Gość: ciekawa IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 02.03.05, 14:20 Z kim kojarzą wam się lata 1990 - 1994/95? Jakieś konkretne miejsca, przedmioty? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: basia Re: Jakie macie wspomnienia z początku lat '90? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 16:10 1994/1995 -> byłam wtedy w pierwszej klasie podstawówki :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Black Jack Re: Jakie macie wspomnienia z początku lat '90? IP: *.amsnet.pl 02.03.05, 16:19 wafelek KUKURUKU, guma TURBO i szalone, beztroskie dzieciece zabawy na podworku. Kiczowate na dzisiejsze zcasy seriale typu DRUŻYNA A....łza sie w oku kręci ;) Odpowiedz Link Zgłoś
beate1 Re: Jakie macie wspomnienia z początku lat '90? 02.03.05, 16:21 guma Donald, ryż preparowany, gra w gumę no i wtedy pojawiły się reklamy w telewizji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktos Re: Jakie macie wspomnienia z początku lat '90? IP: *.in-addr.btopenworld.com 04.03.05, 08:20 wtedy wlasnie konczylem podstawowke pamietam to jak dzis Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PC Re: Jakie macie wspomnienia z początku lat '90? IP: *.chello.pl 04.03.05, 23:56 Z rzeczy do kolekcjonowania pamiętam jeszcze karty do gry z wizerunkami piłkarzy - sprzedawane na początku lat 90-tych w płaskich, zielonych paczuszkach, po trzy sztuki, z małym kawałkiem gumy na dodatek. Nie udało mi się uzbierać całej talii, więc część kart miała napisane długopisem u góry, jaką kartę zastępują. Były też naklejki WWF Panda, wymieniane z kolegami w osiedlowym sklepie papierniczym. I to rozczarowanie, kiedy się okazało, że gumy TURBO były (podobno) rakotwórcze - dostałem na nie szlaban. Pierwsze kablówki i seriale animowane z niemieckim dubbingiem, z których nie rozumiałem ani słowa, ale to i tak w niczym nie przeszkadzało:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 17 latek Re: Jakie macie wspomnienia z początku lat '90? IP: *.client.comcast.net 04.03.05, 02:03 Ja tez :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Jakie macie wspomnienia z początku lat '90? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 02.03.05, 16:30 moja szkoła średnia - pierwsza prawdziwa miłość - dziś mój mąż :)), czasy zwariwane! - pierwszy jabol, szalona muza jeszcze na kasetach, powstał HEY! ciuchy => pierwsze ciucholandy! wow! to była jatka! w szkole magiczne słowa na polaku: no to zabieramy sie do pracy! o matko! piekne czasy - dzięki że przypomniałam sobie - chyle czoło! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bzyk Książka pt. NIC Dawida Bieńkowskiego IP: *.kompakt.pl / *.kompakt.pl 04.03.05, 13:57 Wszystko z jajem opisane:) Odpowiedz Link Zgłoś
thais82 Re: Jakie macie wspomnienia z początku lat '90? 02.03.05, 16:43 W tygodniu wieczorynki typu "Bolek i Lolek", "Reksio", "Sąsiedzi", a w niedziele....wyczekiwana przez cały tydzień bajka Disney'a:) Poza tym Pewexy, sklepy Baltona, spotkania babeczek (9, 10-latek) u mnei w pokoju, wyciąganie lalek Barbie i spędzanie godzin na ich czesaniu:-) Komputery Commodore, Atari, Amiga i to wgrywanie gier.. pamiętacie ten piszczący dźwięk i czerwono-czarne poziome linie w telewizorze, komendę load + return? i ta ulga kiedy gra "weszła" - "Uff, wgrało się!". Moda na wrotki, getry (koniecznie z lycry), trampki (takie czarno-białe), wcześniej buty lakierki, a potem plastiki:-) I te gumy Donald, Turbo (kolekcja naklejek). I najważniejsza wspomnienie... kiedyś (ciagle mówię o wieku dziecięcym) wszyscy bawiliśmy się razem, w podchody, dwa ognie...pełna integracja...a teraz? Wydawać by sie mogło, ze nie ma dzieci. A no nie ma...w realnym świecie. Sporo, naprawdę spora część siedzi w chwili obecnej przed komputerami... W wakacje też będą siedzieć, bo po pierwszym tygodniu wakacji sie znudzą i zmęczą... Bardzo mile te czasy wspominam:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Jakie macie wspomnienia z początku lat '90? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 02.03.05, 16:51 wiesz, były też "jarmiłki" czy jakoś tak - takie tenisówki białe z metką czeską hehe u nas to był szał! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Black Jack a JATAMANA pamietacie ??? IP: *.amsnet.pl 02.03.05, 16:59 getry z lycry i trampki to była podstawa. Pamietam jak rodzice ogladali w wiadomosciach zburzenie muru berlinskiego. Pamietam pierwszy smak czipsów ralfels czy jak one sie nazywały, 1 były solone;) W szkolnym bufecie oranżade o smaku siki weroniki, która po wf piło sie ze smakiem. Wyprawa do kina na Jurajski Park-pełen wypas. Na szkolnej dyskotece królował DR. ALBAN !!! W telewizji ogladało sie teledyski i reklamy !!! ;) Komiksami z Kaczora Donalda wymieniało sie pod trzepakiem. ALE PAMIETACIE Z JAKIM PRZEJECIEM Z PODWÓRKA BIEGŁO SIE NA JATAMANA na poloni 1 ??? pamietam 15.10 chyba ;D ERA JAPOŃSKICH KRESKÓWEK !!!! Stare czasy;) Odpowiedz Link Zgłoś
renata661 Re: a JATAMANA pamietacie ??? 02.03.05, 17:03 Jatamana pamiętam i dośc mnie to bawiło, na sama mysl o tej kreskówce, smieje mi sie buzia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Black Jack Re: a JATAMANA pamietacie ??? IP: *.amsnet.pl 02.03.05, 17:07 Podczas zimowej sesji chłopak wybiegajac z egz wydarł sie na cała uczelnie JATA JATA JATA KAMBIONE ( juz mniejsza o pisownie) Jataman tak okazywał radość, chyba tak było? Był jataman, jakas panienka jatamana i kot;) ??? Odpowiedz Link Zgłoś
renata661 Re: a JATAMANA pamietacie ??? 02.03.05, 17:30 mnie sie podobały wszelkie dwuznaczności, no takie kretyństwo :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sd Re: a JATAMANA pamietacie ??? IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 05.03.05, 19:18 ds Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Re: Jakie macie wspomnienia z początku lat '90? IP: *.biblioteka.tarman.pl 05.03.05, 11:50 Białe czeskie tenisówki to z całą pewnością lata 80-te, nie 90-te. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Isia Re: Jakie macie wspomnienia z początku lat '90? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.05, 00:26 U nas to się "ćwiczki" nazywało - obciachem było ich nie mieć... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: justin Re: Jakie macie wspomnienia z początku lat '90? IP: *.smgr.pl / 195.136.126.* 04.03.05, 08:20 Komputery Commodore, Atari to jednak zdecydowanie koniec lat 80 tych, a nie 90 te. 100 % pewności. Odpowiedz Link Zgłoś
renata661 Pearl Jam, zupka chinska, mój mąż, mój syn 02.03.05, 16:56 cudowny rok 90 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Black Jack Re: Jakie macie wspomnienia z początku lat '90? IP: *.amsnet.pl 02.03.05, 17:10 Dobrze ułożone dziewczęta ogladały na polsacie CZARODZIEJKE Z KSIĘŻYCA raz przychodziły dos szkoły z konikami...tymi w stylu my little poney ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawa Re: Jakie macie wspomnienia z początku lat '90? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 02.03.05, 17:37 Ja pamiętam, że dziewczynki oglądały jakąs kreskówkę o grupie siatkarek, a chłopcy o piłkarzach, co potem było widać na podwórkach:) Piłkę się przerzucało nad ogrodzeniem i w ten sposób ćwiczyło pierwsze serwy:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Black Jack Re: Jakie macie wspomnienia z początku lat '90? IP: *.amsnet.pl 02.03.05, 17:46 Hmmm siatkarek nie pamietam;) ale CUBASE OZORE sie ogladało;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fjucior Re: Jakie macie wspomnienia z początku lat '90? IP: *.chello.pl 05.03.05, 00:55 i gigi'ego, gigi la trottola Odpowiedz Link Zgłoś
beate1 Re: Jakie macie wspomnienia z początku lat '90? 02.03.05, 17:27 Tytus, Romek i A'Tomek Koło Fortuny w TV (ok. 22., czyli późno :)) Odpowiedz Link Zgłoś
beate1 Re: eee, to było wczesniej! 02.03.05, 17:36 ale chyba niedużo wcześniej :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Black Jack Re: eee, to było wczesniej! IP: *.amsnet.pl 02.03.05, 17:39 Mi sie wydaje, ze własnie o 22 magda mołek odsłaniała literki na ekranie tv, podczas gdy trojka graczy podajac literki walczyła o POLONEZA CARO!!! Bankowo o 22 bo rodzice krzyczeli i wyganiali z KOŁA FORTUNy i w nd z DYNASTII ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Black Jack Re: eee, to było wczesniej! IP: *.amsnet.pl 02.03.05, 17:43 Hmm tamta Magda od literek chyba inaczej sie nazywała. Masney? Pan Wojciech P. był prowadzącym? a na tvp1 Ibisz produkował sie w CZAR PAR ;) Odpowiedz Link Zgłoś
beate1 Re: eee, to było wczesniej! 02.03.05, 17:43 z moimi rodzicami też był problem ;) jeszcze Północ-Południe, ale tego wtedy nie oglądałam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NoName PIEKNE CZASY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.05, 12:44 to byla Magda Molek? Niemozliwe! Ona musiala by miec wtedy kilkanascie lat :) Ale to program byl dobry, Pijanowski wygladajacy jak obecnie kombinacja Walesy i Olechochowskiego - "pani Magdo, prosze pocalowac pana" :P Mi sie kojarzy nastepujaco: -guma Donald (ale wiem, ze byla inna niz ta reklomawana w telewizji, zawsze mnie to smucilo) -guma TURBO - wow, tych samochodow to mialem na setki, ile sie tego wymienialo z kolegami -bajki Disney'a w telewizji a zwlaszcza "Kacze opowiesci" - cudowna bajka!!!!! -92' - poczatek podstawowki -wystapienie Walesy w telewizji, jak jeszcze byl mlody i piekny i gadal do ludzi stojac na jakims samochodzie -Gazete Wyborcza jeszcze z "Solidarnoscia"!!! -moim Commodore i kasetami + te krzyku "cicho! bo sie nie wgra" :), strasznie zadroscilem kuplowi ktory mial Amige, eh, te sesje Mortal Kombat2... -i przede wszystkim!!!: nie wiem, czy nikt tego nie pamieta? byl taki okres, ze w telewizji, na programie 2 o 8.00 rano bylo nietlumaczone CNN a po wiadomosciach chyba jakis blok MTV wchodzil...eh, cudne czasy!!! PS. wielkie dzieki dla autora tematu - genialny ten topic!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: eee, to było wczesniej! IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 02.03.05, 17:39 no tak, niedużo :) ale czasy były przednie! hehe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ziuta Re: Jakie macie wspomnienia z początku lat '90? IP: 212.191.69.* 02.03.05, 18:06 pierwsze klipy w MTV, "Halo Africa", "it's my life" na koloniach, Dirty dancing i inne hiciory ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
renata661 Re: Jakie macie wspomnienia z początku lat '90? 02.03.05, 18:28 wtedy niektórzy z nas zaczynali sobie zakładac kablówki, potrafilismy siedziec całe spotkanie przy MTV i słuchac Nirwany, Temple of the Dog, PJ to przeciez czas kiedy u nas pojawiła się - Grunge music Odpowiedz Link Zgłoś
braineater Re: Jakie macie wspomnienia z początku lat '90? 02.03.05, 20:02 Kolesi sprzedających nagrane domowym sumptem kasety wideo z hiciakami typu Rambo i Teresa Orlowsky School of Love Mitingi u kolegi, co miał wideo i można było ogladac wyżej wymienione hiciaki:) Reklamy OMO i uniwersalu - znaczy sie plama och co za pech i kaczucha:) Komputer Amiga 500 i dokupywanie doń dodatkowego Megabajta pamięci, żeby był wybitnie wypasiony Sklepy muzyczne pełne kaset magnetofonowych, za spiraconymi okładkami i zawartością Pozdrowienia:) Odpowiedz Link Zgłoś
thais82 Re: Jakie macie wspomnienia z początku lat '90? 03.03.05, 06:44 O wiem, co jeszcze:-) Oranżada w woreczkach:-) Wpijało się słomkę i mmm... (cukier, kolorek i woda). Hmm... i Lambada... ale Lambada to chyba jednak lata 80-te. A palacze mieli Klubowe i Popularne:-) Teraz się wszyscy krzywią na myśl o nich, ale wtedy były tak popularne jak obecnie Marlboro. Pierwsze Chipsy, Snacky (Star Foods) i Cola...w tych szklanych butelkach z grubego szkła.. :-) Kurcze Ciekawa, dzieki śliczne za temat:-) Co za wspomnienia:) Aaaa, jeszcze jedno...moda na spódnice lambadówki:D a później te sukienki ala Pocahontas, z frędzelkami:) ech...:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magda Re: Jakie macie wspomnienia z początku lat '90? IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 03.03.05, 07:23 Zniesiono wizy miedzy innymi do Francji, przejechałam z koleżanka stopem pół Europy Zach. Polacy jeszcze się wtedy źle nie kojarzyli, wszędzie witano nas z entuzjazmem jak dawno nie widzianych krewnych. Ponieważ w polskich sklaepach już było trochę więcej towaru zachodnie sklepy nie poraziły na swoim przepychem, raczej ceną. Np. zastanawiałyśmy się dlaczego trzeba płacić aż tak dużo za wodę w butelce. No i dla mnie największy szok - w drogerii cała jedna ściana sklepu była wypełniona kilkdziesięcioma rodzajami podpasek - szok totalny dla osoby, która w Polsce jedyne co mogła kupić to watę, po kilku godzinach stania w kolejce. Odpowiedz Link Zgłoś
kryzolia Re: Jakie macie wspomnienia z początku lat '90? 03.03.05, 13:19 to były czasy romansów. Nie powiem ile. Jeden trwa do dzisiaj, to mój mąż. Odpowiedz Link Zgłoś
kozaki_wiesi Nostalgia 03.03.05, 14:03 Armatka na korek coś w rodzaju drewnianej pompki której wylot zatykało się dołączonym do zestawu korkiem. Energicznym ruchem wsuwało się tłoczek do armatki co powodowało wystrzelenie korka połączone z hukiem. Starsi koledzy uzyskiwali podobny efekt podczas otwierania wina. Dostępna na odpustach i pod kościołami. Automatyczny ołówek przedmiot pochodzący z Czechosłowacji. Po wykręceniu mechanizmu z obudowy, otrzymywało się niezbędną w szkole ?splówkę?. Zaopatrzony był w sprytną temperówkę ukryta w przycisku ołówka. Najbardziej popularny kolor obudowy to brudno-żółty. Bajki (kino domowe) to kupowane w rolkach przeźrocza z bajkami, do wyświetlania za pomocą specjalnego rzutnika, zwanego często "projektorem". Bajki sprzedawane były w kioskach "RUCH-u" w małych plastykowych pudełeczkach. Na wieczku przyklejona etykietka z tytułem bajki. Do wyświetlania bajek służył ciężki, ebonitowy rzutnik, który po rozgrzaniu żarówki zaczynał wydzielać charakterystyczny swąd. Zbyt długie studiowanie jednego obrazka groziło wypaleniem w nim dziury. Bierki gra zręcznościowa wymagająca saperskiej precyzji i wewnętrznej dyscypliny. Po rozsypanie na stole plastikowych patyczków w różnych kształtach i kolorach, należało je po kolei zbierać, aż do "skuchy". "Skucha" następowała gdy w czasie podnoszenia bierki, któryś z patyczków poruszył się. Wygrywał ten kto zbierał najwięcej punktów. Bierki składały się z harpunów, bosaków, wioseł, zwykłych bierek i były odpowiednio punktowane. Bosmanka (sznurek zakończony kulką) wyplatało się ją ze sznurka do bielizny na bazie kulki z łożyska, piłeczki kauczukowej lub innego regularnego przedmiotu. Bosmanka nie miała konkretnego praktycznego zastosowania, była raczej czymś w rodzaju talizmanu czy fetyszu. Niektórzy potrafili jednak za jej pomocą, wyszarpnąć krzesło z pod siedzącego czy ułamać zeschłą gałąź z drzewa. Przypuszczalnie na popularność bosmanki miał wpływ Jorguś Pyzdra. Chińska gumka gumka o narkotycznym zapachu. Nie było sposobu by oderwać się od wąchania. Na większości gumek , prędzej czy później, pojawiały się ślady zębów, pozostawione przez złamanych cudownym zapachem, właścicieli. Chiński długopis każdy go miał. Był ciemno bordowy, ze złotą skuwką, miał lekko wygięty wkład, pisał cienko na fioletowo i częsty przerywał. Nie rozlewał się jak inne długopisy. Chiński piórnik w latach 70-tych piórnik chiński to była podstawa szczególnie wśród dziewcząt. Plastikowe pudełeczka ze słodkim rysuneczkiem na miękkim (podszytym gąbką) wieczku. Piórnik zamykało się za pomocą magnesu (bardzo ważne bo magnesy wyjmowane z piórników miało bardzo wiele interesujących zastosowań). Niebagatelną sprawą był również fakt, że w piórniku znajdowało się lusterko. Oprócz chińskiej gumki pachnącej w piórniku należało mieć również chiński ołówek z gumką na końcu. W latach 80-tych pojawiły się polskie super tandetne podróbki chińskich piórników, gumek i ołówków. Chińskie nalepki omamiły większość dziewczyn pod koniec lat 70-tych. Prawdziwy szał (każdy z nas ich 500 miał). Były to takie wypukłe nalepki z gąbką w środku. Czasem miały wypukłe oczka, które się ruszały. Długopis z widoczkiem górna część długopisu wykonana była z przeźroczystej rurki zalanej jakim płynem. Wewnątrz rurki działy się przedziwne rzeczy. A to nurkował kaczor Donald, padał srebrny śnieg lub przepływał jakiś statek. Czasami spotykało się egzemplarze dla dorosłych. Odpowiednio manipulując długopisem, można było pozbawić odzienia tkwiącą w szklanej rurce piękność. Z czasem płyn w długopisie mętniał, a zatopione w nim figurki ulegały powolnemu rozkładowi. Flamastry przynoszone do szkoły jak relikwie, w często metrowych opakowaniach po 60 szt., pozyskiwane od rodziny powracającej z zagranicy (flamastry były w takich wypadkach podstawowym prezentem), prawie nigdy nie używane (z obawy przed wypisaniem), dokonywały żywota, wysychając w opakowaniu. Gitara z żyletką rodzaj temperówki do ostrzenia ołówków. Nie wielu znałem co by potrafili naostrzyć tym ołówek. Za to stylistyka na 5. Ciekawe co by się działo gdyby dziś wprowadzić do szkól takie gadżety? Góralski piórnik często spotykany drewniany pojemnik na przybory szkolne, z wypalanymi góralskimi motywami. Właściciel takiego piórnika, nierzadko używał ?długopisu ciupagi?. Haclówa rodzaj broni zaczepnej, wykonywany w dwu wersjach: Wersja ciężka ? rączka wygięta (w kształcie kamertonu) z grubego drutu, najlepiej izolowanego, guma modelarska(kauczukowa) o przekroju kwadratowym. Pociski z wygiętych szpilek lub drutu. Wersja lekka ? wysnuwało się pojedynczą gumkę z gumy do majtek i mocowało ją bezpośrednie do palców ( kciuk i wskazujący). Hacel wykonywało się ze zrolowanego papieru. Można było w ten sposób rozsyłać po klasie korespondencję lub w czasie klasówki błagać o pomoc ?kujona?. W ostateczności zawsze w kieszeni znalazła się jaka wygięta szpilka. Jajka na wodę podstawowa oręż na lany poniedziałek, do czasu pojawienia się ?Ludwika?. Jo-jo na gumce dość durna zabawka odpustowa, wykonana z trocin obleczonych w kolorowy celofan. Najbardziej pociągające było sprawdzenie czy w trocinach nie ma ukrytej jakiejś tajemnicy. Kalejdoskop prześliczna zabawka, rozwijająca zmysł estetyczny i wyobraźnię. Była to rurka z twardego kartonu, jakby rodzaj lunety. Wewnątrz wyłożona lusterkami, na końcu znajdowała się wydzielona cześć, wypełniona kawałkami kolorowych szkiełek, koralików, kawałków plastiku. Obracanie kalejdoskopem powodowało przemieszczanie szkiełek, a ich obraz, odbity w kilku lusterkach tworzył symetryczne wzorki cudownej urody. Działanie hipnotyczne i uzależniające. Notowano nawet kilku godzinne seanse bez przerw. Po uzyskaniu szczególnie efektownego wzorku, należało zmusić rodziców by delikatnie, nie naruszając struktury, podziwiali nasze dzieło. Rodzic miał obowiązek wykazać oszołomienie wielkim plastycznym talentem dziecka. Oszołomienie powinno potęgować się wraz z nowymi kompozycjami podsuwanymi do oceny, aż do osiągnięcia stanu histerii. Odpowiedz Link Zgłoś
kozaki_wiesi Nostalgia p.2 03.03.05, 14:05 Kalkomanie ozdobne obrazki naklejane za pomocą wody np. na meblościanki, glazurę, lustra, samochody itp. w celu upiększania wystroju wnętrz. Bardzo delikatne, często się rwały przy naklejaniu. Przywożone głównie z NRD, gdzie sprzedawane były na przykład z wizerunkami polskich aktorów. Kapiszony małe papierowe konfetti lub tamy podobne do serpentyny, z wklejonym maciupkim ładunkiem hukowym. Kapiszony były amunicją do specjalnych blaszanych pistoletów. Miały nie najlepszą opinie z racji na mizerny huk, i spory odsetek niewypałów. Stosowane również do strzelania ze śrub. W nakrętkę spajającą dwie śruby wkładało się kilka kapiszonów lekko dokręcało i mocno rzucało się o chodnik. Kawałek cegły przedmiot po prostu niezbędny do zabaw na podwórku. Służył zarówno do rysowania torów ?Wyścigu pokoju?, ?klas?, ?chłopków? jak i do przygotowywania podwórkowej zupy. Do bardziej monumentalnych prac stosowało się kawałki pustaków, do precyzyjnych ? twardą czerwoną cegłę. Kolejka PIKO dla wielu, to wystarczający pretekst na postaranie się o syna, który był najlepszym alibi dla zakupu tego cacka. Kolejka pochodziła z NRD, u nas najczęściej sprzedawana w ?Składnicach Harcerskich?. Zasilacze do kolejek były dodatkowo wykorzystywane do zasilania lampek choinkowych (dawały możliwość regulacji natężenia światła). Korki amunicja do korkowców. Sprzedawane w kwadratowych pudełeczkach wyściełanych trocinami. Podwórko znalazło dla korków wiele ciekawych zastosowań, z których najbardziej ryzykowne polegało na obraniu korka z papierowej masy. Wydłubany środek rzucony pod nogi przechodnia, wybuchał i dawał olbrzymią satysfakcję z dobrze wykonanej roboty. Podkładanie korka pod nogi od krzesła czy rozbijanie obcasem, też dawało sporo frajdy. Korkowiec blaszany pistolet do strzelania z korków. Przydawał się rzadko i w odróżnieniu od korków nie był zbyt popularny. Kostka Rubika wielkie szaleństwo początku lat 80-tych. Wymyślona przez węgierskiego wynalazcę Rubika. Układana w dzień i w nocy doprowadzała wielu do obłędu. Sześcian, zbudowany z mniejszych sześcianików w 6 kolorach, należało obracać w trzech płaszczyznach tak aby uporządkować kolory jednolicie dla każdej ścianki. Odbywały się w tej specjalności najróżniejsze zawody, gdzie mistrzowie osiągali czas kilkunastu sekund. Krępina podstawowy surowiec do wyrobu szkolnych materiałów propagandowych na wszelkie akademie i uroczystości. Główny budulec karnawałowego stroju. Latarenka latarka własnej roboty, wykonana z płaskiej baterii i żaróweczki przyczepionej do baterii gumką recepturką. Przedmiot całkowicie bezużyteczny, wytwarzany dla satysfakcji lub z potrzeby posiadania. Lusterko z Marusią małe kieszonkowe lusterko, upiększone na odwrocie różnymi fajowskimi postaciami: Marusią, Szarikiem, Jankiem Kosem czy Winnetou. Czasem do lusterka można było dokupić etui z plastikowej ceraty. Jak większość najfajniejszych gadżetów, do kupienia pod kościołem. Małe żołnierzyki zestawy plastikowych żołnierzyków produkcji RFN. Sprzedawane w pudełkach po kilkadziesiąt sztuk. Z trzech podstawowych zestawów najbardziej popularny to "Africa Corps " Małpka na gumce odpowiednik dzisiejszego yo-yo. Na cienkiej gumce wisiała futrzana małpka, którą kierowcy chętnie wieszali na przedniej szybie. Zamiast małpki można było nabyć trocinową kulkę na gumce. Zabawa była głupia ale nie było wyboru. Mała drukarenka rewolucyjny wynalazek do pisania donosów i anonimów. Używał jej Stanisław Anioł z serialu "Alternatywy 4" , do napisania wezwania na przymusowe leczenie odwykowe dla Balcerka. Składała się z maleńkich gumowych literek, które mozolnie układało się w specjalnym uchwycie. Potem używało się jak pieczątki, korzystając z dołączonej poduszki z tuszem. Mały chemik ponoć można było za jego pomocą jednorazowo wydestylować pół litra spirytusu. Dziewczynki miały do wyboru "małego lekarza" i "małego fryzjera". Mały modelarz kartonowe modele do sklejania, wydawane w formie gazetki. Niezwykle popularne i bardzo trudne do kupienia. Jeśli nie miało się odpowiednich znajomości w kiosku, zostawał "wolumen" gdzie jednak "modelarze" osiągały astronomiczne kwoty. Do klejenia używało się kleju "Hermol" lub "Butapren". Pięknie wykonany model można było następnie w efektowny sposób, spalić. W tym celu należało go wcześniej naszpikować saletrą, siarką zeskrobaną z zapałek, ewentualnie umieścić w wewnątrz kapsel wypełniony benzyną. Dobrze wykonana praca dawała ogromną satysfakcję. Z ciekawszych modeli należy wspomnieć o "samochodzie Lenina" czy autobusie "Berliet". Mózg elektronowy zabawka edukacyjna, która miała imitować sztuczną inteligencję. Należało prawidłowo skojarzyć obrazek z podpisem przez wetknięcie w otwory, metalowych bolców. Prawidłowa odpowiedź była nagradzana zaświeceniem się żaróweczki. Było kilka zestawów tematycznych( np. znaki drogowe). Jednak po 20 min. zabawy , średnio rozgarnięte dziecko doskonale wiedziało które pary otworów zamykają obwód i do udzielania prawidłowych odpowiedzi nie potrzebne były nawet plansze z rysunkami. Z wymontowanej baterii i żaróweczki, zawsze można było jeszcze zrobić "latarenkę" (patrz- latarenka). Niutnia kawał plastikowej rury, który na skutek wymachiwania wydawał dziwne, wkurzające dźwięki. Nunczako po tym jak w kinach pojawił się absolutny hit "Wejście smoka" , arsenał broni podwórkowej wzbogacił się o nunczako. Wykonać trzeba było je oczywiście samemu z dwóch kołków (najlepsze były trzonki do młotków), które połączone były kawałkiem łańcucha mocowanego do kołków za pomocą zagiętych gwoździ. Zgodnie z tajemnymi zasadami Klasztoru Szaolin, sznurek musiał być dokładnie dopasowany do rozstawu oczu właściciela. Była to broń absolutnie zabroniona (była wyjątkowo niebezpieczna zwłaszcza dla właściciela, ujawnienie jej w obecności starszych gwarantowało konfiskatę i szereg innych represji) i dlatego każdy trzymał ja w skrytoci za pazuchą i tylko w zaufanym podwórkowym towarzystwie wyciągał go i machał bez ładu i składu często obijając sobie ręce. Odpowiedz Link Zgłoś
kozaki_wiesi Nostalgia p.3 03.03.05, 14:06 Ołówek kopiowy ołówek do ślinienia. Namoczony śliną pięknie się rozmazywał i zostawiał na języku fajowskie plamki. Odbiór przesyłki pocztowej czy inny ważny dokument, można było podpisywać wyłącznie ołówkiem kopiowym. Pas szeryfa pas z miejscem na naboje i dwiema kaburami, w których można było nosić korkowca lub pistolet "precyzja" . Równie chętnie noszony przez szeryfów, których wyróżniała specjalna gwiazda z wizerunkiem jednego z bohaterów "Bonanzy" jak i przez Indian w charakterystycznych pióropuszach. Pas szeryfa miał prawo nosić też Janek z "Czterech pancernych". Plastelina sprzedawana w kartonowych pudełkach po 6 wałeczków, służyła głównie jako amunicja do "splówek". Występowała w charakterystycznych, brudnych kolorach. W szkole można było jej używać do wlepiania we włosy dziewczynom. Piłeczka kauczukowa piłeczka z twardej gumy wielkoci piłeczki pingpongowej. Miała tę właściwość, że odbijała się bardzo mocno w zupełnie nie kontrolowany sposób. Rzucało się ja z całej siły o podłogę i obserwowało się jakie wyrządzi szkody. Piłkarzyki wspaniała gra symulująca grę w piłkę nożną. Za pomocą małych plastikowych piłkarzyków umocowanych na sprężynkach, rozgrywało się wspaniałe mecze polskiej reprezentacji z Brazylią. Piłkę zastępowała mała kulka od łożyska. Zielona, blaszana murawa i czerwone, drewniane bandy. całość wielkości ok.50cm.x70cm. Pistolet na kapiszony straszna blaszana tandeta. Szkoda było na to marnować kapiszonów. Proca proca jaka jest, każdy widzi. Widełki z wierzby, guma modelarska (płaska lub kwadrat), czasami podwójnie składana, no i skórka na kamień lub kulkę metalową. Najważniejszym parametrem procy, sprawdzanym komisyjnie na podwórku, było "czy dobrze nosi". Prasowanki pomysł na przełamanie mizerii i monotonni na rynku odzieżowym. Za pomocą żelazka mogliśmy ze zwykłej podkoszulki uzyskać wspaniałą, awangardową koszulę z wizerunkiem Bruce Lee. Dla melomanów prasowanka z Iron Maiden. Wielki szpan i elegancja. Precyzja pistolet blaszany z wytłoczonym napisem "precyzja". Podstawowy oręż dla Janka Kosa lub kpt. Klossa. Podczas strzału wdawał bardzo charakterystyczne "pyknięcie". Bardzo często przy złej eksploatacji rozpadał się na dwie części. Broń masowa z racji obecności w każdym papierniku i sklepie z zabawkami. Broń o niskiej wartości szpanerskiej. Występował też pistolet "Design" wzorowany na Klossowej "parabelce" . Przybijanka któż się tym nie bawił? Do pilśniowej płyty, przybijało się gwoździkami, różnokolorowe , drewniane figury geometryczne aby utworzyć wzór narysowany na dołączonych obrazkach. Bardzo przyjemne!!! Młotek i gwoździe były jak najbardziej prawdziwe i dlatego często wykorzystywane przez dorosłych do celów gospodarczych. Pytka wisiorek do kluczy wykonany własnoręcznie z drenów od kroplówek. Radyjko z bąkiem barbarzyńska zabawa polegająca na złapaniu do pudełka od zapałek, bąka (trzmiela) i przykładaniu go do ucha w celu słuchania audycji. Wkład do radia mogła czasami zastąpić tłusta mucha ze śmietnika lub chrabąszcz. Rozwinięciem tej okrutnej rozrywki było przywiązanie do nogi owada nitki i puszczenie go wolno. Pomimo licznych głosów oburzenia, "radyjko" cieszyło się durzą popularnością. Scyzyk obowiązkowe narzędzie do gry w pikuty, państwa, statki, do wykonania procy i szpanowania przed kolegami. Siateczka po włoszczyźnie dwie lub trzy elastyczne siateczki, rolowało się niczym skarpetki i w ten sposób powstawała wspaniała piłeczka do różnych gier uprawianych na klatkach schodowych w szkole i w blokach. Strzykawki jednorazowe wykorzystywane jako broń jednostrzałowa na lany poniedziałek, a na co dzień po napełnieniu benzyną, jako miotacz ognia. Śliskie buty w zimę to powód do dumy, i obiekt zazdrości kolegów. Buty można było "podrasować" , ścierając pilnikiem bieżnik na podeszwie. Najlepsze były podeszwy z tzw. słoniny. Czasem dobre śliskie buty nosiło się na górkę nawet gdy były trzy numery za małe. Tiki-tyki dwie kulki umocowane na sznurkach. Przedziwny wynalazek do obtłukiwania własnych dłoni. Zabawa polegała na rytmicznym rozhuśtaniu kulek, tak żeby obijały się o siebie (góra-dół) i wydawały głośny klekot. Po wejściu w trans można było tak walić aż do osłabnięcia dłoni, co kończyło się bolesnym obiciem nadgarstka. Kulki wykonane były z jakiegoś ciężkiego i twardego tworzywa. Było takie powiedzonko: "Szczyt techniki? - zrobić z jajek tiki -tiki" Wentyl rowerowy nadawał się do wytwarzania tzw. "parówek". Wentyl napełniło się pod ciśnieniem wodą (za pomocą wykonanej z papieru redukcji do wylewki kranu) i tak przygotowany rekwizyt wypuszczało się na wolność. Fruwał podobnie jak balon z uchodzącym powietrzem, ale dodatkowo sikał wodą. Stosowano również cięższy kaliber w oparciu o prezerwatywy krajowej produkcji (innych zresztą nie było). Podobno były w stanie pomieścić nawet 25 litrów wody. Jeśli uchwyciło się korzystny przyczółek na dachu bloku w okolicach kościoła, można było siać panikę i spustoszenie , aż do momentu haniebnego pojmania przez dozorcę. Zakładka do książki robiona na zetpetach, lub w domu - dwa kawałki kliszy fotograficznej, w środek włożone suszone kwiaty, kawałki papieru kolorowego lub jakieś rysuneczki, kawałki kliszy "zszyte" kolorową muliną przetykaną przez boczną perforację kliszy i na końcu zaplecioną w jakiś warkoczyk. Dobry prezent dla mam i tatków pod choinkę. Dodam jeszcze, że były też wersje komercyjne kliszowych zakładek, sprzedawane jako pamiątki z różnych miast z umieszczonymi wewnątrz zdjęciami najważniejszych zabytków i pomników. Zeszyt szkolny zeszyt 16 - kartkowy, wykonany z makulatury, z okładką w kolorze brudno-niebieskim, nadrukowanym miejscem na nazwisko i przedmiot. Cena 1 zł. Dla podniesienia estetyki, obkładany w kolorowe gazety, lub plastikowe okładki z miejscem na wsuniecie karteczki z danymi właściciela. Dla bardziej ambitnych sprzedawano wersje 32 i 60 kartkowe. Do zeszytu dodawano bibułę. (do czystych dodawano rygę) Żelaźniaki zwane tez "resorówkami" to małe modele samochodów wykonane z żeliwnych odlewów. Najbardziej cenione żelażniaki pochodziły z Angielskiej firmy Matchbox. Ważne było by nagromadzić ich jak najwięcej. Modele które najlepiej podskakiwały były wystawiane do walki na torach Matchboxa lub naturalnych, wydrążonych w pochyłościach terenu. Żołnierzyki z kiosku dość spore żołnierzyki na szerokich podstawkach, wykonane z plastiku ręcznie malowane. Gromadzone bez żadnej koncepcji tworzyły egzotyczne armie, gdzie ułani wraz z kosynierami atakowali Indian, wspieranych przez czołgistów. Stały na wystawie każdego kiosku RUCH-u. Odpowiedz Link Zgłoś
kryzolia Re: Nostalgia p.3 03.03.05, 14:13 WSzystko się zgadza, prócz tego że CI się lata pomyliły Odpowiedz Link Zgłoś
deltalima Re: Nostalgia p.3 03.03.05, 14:22 kryzolia napisała: > WSzystko się zgadza, prócz tego że CI się lata pomyliły nie rób scen. Odpowiedz Link Zgłoś
beate1 Re: Nostalgia p.3 03.03.05, 14:15 były jeszcze temperówki na żyletkę, tak niebezpieczne, że w szkole można było ich używać tylko po zapytaniu pani o zgodę (chyba że nie widziała :P) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola Re: Nostalgia p.3 IP: *.client.comcast.net 04.03.05, 02:42 Dawno sie tak nie usmialam. Wprawdzie to czasy troche wczesniejsze, ale wszystko pamietam. O wielu rzeczach zupelnie zapomnialam np.o kulkach tiki- tyki, nie maialam pojecia, ze tak sie nazywaly. Moja starsza siostra miala takie, a ja niestety bylam za mala i nie moglam sie tym bawic. Zreszta gdy raz pod jej nieobecnosc sprobowalam to skonczylo sie na stluczeniach i po 2 probach poddalam sie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gohanka Re: Nostalgia p.3 IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 04.03.05, 22:55 później, ok. 97 roku, te kulki powróciły - w wersji plastikowej. Też się potłukłam parę razy i nigdy nie opanowałam trudnej sztuki dodatkowego obijania nimi o ścianę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kurzastopka u mnie w latach 89-90... IP: *.acn.waw.pl 05.03.05, 00:11 (ostatnie lata podstawówki) popularne było też ładowanie kondensatorów (wymontowanych ze starego radia lub "nówek") w kontaktach w szkole i porażanie kolegów... Zabawa skończyła się kiedy kumpel przyniósł kondensator dużej mocy i spalił mi skórę na ręce... i jednocześnie poszły korki w części szkoły (zbyt wiele osób na raz ładowało)... Druga (równie głupia) "zabawa"- kłucie szpilkami. Wersja ekstremalna: wkładanie szpilek pomiędzy podeszwę a buta i lekkie kopnięcie kolegi w nogę. Ten czuł tylko ukłucie, ale nie wiedział kto go "dziabnął" (jak nie spojrzał na buty). Skończyło się kiedy szpilka została w nodze, a mój kolega ze łzami w oczach udał się do piguły... (MIĘCZAK!!!!). Trzecia: plucie w banknoty 10-20 zł (o niewielkiej wtedy wartości; 2dychy były wtedy bodajże z Bemem) i podkładanie na korytarzach z nadzieją że jakiś dzieciak zatrzyma się gwałtownie i złapie "obflegmiony" banknot i zaraz upuści z obrzydzeniem na twarzy... Choć byli i tacy co pieniądze brali... Wymagało kataru i sponsora. Naszym sponsorem był kumpel, którego dziadek był kelnerem w warszawskim Forum... OD RAZU ZAZNACZAM, ŻE NIE MUSIAŁY TO BYĆ WASZE ZABAWY, ALE TAKIE HISTORIE MOGĄ UTKWIĆ W PAMIĘCI! ZAZNACZAM ŻE PIERWSZE DWIE ZABAWY BYŁY TYLKO DLA CHŁOPCÓW! DZIEWCZYN W TO NIE MIESZALIŚMY! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Isia Re: Nostalgia p.3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.05, 01:01 U mnie w szkole bardzo popularną zabawą było "przepychanie się" siadaliśmy na przerwach na ławeczce (takiej długiej i niskiej - często stosowana była podczas w-f'u) i przepychaliśmy się... zimą zamiast ławeczki celem naszych przpychanek było ciepłe miejsce na ścianie (komin tamtędy przechodził)... to były czasy... aż się łezka w oku kręci. Odpowiedz Link Zgłoś
ipekakuana Podstawówka 03.03.05, 14:36 Pierwsze lata podstawówki. Super czasy... Pani usadzała w ławce uczniów wzorowych wraz z najgorszymi elementami w klasie. Pamiętam, że koledze z ławki,(któremu miałam dawać dobry przykład) wbiłam zatemperowaney ołówek w kolano :) Na przełomie lat 80/90 prawie wszyscy mieli świra na punkcie rysików i historyjek z donalda. Kiedyś jeden szczypior zarąbał nam wycieraczki spod drzwi w ramach prywatnych porachunków z moim bratem. Straszny akt desperacji, no nie? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Muzyk tance biesiadne IP: *.marketscore.com / 66.119.33.* 04.03.05, 06:30 Koniec Italo Disco na Zachodzie...i nowe beznadziejne produkcje taneczne z Wloch itd typu house i acid. Narodziny domowego Italo Disco tzw "Disco Polo" jakosciowo gorszego, ale bardzo swojskiego... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewcia Re: Jakie macie wspomnienia z początku lat '90? IP: *.man.bydgoszcz.pl 04.03.05, 08:17 "Róże Europy", "Kobranocka", "Queen", podarte dżinsy na kolanach, pierwsze papierosy palone w szkolnym kiblu (Kapitany), pierwsze reklamy - jeśli mydło, to tylko fluorescencyjne firmy pulokolor, rzemyki na ręku, flanelowa koszula w kratę (biało czerwoną), czerwone sztruksy, elastyczne czarne dżinsy, Koło Fortuny... kurczę, nie pamiętam już więcej, chyba jestem stara. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oppelner Re: Jakie macie wspomnienia z początku lat '90? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.05, 08:18 to było piękne kiedy jako 10 latek widziałem rodzący się wolny rynek (cały ten szczękowo - leżakowy handel gdzie ludzie mogli kupić m.in.banany i niemieckie słodycze), mój tato dostał list z POLMOZBYTU,informujący że pieniądze z przedpłaty na malucha uwzględnione zostaną ale przy zakupie poloneza (cudowny szary 1.5 sle z fabryczną konserwacją; a tata był wściekły bo marzył o maluchu), pierwsza w życiu wycieczka do Warszawy i postać Jeffreya Sachsa (doradca L.Balcerowicza w tamtych czasach), który z laptopem siedział w Parku Łazienkowskim; a i pierwsze zakupy złotówkowe w Peweksie (byłem okrutnie zdziwiony..) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cubek Re: Jakie macie wspomnienia z początku lat '90? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.05, 09:10 a pamietacie takie czipsy ktore nazywaly sie CHISY bodajze ? kukurydziane czy ziemniaczane to bylo i posypane pietruszka do dzis pamietam ten smak, szkoda ze juz nigdzie nie mozna tego dostac :(( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ultra75 Re: Jakie macie wspomnienia z początku lat '90? IP: 212.160.93.* 04.03.05, 09:43 Fajnie, że ktoś założył wątek o latach `90, bo lata `80 powspominaliśmy już bardzo dokładnie. Początek lat `90 to koniec mojej podstawówki i początek szkoły średniej. Z tego okresu kojarzą mi się flanelowe koszule, czarne powyciagane swetry - w ogóle wszystko czarne (nie wiem, czy to znak czasu był, czy raczej przemiany związane z dorastaniem :-)), styl grunge - te wszystkie Pearl Jamy, Alice in Chains itd. i oczywiście największe objawienie :-) tamtych czasów - Nirvana. The Cure, Sisters of Mercy i inne mroczne kapele. Poza tym jak już ktoś napisał - całe półki sklepów muzycznych zasypane pirackimi kasetami, które kosztowały jakieś śmieszne pieniądze :-) (mam 2 kartony w piwnicy - może jest ktoś chętny :-)?). Pierwsza płyta kompaktowa! - to było coś :-). Pierwsze wypożyczalnie VHS - pamiętam, że trzeba było pokazać 2 (!) dokumenty ze zdjęciem i wpłacić kaucję za kasetę (!), a można było wybierać spośród jakiś 25 tytułów :-). Dynastia, Koło Fortuny, pierwsze reklamy - też oczywiście pamiętam... I jeszcze przyjezdni zza wschodniej granicy, tzn. Ruscy handlujący czym się da... Tak w ogóle to myśle, że były to złote czasy dla ludzi przedsiębiorczych mających pomysł na jakiś "interes". Albo ludzi własnie kończących studia - wystarczyło znać jakikolwiek język obcy i mieć wyższe wykształcenie, a mozna było przebierać w ofertach pracy i w ciągu roku, 2 lat zrobić zawrotną karierę. No, ale to se ne wrati :-). Odpowiedz Link Zgłoś
marceli36 Re: Jakie macie wspomnienia z początku lat '90? 04.03.05, 09:18 Poszedłem wtedy do podstawówki ale sie działo - Gumy Donald , Turbo ,Tanks (tak aromatyczne że dziś chyba byłyby zakazane) , potem gumy NBA - możnabyło klaser do wklejania dokupić!! , pierwsze wafle PRINCE POLO - które przy zakupie tak się właśnie wymawiało:). W telewizji bajeczne reklamy no i oczywiście 20 minut bajek Disney'a w weekend . Na rynku kasety z okladkami jednostronnymi ( skompletowałem prawie całą dyskografie QUEEN za 50000zl) - No WŁAŚNIE - PORTFELE GRUBE OD PIENIEDZY - te tysiące złotych w Kościuszkach , Kopernikach itp - dzis w portfelu mi juz tylko brzeczy chinczykami:) Odpowiedz Link Zgłoś
lmalczewski Re: Jakie macie wspomnienia z początku lat '90? 04.03.05, 09:19 dla mnie ten czas to pierwsza ważna muzyka: Pearl Jam, Alice In Chains, Stone Temple Pilots, Hey, Temple of The Dog, Nirvana, Rage Against The Machine, Age Of Agony, Biohazard, Metallica itd. ... , niektóre ważne do dzisiaj. Odpowiedz Link Zgłoś
marceli36 Re: Jakie macie wspomnienia z początku lat '90? 04.03.05, 09:23 kurcze jak zacząłem to chyba nie skończe :) na rynkach ciecie w klapkach puszczali nowy rodzaj muzyki na całą parę - MUZYKA KRAWĘŻNIKOWA się nazywała wtedy - takie chity jak KICI KICI MIAŁ MIAŁ MIAŁ , czy CZARNA KAWA ( pamieta ktoś?) - Bajki z japonii o piłkarzach którzy zawsze przegrywali ( nie Cubasa chyba Number One czy jakos tak) - Dynastia! , Żar Tropików - Pierwszy POPCORN z plakatami ( całą scianę miałem zatapetowaną) oj dlugo moznaby wymieniac , fajnie bylo :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: foo to byl syf IP: 80.227.56.* 04.03.05, 11:06 Lata 90 to byl syf - praktycznie brak polaczen internetowych. Szkoda ze juz od 91 nie interesowalem sie Linux'em :) ach jak mi szkoda ze tyle polakow wychowalo sie w zacofaniu bez komputerow i internetu. brr... przerazajace - ja bez kompa to bym umarl chyba z nudow - a jakos sport czy inne wisnieackie zabwy mnie nie kreca. no co najwyzej moglbym studiowac Quran :) gratulacje ! Polska wychodzi ze sredniowiecza ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: FlashMan Re: to byl syf IP: *.pl / *.access-net.pl 04.03.05, 16:33 Ale z ciebie cwaniak człowieku!!! Odpowiedz Link Zgłoś
milis2 Re: Jakie macie wspomnienia z początku lat '90? 04.03.05, 16:33 To nie byla muzyka kraweznikowa tylko chodnikowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: camel ze szkola srednia:))) IP: 81.19.200.* 04.03.05, 09:19 akurat w 90 bylem w 1 klasie szkoly sredniej:) technikum mechaniczne... super. Pierwszy raz w zyciu wlaczylem tokarke:) i to byl poczatek 5 wietnych lat w szkole... w 95 robilem mature i poszedlem na studia.. Odpowiedz Link Zgłoś
magdele Re: ze szkola srednia:))) 04.03.05, 10:14 Jak mogliscie zapomniec o serialu "ALF"?! Dla mnie to kwintesencja lat 90-tych. Ciekawe czy te mocno natapirowane grzywki utrwalone tonami lakieru, rzeczywiscie powstaly pod wplywem tegoz serialu :) Byly jeszcze "Pokolenia" na dwojce. Ogladalo sie z zapartym tchem (kto pamieta motyw z ciocia-trucicielka i brylantami ukrytymi w pysku wypchanego losia???). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: funia81 Re: Jakie macie wspomnienia z początku lat '90? IP: *.aster.pl 04.03.05, 09:48 W 1990 pierwszy raz wyjechalam za granice - do Anglii. I zaraz pierwszego dnia zjadlam 7 kilo bananow, tak za nimi tesknilam. A kiedy wrocilam z wakacji, w Polsce byly juz bez problemu do dostania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ultra75 Re: Jakie macie wspomnienia z początku lat '90? IP: 212.160.93.* 04.03.05, 10:23 Alf - oczywiście, jak mogłam o nim zapomnieć :-)! No i oczywiście wspominany ostatnio na Forum Telewizja serial BEVERLY HILLS 90210 - dla mnie to tez swoista kwintesencja :-) początku lat `90... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rocznik1984 Re: Jakie macie wspomnienia z początku lat '90? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.05, 10:22 pomimo ze bylem wtedy dzieciakiem doskonale pamietam wiele rzeczy: -> w 1992 na 8 urodziny dostalem kasete Dr Albana :) sluchalem przed zasnieciem na walkmanie ktory ciocia z ameryki przyslala... w ogole to wlasnie od 92 zaczelem obchodzic urodziny tak odswietnie z rodzicami zawsze, byl tort, prezenty... zdjecia... trwalo tak do 18 roku zycia -> klocki lego na mikolaja i pod choinke.... oczywiscie nie jakis tam statek czy zamek tylko mniejszy zestaw -> w przedszkolach wymieniaono sie reksiami/turbami - hitoryjkami a niektorzy nawt kradli... -> od 90 do 96 jezdzilem co roku na te sama kolonie wojskowa w zakrzowie kolo kalwarii zebrzydowskiej... na poczatku sie nade mna znecano ale wraz ze starzeniem sie juz nikt mnie tam nie zaczepial.... to ja zaczepialem dziewczyny na dyskotekach.... a podczas takich hitow jak: 2 UNLIMITED - no limits, coco jumbo, captain jack, jakas piosenka ISRAEL..., bryan adams z robin hooda, oczywiscie byla moda na rap i starsi tanczyli to gdzie razem na swietlicy a mlodych nie wpuszczali... potem w 94-95 sluchano DOG EAT DOG'a i wiekszosc probowala wrzucac pilke do kosza przyczepionego na drzewie jak jordan, pamietam ze gralo sie tak w "krola", normalnie to bym jej nie w swietnie bylo po prostu pamietam to do dzis... niestety potem ta kolonia juz przestala byc wojskowa a dzis jest tam chyba jakis caritas -> w TV oczywiscie lecialy: czary par, kola fortuny, doktor quinn, -> na gry komputerowe chodzilo sie do kolegi w bloku obok, -> chyba w 91/92 rodzice zapisali mnie na basen bo mialem sklonnosc do krzywienia kregoslupa i szybko nauczylem sie plywac co potem budzilo niedowierzanie u rowiesnikow jak chodzilo sie na basen w 3 kl. podstawowki -> zaluje ze nie ogladalem chyba nic w TVP, jak Jordan gral ale wtedy tak sie nie interesowalem sportem... nie pamietam tez raczej wcale olimpiady w barcelonie :-/ a szkoda.... na szczescie teraz juz tak nie jest :) i staram sie prowadzic aktywny tryb zycia... i interesuje sie ostro sportem... Odpowiedz Link Zgłoś
kamaoka Re: Jakie macie wspomnienia z początku lat '90? 04.03.05, 11:00 '85 mi sie poczatek lat 90tych kojaryz z baaardzo cieplymi latami (kjestem z suwalszczzny, ale nawet tam bylo naparwde cieple lato), ze zjezdzaniem na slizgawce goracej od slonca, z tymi wszystkimi rzeczami o ktorych wy wspomnieliscie, z lodami wloskimi za 2500, z mlekiem w butelkach z pazlotkiem, mlekiem ktore przywozili chlopi i ustawiali sie miedzy blokami sprzedajac je, ah opamietam jak beigalam po te mleko:) tak, mogalbym wymieniac w nieskonczonosc, duzo juz zostalo powiedziane, ale glownym motywem ktory zapamietalam bylo to slonce, upalne lata, wyjazdy nad jezioro, dmuchawce, las, eh... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fjucior Re: Jakie macie wspomnienia z początku lat '90? IP: *.chello.pl 05.03.05, 00:43 ja słuchałam wtedy new kids on the block Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosia Re: Jakie macie wspomnienia z początku lat '90? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.05, 12:12 Halo, ja też jeździłam do Zakrzowa na kolonie - to były najlepsze kolonie pod słońcem. Naturalną kontynuacją jak już się wyrosło z Zakrzowa był obóz jeździecki w Wadowicach. Pamiętam wstrętną biały napój, który trzeba było pić jeśli lekarz orzekł, że jest się słabowitym i próby wytrzymałości na rowerku?!!! czy mam jakies omamy? I okrągłe czteroosobowe stoliki z dziurką pośrodku, w które wszyscy namiętnie starali się trafic kamyczkami. Ale najlepsze dla mnie były konkursy piosenki, gdzie pewnymi wygranymi były dwie efemeryczne siostry z Warszawy, które śpiewały cienkimi głosikami, gdy wysoczyła na scenę moja (tłuściutka i generalnie postrzegana jako mało atrakcyjna kolonijna przyjaciółka i zaśpiewała z takimi czadem i powerem, że wygrała jednogłośnie!!! Co to za emocje były!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rocznik1984 Re: Jakie macie wspomnienia z początku lat '90? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.05, 21:40 ... no kamyczki to tez byla tam jedna z glownych atrakcji; szkoda ze niewiele tych stolikow bylo, tak apropos to wiele w tamtych czasach moich kolegow juz moimi kolegami nie sa - w sumie ten wyjazd to byl zalatwiony jako dla rodziny wojskowego... wiec coz sie dziwic ale bylo niezle.... zawsze bylem w sreniej grupie chlopcow u piotrka :) ten caly las i pola uprawne.... wszystko mam w pamieci dokladnie pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mag131 Re: Jakie macie wspomnienia z początku lat '90? 04.03.05, 10:56 Piękne czasy... W TV ulubionym serialem było "W labiryncie", z dziewczynami nosiłyśmy czarne gumkowe spodnie, poza tym modne były arafatki, czapki z kangurkiem. "Lataliśmy" na "Metro" do Dramatycznego ( pierwsza obsada ), a do kina na "Syreny" z Cher. Początki reklam i różnych atrakcji z Zachodu - szampon "Wash and Go", jogurty Fructis, a w 1992 otwarcie McDonalda na Marszałkowskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Obserwator Re: Jakie macie wspomnienia z początku lat '90? IP: *.paged.com.pl / 80.50.37.* 04.03.05, 11:23 Magnetofony Jamnik - totalny złom, łóżka polowe na bazarze, "szczęki bazarowe"... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Żółwie ninja!!!!!!!! IP: *.gdm.pl 04.03.05, 12:00 żólwie ninja, kazdy 10 latk chcial byc zolwiem:) No i oczywiscie kultowa konsola Nintendo- gra mario, tanks, contra. Bravo, Bravo girl, popcorn, dziewczyna:) ehhhhhh ....... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ultra75 Re: Żółwie ninja!!!!!!!! IP: 212.160.93.* 04.03.05, 13:07 Jeszcze mi się przypomniało - Pamiętnik albo Kalendarz Szalonego Małolata - pamiętacie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: opi Re: Żółwie ninja!!!!!!!! IP: *.icpnet.pl 04.03.05, 19:00 ja mam jeszcze schowane Kalendarze szalonego małolata!!! pamiętam jak nie mogłam sie doczekać kolejnego wydania... Odpowiedz Link Zgłoś
glista_ludzka Re: Żółwie ninja!!!!!!!! 20.07.05, 14:46 Gość portalu: opi napisał(a): > ja mam jeszcze schowane Kalendarze szalonego małolata!!! pamiętam jak nie mogła > m > sie doczekać kolejnego wydania... Ja też!!! Niestety brakuje mi pierwszego wydania, a tak poza tym to mam wszyściutkie. I bardzo żałuję, że już nie ma KSM - a stara d... już jestem :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wawiak Re: Jakie macie wspomnienia z początku lat '90? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.03.05, 11:56 TO były czasy gdy siedziałem w podstawówce..ehh...piękne beztroskie lata... Pierwsza miłość:),ALF w TVP1, pierwsze reklamy Pampersów,Lanzy,Guma do żucia Donald, i oczysiscie jak ktoś wczesniej wspomniał Cubasa i Pojedynek Aniołów (to ta siatkówka) na Polonia1...i zero codziennych problemó na główie..to były czasy:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 20- parolatek Re: Jakie macie wspomnienia z początku lat '90? IP: *.pke.pl 04.03.05, 12:04 taaa piekne czasy końca podstawówki i początku liceum. Raczkujacy kapitalizm, zachłyśnięcie się nowinkami z Zachodu. Pierwsze zachodnei seriale. A przede wszystkim muzyka - grunge, który raz młodzieńczym buntem i poczuciem, ze Polska jest na właściwej drodze po 45 latach komuny tworzył klimat którego niegdy nie zapomne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wawiak dla uzupełnienia... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.03.05, 12:06 Wszystkie Alfy mam ponagrywane na VHS..:) przypadkowo nagrywały sietez reklamy...kiedys mnie nie denerwowało..a teraz z rozrzewieniem się ogląda...Nowoczesnie kobiety piorą w proszku Lanza,Lanza ma 850gr:) albo "chłopcy moczą pieluszki z przodu a dziewczynki po środku" i inne podobne reklamy..ehh szczerze powiem ze podobają mi się o wiele bardziej niż dzisiejsze...cos w sobie miały..a te dzisiejsze to taka papka..a moze to wynika tylko z sentymentów... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ultra75 Re: dla uzupełnienia... IP: 212.160.93.* 04.03.05, 12:21 Kamaoka napisała o pogodzie - faktycznie lata na początku lat `90 były wyjątkowo upalne, a nad morze można było jechać "w ciemno" - gwarancja pięknej pogody była 100% (nie to, co teraz :-)). Pamiętam, że chyba w `94 przez 2 miesiące wakacji deszcz nie padał chyba ani razu i w którymś momencie wody mineralnej zabrakło nawet w hurtowniach... Fajnie tak powspominać... Odpowiedz Link Zgłoś