Dodaj do ulubionych

Agresja u ludzi starszych

IP: *.ae.krakow.pl 14.03.05, 13:02
Witam!
Wczoraj bylem swiadkiem pewnej sytuacji na skrzyzowaniu, otuz starszy pan wchodzi na czerwonym swietle na pasy (swiatlo zmienilo sie na sekunde jak on wszedl na jezdnie) samochod skrecal w tamta strone, wychamowal bezpiecznie (nie bylo zanych piskow itp.) przed, kierowca gestem zwrocil uwage temu panu, ze ma juz czerwone swiatlo. No i w tym momencie sie zaczelo, Dziedek z morda wrzeszczy czego ten kierowca chce, podszedl do niego, cos tam przez otwarte okno powzeszczeli, nastepnie dzidek przeszedl do rekoczynow i probowal kierowce udezyc (nie wiem, czy to mu sie udalo) w kazdym razie ktos tam interweniowal i po chwili samochod odjechal. po tym zdarzeniu uslyszalem komentarz dwuch starszych pan, ktory brzmial mniej wiecej tak "no jak to kierowcy jezdza jak wariaci"

Czy spotkaliscie sie moze z tego typu sytuacjami? bo to zreszta nie pierwszy raz widzialem, jak jakis dzidek/babcia wchodza na droge tuz pod kola samochodu, a jak sie zwraca im uwage, to podnasza wrzask. Kurcze, nie wiem, dlaczego ale strasznie mnie wkurzaja takie sytuacje.

Pozdrawiam
Rysiek
Obserwuj wątek
    • aroma1 Re: Agresja u ludzi starszych 14.03.05, 13:18
      dziwisz się, pokolenie przegranych i sflustrowanych ludzi
      bądż dla nich uprzejmy, przynajmniej się staraj być

      i tak masz szczęscie, widzialam jak pewna staruszka miotłą uderzała w samochód,
      bo zaparkował pod jej domem
      sprawa była w sądzie
      • Gość: Rysiek Re: Agresja u ludzi starszych IP: *.ae.krakow.pl 14.03.05, 13:28
        No wlasnie bardzo dziwie sie jak widze takie zachowanie, czy tak trudno przyznac sie do bledu?

        Jesli o mnie chodzi, to na ogol jestem uprzejmy, ale nie bede grzeczny wobec osob ktore po zwroceniu uwagi od razu wyzywaja i przechodza do rekoczynow! (Wydawac sie moglo, ze czlowiek w pewnym wieku nie bedzie sie zachowywal jak jakis dres)

        No, to nie ja mam szczescie tylko kierowca tego samochodu (BTW naprawde mial cierpliwosc ze nie wyszedl i nie oddal temu dziadkowi), ale pewnie wtedy nie skonczylo to by sie bez ofiar.

        Pozdrawiam
        Rysiek
        • chicarica Re: Agresja u ludzi starszych 14.03.05, 13:48
          A niech sobie chodzą na tym czerwonym świetle, natura sama eliminuje takie
          przypadki. Szkoda tylko, że ktoś będzie mieć wyrzuty sumienia, że przejechał
          człowieka.
          • Gość: Rysiek Re: Agresja u ludzi starszych IP: *.ae.krakow.pl 14.03.05, 13:52
            Ano wlasnie, raz, ze szkoda kierowcy, a dwa, to wyobraz sobie, ze ktos taki bierze wnuczke na spacerek...

            Pozdrawiam
            Rysiek
            • chicarica Re: Agresja u ludzi starszych 14.03.05, 14:20
              Rodziców sprawa, żeby takiemu dziadkowi nie dawali dzieci pod opiekę.
              • Gość: Rysiek Re: Agresja u ludzi starszych IP: *.ae.krakow.pl 14.03.05, 14:28
                Zgadza sie, ale nie wszyscy rodzice znaja albo chca znac taka "mroczna" strone dziadkow.

                Pozdrawiam
                Rysiek
                • Gość: detektyw Re: Czytają Gazetę Wyborczą, ta karmi czytelników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.05, 21:33
                  To Gazeta Wyborcza karmi staruszków zbyt dużą dawkę agresji i nienawiści.
                  Młodzi ludzie nie mają czasu na lektury GW więc jakoś do nich nie dociera.
                  a emeryci maja dużo czasu i chłoną ta agresje, która przelewa się na łamach GW.
                  • Gość: obiektyw Re: Czytają Gazetę Wyborczą, ta karmi czytelników IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.05, 23:11
                    będę cię dopingował w leczeniu
                  • fehu1 Re: Czytają Gazetę Wyborczą, ta karmi czytelników 19.03.05, 12:06
                    Wiesz co? Nienawisc wzbudzaja tylko takie imbecyle lub kretyni wegetatywni ajk
                    ty. Jestes masochista czy jak? Czytasz GW tylko po to zeby sie odreaktywnic?
                    • Gość: uhef1 Re: Czytają Gazetę Wyborczą, ta karmi czytelników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.05, 13:12
                      GW nie tylko karmi agresją i nienawiścią, ale także tumani, manipuluje
                      i oszukuje swoich czytelników. Przykładem tego tumanienia są prezentowane
                      w GW sondaże. Każdy może się przekonać, że wyniki tych sondaży są zawsze zgodne
                      z tezami wyłożonymi w GW, a sposób manipulacji przy użyciu komputera jest
                      dziecinnie łatwy.
                      • Gość: thousandfaces Re: Czytają Gazetę Wyborczą, ta karmi czytelników IP: *.chello.pl 19.03.05, 15:02
                        Polecam Nasz Dziennik :)))
                      • ailija Re: Czytają Gazetę Wyborczą, ta karmi czytelników 20.03.05, 11:00
                        Gość portalu: uhef1 napisał(a):

                        > Każdy może się przekonać, że wyniki tych sondaży są zawsze zgodne
                        > z tezami wyłożonymi w GW

                        Każdy może sę przekonać? Chętnie przekonałabym się. Możesz podać sposób?
                  • Gość: Olaf Re: Czytają Gazetę Wyborczą, ta karmi czytelników IP: *.ipipan.waw.pl 19.03.05, 15:11
                    To już prędzej Nasz Dziennik i słuchają Radia Maryja.
                    Tam to naprawdę jest dawka nienawiści i paranoi.
                    • Gość: anna Re: Czytają Gazetę Wyborczą, ta karmi czytelników IP: *.adsl.inetia.pl 19.03.05, 15:19
                      Ano właśnie...
                    • Gość: biwo Re: Czytają Gazetę Wyborczą, ta karmi czytelników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.05, 20:18
                      Zacząłem słuchać Radia Maryja, bo zrobiło się o nim głośno i jestem
                      rozczarowany tą reklamą. Chciałem posłuchać nienawiści, znależć tam
                      agresję, poznać jakieś ostre opinie, a tam nic.
                      Radio łagodne jak baranek. To jakieś mity krążą o tym radiu.
                      Wracam do czytania Gazety Wyborczej bo lubię obserwować prawdziwą
                      agresję i nienawiść.
          • Gość: ichemek Re: Agresja u ludzi starszych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.05, 14:04
            chicarica napisała:

            > A niech sobie chodzą na tym czerwonym świetle, natura sama eliminuje takie
            > przypadki. Szkoda tylko, że ktoś będzie mieć wyrzuty sumienia, że przejechał
            > człowieka.

            Wiesz jak ktoś mi wylezie pod koła to ja hamuje przez przywiązanie do wolnosci i
            prawa jazdy a nie przez jakieś tam wyrzuty sumienia. Osobiście uważam że
            rozjeżdżanie pieszych pałętających się poza przejściami dla pieszych nie powinno
            być karane, po prostu wkurza mnie jak się babci nie chce przejść 50m do
            przejścia i lezie jak krowa tam gdzie jej akurat podpasuje. Inna sprawa że na
            przejściu pieszy winien być prawie święty. I wtedy chcesz człowieku to przechodź
            przez skrzyżowanie na ukos ale z pełną świadomością ryzyka.
            A co do agresji u ludzi starszych to mnie rozbawił do łez widok dwóch starszych
            panów (tak po 70 obaj) okładających się po pyskach na schodach katedry, zaraz po
            jakiejś porannej mszy, słodkie, naprawdę słodkie. Ale jak się nad tym zastanowić
            to młodzież to może i faktycznie chamy, dresy, ćpuny, czarnuchy itp, ale to się
            przecież skądś wzięło, nie znam się na tym ale to w sumie obojętne czy to geny
            czy wychowanie, tak czy inaczej młodzież jest w jakiś sposób pochodną starowinek.
            • Gość: 0815 Re: Agresja u ludzi starszych IP: *.merinet.pl 19.03.05, 15:38
              mnie jak jeden gośc wjechał na rowerze na przejściu dla pieszych prosto przed maskę auta to wcale sie nie zatrzymałem . Gośc wyszedł z opresji cało ale rower - szkoda mowić. Mam nadzieje ,że już wiecej tego nie zrobi. Obylo sie bez rekoczynow i wyzwisk .
      • martazredy Re: Agresja u ludzi starszych 18.03.05, 18:37
        Dzień w dzień dojeżdżam ukochaną warszawską 709 do szkoły. Mieszkam w
        Paisecznie i wsiadam do autobusu 6.15 Co dziwne autobus wypchany po brzegi i to
        nie tylko studentami, czy pracujęcymi, ale też często emerytami. Ostatnio
        zwraca się do mnie jakś "starsza wiara" i mówi z oburzeniem w głosie" no może
        byś mi ustąpiła miejsca, co?"- "Ależ proszę pani, jak przecież ja też stoje?!"
        i usłyszałam odpowiedź: "ale tam się lepiej stoi niż tu" Pozdrowienia dla
        emerytów.
      • Gość: niki Re: Agresja u ludzi starszych IP: 212.160.108.* 18.03.05, 18:57
        Nie dziw się nie wiadomo jaki ty będziesz mając te lata.Nawet możesz być i
        gorszy.Wiek swoje robi.Z powaniem.
        • po_godzinach Re: Agresja u ludzi starszych 18.03.05, 19:00
          Nie. Inaczej każdy starszy człowiek byłby chuliganem, a wiemy, ze tak nie jest.
          Ci starsi chuligani/chuliganki prawdopodobnie zawsze byli
          chuliganami/chuligankami.

          Takimi ludzmi beda prawdopodobnie na starosc dzisiejsi dresiarze.
        • Gość: Hans Re: Agresja u ludzi starszych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.05, 00:47
          To nikogo nie tłumaczy...
    • Gość: kawaa Re: Agresja u ludzi starszych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.05, 13:21
      Da sie zauwazyc, ze starsi ludzie niemilosiernie wszedzie sie wpychaja, czy to
      autobus, czy poczta. Nie znaja tez slow - przepraszam, prosze ani dziekuje
      • aroma1 Re: Agresja u ludzi starszych 14.03.05, 13:24
        i pomyśleć , że i my kiedyś bedziemy staruszkami
        • Gość: kawaa Re: Agresja u ludzi starszych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.05, 13:28
          Tez nie bedziesz mowic przepraszam, prosze ani dziekuje na starosc?
          • aroma1 Re: Agresja u ludzi starszych 14.03.05, 13:32
            może skleroza o tych słowach zapomina ?
            a moze ich coś boli ?
            • Gość: kawaa Re: Agresja u ludzi starszych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.05, 13:36
              Akurat o tych slowach zapomina? Wstyd. Po prostu sa czesto pelni zlosci i
              agresji za nic. Czlowiek zle wychowany jest zle wychowany, mlody czy stary. a
              oni rzeczywiscie czesto zachowuja sie jak dresiarze.
              • chicarica Re: Agresja u ludzi starszych 14.03.05, 13:46
                Z dzisiejszych dresiarzy wyrosną właśnie takie wredne staruchy. Jak ktoś jest
                pogodny za młodu, to większa szansa, że na starość też będzie miły.
                • Gość: wiadomek Re: Protestuję, my nigdy nie będziemy starszymi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.05, 21:41
                  Już wkrótce będziemy mieli bardziej postepowe prawo gdy chodzi o eutanazję
                  i mamy zamiar z naszych postępowych praw korzystać, czy nie ?
                  Pomęczymy się jeszcze trochę z tymi starymi co opierają sie eutanazji.
                  Wy sobie tylko ten nowy piękny świat wyobrażcie, bez agresywnych staruszków.
                  Ba w ogóle bez starych, sami młodzi i piękni. Co prawda moja Kaśka robi
                  się podejrzanie starsza, ale co tam puszcze z wiatrami i rozejrzę się za
                  młodszą.
          • kol.3 Re: Agresja u ludzi starszych 18.03.05, 19:26
            A młodzi to wszzyscy tacy uprzejmi? Myślałby kto.
          • Gość: ZUZIA Re: Agresja u ludzi starszych IP: *.chello.pl 19.03.05, 21:22
            A co się tak przyczepiłaś do tych biednych staruszków , którzy rzekomo nie
            uzywają form grzecznościowych. SPÓJRZ NA SIEBIE I NA MŁODYCH CZYŻBYŚCIE BYLI
            TACY KULTURALNI? O IRONIO.POTWIERDZA SIĘ STARE POWIEDZENIE, ŻE U INNYCH WIDZMY
            ZADRĘ W OKU, ZAŚ U SIEBIE NIE DOSTRZEGAMY BELKI/przepraszam za zbieżność z
            nazwiskiem premiera/. krytykę trzeba zaczynać od siebie!
      • Gość: liza Re: Agresja u ludzi starszych IP: *.adsl.inetia.pl 18.03.05, 23:55
        Czyżby???!!! Moim zdaniem to zwykłe kłamstwo. Obserwuję wręcz odwrotne
        zjawisko... Chamstwo młodzieży "w myśli, w mowie i uczynkach" pleni się w
        niebywały nigdy wcześniej sposób.
        A starszych ludzi jest mi zwyczajnie żal. Dawniej mogli liczyć na szacunek
        młodszych pokoleń - ludziom zmęczonym życiem, schorowanym i słabym młodzież
        uprzejmie ustępowała miejsca, przepuszczała przodem, pomagała w cięższych
        pracach. To przykre, ale dzisiaj takie obrazki należą do rzadkości. Aż strach
        myśleć o własnej starości.
        • ailija Re: Agresja u ludzi starszych 20.03.05, 11:19
          A moim zdaniem poruszasz zupełnie inny temat. Chamstwo młodzieży faktycznie
          można zaobserwować na codzień. Ale to, że młodzież nie jest dobrze wychowana,
          zawdzięczamy właśnie tym, którzy powinni ją wychować. Druga sprawa szacunek.
          Należy odróżnić grzeczność od szacunku. Ustępowanie miejsca czy pomoc w
          cięższych pracach, to akurat grzeczność. A wrzeszczenie, czy wręcz rękoczyny ze
          strony staruszków przechodzących na czerwonym świetle już grzecznością nazwać
          nie można. To przykre, ale dzisiaj takie obrazki należą do codzienności.
          Ja skomentuję sprawę tak: Ci ludzie po prostu nie zdają sobie sprawy z
          niebezpieczeństwa. Za ich młodości nie było tylu samochodów na ulicach, może
          nawet nie było świateł, oni nawet nie potrafią pomyśleć i przeanalizować, że
          takie ich zachowanie przede wszystkim zagraża im samym. A agresja? narzekanie
          na młodzież? to popularne i modne w ich sferach. Po prostu nie potrafią się
          przestrawić, że czasy się zmieniły i należy zmienić również swoje oczekiwania
          od innych. Osobiście byłam świadkiem, gdy młody chłopak w sklepie chciał pomóc
          starszej pani sięgnąc coś z półki. Oberwał, bo "na pewno chciał okraść"
          (cytat). I sami pomyślmy, czy rzeczywiście ci starsi ludzie chcą naszej pomocy.
          • nalecza Re: Agresja u ludzi starszych 21.03.05, 14:06
            Ja tam na co dzień widzę ludzi co ustępują starszym miejsca w busach. Serio.
            Może tylko ja jeżdżę takimi "kulturalnymi" autobusami? A dostało mi się 2 razy
            za nieustąpienie w sytuacji kiedy A. miałam pękniętą torebkę stawową i wlekłam
            się do szpitala B.miałam takie bóle menstruacyjne,że omal nie mdlałam i byłam
            ledwo przytomna. Niestety starsi ludzie nagminnie wychodzą z założenia,że tylko
            starsi bywają schorowani i tylko ich bolą nogi i cały stuff.
        • Gość: Rysiek Re: Agresja u ludzi starszych IP: *.ae.krakow.pl 21.03.05, 11:11
          No tak, najwygodniej zarzucic klamstwo. Moze powiesz jeszcze po co mialbym cos takiego wymyslac?
          Podano tu inne przyklady czy sadzisz, ze wszystkie one sa zmyslone?

