friend84
19.03.05, 22:52
Wiem, że niektórym takie pytanie wydaje się śmieszne. Widzę już te
odpowiedzi: "Stary na co czekasz?!" albo "Nie wiesz co tracisz". Sytuacja
jest jednak poważna.
Mam 21 lat. Jestem z nią pół roku. Układa się super. Ona jest piękna i
pociągająca i ma to coś co od razu zwróciło moją uwagę. Po tych 6 miesiącach
niemal rzucamy się na siebie. Mimo wszystko próbujemy nie prowokować sytuacji
i wzajemnie się powstrzymywać. Dlaczego tak robimy? Jesteśmy
chrześcijaninami. Tylko wiara nas powstrzymuje. Boimy się także, że nasz
związek mógłby się rozpaść.
Chciałbym się dowiedzieć czy są takie osoby jeszcze, które też nie sypiają ze
swoimi partnerami?
Po jakim czasie zdecydowałeś/aś się na współżycie ze swoją
dziewczyną/chłopakiem?
Dziękuję za wszelkie sensowne odpowiedzi.