Gość: adam
IP: 83.238.200.*
10.03.05, 21:45
słuchałem sobie na necie radia z californii i w pewnym momencie było coś
takiego: dzwoni kobieta i mówi że jej 23 letni syn z pierwszego małżeństwa
dalej mieszka z nią i się nie chce wyprowadzić; oczywiście prowadząca
odpowiedziała agresją itp że to skandal niech spieprza i pracuje na siebie;
wynajmuje mieszkanie itp
dodam że radio na którym to słyszałem jest z gatunku talk-radio i prezentuje
jak prawie wszystkie tym podobne w USA linię skrajnie prawicowego neo-
konserwatyzmu jesli chodzi o światopogląd (są w tym elementy faszyzmu i
podobieństwa do naszego LPRu ale oczywiście z uwzględnieniem amerykańskich
standartów)
no właśnie chciałbym się zapytać jaka jest różnica między ludźmi w californii
a między nami polakami...
tam to zostało uznane jako skandaliczny przykład niedojrzałości i lewusostwa
że jeszcze się nie wyprowadził z domu i nie pracuje na siebie, choć ma już 23
lata
u nas pewnie z 80% 23 latków mieszka ze starymi i często nawet po ukończeniu
studiów się nie wyprowadza
ja wiem że podstawową kwestią jest tu sytuacja ekonomiczna, z pierwszej ręki
bo byłem w californii; tam nawet z najbardziej absurdalnej pracy jak kasjer
mcdonaldzie można wynająć "room" albo nawet "flat"
właśnie ta przepaść gospodarcza jest pewnie najważniejszym aspektem ale są i
inne, tzw kulturowe a może nawet klimatyczne i chciałbymn abyśmy o nich też
porozmawiali
ps
dodam że wg dzwoniącej do radia matki rzeczony syn pracuje part-time w
weekend 34 godziny(ameryka... ameryka) a kasę wydaje na swoje zachcianki