          Piszesz, ze dawniej ludzie mogli liczyc na szacunek, a ja sie Ciebie pytam za co mam takich ludzi jak opisuje szanowac? za pyskowki, rekoczyny czy tez przechodzenie na czerwonym? jesli obserwujemy brak szacunku mlodych do starszych to smiem twierdzic, ze nie jest to wina tylko a moze przede wszystkim ludzi mlodych...

          Pozdrawiam
          Rysiek
    • deltalima A w środkach komunikacji publicznej? 14.03.05, 13:35
      Nierzadko też możemy doświadczyć przemocy seniorów...

      Babcie łowcy krzeseł - gdy autobus się zatrzyma i otworzy drzwi, ty nawet nie
      zdążysz sobie tego uświadomić, a ona już siedzi.

      Babcie akrobatki - widząc wolne krzesło po drugiej stronie autobusu w cudowny
      sposób odzyskują mobilność, wrzucają laskę pod pachę i biegną do krzesła co sił
      w nogach.

      Borostwory - ogromne babcie w futrzanych płaszczach zajmujące z reguły 1,5 - 2
      miejsc siedzących. A niejako przeciwieństwem borostworów zajmujących dwa
      miejsca są babcie towarzyskie, które koniecznie muszą zmieścić się koło osoby
      siedzącej w Manie na tzw. "półtoraku". Bardzo ciekawa jest obserwacja jak one
      próbują tam usiąść. Najpierw siadają bokiem na samym brzegu, potem
      powoli wykonują obrót o 90 stopni i wtedy dociskają drugą osobę do okna. W
      przypadku siedzenia na podeście cały czas trwa walka o utrzymanie tyłka
      na miejscu podczas zakrętów.

      Babcie wilki - atakują wataha, ich szczekanie rozlega się na cały autobus i
      wygryzają każdego z ich siedzeń

      Babcie lokomotywy - jak siedzisz w autobusie, staja nad Tobą i zaczynają
      sapać. Niektóre sapią tak intensywnie, ze czujesz co jadła kilka godzin temu...
      Szczególną odmianą jest babcia Lord Vader. Sapie w szczególnie niemiły,
      metaliczny sposób. Człowiek tylko czeka na moment kiedy zadusi go
      posługując się ciemną stroną mocy.

      Babcie ankieterki - na kilka przystanków przed ich docelowym przepytują ludzi,
      kto kiedy wysiada i starają się odpowiednio ustawić wszystkich w przejściu.

      Babcia "Last Minute": nie wstanie przed swoim przystankiem, ale siedzi
      twardo do samego końca i podrywa dupsko i przebija się do wyjścia jak kula
      armatnia dopiero wtedy, gdy ludzie zaczynają (na jej przystanku) wsiadać do
      transportera.

      Babcia "Dromader": widywane niegdyś w dużych ilościach koło
      HIT'a w '128'. W busie najpierw ląduje ciężko jedna pełna siata, potem druga,
      na końcu tarabani się staruszka wciągając za sobą wyładowany wózeczek. Potem
      przewala się z tym wszystkim jak walec przez zatłoczony autobus. Zawartość siat
      stanowi zazwyczaj jakieś 20 kilogramów cukru lub tyle samo mąki, woda w
      pięciolitrowych butlach i inna masówka, zakupiona zapewne dla całej kamienicy.
      Mi by się nie chciało tachać tych kilogramów, więc uważam, że tym babciom nie
      należy ustępować miejsca.

      Babcia "Predator":
      najbardziej obrzydliwy, wredny typ. Pokonuje nieraz spore dystanse do
      przystanku, ale już w busie czy tramwaju nie jest w stanie przejśc tych 6
      metrów do wolnego miejsca, tylko staje nad kimś młodszym i terroryzuje go.
      Biedni młodzi ludzie kierując się kindersztubą ustępują grzecznie i przenoszą
      się gdzie indziej. A to jest błąd! Takiej babci trzeba wymownym wzrokiem
      pokazać wolne miejsce.

      babcie - siatomioty: Wsiada sobie taka jedna do autobusu (ew. tramwaju),
      czujnym zwinnym okiem namierzając pozycję wolnego krzesła oraz najbliższego
      kasownika. Po przekalkulowaniu i zrobieniu symulacji (chodzi o trójwymiarową
      symulację ruchu współpasażerów w najbliższych 10 sekundach nałożoną na plan
      przestrzenny krzesło-kasownik-własna pozycja) rzuca siatą w stronę wolnego
      krzesła a sama kasuje bilet. Po czym z godnością zdejmuje siaty z siedzenia,
      żeby rozgościć się na wcześniej zarezerwowanym miejscu. Dotychczasowy rekord
      dzierży babcia, która po wtoczeniu się do starego Jelcza (a profilaktycznie
      zrobiła to dość głośno) miotnęła przed nosem współpasażerów solidnie
      wyglądającą siatą z co najmniej 5 kilogramami cukru/mąki/innego popakowanego
      badziewia na dobre trzy metry. Byli pod wrażeniem, szczególnie, że nie
      potrzebowała do tego zbyt wielkiego zamachu.

      • Gość: henio Re: A w środkach komunikacji publicznej? IP: *.lublin.mm.pl 18.03.05, 18:30
        To co tu przeczytałem to jest dopiero prawdziwa agresja. Ciekawe tylko dlaczego
        dotyczy ona wylącznie babć, a gdzie dziadkowie?
        • Gość: Legionista999 Re: A w środkach komunikacji publicznej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.05, 18:48
          Miałem akcje taką. Siedze sobie w tramwaju, poł miejsc wolnych, podchodzi babcia
          jakas i mowi ze chce usiasc. A Ja na to ze jest tyle wolnych miejsc(m.in 1metr
          ode Mnie). A Ona na to ze chce tutaj. A Ja na to że lubie siedziec przy oknie:)
          babe zamurowało ale tylko na kilka sekund. Zaczęła sie drzec ze nie mam
          szacunku:) A Ja na to grzecznie poprosiłem aby "spie..ła bo sie wku..e i
          potem bedzie"
        • Gość: saper Re: A w środkach komunikacji publicznej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.05, 19:35
          wyginęli na wojnie - w większości
      • Gość: barbi (ex) Re: A w środkach komunikacji publicznej? IP: *.devs.futuro.pl 18.03.05, 20:16
        Dobre!!! super, klasyfikacja babć jest de best
      • Gość: hans Re: A w środkach komunikacji publicznej? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.05, 21:23
        Albo baby co wsiadają do tramwaju/autobusu przez środkowe drzwi i mimo, że w środku nie ma gdzie palca wcisnąć to te koniecznie muszą przeleść na sam początek!
        • Gość: MM Re: A w środkach komunikacji publicznej? IP: *.proxyconn.net / *.proxyconn.net 19.03.05, 01:50
          I ci koszmarni faceci, ktorzy zdania nie potrafia poprawnie sklecic, ale tylek
          maja bardzo ciezki w kazdym tramwaju i autobusie. Najgorzej jest z
          nastolatkami, ale takze z dwudziestolatkami, trzydziestolatkami,
          czterdziestolatkami, piecdziesieciolatkami, szescdzioesieciolatkami,
          siedemdziesieciolatkami, osiemdziesieciolatkami....ojej, wyglada na to, ze
          niemal cala meska reprezentacja naszego wspanialego narodu zachowuje sie
          agresywnie. No wlasnie, ciekawe dlaczego ???
      • Gość: jojo Re: A w środkach komunikacji publicznej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.05, 23:26
        widać kto będzie głosował za eutanazją,jak widać i za pięćdziesiąt lat też z
        niej będzie pożytek.
        • Gość: kassandra Re: A w środkach komunikacji publicznej? IP: *.adsl.inetia.pl 19.03.05, 00:32
          Kiedy starsza osoba czyta te wypowiedzi, to myśli o eutanazji jak o zbawieniu -
          życie wśród młodych, zdrowych, pełnych sił i energii życiowej, nastawionych
          roszczeniowo egoistów to piekło na ziemi dla starszych ludzi o pewnej kulturze
          i wrażliwości.
          To powinien być wstyd dla dzisiejszego młodego pokolenia, że wypowiedzi jego
          przedstawicieli budzą tego rodzaju "czarne myśli". Obawiam się jednak, że
          refleksyjność nie jest najmocniejszą stroną większości z tych, którzy się tutaj
          wypowiadają.
          O tempora, o mores...
          • Gość: po_godzinach Re: A w środkach komunikacji publicznej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.05, 00:35
            Przepraszam, ale zachodzi chyba pewne nieporozumienie.
          • Gość: po_godzinach Re: A w środkach komunikacji publicznej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.05, 00:40
            O ile rozumiem, tematem nie jest "starość", tylko agresja.
            Oczywiście, ktoś może się ze mna nie zgodzić, ja jednak uważam, że agesja jest
            złem - niezaleznie od tego, w czyim jest wykonaniu i nic jej nie usprawiedliwia.

            Nie widze powodu, dla którego dziecko czy młody człowiek miałby potulnie
            przyjmowac razy od obcego człowieka - tylko dlatego, że jest on stary.

            Nie jestem młodzieżą, tylko zupełnie dorosłą osobą i - z przykrościa -
            informuję, że również zostałam zaatakowana przez starego człowieka laską za
            nic - tylko dlatego, że szłam.
            Czy miałam przyjąć razy z pokorą?
            Nie.
            • kropekuk Nie - powinnas wezwac pogotowie, to wyglada na 19.03.05, 05:24
              chorobe Alzheimera...
              • Gość: po_godzinach Re: Nie - powinnas wezwac pogotowie, to wyglada n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.05, 11:14
                Aha.
                Byc moze, nie znam sie. Przeciez mu nie oddalam, tylko sie uchylilam)
                czy to znaczy, ze w przyszlosci (jesli zdarzy mi sie taki wypadek) mam wolac
                pogotowie mowiaz, ze zostalam zaatakowana na ulicy laska przez staruszka?
                Myslisz, ze pogotowie przyjedzie?
      • Gość: liza Re: A w środkach komunikacji publicznej? IP: *.adsl.inetia.pl 19.03.05, 00:18
        Albo prowokujesz dyskusję, albo jesteś wyjątkowo wrednym, nieczułym typkiem.

        Życzę ci znajomości z autopsji tych wszystkich schorzeń, jakie "przytrafiają
        się" opisywanym przez ciebie osobom - dla nich to nieszczęsne miejsce, którego
        im tak zazdrościsz i żałujesz, to prawie jak "walka o życie".
        I życzę ci też, aby życie zmusiło cię do poszukiwania jak najtańszych źródeł
        utrzymania (co niestety jest koniecznością życiową bardzo wielu z nas...) -
        może wtedy pojmiesz (i to szybko) - i te siaty, i próby zajęcia jakiegoś
        miejsca.

        Gdybyś był (była) kulturalną, wrażliwą i uczynną młodą osobą, pomógłbyś wsiąść,
        podźwignąłbyś te ciężkie siaty, odciążając chociaż na moment starszą osobę, w
        końcu ustąpiłbyś miejsca. Tak po prostu. I bez wydziwiania.

        • ailija Re: A w środkach komunikacji publicznej? 20.03.05, 11:43
          Gość portalu: liza napisał(a):

          > Gdybyś był (była) kulturalną, wrażliwą i uczynną młodą osobą, pomógłbyś
          > wsiąść, podźwignąłbyś te ciężkie siaty, odciążając chociaż na moment starszą
          > osobę, w końcu ustąpiłbyś miejsca. Tak po prostu. I bez wydziwiania.

          A czy Ty próbowałaś tego kiedyś? Dziś ten "kulturalny, wrażliwy i uczynny"
          młody człowiek oberwie za chęć pomocy. Przy próbie podźwignięcia tych ciężkich
          siat zostanie oskarżony o kradzież, molestowanie i Bóg wie o co jeszcze.
          Ustąpić miejsca, owszem. Ale zanim ten (za przeproszeniem) "babsztyl" zacznie
          domagać się ustąpienia miejsca w autobusie, powinien wziąć pod uwagę różne
          sytuacje życiowe napadanej młodej osoby. To, że ktoś jest młody, wcale nie musi
          oznaczać, że jest bezczelny, bo równie dobrze może być też chory,
          niejednokrotnie bardziej niż ten "stary, gderajacy i narzekający na cały świat
          babsztyl".
      • Gość: Hans Re: A w środkach komunikacji publicznej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.05, 00:50
        Dobre :D:D:D
        • kropekuk A ktora z nich to twoja matka/babcia/ciotka? 19.03.05, 05:25

      • kropekuk Sa jeszcze mlode chamy, ktorym nie przyjdzie do 19.03.05, 05:21
        pustego lba, ze elementarna kultura nakazuje ustapic miejsca siedzacego babci,
        dziadkowi, matce z dzieckiem na reku i kobiecie w ciazy, ze o inwalidach nie
        wspomne...
        • Gość: przemijanie Re: Sa jeszcze mlode chamy, ktorym nie przyjdzie IP: *.adsl.inetia.pl 19.03.05, 11:29
          O, właśnie, właśnie...
          O ile przypadki agresywnych starszych ludzi ZDARZAJĄ SIĘ czasem incydentalnie
          tu i tam (przy czym ich agresja może mieć bardzo liczne i smutne korzenie,
          niestety, co w jakimś stopniu ją usprawiedliwia, a przy tym na ogół nie
          jest "groźna"), to w przypadku chamstwa młodzieży możemy mówić o zjawisku
          POWSZECHNYM i często bardzo groźnym...
          Śmiem twierdzić, że ci wszyscy młodzi ludzie, którym teraz tak bardzo
          przeszkadza starsze pokolenie, za kilka lat, kiedy już definitywnie zostaną na
          tym świecie NARESZCIE SAMI, bez tych wszystkich "okropnych, starych ludzi",
          bardzo się zdziwią, kiedy ich rosnący następcy zaczną ich bezwzględnie odsuwać
          od życia, nazywając "okropnymi, starymi, agresywnymi ludźmi" i ... kółeczko się
          zamknie...
          Moi Drodzy Młodzi Przyjaciele - troszkę więcej refleksji nad życiem i nieco
          więcej pokory wobec praw przemijania. I Was starość nieuchronnie "dopadnie", i
          Wy będziecie starzy, może zgorzkniali, może schorowani, może spracowani do
          granic możliwości, albo i trochę więcej... "Trzeci wiek" nikogo nie omija i dla
          mało kogo bywa szczęśliwym okresem życia. Jeśli znajdziecie choć trochę
          zrozumienia dla dzisiejszych staruszków, może i do Was los się kiedyś
          uśmiechnie i pozwoli dożyć późnej starości wśród ludzi życzliwych i pełnych
          szacunku dla tego, czego dokonaliście w życiu - choćby to było po prostu
          zwyczajne, ale dobrze i uczciwie przeżyte życie, czego serdecznie Wam życzę.
      • caprice83 Re: A w środkach komunikacji publicznej? 19.03.05, 09:50
        hahahaha:D zajebiste:)
        popieram cię w całej rozciągłośći, była juz zresztą kiedys podobna dyskusja w
        tym typie
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=20719135&a=20776520
        dla mnie ci ludzie są nienormalni, chcieliby żeby ich uważać za nadal młodych i
        zdolnych sobie poradzić w każdej sytuacji (chyba dlatego pchają się pod koła
        zamiast isc na przejście i poczekać na zielone) a z drugiej strony chcą żeby im
        ustępowac miejsca w autobusie, do którego najpierw biegli jak szaleni:/

        Ja o ile nie widzę naprawdę chorej osoby to miejsca nie ustępuję, nawet jesli
        ktoś mi sapie nad uchem czy rzuca tekścik do innego stojącej 'babci' że 'jaka
        ta młodzież niewychowana', zwykle nie reaguję a jeśli ktoś jest naprawdę
        natarczywy a miejsce mu się nie nalezy to zwracam uwagę, początkowo grzecznie
        oczywiście;)
        A co do samochodu to jak widze taka osobe to juz za wczasu staram sie trąbnąć,
        żeby poźniej nie było że specjanie staranowałam jakiegoś babsztyla.
        • Gość: anna Re: A w środkach komunikacji publicznej? IP: *.adsl.inetia.pl 19.03.05, 11:43
          Używając twojej argumentacji "wredny i nienormalny babsztyl", egoistka do
          kwadratu, to ty już jesteś, a niedługo (tak, tak, "to" przychodzi "nagle", nie
          zauważysz nawet - kiedy) będziesz także stara. To dopiero będzie piorunująca
          mieszanka! Ciekawa jestem, jak bardzo radykalne będą wówczas twoje poglądy na
          temat starych ludzi... Radzę ci zrobić i dobrze schować kopię swoich
          wypowiedzi, żebyś je sobie mogła poczytać "do poduszki", jak już osiągniesz
          piękny wiek starszej pani z całym dobrodziejstwem inwentarza (zmęczenie,
          wyniszczenie, cierpienie, choroby - czasem bardzo dokuczliwe, no i cała ta
          urocza reszta)... Przyjemnej lektury - wtedy...
          • Gość: edziunia Re: do Anny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.05, 00:05
            Moja droga, osoba o tym nicku niestety jest tak bezdennie ...., że niestety nie wie, że każdego czeka starość. Prostactwo, prymitywizm z tej wypowiedzi jest tak ogromny, że aż szkoda komentować.
        • Gość: 0815 Re: A w środkach komunikacji publicznej? IP: *.merinet.pl 19.03.05, 15:53
          jesteś zwykłym prostakiem , nowobogackim chamkiem bez horyzontow
        • Gość: edziunia Re: A w środkach komunikacji publicznej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.05, 00:07
          A swoją drogą, czy Ty w swej "genialności" nie spotkałaś się z chamstwem ludzi młodych? Nigdy? Czy w swej głowce rozważasz taką możliwość, że chamstwo nie zależy od wieku?
          • ailija Re: A w środkach komunikacji publicznej? 20.03.05, 11:53
            Gość portalu: edziunia napisał(a):

            > A swoją drogą, czy Ty w swej "genialności" nie spotkałaś się z chamstwem
            > ludzi młodych? Nigdy? Czy w swej głowce rozważasz taką możliwość, że chamstwo
            > nie zal eży od wieku?

            Może ta wypowiedź nie była do mnie, ale to forum, więc pozwolę sobie zauważyć,
            że jest ona rodem z piaskownicy.
            • Gość: edziunia Re: A w środkach komunikacji publicznej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.05, 12:30
              Hymm- faktycznie, jest to wypowiedź na niskim poziomie, lecz sprowokowała mnie do tego autorka postu. Mam wyjaśnić dlaczego? Chętnie spróbuję rzeczowo uzasadnic, jeśli zajdzie taka potrzeba.
      • very_martini Re: A w środkach komunikacji publicznej? 19.03.05, 11:00
        Niezmiernie jestem ciekawa, czy gdyby kobiety w zaawansowanej ciąży zachowały
        się jak te babcie, też poświęciłabyś czas na spłodzenie tak elokwentnego wątku.

        16%VOL
        22%VAT

        --
        takie tam... forum homeopatia
      • jotembi genialne! 19.03.05, 12:15
        hehe, deltalima, genialna klasyfikacja!!! wielkie congrats!!!
      • Gość: SE Re: A w środkach komunikacji publicznej? IP: *.fal.dorms.du.se 19.03.05, 22:24
        Od razu wiedzialam, ze to o babciach krakowskich ;) Krakow - miasto kultury...
        czesto o tym mysle 'chlonac' atmosfere krakowskiego autobusu lub tramwaju...
      • Gość: EMERYTKA Re: A w środkach komunikacji publicznej? IP: *.visp.energis.pl 19.03.05, 23:49
        Jestem pod wrażeniem !!! Gratuluję znajomosci tematu godnego doktoratu !!!!!!!!
      • kresyda Re: A w środkach komunikacji publicznej? 20.03.05, 11:44
        Piekne :)))).
      • nalecza Re: A w środkach komunikacji publicznej? 21.03.05, 14:29
        O mamusiu bo się posikam ze śmiechu!!!To jest to!Utrafiłeś babcię idealnie!
        Tojest właśnie ten niepowtarzalny klimat geriatryczno-autobusowy!
      • nalecza Re: A w środkach komunikacji publicznej? 21.03.05, 14:58
        Dodałabym tylko kategorię: "Moherowe berety"- zza rąbka beretu łypią na Ciebie
        podejrzliwie okiem, mając Cie za złodzieja lub kryptogeja; lubują się w
        zapuszczaniu żurawia w czytaną przez nas gazetę.
    • Gość: siedemgrzechow Re: Agresja u ludzi starszych IP: *.net-serwis.pl 14.03.05, 13:37
      kiedys moja kolezanka zostala w autobusie zaatakowana przez staruszke- baba sie
      pchala a kolezanka nie miala sie jak przesunac, wiec baba zdzielila ja laga (i
      zamachnela sie na kolejny raz ale kolega jej ta lage wyrwal i na nastepnym
      przystanku sila babe wysadzil).
      • aroma1 Re: Agresja u ludzi starszych 14.03.05, 13:44
        ha, ha, też widzialam taką babcie, kiedy szła do sądu za pobicie jednego pana
        udawała kalekę i przyjechała na wózku inwalidzkim
        • Gość: ZUZIA Re: Agresja u ludzi starszych IP: *.chello.pl 19.03.05, 21:28
          AROMA 1 JESTEŚ CHYBA NIEŻLE STUKNIĘTA
    • chicarica Re: Agresja u ludzi starszych 14.03.05, 13:45
      Zdarzyło mi się parokrotnie obserwować przykłady agresji starych ludzi.
      Przeważnie jednak patrzę z politowaniem i omijam takie scenki, zwłaszcza kiedy
      ekspertkami są staruszki, które w życiu nie siedziały za kierownicą.
      Wykaż się wyrozumiałością, są starzy, sfrustrowani, nic ich już w życiu nie
      czeka, a w dodatku muszą zasuwać na piechotę przez błoto i deszcz. Kto wie, czy
      na ich miejscu nie miałbyś ochoty siec lagą wszystkich kierowców, co sobie
      wygodnie wiozą tyłek w ciepłym samochodzie.
      Stary człowiek nierzadko uważa, że należy mu się szacunek i posłuszeństwo
      wyłącznie ze względu na wiek. Nie widzi, że przez swoje chamstwo i roszczeniowy
      stosunek do życia robi z siebie pośmiewisko. Należy takich omijać i nie liczyć
      na to, że cokolwiek do nich dotrze.
      • aroma1 Re: Agresja u ludzi starszych 14.03.05, 13:49
        zgadza się , trzeba po prostu na nich patrzeć z politowaniem i nie wdawać się w
        dyskuty, grozi to agresją, a szaczuneczek im w ten sposób oddawać
        • chicarica Re: Agresja u ludzi starszych 14.03.05, 13:53
          Nie widzę powodu, by oddawać szacunek osobie, która sama ten szacunek w oczach
          innych traci, piekląc się na ulicy czy w autobusie.
          Raczej na zasadzie: g... omijamy, nie ruszamy, bo zacznie śmierdzieć. A i nie
          ma co się irytować - co Ci taki staruszek może zrobić? Oczywiście jeśli np.
          zniszczy mienie czy zaatakuje rękoczynami, to wzywać policję i do sądu. Ale
          najlepiej jest starać się omijać, niech się kiszą we własnym sosie.
          • Gość: ania17 Re: Ja moich starych też nienawidzę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.05, 13:23
            Wyobrażcie sobie, że jestem prawie pełnoletnia, a ta starucha, moja Mama
            nie pozwala mi na całonocną prywatkę. Muszę przed 22.00 zameldować się
            w domu. Przez to straciłam fajnego chłopaka, który po takiej prywatce
            zajął się ta ździrą Kryśką i olewa mnie od tej pory. Czy nie znacie jakiegoś
            środka, który dolewany do zupy skróciłby życie moim starym?
            • po_godzinach Re: Ja moich starych też nienawidzę 19.03.05, 13:27
              Znamy. Nazywa sie toto MAGGI (nie mylic z magią).
              Zupa bywa smaczniejsza - zwykle - czego i Tobie zycze
            • Gość: rita Re: Ja moich starych też nienawidzę IP: *.adsl.inetia.pl 19.03.05, 15:09
              "Prawie pełnoletnia", a móżdżek i jad jak u małej żmiji. Współczuję twoim
              Rodzicom, że muszą się z tobą męczyć. Jeszcze ci Ich zabraknie - bez obawy,
              jeszcze za Nimi zapłaczesz - o to też jestem spokojna. Nie próbuj tylko
              niczego "przyspieszać" (jak piszesz), bo już samo posiadanie tak "kochającej"
              córeczki pewnie skutecznie Ich zabija. Mam nadzieję, że zdajesz sobie sprawę z
              konsekwencji?........
              Życzę ci, abyś w swoim życiu zaznała równie "wielkiej miłości", jaką Ich,
              swoich Rodziców, obdarzasz...
            • zenon5 Re: Ja moich starych też nienawidzę 19.03.05, 18:48
              dla ani 17!Idz natychmiast do psychiatry jesli chcesz uniknac odpowiedzialnosci
              karnej,jesli nie to licz sie z wyrokiem za probe morderstwa.Ja osobiscie bam
              cie uspil jak nieuleczalnie chorego psa.
            • Gość: "stara" Re: Ja moich starych też nienawidzę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.05, 18:53
              Nie dziwię się że twój chłopak Cię zostawił,Twoi rodzice też powinni to
              zrobić .
              • Gość: olga Re: Ja moich starych też nienawidzę IP: *.adsl.inetia.pl 19.03.05, 21:05
                ... i to szybko. Im szybciej, tym lepiej - dla Nich. Nareszcie odetchną i
                poczują, że żyją. Takim wrednym córuchnom życie prędzej czy później daje szkołę
                życia, czego "ani17" życzę z całej siły. I rewanżu w następnym pokoleniu.
            • Gość: ciocia Re: Ja moich starych też nienawidzę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.05, 19:29
              spoko - majć taką córkę szbko wykituja
            • Gość: lemich Re: Ja moich starych też nienawidzę IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 20.03.05, 12:39
              po prostu wyprowadz sie z domu.
            • Gość: kochanie Re: Ja moich starych też nienawidzę IP: *.chello.pl 20.03.05, 12:46
              ty sie szybko udaj do terapeuty.Z takim podejsciem do zycia i ludzi nic dobrego
              cie nie czeka. pewnie jestes niechcianym dzieckiem.
      • Gość: Rysiek Re: Agresja u ludzi starszych IP: *.ae.krakow.pl 14.03.05, 13:58
        Swiete slowa! Dlatego tez omijam takie Babcie i nie komentuje, ale wlasnie dlatego, ze nie mam nadzieji ze cokolwiek dotrze.

        Pozdrawiam
        Rysiek
        • aroma1 Re: Agresja u ludzi starszych 14.03.05, 14:05
          są babcie takie i takie
          kiedys i ja nia bedę
          wole się do nich usmiechać
          zło dobrem zwalczysz
          • Gość: Rysiek Re: Agresja u ludzi starszych IP: *.ae.krakow.pl 14.03.05, 14:17
            Ja rowniez wole sie usmiechac, dziwi mnie tylko taki komentarz, moze nie widzialy calej sytuacji, moze to zazdrosc, moze jakas niezdrowa "solidarnosc pokoleniowa",
            nie wnikam, moze to pesymizm albo klimat tamtej chwili podsuna mi na mysl ostatnia z tych mozliwosci.

            Jesli chodzi o "Zlo dobrem zwalczysz".. Piekne slowa, ladna sentencja na idealne zachowanie w idealnym swiecie...

            Pozdrawiam
            Rysiek
          • chicarica Re: Agresja u ludzi starszych 14.03.05, 14:19
            Ja także nie wierzę w zwalczanie zła dobrem. Jak ktoś jest za dobry, to źli go
            tylko wykorzystają.
            Raczej zło należy omijać. Jak taki dziadek-terrorysta zobaczy, że wszyscy się
            od niego odsunęli, to MOŻE da mu to do myślenia, aczkolwiek bardziej
            prawdopodobne, że stworzy sobie teorię, że wszyscy wokół są źli.
            • aroma1 Re: Agresja u ludzi starszych 14.03.05, 15:17
              przestańcie nawet tak mysleć, ze nie warto zło dobrem zwycięzyć , bo wasza w
              to niewiara jest juz bledem. Nastawiacie się juz z góry, ze starzy ludzie to
              zlo, ale to zło trzeba scierpieć, bo ich koniec jest blizszy, więc tą straszna
              starość trzeba im umilić poprzez własnie uśmiech.
              • Gość: L Re: Agresja u ludzi starszych IP: *.vega.eu.org 14.03.05, 16:06
                Ci starzy ,sfrustowani,zdziczeli obywatele to przeciez wasi ojcowie i
                dziadkowie.Warto o tym pomyslec,A swoja droga to mlody czy stary Polak jest
                zawsze skory do konfrontacji.
                • Gość: chicarica Re: Agresja u ludzi starszych IP: *.softlab.gda.pl / *.softlab.gda.pl 14.03.05, 22:32
                  O, przepraszam, mój ojciec nie wykłóca się po autobusach.
              • Gość: Rysiek Re: Agresja u ludzi starszych IP: *.ae.krakow.pl 14.03.05, 16:09
                Uwazam, ze za zlo mozna w niektorych sytuacjach mozna dobrem za zlo odplacic, za krzywa mine, mozna sie usmiechnac, ale nie wierze, ze mozna zlo zwalczyc dobrem (gdyby to bylo mozliwe to policja zlodziejom czy mordercom kwiatki by dawala), jak napisalem, to powiedzenie pasuje do idealnego swiata, w ktorym nie zyjemy.

                Co to Ludzi starszych to bron Boze nie uwazam, ze oni sa zle! Niektorzy z nich maja natomiast zle zachowania (zreszta jak kazda grupa wiakowa) ktore nalezy pietnowac i za ktore powinni odpowiadac tak, jak kazdy inny obywatel. Wiek w takiej sytuacji nie ma zadnego znaczenia i nie moze byc czynnikiem usprawiedliwiajacym.

                Pozdrawiam
                Rysiek
                • aroma1 Re: Agresja u ludzi starszych 14.03.05, 16:15
                  Ryśku, rzecz bardzo dyskusyjna, wręcz jesteś wdzięcznym obiektem dyskusyjnym
                  tylko, ze dziś jestem wiosennego usposobienia wiec i nie mam natchnienia.
                  Kwiatkiem to się przekupuje , a nie wychowuje - czy nie uwazasz ?
                  Ludzie starsi wymagają opieki i ochrony i najwazniejsze zrozumienia i
                  współczucia
                  pozdrawiam
                  Aroma
                  • Gość: Rysiek Re: Agresja u ludzi starszych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.05, 21:20
                    > Ryśku, rzecz bardzo dyskusyjna, wręcz jesteś wdzięcznym obiektem dyskusyjnym
                    > tylko, ze dziś jestem wiosennego usposobienia wiec i nie mam natchnienia.

                    Tak, cos czulem, ze z bardzo pokojowa osoba mam przyjemnosc :)

                    > Kwiatkiem to się przekupuje , a nie wychowuje - czy nie uwazasz ?

                    Z przekupstwem, mielibysmy do czynienia, gdyby wreczano je im przed, a nie po
                    czynie a to co podalem w przykladzie szlo troszeczke inaczej.

                    > Ludzie starsi wymagają opieki i ochrony i najwazniejsze zrozumienia i
                    > współczucia

                    No wiec tutaj sie nie do konca zgadzamy, moim zdaniem ludzie starsi owszem w
                    niekturych przypadkach wymagaja ochrony, opieki zrozumienia i wspolczucia, ale
                    to ich nie zwalnia z okazywania tego samego innym. Co wiecej z racji swojego
                    wieku powinni "swiecic" przykladem. A nie bardzo czesto przyjmowac postawe
                    roszczeniowa "mam xx lat i MI SIE NALEZY.

                    Coraz czesciej mowi sie o prawach pewnych grup zapominajac jednoczesnie o ich
                    obowiazkach, tymczasem jedno wlasnie wyplywa z drugiego tak jak wlasnie przyklad
                    ludzi syarszych owszem nalezy ich szanowac ale oni tez powinni nam dawac do tego
                    szacunku powody, poniewaz nawet jak z poczatku osoba sklonna dawac ludziom
                    starszym pewna doze szacunku "na wyrost" zobaczy wiele negatywnych zachowan
                    ludzi ktorych szanowala, ten szacunek zniknie. Szacunek "na wyrost" zastapi "daj
                    mi powod, a bede Cie szanowac" taka transformacje ladnych pare lat temu sam
                    przeszedlem, i nie jestem z tego powodu szczesliwy.

                    Pozdrawiam
                    Rysiek

          • ruda_szczurka Re: Agresja u ludzi starszych 14.03.05, 17:35
            aroma1 napisała:
            > wole się do nich usmiechać
            > zło dobrem zwalczysz

            to sie nazywa "zabojczy usmiech" ;))))))
            ;D
            • pia.ed Re: Agresja u ludzi starszych 15.03.05, 09:15
              Mowi sie tez:
              "Gdyby wzrok mogl zabijac..." /to juz bys dawno nie zyla!/
          • Gość: arra Re: Agresja u ludzi starszych IP: *.adsl.inetia.pl 19.03.05, 00:49
            Na około trzydzieści przeczytanych postów - oto jeden jedyny, jak piękny kwiat
            na śmietniku, zwrócony do słoneczku... Kimkolwiek jesteś "aromo" - dziękuję Ci
            za to, co napisałaś. Pozdrawiam Cię serdecznie.

            P.S.: Jak to możliwe, że tak mało młodych ludzi pozbawionych jest złości i
            agresji w stosunku do ludzi starszych??? Czy nigdy nie zastanawiają się, jaka
            będzie ich starość???
            • Gość: po_godzinach Re: Agresja u ludzi starszych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.05, 00:55
              "są babcie takie i takie
              kiedys i ja nia bedę
              wole się do nich usmiechać
              zło dobrem zwalczysz"

              Rozumiem więc arro, że jesli Ty zostaniesz zaatakowana laską usmiechniesz się
              do agresora i poddasz kark razom))
            • Gość: arra Re: Agresja u ludzi starszych IP: *.adsl.inetia.pl 19.03.05, 01:02
              Wybacz, ale nie o tym napisała "aroma" i nie do tego odniosłam się pisząc swój
              post.
              • po_godzinach Re: Agresja u ludzi starszych 19.03.05, 01:16
                "przestańcie nawet tak mysleć, ze nie warto zło dobrem zwycięzyć , bo wasza w
                to niewiara jest juz bledem. Nastawiacie się juz z góry, ze starzy ludzie to
                zlo, ale to zło trzeba scierpieć, bo ich koniec jest blizszy, więc tą straszna
                starość trzeba im umilić poprzez własnie uśmiech."
                Przepraszam - jesli odnosiłas sie do tego, moim zdaniem niczego to nie zmienia.

                Nie "starsi ludzie to zło" tylko "agresywni ludzie to zło".


    • Gość: po_godzinach Re: Agresja u ludzi starszych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 09:42
      Ludzie pełni agresji są w każdym pokoleniu, dlaczego nie miałoby ich być wśród
      staruszków? Pewnie agresywni byli równiez w młodości.

      To prawda, że ludziom starszym nalezy się np ustąpienie im kolejki, czy miejsca
      w autobusie. Nie widzę jednak powodu, żeby akceptować ich agresję.
    • Gość: Spoko Re: Agresja u ludzi starszych IP: s2.l:* / *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.05, 12:39
      Nieźle sie nam temacik rozwinął.Przyznam że i mnie rajcują tekściki o
      babciach,dowcipy o staruszkach i irytuja mnie ich czyny lecz...śmiech
      śmiechem,niczym więcej.Nie chce burzyć waszych mysli lecz proponowałbym się
      przyjrzeć tym staruszkom przez z lekka socjologiczno-historyczny pryzmat-to może
      byc całkiem ciekawe przyglądac się ludziom i "czytaC" ich przeżycia.
      A przyznac trzeba że ci ludzie mają często dośc dziwne,z lekka czasem
      traumatyczne przezycia które wystapiły za młodu-w innym systemie,represjonowani
      i napastnicy,teraz musza zyć koło siebie,poprzez wiek nie mogacy przyzwyczaić
      się do nowej rzeczwyiśtości (Zauważacie jaka może byc duża??).,ludzie często
      wygłodzeni,wynedzniali życiowo,zmęczeni,z naleciałosciami starej
      epoki,sfrustrowani i oszukani-pracowac całe zycie w zakładach po to by dostać na
      koniec zycia kiedy brak sił-głodowe emerytury(oprócz byłych UBeków oczywiscie,ci
      nie musza czuć sie źle z powodu braku pieniedzy lecz mają agresję
      zaszczepioną,wyuczoną-i takich tez sie spotyka,często dziarskich dziadków którzy
      potrafią nieźle przyp...lić w przypadku ataku).Jest to tylko fragment mozliwosci
      lecz może po przemysleniu pokazac że ci ludzie często mają powody by być tacy
      jacy są,zdziczeli,zdziczani za wczasu...Nic sie tu nie zrobi,zachowania tych
      ludzi się nie zmieni,na agresje lepiej radykalnie nie odpowiadać,wszystko z
      wyczuciem i zrozumieniem-nie wiadomo co i znas sie zestarzeje.Pozdr
      • po_godzinach Re: Agresja u ludzi starszych 15.03.05, 12:57
        Jasne. Idąc tym tropem mozna powiedzieć, że " ci ludzie często mają powody by
        być tacy jacy są,zdziczeli,zdziczani za wczasu...Nic sie tu nie
        zrobi,zachowania tych ludzi się nie zmieni" . Ale czy w ten sam sposób
        wytłumaczysz agresję 15-latka urodzonego w patologicznej rodzinie, bez szans na
        dobre zycie, który atakuje staruszkę wyrywając iej torebkę? On tez ma ku
        temu "powody". Nie mówię, że na agresję staruszki nalezy reagować agresją,
        mówię tylko, że nie powinno akceptowac sie agresji niezaleznie w czyim jest
        wykonaniu - przy całym zrozumieniu dla jej powodów. Ludzi jednego wieku łączy
        podobne doświadczenie pokoleniowe, co nie znaczy, że wszyscy 70-latkowie są
        agresywni przecież, tylko niektórzy, i nie zależy to zwykle od ilości
        posiadanych pieniędzy.
        Inna sprawa, że ludzie starsi często nie umieją odnaleźć się w dzisiejszym
        świecie, ale czyż nie było tak zawsze? Czy nie zawsze mówiono "za moich czasów"?
        • chicarica Re: Agresja u ludzi starszych 15.03.05, 13:49
          Myślę, że w dzisiejszych czasach jest im znacznie trudniej się odnaleźć, bo
          świat zmienia się tak szybko, że choćby chcieli - nie nadążą. To jednak nie
          tłumaczy ich agresji.
      • Gość: cox Re: Agresja u ludzi starszych IP: *.adsl.inetia.pl 19.03.05, 01:26
        Masz wiele racji... Dodam od siebie - to tylko część (i to znacznie
        uproszczona) przyczyn, które mogą wywoływać agresję u starszych ludzi...
        Dlatego, Spoko, nie pisz o Nich tak troszkę jak o istotach gorszego gatunku. To
        tacy sami ludzie jak Ty, ja, czy inne osoby wypowiadające się na tym forum
        (pewnie się zaraz na to obruszą). Tyle, że w pewnym sensie słabsze, spracowane,
        dużo bardziej zmęczone życiem, bardziej udręczone, często - bardzo schorowane i
        cierpiące. Może też opuszczone? Może z trudem wiążące koniec z końcem? Może ich
        agresja ma swoje źródło w chorobie, której nie mają za co leczyć, choć przez
        całe życie potrącano ogromną część Ich zarobków z tytułu ubezpieczenia?
        Łatwo krytykować drugiego człowieka, zwłaszcza gdy jest stary i najczęściej w
        ten, czy w inny sposób bezbronny (paradoksalnie), dużo trudniej - go zrozumieć.

        Tym wszystkim "agresywnym krytykom" starości życzę, żeby byli pogodnymi ludźmi,
        bo w przeciwnym razie kto wie, jakimi będą staruszkami?... - Mam wrażenie, że
        dużo gorszymi...
        • Gość: Spoko Re: Agresja u ludzi starszych IP: s2.l:* / *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.05, 09:37
          Cóż,może to ten mój niewyparzony język..w rzeczywistości nie miałem zamiaru
          potraktować ich jako ludzi gorszych,wręcz przeciwnie-chciałem bardziej pokazać
          że to wynik czasów i warunków w których dane im było żyć.Chodziło mi też o to że
          i my możemy być całkiem podobni,identyczni i nas też będą oskarzać o agresję nie
          zastanawiając się nad powodem owej.Jesli uraziłem czyjeś uczucia-biję się w
          pierś i przepraszam.Pozdr.
          • Gość: cox Re: Agresja u ludzi starszych IP: *.adsl.inetia.pl 19.03.05, 11:50
            Spoko, to miło, że wyciągasz takie wnioski, że się zastanawiasz, że refleksja
            nad sobą nie jest ci obca. Miły z Ciebie młody człowiek. Idziesz w dobrym
            kierunku. Życzę szczęścia i pozdrawiam.
    • arilo wiele razy 15.03.05, 12:54
      sytuacja sprzed ok. 20 lat - idzie sobie starszy pan z laska - cicha spokojna
      ulica - na jego drodze byl krzew - ktorego galezie znalazly sie na jego drodze -
      i laska poszla w ruch.

      Mialem ok 8 lat stalem sobie kolo kwietnika w jednym z parkow probujac zalozyc
      lancuch, ktory mi spadl. Niestty znalazlem sie na drodze marszu facia ok 65
      lat - warto dodac - alejka byla b. szeroka - ale nie zostalem brutalnie
      popchniety - wpadlem na kwietnik - a facio poszedl sobie dalej - droga byla
      wolna.

      Masz racje cos w tym jest
      • Gość: aola Re: wiele razy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 14:28
        Podobna sytuacja: ide alejka parkowa z psem /chaw-chaw, bardzo lagodny/ psa
        prowadze na smyczy.Zbliza sie do nas staruszek i ...kopie pieska. Zamurowalo
        mnie i pytam, czemu to zrobil? A ten mi na to, bo petal sie pod nogami!!!
        Zalowalam ze pies to nie rotwailer, zanim optrzytomnialam dziadka nie bylo??
        Zaden dres nigdy tak sie nie zachowal w stosunku do mego psa, raczej chca go
        glaskac, dla mnie niepojete, nie do wytlumaczenia!!, pozdr.
        • Gość: autentyk Re: wiele razy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.05, 18:02
          Idę ulicą, obok przechodzi starszy pan. Odbijam trochę, on z naprzeciwka zbliża
          się do mojego "toru" i popycha przechodząc. Odwracam się i zdziwiona na niego
          patrzę, na co on: "Sp...j, k... o, sp...j, k....o!" - donośnie, z nienawiścią i
          wzrokiem starego UB - ka.
          • Gość: autentyczna Re: wiele razy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.05, 21:46
            Wiele razy widziałam jak taki starszy pan złapał psa, wyrwał mu tylną nogę
            i zaczął obgryzać z lubością. Pies pobiegł dalej, ale tylko na 3 nogach.
            Bałam się mu coś powiedzieć, bo jak ja bym wyglądała z jedną tylko nogą.
            • Gość: liza Re: wiele razy IP: *.adsl.inetia.pl 19.03.05, 01:38
              Zmiłuj się, "autentyczna", co ty wypisujesz. Można umrzeć ze śmiechu.
              Nie czytujesz czasem "do poduszki" jakichś "Opowieści niesamowitych"?
    • lodziasta Re: Agresja u ludzi starszych 18.03.05, 18:28
      Myślę, że taka postawa starszych osób wynika z tego, że wielu z nich uważa, że im się wszystko należy - bo byli na wojnie, bo walczyli o wolność itp. Moja własna babcia na widok wolnego miesca w autobusie dostaje skrzydeł, a jak przechodzi przez ulicę to bez względu na pasy i światła, robi to biegiem (jest po zawale i 2 wylewach!!!). Na moje pytanie - babciu, a dokąd się tak spieszysz?, pada odpowiedź - przecież ja się wcalę nie spieszę. Zaprzeczanie to nic trudnego, wiele starszych osób żyje życiem pełnym iluzji (weźmy chociaż Radio M.).
      • kol.3 Re: Agresja u ludzi starszych 18.03.05, 19:32
        U wielu osób są to zmiany starcze. Jak kto był wredny za młodu, to na starość
        jest jeszcze bardziej wredny. Ale zdarzają się eleganccy staruszkowie i to
        wcale nierzadko. Siedziałam raz w tramwaju, nade mną stał starszy siwy
        elegancki pan, lat na oko 75. Wstałam szybko żeby mu ustąpić, na to pan
        stanowczo odmówił: "Proszę siedzieć, ja jestem z tych czasów kiedy mężczyźni
        zawsze stali, a kobiety zawsze siedziały".
        • Gość: Jazon Re: Agresja u ludzi starszych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.05, 19:54
          Chwalebny przykład. Nie mozna generalizowac, oczywiście. Ja na szczęscie nie
          mam w rodzinie takich terrorystów, ale kilka razy spotkałem sie z przypadkami
          zachowania które dla mnie sa tylko dowodem na słuszność eutanazji ;) Kiedys
          jechałem z kolega samochodem (samochód kolegi, on prowadzil) no i mielismy mała
          stłuczke przy zmianie pasa ruchu- błąd kolegi praktycznie ewidentny, wysiadamy
          spokojnie, kolega idzie do tamtego kierowcy. A na chodniku obok stał jakis
          kombatant i do poszkodowanego kierowcy zaczyna jazgotac ,ze "ta mlodziez taka
          rozpuszczona, panie, dostanie taki wariat samochód i od razu nieszczęście" i
          tak dalej. Przyznam ze naprawde uniosła mi sie pokrywa i nawymyslalem temu
          staremu idiocie nie przebierając specjanie w słowach. Od razu zmiekł, pomruczał
          i poszedł. Nie wierzę w bycie miłym dla takich akurat ludzi- oni interpretuja
          to jako oznake słabości.
        • Gość: marzier Re: Agresja u ludzi starszych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.05, 19:57
          Zgadzam się z przedmówcą!
          Kto był chamem za młodu na starość będzie chamem do potęgi!
          Sporo ludzi starszych wogóle nie dbało o swoje zdrowie, słabo i byle jak sie
          odzywiali, papierosy wódka itp.
          Sprawność umysłowa u takich ludzi zastraszająco obniża no i kultura!
          Zresztą co tu gadać trzeba brać sobie do serca te i inne sprawy bo sam człowiek
          bedzie kiedyś stary i niedołężny!
        • Gość: PK Re: Agresja u ludzi starszych IP: *.adsl.inetia.pl 19.03.05, 01:59
          Dobrze, że o tym napisałaś - wreszcie jakiś głos "na plus". Mam podobne
          doświadczenia. Elegancki, szarmancki mężczyzna to, niestety, gatunek "na
          wymarciu" - można go spotkać niemal tylko wśród starszych panów. Taki
          dżentelmen ustąpi miejsca kobiecie w dowolnym wieku, poda płaszcz, elegancko
          przepuści przodem, powie uroczy komplement, nie wie, co to wulgarny język, o
          jakiejkolwiek agresji nie wspominając.
          Wielu młodych "zgredów", "emerytów" od kołyski i "pseudomachos" nie może się z
          takim "prawdziwym mężczyzną" nawet we śnie równać.
      • Gość: mamcia Re: Agresja u ludzi starszych IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 18.03.05, 19:45
        Oj, tak, znam takie babcie. Niedawno właśnie się zastanawiałam, skąd się to
        bierze...Wściekłe na świat i przekonane, że z racji wieku wszystko im wolno.
        Przykład z wczoraj: stoję w sklepie w kolejce, synek pałęta mi się pod nogami,
        koszyk w jednej ręce, siatka w drugiej, torebka pod pachą. Wszystkie to znamy :)
        Nagle widzę: idzie babcia parowóz, z laską, w adidaskach i legginsach, leci na
        przód jak lawina, już wiedziałam, że nie będzie litości, chciałam się odsunąć
        na bok, ale nie zdążyłam - babcia mnie potrąciła. Torebka spadła na podłogę,
        siata walnęła mi o nogi. Babcia nic! Niemożliwe, żeby nie poczuła, łomot
        przecież był, ludzie sie obejrzeli.A przejście było szerokie, trzy osoby mogą
        się tam minąć bez problemu. Ale może ona jakaś niewidoma była?
        No, a o staruszkach wchodzących na pasy przy czerwonym świetle nie wspomnę...
      • Gość: Paul AGRESJA I CHAMSTWO MLODYCH IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 20.03.05, 00:58
        Niech poprosza nas o miejsce, niech to, niech tamto. Mlodziez swoje chamstwo
        rozsiewa w stosunku do wszystkich , nie tylko starszych. Nie ma na miejsce
        szans matka z kilkuletnim dzieckiem, bo zanim wejdzie do autobusu to mlodziez
        juz rozwalona jest na siedzeniach , z nogami czesto wywalonymi na pol
        tramwaju . Nie dajac szans nawet trzymac sie barierki. Wstyd.I wy kiedys
        bedziecie potrzebowac czyjegos zrozumienia, bo ciezko wam bedzie stac, a kto
        wie moze juz jutro walnie w w was na przejsciu dla pieszych Rychu i nie
        bedziecie musieli juz nawet czekac na starosc.
        • po_godzinach Re: AGRESJA I CHAMSTWO MLODYCH 20.03.05, 01:01
          "Niech poprosza nas o miejsce"
          A czemu nie?
          Jesli chce się coś otrzymać, należy chyba o to poprosić - czy to takie dziwne?
          • Gość: echtom Re: AGRESJA I CHAMSTWO MLODYCH IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.05, 13:29
            Trudno prosić o zachowania, które są normą kulturową i powinny być wpajane od
            dzieciństwa. Czy sąsiadka ma prosić młodszego sąsiada, by powiedział jej "dzień
            dobry" na schodach? A jeśli tego nie zrobi, ma prawo uważać, że rodzice źle go
            wychowali. Ja mam 40 lat i na ogół siadam w tramwaju, ale zawsze ustępuję
            miejsca osobom starszym, inwalidom i młodszym ode mnie kobietom w ciąży. Tak
            samo wychowałam moje dzieci. Czasem zresztą spotykam się z sympatycznymi
            reakcjami starszych ludzi: "Proszę nie wstawać, jadę tylko dwa przystanki".
            Wstawanie z miejsca na widok starszej osoby wsiadającej do tramwaju powinno być
            odruchem warunkowym - przy takiej postawie starsi ludzie na pewno okazywaliby
            mniej "agresji", bo uprzejmość wyzwala uprzejmość, a agresja agresję. Młody
            człowiek, który siedzi rozwalony i nie reaguje, manifestuje swoim zachowaniem
            milczącą agresję wobec starszych. A jeśli młodsza osoba nie ustępuje miejsca,
            bo jest np. chora, powinna to spokojnie powiedzieć, bo przecież nie ma wypisane
            na twarzy. Z pewnością spotka się ze zrozumieniem.
            • Gość: anna Re: AGRESJA I CHAMSTWO MLODYCH IP: *.adsl.inetia.pl 20.03.05, 14:58
              Pięknie to ujęłaś (ująłeś), "echtom". Nic dodać, nic ująć.
              Pozdrawiam.
            • miang Re: AGRESJA I CHAMSTWO MLODYCH 21.03.05, 12:23
              > milczącą agresję wobec starszych. A jeśli młodsza osoba nie ustępuje miejsca,
              > bo jest np. chora, powinna to spokojnie powiedzieć, bo przecież nie ma wypisane
              >
              > na twarzy. Z pewnością spotka się ze zrozumieniem.

              na widok staruszki wsiadającej do tramwaju ma na głos podać szczegóły swojej
              choroby, tak żeby cały tramwaj słyszał, a później wyjąc jeszcze zaświadczenie z
              pieczątkami, tak?
              puknij się w główkę...
              • Gość: echtom Re: AGRESJA I CHAMSTWO MLODYCH IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.05, 14:08
                Nie rozumiesz, więc Ci wytłumaczę. Nie "na widok", tylko w wypadku, gdyby
                starsza osoba się o to miejsce upomniała. Ale mogę się zgodzić, że asertywność
                jest sztuką trudną, zwłaszcza dla ludzi młodych. Kilkanaście lat temu ustąpiłam
                miejsca komuś, kto nie zauważył, że jestem w szóstym miesiącu ciąży. Gdyby
                dzisiaj zaczepił mnie ktoś spoza grup szczególnie uprzywilejowanych,
                powiedziałabym, że mam prawo siedzieć ze względu na swoje 40 lat i problemy z
                kręgosłupem (nie widać). Nie przypominam sobie agresywnych zachowań starszych
                ludzi, gdy byłam nastolatką - po prostu miałam nawyk ustępowania miejsca albo w
                ogóle nie siadałam w zatłoczonym tramwaju, zakładając, że w każdej chwili może
                wejść do niego ktoś starszy. Tylko raz w autobusie przegoniła mnie z
                oznakowanego miejsca matka z dzieckiem na ręku.
          • Gość: perissa Re: AGRESJA I CHAMSTWO MLODYCH IP: *.adsl.inetia.pl 20.03.05, 14:54
            Wybacz, "po_godzinach", ale człowiek na pewnym poziomie, bez braków w
            wychowaniu, niektóre sytuacje sam "rozpoznaje" bezbłędnie i stosownie do
            okoliczności reaguje. Żądanie od starszej osoby, aby prosiła o miejsce jest po
            prostu kuriozalne. Czy nie uczono cię, że starszym, chorym, niedołężnym i
            niepełnosprawnym, zmęczonym, w ciąży lub obarczonym ciężarami należy ustąpić
            miejsca? Z definicji. I oczywiście, bez pytania. Kulturalna osoba na sam widok
            kogoś takiego sama w mgnieniu oka unosi się uprzejmie i proponuje miejsce. Na
            tym właśnie między innymi polega tzw. "dobre wychowanie". Konieczność zwrócenia
            się do młodej osoby z uprzejmą prośbą o ustąpienie miejsca w takiej sytuacji
            już stawia pod znakiem zapytania całą kindersztubę i - w jego mniemaniu -
            "uprzejme" zachowanie takiego delikwenta. Nie mówiąc o tym, że żadna starsza
            osoba nie zechce się narazić w ten sposób na chamską, a w najlepszym razie
            burkliwą odpowiedź lub - co gorsza - na awanturę lub brak reakcji ze strony
            młodego, nieokrzesanego prostaka. To dlatego starsze osoby o głębokiej kulturze
            stoją cierpliwie obok rozwalonych młodych chamów, zamiast domagać się należnych
            im praw, a nie z powodu - jak sugerował ktoś na tym forum - nieznajomości
            magicznych słów "proszę, dziękuję, przepraszam"...
            • po_godzinach Re: AGRESJA I CHAMSTWO MLODYCH 20.03.05, 15:07
              ale nie mowimy o ludziach :na pewnym poziomie, ci bowiem wstaną sami z siebie.
              Mowimy o sytuacji, gdy - powiedzmy ja jestm staruszką, wchodze do tramwaju i
              nie ma wolnych miejsc. Nikt nie unosi pupy. Co wiec robie? Podchodze do
              ktoregos z siedzacych pasazerow i pytam, czy nie moglby mi ustapic miejsca. Bez
              zbednych komentarzy.
              Na razie nie jestem staruszka, jednak i mnie zdarza sie trafiac na przeszkode w
              rodzaju grupki wyrostkow tarasujacych ulice - tez ich bardzo ladnie prosze o
              przejscie - mowiac "przepraszam, chcialabym przejsc". Oni sie rozstepuja.
              Podobnie jest w przejsciach - mowie "przepraszam, chce przejsc" To dziala.

              Zaznaczam, ze nie mowie o sytuacjach ,jak powinno byc, bo to wiemy - mowie, jak
              radzic sobie w sytuacji, jaka jest, nie o wymarzonej.
              • po_godzinach Re: AGRESJA I CHAMSTWO MLODYCH 20.03.05, 15:10
                aha - poza tym nauczylam sie tego od mojej babci
              • po_godzinach Re: AGRESJA I CHAMSTWO MLODYCH 20.03.05, 15:19
                Jeszcze jedno, jesli juz jestem przy glosie)
                Mnie zkolei bardzo irytuje sytuacja nastepujaca:
                jestm nauczona, ze przy wychodzeniu z pomieszczenia czy tramwaju pierwszenstwo
                maja wychodzacy, zeby zrobic miejsce wchodzacym - to logiczne.
                Nagminnie lamia te zasade male dzieci bedace pod opieka mam lub babc. Dzieci te
                pchaja sie czesto na sile, a opiekunki sa bardzo niezadowolone, gdy ja z takim
                dzieckiem dyskutuje.
                to sa ci, ktorzy nie beda ustepowali miejsc.
              • Gość: echtom Re: AGRESJA I CHAMSTWO MLODYCH IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.05, 15:25
                Aha, czyli chodzi Ci o to, by starsi ludzie w tramwaju naprawiali wychowawcze
                zaniedbania rodziców młodych ludzi. Teraz rozumiem - przedtem myślałam, że
                jesteś za tym, by starsi ludzie z zasady prosili o miejsce, bo im się nie
                należy.
                • Gość: cox Re: AGRESJA I CHAMSTWO MLODYCH IP: *.adsl.inetia.pl 20.03.05, 15:35
                  Droga "Echtom", dwa - zero dla ciebie!
        • Gość: Anna Re: AGRESJA I CHAMSTWO MLODYCH IP: *.adsl.inetia.pl 20.03.05, 14:30
          Święte słowa, Paul.
          Pozdrawiam
    • Gość: enticer Re: Agresja u ludzi starszych IP: *.aster.pl 18.03.05, 19:45
      Pracuje w firmie, ktora współpracuje głównie ze "straszym pokolenie" - Wspólnoty Mieszkaniowe z dwuletniej pracy wyciągnelam następujące wnioski:
      - starsi ludzie absolutnie znaja sie na wszystkim i na wszystkich
      - bezsprzecznie musza miec racje, i muszą być najważniejsi
      - jeżeli ktorakolwiek z powyższych sytuacji nie zaistnieje stają jeszcze bardzije agresywni, jeszcze bardziej chamscy i niewychowani.

      BTW w przychodni lekarskiej z goraczka i przeziebieniem czekałam az przyjmniemnie lekarz 2,5 h, jak juz myła moja kolej okazalo sie ze "moj lekarz" musi pilnie wyjśc. Zechciał zaprowadzić mnie do kolegi przyjmującego obok. Próbując wprowadzić mnie do gabinetujeden z chorych -> Dziadzius najpierw przepchna "mojego lekarza" a potem uderzył mnie w twarz i nazwal Pierdo.... g.....
      POzostaje albo oddać albo wezwać policje albo ...? no coment
    • Gość: Viking Re: Agresja u ludzi starszych IP: *.elisa-laajakaista.fi 18.03.05, 20:02
      skąd się bierze agresja u emerytów? patrz rocznik statystyczny i średnia
      emerytura za rok 2004...
      • Gość: po_godzinach Re: Agresja u ludzi starszych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.05, 20:05
        Jestes pewien, ze te otyle, starsze panie objuczone niemilosiernie zakupami sa
        nedzarkami?
        Mnie nie stac na wydawanie tylu pieniedzy na zywnosc, ile one czesto wydaja (z
        obserwacji)
        • azja29 Re: Agresja u ludzi starszych 18.03.05, 20:19
          Naprawdę sadzisz,że bieda może być usprawiedliwieniem chamstwa?!
          • Gość: paprocani Re: Agresja u ludzi starszych IP: *.crowley.pl 18.03.05, 21:04
            • Gość: Fucol Re: Starzy są okropni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.05, 21:51
              Kiedyś zacząłem obracać dziewuche na ustronnej ławeczce na skwerku miejskim.
              A tu idzie staruch i bezczelnie do mnie mówi: "Jak ty się nie wstydzisz
              publicznej kopulacji." Taki cham ! Miał szczęscie że panna tak mię mocno
              oplotła nogami, że nie mogłem wziąć rozmachu, żeby mu dać w ten chamski ryj!
          • Gość: paprocani Re: Agresja u ludzi starszych IP: *.crowley.pl 18.03.05, 21:07
            lenistwo to grzech
        • Gość: PK Re: Agresja u ludzi starszych IP: *.adsl.inetia.pl 19.03.05, 02:18
          Boże, ile w tobie jadu...
          Otyłość, jak zapewne wiesz nie zawsze jest prostą konsekwencją przejadania się.
          "Ciężkie siaty i związane z tym spore wydatki" - (zbyt) łatwo wyciągasz
          wnioski... Duże zakupy nie są prostą funkcją wysokiej emerytury (niestety).
          Nie bierzesz pod uwagę, że te kobiety być może prowadzą dom swój i często
          swoich dorosłych dzieci i wnuków. I mało, że dźwigają ponad siły, że prowadzą
          dom dla wielu osób, od czego często młodsze pokolenia "umywają ręce", że nikt
          im nie pomaga i że spotykają się z niewdzięcznością, to jeszcze jakieś obce
          nieżyczliwe osoby wytykają im, jak to się im "dobrze powodzi".
          Ludzie, skąd w was tyle nieżyczliwości?
        • Gość: lalunia Re: Agresja u ludzi starszych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.05, 11:40
          o,moja kolezanka pracuje jako kelnerka w kawiarni i gdy opowiada o
          przychodzących na nasiadówki staruszkach to mi sie nóż w kieszeni
          otwiera.Zbierają się takie "psiapsiółki" i jadą: kawusia, serniczek,
          lody, koniaczek,przekąska, herbatka, kolejny deserek,może jeszcze winko.
          Każda!rachunek zbiorczy wynosi często kilkaset zł,o napiwku oczywiście
          można zapomnieć.Nie generalizuję, może te panie mają wysokie emerytury,
          w każdym razie z własnych obserwacji odnotowuje, ze w kawiarniach 3/4
          stolików zajęte jest właśnie przez starsze panie i panów...A potem w
          kolejke do lekarza, bo wątroba szwankuje...
          • Gość: kassandra Re: Agresja u ludzi starszych IP: *.adsl.inetia.pl 19.03.05, 11:57
            "Nóż ci się w kieszeni otwiera" z powodu widoku starszych ludzi w kawiarni przy
            serniku?! Zazdrościsz im tego, że po 30-40 latach pracy stać ich na aż
            TAKIE "LUKSUSY"?! - Dobrze się czujesz?!!!!! A może jesteś nie całkiem
            normalna?!!!! Ręce opadają na coś takiego... Trzeba mieć naprawdę "ptasi
            móżdżek", żeby tak myśleć.....
            Nie pozdrawiam.
          • Gość: oj lalunia Re: Agresja u ludzi starszych IP: *.chello.pl 19.03.05, 20:08
            a czy kawiarnie sa tylko dla mlodych?
    • haganna Re: Agresja u ludzi starszych 18.03.05, 20:22
      Kiedyś zostałam zwymyślana przez jakąś dziarską staruszkę w autobusie za to, że
      ośmieliłam się nie ustąpić jej miejsca. Byłam w zaawansowanej ciąży...
      Po prostu szczyt chamstwa.
    • Gość: Rodrigez Re: Agresja u ludzi starszych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.05, 20:29
      Mi się wydaje, że często jest to tylko spowodowne tym, że mają tyle lat ile
      mają. Tzn. doskwiera im o wiele więcej chorób niż ludziom w sile wieku,
      nadciśnienie chyba nawet wzmaga agresywne zachowanie ( z obserwacji na mojej
      ciotce), sytuacja materialna często ich nie zadowala, a poza tym cierpią na
      samotność. Tak naprawdę to wszyscy jestesmy sobie wilkiem tylko, że tym
      starszym ludziom już się nie chce w wielu sytuacjach zachowywać pozorów. Albo
      nawet na to nie zważaja. Zapominają o tym, że nie wszystko co się myśli trzeba
      powiedzieć. Często też ludzie starsi staja sie agresywni pewnie z ogólnego
      braku zajęć. Pójdzie do lekarza, pojdzie na pocztę , czasem ktoś z rodziny
      wpadnie, jakieś zakupy zrobi. I patrzy jak inni mają różne rzeczy do roboty
      spieszą sie gdzieś itd.
      A agresja ludzi starszych nie jest zbyt niebezpieczna. Czego nie można
      powiedzieć o innych agresywnych ludziach na przykład w wieku lat 25.
      • haganna Re: Agresja u ludzi starszych 18.03.05, 20:49
        Agresja u starych ludzi jest równie niebezpieczna.
        Spowodowana jest nie tyle czynnikami społecznymi, ale zmianami związanymi z
        wiekiem typu: demencja, zwapnienie naczyń krwionośnych i niedotlenienie mózgu,
        zmiany hormonalne. Znam przypadki hospitalizacji szczególnie agresywnych
        staruszków w zakładach psychiatrycznych. Smutne to, ale czasem konieczne.
        Istnieją leki, które łagodzą te stany - niestety są dość drogie. Poza tym - nie
        oszukujmy się - tacy ludzie korzystają głównie z państwowej służby zdrowia,
        której poziom jaki jest każdy wie.
        • Gość: paprocani Re: Agresja u ludzi starszych IP: *.crowley.pl 18.03.05, 21:00
          szczegulnie górnicy mając 45 lat
          • Gość: staruszka Re: Agresja u ludzi starszych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.05, 21:51
            nie wszyscy jestesmy okropni i zli .....zlych nic nie usprawiedliwia ..nawet
            emerytura ktora nie starcza na godne zycie
            • Gość: radek Re: Jak tu starym wytłumaczyć, że nie mają praw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.05, 22:02
              Żadnych praw. Zabierają nam tylko powietrze i żywność. I nie ma z nich żadnego
              pożytku. Nawet jak pójdzie taki na wybory to głosuje na SLD.
              Przecież jak ktoś głosuje na SLD to starcza demencja jest pewna.
              Ja nawet opracowałem katalog cech ułatwiający rozpoznanie:
              Jesli głosuje na PO - zwapnienie naczyć krwionośnych mózgu;
              Jeśli głosuje na Unię Pracy - niedotlenienie mózgu;
              Jesli głosuje na Samoobronę - zmiany hormonalne;
              Jeśli głosuje na Unię Wolności - to już chodzący trup, Zombi;
              • Gość: tomek Re: Głosowanie na SLD, to wynik starczej demencji? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.05, 20:23
                A ja znam młodych demokratów i też chcą głosować na SLD. To oni też
                mają starczą demencję?
                • Gość: berta Re: Głosowanie na SLD, to wynik starczej demencji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.05, 20:27
                  W wypadku młodych głosujących na SLD to świadczy o ich niewiedzy. Za krótko
                  żyją, aby poznać działania towarzyszy na własnej skórze, a szkoły ich tego
                  nie nauczą, bo tam też czuwają towarzysze nauczyciele.
                  Albo tradycje rodzinne. To można poznać po różowym wnętrzu.
                  • Gość: krzysio Re: Głosowanie na SLD, to wynik starczej demencji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.05, 20:29
                    Moja Kaśka też ma różowe wnętrze. To ona też ma takie dobre pochodzenie?
              • haganna Re: Jak tu starym wytłumaczyć, że nie mają praw 19.03.05, 20:43
                No tak, ja tu chcę spróbować wytłumaczyć i zrozumieć dlaczego ktoś z wiekiem
                np. z miłej pani zmienia się w agresywną osobę, a tu od razu ktoś dorabia do
                tego polityczną ideologię... Eh...
              • Gość: wapniak Re: Jak tu starym wytłumaczyć, że nie mają praw IP: *.adsl.inetia.pl 19.03.05, 21:11
                Na kogo więc głosuje młody, inteligentny, energiczny, szlachetny i prawy
                człowiek, bo - jak się domyślam - za takiego się uważasz? Oczywiście uważasz
                też, że twoje wybory są "jedynie słusznymi", a osoby o odmiennych poglądach
                politycznych najchętniej skierowałbyś "do gazu"?
                Coś mi to niebezpiecznie przypomina - nie wiesz czasem CO?
                • Gość: re-calcium Re: Wybory jedynie słuszne są rezerwowane dla GW! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.05, 21:45
            • Gość: mirag DLA BABĆ I DZIADKÓW -I NIE TYLKO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.05, 22:33
              ...Panie,Ty wiesz,lepiej aniżeli ja sam,że się starzeję i pewnego dnia będę
              stary.
              Zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania,że muszę coś powiedzieć przy każdej
              okazji.
              Odbierz mi chęć prostowania każdemu ścieżek.Uczyń mnie poważnym,lecz nie
              ponurym; uczynnym ,lecz lecz nie narzucającym się.
              Szkoda mi nie spożytkować wielkich zasobów mądrości jakie posiadam,ale Ty Panie
              wiesz,że chciałbym do końca zachować paru przyjaciół.
              Wyzwól mój umysł od niekończącego brnięcia w szczegóły i daj mi skrzydła,bym
              szybko przechodził do rzeczy.
              Zamknij mi usta w przedmiocie mych cierpień i niedomagań.
              W miarę jak ich przybywa,chęć wyliczania ich staje się z upływem lat coraz
              słodszą.
              Nie proszę o łaskę rozkoszowania się opowieściami o cudzych cierpieniach lecz
              daj mi cierpliwość słuchania ich.
              Nie śmiem Cię prosić o lepszą pamięć,ale proszę Cię o większą pokorę i mniej
              niezachwianą pewność,gdy wspomnienia moje wydadzą się sprzeczne z cudzymi.
              Użycz mi chwalebnego poczucia,że czasami mogę się mylić.
              Zachowaj mnie miłym dla ludzi,choć z niektórymi z nich doprawdy trudno
              wytrzymać.
              Nie chcę być świętym,ale zgryźliwi starcy,to jedno ze szczytowych osiągnięć
              szatana.
              Daj mi zdolność dostrzegania dobrych rzeczy w nieoczekiwanych miejscach i zalet
              w niespodziewanych ludziach i daj mi Panie łaskę mówienia o tym...
            • Gość: dobra Re: Agresja u ludzi starszych IP: *.chello.pl 19.03.05, 20:13
              babcia i dziadek to skarb - mam takich i sie ciesze.
              Cięzko pracowali i teraz jeszcze sie nami opiekuja,
        • pia.ed Agresja u ludzi starszych a u mlodych bandytow 19.03.05, 14:41
          Agresja u ludzi starszych z np demencja jest PRZEWIDYWALNA, bo to objaw choroby.
          Ale nigdy nie slyszalam, aby staruszek wzial noz i wyszedl na ulice
          aby zadzgac przechodnia... czasem nawet dla przyjemnosci - jak to moze zrobic
          dwudziestolatek!
      • Gość: past Re: Agresja u ludzi starszych IP: *.adsl.inetia.pl 19.03.05, 02:40
        Dobrze, że wspomniałeś o agresji młodych ludzi, bo śledząc to forum możnaby
        odnieść wrażenie, że żyjemy w spokojnym, kulturalnym społeczeństwie, którego
        obraz psują ci "okropni, agresywni, starzy ludzie".
        Ciekawe jednak, że kiedy słuchamy wiadomości (które coraz częściej upodabniają
        się do kroniki kryminalnej), to jakoś w nich cicho o starszym pokoleniu,
        natomiast ilość przestępstw popełnianych przez młodych, bardzo młodych i coraz
        młodszych ludzi robi wrażenie, jakby rosła w postępie geometrycznym...
        Chyba jednak problem agresji ludzi starszych został tu nieproporcjonalnie
        wyolbrzymiony - niestety, mam wrażenie, że wynika to w dużej mierze z ogólnej
        niechęci i psychicznej agresji młodego pokolenia w stosunku do ludzi
        starszych... Wydaje mi się, że nie świadczy to o młodych ludziach najlepiej...
        • Gość: Francello Re: Agresja u ludzi starszych IP: s2.l:* / *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.05, 10:46
          Też mi się tak zdaje,pokutujemy na staruszków a nie zauważamy że w sumie jest
          to mimo ich agresji wciąż i tak najmniej agresywna grupa ludzi,tyle że na tyle
          odrębna ze zauważalna.Trzeba sobie powiedzieć po krótce-Jesteśmy jako ludzie
          agresywni sami w sobie,Polaków cechuje agresja często bezzasadna.JESTEŚMY WILKAMI!!!
    • umfana stary prymityw w tramwaju 18.03.05, 22:29
      Wsiada stary człowiek do tramwaju i wybiera na ofiarę chudą nastolatkę.
      Podbiega do niej i ją siedzącą z rzuca na podłogę.Posał jej przy tym wiązankę po
      łacinie.Nie zaatakował żadnego młodego faceta, etc...
      • Gość: chochlik Re: stary prymityw w tramwaju IP: *.lublin.mm.pl 18.03.05, 23:20
        Po przeczytaniu wszystkich powyższych wypowiedzi ze smutkiem dochodzę do
        wniosku, ze moich miłych przedkorespondentów spotkało wyjątkowe nieszczęście
        spotkania na swej drodze życiowej starych ludzi prezentujązych wyłącznie
        wyjątkową złośliwość, egoizm, awanturniczość i chamstwo, chytrość, gdy
        obarczone pełnymi siatkami z zakupami z targu dla pracujących i uczacych się
        członków rodziny usiłowały skorzystać w autobusie z miejsca siedzącego (Na
        opuchnietych nogach ciężko jest stać). Smutno, ze nie mieli okazji spotkać
        miłych troskliwych babć opiekujących się małymi wnukami, przygotowujących
        posiłek dla rodziny, troskliwych dziadków czytajacych wnukom ksiązki,
        pracujacych w ogrodzie, pielęgnujących truskawki, sadzących ogorki i pomidory z
        myślą o potrzebach rodziny, cieplych troskliwych serdecznych, póki im zdrowie i
        siły na to pozwalały. To smutne,że otacza was wyłącznie zło, a nie widzicie
        przyjaźni wiedzy, doświadczenia i serdecznej życzliwości ludzi starych i
        troski by wam młodym żyło się łatwiej, lepiej, bezpieczniej i szczęśliwie. Ci
        co na starość maja paskudne charaktery bewno mieli nieciekawe, trudne życie od
        dzieciństwa po starą bezbronną samotność.
        • umfana Re: stary prymityw w tramwaju 18.03.05, 23:44
          Chochliku rozumiem, że jest dla Ciebie na porządku dziennym lądowanie siedzeniem
          na zabłoconej podłodze w tramwaju przy pomocy dziarskiego czyjegoś dziadka ;o)
          • Gość: adaś [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.05, 13:28
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: Ula Moja Babcia. IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 18.03.05, 23:50
          Bycmoze wlasnie dlatego, ze nie chcemy ich sluchac i nie potrzebujemy ich
          wiedzy i doswiadczen, staja sie zgoszkniali, zeschli i odtraceni...

          Ja mojej ukochanej Baciuni zawdzieczam wszystko to co we mnie dobre. Cudowne
          dziecinstwo pelne zabaw, wypiekow, i niekonczaca sie milosc...


          Zycze wszystkim dzieciom takich babc.

          • Gość: Hans Re: Moja Babcia. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.05, 00:59
            A ja swoją mam gdzieś ... Sam wybieram tych , kórych potrzebuję i nikt nie ma
            prawa się nikomu narzucać .
            • Gość: kassandra Re: Moja Babcia. IP: *.adsl.inetia.pl 19.03.05, 02:56
              Żal mi ciebie. Już dziś jesteś agresywnym młodym (?) draniem - doskonałym
              kandydatem na agresywnego starucha.
            • kropekuk Czy ty MUSISZ chwalic sie, ze jestes zwykle BYDLE? 19.03.05, 05:27

              • Gość: anna Re: Czy ty MUSISZ chwalic sie, ze jestes zwykle B IP: *.adsl.inetia.pl 19.03.05, 12:03
                Kropekuk, widzę, że Cię poniosło... Ale, niestety, MUSZĘ Ci przyznać rację! Mam
                nadzieję, że ten - jak go nazwałaś - "bydlak" jeszcze za swoją babcią zatęskni;
                oby tylko nie było "za późno".
                Pozdrawiam
        • Gość: Hans Re: stary prymityw w tramwaju IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.05, 00:57
          Smutne jest kolego to , że Ci narzekający mają rację , a Ty piszesz o
          baaaaaradzo nielicznych ...
        • Gość: iskierka Re: stary prymityw w tramwaju IP: *.adsl.inetia.pl 19.03.05, 02:51
          Ileż w tym życiowej mądrości i prawdy - nic dodać, nic ująć. Pięknie to ująłeś
          (ujęłaś?).
        • Gość: adamM Re: stary prymityw w tramwaju IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.05, 20:34
          Sam to obserwowałem. Ten stary prymityw zrzucił nastolatkę na podłogę
          i zaczął wycierać sobie o nastolatkę podeszwy butów. Potraktował ją
          jak szmate.
    • zenon5 Re: Agresja u ludzi starszych 18.03.05, 22:53
      A wy nie mieliscie nigdy rodzicow,skad bierze sie wasza arogancja?zalosne
      pokolenie Urbanow komputerowych!
      • Gość: kamil Czy młodzi ludzie nie bywają agresywni? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.05, 23:53
        Jak się gó..arze napjer..., albo ukradną babci rente to spoko, ale jak emeryci chcą się wyszumieć to wielka heca.
        • Gość: Spoko Re: Czy młodzi ludzie nie bywają agresywni? IP: s2.l:* / *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.05, 10:50
          Ha! Dobrze powiedziane!
    • Gość: Hans Re: Agresja u ludzi starszych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.05, 00:45
      Starość nie powinna zwalniać z odpwiedzialnośći - wręcz przeciwnie!! Takie
      elementy powinno się eliminować !!! Stare zgorzkniałe złośliwe skur... i
      suki !!!
      • Gość: GOSC Re: stracone pokolenia IP: *.hrl.com 19.03.05, 01:42
        ktore nie mialo mlodosci i wiek dojrzaly w komunizmie , przeszli na emeryture przed lub zaraz po przelomie wierzac ze wreszcie bedzie sprawiedliwosc i porzadek,
        DUZE ROZCZAROWANIE ROZGORYCZENIE I SWIADOMOSC KLESKI PRZEGRANEJ I NAJWAZNIEJSZE BRAK WIARY ZE NASTEPNE POKOLENIE BEDZIE MIALO
        LEPIEJ,
        mimo wszystko nie usprawiedliwiam chamstwa
        • Gość: Ola Re: stracone pokolenia IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 19.03.05, 02:43
          ciagle nosze siatki z ciezkimi zakupami bo przeciez przyjda na obiad dzieci z
          rodzinami i trzeba dac jesc, dzieci nie maja czasu pomoc, PRACUJA!
          Kiedy wnuki chore to do babci, "od tego sa babcie" rodzice PRACUJA! itd, itd
          Przechodze przez jezdnie jak tylko zapala sie zielone swiatlo ale czesto nie
          zdaze przejsc i lapie mnie czerwone, nogi juz nie takie szybkie PO WYLEWIE!
          Nie jestem agresywna i arogancka w stosunku do ludzi, wrecz przeciwnie.
          Przyznaje racje temu kto uwaza ze ci agresywni staruszkowie byli rowniez
          agresywni bedac mlodymi. Chamstwo jest nie do przyjecia, dla nas starych tez!
          I dlatego usmiecham sie do siebie, patrzac jak bardzo mlodzi ludzie chetnie
          korzystaja z wolnych miejsc w autobusie, na stare lata tez pewnie beda sie
          rzucac na wolne miejsca jak to czasami robia dzisiejsi staruszkowie, tylko ze w
          przyszlosci bedzie tych agresywnych staruszkow znacznie wiecej. Bo kiedys
          wstydem bylo majac nascie lat siedziec w komunikacji miejskiej.
          Nie rozgladam sie za wolnym miejscem w autobusie bo jeszcze moge droge do domu
          przebyc na stojaco, przeciez przez przeszlo piecdziesiat lat nie siadalam.
          A moze wlasnie teraz moglabym juz sobie usiasc, tylko kto mi miejsce ustapi....
          A moze gdybym tak nad kims stanela, posapala, mocno sie na kims oparla.......
          • Gość: ewa Re: stracone pokolenia IP: *.adsl.inetia.pl 19.03.05, 03:04
            Skąd ja to znam?... Samo życie, prawda, Pani Olu? Tylko kto z tych młodych
            ludzi z tego forum jest w stanie to zrozumieć? Można ich policzyć na palcach
            jednej ręki. Mam nadzieję, że chociaż młode pokolenie w Pani rodzinie docenia
            Pani trud i wysiłek.
            Serdecznie pozdrawiam.
          • Gość: po_godzinach Re: stracone pokolenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.05, 10:45
            Słusznie).
          • Gość: po_godzinach Re: stracone pokolenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.05, 10:55
            Niemniej jednak, jest cos nie w porządku, jesli starszoe ossby dźwigają
            zaopatrzenie dla całych rodzin - nie podoba mi sie to. Tym bardziej, że jednak
            ludzie dzis zwykle maja samochody i problem zaopatrzenia mozna inaczej
            rozwiązac.

            Problem ustepowania miejsca w autobusie czy tramwaju jest, jak widze, palacy.
            Ale - czy nie widzieliscie nigdy babci z wnukiem kilkuletnim, ktora na wolnym
            miejscu sadzala wnuka sama nad nim stojac? Nie zdarzylo sie wam, ze
            ustapiliscie miejsca takiej babci a ona usadzla tam 8 letnie dziecko? Bo mnie
            niejednokrotnie (w takich wypadkach ja wycofuje sie i prosze o oddanie mi
            mojego miejsca). Ten wnuk jest potencjalnym mlodziencem, ktory w przyszlosci
            nie ustapi miejsca, bo tak zostal nauczony przez wlasna babcie, ze miejsze jemu
            sie nalezy.
            Poza tym jeszcze jedno - nie rozumiem calkiem, po co sapać i opierac sie -
            przeciez można poprosić kogos o ustąpienie miejsca - "mlody czlowieku, czy moge
            cie prosic, zebys ustapil mi miejsca?"
            Mozna tez poprosic o pomoc we wniesieniu ciezkiej torby do tramwaju itp

            Tylko to slowo "prosze" a potem "dziekuje" cos przez gardlo nie przechodzi.
            • Gość: anna Re: stracone pokolenia IP: *.adsl.inetia.pl 19.03.05, 12:11
              Proszę Pani "po_godzinach", nie zdaje mi się, żeby starsze pokolenie nie znało
              abecadła dobrego wychowania. Jeśli o to chodzi, to daj Boże, żeby młodzież
              zachowywała się chociaż w połowie tak jak ludzie starsi...
              • po_godzinach Re: stracone pokolenia 19.03.05, 12:18
                Prosze mi niczego nie imputowac. Nigdzie tego nie napisalam. Nigdzie nie
                odnioslam sie do starszego pokolenia w uogolnieniu. Odnosze sie wylacznie do
                tej czesci spoleczenstwa, ktore zachowuje sie agresywnie (niezaleznie w jakim
                jest wieku). I to potepima - te agresje, nie ludzi. Agresywane zachowania.
                Slowa - prosze, dziekuje i przepraszam - w polskim spoleczenstwie ulegly
                zapomnieniu tak u ludzi starych, jak i mlodych, a ich przypomnienie sobie wiele
                sytuacji by uproscilo.
                • Gość: anna Re: stracone pokolenia IP: *.adsl.inetia.pl 19.03.05, 12:48
                  Nie żyję na bezludnej wyspie, pracuję wśród ludzi w różnym wieku i nadal "śmiem
                  twierdzić", że starsze pokolenie dobrze lub bardzo dobrze zna abecadło dobrego
                  wychowania i nie można mu niczego w tym względzie zarzucić. Młodsi ludzie z
                  mojego otoczenia też należą do kulturalnych i dobrze wychowanych, chociaż od
                  czasu do czasu potrafią czymś niepozytywnie "zaskoczyć".
                  Nie rozumiem więc Pani zacietrzewienia orbitującego wokół tych
                  trzech "magicznych słów" rzekomo nieobecnych w słowniku ludzi starszych. Chyba
                  troszkę brakuje Pani obiektywizmu? A może ma Pani nieszczęście spotykać tylko
                  takich starszych ludzi, którzy i w młodości niczego sobą nie reprezentowali? -
                  Jeśli tak, to przecież jest oczywiste, że od takich ludzi niczego nie można
                  oczekiwać - oni nie zmienili się tylko dlatego, że przybyło im lat.
                  • po_godzinach Re: stracone pokolenia 19.03.05, 12:54
                    Nie czyta Pani uwaznie tego, co pisze - ja nie pisze "starsi ludzie sa tacy"
                    a "mlodzi sa tacy". Ja pisze nie o ludziach, a o zachowaniach. I w zaden sposob
                    nie uogolniam - nie mysle "pokoleniowo")).
                    Natomiast mysle, ze zamiast komus sapac nad uchem mozna poprosic go o
                    ustapienie miejsca (sadze, ze i tak sie zdarza), zamiast kogos popychac, mozna
                    powiedziec "przepraszam", a za ustapione miejsce nalezy podziekowac.
                    Niezaleznie od wieku.

                    I zapewniam, ze nie jestem w najmniejszym stopniu zacietrzewiona).
          • Gość: zośka Re: stracone pokolenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.05, 10:55
            A kto wcześniej wychował te dzieci w ten sposób, że na starość i po poważnej
            chorobie trzeba im jeszcze gotować, robić zakupy i bawić dzieci? Mnie by do
            głowy nie przyszło, żeby moja mama, jeszcze po wylewnie, latała z siatkami, bo
            ja pracuję.
      • Gość: Vick Re: Agresja u ludzi starszych IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 19.03.05, 08:04
        Hans, ladnie by ten swiat wygladal gdyby takich elementow jak ty bylo wiecej.
        Czy ty zdajesz sobie sprawe ze jestes duchowym zbrodniarzem? To takich jak ty
        i tobie podobnych nalezalo by powiesic za j... na pozarcie sepow. To by nie
        byla zbrodnia, to by byl dobry uczynek - "Pro Publico Bono".
        Przepraszam kogo trzeba za to jak to napisalem, no ale jak inaczej moza
        takiemu hansowi odpowiedziec aby zrozumial?
    • Gość: Stary człowiek A skąd tyle agresji u ludzi młodych? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.05, 02:09
      • Gość: nikt Nauczyli sie od starych IP: *.attu.pl / 85.128.90.* 19.03.05, 02:20
        • Gość: PK Re: Nauczyli sie od starych IP: *.adsl.inetia.pl 19.03.05, 03:13
          Powiedział, co wiedział... Na nic mądrzejszego cię nie stać?
          • Gość: obiektyw Re: Nauczyli sie od starych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.05, 10:54
            To może ty się wykaż czymś na temat zamiast narzekać i pouczać innych (btw,
            własnie robie to samo, lol :)
    • Gość: Paul NAUCZ SIE JEZDZIC RYCHU. IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 19.03.05, 02:51
      Pieszy ma prawo spokojnie skonczyc przechodzic przez ulice mimo iz zapali sie
      czerwone, NO I BEZ GLUPICH UWAG NIEDOUCZONYCH PSEUDOKIEROWCOW.
      • kropekuk Rychu sie chwalil, ze ma...hahaha, samochod. 19.03.05, 05:29

      • Gość: Rysiek Re: NAUCZ SIE JEZDZIC RYCHU. IP: *.ae.krakow.pl 21.03.05, 12:01
        A czy pieszy ma prawo wyjsc na czerwonym? to raz, dwa, naucz sie czytac, gdzie ja napisalem, ze to mie zaatakowali?
    • kropekuk POWAZNIE: NADMIERNA AGRESJA U STARCOW 19.03.05, 05:31
      MOZE BYC SYNDROMEM CHOROBY ALZHEIMERA (poczatkow tej choroby). Tu nie ma co
      traktowac takiej agresji serio, tu trzeba prosic o pomoc lekarska.
    • Gość: jakis Re: Agresja u ludzi starszych IP: *.crowley.pl 19.03.05, 10:05
      bardziej boje sie emerytow niz dresiarzy
    • Gość: jeszce nie dziadek Re: Agresja u ludzi starszych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.05, 10:19
      Z pamiętnika emeryta. Dzwonek do drzwi.Listonosz.Renta(ew.emerytura)Dziadek
      (Babcia) odbiera pieniążki i zamiast się cieszyć zaczyna się pocić,i myśleć co
      z tą kupą kasy zrobić.Ubiera się i idzie na pocztę,mając przed oczyma sumę na
      kwicie z Zus-u. 45 lat pracy,wyrzeczeń ,klepania biedy,i budowania lepszej
      przyszłości dla dzieci.Nagle z piskiem chamuje samochód,za kierownicą luzacko
      rozparty małolat,któremu się bardzo śpieszy,a tu jakiś dziadek pcha się przed
      maskę jego fury,bo się zamyślił i wszedł na pasy, stary piernik.Może mu się
      odechciało życia?Być może.
      Nie zastanawiałeś się dlaczego na naszych ulicach widać tylu zasępionych ludzi?
      Nie tylko dziadków.I po pewnym czasie ,jak się miarka przebierze musi być
      wybuch,normalny objaw rozładowania stresu.
      Może być jeszcze inna bajka.Otóż za rogiem starszy pan zostawił swoja furę,i
      jeszcze nie ochłonął, zdaje mu się że siedzi za kółkiem,a taka reakcja to
      normalny objaw kierowcy do kierowcy.
      pozdrawiam.
    • Gość: Spoko Re: Agresja u ludzi starszych IP: s2.l:* / *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.05, 11:02
      To jest nic więcej jak przkerój społeczeństwa tamtych lat,ludzi
      oszukiwanych,zastraszanych,ogupianych,źle leczonych żyjących często w nędzy
      życia zgotowanego przez ówczesną politykę.Tak jak teraz istnieje duże chamstw i
      ogólnie niezdrowa sytuacja społeczna tak i było to wówczas,zachowania ludzi nie
      zmieniają się z pokolenia na pokolenie.A my...młodzi, piękni..i..co
      więcej...Życie szykuje nam podobną nędze-choć sami czasem nie chcemy w to
      uwierzyć-wchodzimy w nią i przyzwyczajamy się-Z nas mogą wyrosnąć podobne
      dziadki i babcie,może nawet agresywniejsze,doświadczeni lecz owych doświadczen
      nie mogąc ubrać w nowe realia i przekazać "młodym niepokornym".Życie moze nas
      również nieźle zjechać,czego nikomu nie życzę ale...idąc torem swoich przodków
      niewiele zmienimy.POzdr.
      • Gość: alka Re: Te dziarskie dziadki są bardzo twarde IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.05, 13:37
        Mamy takiego sąsiada. Kedy byłam mała sadzał mnie na kolanach i razem
        pałaszowaliśmy fundowane przez niego słodycza. Zaznaczam, że żadnego molestowania
        przy tym nie było. Jak zrobiłam się starsza to nawet było mi szkoda, że nie
        było tego molestowania bo lubimy się bardzo.
        Teraz kiedy jestem prawie dorosła i poznałam już w szczegółach szkolnego
        kolegę Maćka, dokonałam odkrycia, że dziadek jest bardzo twardy. Gdzie tam
        do niego Maćkowi karmionemu odżywkami.
        • umfana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.05, 15:32
          Z twoich postów wynika, że jesteś emerytowany pedofilem.
      • Gość: Paul Z RYCHA TO JUZ WYROSLO TO CHAMSTWO IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 19.03.05, 16:00
        Nie trzeba czekac dalej.
    • Gość: spostrzegawczy [...] IP: *.nt.net 19.03.05, 14:00
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • konrad.jantz Re: Agresja u ludzi starszych 19.03.05, 18:28
      Niech sobie chodzą... Ktoś już czeka na ich nerkę...
      • Gość: kolego Re: Agresja u ludzi starszych IP: *.chello.pl 19.03.05, 20:24
        dawcy nerek to ci co jezdza z duza szybkoscia na motorach:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka