Do młodego pokolenia

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 08:39
Spotykam się ze ździwieniem zwłaszcza u młodych ludzi,którzy dowiadują się,że
lubię tu(czyli w necie)przebywać.Czym to jest podyktowane?Czy uważacie,że
my(półwieczni),to już skreśleni z życia,czy jak? Może egoizm przez Was
przemawia,uważacie ,że tylko Wam się od życia wszystko należy(furki,skórki i
komórki)?Jak to jest, wytłumaczcie mi proszę.Chętnie poczytam wypowiedzi moich
rówieśników,co Wy o tym myślicie?Czy też spotykacie się z drwiną?
    • Gość: MEN Re: Do młodego pokolenia IP: *.ksiezyc.pl 25.02.05, 09:21
      zmien nik na babcia i bedzie git;)
      a tak serio to tez bym chciał zeby dla mojej mamy net nie był zagadka...
    • Gość: hfk Re: Do młodego pokolenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.05, 10:45
      problem tkwi w tym że modne jest chamstwo. Mi to wisi czy ktoś ma 50 czy 15
      byle pisał z sensem.A dziś młodość kojaży się z brakiem doświadczenia,
      naiwnością i pwnością siebie(wychowanie bezstresowe się kłania) oraz kompletnym
      brakiem wiedzy(dziś skończyć studia to ŻADEN wyczyn!). Ale zycie ich
      przytemperuje!
      • Gość: po_godzinach Re: Do młodego pokolenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 10:51
        Mylisz sie. Zalezy, jakie studia - czasem to wielki wyczyn.

        Mlodosc (nie tylko dzis) kojarzy sie z brakiem doswiadczenia. co jest chyba
        oczywiste.

        Kompletnym brakiem wiedzy ????? Widocznie znasz mlodych ludzi bardzo wybiorczo.
        Ludzie nie dziela sie na tylko na mlodych i starych - wazniejszy jest podzial
        na madrych i glupich, bystrych i tepych, przyzwoitych i lajdakow itp.

        Znasz powiedzenie. ze procent kretynow jest taki sam wsrod profesorow, jak i
        studentow?

        "Ale zycie ich przytemperuje!"
        Jasne, ciebie tez kiedys przytemperowalo. Kazdego temperuje, tylko nie kazdego
        rownie ladnie i zgrabnie)
        Pozdrawiam.
        • podtatusialy Re: Do młodego pokolenia 25.02.05, 10:58
          > Znasz powiedzenie. ze procent kretynow jest taki sam wsrod profesorow, jak i
          > studentow?

          Studentow jest wiecej, wiec jakby latwiej o kretyna ;).
          Ze mnie jakos specjalnie dotkliwie mlodziez nie drwila.
          • Gość: po_godzinach Re: Do młodego pokolenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 11:02
            Widocznie jestes w tej lepszej polowie, co cieszy).

            No tak, w liczbach bezwzglednych - wiecej, ale czego to dowodzi?)
    • Gość: po_godzinach Re: Do młodego pokolenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 10:56
      Nie przejmuj sie tym)).
      Nie warto przejmowac sie glosami glupcow (na dodatek zle wychowanych).
    • nihiru Re: Do młodego pokolenia 25.02.05, 11:04
      A może dlatego są zdziwieni, że % osób po 40-tce jest tu bardzo niewielki?
      Niestety, rzeczywistość jest taka, że większość osób starszych po prostu boi
      się komputera.

      U męża w pracy była ostatnio taka sytuacja:
      Jedna z jego starszych koleżanek (która cały dzień pracuje przy komputerze!)
      pyta się go "Jak zrobić żeby ...."
      - Wciśnij CTRL/ALT/DELETE
      - Nooo, ale jak to?
      No to Jacek robi sobie jaja:
      - no po prostu: wciskasz jednocześnie litery - c,t,r,l...
      I ONA ZACZEŁA TAK WCISKAĆ!
      Jak to zobaczył, to był w stanie wykrztusić z siebie
      - Tylko zdejmij buty, bo ci palców zabraknie:)))))

      Nie miałam zamiaru z nikogo wyśmiewać, ale prawdą jest że starsze pokolenie
      jest z komputerem raczej na bakier.
      • Gość: maten54 Re: Do młodego pokolenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.05, 11:42
        Witam. Różnie to bywa zależy gdzie traficie? Zajrzyjcie tu
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
        Pozdrawiam Wojciech
        • Gość: 42-latka Mam serdecznie dość zachłannej młodzieży, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 12:02
          która wypasła się na grzbietach rodziców i nie ma o niczym pojęcia, oprócz
          rozbuchanej poza już granice, konsumpcji. Nabijają się ze Starych, a przede
          wszystkim, to od nich macie wszystko bando leni, którym nie chce się pracować,
          bo za mało płacą... Ja kupiłam do domu komputer wtedy, kiedy ja chciałam, a nie
          16-letni synalek. I dzielimy sie czasem, jeżeli chodzi net. Jemu z początku
          bardzo to się nie podobało, że ja stara baba chcę poklikać, bo przecież
          powinnam w kuchni stać przy garach, ale szybciutko wybiłam mu z głowy takie
          myślenie i już się nie buntuje, gó..arz jeden:)

          Ps. Mój syn nie jest taki zły.
          • nihiru Re: Mam serdecznie dość zachłannej młodzieży, 25.02.05, 15:09
            Okres Ci się zbliża czy to już menopauza?
            Ta agresja jest chorobliwa
      • Gość: hfk Re: Do młodego pokolenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.05, 13:00
        nihiru!
        no to mieliście zabawe!? Z własnych starych też się tak śmiejesz? a może już
        ich do domu starców oddałeś?
        • nihiru Re: Do młodego pokolenia 25.02.05, 15:08
          Nie śmieję się z człowieka, tylko z głupoty. Zauważ różnicę.
          Ta babka też się teraz sama z siebie śmieje i sama sobie dziwi, że tak się dała
          podejść. Smieję się nie tylko ze starszych osób, bo młodsze też czasami takie
          głupoty robią, że kapcie z nóg spadają.

          A do swoich rodziców mam taki szacunek (mimo że nawet włączyć komputera nie
          potrafią) że NIGDY nie mówię o nich "starzy".
      • kryzolia Re: Do młodego pokolenia 01.03.05, 11:15
        Bardzo nie ładnie zachowal się Twój mąż. NIe się czym chwalić.
    • Gość: Hubert Re: Do młodego pokolenia IP: *.chello.pl 25.02.05, 12:02
      Moze nie moga sie pogodzic ze traca miejsce, gdzie nie bylo dotad rodzicow.
      Gdzie mogli sobie przed nimi uciec. A Ty im ich przypominasz?

      Pozdrawiam Hubert
    • tanatos_mt Ich zachowanie to wina wychowania. 25.02.05, 12:11
      Jedno, co musze przyznać to to, że większość młodego pokolenia, choć nie
      wszyscy to nic innego jak bydło (chodzi mi tu szczególnie o płeć męską, z która
      przebywam, na co dzień). Są to ludzie tak ograniczeni umysłowo, aż patrzę na
      nich z prawdziwym niedowierzaniem. Większości tych ludzi nie potrafi się
      zachować w choćby najbanalniejszej sytuacji, a najbardziej denerwuje mnie to,
      że jak coś zrobią z 100% świadomością i premedytacja, to ujdzie im to na sucho
      gdyż starsze pokolenie twierdzi, że są tak zacofani, że nie wiedzieli, co
      zrobili. Albo myślą, że to był tylko mały odosobniony przypadek, że jedne z
      nich zrobił cos pod wpływem jakiegoś stresu albo pobił kogoś, bo według niego
      było to uzasadnione, że miał jakiś powód. (Choć było to np. celowe spowodowane,
      albo zrobił to by się przed kimś popisać, bo myśli, że wszyscy uważają go za
      kogoś wspaniałego, a wszyscy boją się mu powiedzieć, że go nie lubią). Gdy
      słucham takich pierdół to aż źle mi się robi, może są oni głupi, ale ich obecne
      zachowanie jest czymś wywołane, i naturalnie wiemy, czym to wina wychowania, bo
      jeśli porównamy dwie osoby (jedna jest nerwowa i agresywna, a druga spokojna i
      normalnie się zachowującą) z rodzin z tego samego środowiska i z tym samym
      stanem majątkowym swojej rodziny no to ewidentnie można spostrzec, że to wina
      tylko i wyłącznie wychowania. Takie pokolenie zostało wychowane, ponieważ te
      starsze na to pozwoliło. Pisze to choć mam lat 15.
    • Gość: Eva (48) Re: Do młodego pokolenia IP: *.pool.mediaWays.net 25.02.05, 12:13
      Ja siedze przy comuterze od 15 lat, (jestem kreslarka techn.)
      W necie jestem juz od ca. 10 lat i napewno jestem bieglejsza jak niektory
      mlodziaszek, ktory najlepiej zaliczylby mnie (ze wzgledu na wiek) do babc.
      Praca przy komputerze jest dla mnie obowiazkiem i przyjemnoscia w tym samym stopniu
      • Gość: maten54 Re: Do młodego pokolenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.05, 12:35
        Mam ogólnie dobre zdanie o "młodych" zdarzają się również tzw "wyjątki" in minus
        Pozdrawiam starszych ale chyba "młodych duchem"
        Wojciech
    • Gość: rs Re: Do młodego pokolenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 12:42
      dziewia sie bo jednak znaczna wiekszosc 50latkow z komputerem ma niewiele
      wspolnego, nie potrafi samodzielnie go obslugiwac a co wiecej malo ktory sie do
      tego garnie.
      poza tym dla mlodych czas ma ciut inny wymiar i osoba powyzej 40 to juz
      dziadzio/babcia emerytka chodzaca o lasce ;)
      • vogino55 Re: Do młodego pokolenia 25.02.05, 12:54
        Gość portalu: rs napisał(a):

        > dziewia sie bo jednak znaczna wiekszosc 50latkow z komputerem ma niewiele
        > wspolnego, nie potrafi samodzielnie go obslugiwac a co wiecej malo ktory sie
        do
        >
        > tego garnie.
        > poza tym dla mlodych czas ma ciut inny wymiar i osoba powyzej 40 to juz
        > dziadzio/babcia emerytka chodzaca o lasce ;)
        Witam. Jak zaczniesz poprawnie pisać to może zostaniesz zaakceptowany??????
        (juszh naleszyszh doo ghorszhej grópy)Popraw się
        Wojciech
        • Gość: po_godzinach Re: Do młodego pokolenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 12:59
          Errata:
          juszh naleszyszh doo ghorszhej grópy

          jusz naleszysz do do gorshej groopy boszzzzzzzzzz
          lol

          narta

          ))))))))))))))))0

          (nie jestem mlodzieza)
          • vogino55 Re: Do młodego pokolenia 25.02.05, 13:07
            Gość portalu: po_godzinach napisał(a):

            > Errata:
            > juszh naleszyszh doo ghorszhej grópy
            >
            > jusz naleszysz do do gorshej groopy boszzzzzzzzzz
            > lol
            >
            > narta
            >
            > ))))))))))))))))0
            >
            > (nie jestem mlodzieza)
            Witam.Dziękuję za przetłumaczenie.
            Wojciech 55-latek jeszcze,,,,,,,,,,,
    • Gość: 30latek Re: Do młodego pokolenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.05, 13:12
      problem młodzieży to chyba również wychowanie przez rdziców, szczególnie tzw.
      bezstresowe. Jak taki gó..arz w domu nigdy w d..e nie dostał od ojca to
      później bije do nieprzytomności innych bo sam nie "jaży" jak to może boleć.
      Niedawno wymyślono dysleksje(za moich czasów to się nazywało lenistwo).No ale
      jak lekarze wystawiają zaświadczenia o "niemożności naucznia się j. ang" (znam
      ten przypadek!) no to czemu się dziwić?
    • Gość: gdzie moj wycior? Re: Do młodego pokolenia IP: *.drama.pl 25.02.05, 19:10
      Wręcz przeciwnie! Przyznam się bez bicia.....ja drwie i to drastycznie, ale z
      takich którzy jeszcze sie nie nauczyli. Jak widzę, że co poniektórzy nie
      odróżniają ksera od drukarki, albo adresu www od mailowego to po prostu sie
      kładę.
      Taaak, zaraz sie oburzycie...
      A juz najbardziej nie cierpie młodych nauczycielek z podstawowki. Głupie to
      przeważnie jak but i jeszcze uwielbiają o tym paplac bez przerwy (piskliwym
      podniesionym głosem - przyzwyczajonym do przekrzykiwania dzieci i bluzgania na
      kuratorium)

    • tete10 Re: Do młodego pokolenia 01.03.05, 09:29
      Nie wiem czy jeszcze jestem mlodym pokoleniem, (28 lat wiec pewnie juz nie ;))
      ale dziwi mnie, ze kogokolwiek dziwi wiek internauty. Zawsze wychodzilem z
      zalozenie ze siec jest zjawiskiem ponadczasowym, ponadnarodowym i poza wszelkimi
      narzuconymi sztucznie podzialami. I jak ktos juz zuwazyl w dyskusji, liczy sie
      to co sie ma do powiedzenia.
      Czasem jednak dochode do wniosku ze niektorym ludziom powinno sie zakazywac
      uzywania sieci( cos jak zakaz prowadzenia pojazdow mechanicznych), ale to raczej
      ze wzgledu na ich bezdenna glupote i niezrozumienie do czego ten wynalazek
      sluzy, niz ze wzgledu na wiek.
      Reasumujac: madry czlowiek zawsze mile widziany bez wzgledu na metryke. :)
    • Gość: Zocha Re: Do młodego pokolenia IP: *.osiedle.net.pl 01.03.05, 10:28
      Mam 61 lat .Od wakacji codziennie korzystam z internetu.Czytam prasę ,zabieram głos na forum,porozumiewam się za pośrednictwem gg z dziećmi,wysyłam SMS .Moje otoczenie patrzy z podziwem na moje postępy i zachęca bym się uczyła korzystać z internetu w szerszym zakresie.Mało tego środowisko moich dzieci-30-latkowie jest mile zaskoczone moim zainteresowaniem internetem.
      • kryzolia Szok 01.03.05, 11:30
        O czym Wy piszecie. Jestem osobą w pewnym wieku, ale tak samo obsluguję
        komputer jak wszyscy którzy to robią na co dzień a może i lepiej. Nie mialam
        pojęcia że taka jest opinia, że jak ktos ma nieco więcej lat to nic nie kuma.
        Dobrzy rodzice kupują komputer swojej pociesze, a ta odpłaca im się tym, że
        potem uważa ich za głupków bo nie umieją go odsługiwać. Ha, ha, Róbcie tak
        dalej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja