Gość: Antonina
IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl
22.02.05, 16:20
Kochani, prawda jest taka, ze sporo odziedziczylam po dziadkach: dom, mieszkanie, forse i takie tam...
Maz deprecjonuje wszystkie moje rzeczy: dom (ladny) do niczego, mieszkanie do niczego, meble (antyki) beznadziejne.
Dodam, ze NIGDY mu nic nie wypomnialam (tj. w zwiazku z faktem ze ja wnioslam do zwiazku majatek rzedu 600 tys, a on 2 tysiecy zlotych), ale jest mi zwyczajnie przykro, jak ciagle gledzi... Moja forsa nie jest moja zasluga i ja o tym WIEM, ale to nie powod zeby sie nade mna znecac!