Dodaj do ulubionych

wyprowadzka z domu

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 14:00
Od rodziców dostałam ultimatum - albo wezmę dla nich 5tys.zł pożyczi albo
mnie wydziedzicą i wyrzucą z domu(rozmowa nie była kulturalna). Ja zarabiam
800zł miesięcznie, pensje często wpływają nieregularnie. Poza tym studiuję w
innym mieście. Nie jestem w stanie podołać takiemu obciążeniu ale racjonalne
argumenty do nich nie trafiają. Poradźcie proszę co robić? Bo ja już nie wiem
co zrobić.
Obserwuj wątek
    • miang Re: wyprowadzka z domu 17.02.05, 15:49
      jak weżmiesz jakąś pożyczkę to zużyj ją na wynajęcie/kupno własnego mieszkania a
      nie na ich potrzeby, wiem ze przy tej pensji to niełatwe
      może ktoś z dalszej roddziny im do rozumu przemówi?
      a jeżeli juz byś się zdecydowała im cokoliwke pożyczyc to spiszcie umowę przy
      świadkach
    • hubkulik Re: wyprowadzka z domu 17.02.05, 16:24
      Masz wspanialych rodzicow, ktorzy jasno wyrazaja swoje oczekiwania i chca dla
      Ciebie jak najlepiej. Wielu rodzicow po prostu sie na to nie odwaza.
      A czlowiek musi stac sie niezalezny jesli chce dojrzec. Wydaje mi sie ze Twoi
      rodzice wlasnie Cie w tym wspieraja.
      Nikt za Ciebie decyzji nie podejmie. Mozesz jeszcze negocjowac szukajac
      rozwiazan kompromisowych.

      Pozdrawiam Hubert
      • Gość: ADAM Re: wyprowadzka z domu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 17:31
        to zależy na co chcą te pieniądze..bo jak na jakąś nowa meblościankę...to niech
        się..za przeproszeniem BUJAJĄ a jeśli chodzi o zdrowie lub życie...? no to jest
        to sprawa oczywista...
        co do wspaniałaości rodziców o którrej pisze hubert..to bym sie spierał...
        ale nie o to tu idzie..
        jeśli jesteś dorosła, samodzielna...to pewnie,że powinnaś pójść na swoje..
        nie rozumiem wogóle jak można na kimś wymusić żeby wziął pozyczke...?
        no chyba że chodzi o sprawy mieszkaniowe, które dotycza was wszystkich..możesz
        przybliżyć nieco sprawę? na co miałyby pójść te pieniądze.
      • Gość: @ Re: wyprowadzka z domu IP: *.chello.pl 17.02.05, 17:41
        Hubert, czy szantaż "pieniądze albo wynocha" jest wspaniaałomyślnością i
        wsparciem troskliwych rodziców ? Wybacz, ale ja bym to inaczej nazwała...
        • snajper55 Re: wyprowadzka z domu 17.02.05, 18:42
          Gość portalu: @ napisał(a):

          > Hubert, czy szantaż "pieniądze albo wynocha" jest wspaniaałomyślnością i
          > wsparciem troskliwych rodziców ? Wybacz, ale ja bym to inaczej nazwała...

          Pamiętaj, że wchodzimy w konflikt w trakcie jego trwania. Nie znamy jego źródeł
          ani szczegółów a relacje mamy tylko jednstronną. Ja bym się wstrzymał z
          ocenianiem kogokolwiek. Czy nie jest możliwa sytuacja, gdy rodzice wspomagają
          finansowo studiującą córkę, a gdy znajdują się w potrzebie, na przykład z
          powodu choroby lub wypadku, i zwracają się do niej z prośbą o pomoc, zostają
          przez nią zostawieni swemu losowi ? Czy to nie jest możliwe ?

          S.
          • Gość: @ Re: wyprowadzka z domu IP: *.chello.pl 17.02.05, 18:44
            Ano racja. Kasia naświetl sprawę
          • Gość: Hubert Re: wyprowadzka z domu IP: *.chello.pl 17.02.05, 18:51
            Zastanawianie sie czy skoro pomagalem dziecku, to dziecko powinno mi pomoc w
            przyszlosci (np. na starosc) jest dowodem na to, ze jest tu jednak jakis
            interes, a nie jest to poziom bezinteresownej milosci. A skoro tak juz jest, to
            warto wiedziec jasno czego oczekujemy od drugiej strony i co mozemy dac. Nikt
            nie ma obowiazku odwzajemniania sie o ile nie ma umowy dwustronnej, ktora
            wskazuje na to, ze takie odwzajemnianie musi nastapic. Inne formy
            odwzajemniania nastepuja spontanicznie, naturalnie.
            Oczywiscie jestem przekonany mimo to, ze milosc rodzica do dziecka i dziecka do
            rodzica istnieje, jest realna i nie trzeba tego niczym udowadniac, zadnym
            odwzajemnianiem sie czy zapewnianiem opieki.

            Pozdrawiam Hubert
            • snajper55 Re: wyprowadzka z domu 18.02.05, 02:59
              Gość portalu: Hubert napisał(a):

              > Zastanawianie sie czy skoro pomagalem dziecku, to dziecko powinno mi pomoc w
              > przyszlosci (np. na starosc) jest dowodem na to, ze jest tu jednak jakis
              > interes,a nie jest to poziom bezinteresownej milosci. A skoro tak juz jest, to
              > warto wiedziec jasno czego oczekujemy od drugiej strony i co mozemy dac. Nikt
              > nie ma obowiazku odwzajemniania sie o ile nie ma umowy dwustronnej, ktora
              > wskazuje na to, ze takie odwzajemnianie musi nastapic. Inne formy
              > odwzajemniania nastepuja spontanicznie, naturalnie.

              Czasem nie wystepują.

              S.
              • Gość: Hubert Re: wyprowadzka z domu IP: *.chello.pl 18.02.05, 13:46
                > Czasem nie wystepują.

                Pewnie masz na mysli subiektywne oczekiwania dotyczace odwzajemnienia sie.
                Ale czy ta druga strona o tym wie i godzi sie na takie wlasnie a nie inne
                odwzajemnienie? W umowach miedzy ludzmi mozemy jasno okreslic: ja zrobie to, a
                Ty dla mnie to. Jezeli takiej umowy nie ma i jasno nie sformulujemy oczekiwan,
                to mozemy sobie tylko marzyc i manipulowac by druga strona domyslila sie o co
                nam chodzi. Taki stan moze trwac latami tworzac chaos w tej relacji, choc
                wystarczyloby tylko raz jeden powiedziec czego oczekujemy. Wtedy nawet jezeli
                druga strona nie zaakceptowalaby umowy, to przynajmniej sytuacja bylaby jasna.

                Jezeli takiej umowy nie ma, to druga strona moze sie nam odwzajemnic, ale w
                inny sposob niz taki, ktorego oczekiwalismy. W zwiazku z tym mozemy tego nawet
                nie zauwazyc, przegapic to.
                Wg mnie bowiem lewa strona zawsze musi sie rownac prawej, ale niekoniecznie w
                taki sposob jaki sobie wyobrazamy.

                Pozdrawiam Hubert
                • Gość: YETI POKAZ IM PALCA SRODKOWEGO W WYPROSCIE !!! IP: *.chello.pl 20.02.05, 16:23
                  I POGODZ SIE Z TYM ZE MASZ RODZICOW KRETYNOW !!!!
        • Gość: Hubert Re: wyprowadzka z domu IP: *.chello.pl 17.02.05, 18:44
          Jest to jasne postawienie sprawy. Nie kazdego na to stac.
          Niektorzy wola latami tkwic w chorej sytuacji nie wiedzac o co komu chodzi.

          Pozdrawiam Hubert
          • Gość: Dorota JASNE POSTAWIENIE SPRAWY: SZANTAZ IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 17.02.05, 19:37
            Zgadza sie tylko jedno a mianowicie jest to bardzo "jasne " a raczej bardzo
            ciemne postawienie sprawy. To zwyczajny szantaz. Rozumiem ze te pieniadze nie
            maja wagi ratowania czyjegos zycia bo inaczej dziewczyna nie mialaby zapewne
            problemu z tym. Nigdy w zyciu nie rozmawialabym w ten sposob z NIKIM , a ze
            swoim dzieckiem w szczegolnosci.
            • snajper55 Re: JASNE POSTAWIENIE SPRAWY: SZANTAZ 18.02.05, 03:01
              Gość portalu: Dorota napisał(a):

              > Zgadza sie tylko jedno a mianowicie jest to bardzo "jasne " a raczej bardzo
              > ciemne postawienie sprawy. To zwyczajny szantaz. Rozumiem ze te pieniadze nie
              > maja wagi ratowania czyjegos zycia bo inaczej dziewczyna nie mialaby zapewne
              > problemu z tym.

              A skąd wiesz, że nie mają takiej wagi ? Znasz relację jednaej strony konflikyu.

              S.
              • Gość: kasia Re: JASNE POSTAWIENIE SPRAWY: SZANTAZ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 08:20
                na studiach utrzymuję się sama, sama płacę za wszystko dlatego taka pożyczka
                byłaby dla mnie ogromnym obciążeniem. A pieniądzę rodzice chcą na domek
                letniskowy, który sobie właśnie budują. Dodam tylko, że jeden dom już mają więc
                nie jest to rzecz niezbędna do życia.
                • Gość: czerwonyczlonek Re: JASNE POSTAWIENIE SPRAWY: SZANTAZ IP: *.in-indianap0.sa.earthlink.net 18.02.05, 10:05
                  pomysl ile przyjemnosci mozesz w tym domku miec
                • hubkulik Re: JASNE POSTAWIENIE SPRAWY: SZANTAZ 18.02.05, 15:38
                  Nie wiem, moze ja cos zle zrozumialem. Utrzymujesz sie sama?
                  • Gość: kasia Re: JASNE POSTAWIENIE SPRAWY: SZANTAZ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.05, 14:14
                    tak, dobrze zrozumiałeś - utrzymuję się sama.
                    • Gość: Hubert Re: JASNE POSTAWIENIE SPRAWY: SZANTAZ IP: *.chello.pl 21.02.05, 16:30
                      Zle zrozumialem odnosnie tej pozyczki. Myslalem ze chodzi o to, ze to oni chca
                      Ci dac pozyczke na rozpoczecie samodzielnego zycia.
                      Widocznie zle przeczytalem.
                      Jesli bowiem chodzi o to, ze oni zadaja od Ciebie pozyczki, ktora bylaby dla
                      Ciebie sporym obciazeniem, a jesli sie nie zgodzisz "oferuja" wydziedziczenie,
                      to chyba bym sie zastanowil na tym wydziedziczeniem. W koncu to chyba nie musi
                      byc tak zle, skoro oni stawiaja sprawe tak a nie inaczej.
                      Jednak ja nie jestem czlonkiem tej rodziny i patrze na to z zewnatrz chlodnym
                      okiem. Wydaje mi sie, ze wydziedziczenie z wlasnej rodziny nie moze byc chyba
                      takie sobie ot, jak transakcja handlowa. Mysle sobie ze musi to byc cos gleboko
                      emocjonalnego i niejednokrotnie trudnego, choc moze byc tez niezwykle
                      pozytywnie transformujace w sensie odkrycia wlasnej niezaleznosci, ktore to
                      doswiadczenie jest znane niewielu ludziom.

                      Pozdrawiam Hubert
                • skoggen Re: JASNE POSTAWIENIE SPRAWY: SZANTAZ 18.02.05, 17:44
                  Twoi rodzice to idioci-niestety. Im szybciej sobie zdasz z tego sprawę tym
                  lepiej. Też mam córkę i w głowie mi się nie mieści żeby żądać od słabo
                  zarabiającego dziecka forsy na domek letniskowy. Są walnięci.
                • Gość: ja czyli ja do kasi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 20:44
                  utrzymujesz się sama? mieszkanie, jedzenie, studia, ciuchy, wyjścia ze
                  znajomymi i to wszystko za jedyne 800 zł i to do tego nieregularnie płacone?
                  ŁŻESZ JAK PIES albo raczej jak suka...
                  • Gość: Dorota JESTES NIEOKIELZNANYM CHAMEM IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 19.02.05, 00:50
                    • Gość: UZIMAN [...] IP: *.chello.pl 20.02.05, 21:27
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • Gość: kasia Re: do kasi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.05, 14:17
                    oceniasz to ze swojego punktu widzenia, skąd wiesz na jakim poziomie żyję - że
                    w ogóle coś takiego jak wyjścia ze znajomymi albo inne tego typu rozrywki są
                    przewidziane w moim budżecie?
                • Gość: eno Re: JASNE POSTAWIENIE SPRAWY: SZANTAZ IP: *.lodz-zubardz.sdi.tpnet.pl 19.02.05, 10:08
                  przespijcie sie z pomyslem (byle nie z pierwszym lepszym w przyszlym domku
                  letniskowym)
                  podejdz do sprawy powaznie
                  zgodz sie niemalze
                  wylicz wszystko
                  idz po papiery
                  wylicz ile musialabys oplacic
                  i przepros, mowiac ze cie nie stac
        • tellyjelly Re: wyprowadzka z domu 18.02.05, 11:27
          wydaje mi sie ze byla to ironiczna wypowiedz.... (huberta)
          • Gość: Hubert Re: wyprowadzka z domu IP: *.chello.pl 18.02.05, 13:48
            To nie byla ironiczna wypowiedz. Naprawde tak uwazam. Choc wcale sie nie
            dziwie, ze tak moglo byc odebrane.

            Pozdrawiam Hubert
          • Gość: łucja Re: wyprowadzka z domu IP: 217.153.6.* 19.02.05, 18:39
            a kto bedzie ta pozyczke spłacał jesli rodzice to ok
            • Gość: kasia Re: wyprowadzka z domu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.05, 14:20
              w tym rzecz, pożyczkę biorę na siebie ja i ja muszę ją spłacać. Omawiałam to z
              rodzicami ale oni stwierdzili, że to tak śmiesznie małe piniądze do spłaty że
              sobie poradzę......
      • Gość: romanw Re: wyprowadzka z domu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.05, 13:59
        Hubert? Byłeś może na 1 roku w SNŚ?
    • Gość: Dorota Wspolczuje ci Kasiu..... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 17.02.05, 19:41
      Na co sa im potrzebne te pieniadze ? Nikt nie ma prawa zmuszac cie do
      zaciagania pozyczek ktorych splacic nie mozesz badz byloby ci bardzo ciezko je
      splacic. ;Niech zaproponuja to samo sasiadowi.Moze sie zgodzi????
      • snajper55 Re: Wspolczuje ci Kasiu..... 18.02.05, 02:58
        Gość portalu: Dorota napisał(a):

        > Na co sa im potrzebne te pieniadze ? Nikt nie ma prawa zmuszac cie do
        > zaciagania pozyczek ktorych splacic nie mozesz badz byloby ci bardzo ciezko je
        > splacic. Niech zaproponuja to samo sasiadowi.Moze sie zgodzi????

        Rozumiem, że gdy córka będzie w potrzebie też ma się do sąsiadów zwracać, a nie
        do rodziców ? A może obowiązek pomagania jedynie na rodzicach leży, a dzieci
        mają prawo na rodziców w potrzebie się wypiąć ?

        S.
        • Gość: YO! Głowa do góry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 10:08
          Kasiu wedlug mnie jest to straszliwe podejscie Twoich rodzicow. Nie zdziwilbym
          sie gdyby niedlugo i mi tak powiedzieli. Naprawde bym sie nie zdziwil. Tylko
          wtedy ja postapil bym od razu i bez najmniejszego zastanawiania sie. Walizy
          pakuje i smigam. Przeciez to jest w ogole ponizej jakiejkolwiek krytyki.
          Rozumiem gdyby choroba, zadluzenie za mieszkanie, jakas tragedia. Ale domek
          letniskowy? Mam nadzieje ze czym predzej przemowi im ktos do rozsadku chociaz
          jesli nie chca sluchac wlasnej corki to nie wiem sam czy ktos da rade. Jeszcze
          bym moze zrozumial gdyby to byl syn. Ale corce?
          Mysle zeby zabierac walizki i zaczac zyc na swoim.
          Duzo szczescia i pozytywnych decyzji zycze
          pozdrawiam
        • Gość: ADAM Re: Wspolczuje ci Kasiu..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 10:10
          A moze oni ten domek budują..przepraszam..DLA CIEBIE?
          nie no, lekko przegięli...według mnie..
          A co z decyzją o budowie? Czy była podjęta wspólnie? Czy pytali cię o zdanie?
          Bo jeśli tak, jeśli się zgodziłaś wcześniej , to trzeba być konsekwentnym..
          jeśli podjęli decyzję autorytarnie, to ...tak jak powiedziałem wcześniej..NIECH
          SIĘ BUJAJĄ...najlepiej na hamaku, przed niedokończonym domkiem...
          pozdrawiam

          zawsze mozesz im powiedzieć, że ze względu na zbyt niskie zarobki nie mozesz
          wziać takiej pożyczki... co nie musi być prawdą... ale moze dadzą spokój...
          albo napisz podanie o pożyczkę...koleżanka z pracy napisze ci odmowę...bo np.
          nie ma "kasy w kasie"...pokażesz rodzicom i już...
          nie lubie klamst..ale czasem po prostu TRZEBA !!!
          kombinuj dziewczyno!!!!!!!!!!!
        • victoriagol Re: Wspolczuje ci Kasiu..... 18.02.05, 20:16
          Powinnas bezwzględnie podporzadkowac sie rodzicom!!! Dziwie sie ze z Toba
          rozmawiali a nie przylali Ci ostro. Kase ktora posiadasz ze wszystkich zrodel
          dochodow powinni rowniez Ci zająć i dawać wedle ich własnego uznania. W razie
          nieposłuszeństwa powinni nie tylko Cie wydziedziczyc, ale i sprzedać bogatemu
          kupcowi, który da dobra cenę np. szejkowi jakiemuś :-) Nie masz nic do gadania
          i żadnych praw!!! W ogóle to jak Ci nie wstyd tak pisać i pozwalać by
          oczerniano Twoich rodziców!!! :-/

          Z wyrazami szacunku

          Strażnik Wielkiej Świętej Warownicy
          • Gość: Dorota IDZ SIE LECZYC CZLOWIEKU IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 19.02.05, 00:53
            • Gość: fanka gość dorotka dorotka, oskara za elekwencje IP: *.lodz-zubardz.sdi.tpnet.pl 19.02.05, 10:12
    • Gość: Hubert Re: wyprowadzka z domu IP: *.chello.pl 18.02.05, 17:07
      Chyba cos zle zrozumialem.

      Pozdrawiam Hubert
    • Gość: Mimikra A Twoi rodzice nie byli przypadkiem cinkciarzami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 17:13
      za komuny?
    • Gość: Viking Re: wyprowadzka z domu IP: *.elisa-laajakaista.fi 18.02.05, 17:18
      Pewnie, że weź. dlaczego nie. nie musisz wydawać wszystkiego od razu. wiesz,
      normalnie rodzice dają dzieciom na tzw "start". ale generalna uwaga, oddaj te
      pieniądze przed ewentualnym ślubem :)
      • Gość: ??? Re: wyprowadzka z domu IP: *.alpha.sosnowiec.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.05, 22:59
        kto komu powinien ewentualnie oddać?? przecież to rodzice chcą pożyczyć od
        autorki..
    • Gość: jacek Re: wyprowadzka z domu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 20:05
      Co jest 5000 zł ? Nic.
      • Gość: lilka Re: wyprowadzka z domu IP: *.icpnet.pl 19.02.05, 19:40
        tiaaaaaa, nic, szczególnie jak się co miesiąc zarabia 800 zeta, przeciez to sa grosze... wstydziłbyś się takie farmazony wypisywać.
      • Gość: Krzyś Re: wyprowadzka z domu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.05, 09:32
        Rozumiem, że zgłaszasz się na ochotnika, żeby udzielić Kasi nisokooprocentowanej
        pożyczki z możliwością umorzenia znaczej kwoty długu (nie wspominając już o
        odsetkach...)

        A rodzicom Kasi moja następna rada obawiam się, że już nie pomoże, ale jak
        myślieli o inwestycji na przyszłość to zamiast robić dzieci powinni założyć
        fabrykę. Obawiam się, że najlepiej prezerwatyw (ostatnio taki Unimil chodzi po
        47,80 za akcję...).

        Kaśka - nie daj się. Jak teraz ulegniesz to obawiam się, że na tym się nie
        skończy - będą kolejne żądania. Do czasu, kiedy to oni w garści mają majątek, z
        którego chcą Cię wydziedziczyć, mogą ciągle Cię szantażować. Za każdym razem jak
        im ulegniesz, będzie Ci trudniej później powiedzieć "nie". Więc teraz jest
        jedyna okazja!!

        A poza tym - nie wiem ile masz lat - ale do 26. roku życia na rodzicach ciąży
        obowiązek alimentacyjny...

        Wiem, że iść na wojnę z rodzicami nie jest ani łatwo, ani przyjemnie. Ale
        niestety czasem jest to najlepsze rozwiązanie.
    • Gość: ups jezeli masz <26 i studiujesz to oni MAJĄ obowiazek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 20:13
      cie utrzymywać!!! widać że ich stać hehe a jak im sie polskie prawo nie podoba
      to nie ch spie ... z tego kraju, jeżeli nie dają ci pieniedzy na studia możesz
      iść do sądu ...
    • Gość: ups Re: wyprowadzka z domu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 20:17
      mojemu znajomemu który starał się o stypendium socjalne, a rodzice mu grosza nie
      dawali choć mieli ich"troche" pani z dziekanatu powiedziała tylko że ma 2000zł
      dochodu /osob w rodz. miesięcznie i stypendium nie dostanie ale do sądu iść może
      i komornik mu pomoże ...
    • victoriagol Re: wyprowadzka z domu 18.02.05, 20:17
      Powinnas bezwzględnie podporzadkowac sie rodzicom!!! Dziwie sie ze z Toba
      rozmawiali a nie przylali Ci ostro. Kase ktora posiadasz ze wszystkich zrodel
      dochodow powinni rowniez Ci zająć i dawać wedle ich własnego uznania. W razie
      nieposłuszeństwa powinni nie tylko Cie wydziedziczyc, ale i sprzedać bogatemu
      kupcowi, który da dobra cenę np. szejkowi jakiemuś :-) Nie masz nic do gadania
      i żadnych praw!!! W ogóle to jak Ci nie wstyd tak pisać i pozwalać by
      oczerniano Twoich rodziców!!! :-/

      Z wyrazami szacunku

      Strażnik Wielkiej Świętej Warownicy
      • Gość: Anna Re: wyprowadzka z domu IP: *.elisa-laajakaista.fi 18.02.05, 20:30
        Zgodz sie, jesli domek bedzie na ciebie. Tzn ty bedziesz jego wlascicielka.
        Wtedy jakby co to bedziesz mogla w nim zamieszkac, badz go sprzedac...
        • Gość: WOJCIECH Re: wyprowadzka z domu IP: *.range81-153.btcentralplus.com 19.02.05, 00:54
          Nie do przyjęcia.Postawienie sprawy - pieniądze albo wyprować się z domu
          świadczą o braku miłości.Jeśli to była by prośba , no można się zastanawiać ,
          ultimatum nigdy.Nikt kto Ci dobrze życzy nie może żądać od Ciebie Kasiu decyzji
          które w przyszłości mogą Cię pogrążyć.Pozdrawiam Cię gorąco. Na marginesie .
          Mam trójkę dorosłych dzieci. Wojciech
    • unio4 Re: wyprowadzka z domu 19.02.05, 01:30
      No, jeśli Cię mają wydziedziczyć z 500 tys. to weż.......
      Tylko po co im wtedy Twoje 5 tys. ?
      A po co tobie tacy rodzice - chyba że są chorzy, to co innego.
      • megxx Re: wyprowadzka z domu 19.02.05, 10:24
        A jaka będzie gwarancja, że za chwilę znowu z czymś nie wyskoczą?
        Poza tym, czy to tak łatwo wydziedziczyć? Nawet jak zrobią za życia darowiznę komus obcemu, to ta darowizna(oczywiście nieruchomość)i tak wchodzi w skład masy majatkowej, czyli przez ileś tam lat można sie dochodzić. Nasze prawo ma i takie kruczki.
        Pomagać rodzicom trzeba, gdy są w niedostaku(piszę o pomocy materialnej-inna to oczywiście sprawa własnej postawy, własnych zasad, które nam w sumie rodzice wpoili). Nie daj się dziewczyno, to toksyczni ludzie.
    • marcin_witkowski Decyzja zawazy na twoim zyciu PAMIETAJ 19.02.05, 10:40
      Zastanow sie nad tym czy rodzice sa WYPLACALNI, czy posiadaja jakies dochody.
      Wiadomo, rodzicom trzeba pomagac, ale w miare swoich mozliwosci, w dodatku
      chodzi jeszcze o kredyt, inna sprawa by byla gdyby chcieli 5000zl pozyczyc od
      ciebie, a oni chca bys ty wziela kredyt, a dlaczego oni go nie wezma.........?
      mozesz podejrzewac ze juz gdzies kredyt wzieli i poprostu GO NIE SPLACILI, I JUZ
      NIE MOGA ZACIAGNAC INNEGO, dla ciebie powinien to byc sygnal CZY SPLACA MOJ
      KREDYT, jesli nie beda splacac to ty bedziesz sie uzerac z firmami
      windykacyjnymi,komornikami, i nie wiadomo co bedzie dalej, bo mozesz trafic na
      CZARNA LISTE, i mozesz nie dostac telefonu, kablowki, no i KREDYTU dla ciebie,
      gdy bedziesz naprawde tego potrzebowac. Przemysl to, bo ta decyzja moze miec
      wplyw na twoje zycie.
    • pryp Re: wyprowadzka z domu 19.02.05, 11:18
      Z tego co piszesz wnioskuje ze chyba czas na wyprowadzke z domu . Bo jak nie to
      bedziesz musiala wziasc ten kredyt a wtedy nie bedziesz miala wesolo ,jesli
      twoje wyplaty wplywaja nieregularnie to zjedza cie odsetki . Popytaj znajomych
      moze ktos z nich wie gdzie mozna tanio wynajac kawalerke lub szuka
      wspollokatora,ale to tylko moje zdanie zrobisz jak uwazasz .
    • Gość: Mea Re: wyprowadzka z domu IP: *.chello.pl 19.02.05, 11:19
      Kasiu wyprowadź się do Akademika lub z koleżanką lub z dwiema koleżankami
      wynajmij pokój bo kredyt po kredycie będziesz musiała brać aż wszyscy wkopiecie
      się w potworne długi jak moja kuzynka ,która miała podobną sytuację.
      Daj gratis rodzicom 300zł na odchodne i niech sami sobie dalej radzą.
      Mogłabyś wziąć kredyt na ich nazwiska i niech sobie spłacają.
      Powiedź im:"pamiętaj rozchodzie,żyj z przychodem w zgodzie! "
      Bądź rozważną dziewczyną i nie bierz nigdy kredytu.
      • Gość: Lawa Re: wyprowadzka z domu IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.02.05, 12:10
        Od rozmowy z rodzicami minęło już kilka dni. Emocje zapewne opadły, więc chyba
        pora, by doszło do kolejnej rozmowy z rodzicami. Tym razem kulturalnej.
        Z wyprowadzaniem z domu spieszyć się nie musisz, skoro i tak studiujesz w innym
        mieście.
        O Tobie wiem, że studiujesz, nie wiem, kim są rodzice.
        Tak, czy inaczej, jako córka i jako osoba ze średnim już wykształceniem,
        powinnaś dążyć, by doszło między Wami do wyjaśnienia wszystkich, istotnych w
        sporze, kwestii. Niekulturalne rozmowy z reguły nie powinny decydować o
        czyjejkolwiek przyszłości. Zbierz się w sobie i spróbuj porpzmawiać spokojnie z
        rodzicami. Może korespondencyjnie, łatwiej opanować nerwy. Przed udzieleniem
        odpowiedzi, łatwiej przemyśleć, o co w tym wszystkim chodzi.
        Zerwać z rodziną zawsze zdążysz, jeżeli nie będzie innego wyjścia.
        Życzę Ci powodzenia i wzajemnego zrozumienia w kontaktach z rodzicami.
    • Gość: moni Re: wyprowadzka z domu IP: *.Grzegod / 62.121.129.* 19.02.05, 12:26
      Jeśli chodzi o wydziedziczenie, to chyba nie musisz się tego obawiać Kodeks
      cywilny dokładnie określa z jakich powodów rodzice mogą wydziedziczyć dziecko w
      testamencie (art. 1008 – 1011). Jeżeli w waszej sytuacji nie zachodzą inne
      przesłanki to taki powód jaki opisałaś żaden sąd nie może uznać za
      wystarczający. To jest absurdalne!
      Zgadzam się z tym, że nie powinnaś zaciągać pożyczki ani kredytu jeśli nie jest
      to absolutnie konieczne bo bardzo łatwo jest wpaść w pułapkę zadłużenia,
      szczególnie jeśli rodzice nie będą się poczuwali by pomóc Tobie w spłacie.
      Pozdrawiam,
      Monika
      • Gość: naciąganie steki bzdur! IP: *.chello.pl 19.02.05, 13:29
        dziewczyna utrzymuje się sama za 800, gratuluję! rodzicom szantażystom brakuje 5000 na domek? co to za domek? bez okien drzwi i dachu? a ziemia pod ten domek ich? czy już zastawiona w banku?
        a poza tym do 24 roku życia to rodzice musza Ci płacić skoro się uczysz, alimenty! zasądź ich!
        a już wypowiedzi huberta to totalna brednia
    • Gość: yskyerka Re: wyprowadzka z domu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.05, 14:48
      Może spróbuj im jeszcze raz wyjaśnić, że nie stać cię na kredyt, a jak będą się
      nadal upierać, idź do jakiegoś banku, złóż podanie o przyznanie kredytu, ale
      porozmawiaj wcześniej z urzędniczką, żeby ci tego kredytu nie dali. Pokażesz
      rodzicom odmowę z banku, może to do nich dotrze. Powodzenia!
    • Gość: Zuza Re: wyprowadzka z domu IP: *.pomorzany.v.pl 19.02.05, 18:21
      Wyprowadź się od nich jak najszybciej.A czy to naprawdę Twoi rodzice?
      • abm.czwa Częstochowa - wyprowadzka 19.02.05, 18:34
        też dostałam ultimatum od rodzicielki. Nie ma dyskusji - ja muszę wyprowadzić
        się z domu i to w ciągu tygodnia! Tylko, że nie mam nic na oku, brutto zarabiam
        850zł, netto 1.400 i to niereguralnie płatne - wiadomo pod stołem i nie mam
        szans sama się utrzymać. Moje marzenie - znależć kogoś z Częstochowy, kto
        chciałby do spółki ze mną wynająć mieszkanie. Jeśli ktoś przypadkiem tu trafi
        to proszę o maila abm.czwa@gazeta.pl
    • Gość: minia Re: wyprowadzka z domu IP: *.icpnet.pl 19.02.05, 19:30
      dziewczyno zastanów się, czy jestes w stanie to spłacić, ale wydaje mi się, że zarabiając 800 zł/mies, to raczej możesz sobie narysowac kredyt.i do tgeo regularnie go spłacać. Twoi rodzice po prostu Ciebie szantazują, dlaczego sami nie wezmą na sibie kredytu? ja bym sie na Twoim miejscu postawiła rodzicom.
    • Gość: ala zaśw. z banków o braku zdolności kredytowej i już IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.05, 20:37
    • tintin Re: wyprowadzka z domu 19.02.05, 23:06
      Ależ dyskusja, a przecież nic nie wiadomo. I nic się nie trzyma kupy.
      1. Jeśli kasia studiuje w innym mieście - to i tak tam mieszka
      2. Jeśli zarabia 800 zł to i tak nie dostanie kredytu i rodzice muszą o tym
      wiedzieć.
      3. Cel rodziców (domek) w połączeniu z groźba (wydziedziczenie) jest
      absurdalnie niewspółmierny.
      4. Wygląda mi to na sytuację wymyśloną a nie prawdziwą. Zwłaszcza że Kasia nie
      pisze ani słowa o podłożu konfliktu. To raczej scenka jak z programu który był
      kiedys w telewizji - widzowie oglądali po kawałku film pokazujący jakiś
      konflikt i przesiadali sie zajmując miejsca na tak albo na nie. I tu jak w
      filmie - widzimy konflikt i czujemy ze to tylko aktorzy.
      5.
      Dziwi mnie że tyle osób się tak bezkompromisowo wypowiada - równie dobrze można
      zadać pytanie. Przyjaciel mnie okradl, co mam zrobic czy z nim zerwac?
      Wszyscy odpowiedzą - jasne.
      Ale może to jak w radio Erewan - nie przyjaciel i nie ukradl tylko wzial swoje
      etv
    • aro7 Re: wyprowadzka z domu 20.02.05, 10:49
      hej, a wózek dziecinny i klocki lego już spłaciłaś ? ;)
    • Gość: janek Ale ci sie starzy trafili :))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.05, 11:33
    • Gość: iwa Re: wyprowadzka z domu IP: *.telpol.net.pl / *.telpol.net.pl 20.02.05, 17:31
      zapytaj po co im taka kwota powiem ci jedno to nie są kochający rodzice sama
      zarabiasz i się utrzymujesz jak oni mogą cię oto prosić przy tak małej pensji
      wg mnie będą żerować na tobie całe życie jeżeli twardo ale grzecznie nie
      odmówisz przepraszam ale taka jest prawda ty się nie przejmuj tylko ucz się
      dalej
      • snajper55 Re: wyprowadzka z domu 21.02.05, 00:08
        Gość portalu: iwa napisał(a):

        > zapytaj po co im taka kwota powiem ci jedno to nie są kochający rodzice sama
        > zarabiasz i się utrzymujesz jak oni mogą cię oto prosić przy tak małej pensji
        > wg mnie będą żerować na tobie całe życie

        Pewnie żerowali na niej od samego urodzenia. Niech teraz oddadzą to, co na niej
        zarobili.

        S.
        • Gość: rek Re: wyprowadzka z domu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.05, 08:04
          Coś ta Kaśka nie komentuje uwag,porad i zapytań forumowiczów. Czy aby to cała
          prawda?
          • Gość: łucja Re: wyprowadzka z domu IP: 217.153.6.* 21.02.05, 09:01
            naszej Kasi sie nudzi masz racje nie kometuje !
    • Gość: k Re: wyprowadzka z domu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.05, 22:50
      5000 albo wydziedziczenie....

      Z czego?? Jeszli sami nie moga wziac 5000 kredytu to o co chodzi? Takie
      ultimatum jest nie w porzadku...

      Poza tym ta sytuacja jest dziwna i pachnie prowokacja....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka