tekstu. Sresztą moje paluchy są mniej sprawne ponieważ jeden z nich
              stracił przy zajęciach gospodarskich spory kawałek paznokcia. Opatrywałam go
              sama, ale nie jestem pewna, czy nie wypadnie mi złożyc wizyty u chirurga. Dla
              Wszystkich pozdrowienia a dodatkowo dla Chorych życzenia powrotu do zdrowia,
              chochlik.
            • spinkaa Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 28.02.05, 20:03
              Zbysiu - baaardzo dziekuje:-)) Cóż, zaczął sie kolejny rok. I pewnie znowu
              błyskiem przeleci. Cóz, wszystkim leci równo...
    • Gość: jo Re: prawdziwe, dobre i ku pamięci IP: *.pszczynska.silesianet.pl 28.02.05, 11:23
      ...Daj mi ośiągnąć cierpliwość,
      bym mógł znieść rzeczy, na które nie mam wpływu,
      i siłę,
      abym mógł zmienić to co zmienić mogę
      i mądrość
      abym mógł oddzielić jedno od drugiego.
      Pozrawiam :-)
      • Gość: Nina a mnie puzon sie zesrał IP: 168.12.253.* 28.02.05, 20:06
      • spinkaa Re: prawdziwe, dobre i ku pamięci 28.02.05, 20:17
        Witaj Jo:-)
        A Twój wpis coś mi przypomina...;-)

        Jak sie czujesz, Filu? mam nadzieje, ze nie udajesz zdrowego przy takiej
        temperaturze?

        Chochliku - jak paluszek? Mam nadzieje, ze obyło sie bez pomocy chirurga,
        brrr....

        Bardzo dziekuję Wam za wsparcie. Tata czuje sie juz lepiej, chociaz dopiero
        jutro, pojutrze, zapdna ostatecznhe decyzje. Ważne, że zapalenie płuc sie
        zkoćzyło (chyba), nie ma temperatury i zakazenie sie cofnęło. Jestem dobrej
        mysli (no bo i jak inaczej).

        Nie dajcie sie zimie, to juz jej (podobno) ostatnie harce w tym roku. jeszcze
        tylko kilka dni i zaczniemy wyglądac wiosny:-)))
        • spinkaa Re: prawdziwe, dobre i ku pamięci 28.02.05, 20:18
          Z wrażenia wyszła mi podwójna sygnaturka:-)
          To teraz dla równowagi ja zgasze.
          • zbyszek07 Re: prawdziwe, dobre i ku pamięci 01.03.05, 07:34
            Witam marcowo.
            Nowy miesiac,
            nowe zdazenia...
            Przestancie chorowac...
            po co?
            nie warto!
            Lepiej brac sie za bary z codziennymi troskami,
            i prowokowac codzienne radosci...
            Powodzenia!
            :-)
            • Gość: chochlik Re: prawdziwe, dobre i ku pamięci IP: *.lublin.mm.pl 01.03.05, 08:33
              Mijanie czasu ma dwie strony: dobrą i złą. Dobrą, bo mijają złe chwile, a złą,
              bo mijają dobre i bo człowiek się starzeje i coraz szybciej zbliza sie do
              nieuchronnego finału. Pozdrawiam,chochlik
              • zbyszek07 Re: prawdziwe, dobre i ku pamięci 01.03.05, 08:54
                Czy bieg do mety jest czyms zlym?
                czy widziec cel zycia,
                czy wiedziec ze ten cel sie zbliza to cos zlego?
                Mamy jedno zycie do przezycia,
                i kazdy dzien przed nami jest tak samo dobry
                do szczesliwego przezycia,
                jak te dni za nami...
                Szkoda tych straconych zlych dni...
                Trzeba sie starac zeby wszystkie przed nami byly szczesliwe,
                wtedy i te za nami takie beda...
                Wiecej optymizmu,
                nie mozna tak sie poddwac czasowi...
                to my o swoim zyciu decydujemy...
                Przepraszam ze moze nauczam,
                ale moim zdaniem tak jest lepiej zyc.
                :-)
                • spinkaa Re: prawdziwe, dobre i ku pamięci 01.03.05, 10:49
                  Zbyszku - bardzo mi sie podoba Twoje podejście do zycia, bo jest zgodne takze i
                  z moja filozofią. Problem jednak w tym, ze nie zawsze człowiek sam decyduje o
                  swoim zyciu. Owszem, w pewnym zakresie i te własnie mozliwośc nalezy
                  wykorzystywac. Nie zawsze równiez jest w stanie cieszyc sie dniem dzisiejszym i
                  nie martwić o jutro.
                  Tak juz jest w zyciu że czasami największym szczęściem jest po prostu brak
                  nieszczęścia. I właśnie te chwile "beznieszczęściowe" powinniśmy dostrzegać i
                  cenić, z nich sie cieszyć i brać siłę do działania. Byc może to jest program
                  minimum, ale naprawde sie sprawdza.
                  No i oczywiście , zgadzam sie absolutnie, nie pielęgnowac złych chwil, jak
                  najszybciej wyrzucac z pamieci złe zdarzenia, złe słowa, złych ludzi.

                  Pozdrawiam:-))

                  PS - to tak apropos brania sie zyciem za bary: dzis wezmę sie za bary z nowymi
                  prezesami mojej skomercjalizowanej w duzym pospiechu i w co najmniej dziwny
                  sposób firmy, którzy dzis właśnie obejmują rządy. Trzymajcie kciuki, bo moze
                  byc goraco!
                  • bbetka Re: prawdziwe, dobre i ku pamięci 01.03.05, 12:10
                    Spinkoo, na pewno będzie wesoło!
                    Cieszę się, że problemy rodzinne powoli "się prostują".

                    Z jaśniejszych stron życia własnie wypuściłam w swiat kilkunastu nowych
                    magistrów i jestem z nich dumna! Oceny bardzo dobre (i na dyplomach i na
                    obronie), a średnie z całych studiów powyżej 4,7! To elita naszych studentów.
                    Naprawdę przyjemnie jest patrzeć jak później rozwijają skrzydła. Wśród całej
                    rzeszy studentów to naprawdę rzadkość jak promotor może być dumny z przebiegu
                    obrony i ocen swoich seminarzystów.

                    Miłego dnia!
                    betka
                    • filut Re: prawdziwe, dobre i ku pamięci 01.03.05, 13:16
                      bbetka napisała:
                      .....Wśród całej rzeszy studentów to naprawdę rzadkość jak promotor może być
                      dumny z przebiegu .....

                      Coras gorzy, coras gorzy .... Takie czasy nastali ...
                      Bo za moich czasów, to ... :)))

                      Ależ śnieżysko! Że też mu się nie znudzi tak padać i padać:)
                      A teraz, w mordkę jeża, ja jestem na lepszym chodzie niż moja koleżanka
                      małżonka, która uległa grypie:( Muszę więc tłuc się przez zaspy do sklepu,
                      żeby załatwić aprowizację:))

                      No to trzymajcie się,
                      zimie nie dajcie się
                      Fil
                      • ktos2104 Re: prawdziwe, dobre i ku pamięci 01.03.05, 19:15
                        zbyszek07 napisał:


                        Mamy jedno zycie do przezycia,
                        i kazdy dzien przed nami jest tak samo dobry
                        do szczesliwego przezycia,
                        jak te dni za nami...
                        Szkoda tych straconych zlych dni...
                        Trzeba sie starac zeby wszystkie przed nami byly szczesliwe,
                        wtedy i te za nami takie beda...
                        Wiecej optymizmu,
                        nie mozna tak sie poddwac czasowi...
                        to my o swoim zyciu decydujemy...

                        I chociaż zgadzam się z Twoja filozofią zyciową Zbyszku..
                        nie zawsze tylko my możemy o tym naszym zyciu decydować..
                        nawet jesli można byłoby podjąć decyzje dobre dla nas..ech..
                        to trzeba znaleźć takie rozwiazania..żeby innych nie krzywdzić..
                        nie zawsze to się da...więc nie wchodzi w rachubę...
                        a mogłoby sie jakoś dać..
                        człowiek moze żyłby tak jak o tym marzył przez całe życie..
                        oooo...przepraszam..weszłam w gdybanie..pozdr.:)
                        • zbyszek07 Re: prawdziwe, dobre i ku pamięci 02.03.05, 07:30
                          Swojego szczescia nie mozna budowac na nieszczesciu innych...
                          to nie byloby szczescie...
                          masz racje,
                          po prostu nie rozwinelem swojej mysli o ten aspekt.
                          Dla mnie to jest logiczne!
                          Pozdrawiam!
                          :-)
                          • Gość: chochlik Re: prawdziwe, dobre i ku pamięci IP: *.lublin.mm.pl 02.03.05, 15:03
                            Zaistniała w moim zyciu komplikacja życiowa. Prócz normalnego PITu z ZUSu nie
                            otrzymałam niespodziewanie PIT z Towarzystwa Wolnej Wszechnicy Polskiej. której
                            to instytucji sprzedałam okazjonalnie dwie moje książki i nieopatrznie
                            podpisałam pokwitowanie. Teraz obawiam się, że US będzie mniał do mnie
                            zastrzeżenia, a ja kłopoty z dodatkowymi rozliczeniami dochodu wysokosci 40
                            zł. Serdecznie pozdrawiam, chochlik.
                            • spinkaa Re: prawdziwe, dobre i ku pamięci 03.03.05, 12:09
                              Chochliku, a moze jest wsród nas jakiś fachowiec od finansów, to coś Ci
                              doradzi? Ja, niestety, kompletnie sie na cyferkach, a tym bardziej na pitowaniu
                              nie znam. Oczywiście ide na łatwizne, wiem, ale skoro jeden taki chce to robic
                              za mnie... :-)

                              Filu, jak sie czuje Twoja Koleżanka Małżonka? Czy juz utopiliści, niczym
                              Marzannę, grypę w syropach i aspirynach rozmaitych?

                              Betko - seeerdeczne gratulacje! Takiej pani promotor sama sobie bym zyczyła:-)
                              To rzeczywiście dla każdego nauczyciela, szczególnie akademickiego, ogromna
                              satysfakcja, wszak nie ejst to zawód, o którym można by powiedziec, ze pracuje
                              się dla pieniędzy...;-)

                              Małgosiu, Zbyszku - chyba Was nie zasypało?

                              Pozdrawiam cieplutko:-)
                              • filut Re: prawdziwe, dobre i ku pamięci 03.03.05, 13:01
                                spinkaa napisała:
                                ..... > Filu, jak sie czuje Twoja Koleżanka Małżonka? Czy juz utopiliści,
                                niczym Marzannę, grypę w syropach i aspirynach rozmaitych?

                                Grypa padła w bezpośrednim starciu z naszymi odpowiednio konserwowanymi
                                organizmami:) Teraz dożynamy maruderów wirusowych:)))

                                Chochlik będzie musiała wypełnić PIT'a :((( To nie będzie [prawdopodobnie]
                                miało wpływu na ostateczną kwotę podatku [jeżeli nie miała innych,
                                pozaemerytalnych źródeł dochodów]. Zaliczkę już pobrał ZUS i wydawnictwo.
                                Wypełnianie PIT'ów zlecam fachowcom za opłatą - nie chce mi się myśleć i
                                grzebać w przepisach:(

                                Pozdrawiam
                                prawie zdrowy Fil
    • magosiaa Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 03.03.05, 20:41
      Witam. Nie zasypało nas do końca ale mało brakowało :))) Dziś mroźnie i
      słonecznie. Widmo grypy krąży wokół mojej rodziny. Jednak chyba dzięki
      szczepieniom nie dajemy się paskudzie. U syna trwała tylko jedną noc. Wysoka
      temperatura. Rano wstał prawie zdrowy, bez gorączki z dobrym samopoczuciem.
      Może się uda.
      Chochliku, poproś kogoś zaprzyjaźnionego. W twoim przypadku nie będzie to
      skomplikowane pitowanie, więc ktoś, kto wypełnia dla siebie będzie wiedział co
      i jak, bo szkoda na taki drobiazg pieniędzy.
      Betko wypuszczając takich znakomitych magistrów musiałaś solidnie z nimi
      pracować. Chwała ci za to :)))))
      Filu cieszę się, że już z twoją lepszą połową ;))) jesteście "na chodzie"
      Uważajcie jednak żeby do końca się wyleczyć, jeszcze nie szalejcie bo nie ma
      nic gorszego niż komplikacje pogrypowe.
      • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 04.03.05, 07:40
        Jestem!!!
        wczoraj siatkowka,
        potem spiewy w klimatycznych nastrojach...
        do piatku,
        Nie mam czasu chorowac,
        a na sniegi mam sniegowce,
        i lancuchy na kola....
        W niedziele las.
        ognisko nad rzeka...
        :-)

        • bbetka Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 04.03.05, 08:11
          Witam Kochani od rana!

          U nas mroźnie, śnieżnie i słonecznie-popadam w zachwyt nad piękną zimą, tak
          rzadko się u nas pojawiajacą, a w tym roku trwającą już prawie miesiąc! Cud!

          A'propos świeżutkich magistrów-to głównie ich zasługa, że im się CHCIAŁO. Nie
          uważali, ze studia to tylko strata czasu w "pozyskiwaniu papierka z tytułem
          mgr", tylko starali się uzyskać wiedzę-mimo trudności, bo wiadomo jak jest i
          część nauczycieli akademickich również pozostawia wiele do życzenia...
          Większość z nich pracowała zawodowo od 3-4 roku studiów, kilka osób odbyło
          staże za granicą, jedna z dziewcząt założyła rodzinę i ma 0,5 rocznego
          dzidziusia (+obrona w terminie i najwyższa średnia w grupie). Moja rola nie
          była aż tak duża-co nie umniejsza mojego zadowolenia;-) Czasami jak trafiają do
          mnie do recenzji prace studentów, których promotorom się "nie chciało", to
          zwykle staję przed dylematem czy ocenić potencjał, który widzę i przeczuwam,
          czy uczciwie ocenić pracę, w której dyskredytujące ją błędy są ewidentnie winą
          promotora... Promotorów się niestety nie ocenia;-)

          Zabieram się do pracy, bo w poniedziałek następne obrony, a weekend wyjazdowy...

          Przychodzą do mnie nareszcie sikorki! Wszystko pod śniegiem, więc w końcu
          znalazły moją "kulę pyszności" zawieszoną dla nich na balkonie już dawno temu.
          Ja się cieszę, bo miło na nie popatrzeć, ale kot dostanie chyba rozstroju
          nerwowego, hi,hi,hi...

          Spinkoo-jak tam nowe porządki w pracy?

          Miłego dnia
          betka
        • spinkaa Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 04.03.05, 08:17
          Ale Ci zazdroszczę! Dobrze, że przynajmniej Ty masz szanse na tak fajne
          spedzanie zimy, która - przynajmniej u nas - zrobiła się bardzo sympatyczna.
          Świeci słoneczko, temperatura nie spada poniżej 3,4 stopni, prawie nie ma
          wiatru. jest cudownie. Szkoda tylko, że do tych atrakcji zimowych nikt nie
          dorzucił wiecej czasu i nie zabrał choc odrobiny obowiązków;-)

          Ale co tam, nie warto narzekac. Mój Tata jest juz po zabiegu (wczoraj na
          szczęście "tylko" palec mu obcięli) i mam nadzieję, ze teraz juz powoli
          (cukrzyca), ale będzie sie goiło.Mam w związku z tym tez czuje sie lepiej i
          nawet jakby mniej odczła swoje uciążliwe dolegliwości.

          W pracy mam istną rewolucje - zmiana nazwy, szefów, struktury i pomysłów na
          przyszłośc, ale ja jestem pełna dobrej wiary, ze bedzie lepiej.

          Przy okazji pewna refleksja - własnie się dowiedziałam, ze jedna z moich
          wieloletnich koleżanek z pracy, jeszcze grubo przed waznymi decyzjami i w
          tajemnicy przed nami, dotarła do jednego z dzisiejszych naszych szefów i po
          cichu, opowiadając mu niestworzone rzeczy, których on, nie znając jeszcze wtedy
          nikogo nie był w stanie zweryfikowac, zaczęła sie usatwiać, włąćznie z planami
          awansu i wygryzienia ze stanowiska naszego dotychczasowego szefa.

          I tak sobie mysle, ze to dobrze, gdy dzieja sie rzeczy wazne i poruszające w
          posadach dotychczasowe struktury, bo wtedy wyłażą ludzkie charaktery, te
          prawdziwe cechy, których na co dzień w ludziach nie dostrzegamy.
          Pozostaje jednak gorycz i niesmak.
          • spinkaa Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 04.03.05, 08:22
            Betko, napisałysmy niemal w jednym czasie, jak miło:-)
            Jeśli chodzi o Twoich studentów, to nie bądź zbyt skromna. Niezwykle wazna jest
            atmosfera "przyswajania wiedzy", jaką stwarza promotor, jego osobowośc,
            stosunek do młodziezy, chęć zrozumienia, pomocy i umiejętność wyczuwania, a
            więc i rowijania owego potencjału. Powiedziałabym nawet, ze to dla studenta
            połowa jego własnej pracy. A uwierz mi, ze wiem co mówie (mam pewne własne
            doświadczenia).
            Dlatego jeszcze raz potwierdzam, ze absolutnie nalezy Ci się satysfakcja:-))))
            • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 IP: *.lublin.mm.pl 04.03.05, 08:43
              Zazdroszczę Wam, ze możecie uczyć, ze mozecie w jakis sposób kształtować
              osobowość młodego pokolenia. Mam troche doświadczeń z przeszłości, do których
              chetnie wracam pamięcią. Moim łabedzim śpiewem były spotkania autorskie z
              młodzieżą gimnazjalną i akademicką. Chyba juz sie nie poderwę do lotu. Mam
              jeszcze stos ksiązek, ale straciłam energię do ich promowania. Poprostu boję
              się wysiłku fizycznego i nadmiernej emocji. Myslę że dam sobie radę z PITem bo
              swego czasu zabawiałam sie w prowadzenie działalnosci gospodarczej(dtstrybucja
              Herbalife) a takze pisałam artykuły wspomnieniowe do prasy, za które mi płacili
              i oczywiście musiałam te "gigantyczne " dochody rejestrować w odpowiedniej
              dokumentacji, tylko, ze teraz sie rozleniwiłam i poprostu nie chce mi się.
              Serdecznie pozdrawiam. chochlik
        • margot50 Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 04.03.05, 11:38
          oooo, jak zazdroszcze,pa
          • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 IP: *.lublin.mm.pl 05.03.05, 16:40
            Nie moge pozwolić na to , by cala strona zaistniała bez naszego wątku. Wzywam
            do wiekszej aktywności, chochlik
            • spinkaa Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 06.03.05, 22:59
              Dzięki Chochliku:-)))
              Bardzo dzisiaj byłam zajeta cały dzień, ale obiecuje, ze juz niedługo jakis
              nowy watek wymysle, bosmy juz znowu setke przekroczyli.

              Tymczasem - dobrej nocy:-)))
    • spinkaa Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 07.03.05, 07:10
      Ale nasypało u nas, ale biało, ale zima!!!
      A jak u Was z tym białym, mokrym?

      Biegnę do fabryki, pozdrawiam:-)))
      • bbetka Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 07.03.05, 08:42
        U mnie wczoraj nasypało tak, że wyjeżdżając ok 6 rano miałam wątpliwości po co
        w ogóle wyszłam z domu... Droga biała gładka-samochodem "zakładałam ślad" na
        drodze -trzy pasy w jedną stronę!!! Prędkość 30 km na godzinę widoczność 20 m,
        a przede mną 140 kilometrów...Na szczęście im dalej tym było lepiej, bo inaczej
        w życiu nie zdążyłabym na zajęcia;-)
        Uciekam bo "prawie magistrzy" czekają żeby przestać być "prawie"

        Uśmiechy
        betka
        • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 07.03.05, 09:23
          Las,
          snieg,
          rzeka,
          ognisko,
          spiew,
          ech...
          a w nastepna niedziele kulig...
          ze strusiami...
          :-)
          • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 IP: *.lublin.mm.pl 07.03.05, 11:27
            W moim domu jest jasno wtedy gdy nie tylko ziemia jest pokryta sniegiem, ale i
            gałezie drzew przed mymi oknami. Wszystko byłoby dobrze gdyby nie to, ze moim
            pokoju jest nie tylko okno, ale i drzwi balkonowe. I jedno i drugie nadaje sie
            do bezwzglednej wymiany. W nocy kaloryfer grzeje pełna parą, tak ze muszę go
            przykręcać i oczywiście otwierac okno (wentylacja wielogodzinna na plus dla
            mego serduszka), ale w dzień sytuacja odwrotna. Mimo że kaloryfer rozkręcony na
            100% muszę niekiedy dogrzewać się piecykiem elektrycznum z dmuchawą. Drugi
            pokój to pokój komputerowy i w nim przebywam, gdy nie ma innych wytrwałych
            użytkowników: syn i wnuk. Ale to nic. Przyjdzie wiosna i postaram się
            zrezygnować ze skąpstwa, zadłużyć się co nieco i wstawic nowe okno i drzwi
            balkonowe. Zmotoryzowani uważajcie, nie zakopcie się w śniegu. Pozdrowienia,
            chochlik
            • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 07.03.05, 13:56
              Mam zimowe opony,
              lopate w bagazniku,
              linke holownicza x2
              a i lancuchy p.sniezne woze ze soba....
              nie ma przeszkod ani zlych drog,
              jesli sie czegos naprawde chce...
              :-)
    • filut Z okazji Dnia Kobiet, Wszystkim Prześwietnym 08.03.05, 08:14
      Dziewczynom życzę pogody ducha, zdrowia wszelakiego i sukcesu finansowego
      Fil
      • zbyszek07 Re: Z okazji Dnia Kobiet, Wszystkim Prześwietnym 08.03.05, 08:19
        Wszystkiego najlepszego!
        :-)
        • bbetka Re: Z okazji Dnia Kobiet, Wszystkim Prześwietnym 08.03.05, 10:09
          Dziękuję Panom pięknie i słonecznie
          w imieniu wszystkich dziewczyn +/- 40 ;-)
          betka
          • Gość: chochlik Re: Z okazji Dnia Kobiet, Wszystkim Prześwietnym IP: *.lublin.mm.pl 08.03.05, 10:32
            Dziekuję, chochlik
            • zbyszek07 Re: Z okazji Dnia Kobiet, Wszystkim Prześwietnym 09.03.05, 07:23
              Gdzie sie podziewacie o Przeswietni??
              :-)
              • bbetka Re: Z okazji Dnia Kobiet, Wszystkim Prześwietnym 09.03.05, 08:43
                Jeżeli o mnie chodzi, to podziewam się w pracy ;-)

                A wczoraj po pracy (tzn po 20) podziewałam się na dworcu kolejowym przez
                godzinę, bo zmnienili rozkład i przyjechałam po odbiór męża za wcześnie i nie
                opłacało mi się jechać do domu...;-)

                U nas znowu prószy śnieg -zima się całkiem mocno trzyma! a podobno wiosna
                idzie, czy ktoś ją już widział?

                uśmiechy
                betka
                • Gość: chochlik Re: Z okazji Dnia Kobiet, Wszystkim Prześwietnym IP: *.lublin.mm.pl 09.03.05, 14:16
                  Widzę tylko zimę, oczywiście za oknem. Hej gdzie te czasy, gdy z małoletnim
                  synem wybierałam sie do Zakopanego na narty. Małoletni skończył pięćdziesiatkę
                  i ani mu w głowie uprawianie innych sportów jak serfowanie w internecie, a
                  pełnoletni wnuk idzie w jego ślady. Taka dola człowieka poczciwego chorego na
                  cywilizację. Pozdrowienia chochik.
                  • spinkaa Re: Z okazji Dnia Kobiet, Wszystkim Prześwietnym 09.03.05, 15:29
                    Słuchajcie, chwilowo nie mam netu w domu, za to w robocie mam net, ale i
                    urwanie glowy. MOże jutro mi naprawią (jak mi sie do tej pory ta głowa nie
                    urwie).
                    Tymczasem pozdrawiam serdecznie:-))) i równiez baaaardzo dziękuje za życzenia:-
                    )))))
                    • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni + - IP: *.lublin.mm.pl 09.03.05, 18:11
                      Stwierdzam z pełnym przekonaniem że święto kobiet mamy już za sobą. A śnieg
                      nadal pada. Pozdrawiam, chochlik
    • magosiaa Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 09.03.05, 20:54
      Im bardziej pada śnieg
      Im bardziej prószy śnieg
      tym bardziej sypie śnieg
      Jak biały puch z poduszki

      I nie wie zwierz ni człek
      Choć żyłby cały wiek
      Gdy pada taki śnieg
      Jak marzną mi paluszki

      Chyba jakoś tak śpiewał Kubuś P.
      Pozdrawiam :))))
      • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 IP: *.lublin.mm.pl 10.03.05, 09:26
        Pozdrawiam Ciebie Magosiu i Kubusia Puchatka. Dziś jest już czwartek. Za oknem
        słońce, a na termometrze 14 stopni mrozu. Zimniejsze zimy pamietam z okresu
        okupacji. Ogrzewając się przy goracym piecu spaliłam o rozpalone drzwiczki
        sukienkę przerobioną ze szkolnego, przedwojennego mundurka. Musiałam ją
        precyzyjnie załatac, bo to był jedyny, reprezentacyjny przyodziewek. Ponadto
        dysponowałam spodniami od dresu, ale chodzenie do szkoły w spodniach w tamtych
        czasach nie uchodziło. Pozdrawiam, chochlik
        • spinkaa Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 10.03.05, 19:56
          Małgosiu - czy tego Kubusia nie śpiewał przypadkiem Mieczysław Czechowicz
          (niezapominiany!):-) ?
          Chochliku - złóz życzenia synowi:-)

          No właśnie - dzisiaj jest Święto Mężczyzn, czyli 40 Męczenników.
          A zatem - Kochani Prześwietni Panowie - życze Wam w imieniu nas wszystkich,
          abyście zawsze byli tak niezastąpieni i wspaniali, bo przeciez bez Was swiat
          byłby co najmniej o połowe mniej atrakcyjny:-))))))
    • magosiaa Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 10.03.05, 21:04
      Przyłączam się do życzeń. Bądźcie nam zdrowi, zadowoleni i zawsze nas kochajcie
      bo warto ;)))))
      Spinko, żeczywiście tą misiową mruczankę śpiewał niezapomniany pan Czechowicz.
      Śnieży nadal i muszę przyznać, że nawet to lubię. Tylko potem te roztopy,
      brrrrr.
      • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 11.03.05, 07:45
        snieg sypie
        sypie....
        w niedziele kulig!
        dwa zaprzegi san i saneczek...
        sanna po lesie, ognisko,
        goraca herbata i bigos przy kominku,
        spiew przy gitarze i przaszkadzajkach...
        konie, strusie, kozy....
        osniezony bialy swiat....
        :-)
        • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 IP: *.lublin.mm.pl 11.03.05, 13:20
          Znów dostałam zaproszenie na konferencję naukową na temat chirrurgia w
          literaturze. Mam parę migawek w moich publikacjach na temat spotkań, a nawet
          przygód z chirurgią i od organizatorki otrzymałam zachetę, zeby o nich parę
          słuw napisać. Mam więc motywacje do działania, a myślałam, ze już koniec.
          Pozdrawiam, chochlik
          • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 IP: *.lublin.mm.pl 12.03.05, 13:01
            Halo, halo! Czy jest tam kto? Musiałam się cofnąć do poprzedniej strony, by
            znaleźć nasz wątek. Pozdrawiam nieobecnych, chochlik
            • spinkaa Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 12.03.05, 18:11
              Dostałam trzy minuty, zeby sprawdzić pocztę. Jutro wejde na dłużej.
              Dobrego wieczoru.
              Pozdrawiam:-)))
              • spinkaa Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 13.03.05, 16:19
                Sto lat w zdrowiu dla naszego Chochlika, który dzisiaj obchodzi imieniny:-))))
                Krysiu - życze Ci w imieniu Prześwietnych samych pogodnych i radosnych dni,
                żeby słoneczko zawsze zaglądało do Twojego pokoju (bo w sercu ono jest zawsze),
                zdrówko dopisywało oraz zeby wnuki jak najczęściej dopuszczały Cie do
                komputera...
                Wszystkiego dobrego:-))))
                • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 IP: *.lublin.mm.pl 13.03.05, 17:35
                  Spinko, serdecznie dziekuję, jesteś nieoceniona. Bez Ciebie obawiam sie, ze
                  wątek zginałby smiercia naturalna. Dziś napadało sniegu conajmniej po kolana,
                  Nie zmagam sie sz tym zywiołem bo rzadko wychodzę z domu, jedynie obserwuje
                  aurę praez okno. Jeszcze raz serdeczne dzieki za pamięć. Pozdrowienia, chochlik
    • magosiaa Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 13.03.05, 20:35
      Chochliku, wiele, wiele zdrowia i pogody ducha życzy Małgosia.
      Pewnie, że nie ma co zmagać się z zaspami gdy nie ma po temu powodu. Lepiej
      poczekać na wiosnę, która tuż, tuż.
      U nas snieg i zima nie dają za wygrane, co chwilę pada i chyba nawet lekki
      mróz. Spinko jak Tata, czy już w domu?
      Betko czy w taką straszną pogodę przemieszczasz się samochodem w odległe
      miejsca?
      Filu jak zdrówko? Czy jesteś "morsem"?
      • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 IP: *.lublin.mm.pl 14.03.05, 09:51
        Dziekuję Magosiu. Siedze w domu na posterunku. Codziennie a nawet kilka razy
        zgladam do naszego wątku. Serdeczności, chochlik
        • winieta Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 14.03.05, 13:59
          Witam wszystkich.
          Czy znacie jakieś lekarstwo na smutek poniedziałkowego dnia ? Nawet
          przebłyskujące co jakiś czas słońce nie pomaga. Tak mi dzisiaj bylejak :(
          Nowa.
          • barwa1 Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 14.03.05, 15:05
            Ja też jestem nowa czterdziestka z plusem. Podobał mi się początek tego wątku o
            przesiewaniu, więc postanowiłam tu zajrzeć. Chciałabym zawsze tak przesiewać
            to, co mówię jak chciałby Sokrates. Tymczasem przykre wydarzenia w moim życiu
            kazały mi przesiać wszystkich znajomych: tych bliskich i dalszych. Bardzo
            niewiele zostało. Ciekawe czy potrafiłam wznieść się na poziom prawdy, dobra i
            konieczności? Dziś, po wielu miesiącach wciąż trwam w takim przekonaniu, ale...
            Może z ich punktu widzenia wszystko wygląda inaczej? Powiem tylko, że bardzo
            boleśnie to przeżyłam. Świat wartości wszelkich runął mi i do dziś trudno mi
            odpowiedzieć sobie na pytanie o co chodzi? Jakie i gdzie jest moje miejsce?
            Czy to przypadkiem nie jest jakiś kryzys wieku +40? A jeśli jest, to i tak to
            nie jest pocieszające. Myślałam, że moje życie ma jakiś sens, a tu co? Szkło!
            Winietko! Myślałam,że cię pocieszę w poniedziałkowym smutku, ale najwyraźniej
            mi to dziś nie wyszło. Ale szczerze Ci życzę życzliwych ludzi wokół Ciebie.
            Myślę, że życzliwość i serdeczność dobrze robią na każdy smutek.
            Pozdrawiam,A.
            • bbetka Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 15.03.05, 08:52
              Witam serdecznie "świeżusieńkie" +40-stki!

              Winieto, dla mnie poniedziałki to najlepsze dni w tygodniu, więc nie mogę Cię
              wspomóc;-( Programowo staram sie nie chodzić do pracy w te dni-co nie oznacza,
              że nic "pracowego" nie robię ;-) Robię, ale przynajmniej nie wychodząc z domu.
              Nie lubię piątków, gdy wszyscy upajają się nadchodzącym weekendem, a ja właśnie
              (po standardowym tygodniu pracy) pakuję manatki i do niedzielnego popołudnia
              przemierzam bezdroża niosąc "kaganek oświaty"...Bez względu na pogodę,
              Maagosiu, niestety. A w radio ciągle słychać jaki to piękny czas i nie trzeba
              kompletnie nic robić... Ponieważ "produkcja magistrów" idzie własnie pełną
              parą, to ostatnie trzy poniedziałki miałam zajęte i kompletnie mi się to nie
              podoba! Następny będę miała wolny. Taką mam nadzieję...A kolejny z pewnością,
              tylko dlatego że to Wielkanoc!

              Barwo, nie jest łatwo pogodzić się z utratą bliskich znajomych i przyjaciół.
              Nie wiem co się stało, ale bez względu na przyczynę to zawsze boli, więc
              spróbuj się nie obwiniać-bo pewnie nie ma za co, ale taką już mamy naturę,że
              wydaje nam się że wszystkie błędy świata ta nasza wina... Klikaj tu z nami a z
              pewnością Twój nastrój się poprawi. Poza tym idzie wiosna (podobno)-a to zawsze
              pomaga na wszystko! No może jakoś na moje ciuchy, które się przez
              zimę "skurczyły" w szafie, nie pomaga, ale postaram się to zmienić!

              Chochliku, wybacz moje gapiostwo! Za dużo magistrów jak na mnie jedną ;-) Dużo
              zdrowia, mnóstwo uśmiechu i satysfakcji z życia Ci życzę imieninowo.

              Spineczkoo, może znajdziesz chwilkę na założenie nowego wątku?
              Baaardzo prosimy

              Miłego dnia
              betka
              • barwa1 Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 15.03.05, 09:20
                bbetko! Dzięki Ci za dobre słowa! Widzę, że dużo tu u Was serdeczności, więc
                miło mi będzie jeśli mnie do siebie przyjmiecie. Mogę wpadać w tygodniu, bo
                weekendy narazie nie mam dostępu do myszki.
                Winietko! Dziś już wtorek! Jak tam u Ciebie? Zobacz ile dziś słońca!
                Pozdrawiam,A.
                • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 IP: *.lublin.mm.pl 15.03.05, 13:14
                  Serdecznie witam nowe Czterdziestki. Bardzo sie ciesze gdy rodzina sie
                  powieksza. Zwłaszcza gdy pojawiaja się nowe siły. Niestety im człowiek starszy
                  (po czterdziestce) tym bardziej postepuje osamotnienie. Zaangażowanie w
                  problemy własnych rodzin skupionych przy telewizorze ogranicza niewątpliwie
                  kontakty towarzyskie, a jezeli chodzi o tych starszych moich rówieśników to
                  sukcesywnie co roku zmniejsza się ich ilość. Zresztą kontakty z rówieśnikami
                  ograniczające się do wymiany wspomnień i informacji o stanie zdrowia i
                  kłopotach nie mozna zaliczyć do ciekawych. A młodzi, jeszcze aktywni zawodowo
                  uwazają ze tematy aktualne zwiazane z pracą, polityką, sytuacją społeczną są
                  już poza zasiegiem nie tyle zainteresowań, co zrozumienia. No ale fakt, że tak
                  kręci się świat i historia przemiany pokoleń powtarza się. Kto dziś czyta
                  powieści Rodziewiczówny czy Zofii Kossak-Szczuckiej, Orzeszkowej, Sienkiewicza,
                  Kraezewskiego czy Żeromskiego? Pomijając jezyk archaiczny i przydługie opisy
                  przyrody to tematyka jest poprostu nudna. Co innego komiksy, kryminały i
                  fantastyka naukowa. Czterdziestka x 2 jest z innej epoki i jest szczęsliwa, gdy
                  udaje się swymi przemysleniami zainteresować młodsze pokolenie. Moje kochane
                  Czterdziestki cieszcie się życiem z ludźmi i dla ludzi. Nowym Czterdziestkom
                  proponuję kupno mojej książki biograficznej (optymistyczna). Starsi uczestnicy
                  naszego wątku ocenili ja pozytywnie. Wystarczy się zalogować. Ale się
                  rozpisałam, przepraszam. chochlik
                  • barwa1 Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 15.03.05, 13:46
                    Chochliku! Nie czytałam Twojej książki (nie wiem o co chodzi), ale czy Twoja
                    pozytywna biografia oznacza, że umiałaś "przesiewać" od zawsze? Daj namiary na
                    Twoją książkę - chętnie poczytam. Napisz czy piszesz zawodowo czy uruchomiłaś w
                    sobie twórczość w jakimś momencie życia? Ciągle mam nadzieję, że i ja kiedyś
                    otworzę sie na pisanie. Coś mnie tam w środku ciśnie, ale nie mam odwagi albo
                    co...
                    Pozdrawiam, A.
                • winieta Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 15.03.05, 14:11
                  Hej, hej !
                  Dzisiaj znacznie lepiej i chyba nie dlatego, że poniedziałek ale dlatego, że
                  pogadałam w końcu z moją przyjaciółką (telefonicznie) Niedługo przyjedzie na
                  święta i znowu się zobaczymy, posiedzimy przy moim kuchennym stole i będziemy
                  rozmawiać, śmiać się albo milczeć. I będzie dobrze.
                  Dziekuję Wam, że zwróciłyście (liście) uwagę na moją niemrawą wypowiedź.
                  Dzisiaj uszy do góry i flaga na maszt !
                  • barwa1 Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 15.03.05, 14:19
                    Winietko! Jak dobrze, że masz przyjaciółkę!!A.
                    • bbetka Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 15.03.05, 15:11
                      "Nowalijki" -cieszę się, że dziś u Was z humorkiem lepiej!

                      Ja jestem chwilowo kompletnie "wyciśnięta" zupełnie jak cytryna, a to nie
                      koniec na dzisiaj...

                      Filu, gdzie jesteś? Czyżby wnuka podrzucono Ci na dłużej?

                      Uśmiechy
                      betka
                      • chochlik5 Re:Do Barwy1 15.03.05, 18:20
                        Wysłałam Ci pocztą wyjaśnienie co i jak. N wszelki wypadek gdyby moja poczte
                        nie doszła zalogowałam się. Jeżeli jesteś zainteresowana, to podaj swój adres,
                        żebym mogła zrealizować przesyłkę. Moja ksiązkę ma Spinka, Fil Bbetka, Magosia.
                        Wyrazili się pozytywnie.

                        pozdrowienia chochlik
                        • kokoszanel Wielkanocne Jajo 16.03.05, 08:02
                          Witam Prześwietnych!
                          Rzadziutko piszę, ale czytam często :)))
                          Kiedyś obiecałam, że Koko pokaże, co umie. No więc spełniam obietnicę i
                          pokazuję "frywolne" jajo. Nie sugerujcie się przypadkiem słowem "frywolne", nic
                          zdożnego tam nie ma :) Tutaj jest link do zdjęcia: glinki.com/?l=2vx5p4

                          Humor mi zaczyna dopisywać, bo śnieg topnieje, wreszcie można będzie wyjść z
                          domu!!!!
                          Pozdrawiam wszystkich prześwietnych, życząc słonka i spokoju, Koko
                          • bbetka Re: Wielkanocne Jajo 16.03.05, 09:04
                            Koko, strusiowa pisanka jest przepiękna! zazdroszczę umiejętności! Czy można
                            juz takie cudo zamówić u Ciebie na święta? Bo od razu ustawiam się w kolejce,
                            bez względu na cenę;-)

                            Dzisiaj pracuję domowo, bo dziecko ma grypę, a mąż wyjechał...

                            Miłego dnia
                            betka
                            • kokoszanel Re: Wielkanocne Jajo 17.03.05, 13:06
                              bbetka napisała:

                              > Koko, strusiowa pisanka jest przepiękna! zazdroszczę umiejętności! Czy można
                              > juz takie cudo zamówić u Ciebie na święta? Bo od razu ustawiam się w kolejce,
                              > bez względu na cenę;-)

                              Nie da rady zamówić, bo po pierwsze primo, nie ma na razie strusich jaj!
                              Strusie strajkują z powodu zimy :)

                              Po drugie primo :) patrz wyżej :))))

                              Wiosna w pełni, cieszę się bardzo, bo już mnie zima zdołowała do jakichś 10 km
                              w głąb!!!!!

                              Pozdrowienia, Koko
                              • barwa1 Re: Wielkanocne Jajo 17.03.05, 13:36
                                Miłe moje! Czy Was też cieszą Święta Wielkanocne? Już od kilku dni siedzimy z
                                moją córką nad menu. Moja córka na szczęście umie i lubi gotować, więc wyręczy
                                mnie, bo ja ciągle pędzę. Tymczasem wiemy napewno, że będzie mazurek-murzynek.
                                Karolinka twierdzi, że nie da rady zrobić świąt bez mazurka-murzynka. Dlatego
                                mazurek-murzynek jest u nas też na Boże Narodzenie :)) A co tam u Was w
                                świątecznym menu?
                                Buziaki!A.
                                • winieta Re: Wielkanocne Jajo 18.03.05, 12:57
                                  Deszcze niespokojne potargały świat i narobiły strasznie dużo błota :) Wczoraj
                                  miałam dosyc męczący dzień - wiele kilometrów za kółkiem a warunki na drogach
                                  koszmarne. Wieczorem padałam na tzw. pysk :) Totalny bezwład kończyn a głowa
                                  jak betoniarka. Stwierdziłam, że nie będę wojowała z kuchennym bałaganem.
                                  Usiadłam w fotelu, słuchwaki na uszach, w odtwarzaczu Requiem Mozarta. I jak za
                                  każdym razem ta muzyka powaliła mnie na kolana. Jakieś takie dziwne mrowienie
                                  na policzkach, w głowie kompletna rewolucja. Po prostu najgenialniejszy utwór
                                  świata. Wziął i postawił mnie na nogi. Mam nadzieję, że pan Mozart nie obrazi
                                  się na mnie za tak przyziemne wykorzystywanie jego muzyki :) A co Wam pomaga
                                  przezwyciężać codzienne kryzyski ?
                                  Droga Barwo ! Cieszę się, że Twój post jest taki radosny. Ostatnio nie miałaś
                                  chyba najlepszych dni. To wielkie nasze szczęście, że mamy przy sobie dzieci.
                                  One są, mimo wszystko, oparciem dla nas. Pozdrawiam Ciebie i Karolinkę. A może
                                  jakiś mały przepisik na mazurka-murzynka :) bo ze mnie noga stołowa jeśli
                                  chodzi o wypieki.
                          • barwa1 Re: Wielkanocne Jajo 16.03.05, 09:25
                            Koko! Masz zręczne łapki i bardzo mi się Toje jajo podoba!
                            Pozdrawiam,A.
                            • bbetka Re: Wielkanocne Jajo 17.03.05, 12:43
                              A co tu tak cicho?

                              Wszyscy rzucili sie na świąteczna porządki???

                              U nas temperatura 13 stopni-upał normalnie!
                              Pogoda do mycia okien wymarzona! Ale o takich rozrywkach mogę jedynie
                              pomarzyć... ;-)

                              Biegnę bo praca mnie goni ;-)

                              Uśmiechy całkiem wiosenne
                              betka
                              • bbetka Re: Wielkanocne Jajo 17.03.05, 17:32
                                Podpiszę się pod sobą, bo wydaje mi się, że łatwiej wtedy "kontrolować" ten
                                nasz długaśny wątek...

                                Koko, no baaardzo żałuję ;-( Ale rozumiem, że jak znajdę sobie strusia, który
                                mi zniesie odpowiednie jajo, to Ty je elegancko "ubierzesz"? ;-)

                                Barwo, święta cieszą mnie bardzo. Lubię święconkę, kolorowe jaja mazurki,
                                żonkile i tę całą "wiosenność" która się z nimi wiąże. U mnie obowiązkowo
                                mazurki (w bardzo wymyślnych kształtach), sernik (chyba tym razem "domek") oraz
                                koniecznie baba drożdżowa. Moja chora latorośl już dziś domagała się
                                kolorowania jaj ;-)))

                                Uśmiechy
                                betka
                                • zbyszek07 Re: Wielkanocne Jajo 18.03.05, 08:37
                                  Z takimi strusiami biegalem na kuligu w niedziele...
                                  a dzis po sniegu slady mokre,
                                  a dzis lecace zurawie za oknem...
                                  :-)
                                  • bbetka Re: Wielkanocne Jajo 19.03.05, 10:38
                                    Spinkoo, ratunku!
                                    Błagamy o nowy wątek!

                                    betka
                                    • Gość: chochlik Re: Wielkanocne Jajo IP: *.lublin.mm.pl 19.03.05, 23:48
                                      popieram bbetkę. chochlik
                                      • spinkaa Re: Wielkanocne Jajo 20.03.05, 16:18
                                        Najpierw nie miałam dostepu do netu, a teraz dopierom wróciła po trzydniowej
                                        nieobecności. Jeszcze nic nie czytałam, ale juz widze nowych Przeswietnych
                                        (serdecznie pozdrawiam:-))) ) oraz apel o nowy watek. A zatem - cos pomysle,
                                        wymysle i może juz jutro, wszak to pierwszy prawdziwy dzień wiosny. Bądźmy
                                        dobrej wiary, że nie tylko kalendarzowej.
                                        Teraz musze uciekac do róznych spraw, ale jeszcze was przedwiosennie
                                        pozdrawiam:-)))
                                        PS - tam, gdzie byłam, czyli w Podlaskiem, od wczoraj taka zima, jakiej nie
                                        było ani w styczniu, ani w grudniu. A za tydfzień święta. Będą mrozonki?
                                        • barwa1 Re: Wielkanocne Jajo 21.03.05, 11:21
                                          Witajcie Pierwszodniowiosennie!
                                          Mimo, że znów dziś skrobałam szyby w samochodzie, to jakaś nadzieja we mnie
                                          weszła! Mam nadzieję, że i w Was rośnie!
                                          Ciekawa jestem czy mi chociaż w ten mróz rzeżucha urośnie. Wczoraj posiałam.
                                          Winietko! Przepis na mazurka-murzynka wyślę Ci jutro. Myślę, że jest łatwy do
                                          zrobienia i napewno Ci się uda. Nawet mi się udaje (bo ja za pieczeniem nie
                                          przepadam). Dzięki, że pamiętałaś mój pierwszy post - chyba potrzeba mi czasem
                                          świadomości, że ktoś zwraca na mnie serdecznie swoją uwagę. Generalnie ja noszę
                                          na plecach wszystkie problemy wokół. Wiesz, taki człowiek z .... betonu chyba
                                          czy co. A tu nagle zły nastrój i już otoczenie zaniepokojone, że mogę
                                          nieudźwignąć... Ale... juz ie narzekam!
                                          Pozdrawiam,A.
    • spinkaa Re: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.24 21.03.05, 22:33
      A zatem - do nowego wątku zapraszam:-))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka