Dodaj do ulubionych

Nierealne marzenia

IP: 217.149.242.* 20.03.05, 01:49
Ale takie, których naprawdę nie da się urzeczywistnić, choćby się miało nie
wiem ile kasy, czasu i szczęścia. Ma ktoś ochotę pomarzyć?
Moje są takie:

*zwiedzić przedwojenną Warszawę i przedwojenną Galicję z tymi sennymi,
biednymi miasteczkami
*zwiedzić świat "Władcy Pierścieni" (ale najchętniej w jakiejś kabinie
chroniącej przed atakami orków)
*rok w mitycznej wsi, z wszystkimi przemianami pór roku tak jak trzeba, a nie
z takimi anomaliami, jak teraz
*rok w Bullerbyn

Obserwuj wątek
    • kingakunowska Re: Nierealne marzenia 20.03.05, 02:01
      - przeprowadzka do Narni
      - zwiedzanie przedwojennego Gdanska
      - byc osmiornica przez jeden dzien
      • Gość: fibi Re: Nierealne marzenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.05, 19:52
        byc chlopakiem Kim Basinger 20 lat temu
        kupic worek akcji Microsoftu 10 lat temu
        spacer po Marsie 2 M lat temu kiedy byc moze istnialo tam Zycie
    • isabelle7 Re: Nierealne marzenia 20.03.05, 02:05
      No tak marzenia ma kzdy.
      Ja chetnie powracm tam, gdzie miejsce miało klimat, miało dusze iromantyzm:)
      * poszłabym boso po plazy, takiej rozwianej przez wiar, zbierała muszle,
      karmiła łabedzie..
      *poszłabym chetnie po takije zielonje lace.. po parku z fontanna, po brukowanym
      ryneczku starego mista, posluchala stukotu kopyt koni...
      *Obejrzała film w plenerze co jak w kazimierzu, teraz ma byc w Toruniu:)
      *Utuliła bolaca glowke bliskiej mi osoby w chorobie:))
      Kiedys malowałam szlaki gorskie fajna sprawa:))

      Wiem o czym Ty piszesz o takim innym swiecie tyle tylko, ze jego namistka jest
      tez tuna Ziemi. A tworza ja jak wszytko ludzie - z krwi i kosci..
      Ja chciałbym byc tak Calineczka albo Elfem. Mieszkac wsrod kwiatow, taki
      domek:) Ale sobie pofantzjowałam:)Dobranoc
      • Gość: em Re: Nierealne marzenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.05, 18:14
        a ja chciałabym spotkać się z moją Mamą, która nie żyje od prawie 28 lat,
        zobaczyć ją, usłyszeć, uśmiechać się do Niej ...
        • isabelle7 Re: Nierealne marzenia 01.04.05, 18:47
          :)
    • Gość: wróżka Re: Nierealne marzenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.05, 11:35
      Częściowo i tylko wirtualnie dla "a" spełniam:

      www.stalus.iq.pl
      www.warszawa.przedwojenna.prv.pl
      www.warszawa1939.pl
      • Gość: hopik Re: Nierealne marzenia IP: *.chello.pl 20.03.05, 13:57
        ehhhh, płakać mi się chce jak ogladam zdjecia przedwojennej warszawy. wiem, ze
        to nie ma sensu, ale mysle sobie jak pieknie by bylo w polsce gdyby nie
        faszysci i sowieci, buuuuu... szlag mnie trafia ze u nas tak szaro. i nawet jak
        cos ladnego zbuduja to za 3-5 lat jakies zacieki, tynk odlatuje.
        nie zrozumcie mnie zle, ja widze pozytywne zmiany na kazdym kroku, ale zal mi
        tego uroku zburzonych miast, tego nigdy sie nie odbuduje.
        • Gość: wróżka Re: Nierealne marzenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.05, 14:14
          Tak Hopiku nie ma już tamtych miejsc, domów, ulic i nie ma tamtych ludzi...
          • Gość: walrus2 Re: Nierealne marzenia IP: *.abhsia.telus.net 21.03.05, 06:58

            Za 30-40 lat bedziemy mowili o 2005 roku jako o starych dobrych czasach ,domy
            byly lepsze,ludzie tez.I trawa byla bardziej zielona.Pzdr.
      • Gość: a. Re: Nierealne marzenia IP: 217.149.242.* 21.03.05, 08:03
        Bardzo dziękuję, dodałam do ulubionych. W tym przeniesieniu się do
        przedwojennej Warszawy pomaga tez literatura: choćby Makuszyński, z innej
        zupełnie strony: Dołęga-Mostowicz, Pola Gojawiczyńska itp.
    • hubkulik Re: Nierealne marzenia 20.03.05, 11:50
      Byc moze sie jednak w pewnym stopniu ziszcza.

      > *zwiedzić przedwojenną Warszawę i przedwojenną Galicję z tymi sennymi,
      > biednymi miasteczkami

      Jakas dobra ksiazka na ten temat.

      > *zwiedzić świat "Władcy Pierścieni" (ale najchętniej w jakiejś kabinie
      > chroniącej przed atakami orków)

      Technika komputerowa idzie do przodu. Moze za kilkadziesiat lat bedzie mozna
      tworzyc wirtualne swiaty?

      Pozdrawiam Hubert
      • Gość: marzyciel Re: Nierealne marzenia IP: *.laczpol.net.pl 20.03.05, 13:14
        a ja chcę tylko mieś sprawne ręce!
        • Gość: kwertyonanista Re: Nierealne marzenia IP: *.ma-cambridg0.sa.earthlink.net 21.03.05, 06:58
          po raz drugi-
          bardzo chce aby post moj nie
          zniknal skasowany jak ten wczorajszy
          ktory byl 6 postem w watku
      • kingakunowska Re: Nierealne marzenia 20.03.05, 14:12
        A wlasnie po przemysleniach doszlam do wniosku, ze to sa marzenia realne.
        Przypomnialo mi sie, jak we snie chodzilam po starym Gdansku, a ze sny mam
        bardziej realne niz to zycie tutaj, to w zasadzie wszystko moze sie zdarzyc.
        Osmiornica tez moge byc.
        • Gość: Hubert Re: Nierealne marzenia IP: *.chello.pl 20.03.05, 20:38
          Ja mieszkam w Gdansku. Moze sie kiedys spotkamy i pochodzimy razem po Starowce?

          Pozdrawiam Hubert
          • Gość: Kinga K. Re: Nierealne marzenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.05, 21:31
            Przepraszam, ze dopiero teraz odpisuje, nie zagladalam do tego watku dlugo.
            Oczywiscie, ze chetnie sie z Toba spotkam. Nawet kiedys chcialam zaproponowac.
      • Gość: a. Re: Nierealne marzenia IP: 217.149.242.* 21.03.05, 08:07
        Książka to książka, gdyby nie dobre książki, prawdopodobnie nie obudziłoby sie
        we mnie takie marzenie. Jednak książka czy wirtualny świat to tylko cienie
        rzeczy. (Ba, ktoś mógłby powiedzieć - cienie cieni, ale to już inna uliczka
        rozważań).
        Czy naprawdę potrafisz ugasic pragnienie opisem strumienia?
    • Gość: Pipi Re: Nierealne marzenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.05, 13:10
      - pomieszkac z Muminkami w Dolinie Muminkow,poznac Hatifnatow i wszystkich
      paszczakow,
      - pocieszyc Maciupka,
      - poobcowac z XIX- i XX-wiecznymi modernistami,
      - poznac osobiscie Rimbauda i Verlaine'a,Sylvie
      Plath,Galczynskiego,Munka,Harrisona,Dalajlame,
      - przez jeden dzien zostac kotem,
      - znalezc sie w swiecie Monty Pythonow,
      - zwiedzic przedwojenny Hollywood,
      - rok w Bullerbyn to tez niezly pomysl:)
      • sigrid.storrada Re: Nierealne marzenia 20.03.05, 13:39
        Świetny temat - a., dziękuję za pomysl. A to moje marzenia nie do
        zrealizowania:
        - jakiś czas w Polsce Mieszka I (interesują mnie zwlaszcza te rzeczy, których
        nie można dobrze zbadać: język - jak brzmial, czy coś bym zrozumiala, chrzest -
        wlaściwie dlaczego Mieszko się na to zdecydowal, lasy - bylo ich bardzo dużo,
        jak to wyglądalo)
        - dzień w przyszlości - ja sama za 40 lat ( choć może wtedy będę chciala cofnąć
        się o 40) albo świat za 200 lat ( jaką nasza epoka będzie miala nazwę?)
        - rok z Pippi Pończoszanką, najlepiej w trakcie podróży po morzach
        - być przez jeden dzień kotem - to świetny pomysl, ja jeszcze chcialabym muchą,
        myszą, ptakiem, sloniem, krokodylem ...:)
        - latanie na miotle
        • Gość: Zbalbert Re: Nierealne marzenia IP: s2.l:* / *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.05, 13:50
          Zajebiście odjechane macie swoje marzenia!!Uchuchuchu..czemu tak bywa że ludzie
          w swoich marzeniach odnoszą się do przeszłości,odleglejszej niz
          wspomnienia??Chciałbym mieć kapsułę czasoprzestrzenną mogącą mnie przenosić po
          epokach i miejscach,tyle że chciałbym mieć taki karnet na wejścia w inne światy
          również dla moich przyjaciół.Chciałbym móc duszą i swiadomością wyjść z siebie
          na jakiś czas by móc naprawić swoją ówczesną osobą rok 1999 by moje obecne
          jestostwo nie było tak boleśnie sentymentalne,utopione w myslach o tej jednej
          straconej.Poza tym chciałbym zawsze móc mówić kwiatami.Chciałbym by kac mnie
          nigdy nie sięgał.
    • Gość: Mithril Jestem za "Władcą" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.05, 13:29
      Ja mam marzenia związane z fantasytką. Chciałabym nie rok ale całe zycie
      spędzić w świecie Tolkiena wzbogaconym o smoki jako elf. Pozdrowienia dla
      wszystkich fantasy-maniaków
      • szafa.bojowa Re: Jestem za "Władcą" 20.03.05, 14:08
        heh...fantastyka a fantasy to cos innego (przynajmniej ja tak slyszalam ;)), ale marzenia jest piekne...ja bym chciała by taka wojownicza ksiezniczka jak Eowina (nie mylic z Xena)
      • kingakunowska Re: Jestem za "Władcą" 20.03.05, 19:05
        Ja bym nie miala nic przeciwko przeniesieniu do Narni, bilet w jedna strone,
        tutaj mi sie nie podoba ... tylko pare osob bym zabrala moze ze soba...
    • Gość: Agataku Re: Nierealne marzenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.05, 14:17
      -mieć okulary do czytania w myślach
      -przenieść się na jakiś czas do wiktoriańskiej Anglii
      -poznać Melchiora Wańkowicza
      -wskrzesić mojego kota
      -mieć własną łodygę fasoli
      -pojechać na parę lat do Indii i poznać kulturę "od środka" - mieszkać w jakimś
      zwykłym domu przeciętnej hinduskiej rodziny
      -zaspiewać na Festiwalu Piosenki Debilnej
    • azazela Re: Nierealne marzenia 20.03.05, 14:26
      rok w Bulllerbyn, masz racje to dopiero byloby cos!!!
      dodam jeszcze
      stac sie ania z zielonego wzgorza, ale juz po tym jak zamieszkala na zielonym
      w.:)
      stac sie prawdziwa wiedzma, moc rzucac uroki i czarowc
      zrozumiec kota
      napisac dobra ksiazke
      moc podrozowac w czasie
      umiec czytac w myslach
      stawac sie niewidzialna na zyczenie
      • Gość: Monica Tata zmarl 19-03-04 IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 20.03.05, 14:33
        Marzenie: powiedziec Ojcu ze tesknie, ze szukam go, ze chce z nim porozmawiac
        jak zwykle przy kolacji, ze brak mi naszych dowcipow i gry slow. I ze go
        kocham. Na szczescie zdazylam mu to powiedziec ze 2-3 razy w ostatnim roku jego
        zycia, ale teraz chcialabym jeszcze raz powtorzyc: Tato, brakuje mi Twojej
        obecnosci, zartow, zrozumienia mnie, i tlumaczenia swiata.
      • nalecza Re: Nierealne marzenia 21.03.05, 12:44
        Stawać się niewidzialnym- to jest to!!!!!!
    • bryko Re: Nierealne marzenia 20.03.05, 15:16
      Heh,
      dołączam się do tych wszystkich marzeń o minionym czasie... Chciałbym mieć
      wehikuł czasu.

      jarek
    • Gość: Tomek Wolnosc! IP: *.hstl6.put.poznan.pl 20.03.05, 15:41
      Wolny Kaukaz, Wolny Tybet, Wolny Irak, itd.
      No Bush, No Putin, ...
    • Gość: Dorsia Re: Nierealne marzenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.05, 15:51
      *być na koncercie Queen z Freddiem
      *wycieczka z kamerą po przedwojennym Wrocławiu
      *być chociaż jeden dzień niewidzialna
      *żeby moi Rodzice byli ze sobą szczęśliwi
    • Gość: jacekplacek Re: Nierealne marzenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.05, 16:01
      *móc walczyć w powstaniu
    • Gość: maniaska Re: Nierealne marzenia IP: 195.150.18.* 20.03.05, 16:24
      -umieć latać (często mi się to śni)
      - być niewidzialną kiedy chcę
      -mieć amulet układający zdarzeniapo naszej myśli (coś takiego jak pierścionek
      bohaterki polskiego serialu dla dzieci o jej imieniu (Majka?, w roli A.
      Krukówna)
      - uwolnić świat od śmiertelnych chorób za pstryknięciem palca
    • Gość: beata5 Re: Nierealne marzenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.05, 17:07
      Chcialabym cofnac czas, aby aby pokierowac swoim zyciem zupelnie inaczej niz to
      zrobilam. Teraz juz wiem, ze moje decyzje byly bledne.
      • Gość: Ula A moze ktos jednak to spelni? IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 20.03.05, 17:40
        Ja marze...by wrocic czas i nigdy nie wyjezdzac z Polski, ale zeby wiedziec o
        zyciu to, czego nauczylam sie na obczyznie...


        • tulse Re: A moze ktos jednak to spelni? 21.03.05, 00:26
          a ja bym chciał zeby było jak dawniej. a jak nie to zeby wszyscy zniknęli. w
          jednej chwili i dokładnie. fajne marzenia co nie?
        • Gość: Tez Ula Re: A moze ktos jednak to spelni? IP: *.folger.edu 01.04.05, 23:18
          Moja imienniczko, marze o tym samym.....
          ulaka4@gazeta.pl
      • Gość: hayde Re: Nierealne marzenia IP: *.chomiczowka.waw.pl 20.03.05, 17:44
        To była Janka:) Niezły pomysł z tym pierdzionkiem;P
    • taki.litwa Re: Nierealne marzenia 20.03.05, 18:53
      1. Podroze w czasie, w kosmosie, po innych swiatach...
      2. Niewidzialnosc, telepatia, teleportacja itp.
      3. Przez chwile byc kims innym, np. Adamem Malyszem...
      4. Nawiazac kontakt z obca cywilizacja
      5. Przeniesc wraz z przyjaciolmi na bezludna planete podobna do Ziemi, gdzie
      nie byloby zanieszczen, podatkow, wojen...
      • Gość: lodzianka Re: Nierealne marzenia IP: *.astral.lodz.pl 20.03.05, 19:19
        a ja bym chciala umrzec razem z mezem we snie /dla jasnosci, wtedy, gdy
        przyjdzie na to czas/, moc kupic wszystkie ksiazki, jaki tylko zapragne
        przeczytac, zeby moja swinka morska miala IQ ze 100 :), zeby moi rodzice umieli
        19 lat temu znalezc wspolny jezyk.

        Plus, dzieki wam, przypomnialam sobie, ze chcialabym przesledzic rozwoj miasta,
        z ktorego pochodze, na przestrzeni lat.
        I jeszcze zobaczyc jak zyli moi rodzice jak byli mali i poznac przodkow hen,
        hen w wstecz. :)
    • Gość: NN Re: Nierealne marzenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.05, 19:32
      o matko...marzenia :)
      -polatac Mustangiem gdzies wiosna 45', moglyby to byc zachodnie Niemcy -
      bezpiecznie juz bylo, maszyna cudna a jeszcze mozna cos zestrzelic (w razie
      czego 50 kumpli czeka u gory) - w sumie chyba mam sadystyczne sklonnosci...;)
      -zwiedzic caly swiat...moglbym sobie go zwiedzic tym Mustangiem :)
      -przez jeden dzien byc kobieta - LOL, zobaczylbym czy to naprawde taka
      masakra...:P
      -inne chyba da sie spelnic...
    • Gość: Rava Re: Nierealne marzenia IP: *.katowice.msk.pl / *.devs.futuro.pl 20.03.05, 19:38
      zagrać u Kieślowskiego
      latać potrafię we śnie
      • Gość: załamana Re: Nierealne marzenia IP: 81.210.117.* 20.03.05, 19:47
        Ja bym chciała żeby wszyscy zaakceptowali mnie z moją chorobą, żeby mieszkać w
        Wawie i żeby spędzić tydzien z moją idolką;-)
      • Gość: romantycznaJulia Re: Nierealne marzenia IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 20.03.05, 19:51
        cofnąć się do grudnia 1998, na 2 tygodnie, pojechać do Nowego Jorku, zobaczyć
        dwie wieże, potem przeskoczyć w czasie maturę i egzaminy na studia i znaleźć
        się na 2gim roku :)
        oczywiście z wiedzą, którą mam obecnie:))
        albo lepiej, dowiedzieć się na 100%, czy ten facet, za którym teraz szaleję to
        właśnie ten?? czy za 10 lat będzie moim mężem??
        pomieszkać rok w Lothlorien :) jako kobieta - elf :)
        mieć dar - wiedzieć niektóre rzeczy, które normalnie tylko się wyczuwa :)
        ech, mieć znowu 17 lat i takie totalnie beztroskie życie :)
        albo mieć pilota do podejmowania decyzji; żeby móc zobaczyć w okresie 5-letnim
        konsekwencje swojej decyzji, wersji A lub B :))
        sporo tych marzeń :))
        pozdrowienia dla wszystkich marzycieli :))
        • Gość: gość Re: Nierealne marzenia IP: *.tosa.pl 21.03.05, 02:32
          Żyć normalnie, mieć żonę, rodzinę dom. Tu i teraz.
      • Gość: J. Re: Nierealne marzenia IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.03.05, 00:24
        Gość portalu: Rava napisał(a):

        > latać potrafię we śnie

        ----------------

        Często latasz? Ja już od dłuższego czasu nie, chyba się starzeję... Ciekawe,
        jak twoje latanie we śnie wyglada? Latasz kiedy chcesz, na każde życzenie? Ja
        nie, mnie to zdarzało sie raczej rzadko i niespodziewanie, lecąc byłem
        zdumiony, wręcz wstrząśniety tym, że potrafię to robić. Świetna sprawa, choć po
        obudzeniu pozostaje rozczarowanie, że to jednak tylko sen...

        Z innej beczki - jakie kolory mają poszczególne dni tygodnia? Np wtorek?
    • hauabaua Re: Nierealne marzenia 20.03.05, 21:00
      1. trafić na Alaskę początku XX wieku,
      2. być na mszy u księdza Popiełuszki,
      3. poczuć to, co było pozytywne w Polsce lat 70' i 80',
      4. trafić na koncerty: Queena z Freddie'm, Jacka Kaczmarskiego i Zbyszka
      Łapińskiego, dawnych Skaldów i Czerwonych Gitar,
      5. a przynajmniej cofnąć czas o równe 3 lata, ale zachować dzisiejszą wiedzę.

      I długo by wymieniać...
      .
    • akielich Re: Nierealne marzenia 20.03.05, 21:32
      dzieki temu forum czuje sie natchniona i w zasadzie uswiadomiliscie mi, ze
      zapominam o swoich nierealnych marzeniach a i o tych bardziej realnych chyba
      tez. Smutne. Ale co tam, do dziela:
      odkad pamietam, poruszyla mnie kiedys moja wlasna mysl, ze aby poczuc i uznac
      sens wszechrzeczy musze je najpierw poznac. Nie latwe to przedsiewziecie i
      czasu raczej brak ;) ale gdybym tylko mogla byc wiatrem i przemieszczac sie
      wszedzie, w kazdy zakamarek ziemii, moc dotknac wszystkiego, zobaczyc z
      perspektywy, przemieszczac sie z wybrana predkoscia... to byloby to! tak mysle.
      Moje jakze skromne pragnienie;))
      pozdrawiam Was mocno!
      ps doline muminkow i wcielenie sie w kota juz sobie daruje, aczkolwiek kusi.
    • Gość: podszewka Re: Nierealne marzenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.05, 22:08
      Gratulacje za niesamowicie inspirujący wątek.
      A teraz moje:
      Móc robić zdjęcia swoim snom, przynajmniej tym z najdziwniejszymi kolorami.
      Teleportacja, bo tęsknię za paroma przyjaciółmi, którzy są daleko.
      Poznać osobiście jakiegoś druida i nauczyć się zaklęć i run.
      Ktoś już wspominał o Narni. Pamiętacie ten fragment, gdy nowa kraina była
      dopiero stwarzana i ziemia miała taką moc, że nawet z kawałka metalu wbitego w
      ziemię wyrastała cała latarnia? Zawsze chciałam to zobaczyć!
    • Gość: perissa Re: Nierealne marzenia IP: *.adsl.inetia.pl 20.03.05, 22:20
      Zawsze byłam nadwrażliwą romantyczką i marzycielką...
      Dzisiaj świat tak pędzi naprzód, że wydaje się, że nie ma na nim miejsca ani
      dla romantyków, ani dla marzycieli...

      Jakie są moje nierealne marzenia?
      1. móc pływać po morzach i oceanach z Moim Ukochanym Kapitanem - dotrzeć razem
      do Wysp Mikronezji, na Seszele i Malediwy oraz na Maderę
      2. mieszkać w domu pełnym kwiatów i z pięknym ogrodem
      3. poznać sens naszego istnienia (dlaczego istniejemy, skąd jesteśmy, dokąd
      zmierzamy, czy życie na Ziemi powstało tylko przypadkiem, czy jest wytworem
      celowego działania Istoty Nadprzyrodzonej, co będzie "potem" itd. itp.)
      4. być jednym z dzieci z Bullerbyn to też cudowny pomysł
      5. mam jeszcze jedno, może nieco bardziej prozaiczne i całkiem nieromantyczne
      marzenie: chciałabym móc choć na chwilę przeobrazić się w czarodziejkę, która
      zamienia złych ludzi w dobrych (marzenie w wersji mini związane jest z moim
      dyrektorem - bezdusznym mobberem, natomiast w wersji maxi - aż przyjemnie
      pomarzyć, ile wtedy mogłabym zdziałać...)
    • tragarz_cieni Re: Nierealne marzenia 20.03.05, 22:38
      Jedno mam, zwyczajne...
      Zeby Wasze marzenia sie spelnily...
      • Gość: perissa Re: Nierealne marzenia IP: *.adsl.inetia.pl 20.03.05, 23:08
        Kim jesteś, Czarodzieju? Jakże chciałabym, abyś miał moc sprawczą... Czy to
        Twoje jedyne życzenie? Jesteś niezwykle tajemniczy, ale - nie wiem czemu (może
        to wynika z Twojego nicka) - niepokojący i mroczny... Czy na pewno jesteś
        DOBRYM Czarodziejem?
        • tragarz_cieni Re: Nierealne marzenia 21.03.05, 19:51
          Spelniac innym marzenia...
          Marzenia male i duze...
          Realne i nie...
          Robic miejsce dla kolejnych marzen...
          Zadbac o nie starannnie...

          To jest moje marzenie...
          Wtedy bylbym szczesliwy...

          Egoista wiec jestem, zwyklym egoista...
    • Gość: Drzoni Brawo Re: Nierealne marzenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.05, 23:25
      Podoba mi sie ten motyw z byciem kotem 1 dzień:) Ważna uwaga:ja bym chciał być
      moim kotem!
      Żeby nie było wojen i żeby dzieci i ludzie młodzi nie umierali z powodu
      bezsensownych chorób i wypadków losowych.

      Reszta gadrzetów też jest miła jak czapka niewitka, czytacz cudzych myśli czy
      worek z pieniędzmi bez dna, ale góra na 1 dzień. Życie stało by się koszmarem.

      P.S. A propos podróży w czasie. Ostatnio ściągnąłem z netu fantastyczne zdjęcia
      lotnicze powojennego Wrocławia takiej jakości, że nawet ogródek mój widać, po
      czym udałem się do Babci i przy drinku przeniosła mnie w tamte czasy
      opowiadając o całym Wrocławiu przez 3 godziny. Powodzenia!
      • Gość: perissa Re: Nierealne marzenia IP: *.adsl.inetia.pl 20.03.05, 23:51
        Podoba mi się u poprzednika marzenie "żeby nie było wojen i żeby dzieci i
        ludzie młodzi nie umierali z powodu bezsensownych chorób i wypadków losowych",
        ale nie czyniłabym ograniczeń do dzieci i młodych ludzi, bo niby dlaczego?
        Przecież cierpienie z powodu "bezsensownych chorób i wypadków losowych" dla
        każdego pozostaje cierpieniem, niezależnie od wieku. Poza tym przy takim
        ograniczeniu to marzenie przestaje być już AŻ TAK piękne.
        Przydałby się też "worek z pieniędzmi" (nawet na krótko), bo bez nich jakoś
        trudno wiązać koniec z końcem...
        Natomiast zachwyt nad "czapką-niewidką", czy też "czytaczem cudzych myśli" mnie
        osobiście nie pociąga zupełnie: jakoś nie chciałabym wiedzieć, co myślą np.
        ludzie podli, egoistyczni, bezwzględni, przestępcy, kłamcy itd. itp. Zobaczyć
        też można byłoby całkiem "nie to", o czym się marzy...
        Za to możliwość przenoszenia się w czasie i w przestrzeni mogłaby być całkiem
        interesująca...
      • Gość: Dorsia Re: Nierealne marzenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.05, 07:33
        Odnośnie przedwojennego (i nie tylko) Wrocławia: nie wiem czy znasz, ale
        proponuje odwiedzić: wroclaw.dolny.slask.pl
    • srull Re: Nierealne marzenia 20.03.05, 23:40
      Moje sa przyziemne - pracowac w tej samej firmie w ktorej lat siedem
      przepracowalem:) To bylo doprawdy cos. Dwa / czasem trzy dni w pracy
      (miesiecznie) i niezla pensja. To se ne vrati...a szkoda, buuuuuu
      • Gość: anna Re: Nierealne marzenia IP: *.adsl.inetia.pl 21.03.05, 00:03
        Szok! Pracowałeś 2-3 dni w miesiącu?! Za niezłą pensję? - Wiesz, jak ludzie
        ciężko pracują za marne grosze?!!! I nie czułeś pasożytem społecznym? Bawiło
        cię to? Dawało jakąś satysfakcję (poza kasą)?
        Ja też chciałabym dobrze zarabiać - nie powiem, że nie, ale w odróżnieniu od
        ciebie ciężko i dobrze pracuję od ponad 30 lat...
        • mirmilecki Re: Nierealne marzenia 21.03.05, 01:06
          Ja chciałbym pojawić się któegoś dnia w pierwszej połowie XVII w w Lipsku w
          kościele św Tomasza i posłuchać jak Bach prowadzi jedną ze swoich kantat, może
          nawet zobaczyć którąś z pasji w kościele św Mikołaja...
        • Gość: na pewno był Re: Nierealne marzenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.05, 17:58
          na pewno był politykiem...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka