Dodaj do ulubionych

Gdyby Twoje dziecko było homoseksualistą?

IP: *.aster.pl 23.03.05, 19:47
Oglądając program Ewy Drzyzgi, która przypuszczam na widownię zaprosiła
trochę tendencyjnie tatusiów, którym w głowie się nie mieści inna orientacja,
zastanawiałam jak głęboko w ludziach tkwią przekonania, np. że homoseksualizm
jest winą rodziców, że jest uwarunkowany nadopiekuńczością matek, że da się
go leczyć, wystarczy tylko chcieć.
Czterech panów o innej orientacji rozmawiało w studio o swoich
doświadczeniach koło nich siedziały (wspierające) mamy, ale żaden tata nie
pokazał się w studiu by usiąść koło syna geja.
Może jestem niesprawiedliwa, ale mam wrażenie, że taki tata szybciej pogodzi
się z tym, że ma syna kryminalistę czy alkoholika niż homoseksualistę.
Być może tak do końca nie wynika z jego osobistych fobii, ale z tego jak
zareaguje jego środowisko, rodzina, sąsiedzi, koledzy.
To jest bardzo smutne i tragiczne wręcz, że opinia osób postronnych i
niekoniecznie życzliwych jest ważniejsza od dobra własnego dziecka.
Myślę, że jeszcze wiele czasu upłynie, zanim jako społeczeństwo zrozumiemy,
że dobro, przyzwoitość i uczciwość nie jest w żaden sposób związane z jego
orientacją.
A patrząc na panie dwie młode panie dyskutantki, myślę że bardzo wiele.
Obserwuj wątek
    • Gość: On Re: Gdyby Twoje dziecko było homoseksualistą? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 23.03.05, 20:31
      Programu nie ogladalem co prawda, ale zgadzam sie z toba ze powinno sie
      akceptowac dziecko , niezaleznie od orientacji. Inna rzecz ze homoseksualizm
      narzuca sie na sile calym spolecznosciom w postaci zmian definicji zwiazku
      malzenskiego, malzenstw gejow, bezwstydnych "golych", wywzywajacych pokazow
      gejowych na ulicach itp. To ludzi hetero spycha niejako do podziemia. A tak nie
      powinno byc.
      • sloggi_so Re: Gdyby Twoje dziecko było homoseksualistą? 23.03.05, 21:03
        Było? Czy jest?
        • Gość: /?? Re: Gdyby Twoje dziecko było homoseksualistą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.05, 19:29
          Bylo.
          Gdyby moje dziecko było homoseksualistą - oznaczaloby to, ze wybralo swoja
          odmienna od rekomendowanej przez rodzicow bezBozna droge.
          Nie wyrzeklbym sie go - ale nie zmienia to faktu ze namawialbym go do
          porzucenia tego zboczenia - tak samo jak handlarza narkotykow,
          rzymskiegokatolika, pedofila czy morderce. Grzech to grzech. Nie ma znaczenia
          czy jest to balwochwalstwo, kradzieze, morderstwa czy klamstwo. Grzech niszczy
          ludzi ktorzy go praktykuja. Homoseksualizm nie jest tu zadnym wyjatkiem.
          www.alberto.pl/
          www.brzeg.own.pl/
          • Gość: Jaga Re: Gdyby Twoje dziecko było homoseksualistą? IP: *.icpnet.pl 29.03.05, 16:01
            Homoseksualizm nie jest przecież kwestią wyboru, nie jest też zboczeniem, a
            nauka Kościoła wcale nie nazywa go grzechem, bo grzechem nie może być coś, co
            od człowieka nie zależy. Oficjalne stanowisko Kościoła w tej sprawie jest
            takie, aby homoseksuliści powstrzymali się od uprawiania seksu. Tylko
            uprawianie skesu jest uważane na grzech, to samo zresztą dotyczy każdego seksu
            pozamałżeńskiego, także heteroseksualnego.
            To oczym piszesz - kradzieże, morderstwa, kłamstwo, pedofilia, handel
            narkotykami - wszystko to uderza w innych ludzi a homoseksualizm sam w sobie
            nikomu przecież nie zagraża. Nie widzę więc potrzeby zwalczania go. To także
            nie grypa, z której można się wyleczyć - skłonności homoseksualne powstają na
            skutek zaburzeń hormonalnych w życiu płodowym, które odbijają się potem na
            funkcjonowaniu mózgu. Sprawia to, że jako atrakcyjne seksualnie postrzega osoby
            tej samej płci. Klasyczny homoseksulizm nie jest więc ani efektem wychowania,
            ani nie jest uwarunkowany genetycznie. Myślę, że arbitralne stwierdzenie, że
            czyjeś życie jest grzechem (bo homoseksualistą jest się raz na zawsze,
            niezależnie od woli osoby, której to dotyczy) jest co najmniej krzywdzące.
            • Gość: Lidka Wszystkiemu winne sa fantazje seksualne !!! IP: *.cybernet.ch 29.03.05, 19:16
              Wszystkiemu winne sa fantazje seksualne !!!

              Do czego prowadza, chyba nie musze mowic...

              Ja sie nie dotykam, gdzie nie trzeba !

              Bo nie chce pojsc do piekla !!!
            • Gość: czapski Re: Gdyby Twoje dziecko było homoseksualistą? IP: *.utp.pl 30.03.05, 08:18
              nie mieszaj niesprawdzonych hipotez. my nadal nie wiemy z cala pewnoscia gdzie
              leza przyczyny homoseksualizmu
          • Gość: Oczkodan(les) Re: Gdyby Twoje dziecko było homoseksualistą? IP: *.centrum.punkt.pl / *.centrum.punkt.pl 30.03.05, 20:36
            myslisz ze nie wolalabym byc hetero?ze nie wolalabym nie byc tepiona?nie
            potrafie zmienic siebie.mam tkwic w zwiazku z mezczyzna ktorego nie kocham?
            lubisz seks?ja tez.i chce z niego czerpac przyjemnosc a nie w trakcie czekac az
            sie skonczy i traktowac jako przykry obowiazek a po tym isc do lazienki i
            zwymiotowac
      • Gość: Lena Re: Gdyby Twoje dziecko było homoseksualistą? IP: 80.48.96.* 23.03.05, 23:38
        Co ty za bzdury wypisujesz!!! Kto komu narzuca homoseksualizm? Kto z hetero
        czuje się zepchnięty do podziemia? I w jaki sposób zepchnięty? Takie brednie
        jak ty właśnie wypisują homofoby,które niby nic nie mają do homoseksualistów
        ale woleliby nie wiedzieć,że oni są. Jesteś pierwszym z takich właśnie ojców
        który nie zaakceptowałby własnego dziecka jeśli nie byłoby takim jakiego on
        chce. Zastanów się co piszesz i co myślisz. To od siebie należy zacząć.
        • Gość: On NIE BREDZ LENA, WEZ RELANIUM IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 23.03.05, 23:58
          Nie bredz siostro i nie przypisuj mi tu swoich herezji. Najpierw kochana to wez
          cos na uspokojenie, bo widac ze u ciebie panuje jakas burza hormonalna.A teraz
          moge ci powiedziec ze musisz chyba zyc na ksiezycu jesli tego nie widzisz. W
          kraju w ktorym mieszkam udziela sie slubow parom gejow czy lesbijek bez
          problemu. Probuje sie zmienic definicje malazenstwa, wbrew woli wiekszosci
          spoleczenstwa. To moze tylko doprowadzic do chaosu. Dla mnie mozesz byc
          lesbijka, gejem, jakkolwiek ci sie podoba, nic mi do tego, ale won od moich
          dzieci i instytucji malzenskiej . Skad w tobie tyle agresji????
          • Gość: Lena Re: NIE BREDZ LENA, WEZ RELANIUM IP: 80.48.96.* 24.03.05, 00:16
            Agresja? Chyba coś ci odbiło. Jestem hetoroseksualną kobietą, żoną i matką i
            uważam,że homoseksualista może sonbie żyć jak chce - wziąć ślub czy nie, brać
            rozwód czy nie, żyć z innym homoseksualistą na "kocią łąpę i gwizdek" - TAK
            SAMO JAK PARA HETERO. Jakoś nie piszesz, ze w twoim kraju przeszkadzają ci pary
            bez ślubu, że są one zaprzeczeniem małżeństwa i że to zmienia definicję
            małżeństwa. Jakoś nie grzmisz o moralności. Moralność prezeszkadza ci w
            przypadku par homo, Chaos to homo ale nie wolność ponad wszystko.
            Ja nie mam najmniejszej wątpliwości,że mój pogląd nie ma nic wspólnego z moimi
            dziećmi i jest 100% wspólny z moimi dziećmi. Twoje dziecko jeśli będzie homo to
            będzie homo i to czy tobie się to podoba czy nie nie masz na to wpływu, ma to
            wpływ jedynie na to,jak ty będziesz odbierał własne życie. Mogę nie zgadzać się
            na to by moje dziecko było humanistą (chcę by było inżynierem) lub odwrotnie -
            chcę by było humanistą ale mogę sobie tylko pogwizdać jeśli jest odwrotnie.
            Moje dziecko lub dzieci będą żyły włsnym życie choćbym nie akceptowała ich
            partnera, męża, pracy i środowiska w którym żyją moja nieakceptacja odwróci się
            przeciwko mnie. Asertywność lub jej brak u dziecka może obrócić się przeciw
            niemu.
            Nie chciałabym bytć twoim dizeckiem. Czy ty chciałbyś być ?
            • Gość: On Re: NIE BREDZ LENA, WEZ RELANIUM IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 24.03.05, 00:24
              Mowie ci kobieto pozbadz sie tej wscieklej, ociekajacej jadem agresji. Przestan
              udawac swieta , bo ty wcale nie jestes taka "postepowa" jaka tu zgrywasz.
              Prochu co do dzieci tez nie wymyslilas. Wsciekasz sie z powodu niepowodzen
              osobistych i probujesz odreagowac na forum, ale to bez sensu, bo mnie zwisa
              twoja opinia i twoja wscieklosc . Podobnie pewnie jak twojemu staremu czy tez
              twoim dzieciom. Niemoc przez ciebie przemawia nic wiecej. A moje dzieci mowia
              ze jestem najlepszym ojcem na swiecie , wiec na nic tu twoje plonne nadzieje ze
              w innych rodzinach panuje podobny syf jak w twojej.
              • Gość: Lena Re: NIE BREDZ LENA, WEZ RELANIUM IP: 80.48.96.* 24.03.05, 00:37
                DOOOOBREEEE!!!!!!! Moje dzieci nie muszą mówić mi,że jestem najlepszą matką na
                świecie. NIE MUSZĄ. Współczuję twoim.
                Nie jestem święta, jestem tolerancyjna. Nawet nie odczuwam niemocy gdy czytam
                coś takiego jak twoja wściekła zajadła złość, po prostu tacy ludzie jak ty
                istnieją rónież i trzeba ich toleraować, może i omijać ale tolerować. Zwykle
                prości ale i tacy są, nie można od wszystkich wymagać wielkości. To,że nie jest
                to niemoc najlepiej świadczy fakt,że w twoim kraju już jest to co tobie -
                prostemu - przekracza granice zrozumienia. Mnie nie przekracza. :)))
                • Gość: On Re: NIE BREDZ LENA, WEZ RELANIUM IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 24.03.05, 00:46
                  Kobito, mojego wyksztalcenia mozesz tylko pozazdroscic, podobnie jak mojej
                  pracy. Skoncz wiec juz ta odmiane przymiotnika "prosty" przez wszystkie mozliwe
                  przypadki.Pewnie jestes pierwsza i jedyna w rodzie , ktora skonczyla szkole
                  srednia, ale to nie czyni cie wcale wyksztalcona wsrod innych ludzi. Moje
                  dzieci rowniez NIE MUSZA mi mowic , ze jestem najlepszym ojcem na swiecie, ale
                  tak czuja, wiec ust im nie zamykam. A twoje mowic ci tak pewnie nie maja
                  zamiaru, bo jak jestes w domu podobna jedza jak tu na forum , to nic dziwnego.
                  • Gość: Lena Re: NIE BREDZ LENA, WEZ RELANIUM IP: 80.48.96.* 24.03.05, 01:16
                    Jesteś człowiekiem który od razu wie wszystko o innych - vide o mnie i mojej
                    rodzinie ( o dzieciach i nawet o "chłopie"). Niczego nie wiesz a wiesz
                    wszystko. O mnie, o homoseksualistach. Jeśli tak samo wiesz o własnych
                    dziciach - to sam lepiej zamilcz. Twoje wypowiedzi świadczą o tobie i o twoim
                    wykształceniu. Jak to mówi przysłowie - chcesz więcej powiedzieć to lepiej nic
                    nie mów. Jesteś agresywny i prymitywny. Znam takie przypadki "nie zamykające
                    dzieciom ust" a wręcz przeciwnie. Obyś kiedyś prawdy się nie dowiedział, gdy
                    będą mogły mówić. Jędzą dla ciebie jest kobieta mającą własne zdanie
                    (współczuję twojej mającej pewnie twoje zdanie a przekanany jesteś,zę to jej
                    własne - śmiałaby mieć inne!!!). Jesteś żałosny. Guzik mozesz, żyjesz w wolnym
                    kraju a przyzwyczajony jesteś do polskiej pipidówki i zaścianka. Przenieś się z
                    powrotem na rodzinną wieś.Tam zaszczujecie innego w przekonaniu,ze to słuszne i
                    moralne. Nie wiadomo czy się śmiać czy płakać. Człowiek ze wsi wyjdzie a wieś z
                    człowieka nigdy.
                    PS. Nie odpowiedziałeś na moje pytanie czy w kraju w którym żyjesz nie oburzają
                    cię rozwody i wolne związki? Czy to moralne? Czemu z tym jakoś nie walczysz,
                    nie protesujesz?
                    • Gość: On Re: NIE BREDZ LENA, WEZ RELANIUM IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 24.03.05, 02:00
                      Od razu widac ze jestes ze wsi, bo nikt pochodzacy z miasta i to duzego nie
                      napisze o wiejskim pochodzeniu jako o czyms negatywnym. Na wsi nigdy nie
                      mieszkalem wiec gdzie mam sie wedlug ciebie przeniesc? I ty piszesz o
                      tolerancji? To przyslowie jest w sam raz dla ciebie ,tylko ze ty go innym
                      polecasz zamiast sobie. Jestes jedza nie dlatego ze masz wlasne zdanie, tylko
                      dlatego ze wsciekle atakujesz, bez potrzeby. Przypisujesz innym swoje teorie
                      mimo iz zupelnie nie pasuja. Widac musisz strasznie walczyc o przetrwanie w
                      swoim srodowisku. Mysle ze handlujesz miechem na targowisku i konkurencje masz
                      duza, a miesko towar nietrwaly , stad ta wscieklizna. Zgadlem? Napewno nie,
                      jak zwykle. Prawda madralino? Nie widze cie absolutnie wsrod wyksztalconych ,
                      kulturalnych kobiet. Jestem toba szczerze zdegustowany. Gdzie wyczytalas ze
                      jestem przeciwnikiem wolnych zwiazkow i rozwodow?
                      • Gość: Lena Re: NIE BREDZ LENA, WEZ RELANIUM IP: 80.48.96.* 24.03.05, 06:52
                        Przeczytaj jeszcze raz tą rozmowę i zobacz kto z nas ma reakcję wściekłe i kto
                        obrzuca drugiego inwektywami.
                        Zapytałam ciebie w jaki sposób geje zagrażają twojemu małżeństwu (bo ja nie
                        czuję,że mojemu zagrażają) i czy nie zagrażają ci w takim razie wolne związki i
                        razwody (jeśli nie pamiętasz o co się pienisz to ci przypominam), czy tylko
                        geje zagrażają twojemu "ładowi moralnemu". I przeczytałam o mojej - przez
                        ciebie domniemanej - burzy hormolnalnej, histerii, potrzebie wzięcia relanium
                        i ... całą to wyrzuconą z twojego sklepu "padlinę" na mnie i moją rodzinę(przez
                        analogię - jeśli odsyłam cię na wieś to mam stamtąd korzenie to ty na 100% masz
                        to stoisko na placu). Dużo tego o mnie. Takiego schematu oszołomskiego. Jak
                        feministka - to... (tu stek inwektyw), jak nie ma niczego przeciwo gejom ... tu
                        (podobnie)... Obawiam się,że napiszesz (nic z tego co ja piszę nie rozumiejąc,
                        ze ty o feministkach nie pisałeś). Bo analogię trudno ogarnąć. Ty nawet nie
                        pamiętasz w tym zacietrzewieniu o co pytałam i o czym byłą dyskusja.
                        Mój mąż mówi "odejdź od klatki, nie drażnij oszołoma". Powinnam odejść. Z
                        definicji nie dyskutuję w taki sposób ale rozbawia mnie czasem takia jak twoja
                        prymitywna reakcja, furia wręcz (może burza hormonów?). A na temat ani słowa w
                        jaki to sposób geje zagrażają twojej rodzinie i dlaczego geje a nie wolne
                        związki i rozwody. Czujesz się zaatakowany?
                        Naprawdę przeczytaj tą rozmawę jejszcze raz - zobaczysz siebie.
                        • Gość: Lena blagamy dosc! ! ! ! ! ! ! LENA SKOŃCZ, PROSIMY CIĘ ! ! ! ! IP: *.block.alestra.net.mx 29.03.05, 14:11
                          • Gość: kol@ Re: ! ! ! ! ! ! LENA SKOŃCZ, PROSIMY CIĘ ! ! IP: *.l2.c3.dsl.pol.co.uk 29.03.05, 21:10
                            Lena, odpusc sobie, przeciez widzisz ze to jakis niedowartosciowany furiat -
                            szkoda czasu, naprawde.. pozdr
                      • Gość: mutulu Re: NIE BREDZ LENA, WEZ RELANIUM IP: *.piekary.net / *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.05, 12:10
                        Człowieku, czy Ty widzisz siebie w ogóle? W przeciwieństwie do Leny nie
                        napisałeś tutaj niczego konkretnego, w Twoich wypowiedziach nie ma żadnych
                        argumentów, a bajki typu: Lena stoi tam i tam w ciągu dnia i tym podobne możesz
                        czytać co najwyżej dzieciom do poduszki. Ona przynajmniej jest w stanie
                        obiektywnie popatrzeć na problem i to jest motyw przewodni jej wypowiedzi, u
                        Ciebie zaś najważnieszje jest obrażanie i puste 'agrumenty' (a raczej
                        wymyślanie, co jest charakterystyczne dla dzieci w przedszkolu).

                        Przeczytaj jeszcze raz całą dysksuję.

                        Żegnam ozięble.
                        • Gość: kraków Wampir z Piekar - jedyne skojażenie z tobą, IP: 213.17.133.* 29.03.05, 04:46
                          śmieciu z zasiłku dla bezrobotnych...
                      • Gość: mutulu Re: NIE BREDZ LENA, WEZ RELANIUM IP: *.piekary.net / *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.05, 12:13
                        A zdanie: "ludzi hetero spycha się do podziemia" możesz z pełną świadomością
                        zaliczyć do swoich największych życiowych porażek.
                        • Gość: On Re: NIE BREDZ LENA, WEZ RELANIUM IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 24.03.05, 17:03
                          Mutulu zona cie wezwala na pomoc? A szczyci sie ze jest taka bohaterska
                          feministka. Wracamy do historii? OK. Skoro Lenka taka klamliwa i nie widzi ze
                          zaczela mnie atakowac jak wsciekly pies pierwsza, to cofnijmy sie w czasie. Moj
                          pierwszy post w tym watku(23.03 godz.20.31) wyrazal AKCEPTACJE dla dzieci o
                          orientacji homoseksualnej. Wyrazal rowniez moje niezadowolenie z powodu
                          bezwstydnych parad gejow na ulicach mojego miasta (nie sadze aby tam u was w
                          Piekarach Dolnych cos podobnego wam sie trafialo). W kraju mojego zamieszkania
                          zmienia sie definicje malzenstwa na unie miedzy dwoma osobami zamiast miedzy
                          kobieta a mezczyzna. Nie zgadzam sie z tym, uwazam ze malzenstwo ma
                          zagwarantowac stabilnosc prawna, materialna itp dla dzieci wywodzacych sie z
                          tych zwiazkow, a malzenstwo gejow dzieci splodzic nie moze. Nie podoba mi sie
                          ze geje wciskaja do szkol ksiazki o homoseksualizmie i chca decydowac o tym
                          czego w tej materii bedzie uczyc sie moj syn czy corka. Na to sie nie godze.
                          TAKIE SA MOJE PRZEKONANIA. MOZESZ SIE Z TYM NIE ZGADZAC. TWOJA SPRAWA. GDZIE
                          MIALAS TAM SLOWO OBELGI POD SWOIM ADRESEM??????? Twoja odpowiedz na moj post
                          (23.03 godz.23.38) to byl stek inwektyw jak z rynsztoka. Zamiast rzeczowej
                          dyskusji na temat, obrzucasz mnie obelgami jak ze straganu miesnego na
                          targowisku, a wiec piszesz: "bzdury wypisujesz, brednie, homofoby, zarzucasz mi
                          ze nie akcetptuje dzieci o orientacji homo, chociaz napisalem zupelnie co
                          innego, klamiesz wiec jak z nut, kazesz mi sie zastanawiac co pisze, co mysle
                          itp, itd. Moje dalsze posty byly napisane w twoim jezyku, abys zrozumiala,
                          skoro kulturalna wymiana opinii nie jest ci znana. Kobito taki temat jak widac
                          cie przerasta. Nie masz zadnej kultury dyskusji, krzyczysz jak sklepikara w
                          czasach komunizmu. A moze tam na tej twojej wsi czas sie zatrzymal w miejscu???
                          Musisz pracowac nad swoimi emocjami, bo jesli chodzi o twoje chamstwo to watpie
                          ze uda ci sie je wytepic. Duzo tam w tych Piekarach takich oszolomow jak ty
                          Leno???
                          • squirrel9 Re: NIE BREDZ LENA, WEZ RELANIUM 24.03.05, 20:36
                            Obawiam się,że lena ma rację. Wali w ciebie jak w bęben bo to proste. Człowiek
                            jak mówi,że jest tolerancyjny ale pod pewnymi warunkami to wiadomo z góry że
                            tolerancyjny nie jest. Lekko cię zaatakowała i bluznąłeś jak z rynsztoka i
                            pokazałaeś tą *tolerancję* a do tego i *kulturę*.Teraz każdy kto napisze coś
                            przeciw tobie będzie twoim zdaniem jej chłopem,dzieckiem albo pewnikiem i
                            sąsiadką.A to właściwie ty już daj spokój bo co napiszesz to emanuje taką
                            *niegrzecznością*, złością i zaciętością,wręcz nienawiścią że trudno to czytać.
                            Nie jesteś tolerancyjny i to bije w oczy (małżeństwo gejów też może sobie
                            zagwarantować stabilność prawną i materialną i na dobrą sprawę i dzieciom też)
                            więc nie pisz,że napisałeś że jesteś tolerancyjny a ktoś ci nie uwierzył. Ona
                            ma rację prosząc byś przeczytał sam siebie.
                          • Gość: Luśka Ale numer IP: 83.136.224.* 24.03.05, 20:56
                            Wychodzi na to ze to co napisala 23.03 godz.23:38 bylo prawda i tylko
                            prowokowala cie bys sam jej teze udowodnil.Udowodniles ze miala racje bo jestes
                            homofob.
                            • Gość: On [...] IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 24.03.05, 22:02
                              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                              • Gość: Lena Re: ALE NUMER IP: 80.48.96.* 24.03.05, 23:47
                                Ktoś tam powyżej ma rację, łatwo cię sporowokować i wiedziałam to od razu.
                                Rzuciłam tezę którą dowiodłam a właściwie ty dowiodłeś. I wszystko co piszesz
                                piszesz przeciwko sobie :)))
                                Przepraszam, wiedziałam,że tak będzie ale lekka złośliwość u mnie przważyła.
                                Staram się to trzymać w ryzach czasem ot tak ponosi :)))
                                • Gość: On Re: ALE NUMER IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 25.03.05, 00:44
                                  Ktos powyzej czyli ty sama. Zadnej tezy nie dowiodlas, bo zadnej nigdy nie
                                  mialas.Jedyne co dowiodlas to to ze jestes zlosliwa . Strasznie zalosne.
                                • terespolska Sorry Lena 28.03.05, 23:02
                                  Ale ty Twoimi rzekomymi prowokacjami wykazalas sie tylko brakiem kultury.
                                  On poruszyl istotna moim zdaniem kwestie. Dla mnie tolerancja nie musi oznaczac
                                  afirmacji, toleruje homoseksualistow ale nie podoba mi sie ostentacyjne,
                                  teatralne demonstrowanie swojej orientacji, ktore czesto obserwuje (mowie o
                                  konkretnym kraju). Bycie gejem jest "trendy" daje sie zauwazyc nagly wysyp
                                  biseksualistow a w popularnej noweli telewizyjnej, szczesliwy mlady maz odkrywa
                                  nagle,ze jest homo. Slyszy sie zdania "jestem gejem i jestem z tego dumny" z
                                  czego? Z czegos na co rzekomo nie ma sie wplywu?
                                  • kudlok Re: Sorry Lena 29.03.05, 03:53
                                    Pomijam wypociny zaperzonego pana, ktory dal sie wmanewrowac w maliny jak
                                    dziciaczek. Szkoda na niego slow.

                                    Zdaje sie, ze wystapil tu problem z rozumieniem slowa "tolerancja". Tolerancja
                                    NIE oznacza afirmacji. Tolerujemy cos, czego nielubimy lub jest nam najwyzej
                                    obojetne. Afirmacja, z kolei, znaczy "uznanie czegos, aprobata". Wiec nie mylmy
                                    slow.

                                    Z opinia, ze bycie homo, czy biseksualista jest ostatnimi czasy trendy sie
                                    spotkalem. I pewnie niektorzy tak twierdza, bo chca w jakis tam sposob sie
                                    wyroznic, czy byc oryginalnymi. Ja jednak uwazam, ze zwiekszenie ilosci ludzi,
                                    ktorzy przyznaja sie do orientacji innej, niz hetero wynika z tego, ze czsy sie
                                    po prostu zmieniaja, ludzie otwarciej mowia o sobie.
                                    A to, co tam widac w telenowelach funta kalkow nie jest warte. Szkoda literek na
                                    rozwodzenie sie nady tym.

                                    A co do bycia dumnym. Jestem Polakiem, Slazakiem, gejem. Mam wyzsze
                                    wyksztalcenie, ciekawe zajecie, pasje, fantastycznych znajomych, ciekawe zycie.
                                    Jestem dumny z siebie, ze swojego zycia. Ze wszystkich jego aspektow. A nie
                                    tylko z tego, ze jestem gejem. Przede wszystkim jestem czlowiekiem. Myslacym,
                                    wrazliwym czlowiekiem. I wazne jest to, ze jestem wpelni czlowiekiem - to jest
                                    mozliwe tylko wtedy, kiedy sie kogos kocha. A ja kocham. Mojego fantastycznego,
                                    madrego i kochanego partnera.

                                    • cleo_1 Re: Sorry Lena 29.03.05, 15:11
                                      Kudlok
                                      podoba mi sie Twoja wypowiedz:)
                                      dobrze, ze sa tacy ludzie jak Ty - zadowoleni z zycia, jakie prowadza,
                                      kochajacy i kochani, majacy pasje, myslacy itd. dobrze jest spotykac takich
                                      ludzi. najmniejszego znaczenia nie wpoinno miec, czy sa gejami, czy tez nie.
                                      pozdrawiam bardzo, bardzo serdecznie Ciebie i Twojego partnera
                                      • kudlok Re: Sorry Lena 29.03.05, 20:52
                                        cleo_1 napisała:

                                        > Kudlok
                                        > podoba mi sie Twoja wypowiedz:)
                                        > dobrze, ze sa tacy ludzie jak Ty - zadowoleni z zycia, jakie prowadza,
                                        > kochajacy i kochani, majacy pasje, myslacy itd. dobrze jest spotykac takich
                                        > ludzi. najmniejszego znaczenia nie wpoinno miec, czy sa gejami, czy tez nie.
                                        > pozdrawiam bardzo, bardzo serdecznie Ciebie i Twojego partnera

                                        Jej, strasznie mi milo :) Dziekuje slicznie i serdecznie pozdrawiam :D
                                        • tuptus4 do Kudloka 30.03.05, 07:46
                                          ok, ladna wypowiedz, fajnie sie czyta, ale mam pytanie: czy Ty bedac
                                          czlowiekiem o innej orientacji niz hetero masz takie same podejscie do zw.
                                          malzenskiego jak owa kobita prowadzaca dyskusje "na poziomie" z owym gosciem,
                                          ze osoby tej samej plci powinny zawierac malzenstwa nikomu to ma nie
                                          przeszkadzac?
                                          mozecie se zyc jak chcecie z laksa czy z gosciem,nic do tego nie mam, ale na
                                          Litosc Boska nie mazlenstwo gejow lub lesbijek! uwazam ze to przekracza granice
                                          ludzkiej moralnosci!
                                          • kudlok Re: do Kudloka 30.03.05, 11:06
                                            tuptus4 napisała:

                                            > ok, ladna wypowiedz, fajnie sie czyta, ale mam pytanie: czy Ty bedac
                                            > czlowiekiem o innej orientacji niz hetero masz takie same podejscie do zw.
                                            > malzenskiego jak owa kobita prowadzaca dyskusje "na poziomie" z owym gosciem,
                                            > ze osoby tej samej plci powinny zawierac malzenstwa nikomu to ma nie
                                            > przeszkadzac?
                                            > mozecie se zyc jak chcecie z laksa czy z gosciem,nic do tego nie mam, ale na
                                            > Litosc Boska nie mazlenstwo gejow lub lesbijek! uwazam ze to przekracza granice
                                            > ludzkiej moralnosci!

                                            Moralnosc to ogol zwyczajow przyjetych w danej spolecznosci, wiec jest zmienna.
                                            Teraz "malzenstwa" ludzi tej samej orientacji sa, hmmm, dyskusyjne, kiedys - kto
                                            wie.
                                            Nie moge, rzecz jasna, wypowiadac sie za wszystkich. Moje zdanie jest takie - mi
                                            osobiscie "malzenstwo" czy cokolwiek z moim pratnerem nie jest do niczego
                                            potrzebne. Chcialbym jednynie, zeby bylo mozliwe to, aby mogl po mnie
                                            odziedziczyc moj majatek (on, a nie moja rodzinka, ktora ma mnie gdzies), aby
                                            mogl mnie bez przeszkod odwiedzac w szpitalu, mogl np. podpisac zgode na moja
                                            operacje, gdy ja, dajmy na to bede nieprzytomny. I to w zasadzie wszystko, czego
                                            ja bym chcial.
                                            Czy uprawnien takich bedzie sie nabywalo poprzez spisanie umowy, zlozenie
                                            oswiadczenia przed notariuszem, czy jakkolwiek - nie ma to dla mnie najmniejszgo
                                            znaczenia.
                                      • Gość: On Oj Kudlok, kudlok, "chwala nas"....... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 29.03.05, 22:09
                                        A mnie wypowiedz Kudloka tylko smieszy, nic wiecej. Wychwala sie sam pod
                                        niebiosa jak malutkie dziecko, jaki to jest rzekomo "madry"itp. Przebija z tego
                                        wylacznie egoistyczna pycha i niedojrzalosc.
                                        • elizabeth7 Re: Oj Kudlok, kudlok, "chwala nas"....... 29.03.05, 22:44
                                          A mnie interesuje skad sie takie durne niedouczone i niedoksztalcone ciule jak
                                          on biora.Chyba z kosmosu spadaja.
                                          • Gość: On [...] IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 29.03.05, 23:22
                                            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                          • kudlok Re: Oj Kudlok, kudlok, "chwala nas"....... 30.03.05, 02:57
                                            elizabeth7 napisała:

                                            > A mnie interesuje skad sie takie durne niedouczone i niedoksztalcone ciule jak
                                            > on biora.Chyba z kosmosu spadaja.

                                            A skad sie biora glupie, chamowate i pozbawione elementarnej kindersztuby,
                                            babska? Dalas wlasnie "rewelacyjne" swiadectwo samej sobie.
                                            Pani juz dziekujemy. Pa, pa.


                                            • elizabeth7 Re: Oj Kudlok, kudlok, "chwala nas"....... 30.03.05, 10:27
                                              kudlok napisał:

                                              > elizabeth7 napisała:
                                              >
                                              > > A mnie interesuje skad sie takie durne niedouczone i niedoksztalcone ciul
                                              > e jak
                                              > > on biora.Chyba z kosmosu spadaja.
                                              >
                                              > A skad sie biora glupie, chamowate i pozbawione elementarnej kindersztuby,
                                              > babska? Dalas wlasnie "rewelacyjne" swiadectwo samej sobie.
                                              > Pani juz dziekujemy. Pa, pa.

                                              Przypuszczam Kudlok ze obrzuciles mnie chamstwem liczac na to ze jesli bedziesz
                                              bronil chama cham cie nie zaatakuje.Oj nie licz na to.Po jednym moim (słusznym
                                              zreszta i relatywnie grzecznym) wpisie atakujesz brzydko.Ja mam prawo tak Onego
                                              podsumowac bo On zachowuje sie tak ze kazde brzydkie slowo pod jego adresem nie
                                              wyczerpie okreslenia na jego durnote i chamstwo.On teraz dopisuje obelgi
                                              kazdemu komu moze a nawet hahaha szuka Leny bo juz w nikim jakos jej znalezc
                                              nie moze.Ona pewnie juz nie pamieta ze taka dyskusje prowadzila w komputerze a
                                              On zyje tym od prawie tygodnia i robi tu bagno.Moze wiec ty sam nie atakuj bys
                                              nie byl zaatakowany.
                                              PS.Tolerancja wg Kopalinskiego to wyrozumialosc,liberalizm w stosunku do
                                              cudzych wierzen,praktyk,pogadow,postepkow i postaw chocby roznily sie od
                                              wlasnych a nawet byly z nimi sprzeczne.
                                              Afirmacja wg Kopalinskiego to zgoda,uznanie i aprobata.
                                              Niezauwazanie czegos z nastawieniem negatywnym i do tego agresownym gdyby sie
                                              zauwazylo nijak do tolerancji zaliczyc sie nie da.Jesli ktos tolerancje nazywa
                                              afirmacja to bron mnie boze przed taka tolerancja.Tolerancja wg Onego,bo
                                              przeciez pisal ze jest tolerancyjny nawet nie jest zalosna.On na ciebie Kudlok
                                              dostaje z tej tolerancji wysypke,przerzuca mu sie to przez monitor komputerowy.
                                              A ja cie cieplo pozdrawiam i zycze bys mogl byc soba wszedzie i bys spotykal
                                              sie z tolerancja wg Kopalinskiego a nie wg Onego;)

                                              • kudlok Re: Oj Kudlok, kudlok, "chwala nas"....... 30.03.05, 11:15
                                                elizabeth7 napisała:

                                                > kudlok napisał:
                                                >
                                                > > elizabeth7 napisała:
                                                > >
                                                > > > A mnie interesuje skad sie takie durne niedouczone i niedoksztalcon
                                                > e ciul
                                                > > e jak
                                                > > > on biora.Chyba z kosmosu spadaja.
                                                > >
                                                > > A skad sie biora glupie, chamowate i pozbawione elementarnej kindersztuby
                                                > ,
                                                > > babska? Dalas wlasnie "rewelacyjne" swiadectwo samej sobie.
                                                > > Pani juz dziekujemy. Pa, pa.
                                                >
                                                > Przypuszczam Kudlok ze obrzuciles mnie chamstwem liczac na to ze jesli bedziesz
                                                >
                                                > bronil chama cham cie nie zaatakuje.Oj nie licz na to.Po jednym moim (słusznym
                                                > zreszta i relatywnie grzecznym) wpisie atakujesz brzydko.Ja mam prawo tak Onego
                                                >
                                                > podsumowac bo On zachowuje sie tak ze kazde brzydkie slowo pod jego adresem nie
                                                >
                                                > wyczerpie okreslenia na jego durnote i chamstwo.

                                                Szanowna Elizabeth,

                                                W zwiazku z tym, ze Twoj post o "durnym ciulu" wyswietlil sie bezposrednio pod
                                                moim postem odebralem go jako komentarz do mojej wczesniejszej wiadomosci i
                                                potraktowalem jako atak na siebie. Stad moja ostra reakcja.
                                                To bylo z mojej strony oczywiste nieporozumienie i cofam, to co napisalem.
                                                Twoj post jako komentarz do wyczynow osobnika podpisujacego sie "On" nic a nic
                                                mnie nie dziwi.
                                                Ja osobiscie go po prostu ignoruje, bo szkoda na niego czasu.
                                                Przepraszam najmocniej i prosze o darowanie mojego bledu.

                                                Pozdrawiam

                                                [...]

                                                >
                                                • elizabeth7 Re: Oj Kudlok, kudlok, "chwala nas"....... 30.03.05, 11:18
                                                  :-)
                                        • kudlok Re: Oj Kudlok, kudlok, "chwala nas"....... 30.03.05, 02:55
                                          Gość portalu: On napisał(a):

                                          > A mnie wypowiedz Kudloka tylko smieszy, nic wiecej. Wychwala sie sam pod
                                          > niebiosa jak malutkie dziecko, jaki to jest rzekomo "madry"itp. Przebija z tego
                                          >

                                          Rozumiem, ze dalbym dowod dojrzalosci, gdybym napisal, ze mam wyksztalcenie
                                          podstawowe, nic nie robie, nudze sie, nie mam pojecia czym jest pasja i zyl
                                          samotnie jak palec, tak?
                                          Nie chwale sie niczym szczegolnym - po prostu pisze o sobie. A Ty, to chyba po
                                          prostu zazdrosny/a jestes :p

                                          > wylacznie egoistyczna pycha i niedojrzalosc.

                                          Bycie dumnym z siebie i swiadomosc swojej wlasnej wartosci to egoistyczna pycha
                                          i niedojrzalosc?? Puk, puk, jest tam co w tej Twojej lepetynie??
                                    • amely Re: Sorry Lena 29.03.05, 22:44
                                      :)) ja tez bardzo serdecznie Was pozdrawiam, oby więcej było tak wartosciowych
                                      ludzi jak Ty.
                                      A, jeszcze podziele się jedną refleksją - widac to również z powyzszej
                                      dyskusji: najbardziej 'prawi' to jednoczesnie ludzie najbardziej negatywnie
                                      nastawieni do innych, zlosliwi, zaciekli i ociekający jadem..
                                      • Gość: On Bla, bla , bla durny prowokatorze, do budy IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 29.03.05, 23:34
                                    • Gość: On KUDLOK ZBOCZKU jestes zerem IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 29.03.05, 23:03
                                • cleo_1 Lena, brawo 29.03.05, 15:01
                                  Ten zalosny, ograniczony gosciu nigdy nie zrozumie, jak bardzo jest zalosny i
                                  ograniczony. Tacy ludzie przerazaja - uwazaja sie za tolerancyjnych,
                                  inteligentnych, wyksztalconych, a tymczasem sa burakami pastewnymi, ktorym
                                  sloma z buta garsciami wychodzi. Nic nie rozumieja, i nigdy nie zrozumieja.
                                  Boze, chron nas od takich "tolerancyjnych" homofobow.
                                  Powinnam podpisac sie Lena, bo On i tak uwaza, ze wszystkie glosy za Toba sa
                                  glosami Ciebie samej:)

                                  "Ktoś tam powyżej ma rację, łatwo cię sporowokować i wiedziałam to od razu.
                                  Rzuciłam tezę którą dowiodłam a właściwie ty dowiodłeś. I wszystko co piszesz
                                  piszesz przeciwko sobie :)))
                                  Przepraszam, wiedziałam,że tak będzie ale lekka złośliwość u mnie przważyła.
                                  Staram się to trzymać w ryzach czasem ot tak ponosi :)))"
                                  • Gość: Agu Cleo, fajnie ze rozumiesz, ze na takich szkoda... IP: *.range81-152.btcentralplus.com 29.03.05, 22:30
                                    slow, czasu. On po prostu nie rozumie, ze jest glupcem, ignoramusem, tepakiem i
                                    nie ma slow, ktore by do niego przemowily. A ze prymityw na dodatek swiadczy o
                                    tym fakt, ze jego post zostal usuniety ze wzgledu na zlamanie regulaminu. Lena,
                                    podoba mi sie twoj rozsadek.
                              • Gość: Jolka Re: ALE NUMER TERAZ LUSKA PRZEDTEM LENA ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.05, 22:27
                                Gość portalu: On napisał(a):

                                > Czyli ciagle ta sama glupia pinda. Masz cos zle z mozgiem kobito. Skoncz z
                                > prowokacjami . Do garow wiesniaczko ze straganu miesnego.


                                Won, chamie z tego forum. Nic nie masz z mózgiem, bo mózgu ci brak. Głupi
                                fiucie idź szorować kible, bo do niczego poza tym sie nie nadajesz.
                          • sajjitarius Re: NIE BREDZ LENA, WEZ RELANIUM 28.03.05, 19:15
                            Gość portalu: On napisał(a):

                            > Mutulu zona cie wezwala na pomoc? A szczyci sie ze jest taka bohaterska
                            > feministka. Wracamy do historii? OK. Skoro Lenka taka klamliwa i nie widzi ze
                            > zaczela mnie atakowac jak wsciekly pies pierwsza, to cofnijmy sie w czasie.
                            Moj
                            >
                            > pierwszy post w tym watku(23.03 godz.20.31) wyrazal AKCEPTACJE dla dzieci o
                            > orientacji homoseksualnej. Wyrazal rowniez moje niezadowolenie z powodu
                            > bezwstydnych parad gejow na ulicach mojego miasta (nie sadze aby tam u was w
                            > Piekarach Dolnych cos podobnego wam sie trafialo). W kraju mojego
                            zamieszkania
                            > zmienia sie definicje malzenstwa na unie miedzy dwoma osobami zamiast miedzy
                            > kobieta a mezczyzna. Nie zgadzam sie z tym, uwazam ze malzenstwo ma
                            > zagwarantowac stabilnosc prawna, materialna itp dla dzieci wywodzacych sie z
                            > tych zwiazkow, a malzenstwo gejow dzieci splodzic nie moze. Nie podoba mi sie
                            > ze geje wciskaja do szkol ksiazki o homoseksualizmie i chca decydowac o tym
                            > czego w tej materii bedzie uczyc sie moj syn czy corka. Na to sie nie godze.
                            > TAKIE SA MOJE PRZEKONANIA. MOZESZ SIE Z TYM NIE ZGADZAC. TWOJA SPRAWA. GDZIE
                            > MIALAS TAM SLOWO OBELGI POD SWOIM ADRESEM??????? Twoja odpowiedz na moj post
                            > (23.03 godz.23.38) to byl stek inwektyw jak z rynsztoka. Zamiast rzeczowej
                            > dyskusji na temat, obrzucasz mnie obelgami jak ze straganu miesnego na
                            > targowisku, a wiec piszesz: "bzdury wypisujesz, brednie, homofoby, zarzucasz
                            mi
                            >
                            > ze nie akcetptuje dzieci o orientacji homo, chociaz napisalem zupelnie co
                            > innego, klamiesz wiec jak z nut, kazesz mi sie zastanawiac co pisze, co mysle
                            > itp, itd. Moje dalsze posty byly napisane w twoim jezyku, abys zrozumiala,
                            > skoro kulturalna wymiana opinii nie jest ci znana. Kobito taki temat jak
                            widac
                            > cie przerasta. Nie masz zadnej kultury dyskusji, krzyczysz jak sklepikara w
                            > czasach komunizmu. A moze tam na tej twojej wsi czas sie zatrzymal w
                            miejscu???
                            >
                            > Musisz pracowac nad swoimi emocjami, bo jesli chodzi o twoje chamstwo to
                            watpie
                            >
                            > ze uda ci sie je wytepic. Duzo tam w tych Piekarach takich oszolomow jak ty
                            > Leno???


                            No tak, tylko poglad typu

                            "malzenstwo ma zagwarantowac stabilnosc prawna, materialna itp dla dzieci
                            wywodzacych sie z tych zwiazkow"

                            wcale nie oznacza przeciez, ze kazde malzenstwo taka stabilnosc prawna i
                            materialna zapewnia, nieprawdaz ? To ze kobieta i mezczyzna sa w stanie
                            splodzic dzieci, nie oznacza przeciez, ze sa rowniez w stanie zapewnic im
                            jakiekolwiek bezpieczenstwo, czy warunki rozwoju, nieprawdaz ? Wiec o co Ci
                            chodzi ? Jesli warunkiem koniecznym tego by dana para mogla wychowywac dzieci
                            jest ten by ta para mogla im zapewnic warunki rozwoju, poczucie bezpieczenstwa
                            prawnego i materialnego, to sama mozliwosc plodzenia nie wystarcza,
                            nieprawdaz ? Wiele par hetero (malzenstw lub tych zyjacych na kocia lape)
                            plodzi dzieci z glupoty, bezmyslnosci, bedac nalogowymi narkomanami. Nie
                            wyciagasz z tego wniosku, ze malzenstwa hetero powinny byc
                            zdelegalizowane...wielu gejow jest jak najbardziej w stanie zapewnic
                            (adoptowanym) dzieciom warunki materialne, gdyby mogli je adoptowac legalnie i
                            zawierac legalne zwiazki, to rowniez mogli zapewnic im stabilnosc prawna...wiec
                            jesli chodzi ci o ta stabilnosc prawna nie powinienes sprzeciwiac sie
                            legalizacji zwiazkow homo, ale powinienes wrecz je popierac...gdybys zechcial
                            samemu przeanalizowac swoje wlasne slowa...zreszta "malzenstwa gejowskie" w tej
                            calej dyskusji sa nieporozumieniem...nie chodzi o malzenstwo, chodzi o kontrakt
                            prawno-cywilny ktory wlasnie ma na celu zapewnienie gejom stabilnosci prawnej...

                            • Gość: On sajjtarius IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 29.03.05, 22:19
                              Widziales gejow ktorzy splodzili choc jedno dziecko razem?????? Po co wiec ta
                              stabilizacja w tym wypadku?
                          • Gość: ciekawość Re: NIE BREDZ LENA, WEZ RELANIUM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.05, 22:25
                            Gość portalu: On napisał(a):
                            Nie masz zadnej kultury dyskusji, krzyczysz jak sklepikara w
                            > czasach komunizmu. A moze tam na tej twojej wsi czas sie zatrzymal w
                            miejscu??? Musisz pracowac nad swoimi emocjami, bo jesli chodzi o twoje
                            chamstwo to watpie ze uda ci sie je wytepic.

                            On - dzięki za samokrytykę. Pomyśl, co NAPRAWDĘ piszesz. I nie musisz mi
                            odpowiadać.
                            • Gość: On Uderz w stol a nozyce sie odezwa...... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 29.03.05, 22:23
                        • Gość: www.brzeg.own.pl ludzi hetero spycha sie do podziemia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.05, 19:37
                          To fakt ze ludzi heteroseksualnych spycha sie do podziemia i wsadza sie do
                          wiezienia za to, ze korzystaja z wolnosci wypowiedzi [jak np. pania pastor ze
                          Szwecji].
                          Gdyby moje dziecko było homoseksualistą - oznaczaloby to, ze wybralo swoja
                          odmienna od rekomendowanej przez rodzicow bezBozna droge.
                          Nie wyrzeklbym sie go - ale nie zmienia to faktu ze namawialbym go do
                          porzucenia tego zboczenia - tak samo jak handlarza narkotykow,
                          rzymskiegokatolika, pedofila czy morderce. Grzech to grzech. Nie ma znaczenia
                          czy jest to balwochwalstwo, kradzieze, morderstwa czy klamstwo. Grzech niszczy
                          ludzi ktorzy go praktykuja. Homoseksualizm nie jest tu zadnym wyjatkiem.
                          www.alberto.pl/
                          www.brzeg.own.pl/
                          • kudlok Re: ludzi hetero spycha sie do podziemia 29.03.05, 04:00
                            Gość portalu: www.brzeg.own.pl napisał(a):

                            > To fakt ze ludzi heteroseksualnych spycha sie do podziemia i wsadza sie do
                            > wiezienia za to, ze korzystaja z wolnosci wypowiedzi [jak np. pania pastor ze
                            > Szwecji].

                            Jej, staszliwe przesladowania cierpia heteroseksualisci w Polsce - te
                            homoseksualne 3% populacji dreczy ich jak cholera. Do spolki z 0,0001% populacji
                            Polski, ktora stanowia Zydzi. O masonach i cyklistach nie wspomne, bo to byloby
                            juz zbyt wielkie pognebienie biednej stlamszonej wiekszosci.

                            > Gdyby moje dziecko było homoseksualistą - oznaczaloby to, ze wybralo swoja
                            > odmienna od rekomendowanej przez rodzicow bezBozna droge.

                            A kto Ci nawkladal do glowy bajek, ze to kwestia wyboru?? Zastanawiales sie, czy
                            bylbys w stanie zmienic swoja heteroseksualna orientacje??
                            Gdyby owa zmiana byla mozliwa i taka hop-siup, jak sugerujesz w ramach
                            upraszczania sobie zycia niezwlocznie bym jej dokonal.
                            Ale nie jest po prostu mozliwa. I tyle.

                            [ciach o grzechach]
                    • cleo_1 Brawo Lena, tak trzymac 29.03.05, 14:20
                      Trafilas na malowanego buca, nadetego becwala, zalosny jest ten gosciu - "On".
                      Bardzo podoba mi sie Twoje podejscie do zycia, kwestii tolerancji, i Twoje
                      odpowiedz do tego buraka.
                      POzdrawiam, zycze powodzenia.
                      • Gość: On CZESC LENA JESZCZE ZYJESZ? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 29.03.05, 22:59
                  • Gość: antycham Re: NIE BREDZ LENA, WEZ RELANIUM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.05, 22:02
                    Szanowny panie "profesorze",
                    jak na człowieka wysoce wykształconego i kulturalnego zdradzasz prostactwo i
                    chamstwo tym większe im większe peany piejesz na temat swojego rzekomego
                    wykształecenia i kultury. "Wiocha" w znaczeniu mentalnym przez
                    szanownego "profesora" przemawia. A stopień zacietrzeciewia uniemożliwia
                    rzeczową dyskucję. Pragnę nadmienić, że mgr., dr, prof. nie stanowią
                    certyfikatu dobrego wychowania i umiejętności dyskucji.
                  • Gość: INa Re: NIE BREDZ LENA, WEZ RELANIUM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.05, 22:17
                    Gość portalu: On napisał(a):
                    > Kobito, mojego wyksztalcenia mozesz tylko pozazdroscic,
                    (...) Skoncz wiec juz ta odmiane przymiotnika "prosty" przez wszystkie mozliwe
                    > przypadki.(...)Moje dzieci rowniez NIE MUSZA mi mowic , ze jestem najlepszym
                    ojcem na swiecie, ale tak czuja, wiec ust im nie zamykam.

                    Wcześniej pisałeś, że ci to mówią. A "prosty" rzeczywiście nie jesteś - jesteś
                    prostacki. I to mimo (podobno) wykształcenia. Cóż, kultura nie zawsze - jak
                    widać - jest cechą ludzi wykształconych.
                    Czytam twoje posty i smutek mnie ogarnia, że masz problem z odróżnieniem
                    tolerancji od przyzwolenia.
                  • Gość: ardzuna Re: NIE BREDZ LENA, WEZ RELANIUM IP: *.aster.pl 29.03.05, 12:28
                    Dzieki Ci Boze,ze nie mam za ojca takiego narcystycznego palanta!
                    • wiedzmapl Re: NIE BREDZ LENA, WEZ RELANIUM 29.03.05, 20:59
                      Troche odbiegliscie od tematu.
                      Nie zamierzam bronic ON ale go rozumiem. Nie pochwalam jego obelzywego tonu ale....
                      Mieszkam w tym samym kraju co on Kanadzie. Pomimo sprzeciewu spoleczenstwa ponad
                      70% rzad dazy do legalizacji zwiazkow homoseksualnych, posuwajac sie nawet do
                      nakazu glosowania za ustawa (caly rzad ma glosowac za -juz paru ministrow woli
                      zrezygnowac z urzedu niz glosowac niezgodnie z sumieniem i przekonaniami).
                      Zamierza sie usunac slowa malzenstwo to zwiazek kobiety i mezczyzny a zastapic
                      dwojga osob. Az boje sie pomyslec co bedzie nastepne. Pozwolenia na adopcje a
                      pozniej legalizacja poligamii.
                      Nie jestem przeciwko geyom ale przeciwko nazwania ich zwiazku malzenstwem. Niech
                      by to byl zwiazek (unia) z wszelkimi prawami takimi jak ma malzenstwo, z
                      wyjatkiem prawa do adopcji.
                      Nie podobaly mi sie zdjecia na pierwszych stronach gazet dwoch calujacych sie
                      facetow a szczegolnie jeden artykul o dwoch Polakach ktorzy to tak byli
                      przesladowani przez SB w Polsce z powodu ich orientacji seksualnej ze musieli
                      emigrowac i teraz zawarli zwiazek malzenski i sa tacy szczesliwi.
                      Legalizacja zwiazkow homoseksualnych to nie tylko ustawa. Zaczelo sie od
                      zwolnien ludzi udzielajacych sluby, gdyz odmawiali takowej legalizacji ktora nie
                      byla zgodna z ich sumieniem. Mowi sie tu tylko o cywilnych zwiazkach ich
                      koscioly maja prawo odmawiac. Ale juz jest glosna sprawa o anulowanie wynajecia
                      sali na takowy slub (sala nalezala do kosciola) gdy wladze koscielne dowiedzialy
                      sie ze ma to byc slub dwoch lesbijek.
                      Jestem tolerancyjna ale wszystko ma swoje granice.Nie znosze i nie bede
                      tolerowac lesbijki ktora kiedy moze obciera sie o mnie i lapie za reke.
                      Smieszyl mnie moj klient ktory przychodzil w obcislych leginsach i robil odbitki
                      zdjec nagich facetow. skad wiem czasami zapominal zabrac orginal i inni
                      klienci przynosili to z odraza.
                      Inna sprawa piszecie ze to sprawa hormonow ze ktos rodzi sie z taka orientacja
                      to nie jest do konca prawda. Wplyw na to tez maja rodzice albo.... sama nie wiem
                      juz co. Inna sprawa. Bylo sobie malzenstwo maja trojke dzieci dziewczynki.
                      Wyjechali z Kanady do UK i tam malzenstwo sie rozpadlo. Dzieci zostaly z matka
                      ktorej sie odmnienilo i raptem znalazla sobie partnerke. Dzieci odwiedzily ojca
                      i nie chca wracac do dwoch mamus. Teraz toczy sie batalia w sadzie i byc moze
                      sad wezmie pod uwage wypowiedzi dwoch starszych dziewczynek 10 letniej i 7.
                      Latwo byc tolerancyjnym w kraju gdzie nie ma szans na zmiane ustawy o
                      malzenstwie. Co dziwniejsze wiekszosc opini publicznej w Polsce jest przeciwna
                      takim zwiazkom.


                      wiedzmaPL
                      • Gość: Agu Do wiedzmy IP: *.range81-152.btcentralplus.com 29.03.05, 22:54
                        Wiesz, mam wrazenie, ze ludzie sie po prostu boja innosci dlatego tak bardzo
                        protestuja. Gdybys miala AIDS i dentysta za dentysta odmowilby przyjecia cie i
                        leczenia zeba...takie rzeczy tez sie zdarzaja...nie domagalabys sie dla nich
                        konsekwencji? Mam wrazenie, ze homoseksualistom zarzuca sie wiecej niz na to
                        zasluguja. Oczywiscie, ze swiatlo dzienne ujrza wszystkie zwiazane z nimi
                        skandale! To samo tyczy sie ksiezy pedofili (a co z tymi z powolania, uczciwymi
                        i skromnymi ludzmi? o nich sie wogole nie mowi a ja znam takich dwoch). Opisy
                        skandali, niesprawiedliwosci beda wiecznie na pierwszych stronach gazet - to po
                        angielsku nazywa sie fear-mongering. A jesli chodzi o obmacujace cie lezbijki?
                        Nigdy nie obmacal cie napalony gosciu w zatloczonym autobusie? Albo nie
                        zszokowal w parku ekshibicjonista? Moi dwaj przyjaciele, para gejow, chcialaby
                        prawa do malzenstwa (lub nazwijcie to jak chcecie) po to aby w szpitalu miec
                        prawo do odwiedzin czlonka rodziny, prawa do pochowania czlonka rodziny, prawa
                        do przekazania w testamencie swojego mienia dla tego wlasnie czlonka rodziny -
                        homoseksualnego partnera. Jego wlasna rodzina wyrzekla sie syna wlasnie ze
                        wzgledu na jego orientacje seksualna. A po smierci wlasnie oni mieliby wieksze
                        prawo do dziedziczenia. Ja wiem, ze poruszam skrajne przypadki ale wlasnie
                        miedzy innymi o tym rozmawialismy niejednokrotnie.
                        • Gość: On Co za wypociny................ IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 29.03.05, 23:29
                        • terespolska Re: Do wiedzmy 30.03.05, 12:14
                          Moi dwaj przyjaciele, para gejow, chcialaby
                          > prawa do malzenstwa (lub nazwijcie to jak chcecie) po to aby w szpitalu miec
                          > prawo do odwiedzin czlonka rodziny, prawa do pochowania czlonka rodziny,
                          prawa
                          > do przekazania w testamencie swojego mienia dla tego wlasnie czlonka rodziny -

                          > homoseksualnego partnera.


                          Tak, tylko, ze oprocz malzenstwa sa jeszcze inne formy nabycia tych praw, o
                          ktorych pisal Kudlok, jak np. spisanie umowy, a w niektorych krajach
                          rejestracja zwiazku. Mozna zwiekszyc uprawnienia takich zwiazkow co do
                          dziedziczenia itd. bez nazywania tego malzenstwem, i tym samym bez zmiany
                          defenicji malzenstwa.
                          • squirrel9 Re: Do wiedzmy 30.03.05, 14:30
                            We Francji nazywa się to związkami kohabitacyjnymi. Problem w tym,ze w Polsce
                            tzw. normalsi się przeciwni związkom homoseksualnym jakkolwiek by się one nie
                            nazywały, już widzą się w podziemiu.
                    • Gość: Agu Narcystyczny palant hahaha IP: *.range81-152.btcentralplus.com 29.03.05, 22:37
                      Hej, moge sie podpisac pod twoim komentarzem? Nie moglby byc trafniejszy.
                  • Gość: ania Re: NIE BREDZ LENA, WEZ RELANIUM IP: *.digimer.pl / 83.238.46.* 29.03.05, 15:41
                    Jestes okropnym ignorantem i chamem, na dodatek zadufanym w sobie. Niestety w
                    zyciu tego nie pojmiesz, zal mi tych ktorzy z toba musza zyc.
                • Gość: ardzuna Re: NIE BREDZ LENA, WEZ RELANIUM IP: *.aster.pl 29.03.05, 12:26
                  Brawo Lena!!!!!!!:)))))
                • tuptus4 Re: NIE BREDZ LENA, WEZ RELANIUM 30.03.05, 07:31
                  do LENY: czy ty uwazasz ze zwiazki malzenskie zawierane przez osoby tej samej
                  plci to to jest to samo co zw. malzenski kobiety i mezczyzny???? przeciez to
                  chore, jak chca to niech se zyja, ale bez plugawienia malzenstwa, ktore jest
                  sakramentem swietym i wlasciwie ustanowil je Bog. chlop zeni sie z chlopem ,
                  baba z baba ot co wyprawia cala ta Unia Europ. i caly ten swiat na 4 strony
                  popie..ny!
                  • Gość: jaworszczanka Bog IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.05, 10:16
                    chyba jestes swiadomy, ze wiary w Twojego Boga nie podzielaja miliony ludzi na
                    swiecie? i w zaden sposob nie udowodnisz, ze to oni bladza, a nie Ty. wiec
                    lepiej Boga do tego nie mieszac. ze posluze sie cytatem z Duerrenmatta: "coz,
                    to na pewno bardzo sympatyczna, ale malo znana osoba o niepewnej egzystencji.
                    ponadto: malo to on ma na glowie?"
                    warto tez zwrocic uwage, ze zyjemy (przynajmniej teoretycznie) w panstwie
                    swieckim. nawet w preambule do konstytucji uznaje sie, ze "prawde,
                    sprawiedliwosc, dobro i piekno" mozna wywodzic zarowno z wiary w Boga, jak i z
                    innych zrodel. to, ze moralnosc katolicka nie jest jedyna umowzliwiajaca
                    pokojowe wspolistnienie jednostek, powinno byc oczywiste.
                    jesli wiec panstwo chcialoby szukac argumentow przeciw legalizacji zwiazkow
                    homoseksualnych, to z cala pewnoscia argumenty typu religijnego sa ostatnimi,
                    ktore powinny miec tu zastosowanie.
              • Gość: jacko Re: NIE BREDZ LENA, WEZ RELANIUM IP: *.chello.pl 28.03.05, 21:38
                Jesteś żałosny w swoich wypocinach.Szkoda nawet prądu dla Ciebie.
              • Gość: IM23 Re: NIE BREDZ LENA, WEZ RELANIUM IP: 217.96.44.* 29.03.05, 15:19
                słuchaj no ty "on"
                czytam dialogi między tobą i Leną i jakoś nie mogę doszukać się agresji u niej
                natomiast u ciebie własnie aż kipi
                to ty weż relanium
                to ty masz syf nie życie
                to ty mówisz swoim dzieciom
                "bo mnie zwisa twoja opinia"
                ponadto nie każdy swięty jest postępowy
                ponadto szanuj rodziców innych forumowiczów nie nazywając ich "stary"
                dzieci twoje mówią ci pewnie ze jesteś najlepszym ojcem na świecie
                bo jak powiedziałyby coś innego to pwenie zarobiłyby w twarz

                NIE CHCIAŁBYM BYĆ TWOIM DZIECKIEM!!!!
          • sajjitarius Re: NIE BREDZ LENA, WEZ RELANIUM 28.03.05, 18:52
            A gdzie jest powiedziane, ze wola wiekszosci spoleczenstwa powinna zawsze byc
            uszanowana ? To znaczy, jesli wiekszosc spoleczenstwa uzna przykladowo, ze
            Zydzi powinni zostac pozbawieni wszelkich praw, to tak musi sie stac ? W takiej
            sytuacji rzad kazdego kraju ma nie tylko prawo, ale i obowiazek dzialac wbrew
            tej woli, czyz nie tak ? Jak czesto mylimy demokracje, system reprezentacyjny
            (parlamentarny), rownosc wobec prawa z bezkrytycznym przyjmowaniem "woli
            wiekszosci spoleczenstwa" jako kanonu norm i zrodla madrosci...od tego mamy
            parlament by stanowil za nas prawa...mozesz sie z tymi prawami zgadzac lub nie,
            mozesz agitowac za ich zmiana, nikt Ci tego nie broni...ale nie powoluj sie na
            wiekszosc spoleczenstwa, bo to tani argument...
            • Gość: Hehehe Re: NIE BREDZ LENA, WEZ RELANIUM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.05, 20:37
              sajjitarius napisał:
              > A gdzie jest powiedziane, ze wola wiekszosci spoleczenstwa powinna zawsze byc
              > uszanowana ?
              W nazwie ustroju zwanego demokracją.
              Przepraszam za to polityczno-poprawne bluźnierstwo, ale śmieszą mnie
              fundamentalni fanatycy demokracji.
              LUDZIE! Kto wam wcisną ta nadprzyrodzą nąprawdę, iż jest to ustrój bez wad,
              który prowadzi do zdrowia, szczęścia i pomyślności?
              Na temat trzech podstawowych systemów sprawowania władzy wypowiedział się ponad
              2000 lat temu Arystoteles, punktując ich wady i zalety. Jeśli któryś z was, o
              mądrzy forumowcy, jest mądrzejszy, to czemu nie znajduję was w "Oxford
              dictionary of philosophy"?
              ;)
              Miłego dnia życzę
              • sajjitarius Re: NIE BREDZ LENA, WEZ RELANIUM 28.03.05, 20:54
                Nie bardzo rozumiem. Demokracja wcale nie oznacza koniecznie uznania woli
                wiekszosci w kazdej sprawie. A co stalo sie z ochrona praw jednostki ? Mozna te
                prawa gwalcic, jesli wiekszosc tak zdecyduje ? I jesli piszesz o fundametalnych
                fanatykach demokracji to do kogo sie odnosisz ? Bo nie wynika to jednoznacznie
                z Twojej wypowiedzi. Jesli odnosisz sie tymi slowami do mnie, to chyba wielkie
                nieporozumienie, bo chyba nie pozostawiam zadnej watpliwosci co do tego, ze
                fanatykiem demokracji nie jestem. Ale moze powinienem zaczac uzywac prostszych
                zdan by nie bylo nieporozumien.
                I w sumie kto tutaj w tym watku mowi o ustroju bez wad ? Bo nie bardzo rozumiem
                skad u Ciebie te aluzje o tym kto komu i co wciska...
          • Gość: popieram popieram IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.05, 19:33
            Homoseksualizm [sodomia] jest u nas sila promowany i narzucany. Agresywnie
            obszczekuje sie wszystkich, ktorzy odwaza sie nie byc za praktykowaniem tego
            obrzydliwego zboczenia. A ze zboczencow robi sie wzory do nasladowania.
            Gdyby moje dziecko było homoseksualistą - oznaczaloby to, ze wybralo swoja
            odmienna od rekomendowanej przez rodzicow bezBozna droge.
            Nie wyrzeklbym sie go - ale nie zmienia to faktu ze namawialbym go do
            porzucenia tego zboczenia - tak samo jak handlarza narkotykow,
            rzymskiegokatolika, pedofila czy morderce. Grzech to grzech. Nie ma znaczenia
            czy jest to balwochwalstwo, kradzieze, morderstwa czy klamstwo. Grzech niszczy
            ludzi ktorzy go praktykuja. Homoseksualizm nie jest tu zadnym wyjatkiem.
            www.alberto.pl/
            www.brzeg.own.pl/
            • Gość: Przemo Ponad miliard ludzi na swiecie to zboczency !? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.05, 23:28
              Alberto! Dzieki za Twoj post, bo dzieki niemu
              dowiedzialem sie,ze ponad miliard ludzi na swiecie to zboczency,
              bo naleza do wspolnoty Kosciola Rzymskokatolickiego!
              Nie wiedzialem tez,ze bycie katolikiem to grzech
              taki sam jak bycie zlodziejem, klamca, zabojca,
              pedofilem czy handlarzem narkotykow.
              Bardzo ciekawe informacje.
        • Gość: antygeyles 2 dla Leny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.05, 19:30
          Gdyby moje dziecko było homoseksualistą - oznaczaloby to, ze wybralo swoja
          odmienna od rekomendowanej przez rodzicow bezBozna droge.
          Nie wyrzeklbym sie go - ale nie zmienia to faktu ze namawialbym go do
          porzucenia tego zboczenia - tak samo jak handlarza narkotykow,
          rzymskiegokatolika, pedofila czy morderce. Grzech to grzech. Nie ma znaczenia
          czy jest to balwochwalstwo, kradzieze, morderstwa czy klamstwo. Grzech niszczy
          ludzi ktorzy go praktykuja. Homoseksualizm nie jest tu zadnym wyjatkiem.
          www.alberto.pl/
          www.brzeg.own.pl/
      • Gość: antygeyles Re: Gdyby Twoje dziecko było homoseksualistą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.05, 19:28
        Gdyby moje dziecko było homoseksualistą - oznaczaloby to, ze wybralo swoja
        odmienna od rekomendowanej przez rodzicow bezBozna droge.
        Nie wyrzeklbym sie go - ale nie zmienia to faktu ze namawialbym go do
        porzucenia tego zboczenia - tak samo jak handlarza narkotykow,
        rzymskiegokatolika, pedofila czy morderce. Grzech to grzech. Nie ma znaczenia
        czy jest to balwochwalstwo, kradzieze, morderstwa czy klamstwo. Grzech niszczy
        ludzi ktorzy go praktykuja. Homoseksualizm nie jest tu zadnym wyjatkiem.
        www.alberto.pl/
        www.brzeg.own.pl/
      • Gość: kwadransik Re: Gdyby Twoje dziecko było homoseksualistą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.05, 23:47
        Nie mam nic do innych orientacjiale niech siedza cicho a nie krzyczą bo my tez
        nie krzyczymy a im ciagle czegoś mało,
      • Gość: Oczkodan(les) Re: Gdyby Twoje dziecko było homoseksualistą? IP: *.centrum.punkt.pl / *.centrum.punkt.pl 30.03.05, 20:34
        Was sie spycha do podziemia...?:(smutne....a dyskusja o zwiazkach trwa bo My
        tez chcemy moc np dziedziczyc po sobie czy odwiedzac sie w szpitalu...co do
        dzieci to tak naprawde maly Nasz procent chce dziecka...ja moze i chce ale sie
        nie zdecyduje bo wiec co by go spotykalo na kazdym kroku.....nic nie narzucamy
        na sile,ja chce tylko moz bez narazania sie ludziom powiedziec:"Oto moja
        dziewczyna"
    • Gość: Efka Re: Gdyby Twoje dziecko było homoseksualistą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 09:34
      On i Lena, zamieniliście ciekawy temat do rozmowy ,w dyskusję na temat własnych
      charakterów.Zmianę tematu wypowiedzi kładę na karb emocji jakie wywołuje w was
      powyższy temat,co też jest wskazówką dla zakładającego wątek, że na takie tematy
      nie da się rozmawiać bez zaangażowania.
      • Gość: Lena Re: Gdyby Twoje dziecko było homoseksualistą? IP: 80.48.96.* 24.03.05, 10:56
        Myślę,że ja świadomie wykazałam to co było w programie - kobiety są bardziej
        tolerancyjne i mają odwagę zmierzyć się z problemem a szczególnie np. z
        problemem we własnym domu. Zwykle jeśli akceptują coś u innych to zakceptują to
        u swojego dziecka. Mężczyźni są, niestety w dużej mierze inni. Jeśli u innych
        są w stanie - jak to nazywają - "zaakceptować" to oznacza to wyłącznie,że są w
        stanie tolerować niezauważając i wymagają by ta inność w żaden sposób nie
        pchałą im się przed oczy. No i oczywiście ta inność nie dotyczy jego domu, jego
        żony i jego dzieci.
        Zaznaczam,żę programu nie oglądałąm - takie podejście znam z życia.
        Pozdrawiam.
        Jak widać tolerancja też ma płeć.
        • Gość: Hehehe Re: Gdyby Twoje dziecko było homoseksualistą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.05, 20:30
          Gratujuję Leno!
          Okazałaś się najbardziej tolerancyjną SEKSISTKĄ na świecie.
          Nie wiem gdzie mieszkasz, co robisz, jakie masz wykształcenie, ale po tym poście
          przypuszczam, że nie jesteś kulturalną osobą.
          Miłego dnia życzę!
    • Gość: Greg Re: Gdyby Twoje dziecko było homoseksualistą? IP: 5.5R6D* / *.pg.com 24.03.05, 11:08
      Dla ojca- który jest hetero- świadomość że syn jest homoseksualistą jest
      traumatycznym przeżyciem. Łatwiej zaakceptować taka sytuację u innych dużo
      trudniej we własnej rodzinie. Tak myślę. Mam 2 córki i byłoby mi trudno
      poradzić sobie ze świadomością że któraś z nich miałaby orientację
      homoseksualną. Trudno mnie nazwać wrogiem czy przeciwnikiem osób homo.
      A jednak we własnej rodzinie miałbym bardzo duże problemy z akceptacją.
      Podejrzewam że w przypadku synów jest jeszcze trudniej.
      Nie jestem fanatycznym katolikiem, nie wojuję z gejemi a jednak tradycyjne
      wychowanie w środowisku hetero ,bardzo utrudnia akceptację takiej odmienności.
      Tak jest i nic na to nie poradzę. Podejrzewam ze podobnie jest w przypadku
      tych osób które występowały w programie. natomiast faktycznie kobiety sa
      bardziej pod tym względem elastyczne, tolerancyjne. jesteśmy różni - może to
      sprawa hormonów, biochemii , nie wiem.
      • forumromanum Re: Gdyby Twoje dziecko było homoseksualistą? 24.03.05, 13:08
        a mnie się wydaje,ze to wszystko atawizmy..
        ojcowie nie akceptują synów gejów, bo ci , po prostu nie przekażą dalej
        kodu genetycznego...nie będzie potomka!!!więc podświadomie odrzucają
        tę formę bycia...
        a matki,no cóż istoty stworzone do opieki "bez względu" i "pomimo"
        trochę uogólniam...ale cos w tym jest.
        Moi znajomi mają syna 12lat. wyjątkowo grzeczne, pobożne dziecko,
        ojciec postanowił się za niego wziąć, bo on "strasznie jakiś taki miękki jest,
        jeszcze nie daj bóg księdzem zostanie?"
        "a co zrobisz jeśli się okaże,że jest homoseksualistą?-spytałem.
        Wyrzucił mnie z domu....
      • Gość: Barka Re: Gdyby Twoje dziecko było homoseksualistą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 13:22
        Myślę też że mężczyznom bardziej zależy na kontynuacji i ciągłości np. tradycji
        rodu. Synów postrzegają jako elemeny ważny w tym procesie.Homoseksualizm jest
        tym co zamyka i urywa linię genetyczną. Jest czymś niekorzystnym a więc złym.
        Równocześnie zastanawiam się nad innymi mechanizmami, które u panów wywołują
        takie naegatywne nastawienie do gejów. Młoda dziewczynka dorastając od
        najmłodszych lat uczy się mechanizmów obronnych i oswaja z nieraz trudnymi
        sytuacjami związanymi z zaczepkami i zainteresowaniem ze strony chłopców.Taka
        wcześnie zdobyta wiedza pozwala jej emocjonalnie dystansować się, a
        równocześnie poruszać swobodnie i wykorzystywać sytuację na swoją korzyść.
        Dorastający chłopcy a często dorośli mężczyźni zazwyczaj są bezradni i niepewni
        w takich sytuacjach, gdy stroną prowokującą jest facet, gdyż brak im tego
        dystansu, który mają kobiety. Reagują wtedy agresją.
    • Gość: grenia Re: Gdyby Twoje dziecko było homoseksualistą? IP: *.range81-151.btcentralplus.com 24.03.05, 21:11
      Albo ktoś jest tolerancyjny, albo nie. Nie można być takim w stosunku do np.
      obcych, a do swoich dzieci - nie. To wynika z otwartości. Tak jak człowiek
      rodzi się gejem albo nie, tak samo rodzi się elastyczny, otwarty i zarazem
      tolerancyjny. Tego nie wynosi się z domu (wbrew pozorom),tylko albo się ma albo
      nie. Tak jak niebieskie oczy albo czarne włosy. Zafarbować można, ale odrosty
      prędzej czy później wylezą.
      • Gość: aaa Re: Gdyby Twoje dziecko było homoseksualistą? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.03.05, 16:41
        no tu bym polemizował że nie wynosi się z domu. To jest stała dyskusja, na ile
        jesteśmy ukształtowani przez geny, na ile przez środowisko.
    • Gość: Pawlik Re: Gdyby Twoje dziecko było homoseksualistą? IP: *.bielsko.dialog.net.pl 28.03.05, 16:36
      No cóż - rzeczywiście dziecko-zboczeniec to wielki ból dla rodziców. I taki
      właśnie ból chcecie 'gejowie i les' zadać jak największej liczbie ludzi,
      powiększając szeregi podobnie jak Wy nieszczęśliwych i zamotanych niewolników
      spaczonego pojęcia miłości.
      • Gość: hetero Re: Gdyby Twoje dziecko było homoseksualistą? IP: *.240.81.adsl.skynet.be 28.03.05, 16:54
        Homoseksualista czlowiek sie rodzi i nikt nie ma na to wplywu. Zacieklym
        katolikom chcialby przypomniec ze "homo" jest takim samym "stworzeniem Boskim"
        jak kazdy hetero. Nazywanie homoseksualistow zoboczencami swiadczy tylko o
        malosci rozumu.
        • Gość: jmk Re: Gdyby Twoje dziecko było homoseksualistą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.05, 18:58
          Na szczescie matka natura ten problem sama od wiekow rozwiazuje. Po prosyu homo
          dzieci miec nie moga , jak na razie! .A w sprawie braku ojcow ,to tez jest
          zgodne z natura i nic na to nie da sie poradzic ,bo ojcowie kochaja zwykle za
          osiagniecia a nie za fakt istnienia i wplyw srodowiska niewiele tu zmienia
          .
          • Gość: jmk Re: Gdyby Twoje dziecko było homoseksualistą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.05, 19:09
            moze jeszcze dodam ze tolerancja nie oznacza przyzwolenia.Zreszta cywilizacje
            stare i tolerancyjne zbytnio w dziejach ludzkosci odchodza w niebyt a ich
            miejsce zajmuja mlode prezne absolutnie nietolerancyjne,zeby po czasie ustapic
            miejsca nastepnym i mysle ze i tym razem bedzie podobnie
            • Gość: Hehehe Re: Gdyby Twoje dziecko było homoseksualistą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.05, 20:46
              Oj... obawiam się, że masz rację.
              Dlatego proponuję akcję zakopywania na działkach atrefaktów europejskiej
              cywilizacji.
              Tak, aby przyszli archeolodzy coś o nas wiedzieli...
              Napisałbym jeszcze ";): ale to niestety wcale nie jest śmieszne...
              Miłego dnia życzę
          • sajjitarius Re: Gdyby Twoje dziecko było homoseksualistą? 28.03.05, 19:32
            Gość portalu: jmk napisał(a):

            > Na szczescie matka natura ten problem sama od wiekow rozwiazuje. Po prosyu
            homo
            > dzieci miec nie moga , jak na razie! .A w sprawie braku ojcow ,to tez jest
            > zgodne z natura i nic na to nie da sie poradzic ,bo ojcowie kochaja zwykle za
            > osiagniecia a nie za fakt istnienia i wplyw srodowiska niewiele tu zmienia
            > .


            "Na szczescie matka natura ten problem sama od wiekow rozwiazuje. Po prostu homo
            dzieci miec nie moga , jak na razie! "

            Nie bardzo rozumiem, matka natura jaki problem rozwiazala ? Pozwalam sobie
            zauwazyc, ze jest to nie prawda, ze homoseksualisci dzieci miec nie moga, bo
            nie tylko ze moga ale i miewaja. Ale jesli przyjac teze autora, ze istotnie
            homoseksualisci dzieci miec nie moga i jesli przyjac teze autora, ze jest to
            jakies rozwiazanie jakiegos problemu, przy czym autor watka nie precyzuje o
            jaki dokladnie problem chodzi, to mozna jedynie sie domyslac, ze autorowi
            chodzi o to, ze na cale szczescie homo dzieci miec nie moga bo gdyby mogli to
            wychowaliby je z cala pewnoscia na homo. O to chyba chodzi autorowi. Ale jesli
            tak, to male pytanko do autora...skad sie biora homo ? Skoro nie mogli byc
            splodzeni przez homo, znaczy sie musieli byc splodzeni przez hetero...wiec jaki
            problem konkretnie natura sama "rozwiazala" ?
          • kudlok Re: Gdyby Twoje dziecko było homoseksualistą? 29.03.05, 04:12
            Gość portalu: jmk napisał(a):

            > Na szczescie matka natura ten problem sama od wiekow rozwiazuje. Po prosyu homo
            > dzieci miec nie moga , jak na razie! .

            Wszakze zauwazyc nalezy, ze homoseksualizm wystepowal tysiace lat temu,
            wystepuje i dzis. I wyglada na to, ze niezmiennie homoseksualisci stanowia od 3
            do 5% populacji (w zaleznosci od przyjetej metodologii badan).

            [...]

        • kogelmogell Re: Gdyby Twoje dziecko było homoseksualistą? 28.03.05, 19:35
          Gość portalu: hetero napisał(a):

          > Homoseksualista czlowiek sie rodzi i nikt nie ma na to wplywu. Zacieklym
          > katolikom chcialby przypomniec ze "homo" jest takim samym "stworzeniem Boskim"
          >
          > jak kazdy hetero. Nazywanie homoseksualistow zoboczencami swiadczy tylko o
          > malosci rozumu.

          Dlaczego "zaciekłym katolikom"??? W swoim otoczeniu znam kilka osób totalnie
          negatywnie nastawionych do homoseksualizmu, traktujących to jako zboczenie itd
          ale żadna nie jest katolikiem. Natomiast zauważyłam duży szacunek dla takich
          osób wśród ludzi wierzących. To zdajsie Bóg uczy nas miłości i szacunku dla
          innych ludzi.
          Ale może się mylę albo obracam się w niereprezantywnej grupie ludzi...
          To była dygresja tylko do "zaciekłych katolików", na temat samego wątku się
          nie wypowiadam.
        • Gość: Hehehe Re: Gdyby Twoje dziecko było homoseksualistą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.05, 20:43
          > Homoseksualista czlowiek sie rodzi i nikt nie ma na to wplywu.
          A pedofilem też się człowiek rodzi?
          A jeśli tak, co cóż wtedy...
          Bo jak dla mnie także wciąż jest "stworzeniem Boskim".
          A może nie? Kto wydaje takie certyfikaty - Lena, On, Demokracja?
          Miłego dnia życzę
          • Gość: Lucy Re: Gdyby Twoje dziecko było homoseksualistą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.05, 22:22
            > > Homoseksualista czlowiek sie rodzi i nikt nie ma na to wplywu.
            > A pedofilem też się człowiek rodzi?
            > A jeśli tak, co cóż wtedy...
            > Bo jak dla mnie także wciąż jest "stworzeniem Boskim".

            Różnica taka, że homoseksualista nikogo nie krzywdzi i nikomu w niczym nie
            przeszkadza.
            I to są kryteria, jakimi się kierujemy.
            Oczywiste jak diabli, ale i tak ciągle trzeba powtarzać...
            • Gość: Hehehe Gdyby Twoje dziecko było liberałem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.05, 23:32
              > Różnica taka, że homoseksualista nikogo nie krzywdzi i nikomu w niczym nie
              > przeszkadza.
              Toż ja nie oceniam homoseksualistów wedle Imperatywu Kategorycznego Kanta, ale
              usiłuję walczyć (ale to chyba walka z wiatrakami!) z umysłowym miazmatem
              bezkrytycznego ingorowania wpływu kulturowego na sferę seksualności człowieka.
              Jeśli wszyscy "hipertolerancyjni" i wyzwoleni pseudofilozofowie niegują w
              dyskusji na temat seksualności czynniki pozagenetyczne... to każda dyskusja musi
              zamienić się w pyskówkę, jak to zwykle jest w przypadku uporczywego ignorowania
              faktów.
              A tak poza tym: tzw. "Ciemnogrodzianie", sprzeciwiający się np. przywilejom
              fiskalnym dla par homoseksualnych (do czego, w praktyce, prowadzi "wyzwolona"
              definicja instytucji małżeństwa), w dużej swej cześci opierają się na
              rozumowaniu nie religijnym (kategoria grzechu-cnoty), ale pragmatycznym
              (kategorie korzyści/szkody społecznej). Ja osobiście jestem liberałem
              gospodarczym i ciężko mi jest zaakceptować nawet faworyzowanie tradycyjnego
              małżeństwa (tzn. związku heteroseksualnego) prawnie i ekonomicznie. Jedyne, co
              powstrzymuje mnie przed całkowitą krytyką takich zachowań państwa, to tzw
              "Inwestycja pokoleniowa" (państwo "inwestuje" w małżeństwa, gdyż one gwarantują
              największe prawdopodobieństwo licznego i dobrze przygotowanego do życia
              potomstwa, czyli przyszłych obywateli, tworzących prosperitę narodu...). A jeśli
              ktoś próbuje mnie przekonać do, z gruntu nieliberalnej (te przeklęte
              ulgi1)instytucji, jaką jest homozwiązek partnerski, to burzy się we mnie prawa
              (przynajmniej politycznie;) dusza...
              Miłego dnia życzę!
              • Gość: Hehehe Gdyby Twoje dziecko było filofogiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.05, 23:42
                Jedna errata.
                Wiem, że neologizm "hipertolerancyjny" jest stwożony nieprawidłowo, bo z bazy
                słowotwórczej dwóch języków (hiper [spiritus asper,ypsilon,pi,epsilon,rho]- gr.
                przedrostek "nad"/"zbyt dużo"/"wyżej" i tollo,tollere- łac. znosić, wytrzymywać).
                To była taka filologiczno-klasyczna ironia...
                post pisany na wypadek, gdyby odwiedziła to forum pani mgr.MM;)
              • kudlok Re: Gdyby Twoje dziecko było liberałem? 29.03.05, 04:18
                Gość portalu: Hehehe napisał(a):

                [...]

                > A tak poza tym: tzw. "Ciemnogrodzianie", sprzeciwiający się np. przywilejom
                > fiskalnym dla par homoseksualnych (do czego, w praktyce, prowadzi "wyzwolona"
                > definicja instytucji małżeństwa), w dużej swej cześci opierają się na
                > rozumowaniu nie religijnym (kategoria grzechu-cnoty), ale pragmatycznym
                > (kategorie korzyści/szkody społecznej). Ja osobiście jestem liberałem
                > gospodarczym i ciężko mi jest zaakceptować nawet faworyzowanie tradycyjnego
                > małżeństwa (tzn. związku heteroseksualnego) prawnie i ekonomicznie. Jedyne, co
                > powstrzymuje mnie przed całkowitą krytyką takich zachowań państwa, to tzw
                > "Inwestycja pokoleniowa" (państwo "inwestuje" w małżeństwa, gdyż one gwarantują
                > największe prawdopodobieństwo licznego i dobrze przygotowanego do życia
                > potomstwa, czyli przyszłych obywateli, tworzących prosperitę narodu...). A jeśl
                > i
                > ktoś próbuje mnie przekonać do, z gruntu nieliberalnej (te przeklęte
                > ulgi1)instytucji, jaką jest homozwiązek partnerski, to burzy się we mnie prawa
                > (przynajmniej politycznie;) dusza...

                [...]

                Ja nie oczekuje szczegolnych przywilejow. Chcialbym jedynie, by moj partener
                mogl po mnie odziedziczyc bez problemow moj majatek, gdy umre. I zeby nie
                wyciagnela po ow majatek lapek rodzinka, ktora ma mnie teraz w glebokim powazaniu.
                Chcialbym tez, zeby mogl bez problemu odwiedzac mnie w szpitalu, czy decydowac o
                moim losie, gdy ja nie moge (bo np. leze nieprzytomny w szpitalu).
                To takie straszne przywileje??




                • Gość: Hehehe Re: Gdyby Twoje dziecko było liberałem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.05, 10:22
                  > Chcialbym tez, zeby mogl bez problemu odwiedzac mnie w szpitalu, czy decydowac
                  > o
                  > moim losie, gdy ja nie moge (bo np. leze nieprzytomny w szpitalu).
                  > To takie straszne przywileje??
                  Oczywiście, że nie straszne, bo nie odbywają się dzięki czyjejś szkodzie.
                  Pełnomocnictwa medyczne? Prosze bardzo - tylko po co mieszać do tego słowo
                  małżeństwo?
                  Spadek? Tutaj veto w sprawach fiskalnych, bo fakt, że sam pomysł podatków
                  spadkowych uważam za mocno nieuczciwy (w sumie, to okradanie wdów i sierot...),
                  nie oznacza, iż zgadzam się na wybiórcze ulgi.
                  Niech każdy obywatel ma takie same prawa, niezależnie od tego, czy jest homo,
                  hetero, w związku, czy samotny.
                  Jeśli kwestia spadku jest domeną notariusza, a nie fiskusa, to automatyczne
                  dziedziczenie majątku partnera raczej nie narusza niczyich praw. Ale... patrz
                  punkt poprzedni
                  Miłego dnia życzę
                  • kudlok Re: Gdyby Twoje dziecko było liberałem? 29.03.05, 10:34
                    Gość portalu: Hehehe napisał(a):

                    > > Chcialbym tez, zeby mogl bez problemu odwiedzac mnie w szpitalu, czy decy
                    > dowac
                    > > o
                    > > moim losie, gdy ja nie moge (bo np. leze nieprzytomny w szpitalu).
                    > > To takie straszne przywileje??
                    > Oczywiście, że nie straszne, bo nie odbywają się dzięki czyjejś szkodzie.
                    > Pełnomocnictwa medyczne? Prosze bardzo - tylko po co mieszać do tego słowo
                    > małżeństwo?

                    A czy ja go w ktoryms miejscu uzylem? To raz. A dwa - moim zdaniem kwestia, jak
                    zwiazki sobie w prawie ponazywamy nie jest sprawa drugorzadna.

                    > Spadek? Tutaj veto w sprawach fiskalnych, bo fakt, że sam pomysł podatków
                    > spadkowych uważam za mocno nieuczciwy (w sumie, to okradanie wdów i sierot...),
                    > nie oznacza, iż zgadzam się na wybiórcze ulgi.
                    > Niech każdy obywatel ma takie same prawa, niezależnie od tego, czy jest homo,
                    > hetero, w związku, czy samotny.

                    Zgadzam sie w pelni.

                    > Jeśli kwestia spadku jest domeną notariusza, a nie fiskusa, to automatyczne
                    > dziedziczenie majątku partnera raczej nie narusza niczyich praw. Ale... patrz
                    > punkt poprzedni

                    Jesli uwzglednic punkt poprzedni, to takze sie w pelni zgadzam :)

                    > Miłego dnia życzę
                    Ja rowniez
                    • kudlok Re: Gdyby Twoje dziecko było liberałem? 29.03.05, 10:36
                      kudlok napisał:

                      Sprostowanie pomylki z postu wyzej.
                      Sprawa prawnego nazewnictwa zwiazkow JEST, MOIM ZDANIEM, DRUGORZEDNA.

                      [...]

                      >
                      > A czy ja go w ktoryms miejscu uzylem? To raz. A dwa - moim zdaniem kwestia, jak
                      > zwiazki sobie w prawie ponazywamy JEST sprawa drugorzadna.
                      >

                      [...]
                      • Gość: hehehe Gdyby Twoje dziecko było dotrzymywało obietnic? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.05, 18:55
                        No dobrze...
                        A więc jeśli będziesz w stanie mi zagwarantować, że:
                        1. aktywiści homoseksualni nigdy nie będą domagać się specjalnych "praw
                        mniejszości", darmowych "kampamnii równości", "niech_nas_zoabczą" i innych
                        atrakcji za moje pieniądze.
                        2. na "sprawie homoseksualnej" żadna postępowa partyjka nie będzie zbijała
                        kapitału politycznego (akurat symetryczną deklarację chciałbym usłyszec on
                        naszej "pobożnej lewicy")
                        3. Nikt nie będzie cenzurował biblii z powodu śmiertelnie urażonych na Chrystusa
                        i św. Pawła homoseksualistów
                        4. Nikt nie będzie wciskał do prawa różnych "hate crimes" (jak w USA) czy
                        specjalnych urzedów paraprokuratorskich (jak zaczyna byc w UE) do spraw
                        przstępstw wobec homoseksualistów. - Prawo dla wszystkich jednakowe. jeśli ktoś
                        uderzył geja, to niech beknie za to że "uderzył", a nie za to "że geja", oki?
                        5. nikt nie będzie mi wmawiał, że na homoseksualizm nie ma wpływu kultura.
                        a przede wszystkim:
                        6. nikt nie domagał się praw adopcyjnych dla par homoseksualnych (vide: wiele
                        państw zachodnich)!!!

                        ...to jeszcze dzisiaj rzucę moją osobistą anatemę na Młodzież Wszechpolską, SKCh
                        im. P. Skargi i L Kaczyńskiego, za nieuzasadnione manie prześladowcze.
                        Kolejnego miłego dnia życzę!
                        • kudlok Re: Gdyby Twoje dziecko było dotrzymywało obietni 29.03.05, 21:08
                          Gość portalu: hehehe napisał(a):

                          > No dobrze...
                          > A więc jeśli będziesz w stanie mi zagwarantować, że:

                          Zacznijmy od tego, ze zagwarantowac to ja ewentualnie moge, ale co ja bede robil
                          albo czego nie bede robil. Nie ponosze odpowiedzialnosci za inne osoby, za ich
                          czyny lub zaniechania.
                          W jakis sposob moge ponosic odpowiedzialnosc za swoich najblizszych i
                          przyhaciol. Za nikogo innego. To chyba zrozumiale.

                          > 1. aktywiści homoseksualni nigdy nie będą domagać się specjalnych "praw
                          > mniejszości", darmowych "kampamnii równości",

                          Zyjemy w wolnym kraju i kazdy moze gloscic co chce. Jesli finansuje to z
                          wlasnych srodkow, to jego biznes, o ile nie lamie konstytucji i innych przepisow
                          prawa, nie uwazasz?

                          "niech_nas_zoabczą"

                          "Niech nas zobacza" bylo inicjatywa stowarzyszenia Kampania Przeciw Homofobii i
                          Stowarzyszenia Lambda Warszawa z ich srodkow. Spelnialo wiec postulat postawiony
                          przeze mnie wyzej i nie widze w niej niczego zdroznego.

                          i innych
                          > atrakcji za moje pieniądze.

                          Przeciwny jestem szastaniu pieniadzem publicznym. Pod warunkiem, ze nie szasta
                          sie nim sprawiedliwie i po rowno. Czyli konsekwentnie oszczedza.

                          > 2. na "sprawie homoseksualnej" żadna postępowa partyjka nie będzie zbijała
                          > kapitału politycznego (akurat symetryczną deklarację chciałbym usłyszec on
                          > naszej "pobożnej lewicy")

                          Tego nikt Ci nie zagwarantuje. Czy nie zauwazyles do tej pory, ze roznego
                          rodzaju partie i partyjki sa, oglednie mowiac, nieobliczalne??
                          Zadasz ode mnie zagwarantowania Ci, ze jakiemus madrali gdzies na drugim koncu
                          Polski cos nie strzeli do glowy??
                          A mozesz Ty mi zagwarantowac, ze jakas partia nie powstanie i czegos dziwnego ne
                          wymysli? Eeee, zastanow no sie, prosze :)

                          > 3. Nikt nie będzie cenzurował biblii z powodu śmiertelnie urażonych na
                          Chrystusa i św. Pawła homoseksualistów

                          Mi osobiscie i zapewne innym zdroworozsadkowym gejom cos takiego do glowy by nie
                          przyszlo. Inna rzecz, ze nie jestem ani katolikiem, ani chrzescijaninem, a Pismo
                          Swiete znam ze wzgledu na ukonczony kierunek studiow.

                          Ale - jak rzeklem - za innych reczyc i gwarantowac nie moge.


                          > 4. Nikt nie będzie wciskał do prawa różnych "hate crimes" (jak w USA) czy
                          > specjalnych urzedów paraprokuratorskich (jak zaczyna byc w UE) do spraw
                          > przstępstw wobec homoseksualistów. - Prawo dla wszystkich jednakowe. jeśli ktoś
                          > uderzył geja, to niech beknie za to że "uderzył", a nie za to "że geja", oki?

                          Alez czy nie zauwazyles, ze w kwestii prawa rownego dla wszystkich, rowno i
                          sprawiedliwie stosowanego zgadzam sie z Toba od poczatku? Nie wywazaj wiec
                          otwartych drzwi.
                          Dla scislosci powtorze po raz n-ty: mowie za siebie. Za innych gejow niczego
                          gwarantowac nie moge, podobnie jak Ty nie mozesz niczego gwarantowac za innych
                          heteroseksualistow (w szczegolnosci tych zupelnie Ci obcych)

                          > 5. nikt nie będzie mi wmawiał, że na homoseksualizm nie ma wpływu kultura.
                          > a przede wszystkim:

                          Nie bardzo rozumiem ten punkt. Czy moglbym prosic o doprecyzowanie?

                          > 6. nikt nie domagał się praw adopcyjnych dla par homoseksualnych (vide: wiele
                          > państw zachodnich)!!!

                          Osobiscie nie popieram pomyslow przyznania praw adopcyjnych parom homoseksualnym.
                          Nie mozna jednak naruszac w zaden sposob praw rodzicow biologicznych.

                          Oczywiscie to moje zdanie i za nikogo gwarantowac nie moge, ze bedzie mial takie
                          samo.

                          >
                          > ...to jeszcze dzisiaj rzucę moją osobistą anatemę na Młodzież Wszechpolską, SKC
                          > h
                          > im. P. Skargi i L Kaczyńskiego, za nieuzasadnione manie prześladowcze.
                          > Kolejnego miłego dnia życzę!

                          Tym panom trzeba lekcji elementarnej kindersztuby i szczypty tolerancji, a nie
                          anatemy. Jesli przestana wyrazac chec zagladania do mojej alkowy, to niech sobie
                          zyja w zdrowiu i szczesciu.

                          Pozdrawiam


                          • Gość: hehehe Gdyby Twoje dziecko odpowiadało na tak długi post IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.05, 23:21
                            >Zacznijmy od tego, ze zagwarantowac to ja ewentualnie moge, ale co ja bede robil
                            > albo czego nie bede robil. Nie ponosze odpowiedzialnosci za inne osoby, za ich
                            > czyny lub zaniechania.
                            > W jakis sposob moge ponosic odpowiedzialnosc za swoich najblizszych i
                            > przyjaciol. Za nikogo innego. To chyba zrozumiale.
                            I to właśnie jest ironiczna puenta mojego przydługawego postu:
                            Możemy albo się bez końca kontrolować, oceniać, cenzurować lub stosować parytety
                            albo budować społeczeństwo oparte na poszanowaniu prawa, wolności i własności
                            prywatnej, w którym po prostu ludziom nie będzie się chciało zaglądać innym do
                            łóżek.
                            Bo jeśli strona "gejowska" bedzie chciała a, to strona "hetero" będzie chciała a
                            i b na dodatek, na to homo zapragnną a, b oraz c i tak ad nausiam.
                            Dlatego pragnąłbym Cię przestrzec, widząc w Tobie, być może różniącego się ode
                            mnie w wielu poglądach, ale jednak liberała (w klasycznym tego słowa
                            znaczeniu!), przed błedem zacietrzewienia. Popierając każdą inicjatywę "strony
                            homo", wykraczającą ponad zasady państwa prawa, napędzasz spiralę wzajemnych
                            roszczeń.
                            I ja kiedyś grzeszyłem podobnie, tyle że przymykając oko na ekstremizmy tzw.
                            "prawicy"
                            Ale juz mi przeszło.
                            Ksenofobów biijących obcych nie pietnuje się za poglądy, a każe za przestępstwo
                            karne, jakim jest rozbój.
                            To wszystko.
                            I spróbój trzymać "swoich" aktywistów w granicach rozsądku, tak jak ja usiłuje
                            robić ze znajomymi mudżachedinami tradycyjnej przyzwoitości.

                            I jeszcze jedna sprawa - uprzedzając głosy w stylu: "To "hetero" rzucają w
                            "homo' kamieniami... itd. To smutna, ale naturalna konsekwencja krzywej Gaussa -
                            skoro hetero jest więcej, to i występuje większe prawdopodobieństwo zachowań
                            ekstremalnych. Gdyby w Polsce dominowała (o, w mordę... tylko sobie
                            wyobraź...ale by była jazda;) "kultura homoseksualizmu" to jestem pewien, że to
                            "sodomici" rzucaliby kamieniami w "ciemnogrodzian", a nie odwrotnie.
                            Piękne słowa sobie, a socjologia sobie.
                            • kudlok Re: Gdyby Twoje dziecko odpowiadało na tak długi 30.03.05, 03:07
                              Gość portalu: hehehe napisał(a):

                              > >Zacznijmy od tego, ze zagwarantowac to ja ewentualnie moge, ale co ja bede
                              > robil
                              > > albo czego nie bede robil. Nie ponosze odpowiedzialnosci za inne osoby, z
                              > a ich
                              > > czyny lub zaniechania.
                              > > W jakis sposob moge ponosic odpowiedzialnosc za swoich najblizszych i
                              > > przyjaciol. Za nikogo innego. To chyba zrozumiale.
                              > I to właśnie jest ironiczna puenta mojego przydługawego postu:
                              > Możemy albo się bez końca kontrolować, oceniać, cenzurować lub stosować parytet
                              > y
                              > albo budować społeczeństwo oparte na poszanowaniu prawa, wolności i własności
                              > prywatnej, w którym po prostu ludziom nie będzie się chciało zaglądać innym do
                              > łóżek.

                              wieczne kontrolowanie i ocenianie jest prosta droga do obledu. Zdecydowanie
                              bardziej pozadana droga jest droga poszanowania prawa, wolnosci i wlasnosci
                              prywatnej.

                              > Bo jeśli strona "gejowska" bedzie chciała a, to strona "hetero" będzie chciała
                              > a
                              > i b na dodatek, na to homo zapragnną a, b oraz c i tak ad nausiam.
                              > Dlatego pragnąłbym Cię przestrzec, widząc w Tobie, być może różniącego się ode
                              > mnie w wielu poglądach, ale jednak liberała (w klasycznym tego słowa
                              > znaczeniu!), przed błedem zacietrzewienia. Popierając każdą inicjatywę "strony
                              > homo", wykraczającą ponad zasady państwa prawa, napędzasz spiralę wzajemnych
                              > roszczeń.

                              Niektore dzialania popieram, wiekszosci nie popieram, bo nawet o nich nie wiem.
                              Nie jest moim hobby ani w zaden inny sposob nie dostarcza mi przyjemnosci
                              sledzenie aktywnosci gejowskich aktywistow. Szczerze - bimbaja mi oni.
                              Powtorze tylko - nie mam nic przeciwko akcjom odbywajacym sie w ramach
                              obowiazujacego w kraju ladu prawnego finansowanych ze srodkow prywatnych. Sa
                              przejawem wlasnie tej wolnosci, o ktora nam chodzi.

                              > I ja kiedyś grzeszyłem podobnie, tyle że przymykając oko na ekstremizmy tzw.
                              > "prawicy"
                              > Ale juz mi przeszło.
                              > Ksenofobów biijących obcych nie pietnuje się za poglądy, a każe za przestępstwo
                              > karne, jakim jest rozbój.
                              > To wszystko.
                              > I spróbój trzymać "swoich" aktywistów w granicach rozsądku, tak jak ja usiłuje
                              > robić ze znajomymi mudżachedinami tradycyjnej przyzwoitości.
                              >

                              Nie znam tych "swoich" aktywistow. Nie udzielam sie w zadnych stowarzyszeniach
                              mniejszosciowych. Dzialam, co prawda, spolecznie, ale w zupelnie innej
                              dziedzinie, calkowicie nie zwiazanej z tematem tej dyskusji.

                              > I jeszcze jedna sprawa - uprzedzając głosy w stylu: "To "hetero" rzucają w
                              > "homo' kamieniami... itd. To smutna, ale naturalna konsekwencja krzywej Gaussa
                              > -
                              > skoro hetero jest więcej, to i występuje większe prawdopodobieństwo zachowań
                              > ekstremalnych.
                              [...]

                              Ach, nie musisz mi takich oczywistosci tlumaczyc :)

                              Pozdrawiam
                              • Gość: hehehe Gdyby Twoje dziecko umiało rozmawiać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.05, 21:25
                                > Ach, nie musisz mi takich oczywistosci tlumaczyc :)
                                Przepraszam, taki forumowy nawyk na użytek wszystkich czytających.
                                Jeszcze jednego miłego dnia życzę
        • Gość: Pawlik Re: Gdyby Twoje dziecko było homoseksualistą? IP: *.bielsko.dialog.net.pl 28.03.05, 23:02
          "Homoseksualista czlowiek sie rodzi i nikt nie ma na to wplywu."

          Mhm. Pijakiem też się rodzi. [Na to akurat (dziedziczność alkoholizmu) jest 100
          razy więcej dowodów niż na genetyczne uwarunkowania homoseksualizmu].

          I co - ma na tym poprzestać? Stwierdzić - będę pił całe życie, bo mam do tego
          skłonność?

          A iluż ludzi zostało uwiedzonych homoseksualnie i dopiero wtedy "poznali" swoją
          rzekomą orientację.

          Iluż młodych ludzi zostało oszukanych przez starych, zdeprawowanych pederastów,
          kupionych i wykorzystanych za parę błyskotek. Naprawdę myślisz, że wszyscy
          młodzieńcy opłacani przez tych starych rozpustników tacy się po
          prostu "urodzili"?
          • snajper55 Re: Gdyby Twoje dziecko było homoseksualistą? 28.03.05, 23:15
            Gość portalu: Pawlik napisał(a):

            > Mhm. Pijakiem też się rodzi.[Na to akurat (dziedziczność alkoholizmu) jest 100
            > razy więcej dowodów niż na genetyczne uwarunkowania homoseksualizmu].

            Pijakiem nikt się nie rodzi, ani złodziejem, ani pielęgniarką. Natomiast
            homoseksualistą - tak.

            S.
            • abaddon_696 Re: Gdyby Twoje dziecko było homoseksualistą? 28.03.05, 23:32
              > Pijakiem nikt się nie rodzi, ani złodziejem, ani pielęgniarką. Natomiast
              > homoseksualistą - tak.

              Tylko z dowodami coś słabo:)
              • snajper55 Re: Gdyby Twoje dziecko było homoseksualistą? 29.03.05, 14:22
                abaddon_696 napisał:

                > Tylko z dowodami coś słabo:)

                Czy dasz się przekonać, aby stać się homoseksualistą albo zoofilem ? Czy Twoja
                orientacja jest kwestią wyboru, czy jest niezmienną cechą ?

                S.
                • abaddon_696 Re: Gdyby Twoje dziecko było homoseksualistą? 29.03.05, 23:26
                  > Czy dasz się przekonać, aby stać się homoseksualistą albo zoofilem ?

                  Nie:) Ale mam nadzieję, że nie sugerujesz mi, że zoofilia jest wrodzona. Jeżeli
                  chodzi Ci o homoseksualizm w sensie orientacji, to oczywiście wrodzony jest.

                  Czy Twoja
                  > orientacja jest kwestią wyboru, czy jest niezmienną cechą ?

                  Orientacji się nie wybiera, OK. Natomiast to, z kim sypiasz, jest niewątpliwie
                  wyborem. Dla mnie homoseksualizm ma znaczenie praktyczne, czyli jest to
                  stosunek seksualny między osobami tej samej płci. I jest to ich wybór, tak samo
                  jak Twoim wyborem jest taka a nie inna partnerka.
                  • snajper55 Re: Gdyby Twoje dziecko było homoseksualistą? 30.03.05, 02:39
                    abaddon_696 napisał:

                    > Nie:) Ale mam nadzieję, że nie sugerujesz mi, że zoofilia jest wrodzona.

                    Skoro orientacja seksualna (homo, heteroseksualizm) jest wrodzona, to także
                    wrodzona jest (chyba) zoofilia, pedofilia czy inne aberracje.

                    > Orientacji się nie wybiera,OK. Natomiast to, z kim sypiasz, jest niewątpliwie
                    > wyborem. Dla mnie homoseksualizm ma znaczenie praktyczne, czyli jest to
                    > stosunek seksualny między osobami tej samej płci. I jest to ich wybór, tak
                    > samo jak Twoim wyborem jest taka a nie inna partnerka.

                    Nie uważam za mój wybór tego, że pociągają mnie kobiety, a nie mężczyźni czy
                    pieski. Oczywiście zawsze mamy wybór czy satysfakcjonujące nas życie seksualne
                    prowadzić, czy też nie. Ale czy celibat jest wyborem ?

                    S.
                    • abaddon_696 Re: Gdyby Twoje dziecko było homoseksualistą? 30.03.05, 19:28
                      > Skoro orientacja seksualna (homo, heteroseksualizm) jest wrodzona, to także
                      > wrodzona jest (chyba) zoofilia, pedofilia czy inne aberracje.

                      Pedofilia rzeczywiście raczej jest wrodzona. Podobno w większości przypadków
                      jest nieuleczalna. Co do zoofilii - może, w przyrodzie występują kontakty
                      seksualne między różnymi gatunkami zwierząt. Tak z ciekawości - czy uważasz, że
                      zoofilia powinna czy nie powinna być karana? No bo pedofilia - wiadomo, że tak.

                      > Nie uważam za mój wybór tego, że pociągają mnie kobiety, a nie mężczyźni czy
                      > pieski. Oczywiście zawsze mamy wybór czy satysfakcjonujące nas życie
                      seksualne
                      > prowadzić, czy też nie. Ale czy celibat jest wyborem ?

                      Jeśli rozumiesz celibat jako abstynencję seksualną, to przecież kilka a może
                      nawet kilkanaście procent ludzi ją wybiera. Są też jeszcze tzw. aseksualni.
                      Jeśli chodzi o celibat kościelny, to to jest mit:)


                      • snajper55 Re: Gdyby Twoje dziecko było homoseksualistą? 31.03.05, 00:35
                        abaddon_696 napisał:

                        > Pedofilia rzeczywiście raczej jest wrodzona. Podobno w większości przypadków
                        > jest nieuleczalna. Co do zoofilii - może, w przyrodzie występują kontakty
                        > seksualne między różnymi gatunkami zwierząt. Tak z ciekawości - czy uważasz,
                        > że zoofilia powinna czy nie powinna być karana? No bo pedofilia - wiadomo, że
                        > tak.

                        Jeśli zwierzę nie cierpi, to za co karać ? Ja bym karał za znęcanie się, a nie
                        za zoofilię.

                        > Jeśli rozumiesz celibat jako abstynencję seksualną, to przecież kilka a może
                        > nawet kilkanaście procent ludzi ją wybiera. Są też jeszcze tzw. aseksualni.
                        > Jeśli chodzi o celibat kościelny, to to jest mit:)

                        Nuie mam nic przeciwko celibatowi z wyboru. Mam dużo przeciwko celibatowi
                        narzucanemu.

                        S.
            • Gość: Hehehe Gdyby Twoje dziecko było genetykiem-amatorem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.05, 23:46
              Gdybym był złośliwy, to powiedziałbym, że z bawienia się amatora w genetyka i
              wyciągania przez niego wniosków, nie popartych dowodami, to była taka jedna
              wojenka, "ważąca" około dwudziestu pięciu milionów ofiar.
              Ale nie jestem złośliwy - nie powiem...
              • snajper55 Re: Gdyby Twoje dziecko było genetykiem-amatorem? 29.03.05, 14:24
                Gość portalu: Hehehe napisał(a):

                > Gdybym był złośliwy, to powiedziałbym, że z bawienia się amatora w genetyka i
                > wyciągania przez niego wniosków, nie popartych dowodami, to była taka jedna
                > wojenka, "ważąca" około dwudziestu pięciu milionów ofiar.
                > Ale nie jestem złośliwy - nie powiem...

                Ja genetykiem ? Coś Ci się przywidziało. Najnowsze badania wykazują, że
                orientacja seksualna nie jest uwarunkowana genetycznie, choć jest wrodzona.

                Natomiast co mają geny wspólnego z wojną to już zostanie chyba Twoją tajemnicą.

                S.
                • Gość: Hehehe Gdyby Twoje dziecko pisało niezrozumiałe żarty? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.05, 18:31
                  > Najnowsze badania wykazują, że
                  > orientacja seksualna nie jest uwarunkowana genetycznie, choć jest wrodzona

                  Ow damn!
                  Sorka, ale jeśli cos jest wrodzone (uwarunkowane przed urodzniem), ale nie
                  zawiera się w genach, to w czym? Jaki jest ten poza kulturowy i pozagentyczny
                  "nośnik homoseksualizmu". Bo ja nie wiedze tu trzeciej, przynajmniej nie
                  metafizycznej możliwości...

                  > Natomiast co mają geny wspólnego z wojną to już zostanie chyba Twoją tajemnicą.
                  To miał być czarny humor - gentykiem-amatorem był Hitler z jego teoriami rasowymi

                  Kolejnego miłego dnia życzę
                  • snajper55 Re: Gdyby Twoje dziecko pisało niezrozumiałe żart 30.03.05, 02:42
                    Gość portalu: Hehehe napisał(a):

                    > Ow damn!
                    > Sorka, ale jeśli cos jest wrodzone (uwarunkowane przed urodzniem), ale nie
                    > zawiera się w genach, to w czym? Jaki jest ten poza kulturowy i pozagentyczny
                    > "nośnik homoseksualizmu". Bo ja nie wiedze tu trzeciej, przynajmniej nie
                    > metafizycznej możliwości...

                    Przed urodzeniem jest jeszcze okres ciąży, w którym hormony decydują o wielu
                    sprawach przyszłego życia dziecka. To własnie hormony decydują o płci mózgu,
                    czyli prawdopodobnie o orientacji seksualnej.

                    > To miał być czarny humor - gentykiem-amatorem był Hitler z jego teoriami raso
                    > wymi

                    Hitler był także malarzem amatorem. Czy z tego powodu mamy potępiać amatorskie
                    malarstwo ? ;)

                    S.
          • kudlok Re: Gdyby Twoje dziecko było homoseksualistą? 29.03.05, 04:24
            Gość portalu: Pawlik napisał(a):

            > "Homoseksualista czlowiek sie rodzi i nikt nie ma na to wplywu."
            >
            > Mhm. Pijakiem też się rodzi. [Na to akurat (dziedziczność alkoholizmu) jest 100
            >
            > razy więcej dowodów niż na genetyczne uwarunkowania homoseksualizmu].
            >
            > I co - ma na tym poprzestać? Stwierdzić - będę pił całe życie, bo mam do tego
            > skłonność?

            Jestem synem heteroseksualnych rodzicow. A jestem gejem.
            Dziadek od strony ojca byl alkoholikiem. Ba - zapil sie na smierc. Dzidek od
            strony matki mial co najmniej problem z alkoholem. Moja matka swego czasu tez
            miala, ale poradzila sobie. Ja do alkoholu szczegolnego pociagu nie mam - ot, w
            piatek po pracy, w pubie kilka piw albo dobry drink.
            A dzieci alkoholikow jest wiecej niz dzieci homoseksulalistow z jednej prostej
            przyczyny - alkoholicy latwiej sie rozmnazaja :)

            >
            > A iluż ludzi zostało uwiedzonych homoseksualnie i dopiero wtedy "poznali" swoją
            >
            > rzekomą orientację.
            >
            > Iluż młodych ludzi zostało oszukanych przez starych, zdeprawowanych pederastów,
            >
            > kupionych i wykorzystanych za parę błyskotek. Naprawdę myślisz, że wszyscy
            > młodzieńcy opłacani przez tych starych rozpustników tacy się po
            > prostu "urodzili"?

            Nie, oni nie stali sie homoseksualistami. Oni stali sie meskimi dziwkami. Jak
            slusznie zauwazyles - zostali kupieni i trudnia sie po prostu niezadem. I tyle.
            Aha - dziwka akurat staje sie z wyboru.

      • kudlok Re: Gdyby Twoje dziecko było homoseksualistą? 29.03.05, 04:10
        Gość portalu: Pawlik napisał(a):

        > No cóż - rzeczywiście dziecko-zboczeniec to wielki ból dla rodziców. I taki
        > właśnie ból chcecie 'gejowie i les' zadać jak największej liczbie ludzi,
        > powiększając szeregi podobnie jak Wy nieszczęśliwych i zamotanych niewolników
        > spaczonego pojęcia miłości.

        Poraza mnie rozprzestrzenienie i powszechnosc w spoleczenstwie przekonania, ze
        orientacja seksualna jest zalezna od woli czlowieka, ze homoseksualizmu mozna
        kogos nauczyc, ze mozna kogos w jakis tam sposob "zwiesc na zla droge" w tej
        kwestii. Bzdury to i zabobony. Polecam lektury z zakresu seksuologii i psychologii.

        A milosc jest miloscia. Jest wielka, piekna i wspaniala. A kogo kocham, to wara
        reszcie swiata od tego. To sprawa miedzy mna, a czlowiekiem, ktorego kocham.

        Co, poza tym, komu do tego, co dwie dorosle osoby bez jakiegokolwiek przymusu
        robia?? Skad ten dziwny ped do zagladania do czyjejs alkowy? Specyficzne
        podgladactwo?? To wlasnie ono jest zboczeniem, a nie homoseksulalizm.
        • mclaren9 Re: Gdyby Twoje dziecko było homoseksualistą? 29.03.05, 11:22
          Ludzie, zastanówcie się co tem gej pisze:
          A milosc jest miloscia. Jest wielka, piekna i wspaniala. A kogo kocham, to wara
          reszcie swiata od tego. To sprawa miedzy mna, a czlowiekiem, ktorego kocham.

          Co, poza tym, komu do tego, co dwie dorosle osoby bez jakiegokolwiek przymusu
          robia?? Skad ten dziwny ped do zagladania do czyjejs alkowy? Specyficzne
          podgladactwo?? To wlasnie ono jest zboczeniem, a nie homoseksulalizm.

          Geju, odpowiedz mi na takie pytanie. Skoro miłość jest piękna i wara innym od
          par homoseksulanych, to czy dorosła siostra i dorosły brat , jeżeli się kochają
          też mogą uprawiać seks? Przecież to dwoje dorosłych ludzi , którzy chcą
          uprawiać seks, więc co innym do tego! Czy w ramach równości mogą "wyjść z
          podziemia" i np. mówić otwarcie w telewizji o swoim cudownym uczuciu? Czy mogą
          organizować parady uliczne i czy są też kluby dla osób w związkach
          kazirodczych? Przecież to miłość,takie piękne uczucie, taka sama jak miłość
          lesbijek i gejów.
          • kudlok Re: Gdyby Twoje dziecko było homoseksualistą? 29.03.05, 14:22
            mclaren9 napisał:

            > Ludzie, zastanówcie się co tem gej pisze:
            > A milosc jest miloscia. Jest wielka, piekna i wspaniala. A kogo kocham, to wara
            > reszcie swiata od tego. To sprawa miedzy mna, a czlowiekiem, ktorego kocham.
            >
            > Co, poza tym, komu do tego, co dwie dorosle osoby bez jakiegokolwiek przymusu
            > robia?? Skad ten dziwny ped do zagladania do czyjejs alkowy? Specyficzne
            > podgladactwo?? To wlasnie ono jest zboczeniem, a nie homoseksulalizm.
            >
            > Geju, odpowiedz mi na takie pytanie. Skoro miłość jest piękna i wara innym od
            > par homoseksulanych, to czy dorosła siostra i dorosły brat , jeżeli się kochają

            Sluchaj no, heteroseksualisto!
            Jeszcze moglbys dodac np. doroslych rodzicow i dorosle dzieci i pare innych
            stopni pokrewienstwa.
            Wobec argumentow stawiajacych mnie w jednym szeregu z kazirodcami, pedofilami,
            zoofilami, nekrofilami i innymi malo pozytywnymi sprawami czuje sie ..... heh,
            powaznie oslabiony, rece i nogi mi opadaja. Ale jedziemy z tym koksem.
            Za zakazem stosunkow kazirodczych idzie bardzo silny argument natury
            biologicznej - krzyzowanie wsobne i bardzo wysokie prawdopodobienstwo ujawnienia
            sie genow recesywnych powodujacych wady rozwojowe i / lub smierc plodu lub dziecka.

            Tak, tak. Mam wspanialego partnera. Jest madry, dobry i wrazliwy. Kocham go
            bardzo i ..... nic nikomu do tego :)

            Pozdrawiam

            >
            > też mogą uprawiać seks? Przecież to dwoje dorosłych ludzi , którzy chcą
            > uprawiać seks, więc co innym do tego! Czy w ramach równości mogą "wyjść z
            > podziemia" i np. mówić otwarcie w telewizji o swoim cudownym uczuciu? Czy mogą
            > organizować parady uliczne i czy są też kluby dla osób w związkach
            > kazirodczych? Przecież to miłość,takie piękne uczucie, taka sama jak miłość
            > lesbijek i gejów.
            • adamwitka Re: Gdyby Twoje dziecko było homoseksualistą? 29.03.05, 15:13
              "...Za zakazem stosunkow kazirodczych idzie bardzo silny argument natury
              biologicznej - krzyzowanie wsobne i bardzo wysokie prawdopodobienstwo ujawnieni
              a sie genow recesywnych powodujacych wady rozwojowe i / lub smierc plodu lub
              dziecka..."
              ale kto mówi , że seks ma być tylko rozmanażania? Tyle kobiet woła , ze brzuch
              należy tylko do niej, więc nawet gdyby siostra zaszła w ciąze z bratem , to
              jest przecież jeszcze możliwość usunięcia płodu. A przecież nawet, gdy zechce
              urodzić , to dlaczego ktoś ma jej zabraniać?

              I jak... dalej, geju uważasz , że jesteś zdrowy? Przecież tak, jak popęd do
              dzieci , tak i popęd do tej samej płci , można już leczyć!!!!
              • snajper55 Re: Gdyby Twoje dziecko było homoseksualistą? 29.03.05, 15:17
                adamwitka napisał:

                > I jak... dalej, geju uważasz , że jesteś zdrowy?

                Oczywiście, że jest. Homoseksualizm nie jest chorobą.

                > Przecież tak, jak popęd do dzieci , tak i popęd do tej samej płci, można już
                > leczyć!!!!

                Tak samo jak można leczyć heteroseksualizm. Nie można.

                S.
                • adamwitka Re: Gdyby Twoje dziecko było homoseksualistą? 29.03.05, 15:23
                  pedofil też się taki urodził.Co więcej , pedofile , to czasami ludzie wybitni,
                  np. Poznańskie Słowiki, "wybitny" psycholog - A.S.
                  Ostatnie badania dowodzą, że homoseksualizm jest efektem człowieka w życiu
                  płodowym , część ludzi homo , zostaje też "przeciągnięta" na strone homo pod
                  wpływem środowiska.
                  • snajper55 Re: Gdyby Twoje dziecko było homoseksualistą? 30.03.05, 02:44
                    adamwitka napisał:

                    > pedofil też się taki urodził.

                    Zgadza się, tylko co z tego ?

                    > Co więcej, pedofile, to czasami ludzie wybitni,
                    > np. Poznańskie Słowiki, "wybitny" psycholog - A.S.

                    Dalej to samo pytanie - co z tego ?

                    S.
              • kudlok Re: Gdyby Twoje dziecko było homoseksualistą? 29.03.05, 21:19
                adamwitka napisał:

                > "...Za zakazem stosunkow kazirodczych idzie bardzo silny argument natury
                > biologicznej - krzyzowanie wsobne i bardzo wysokie prawdopodobienstwo ujawnieni
                >
                > a sie genow recesywnych powodujacych wady rozwojowe i / lub smierc plodu lub
                > dziecka..."
                > ale kto mówi , że seks ma być tylko rozmanażania? Tyle kobiet woła , ze brzuch
                > należy tylko do niej, więc nawet gdyby siostra zaszła w ciąze z bratem , to
                > jest przecież jeszcze możliwość usunięcia płodu. A przecież nawet, gdy zechce
                > urodzić , to dlaczego ktoś ma jej zabraniać?

                No comments. Nie bede sie wdawal w dyskusje z ludzmi szukajacymi dziury w calym.

                >
                > I jak... dalej, geju uważasz , że jesteś zdrowy? Przecież tak, jak popęd do
                > dzieci , tak i popęd do tej samej płci , można już leczyć!!!!

                Tak, heteroseksualisto. Jestem zdrowy. Ba, jestem okazem zdrowia. Mam bardzo
                sprawny umysl i nadprzecietnie sprawne cialo. Czuje sie swietnie.

                Poped do dzieci mozna leczyc (choc bywa to trudne) i musi byc leczony, bo
                warunkiem dopuszczalnosci stosunku seksualnego, moim zdaniem, jest obopolna
                zgoda obojga / obu partnerow seksualnych. Najlepiej partnerow pelnoletnich - nie
                ma wtedy zadnych watpliwosci, co do granicy wieku itp. Z reszta kwestia granicy
                wieku to inna sprawa, nie na te dyskusje.

                A co do "leczenia" pociagu do ludzi tej samej plci. A sprobuj no sobie wyobrazic
                hipotetyczna sytuacje, ze jakis szaleniec zmusza Cie do leczenia sie z popedu do
                kobiet. I co?
                Podreczniki seksuologii z czasu Adofa H. albo Jozefa S. nie sa w obecnych
                czasach najlepszymi zrodlami wiedzy.

                Pozdrawiam
          • snajper55 Re: Gdyby Twoje dziecko było homoseksualistą? 29.03.05, 14:27
            mclaren9 napisał:

            > Ludzie, zastanówcie się co tem gej pisze:

            Świętą prawdę pisze.

            > Geju, odpowiedz mi na takie pytanie. Skoro miłość jest piękna i wara innym od
            > par homoseksulanych, to czy dorosła siostra i dorosły brat, jeżeli się kochają
            > też mogą uprawiać seks?

            Nie. Kazirodctwo jest przestępstwem, homoseksualizm - nie.

            S.
        • abaddon_696 Re: Gdyby Twoje dziecko było homoseksualistą? 29.03.05, 23:51
          Poraza mnie rozprzestrzenienie i powszechnosc w spoleczenstwie przekonania, ze
          > orientacja seksualna jest zalezna od woli czlowieka, ze homoseksualizmu mozna
          > kogos nauczyc, ze mozna kogos w jakis tam sposob "zwiesc na zla droge" w tej
          > kwestii. Bzdury to i zabobony. Polecam lektury z zakresu seksuologii i
          psycholo
          > gii.

          Orientacja jest niezależna od woli człowieka. Natomiast sam związek
          homoseksualny - owszem. To Twój wybór z kim chodzisz do łóżka.

          • kudlok Re: Gdyby Twoje dziecko było homoseksualistą? 30.03.05, 03:11
            abaddon_696 napisał:

            > Poraza mnie rozprzestrzenienie i powszechnosc w spoleczenstwie przekonania, ze
            > > orientacja seksualna jest zalezna od woli czlowieka, ze homoseksualizmu m
            > ozna
            > > kogos nauczyc, ze mozna kogos w jakis tam sposob "zwiesc na zla droge" w
            > tej
            > > kwestii. Bzdury to i zabobony. Polecam lektury z zakresu seksuologii i
            > psycholo
            > > gii.
            >
            > Orientacja jest niezależna od woli człowieka. Natomiast sam związek
            > homoseksualny - owszem. To Twój wybór z kim chodzisz do łóżka.
            >

            Aaa, no pewnie, ze zwiazek juz jest kwestia wyboru. I ja wybralem zwiazek z tym,
            a nie innym czlowiekiem. I jestem szczesliwy.
            A ci, co proponuja gejom zycie w celibacie, to niech sie klupna w glowe. Nie za
            mocno, ale skutecznie.
            • abaddon_696 Re: Gdyby Twoje dziecko było homoseksualistą? 30.03.05, 17:50
              > A ci, co proponuja gejom zycie w celibacie, to niech sie klupna w glowe. Nie
              za
              > mocno, ale skutecznie.

              Ja nic takiego nie proponuję, baw się dobrze. Tylko sugerowałem, że orientacja
              nie jest jedyną przyczyną, dla których ludzie wchodzą w związki.
    • Gość: www.alberto.pl Gdyby Twoje dziecko było homoseksualistą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.05, 19:27
      Gdyby moje dziecko było homoseksualistą - oznaczaloby to, ze wybralo swoja
      odmienna od rekomendowanej przez rodzicow bezBozna droge.
      Nie wyrzeklbym sie go - ale nie zmienia to faktu ze namawialbym go do
      porzucenia tego zboczenia - tak samo jak handlarza narkotykow,
      rzymskiegokatolika, pedofila czy morderce. Grzech to grzech. Nie ma znaczenia
      czy jest to balwochwalstwo, kradzieze, morderstwa czy klamstwo. Grzech niszczy
      ludzi ktorzy go praktykuja. Homoseksualizm nie jest tu zadnym wyjatkiem.
      www.alberto.pl/
      www.brzeg.own.pl/
      • Gość: Hehehe Gdyby Twoje dziecko było Albertem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.05, 20:53
        Albercie / /??* / popieram* / antygeylesie drugi / antygeylesie
        *- nie wiem jak Was odmienić
        Czy masz rozpiątnienie jaźni czy też macie strategię sławnego doktora G?
        ps.
        Wywal/Wywalcie tą melodyjkę za strony!!!
        Zapycha łącze!!!
        Miłego dnia życze!
      • Gość: Hehehe Gdyby Twoje dziecko było rzymskim katolikiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.05, 21:01
        > Nie wyrzeklbym sie go - ale nie zmienia to faktu ze namawialbym go do
        > porzucenia tego zboczenia - tak samo jak handlarza narkotykow,
        > rzymskiegokatolika, pedofila czy morderce.
        Hm... Katolicyzm zboczeniem...
        Dobrze wiedzieć - przez dwadzieścia lat życia byłem zboczeńcem.
        Osobiście, już prędzej wpadłbym na pomysł, że katolicka nauka o
        transubstancjacji i dogmat o człowieczeństwie Chrystusa oznaczają powszechny
        kanibalizm wiernych...
        Albo kiepsko sformuowałeś zdanie pod względem gramatycznyno-logiczny, albo
        beztrosko pojechałes po wierze prawie miliadra ludzi.
        Która częśźć powyższej alterantywy jest prawdziwa?
        Miłego dnia życzę!
        • Gość: kik Re: Gdyby Twoje dziecko było rzymskim katolikiem? IP: *.bulldogdsl.com 28.03.05, 21:34
          ta dyskusja nie ma sensu, bo juz od poczatku jest walka i tylko walka. nie
          wdawajcie sie w nia w tej postaci.
      • Gość: siteczko Re: Gdyby Twoje dziecko było homoseksualistą? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.03.05, 12:07
        Nie mogę dostrzec nic moralnie złego w homoseksualizmie. Po prostu nie
        potrafię. Miłość to miłość.
    • sloggi FORUM DLA GEJÓW I ICH PRZYJACIÓŁ 29.03.05, 03:15

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10128
    • ben_shaprut Dzięki Bogu pedały też mają honor! Dwa lata temu 29.03.05, 04:54
      miałem rozmowę kwalifikacyjną na stanowisko kierownika regionalnego. Zjawił się
      facet odwalony "na blask". Po pewnym czasie zapytałem go (wbrew prawu) czy nie
      jest pedałem, bo w naszej branży to obciach - i facet przyznał, że tak, ale
      przechodzi terapię. Mam w dupię poprawność i antypoprawność, ale gość jest
      żonaty i ma dziecko.
      Modlę się za niego, bo uczciwy facet i walczy ze zboczeniem...
      • aszar.kari Gdyby moje dziecko bylo homoseksualista... 29.03.05, 05:41
        ... cieszylabym sie nieslychanie z faktu, ze nie mieszkamy w Polsce.
        Jest to w sumie bardzo przygnebiajaca konstatacja ale taki wniosek nasuwa sie
        sam, gdy czytam wiele z powyzszych postow. Biedna Polska :( Biedni Polacy :(
        Aszar
        • Gość: misiek Gdyby moje dziecko bylo homoseksualista... IP: *.cg.shawcable.net 29.03.05, 06:42
          ...to bym sie chyba wlasna piescia zabil z tego smutku....

          Na szczescie dzieci mam normalne to sie zabijac nie musze.

    • Gość: misiek Moja genialnosc jest wrodzona.... IP: *.cg.shawcable.net 29.03.05, 06:47
      a homoseksualizm gejow jest nabyty.

      Proste, nie?
    • Gość: Nick Ojcowie - nie-mężczyźni IP: 80.50.49.* 29.03.05, 10:46
      Facet, który wyrzeka się syna, bo jest homoseksualistą, nie jest mężczyzną.
      Homoseksualista, który odkrywa swoją seksualność, informuje o tym stopniowo
      otoczenie i ponosi konsekwencje tego odważnego kroku, jest prawdziwym
      mężczyzną. I tyle. Być mężczyzną to nie znaczy wsadzać członka do pochwy
      kobiety, ale bronić ukochanych osób i walczyć o swoje przekonania.
      • mclaren9 Re: Ojcowie - nie-mężczyźni 29.03.05, 11:23
        Geju, odpowiedz mi na takie pytanie. Skoro miłość jest piękna i wara innym od
        par homoseksulanych, to czy dorosła siostra i dorosły brat , jeżeli się kochają
        też mogą uprawiać seks? Przecież to dwoje dorosłych ludzi , którzy chcą
        uprawiać seks, więc co innym do tego! Czy w ramach równości mogą "wyjść z
        podziemia" i np. mówić otwarcie w telewizji o swoim cudownym uczuciu? Czy mogą
        organizować parady uliczne i czy są też kluby dla osób w związkach
        kazirodczych? Przecież to miłość,takie piękne uczucie, taka sama jak miłość
        lesbijek i gejów.
        • snajper55 Re: Ojcowie - nie-mężczyźni 29.03.05, 14:29
          mclaren9 napisał:

          > Geju, odpowiedz mi na takie pytanie. Skoro miłość jest piękna i wara innym od
          > par homoseksulanych, to czy dorosła siostra i dorosły brat, jeżeli się kochają
          > też mogą uprawiać seks?

          Nie, ponieważ kazirodctwo jest przestępstwem, a homoseksualizm - nie.

          S.
          • Gość: hehehe A gdyby twoje dziecko wolało inną "Piękną miłość"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.05, 19:15
            A gdy dojdzie do władzy "pobożna lewica", to też może stać się przestępstwem.
            I co wtedy - biernie się podporządkujesz?
            Homoseksualizm, w warstwie aksjologicznej ma identyczną legitymizację jak
            kazirodztwo, czy koprofilia.
            A czy Ty, snajprzerze, poparłbyś akcję "niech nas zobaczą" spod znaku podobnych
            upodobań?
            Miłego dnia życzę!

            ps.
            "Wszyscy ludzie będą braćmi"- UE wspiera kazirodztwo;)
            • kudlok Re: A gdyby twoje dziecko wolało inną "Piękną mił 29.03.05, 21:26
              Gość portalu: hehehe napisał(a):

              > A gdy dojdzie do władzy "pobożna lewica", to też może stać się przestępstwem.
              > I co wtedy - biernie się podporządkujesz?
              > Homoseksualizm, w warstwie aksjologicznej ma identyczną legitymizację jak
              > kazirodztwo, czy koprofilia.

              To znaczy jaka? I rozpatrywany w odnisieniu do jakich wartosci?
              Zaznaczam, ze nie jestem katolikiem i chrzescijaninem, wiec watosci
              chrzescijanskie nie sa dla mnie absolutnym wyznacznikiem co jest dobre, a co zle.

              [...]
              >
              > ps.
              > "Wszyscy ludzie będą braćmi"- UE wspiera kazirodztwo;)

              Co ma bratersto do homoseksualizmu, he? Gdzie Rzym, gdzie Krym.
              Poza tym nie Unia Europejska wymyslila "Ode do radosci" i jej slowa. Zapewne
              wiesz o tym, ze powstaly w czasach, gdy UE nikomu sie nawet nie snila.
              • Gość: hehehe A gdyby twoje dziecko nie rozumiało emotów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.05, 23:31
                > To znaczy jaka? I rozpatrywany w odnisieniu do jakich wartosci?
                > Zaznaczam, ze nie jestem katolikiem i chrzescijaninem, wiec watosci
                > chrzescijanskie nie sa dla mnie absolutnym wyznacznikiem co jest dobre, a co zl
                > e.
                pobożna lewica - LPR, PiS, drobnica rydzykowa. Oni mogłiby wprowadzić
                ograniczenia natury prawnej. I czy w takim przypadku także byś ich słuchał?
                Przykład z koprofilią: niektórzy ludzie, niekoniecznie dyszący mordem
                neonaziści, czują równe obrzydzenie wobec koprofilii jak do homoseksualizmu.
                No to jak jest z tą tolerancją. Powiesz, że spółkowanie z ekskrementami jest
                obiektywnie obżdydliwe...
                ...ale to samo niektórzy powiedzą o homoseksualiźmie.
                I co Ty na to?

                > Co ma bratersto do homoseksualizmu, he? Gdzie Rzym, gdzie Krym.
                > Poza tym nie Unia Europejska wymyslila "Ode do radosci" i jej slowa. Zapewne
                > wiesz o tym, ze powstaly w czasach, gdy UE nikomu sie nawet nie snila.
                Rada metodologiczna: znaczek ;) sugeruje irionię

                ps.
                Nie cierpię UE także za to, ża przywłaszczyła sobie Beethovena i Schillera
                Ale to bajka na inne forum...
                • kudlok Re: A gdyby twoje dziecko nie rozumiało emotów 30.03.05, 03:20
                  Gość portalu: hehehe napisał(a):

                  > > To znaczy jaka? I rozpatrywany w odnisieniu do jakich wartosci?
                  > > Zaznaczam, ze nie jestem katolikiem i chrzescijaninem, wiec watosci
                  > > chrzescijanskie nie sa dla mnie absolutnym wyznacznikiem co jest dobre, a
                  > co zl
                  > > e.
                  > pobożna lewica - LPR, PiS, drobnica rydzykowa. Oni mogłiby wprowadzić
                  > ograniczenia natury prawnej. I czy w takim przypadku także byś ich słuchał?

                  Faktycznie, mozna sobie taki rozwoj sytuacji wyobrazic. I nie sluchalbym ich nic
                  a nic - udalbym sie na emigracje :)

                  > Przykład z koprofilią: niektórzy ludzie, niekoniecznie dyszący mordem
                  > neonaziści, czują równe obrzydzenie wobec koprofilii jak do homoseksualizmu.
                  > No to jak jest z tą tolerancją. Powiesz, że spółkowanie z ekskrementami jest
                  > obiektywnie obżdydliwe...

                  Well, z mojego punktu widzenia jest obrzydliwe, zgadza sie.
                  A jak sie objawia moja tolerancja? Wiem, ze pewna grupa ludzi majacych takie
                  upodobania istnieje. No coz. Dopoki nie narzucaja mi sie ze swoimi upodobaniami,
                  to ich sprawa, co robia. Oczywiscie pod warunkiem, ze nie szkodza innym i nie
                  naruszaja prawa.

                  > ...ale to samo niektórzy powiedzą o homoseksualiźmie.
                  > I co Ty na to?

                  Zdaje sobie z tego sprawe.
                  Ale czy ktokolwiek zmusza kogokolwiek do ogladania spolkujacych facetow???? To
                  raz. A dwa - jak juz pisalem gdzies w tej dyskusji - swiadom jestem tego, w
                  jakim kraju zyje oraz tego, co ludzi drazni. Dlatego tez unikam w miejscach
                  publicznych zachowan, ktore moglyby takie rozdraznienie wywolac.
                  Zdrowy rozsadek i umiar podstawa sukcesu. Dzieki temu nie czuje sie jakos
                  szczegolnie ograniczony, czy zniewolony, a ludzie, ktorzy wokol mnie zyja nie sa
                  przeze mnie draznienie. I tyle.
                  [...]

                  > Rada metodologiczna: znaczek ;) sugeruje irionię
                  >

                  Gdzies ten znaczek przeoczylem. Przepraszam.

                  [...]
            • snajper55 Re: A gdyby twoje dziecko wolało inną "Piękną mił 30.03.05, 02:50
              Gość portalu: hehehe napisał(a):

              > A gdy dojdzie do władzy "pobożna lewica", to też może stać się przestępstwem.
              > I co wtedy - biernie się podporządkujesz?

              Ja nie będę musiał się podporządkowywać, bo jestem hetero, ale takie prawo bym
              uważał za dyskryminujące. Tak jak obecny brak możliwości zawarcia związkuy
              małżeńskiego przez homoseksualistów. Zakaz związków kazirodczych natomiast ma
              swoje istotne uzasadnienie, dlatego mojego sprzeciwu nie budzi. Choć łatwo
              mnożna sobie wyobrazić społeczeństwo funkcjonujące bez tego zakazu (i bez
              jeszcze paru innych).

              > Homoseksualizm, w warstwie aksjologicznej ma identyczną legitymizację jak
              > kazirodztwo, czy koprofilia.

              Uważam, że każda grupa ma prawo walczyć o swe prawa, jeśli czyje się
              dyskryminowana. System prawny jest systemem sztucznym i można go w szerokim
              zakresie modyfikować.

              > A czy Ty, snajperze, poparłbyś akcję "niech nas zobaczą" spod znaku podobnych
              > upodobań?

              Popieram wolność wypowiedzi. Także takich.

              S.
    • Gość: Marylka Byłoby ciężko IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.03.05, 13:57
      Cóż, możecie uznać mnie za mało tolerancyjną, ale ja wciąż uważam, że
      homoseksualizm to pewne wynaturzenie. Jestem przekonana, że człowiek nie rodzi
      się z tym, tylko jest to efektem przebiegu okresu dojrzewania. Oczywiście
      jestem jak najbardziej przeciwna temu, aby osoby o innej orientacji były
      odtrącane, sądzę, że należy im się taki sam szacunek jak hetero. Aczkolwiek na
      pytanie zawarte w temacie odpowiem, że ciężko byłoby mi się z tym pogodzić.
      • kudlok Re: Byłoby ciężko 29.03.05, 14:27
        Gość portalu: Marylka napisał(a):

        > Cóż, możecie uznać mnie za mało tolerancyjną, ale ja wciąż uważam, że
        > homoseksualizm to pewne wynaturzenie. Jestem przekonana, że człowiek nie rodzi
        > się z tym, tylko jest to efektem przebiegu okresu dojrzewania. Oczywiście
        > jestem jak najbardziej przeciwna temu, aby osoby o innej orientacji były
        > odtrącane, sądzę, że należy im się taki sam szacunek jak hetero. Aczkolwiek na
        > pytanie zawarte w temacie odpowiem, że ciężko byłoby mi się z tym pogodzić.

        Wlasnie na tym polega tolerancja. Na tym, co napisalas!
        Nie popieram danego sposobu zycia, moze czuje sie nieswojo w towarzystwie takich
        ludzi, ale w zwiazku z tym, ze nie ingeruja w moje zycie, szanuje ich i TOLERUJE
        nie wtracajac sie jednoczesnie do nich.
        Wiecej nie trzeba, to jest wystarczajace :)

        pozdrawiam

        • ankapl9 Re: Byłoby ciężko 29.03.05, 14:35
          piszesz , że:"...ale w zwiazku z tym, ze nie ingeruja w moje zycie, szanuje
          ich i TOLERUJE nie wtracajac sie jednoczesnie do nich..."

          mylisz kilka pojęć! Jeżeli podejrzewasz , że sąsiad bije żone i dzieci , ale
          nie ingeruje w Twoje życie , to też bedziesz to tolerować? do kiedy ? Aż
          zobaczysz , że wynoszą kilka ciał w czarnych workach?
          Lesbijki, geje, osoby w związkach kazirodczych też chcą być pokazywane w
          telewizji, chcą mówić o sobie, pokazywać jak jest cudownie gdy np. pełnoletnia
          siostra z bratem uprawia sex, bo się kochają!
          • Gość: Marylka Kiepskie porównanie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.03.05, 14:48
            A mi się wydaje, ze to jednak Ty mylisz kilka pojęć. Ja nie porównałabym
            homoseksualisty do mężczyzny, który bije żonę i dzieci. Ten pierwszy nie robi
            nikomu krzywdy (oczywiście zakładając, że nie robi nic niezgodnego z prawem) a
            ten drugi owszem. Dlatego uważam, że powinniśmy szanować ludzi, którzy nie
            zadają innym cierpienia, natomiast tych, którzy krzywdzą powinno się karać.
            Pozdrawiam
            • ankapl9 Re: Kiepskie porównanie 29.03.05, 14:58
              to powinno się np. propagować i pozwalać na sex między córką a ojcem , siostrą
              a bratem ? Jak nikomu te relacje nie wyrządzają krzywdy???
              • snajper55 Re: Kiepskie porównanie 29.03.05, 15:18
                ankapl9 napisała:

                > to powinno się np. propagować i pozwalać na sex między córką a ojcem, siostrą
                > a bratem ? Jak nikomu te relacje nie wyrządzają krzywdy???

                Nie powinno, ponieważ jest to przestępstwo.

                S.
          • kudlok Re: Byłoby ciężko 29.03.05, 15:05
            ankapl9 napisała:

            > piszesz , że:"...ale w zwiazku z tym, ze nie ingeruja w moje zycie, szanuje
            > ich i TOLERUJE nie wtracajac sie jednoczesnie do nich..."
            >
            > mylisz kilka pojęć! Jeżeli podejrzewasz , że sąsiad bije żone i dzieci , ale
            > nie ingeruje w Twoje życie , to też bedziesz to tolerować? do kiedy ? Aż
            > zobaczysz , że wynoszą kilka ciał w czarnych workach?

            Khe, to Ty mylisz sprawy. Przypadek, gdy sasiad pastwi sie nad rodzina wiaze sie
            z wyrzadzaniem tej rodzinie krzywdy i z racji tego wymaga interwencji.

            > Lesbijki, geje, osoby w związkach kazirodczych też chcą być pokazywane w
            > telewizji, chcą mówić o sobie, pokazywać jak jest cudownie gdy np. pełnoletnia
            > siostra z bratem uprawia sex, bo się kochają!

            Rodzenstwo uprawiajace seks po pierwsze narusza zakaz wynikajacy z istotnych
            przeslanek biologicznych. To po pierwsze.
            Po drugie - z pewnoscia w codziennym zyciu mijasz na ulicy, w swojej dzielnicy,
            pracy, w kinie wielu gejow i nawet nie wiesz o tym. Wszedzie najbardziej
            widoczne jest efektowne albo wrecz efekciarskie, ale malo liczne ekstremum. Ja
            nie latam wystrojony w piorka i cekiny po ulicy, bo uwazam, ze jest to zalosne i
            malo madre. To owo ekstremum urzadza szopki strzelajac sobie i innym samoboja,
            bo przeginaja za czesto. Jestem realista, wiem w jakim kraju zycje, wiem, co
            ludzi drazni.
            Dlatego wiec unikam zachowan, ktore moglyby sie wydac prowokujace. Nie znaczy to
            za razem, ze chodze kanalami albo sie ukrywam. Wszedzie i zawsze wskazany jest
            zdrowy rozsadek i umiar.
            Swoje kilka minut "slawy" osiagam realizujac sie na zupelnie innej niwie -
            dzialajac spolecznie w dziedzinie nijak nie zwiazanej z omawiana tu sprawa.
            • adamwitka Re: Byłoby ciężko 29.03.05, 15:18
              ale popęd płciowy do tej samej płci , podobnie jak popęd seksualny do dzieci,
              można juz leczyć!!!
              Nikt nie pisze, że gejów i lesbijki powinna czekać eksterminacja, ale tylko ,
              że chorych ludzi powinno sie leczyć , a nie pokazywać ich dewiacje w telewizji
              i na paradach, mówiąc o sobie : Bo my jesteśmy tolerancyjni, to pokażemy nawet
              ludzi oddających kał (toż to takie naturalne, a w telewizji tego nie pokazują-
              chyba jacyś zacofani!)
              • snajper55 Re: Byłoby ciężko 29.03.05, 15:20
                adamwitka napisał:

                > ale popęd płciowy do tej samej płci , podobnie jak popęd seksualny do dzieci,
                > można juz leczyć!!!

                Nie, nie można. Podobnie jak nie da się wyleczyć heteroseksualizmu.

                > Nikt nie pisze, że gejów i lesbijki powinna czekać eksterminacja, ale tylko ,
                > że chorych ludzi powinno sie leczyć ,

                Chorych - tak. Tylko, że homoseksualizm to nie choroba.

                > a nie pokazywać ich dewiacje w telewizji
                > i na paradach, mówiąc o sobie : Bo my jesteśmy tolerancyjni, to pokażemy nawet
                > ludzi oddających kał (toż to takie naturalne, a w telewizji tego nie pokazują-
                > chyba jacyś zacofani!)

                Skoro heteroseksualiści sa pokazywani, to dlaczego homo nie pokazywać ?

                S.
                • adamwitka Re: Byłoby ciężko 29.03.05, 15:26
                  > Skoro heteroseksualiści sa pokazywani, to dlaczego homo nie pokazywać ?

                  bo ludzie homo, to rezultat pewnego defektu w życiu płodowym człowieka! Chociaż
                  część z nich przechodzi na strone homo , pod wpływem środowiska, braku
                  zachamowań(podobnie jak chęć seksu ze zwierzętami)itp.
                  • Gość: IM23 Re:CIĘŻKO BYĆ NIE MUSI IP: 217.96.44.* 29.03.05, 16:04
                    homoseksualiści są normalnymi ludzmi
                    powiem więcej:są bardziej wrażliwi,inteligentniejsi,bardziej tolerancyjni
                    łatwiej osiągający cele materialne,chętniej pracujacy
                    /znam paru mężczyzn,i jestem pod wrażeniem/
                    potrafią być prawdziwymi przyjaciółmi,takimi na dobre a zwłasza złe
                    /z doświadczenia/
                    homoseksualizm to stan z którym się rodzą,a nam nic do tego
                    /delfiny to też homoseksualiści!/

                    co tak bulwersuje tych,którzy są przeciwni homoseksualistom?
                    wszyscy o innej orientacji,jest kraj w którym mozecie czuć się naprawdę dobrze
                    /Londyn/
                    tam możecie pracować,rozwijać zainteresowania,spotkać partnera,a na 100%
                    liczyć na pomoc ŚWIATA GAYÓW,we wszystkim.
                    szkoda waszych nieprzespanych nocy i zamartwiania się
                    jest szansa na normalność tam,tu walczycie tylko o akceptację
                    • adamwitka Re:CIĘŻKO BYĆ NIE MUSI 29.03.05, 16:13

                      homo sa tak samo normalni jak pedofile, a to że wśród nich znalazł się
                      np. "wybitny " psycholog piszący ksiązki jak uchronić dzieci przed pedofilamii -
                      Andrzej S. czy twórca Poznańskich Słowików nie jest wytłumaczeniem dla ich
                      choroby! Może nawet są prawdziwymi przyjaciółmi dla kolegów, ale jedno jest
                      pewne są chorzy, podobnie jak geje i lesbijki!

                      W pewnych czasach szaleństwo musi zatoczyc pełen
                      krag, by ludziom wrócił rozsądek.
                      Benjamin Constant


                      • yast Re:CIĘŻKO BYĆ NIE MUSI 29.03.05, 16:30
                        Z pewnymi ludzmi nie mozna podyskutowac gdyz maja oczy szeroko zamkniete na
                        fakty i rzeczywistosc. Wladaja za to utarymi frazesami i blednymi porownaniami.
                        Ty zaliczasz sie do tego grona. Przykro :-(
                        • adamwitka Re:CZAS LECZYĆ HOMOSIÓW! 29.03.05, 16:38
                          takie same argumenty podaje typowy pedofil-często wybitny przedstawiciel w
                          swojej dziedzinie, a w pracy dobry kolega(hehe)
                          ....Bo proszę sądu, ja tak mam od urodzenia, to jest miłość do małych
                          dzieci..., a one też mnie kochają, to miłość proszę sądu!Dodatkowo takich jak
                          ja jest kilka tysięcy w Europie i często zajmujemy wysoki stanowiska , może by
                          tak zmienić prawo, proszę sądu? Chyba nie jesteśmy zaściankowi?!!!
                          • Gość: im23 Re:CZAS LECZYĆ HOMOSIÓW! IP: 217.96.44.* 29.03.05, 16:44
                            przykład jest dobry ale porównanie do dupy
                    • Gość: hehehe Kocham palących na stosach w imię tolerancji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.05, 19:37
                      > homoseksualiści są normalnymi ludzmi
                      > powiem więcej:są bardziej wrażliwi,inteligentniejsi,bardziej tolerancyjni
                      ...sprawniejsi, mądrzejsi, silniejsi i w ogóle staną się świetlaną przysłością
                      Białej Rasy...
                      ...jak tylko nasi naukowcy znajdą sposób, jak mają się rozmażać.

                      A dla Ciebie życzeń nie będzie...
                      • Gość: im23 Re: Kocham palących na stosach w imię tolerancji IP: 217.96.44.* 29.03.05, 22:06
                        spokojna twoja,
                        swietlista przyszłość niekoniecznie Białej Rasy,to raz
                        "nasi"naukowcy nie znajdą sposobu,ale zagraniczni...kto wie? to dwa
                        a trzy to czy wiesz kto to:Leonardo da vinci,Freddie Mercury,George Michael,
                        Elton John itd /ocenę ich wrażliwości ,umiejętności,inteligencji itp pozostawię
                        bez komentarza/
                        • Gość: hehehe Kocham palących na stosach w imię tolerancji2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.05, 23:51
                          Oczekujesz, że ludzie nie będą oceniac Cię schematami, skoro sam nimi mierzysz
                          innych?
                          Powodzenia...
                          ...ale życzeń i tak nie będzie
                          • Gość: IM23 Re: Kocham palących na stosach w imię tolerancji2 IP: 217.96.44.* 30.03.05, 20:26
                            mylisz "docenianie" z "ocenianiem"

                            ps.umiem czytać,więc jeśli życzeń nie napiszesz to oczywistym staje się ze ich
                            nie ma
                            CHYBA LOGICZNE!!!
                  • kudlok Re: Byłoby ciężko 29.03.05, 21:33
                    adamwitka napisał:

                    > > Skoro heteroseksualiści sa pokazywani, to dlaczego homo nie pokazywać ?
                    >
                    > bo ludzie homo, to rezultat pewnego defektu w życiu płodowym człowieka! Chociaż
                    >
                    > część z nich przechodzi na strone homo , pod wpływem środowiska, braku
                    > zachamowań(podobnie jak chęć seksu ze zwierzętami)itp.

                    Podobnie jak brak reki, paraliz, slepota i pare innych "niedorobek". Rozumiem,
                    ze tych ludzi tez nalezy trzymac w zamknieciu i bron Boze nie pokazywac, co?

                • Gość: hehehe Ciekawe... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.05, 19:47
                  Powiedz mi jedną rzecz:
                  Czy poparłbyś medialną kampanię na rzecz koprofilli?
                  Niech nas zobaczą: babka/facet z ekskrementem w dłoni
                  niech także się pokażą!
                  A Ci tam... jesteś tolerancyjny!
                  ...a może się myle?
                  • kudlok Re: Ciekawe... 29.03.05, 21:43
                    Gość portalu: hehehe napisał(a):

                    > Powiedz mi jedną rzecz:
                    > Czy poparłbyś medialną kampanię na rzecz koprofilli?
                    > Niech nas zobaczą: babka/facet z ekskrementem w dłoni
                    > niech także się pokażą!
                    > A Ci tam... jesteś tolerancyjny!
                    > ...a może się myle?

                    "Popierac" i "tolerowac" to slowa niosace dwa rozne znaczenia.
                    Koprofilia nie budzi w zaden sposob mojego entuzjazmu - podobnie jak np. seks
                    grupowy, czy praktyki sadomasochistyczne. Niemniej jednak nic mi do tego, w jaki
                    sposob ktos tam osiaga satysfakcje seksualna, oczywiscie pod warunkiem, ze nie
                    szkoszi innym i ich nie krzywdzi.
                    Kampanii bym nie poparl. Ale jesli ktos by ja z wlasnych pieniedzy sfinansowal -
                    coz, zyjemy w wolnym kraju. ow ktos moze sobie robic wlasna kampanie. Jesli mi
                    sie nie podoba, to od tego mam pilota do telewizora. Robie "pstryk" i po kampanii.
                    • Gość: hehehe ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.05, 23:35
                      1.Chcesz, aby dzieciaki oglądały na plakatach szcześliwych ludzi, upapranych w ...?!

                      2. To co jest ekzekwowanie równości wobec prawa - to podchodzi pod tolerancję
                    • Gość: hehehe ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.05, 23:45
                      1.Chcesz, aby dzieciaki oglądały na plakatach szcześliwych ludzi, upapranych w ...?!
                      2. To co jest ekzekwowaniem równości wobec prawa - to podchodzi pod "tolerancję"
                      To co jest promocją określonego zachowania - to podchodzi pod "poparcie"
                      3. A jeśliby ktos zrobił sobie (za własne pieniądze) kampanię promocji idei
                      rasistowskich?też sobie możesz wyłączyć telewizor...
                      Powiesz, że możesz udowodnić podżeganie do przestępswta? Bzdura-gdybyśmy nie
                      mieli takiego represyjnego wobec nazizmu prawa (wynik histrorii, a nie
                      dojrzałości postawy obywatelskiej!), to byś takowej kampanii mógł nagwizdać.
                      Mógłbym wykupić bilbord gloryfikujący Stalina i włos by mi z głowy nie spadł.

                      Albo wolność albo kontrola. każde rozwiązanie jest przejściowe.
                      Ale jeśli wolność to...
                      ...ODWALCIE się od homofobów wszelkiej maści! Co najwyżej możecie skarżyć ich za
                      udowodnione przestępstwa.
                      • kudlok Re: ??? 30.03.05, 03:33
                        Gość portalu: hehehe napisał(a):

                        > 1.Chcesz, aby dzieciaki oglądały na plakatach szcześliwych ludzi, upapranych w
                        > ...?!

                        Khem, nie budzilyby takie plakaty mojego entuzjazmu. Ale, biorac pod uwage,
                        zedyskusja nasza stala sie troszke idealistyczna, to trzeba stwierdzic, ze ...
                        trudno byloby legalnie zakazac tego typu kampanii.

                        > 2. To co jest ekzekwowaniem równości wobec prawa - to podchodzi pod "tolerancję
                        > "
                        > To co jest promocją określonego zachowania - to podchodzi pod "poparcie"

                        A co ja takiego promuje? Ja jedyne, co usiluje promowac, to wlasne prawo do
                        zycia zgodnie ze swoim sumieniem, gustem i orientacja seksulana w ramach
                        obowiazujacego w Polsce ladu prawnego. Chcialbym tez miec drobne prawa
                        pozostajace w zwiazku z moim zwiazkiem - z reszta o tym tez juz rozmawialismy
                        (prawo do spadku, decyzje w sprawach medycznych itp).

                        > 3. A jeśliby ktos zrobił sobie (za własne pieniądze) kampanię promocji idei
                        > rasistowskich?też sobie możesz wyłączyć telewizor...

                        Teoretycznie jest to nielegalne w swietle Konstytucji. A ze roznego rodzaju
                        czarno brunatne talatajstwo sie ma dobrze, a policja z prokuratura udaja gluche,
                        slepe i kulawe, to inna sprawa.

                        > Powiesz, że możesz udowodnić podżeganie do przestępswta? Bzdura-gdybyśmy nie
                        > mieli takiego represyjnego wobec nazizmu prawa (wynik histrorii, a nie
                        > dojrzałości postawy obywatelskiej!), to byś takowej kampanii mógł nagwizdać.
                        > Mógłbym wykupić bilbord gloryfikujący Stalina i włos by mi z głowy nie spadł.
                        >

                        Ale historie mamy taka, a nie inna i nie moge sobie gloryfikowac Jozefa
                        Wissarionowicza.

                        > Albo wolność albo kontrola. każde rozwiązanie jest przejściowe.
                        > Ale jeśli wolność to...
                        > ...ODWALCIE się od homofobów wszelkiej maści! Co najwyżej możecie skarżyć ich z

                        Sluchaj, nie musisz w stosunku do mnie uzywac pluralis maiestaticus. Mozesz
                        normalnie sie zwracac w drugiej osobie liczby pojedynczej, przez ty ;)

                        Jesli chodzi o homofobow, to ja ich nie tykam, nie ruszam i w ogole sie na nich
                        nie ogladam i nimi nie interesuje tak dlugo, jak dlugo oni nie zaczynaja
                        ingerowac w moje zycie lub nie podejmuja prob ograniczenia moich praw lub nie
                        obrazaja mnie werbalnie lub nie naruszaja mojej nietykalnosci osobistej.
                        Niech sobie zyja. Nie lubie ich, ale TOLERUJE wlasnie.

                        > a
                        > udowodnione przestępstwa.

                        No a jak ktory taki np. mi obije morde, to jasne, ze podejme kroki majace na
                        celu udowodnienie mu przestepstwa lub wykroczenia.

              • kudlok Re: Byłoby ciężko 29.03.05, 21:32
                adamwitka napisał:

                > ale popęd płciowy do tej samej płci , podobnie jak popęd seksualny do dzieci,
                > można juz leczyć!!!

                Poped do tej samej plci mozna leczyc tak samo skutecznie, jak poped do plci
                przeciwnej.

                > Nikt nie pisze, że gejów i lesbijki powinna czekać eksterminacja, ale tylko ,
                > że chorych ludzi powinno sie leczyć

                Ja jestem calkowicie zdrowy. I na swoja orientacje seksualna mam dokladnie taki
                sam wplyw jak na to, ze jestem brunetem - nawet rozjasnianie wlosow tego nie zmieni.

                > , a nie pokazywać ich dewiacje w telewizji
                >

                Rozumiem, ze strzelaniny, gwalty, morderstwa, tortury mozna? I to jest normalne, co?

                > i na paradach, mówiąc o sobie : Bo my jesteśmy tolerancyjni, to pokażemy nawet
                > ludzi oddających kał (toż to takie naturalne, a w telewizji tego nie pokazują-
                > chyba jacyś zacofani!)

                No i co strasznego ta TV o tych pedalach pokazuje?? Grupe ludzi z transparentem?
                O losie straszny, jakie to perwersyjne - trzymac transparent w rekach!!
                Albo dwoch trzymajacych sie za reke facetow - no toz to zbrodnia!
                Albo kilku smiesznych gosci w piorkach z cekinami!! To do piero obraza
                powszechna!! Fuj, fuj, fuj, tfu, diably, szatany, wszetecznicy!!!
              • Gość: im23 Re: Byłoby ciężko IP: 217.96.44.* 29.03.05, 21:52
                -leczyc?raczej zahamować,podobnie jak w stosunku do płci przeciwnej!
                -chyba jesteś zacofany,bo oddających kał już pokazują,
                co nie znaczy ze ja to musze oglądac
            • Gość: hehehe Bądź konsekwentny!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.05, 19:25
              > Rodzenstwo uprawiajace seks po pierwsze narusza zakaz wynikajacy z istotnych
              > przeslanek biologicznych. To po pierwsze.
              Notoryczne uszkodzenia śluzuwki przy stosunku analnym sugerują to samo wobec
              homoseksualizmu.
              Może to mniejsza "kategoria wagowa" niż akumulacja genetyczna, ale skoro bawisz
              się w akjologię, to masz za swoje!
              Albo jesteśmy purytańscy albo...
              ...niech żyją koprofile!!!
              Kolejnego miłego dnia życże
              • kudlok Re: Bądź konsekwentny!!!!! 29.03.05, 21:50
                Gość portalu: hehehe napisał(a):

                > > Rodzenstwo uprawiajace seks po pierwsze narusza zakaz wynikajacy z istotn
                > ych
                > > przeslanek biologicznych. To po pierwsze.
                > Notoryczne uszkodzenia śluzuwki przy stosunku analnym sugerują to samo wobec
                > homoseksualizmu.

                Po pierwsze - pary heteroseksualne rowniez uprawiaja seks analny. Nie jest to
                jakas nadzwyczajna sytuacja.
                Po drugie - przy stosunku waginalnym w pewnych okolicznosciach rowniez do
                uszkodzenia sluzowki moze dojsc.
                Po trzecie - nie wszyscy geje uprawiaja seks analny

                > Może to mniejsza "kategoria wagowa" niż akumulacja genetyczna, ale skoro bawisz
                > się w akjologię, to masz za swoje!
                > Albo jesteśmy purytańscy albo...
                > ...niech żyją koprofile!!!

                Khem, to tak jak bys powiedzial, ze albo zachowujemy scisly post, albo zremy do
                rozpuku.
                Juz to dzis pisalem - umiar i zdrowy rozsadek, to podstawa wszystkiego.
                I tez dzis pisalem - nie powinno nikogo obchodzic, co robia za obopolna zgoda w
                swoim prywantnym czasie dwie dorosle osoby, pod warunkiem, ze nikomu nie szkodza
                i nie wystepuje przeciw prawu.

                > Kolejnego miłego dnia życże
                Ja rowniez
                • jaworszczanka Re: Bądź konsekwentny!!!!! 29.03.05, 22:59
                  Kudlok, nie chce mi sie wlaczyc do dyskusji, zwlaszcza ze obficie produkuje sie
                  w innym podobnym watku, ale wiedz, ze nie wszystkim musisz udowadniac, ze nie
                  jeste wielbladem... sciskam b mocno :)
                  • kudlok Re: Bądź konsekwentny!!!!! 30.03.05, 03:34
                    jaworszczanka napisała:

                    > Kudlok, nie chce mi sie wlaczyc do dyskusji, zwlaszcza ze obficie produkuje sie
                    >
                    > w innym podobnym watku, ale wiedz, ze nie wszystkim musisz udowadniac, ze nie
                    > jeste wielbladem... sciskam b mocno :)

                    Dziekuje i bardzo mi milo. Pozdrawiam serdecznie!
              • Gość: im23 Re: Bądź konsekwentny!!!!! IP: 217.96.44.* 29.03.05, 22:15
                notoryczne uszkodzenia śluzówki są z powodzeniem leczone,przez rodzimych
                lekarzy również,ba,nawet juz mozna zapobiegac tego typu uszkodzeniom,nie
                rezygnując z przyjemnosci

                ps
                a wydawałeś sie taki oczytany
    • Gość: Wujek Dobra Rada Re: Gdyby Twoje dziecko było homoseksualistą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.05, 17:10
      No jakto co bym zrobil? Okladal go kijami po pupie.. Oj albo nie po twarzy co by jej nie cieszyl az zmadrzeje a pozniej do pieca na 3 zdrowaski ale takie pozadne ! Tako zecze Wujek Dobra Rada ! Ot co !!
      • Gość: im23 Re: Gdyby Twoje dziecko było homoseksualistą? IP: 217.96.44.* 29.03.05, 17:51
        dyskuja jakakolwiek z typem "wujek" dla myślących jest zbyteczna
        natomiast odnośnie porównania pedofilstwa z homoseksualizmem mam parę uwag
        -homoseksualiści wchodzą w związki jako ludzie pełnoletni
        nie krzywdzą innych zmuszaniem ich do seksu,albowiem ta stona natury jest już u
        nich wykształcona,zwiazki są dobrowolne i wszystko inne z tym związane
        -pedofilstwo jest tak samo grożne jak morderstwo,jest to zmuszanie drugiej
        osoby/w tym przypadku niepełnoletniej,do czynów na które ta nie ma
        ochoty,bardzo delikatnie mówiąc,pomijam fakt nierozwiniętej sfery seksualnej/
        -takim samym przestępstwem jest dla mnie zmuszanie kobiety do seksu w parach
        heteroseksualnych,jest to najogólniej mówiąc gwałt,o którego rozmiarach nie
        mamy pojecia,albo nie zastanawiamy się w imie szczytnych "obowiązków
        małżeńskich"
        -stąd też moje wcześniejsze zdanie o tym że "przykład dobry,ale porównanie do.."
        • Gość: hehehe Gdyby Twoje dziecko nie krzywdziło innych? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.05, 19:42
          > -homoseksualiści wchodzą w związki jako ludzie pełnoletni
          > nie krzywdzą innych zmuszaniem ich do seksu,albowiem ta stona natury jest już u
          >
          > nich wykształcona,zwiazki są dobrowolne i wszystko inne z tym związane

          ech... Gays, Gays, uber alles...
          • Gość: im23 Re: Gdyby Twoje dziecko nie krzywdziło innych? IP: 217.96.44.* 29.03.05, 21:31
            mieszanka polsko-angielsko-niemieckiego moze robić wrażenie,o ile na pewno
            płynnie mówisz tymi językami
            argument to zaden niestety na tym forum
    • Gość: Zdrowy Rozsądek Przestańcie czepiać się homoseksualistów! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 29.03.05, 23:27
      Przestańcie czepiać się w końcu homoseksualistów!
    • labadek Re: Gdyby Twoje dziecko było homoseksualistą? 30.03.05, 02:15
      Gdyby moje dziecko, bylo homoseksualista, zaakceptowalabym jego wybor. Znam
      mlodego czlowieka, ktory wyjechal z Polski do USA tylko dlatego, ze byl inny
      niz jego koledzy. Jest to bardzo madry i wartosciowy mlody czlowiek, szybko
      odnalazl sie w nowym srodowisku, poznal takich samych ludzi jak on , dzisiaj
      minelo 6 lat, ma wlasne mieszkanie w srodmisciu duzego miasta , dobra prace ,
      piekny samochod i pieknego chlopaka z ktorym uklada sobie zycie. Mnie nie razi
      inna orientacja, nauczylam sie akceptowac i tolerowac ludzi o innych pogladach
      i zainteresowaniach .
    • paanika Re: Gdyby Twoje dziecko było homoseksualistą? 30.03.05, 05:59
      A ja mam gdzies te wasze wypowiedzi. Mam gdzies ta wasza tolerancje i
      nietolerancje. Zyje tak jak mi sie podoba, jak czuje. Krzywdy nikomu nie robie,
      zyje sobie w swoim srodowisku, a wy sie ciagle czepiacie i glupoty opowiadacie.

      Zycie jest tajemnica, ludzie! Milosc nie ma poczatku ani konca, ani obiektu. Ja
      nie wiem kim jestem, choc ciagle zadaje sobie to pytanie. A takie etykietki jak
      Polka, emigrantka, lesbijka itp., pozostawiam wam moi drodzy krajanie.
      • ankapl9 Re: Gdyby Twoje dziecko było homoseksualistą? 30.03.05, 10:46
        jakaś lesbijka - osoba chora pisze: "Zycie jest tajemnica, ludzie! Miłość nie
        ma poczatku ani konca, ani obiektu" ,... to obietkem tej cudownej miłości
        (również seksualnej) może być np. dziecko, zwierzę, brat, siostra(oczywiście
        gdzy też się zgadzają).Już wiesz dlaczego jesteś chora? Czy jeszcze nie? chyba
        dalej nie , bo sama piszesz:
        "Ja nie wiem kim jestem, choc ciagle zadaje sobie to pytanie", to może jesteś
        mężczyzną i dlatego ten pociąg seksualny do kobiet.
    • lala.laleczna Re: Gdyby Twoje dziecko było homoseksualistą? 30.03.05, 10:29
      > Oglądając program Ewy Drzyzgi, która przypuszczam na widownię zaprosiła
      > trochę tendencyjnie tatusiów, którym w głowie się nie mieści inna orientacja,
      >
      A nie przyszło ci do głowy, że to TY jesteś tendencyjna, a nie ci tatusiowe?
      Ci tatusiowie są całkowicie normalni. Sprawdzili się jako ojcowie, członkowie
      społeczeństwa i chcą, żeby ich synowie TEŻ byli NORMALNYMI, PEŁNOWARTOŚCIOWYMI,
      szczęśliwymi ludźmi.
      Czy naprawdę musisz NORMALNOŚĆ obrzucić błotem?
      • Gość: jaworszczanka ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.05, 10:48
        Lalo laleczna:
        1) skad czerpiesz wiedze o tym, ze ci zaproszeni do studia jako publicznosc
        panowie sprawdzili sie jako ojcowie i czlonkowie spoleczenstwa? a moze ktorys
        bije zone? jest alkoholikiem? ma za soba wyrok sadowy? albo po prostu jest
        beznadziejnym pracownikiem? a moze masturbuje sie, co tez niektorzy uwazaja za
        zboczenie?
        poznalas tych wszystkich gosci, ze pozwalasz sobie na tak autorytatywne
        stwierdzenia?
        2) prosze o definicje normalnosci, z podaniem jej kryteriow.
        • lala.laleczna Re: ? 30.03.05, 10:55
          Gość portalu: jaworszczanka napisał(a):

          > Lalo laleczna:
          > 1) skad czerpiesz wiedze o tym, ze ci zaproszeni do studia jako publicznosc
          > panowie sprawdzili sie jako ojcowie
          Z postu tytułowego
          i czlonkowie spoleczenstwa? a moze ktorys
          > bije zone? jest alkoholikiem? ma za soba wyrok sadowy?
          Tak zakładam. W więzieniu nie siedzą, poruszają się swobodnie, sąsiedzi pikiet
          przeciw nim nie robią, a zresztą - większość ojców to ludzie właśnie normalni.
          albo po prostu jest
          > beznadziejnym pracownikiem?
          Wyleciałby z roboty
          a moze masturbuje sie, co tez niektorzy uwazaja za
          > zboczenie?
          Co cię obchodzą nawyki seksualne innych ludzi? Mnie na pewno nic.
          > poznalas tych wszystkich gosci, ze pozwalasz sobie na tak autorytatywne
          > stwierdzenia?
          Autorytatywne stwierdzenia to padły w poście tytułowym.
          > 2) prosze o definicje normalnosci, z podaniem jej kryteriow.
          Zdolność i chęć do rozmnażania się, co jej podstawowym i wręcz jedynym
          imperatywem natury.

          • elizabeth7 OJ 30.03.05, 11:05
            lala.laleczna napisała:

            > Gość portalu: jaworszczanka napisał(a):
            >
            > > Lalo laleczna:
            > > 1) skad czerpiesz wiedze o tym, ze ci zaproszeni do studia jako publiczno
            > sc
            > > panowie sprawdzili sie jako ojcowie
            > Z postu tytułowego
            > i czlonkowie spoleczenstwa? a moze ktorys
            > > bije zone? jest alkoholikiem? ma za soba wyrok sadowy?
            > Tak zakładam. W więzieniu nie siedzą, poruszają się swobodnie, sąsiedzi
            pikiet
            > przeciw nim nie robią, a zresztą - większość ojców to ludzie właśnie normalni.
            > albo po prostu jest
            > > beznadziejnym pracownikiem?
            > Wyleciałby z roboty
            > a moze masturbuje sie, co tez niektorzy uwazaja za
            > > zboczenie?
            > Co cię obchodzą nawyki seksualne innych ludzi? Mnie na pewno nic.
            > > poznalas tych wszystkich gosci, ze pozwalasz sobie na tak autorytatywne
            > > stwierdzenia?
            > Autorytatywne stwierdzenia to padły w poście tytułowym.
            > > 2) prosze o definicje normalnosci, z podaniem jej kryteriow.
            > Zdolność i chęć do rozmnażania się, co jej podstawowym i wręcz jedynym
            > imperatywem natury.
            >

            To,ze ktos siedzial w wiezieniu nie musi oznaczac ze w nim siedzi. Jesli
            cudze "nawyki seksualne" maja nas nie interesowac to dlaczego oceniasz
            homoseksualiste jako kogos nienormalnego.Jesli jedynym imperatywem natury jest
            rozmanzanie sie czy nie powinno sie zabronic antykoncepcji jako nienaturalnej i
            wrecz nienormalnej? Do "natury" chetnie sie wraca czepiajac sie innych a swoje
            zycie uklada sie tak ze z natura nie ma nic wspolnego (czy dla malych dzieci
            zlobek lub niania to naturalne? aborcja,antykoncepcja?chodzenie w butach na
            szpilkach?siedzenie caly dzien przy komputerze?a w ogole praca po to by skladac
            papierki w banku a nie tylko po to by sie wyzywic? Co jest naturalne? co zgodne
            z natura?) A co z parami hetero ktore nie chca miec dzieci-a jest ich coraz
            wiecej? Mozemy je tolerowac czy pietnowac a moze oblozyc podatkiem bo
            nienaturalne?
            • lala.laleczna Re: OJ 30.03.05, 11:16
              >
              > To,ze ktos siedzial w wiezieniu nie musi oznaczac ze w nim siedzi.
              Ale trudno zakładać, że ktoś, kto nie siedzi w więzieniu, siedział tam.
              Powtarzam - większość osób jednak NIE siedzi w więzieniu.
              Jesli
              > cudze "nawyki seksualne" maja nas nie interesowac to dlaczego oceniasz
              > homoseksualiste jako kogos nienormalnego.
              Ponieważ jego nawyki są niezgodne z naturą. A ja nawet nie mam nic przeciwko
              takim ludziom - po prostu protestuję przeciwko bezczelnemu sformułowaniu z
              postu tytułowego, gloryfikującego NIENORMALNOŚĆ, a normalność określającemu
              jako TENDENCYJNOŚĆ. Proszę nie manipulować rzeczywistością, po prostu!
              Jesli jedynym imperatywem natury jest
              > rozmanzanie sie czy nie powinno sie zabronic antykoncepcji jako nienaturalnej
              i
              >
              > wrecz nienormalnej?
              Antykoncepcja i chodzenie na obcasach nie są NAWYKAMI SEKSUALNYMI ;-d
              Do "natury" chetnie sie wraca czepiajac sie innych a swoje
              > zycie uklada sie tak ze z natura nie ma nic wspolnego (
              A skąd wiesz, jakie jest moje życie?
              czy dla malych dzieci
              > zlobek lub niania to naturalne? aborcja,antykoncepcja?chodzenie w butach na
              > szpilkach?siedzenie caly dzien przy komputerze?a w ogole praca po to by
              skladac
              >
              > papierki w banku a nie tylko po to by sie wyzywic? Co jest naturalne? co
              zgodne
              >
              > z natura?) A co z parami hetero ktore nie chca miec dzieci-a jest ich coraz
              > wiecej? Mozemy je tolerowac czy pietnowac a moze oblozyc podatkiem bo
              > nienaturalne?
              Zgodne z naturą jest pęd do rozmnażania się.

              • elizabeth7 Re: OJ 30.03.05, 11:31
                lala.laleczna napisała:

                Chyba musze robic to co ty, ciac twoj post i odpowiadac. Co niniejszym czynie.

                > > To,ze ktos siedzial w wiezieniu nie musi oznaczac ze w nim siedzi.
                > Ale trudno zakładać, że ktoś, kto nie siedzi w więzieniu, siedział tam.
                > Powtarzam - większość osób jednak NIE siedzi w więzieniu.
                ODP. Ale tez nie powinno sie z gory zakladac ze to porzadni obywatele,dobrzy
                ludzie itd co sama zrobilas. Z gory zalozylas a mnie piszesz ze tego mi nie
                wolno robic.

                > Jesli
                > > cudze "nawyki seksualne" maja nas nie interesowac to dlaczego oceniasz
                > > homoseksualiste jako kogos nienormalnego.
                > Ponieważ jego nawyki są niezgodne z naturą. A ja nawet nie mam nic przeciwko
                > takim ludziom - po prostu protestuję przeciwko bezczelnemu sformułowaniu z
                > postu tytułowego, gloryfikującego NIENORMALNOŚĆ, a normalność określającemu
                > jako TENDENCYJNOŚĆ. Proszę nie manipulować rzeczywistością, po prostu!

                Nie masz racji.Homoseksualizm wystepuje w tzw. naturze i nie jest "przydany"
                wylacznie ludziom.Problem w tym ze z tej "natury" chcemy wybrac to co nam
                pasuje i czesto jest to "katolicki" obraz natury nawet niekoatolikow.
                > Jesli jedynym imperatywem natury jest
                > > rozmanzanie sie czy nie powinno sie zabronic antykoncepcji jako nienatura
                > lnej i wrecz nienormalnej?
                > Antykoncepcja i chodzenie na obcasach nie są NAWYKAMI SEKSUALNYMI ;-d

                Czyli z "natury" mozemy brac tylko to co nam sie podoba i co co w danej chwili
                chcemy wykorzystac jako "naturalne". O homoseksualixmie w naturze - j.w.
                > Do "natury" chetnie sie wraca czepiajac sie innych a swoje
                > > zycie uklada sie tak ze z natura nie ma nic wspolnego (
                > A skąd wiesz, jakie jest moje życie?
                > czy dla malych dzieci
                > > zlobek lub niania to naturalne? aborcja,antykoncepcja?chodzenie w butach
                > na
                > > szpilkach?siedzenie caly dzien przy komputerze?a w ogole praca po to by
                > skladac
                > >
                > > papierki w banku a nie tylko po to by sie wyzywic? Co jest naturalne? co
                > zgodne
                > >
                > > z natura?) A co z parami hetero ktore nie chca miec dzieci-a jest ich cor
                > az
                > > wiecej? Mozemy je tolerowac czy pietnowac a moze oblozyc podatkiem bo
                > > nienaturalne?
                > Zgodne z naturą jest pęd do rozmnażania się.

                Nie wiem jakie jest twoje zycie i nie musze wiedziec. Jakos w "naturze" widze
                odwrotnie -ped czlowieka do zapobiegania rozmnazania sie.I ma do tego prawo.
                • lala.laleczna Można założyć, a nawet TRZEBA, że większość 30.03.05, 11:37
                  osób to ludzie uczciwi. Tego nawet wymaga prawo. Domniemanie niewinności, moja
                  droga, się to nazywa.
                  Homoseksualizm występuje w naturze niezmiernie rzadko i jest to zachowanie
                  NIENORMALE, CZYLI ODBIEGAJĄCE OD NORMY. Najczęściej homoseksualne zachowania
                  kończą się albo odrzucenie zboczonego zwierzaka, albo NAWET ZABICIEM GO.
                  Jedynie w warunkach nienormalnych (np. z ZOO), zdarzają się częstsze zachowania
                  homoseksualne. Z konieczności.

                  A człowiek, moja droga, nie żyje w naturze, tylko w cywilizacji.
                  • Gość: jaworszczanka hm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.05, 11:46
                    > Ale trudno zakładać, że ktoś, kto nie siedzi w więzieniu, siedział tam.
                    > Powtarzam - większość osób jednak NIE siedzi w więzieniu.

                    jak zauwazyla Elizabeth, jest to rownie sensowne jak aprioryczne ocenianie
                    kogos, kogo po raz pierwszy widzisz w telewizji i kto wypowiedzial 5 zdan
                    (przy tym nie na swoj temat), jako osobe, ktora sprawdzila sie jako ojciec
                    rodziny i czlonek spoleczenstwa.

                    Jesli jedynym imperatywem natury jest
                    >> rozmanzanie sie czy nie powinno sie zabronic antykoncepcji jako
                    nienaturalnej
                    i
                    >> wrecz nienormalnej?
                    > Antykoncepcja i chodzenie na obcasach nie są NAWYKAMI SEKSUALNYMI ;-d

                    Lalu, to moze wyjasnisz, dlaczego jakies rzekomo istniejace prawa natury nalezy
                    stosowac do "nawykow seksualnych", ale do sprawy antykoncepcji (ktora wszak
                    rozmnazanie sie uniemozliwia - jak rozumiem niezdolnosc do rozrodu jest Twoim
                    zarzutem przeciwko "normalnosci" homoseksualistow) juz nie?

                    > A człowiek, moja droga, nie żyje w naturze, tylko w cywilizacji.

                    Lalu, prosze o konsekwencje - bo raz mamy sie na naturze wzorowac i
                    homoseksualizm jako z nia rzekomo niezgodny odrzucic, a teraz okazuje sie, ze
                    czlowiek jakby poza owe domniemane prawa natury jako istota cywilizowana ma
                    prawo wykraczac. wiec?
                    • lala.laleczna Re: hm 30.03.05, 12:06
                      Gość portalu: jaworszczanka napisał(a):

                      > > Ale trudno zakładać, że ktoś, kto nie siedzi w więzieniu, siedział tam.
                      > > Powtarzam - większość osób jednak NIE siedzi w więzieniu.
                      >
                      > jak zauwazyla Elizabeth, jest to rownie sensowne jak aprioryczne ocenianie
                      > kogos, kogo po raz pierwszy widzisz w telewizji i kto wypowiedzial 5 zdan
                      > (przy tym nie na swoj temat), jako osobe, ktora sprawdzila sie jako ojciec
                      > rodziny i czlonek spoleczenstwa.

                      Jak wyżej napisałam, polski system prawny ZAKŁADA NIEWINNOŚĆ. I dlatego, czy
                      chcesz, czy nie, masz OBOWIĄZEK - RÓWNIEŻ PRAWNY - ZAKŁADAĆ NIEWINNOŚĆ OSOBY,
                      KTÓRA NIE SIEDZI W WIĘZIENIU.>
                      > Jesli jedynym imperatywem natury jest
                      > >> rozmanzanie sie czy nie powinno sie zabronic antykoncepcji jako
                      > nienaturalnej
                      > i
                      > >> wrecz nienormalnej?
                      > > Antykoncepcja i chodzenie na obcasach nie są NAWYKAMI SEKSUALNYMI ;-d
                      >
                      > Lalu, to moze wyjasnisz, dlaczego jakies rzekomo istniejace prawa natury
                      nalezy
                      >
                      > stosowac do "nawykow seksualnych",
                      Dlatego, że sprawy "NAWYKÓW SEKSUALNYCH", jako nierozerwalnie związane z
                      podstawowym prawem natury (zapytaj panią od bilogii) wiążą się z przyszłością
                      cywilizacji.
                      ale do sprawy antykoncepcji (ktora wszak
                      > rozmnazanie sie uniemozliwia - jak rozumiem niezdolnosc do rozrodu jest Twoim
                      > zarzutem przeciwko "normalnosci" homoseksualistow) juz nie?
                      >
                      > > A człowiek, moja droga, nie żyje w naturze, tylko w cywilizacji.
                      >
                      > Lalu, prosze o konsekwencje - bo raz mamy sie na naturze wzorowac i
                      > homoseksualizm jako z nia rzekomo niezgodny odrzucic, a teraz okazuje sie, ze
                      > czlowiek jakby poza owe domniemane prawa natury jako istota cywilizowana ma
                      > prawo wykraczac. wiec?
                      Podstawowym imperatywem natury jest rozmnażanie się. Antykoncepcja zakłada
                      nierozmanażanie się akurat w tym momencie, a nie zawsze, i nie implikuje braku
                      potomstwa. Homoseksualizm owszem - jest zaprzeczenem podstawowemu prawu natury,
                      jakim jest rozmnażanie się.
                      • Gość: jaworszczanka Re: hm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.05, 12:30
                        > Jak wyżej napisałam, polski system prawny ZAKŁADA NIEWINNOŚĆ. I dlatego, czy
                        > chcesz, czy nie, masz OBOWIĄZEK - RÓWNIEŻ PRAWNY - ZAKŁADAĆ NIEWINNOŚĆ OSOBY,
                        > KTÓRA NIE SIEDZI W WIĘZIENIU.>

                        po pierwsze, dyskusja kieruje sie nieco innymi prawami niz rozprawa sadowa.
                        po drugie, sama wykraczasz poza domniemanie niewinnosci, poniewaz przyjmujesz
                        domniemanie cech i zachowan pozytywnych (zakladajac calkowicie apriorycznie, ze
                        pan widziany w telewizji z pewnoscia jest dobrym ojcem i czlonkiem
                        spoleczenstwa). to jest po prostu nielogiczne, bo nie wiesz o tym czlowieku
                        nic. nie jestesmy na rozprawie sadowej i nie musimy niewinnosci czy winy tego
                        pana dowodzic. jesli chcesz oceniac jego zycie rodzinne, to skup sie na tym, co
                        mowi - innej bazy wszak nie posiadasz - a on akurat o tej dzialce swego zycia
                        nie powiedzial nic.
                        a jesli koniecznie chcesz sie trzymac regul postepowania sadowego, to wiedz, ze
                        w niektorych sytuacjach aprioryczne zakladanie przez swiadka pewnych rzeczy -
                        niezaleznie od tego, czy swiadcza na niekorzysc, czy korzysc oskarzonego -
                        kwalifikuje sie jako krzywoprzysiestwo. a w kazdym przypadku - ma zerowa
                        wartosc poznawcza i utrudnia szybkie rozstzyniecie sprawy, wprowadzajac tylko
                        chaos.

                        > Podstawowym imperatywem natury jest rozmnażanie się. Antykoncepcja zakłada
                        > nierozmanażanie się akurat w tym momencie, a nie zawsze, i nie implikuje
                        braku
                        > potomstwa. Homoseksualizm owszem - jest zaprzeczenem podstawowemu prawu
                        natury,
                        > jakim jest rozmnażanie się.

                        sa i tacy, ktorzy z antykoncepcji korzystaja permanentnie, w celu zapobiezaniu
                        zaplodnieniu nie tylko chwilowo, ale i w ogole. tym samym, jesli zgodnosc z
                        tym "podstawowym wyznacznikiem natury" jest dla Ciebie glownym kryterium
                        dopuszczalnosci pewnych rzeczy, konsekwentnie powinnas antykoncepcje wlaczyc do
                        swoich rozwazan.

                        o "prawie natury" jeszcze cos dopisze.
                        • Gość: jaworszczanka jeszcze o naturze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.05, 12:39
                          pozniej fragmenty artykułu "Natury miecz obosieczny"
                          Magdaleny Tilszner:

                          "W wąskim znaczeniu "niezgodność z naturą" można rozumieć jako niezgodność z
                          "naturą ludzką". Jak jednak precyzyjnie zdefiniować to, co jest naturalne tylko
                          dla człowieka i odróżniające go od innych gatunków, a które z jego zachowań
                          uznać za efekt stworzonej przez niego cywilizacji? Co najwyżej da się
                          stwierdzić, które zachowania wykraczają poza fizjologię człowieka. W przypadku
                          par homoseksualnych byłaby to reprodukcja. (...) "Ludzka natura" bywa też
                          kryterium czysto uznaniowym. Jak pisze Janet Browne w znakomitej biografii
                          Darwina ("Charles Darwin. The Power of Place"), w jego czasach panowało
                          przekonanie, że kobieta z natury jest posłuszna, w związku z czym wystąpienie
                          przez nią o rozwód było postrzegane jako zupełnie nienaturalne. W Chinach przez
                          wieki uważano zaś za zupełnie naturalne miażdżenie dziewczynkom kości stóp, aby
                          nie rosły.
                          Przez naturę rozumieć musimy więc po prostu przyrodę i świat ożywiony. Jeśli
                          zgodnie z tym za nienaturalne, czyli niedobre dla człowieka, uznamy to, co w
                          przyrodzie nie występuje lub nie jest zgodne z jej prawami, to musimy zgodnie z
                          logiką przyjąć, że to, co w przyrodzie występuje, jest godne naśladowania. Na
                          przykład instynkt macierzyński. Niejeden z nas widział przecież na ekranie
                          telewizora, jak antylopa z narażeniem własnego życia broni swoich młodych przed
                          lwem. Nie każdy może jednak wie, że ta sama antylopa bez wahania oddaje swoje
                          potomstwo na pastwę drapieżnika, gdy jest ono chore i nie ma dużych szans
                          przeżycia. W obu przypadkach jej zachowanie stoi w zgodzie z podstawowym prawem
                          przyrody - doborem naturalnym. (...) Do naturalnych dla zwierząt zachowań, które
                          w naszym społeczeństwie uchodzą za najgorsze patologie, należy także aborcja.
                          Niektóre samice ssaków poroniają płód, gdy bodziec ze środowiska informuje je o
                          tym, że nie ma wystarczającej ilości pokarmu, aby mogły wyżywić się razem z
                          młodymi. Ta kalkulacja jest efektem ewolucji i doboru naturalnego. (...) Inny
                          przykład to monogamia, której istnienie u zwierząt przez lata uchodziło za
                          potwierdzenie jej naturalności u człowieka. Kiedy popularnym papużkom hodowanym
                          w klatce nadawano miano nierozłączek, nikt nie wiedział, że zdradę mają we krwi.
                          Tymczasem od lat 80. wiemy, że większość "monogamicznych" ptaków uprawia tzw.
                          kopulacje poza parą. (...) Zdrada może przynosić samicy korzyści, np. w postaci
                          zróżnicowanego genetycznie potomstwa, co zwiększa prawdopodobieństwo, że któryś
                          z potomków będzie dobrze przystosowany i przeżyje. Podobną taktyką zwiększania
                          prawdopodobieństwa przekazania swoich genów jest w świecie natury gwałt.
                          "Gwałciciele" zostawią po sobie po prostu więcej potomstwa. U ptaków naturalne
                          jest także bratobójstwo, bo wyrzucenie z gniazda słabszego rodzeństwa daje
                          dostęp do większej ilości pokarmu.
                          Czy ktokolwiek przy zdrowych zmysłach uznałby przytoczone wyżej przykłady
                          zachowań za godne naśladowania przez człowieka? A przecież wszystkie z nich
                          odpowiadają idealnie zasadzie "dążenia do zachowania gatunku"(...). Wszystkie
                          też są bezwzględnie naturalne i ewolucyjnie uzasadnione. Co ciekawe, również
                          homoseksualizm mieści się w ramach "naturalności" wyznaczanej przez prawa
                          rządzące przyrodą. W 2000 roku ukazała się książka pt. "Biological Exurbance:
                          Animal Homosexuality and Natural Diversity" (Stonewall Inn Edition) autorstwa
                          amerykańskiego biologa Bruce'a Bagemihla dokumentująca przypadki zachowań
                          homoseksualnych u 450 gatunków zwierząt. Bagemihl uważa, że zachowania
                          homoseksualne u zwierząt są powszechnym zjawiskiem, ale niezmiernie trudnym do
                          zaobserwowania w przyrodzie. Z kolei profesor Joan Roughgarden ze Stanford
                          University uważa, że porządkowanie zachowań naturalnych poprzez podział na
                          hetero- i homoseksualne jest zbyt daleko idącym uproszczeniem. W książce "The
                          Evolution's Rainbow: Diversity, Gender and Sexuality In Nature and People"
                          (University of California Press 2004) dowodzi, że homoseksualizm jest tylko
                          jednym z ogromnej "tęczy różnorodnych zachowań" występujących w przyrodzie.
                          (...) To nie biologia i "naturalność" przesądzają o tym, które zachowania są dla
                          człowieka wskazane, a które nie. W świecie człowieka opieka macierzyńska uchodzi
                          za cnotę, dzieciobójstwo natomiast za najgorszą zbrodnię. Dla zwierząt oba
                          zachowania są tak samo naturalne. To świat zwierząt rządzi się prawami natury.
                          Świat zachowań człowieka podlega prawom ustanawianym przez niego samego, zgodnie
                          z przekonaniami i racjonalną koncepcją porządku społecznego. Bezmyślne
                          przykładanie reguł rządzących przyrodą do decyzji podejmowanych w życiu
                          publicznym prowadzi w ślepą uliczkę lub... do Trybunału w Hadze. Tam właśnie
                          trafiła była prezydent Republiki Serbskiej w Bośni Biljana Plavsić, zresztą
                          biolog z wykształcenia (!), która kierowała się zasadą, iż czystki etniczne są
                          rzeczą naturalną, bo przecież w przyrodzie silniejszy zabija słabszego."
                        • lala.laleczna Dziecko, skup się. Powtarzam po raz czwarty: to 30.03.05, 12:43
                          nie ja pierwsza oceniałam. Zrobił/a to autor/ka pierwszego postu, pisząca, że
                          ojcowie są TENDENCYJNI.

                          Co do reszty - prześledź to, co pisałam Elisabeth, bo nie będę się powtarzać.
                          • jaworszczanka Re: 30.03.05, 13:35
                            Lalu (vel Magdusiu) - ocenialas. ocenialas a priori. w razie gdybys zapomniala,
                            co napisalas, przypominam:

                            "Ci tatusiowie są całkowicie normalni. Sprawdzili się jako ojcowie, członkowie
                            społeczeństwa (...)"

                            to, czy ocenialas i wyciagalas wnioski a priori jako pierwsza, czy jako druga,
                            faktu, ze to czynilas - nie zmieni.
                            ocenianie a priori zas jest jednym z najbardziej bezproduktywnych zajec na
                            swiecie.

                            Przy tym piszesz: „Zrobił/a to autor/ka pierwszego postu, pisząca, że
                            ojcowie są TENDENCYJNI”. Jednakze autorka watku nie napisala niczego takiego.
                            Oto fragment inkryminowanego postu:

                            „Oglądając program Ewy Drzyzgi, która przypuszczam na widownię zaprosiła
                            trochę tendencyjnie tatusiów, którym w głowie się nie mieści inna orientacja
                            (…)”

                            Jasno wiec widac, ze dopuszczasz się manipulacji. nędzne to doprawdy metody
                            obrony swoich pozycji w dyskusji.

                            > Co do reszty - prześledź to, co pisałam Elisabeth, bo nie będę się powtarzać.

                            przesledzilam bardzo uwaznie, i nadal nie widze tu niczego, co mialoby
                            uzasadniac koniecznosc wzorowania sie przez czlowieka na jakichs tajemniczych,
                            dobranych w dodatku wybiorczo (wszak w pewnych momentach powolujesz sie z kolei
                            znienacka na "ucywilizowanie" czlowieka stojace niejako w opozycji do stanu
                            naturalnego) prawach natury.
                            ze swej strony polecam z kolei uważne przesledzenie skopiowanego przeze mnie
                            artykulu. choc rozumiem, ze pokusa zignorowania argumentow nie przystajacych do
                            jedynie slusznej wizji swiata jest wielka.
                            • lala.laleczna Re: 30.03.05, 15:08
                              jaworszczanka napisała:

                              > Lalu (vel Magdusiu) - ocenialas. ocenialas a priori. w razie gdybys
                              zapomniala,
                              >
                              > co napisalas, przypominam:
                              >
                              > "Ci tatusiowie są całkowicie normalni. Sprawdzili się jako ojcowie,
                              członkowie
                              > społeczeństwa (...)"
                              >
                              > to, czy ocenialas i wyciagalas wnioski a priori jako pierwsza, czy jako
                              druga,
                              > faktu, ze to czynilas - nie zmieni.
                              > ocenianie a priori zas jest jednym z najbardziej bezproduktywnych zajec na
                              > swiecie.
                              >
                              > Przy tym piszesz: „Zrobił/a to autor/ka pierwszego postu, pisząca, że
                              > ojcowie są TENDENCYJNI”. Jednakze autorka watku nie napisala niczego taki
                              > ego.
                              > Oto fragment inkryminowanego postu:
                              >
                              > „Oglądając program Ewy Drzyzgi, która przypuszczam na widownię zaprosiła
                              > trochę tendencyjnie tatusiów, którym w głowie się nie mieści inna orientacja
                              > (…)”
                              >
                              > Jasno wiec widac, ze dopuszczasz się manipulacji. nędzne to doprawdy metody
                              > obrony swoich pozycji w dyskusji.

                              Czy ty jesteś wtórną analfabetką? Przeczytaj, dziecko, to, co sama wkleiłaś o
                              tendencyjnych tatusiach.
                              >
                              > > Co do reszty - prześledź to, co pisałam Elisabeth, bo nie będę się powtar
                              > zać.
                              >
                              > przesledzilam bardzo uwaznie, i nadal nie widze tu niczego, co mialoby
                              > uzasadniac koniecznosc wzorowania sie przez czlowieka na jakichs
                              tajemniczych,
                              > dobranych w dodatku wybiorczo (wszak w pewnych momentach powolujesz sie z
                              kolei
                              >
                              > znienacka na "ucywilizowanie" czlowieka stojace niejako w opozycji do stanu
                              > naturalnego) prawach natury.
                              > ze swej strony polecam z kolei uważne przesledzenie skopiowanego przeze mnie
                              > artykulu. choc rozumiem, ze pokusa zignorowania argumentow nie przystajacych
                              do
                              >
                              > jedynie slusznej wizji swiata jest wielka.
                              Rozumiem, że rozumiesz, bo sama to robisz.
                              • Gość: jaworszczanka Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.05, 17:20
                                > Czy ty jesteś wtórną analfabetką? Przeczytaj, dziecko, to, co sama wkleiłaś o
                                > tendencyjnych tatusiach.

                                ech istoto zwana Lala Laleczna vel Magdusia, naprawde szkoda czasu na dyskusje
                                z Toba... ale jeszcze raz - skoro masz problemy z elementarnym rozumieniem
                                wypowiedzi pisanej, to moze taka analiza Ci pomoze:

                                Napisalas:
                                „Zrobił/a to autor/ka pierwszego postu, pisząca,
                                > że
                                > > ojcowie są TENDENCYJNI”.

                                Podczas gdy zdanie autorki watku brzmialo:

                                „Oglądając program Ewy Drzyzgi, która przypuszczam na widownię zaprosiła
                                > > trochę tendencyjnie tatusiów”

                                w powyzszym zdaniu wystepuje slowo "tendencyjnie". slowo to jest przyslowkiem.
                                taka czesc mowy jest z reguly okresleniem czasownika, nigdy - rzeczownika.
                                slowo "tatusiowie" jest rzeczownikiem, slowo "tendencyjnie" nie moglo sie wiec
                                odnosic do slowa "tatusiowie".
                                teraz analiza skladniowa: jesli masz problemy z okreslaniem powiazan miedzy
                                wyrazami jako czesciami zdan, to wiedz, ze latwo je odnalezc zadajac
                                odpowiednie pytania. nie mozna zadac pytania, ktore ustaliloby bezposredni
                                zwiazek miedzy wyrazami "tatusiowie", a "tendencyjnie". przyslowek
                                tendencyjnie" odnosi sie w powyzszym zdaniu do slowa "zaprosila". mozemy tu
                                postawic pytanie zaprosila - jak? - tendencyjnie.
                                autorka watku tendencyjnosc zarzucila wiec drzyzdze przy doborze osob
                                stanowiacych publicznosc, a nie, jak napisalas, "tatusiom".
                                i Ty zarzucasz komus wtorny analfabetyzm...

                                choc rozumiem, ze pokusa zignorowania argumentow nie przystajac
                                > ych
                                > do
                                > >
                                > > jedynie slusznej wizji swiata jest wielka.
                                > Rozumiem, że rozumiesz, bo sama to robisz.

                                nie, ja do czyichs argumentow staram sie odnosic, choc te bywaja - jak widac -
                                doprawdy kuriozalne... Ty natomiast tego unikasz. Chocby przytoczonego przeze
                                mnie artykulu nie skomentowalas ani slowem, choc padlo tam wiele
                                kontragrumentow do Twoich tez - moze to i lepiej, bo latwo sie domyslic, jakiej
                                jakosci bylby to komentarz. Masz ponadto predylekcje do zbywania pytan innych
                                niezwykle arbitralnie brzmiącymi, lecz nie popartymi jakimikolwiek argumentami
                                merytorycznymi wypowiedziami. Przykład:

                                Squirell zapytala:
                                > A w czym jest lepszy heteroseksualizm od np. gwałtu albo od pedofili?Albo
                                > > heteroseksualizm od zoofili? SAlbo heteroseksualizm od masturbacji?
                                Na co Ty:

                                > We wszystkim, dzieciaczku.

                                po prostu - ignorujesz rzeczy, z ktorymi nie potrafisz dyskutowac.
                                To ma byc dyskusja? ja jej z Lala L. podejmowac nie bede, bo po prostu nie
                                warto.

                                I ostatnia uwaga:
                                > Lalu vel Magdusiu, Jaworszaczanko vel kto?

                                ja w przeciwienstwie do Ciebie nie mnoze swych osobowosci internetowych ani nie
                                dyskutuje sama ze soba, wiec na tym forum pozostane Jaworszczanka bez zadnego
                                vel.
                                • agent88 jaworszczanko... 30.03.05, 19:18
                                  ... ze Ty masz cierpliwosc...
                                  i po cos w ogole wdawala sie w dyskusje!!

                                  pozdrawiam :)
                                  • Gość: jaworszczanka Re: jaworszczanko... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.05, 19:24
                                    agent88 napisał:

                                    > ... ze Ty masz cierpliwosc...
                                    > i po cos w ogole wdawala sie w dyskusje!!

                                    bo jestem masochistka (ale jest nadzieja, ze moze mnie ktos z tych znajacyh
                                    rozne cudowne metody lecznicze, wypowiadajacych sie w tym watku, z tego
                                    wyleczy), a poza tym powinnam sie uczyc ;)

                                    > pozdrawiam :)

                                    a ja sciskam. i to lubieznie, calkowicie sprzecznie z natura ;)))
                                    :**
                            • lala.laleczna Aha, możesz mi rozszyfrować to tajemnicze 30.03.05, 15:12
                              Lalu vel Magdusiu, Jaworszaczanko vel kto?
                              • lala.laleczna Aha, nie możesz. A ty zawsze tak piszesz, co ci 30.03.05, 15:39
                                ślina na język przyniesie?
                  • elizabeth7 Re: Można założyć, a nawet TRZEBA, że większość 30.03.05, 11:48
                    lala.laleczna napisała:

                    > osób to ludzie uczciwi. Tego nawet wymaga prawo. Domniemanie niewinności,
                    moja
                    > droga, się to nazywa.

                    Zgadza sie ale jesli piszesz ze tatusiowie sprawdzili sie jako czlownkowie
                    spoleczenstwa i ze sa normalni to tez musisz miec dowody na ich "sprawdzenie"
                    i "normalnosc".Jesli zakladasz cos ex cathedra bez dowodow to musisz liczyc sie
                    z tym ze druga strona bez dowodow moze przypuscoic cos innego.A przynajmniej
                    zasygnalizowac ze moze byc inaczej.I tak dyskusja odbiega od meritum...

                    > Homoseksualizm występuje w naturze niezmiernie rzadko i jest to zachowanie
                    > NIENORMALE, CZYLI ODBIEGAJĄCE OD NORMY. Najczęściej homoseksualne zachowania
                    > kończą się albo odrzucenie zboczonego zwierzaka, albo NAWET ZABICIEM GO.
                    > Jedynie w warunkach nienormalnych (np. z ZOO), zdarzają się częstsze
                    zachowania
                    >
                    > homoseksualne. Z konieczności.
                    >
                    > A człowiek, moja droga, nie żyje w naturze, tylko w cywilizacji.

                    Nagle czlowiek zyje w cywilizacji a nie w naturze. CO NALEZALO DOWIESC. Czyli
                    to co pisalam wczesnie-nature przywolujemy zeby potwierdzic nasze zdanie a
                    cywlizacje by pokazac wyzszosc kultury nad natura.Wyzszosc kultury nad natura
                    polega na tym ze jestesmy tolerancyjni.
                    • lala.laleczna Re: Można założyć, a nawet TRZEBA, że większość 30.03.05, 12:11
                      elizabeth7 napisała:

                      > lala.laleczna napisała:
                      >
                      > > osób to ludzie uczciwi. Tego nawet wymaga prawo. Domniemanie niewinności,
                      >
                      > moja
                      > > droga, się to nazywa.
                      >
                      > Zgadza sie ale jesli piszesz ze tatusiowie sprawdzili sie jako czlownkowie
                      > spoleczenstwa i ze sa normalni to tez musisz miec dowody na ich "sprawdzenie"
                      > i "normalnosc".Jesli zakladasz cos ex cathedra bez dowodow to musisz liczyc
                      sie
                      >
                      > z tym ze druga strona bez dowodow moze przypuscoic cos innego.A przynajmniej
                      > zasygnalizowac ze moze byc inaczej.I tak dyskusja odbiega od meritum...

                      Do diaska. Naprawdę, dziecko, skup się. Przeczytaj post tytułowy. I nie będę
                      więcej powtarzać, bo mi szkoda czasu: to w poście tytułowym ojcowie zostali
                      nazwani TENDENCYJNYMI. Tak więc nie ja uczyniłam założenie, tylko
                      poprzednik/czka. Rozumiesz wreszcie?
                      >
                      > > Homoseksualizm występuje w naturze niezmiernie rzadko i jest to zachowani
                      > e
                      > > NIENORMALE, CZYLI ODBIEGAJĄCE OD NORMY. Najczęściej homoseksualne zachowa
                      > nia
                      > > kończą się albo odrzucenie zboczonego zwierzaka, albo NAWET ZABICIEM GO.
                      > > Jedynie w warunkach nienormalnych (np. z ZOO), zdarzają się częstsze
                      > zachowania
                      > >
                      > > homoseksualne. Z konieczności.
                      > >
                      > > A człowiek, moja droga, nie żyje w naturze, tylko w cywilizacji.
                      >
                      w cywilizacji a > Nagle czlowiek zyjenie w naturze. CO NALEZALO DOWIESC. Czyli
                      > to co pisalam wczesnie-nature przywolujemy zeby potwierdzic nasze zdanie a
                      > cywlizacje by pokazac wyzszosc kultury nad natura.Wyzszosc kultury nad natura
                      > polega na tym ze jestesmy tolerancyjni.
                      Nie. Pewne prawa natury są niepodważalne. Do takich należy pęd do rozmnażania
                      się.
                  • Gość: prostownik Re: Można założyć, a nawet TRZEBA, że większość IP: 217.96.44.* 30.03.05, 11:52
                    wybić wszystkie delfiny,bo te są homoseksualistami!!!
                    cywilizacja to twór człowieka!!! czyli nie-natura,zatem czego używacie terminu
                    -"naturalne" zamiast "cywilizowane"
                    natura prowadzi też selekcję zdrowych osobników więc trzeba wybić wszystkich
                    chorych ,niepełnosprawnych itd
            • ankapl9 Re: OJ, CZAS NA LECZENIE HOMOSIÓW! 30.03.05, 11:20
              nie tylko do natury, ale również do naszej kultury i pewnych norm społecznych.
              To że kazirodztwo jest przestępstwem , też można podważyć , bowiem jest to
              interesowanie się co inni robią w łóżku. Dodatkowo, np. sex ojca z córką może
              wynikać z obustronnej miłości, tak jak to napisała pewna lesbijka, jak nie robi
              nikomu krzywdy to jest wszystko o.k.!
              • elizabeth7 Re: OJ, CZAS NA LECZENIE HOMOSIÓW! 30.03.05, 11:35
                Poczytaj moze to o czym pisali wczesniej interlokutorzy- tam ktos napisal
                dlaczego prawnie kazirodztwo jest zakazane miomo doroslosci ludzi.Nie chce sie
                powtarzac a od twojego postu wiele ignorancja.
                • ankapl9 Re: OJ, CZAS NA LECZENIE HOMOSIÓW! 30.03.05, 11:43
                  ale jak jest ok.2 może 3 % ludzi w związkach kazirodczych , to podobnie jak dla
                  5% homoseksulaistów, trzeba zmienić prawo. Przecież to ludzie ustalają
                  prawo.Jak ojcem dla dziecka może byc Basia , a mamą Kasia, to trzeba zacząć
                  opowiadać i pokazywać plusy bycia w związkach kazirodczych, czyli np. wszystko
                  w rodzinie, większa ufność do partnera np. podczas sexu brata z
                  siostrą.Oczywiście na początku przedstawiać związki kazirodcze bez sexu, tylko
                  jako podobieństwo dusz i czystą miłość!
                • lala.laleczna Ale zakazy prawne to kwestia UMOWNA. Homoseksu- 30.03.05, 11:48
                  alizm do niedawna też był karalny. A z twojego postu wieje taką ignorancją i
                  taką nietolerancją dla kazirodców, którzy też po prostu kochają inaczej, że
                  powinnaś być karnie na Magadaskar zesłana ;-D
              • Gość: Lidka Fantazji seksualnej mowimy NIE !!! IP: *.cybernet.ch 30.03.05, 19:06
                Normalni, zdrowi ludzie nie maja fantazji seksualnych !!!

                To jest nienaturalne:
                mysz, krowa i suka nie ma fantazji seksualnych,
                a prosze bardzo...ile ma potomstwa !!!

                Fantazji seksualnej mowimy NIE !!!

          • kudlok Re: ? 30.03.05, 11:20
            lala.laleczna napisała:

            > Gość portalu: jaworszczanka napisał(a):
            >
            > > Lalo laleczna:
            [...]

            > a moze masturbuje sie, co tez niektorzy uwazaja za
            > > zboczenie?
            > Co cię obchodzą nawyki seksualne innych ludzi? Mnie na pewno nic.

            No wlasnie. Co Cie obchodza nawyki seksualne innych ludzi? Do czasu do kiedy nie
            szkodza innym i nie naruszaja prawa - nic Cie nie powinny. Wiec co Ci do tego z
            kim sypiam?


            > > 2) prosze o definicje normalnosci, z podaniem jej kryteriow.
            > Zdolność i chęć do rozmnażania się, co jej podstawowym i wręcz jedynym
            > imperatywem natury.

            Rozumiem zatem, ze np. duchowni nie rozmnazajac sie sa przeciwni naturze, tak?


            • lala.laleczna Zawsze uważałam, że celibat jest bardzo złym 30.03.05, 11:25
              pomysłem.
              • elizabeth7 Re: Zawsze uważałam, że celibat jest bardzo złym 30.03.05, 11:39
                Niesamowite bo w naturze istnieje celibat.W watasze wilkow do kopulacji ma
                prawo przywodca stada, reszta ma pomogac i podporzadkowac sie.Chyba ze sie nie
                podporzadkuje i utworzy wlasne stado -jesli sie uda.No moze ci pomocnicy nie
                odmawiaja paciorkow...
                Natura wg roznych ludzi roznie wyglada.A ona wyglada tak jak wyglada.
                • ankapl9 CZAS NA LECZENIE HOMOSIÓW! 30.03.05, 11:44
                  ale jak jest ok.2 może 3 % ludzi w związkach kazirodczych , to podobnie jak dla
                  5% homoseksulaistów, trzeba zmienić prawo. Przecież to ludzie ustalają
                  prawo.Jak ojcem dla dziecka może byc Basia , a mamą Kasia, to trzeba zacząć
                  opowiadać i pokazywać plusy bycia w związkach kazirodczych, czyli np. wszystko
                  w rodzinie, większa ufność do partnera np. podczas sexu brata z
                  siostrą.Oczywiście na początku przedstawiać związki kazirodcze bez sexu, tylko
                  jako podobieństwo dusz i czystą miłość!
                • lala.laleczna Re: Zawsze uważałam, że celibat jest bardzo złym 30.03.05, 11:46
                  elizabeth7 napisała:

                  > Niesamowite bo w naturze istnieje celibat.W watasze wilkow do kopulacji ma
                  > prawo przywodca stada, reszta ma pomogac i podporzadkowac sie.Chyba ze sie
                  nie
                  > podporzadkuje i utworzy wlasne stado -jesli sie uda.No moze ci pomocnicy nie
                  > odmawiaja paciorkow...
                  Ale to nie jest celibat, moja droga. To jest po prostu chwilowa abstynencja, i
                  to w dodatku WYMUSZONA. Bo albowiem każdy wilk marzy o przejęciu roli
                  przewodnika stada i kryciu wszystkich samic ;-D

                  > Natura wg roznych ludzi roznie wyglada.A ona wyglada tak jak wyglada.
                  Czyli tak, że wszystko dąży do rozmnażania się ;-D
                  • elizabeth7 Re: Zawsze uważałam, że celibat jest bardzo złym 30.03.05, 11:51
                    lala.laleczna napisała:

                    > elizabeth7 napisała:
                    >
                    > > Niesamowite bo w naturze istnieje celibat.W watasze wilkow do kopulacji m
                    > a
                    > > prawo przywodca stada, reszta ma pomogac i podporzadkowac sie.Chyba ze si
                    > e
                    > nie
                    > > podporzadkuje i utworzy wlasne stado -jesli sie uda.No moze ci pomocnicy
                    > nie
                    > > odmawiaja paciorkow...
                    > Ale to nie jest celibat, moja droga. To jest po prostu chwilowa abstynencja,
                    i
                    > to w dodatku WYMUSZONA. Bo albowiem każdy wilk marzy o przejęciu roli
                    > przewodnika stada i kryciu wszystkich samic ;-D

                    Nie wiesz o czym marzy kazdy ksiadz :))))I kazdy zyjacy w celibacie wymuszonym
                    czy tez dobrowolnym:))))

                    > > Natura wg roznych ludzi roznie wyglada.A ona wyglada tak jak wyglada.
                    > Czyli tak, że wszystko dąży do rozmnażania się ;-D

                    Nie, czlowiek dazy do zaspakajania bez rozmnazania.
                    • lala.laleczna Dziecko, litości. 30.03.05, 11:55
                      1. Co mnie obchodzi celibat księdza, niezgodny z naturą?
                      2. Człowiek, jako jedyne zwierzę, zabija dla pieniędzy. Uważasz to za normalne?
                      • Gość: im23 Re: Dziecko, litości. IP: 217.96.44.* 30.03.05, 12:13
                        >co mnie obchodzi celibat księdza,niezgodny z naturą?

                        -skoro celibat księdza cię nie obchodzi,to dlaczego obchodzi cię jaki jest seks
                        pana X ,który mieszka z panem Y...?

                        >człowiek,jako jedyne zwierzę,zabija dla pieniedzy.Uważasz to za normalne?

                        -póki co zwierzęta nie muszą kupować żarcia w sklepach za pieniądze
                        ale są super złodziejami np lisy kradną gospodarzom kury,niedzwiedzie kradną
                        barany,a kukułki cwaniary seks lubią ale jak wpadną to podrzucają jaja innym,
                        pingwiny ojcowie wychowują maleństwa od wyklucia się,po okres samodzielności bo
                        samica po złożeniu jaj jedzie na wakacje/samce zostają same/

                        -ja tak moge o świecie natury do jutra
                        a ci co to tak bardzo wrzeszczą że homoseksualizm jesr wynaturzeniem-
                        poczytajcie o tym jak rozmnażają się delfiny,czeka was szok!
                        • ankapl9 HOMOSEKSUALIZM=CHOROBA , KTÓRĄ MOŻNA I TRZEBA LECZ 30.03.05, 12:30
                          > a ci co to tak bardzo wrzeszczą że homoseksualizm jesr wynaturzeniem-
                          > poczytajcie o tym jak rozmnażają się delfiny,czeka was szok!

                          może ty oczekujesz od ludzi tego co od zwierząt, ja jednak oczekuje o wiele
                          więcej!

                          HOMOSEKSUALIZM = CHOROBA,KTÓRĄ MOŻNA I TRZEBA LECZYĆ!
                          • Gość: im23 Re: HOMOSEKSUALIZM=CHOROBA , KTÓRĄ MOŻNA I TRZEBA IP: 217.96.44.* 30.03.05, 14:02
                            ankapi9
                            bądz uprzejmy przeczytać z jakich powodów przytoczyłam świat zwierząt
                            sięgając myszką wstecz
                            a potem będziesz mi insynuował czego ja oczekuję wg twojego
                            "widzimisię"
                            a gbybyś dalej nie rozumiał,racz zadać pytanie
                            chętnie odpowiem czego oczekuję od świata ludzi
                          • kovala Re: HOMOSEKSUALIZM=CHOROBA , KTÓRĄ MOŻNA I TRZEBA 30.03.05, 20:34
                            ankapl9 napisała:

                            > > a ci co to tak bardzo wrzeszczą że homoseksualizm jesr wynaturzeniem-
                            > > poczytajcie o tym jak rozmnażają się delfiny,czeka was szok!
                            >
                            > może ty oczekujesz od ludzi tego co od zwierząt, ja jednak oczekuje o wiele
                            > więcej!
                            >
                            > HOMOSEKSUALIZM = CHOROBA,KTÓRĄ MOŻNA I TRZEBA LECZYĆ!

                            Leczyc? A niby jak i kto mialby to robic? W sumie ciekawa sprawa. Zastanawiam
                            sie co by powiedzial psychiatra, gdybym poszla i powiedzial, ze jestem homo i
                            chce sie leczyc u niego/niej. Moze by mi cos przepisal(a).
                            • Gość: monte_carlo Polskia recepta na sex: Glowa swoje a dupa swoje ? IP: *.spectraweb.ch 31.03.05, 00:13
                              Glowa swoje a dupa swoje ?!

                              Polacy to wrecz urodzeni seksuolodzy...
                              • Gość: Lidka Re: Polskia recepta na sex: Glowa swoje a dupa sw IP: *.spectraweb.ch 31.03.05, 00:29
                                Zaklamanie i Obluda !!!
                        • lala.laleczna Re: Dziecko, litości. 30.03.05, 12:39
                          Gość portalu: im23 napisał(a):

                          > >co mnie obchodzi celibat księdza,niezgodny z naturą?
                          >
                          > -skoro celibat księdza cię nie obchodzi,to dlaczego obchodzi cię jaki jest
                          seks
                          > pana X ,który mieszka z panem Y...?
                          Bo ksiądz o swoim celibacie nie robi programów tv, nie domaga się dla siebie
                          praw i nie nazywa ludzi normalnych nienormalnymi.
                          >
                          > >człowiek,jako jedyne zwierzę,zabija dla pieniedzy.Uważasz to za normalne?
                          >
                          > -póki co zwierzęta nie muszą kupować żarcia w sklepach za pieniądze
                          > ale są super złodziejami np lisy kradną gospodarzom kury,niedzwiedzie kradną
                          > barany,a kukułki cwaniary seks lubią ale jak wpadną to podrzucają jaja innym,
                          > pingwiny ojcowie wychowują maleństwa od wyklucia się,po okres samodzielności
                          bo
                          Nie odpowiedziałaś na pytanie.
                          >
                          > samica po złożeniu jaj jedzie na wakacje/samce zostają same/
                          >
                          > -ja tak moge o świecie natury do jutra
                          > a ci co to tak bardzo wrzeszczą że homoseksualizm jesr wynaturzeniem-
                          > poczytajcie o tym jak rozmnażają się delfiny,czeka was szok!
                          A w czym jest lepszy homoseksualizm od kazidrodztwa? Kazirodztwa broń ;-D
                          • squirrel9 Re: Dziecko, litości. 30.03.05, 13:11
                            A w czym jest lepszy heteroseksualizm od np. gwałtu albo od pedofili?Albo
                            heteroseksualizm od zoofili? SAlbo heteroseksualizm od masturbacji?
                            • squirrel9 PS 30.03.05, 13:15
                              Moze czytasz lub oglądasz inne programy, ja na Pulsie np. ogladam programy o
                              celibacie, czytam w poważnych gazetach. Wszystko zależy od tego co się ogląda i
                              czyta. Z punktu widzenia np. MTV widać świat jeszcze inaczej.
                              • lala.laleczna Re: PS 30.03.05, 13:34
                                squirrel9 napisała:

                                > Moze czytasz lub oglądasz inne programy, ja na Pulsie np. ogladam programy o
                                > celibacie, czytam w poważnych gazetach. Wszystko zależy od tego co się ogląda
                                i
                                >
                                > czyta. Z punktu widzenia np. MTV widać świat jeszcze inaczej.

                                Dwadzieścia lat temu wyrosłam z MTV ;-D
                            • ankapl9 Re: Dziecko, litości. 30.03.05, 13:16
                              bo w wyniku stosunku heteroseksualnego powstało już troche ludzi , min. ty (mam
                              nadzieje , że nie jesteś chory i nie jesteś pedziem/lesbą, jeżeli jesteś są już
                              na szczęscie lekarstwa na homoseksualizm, zacznij się leczyć jak
                              najszybciej!!!)
                              • squirrel9 Re: Dziecko, litości. 30.03.05, 13:24
                                Napiszę do ciebie wyłącznie raz - widzę,że pomija cię każdy bo poziom twoich
                                wypowiedzi jest bardzo niski i nie ma nawet o czym pisać. Nie próbuj agresją
                                uzupełniać własnej ignorancji. Ignorancję można zniwelować wiedzą, agresję
                                można leczyć. Czego tobie życzę.
                                • lala.laleczna Re: Dziecko, litości. 30.03.05, 13:35
                                  squirrel9 napisała:

                                  > Napiszę do ciebie wyłącznie raz - widzę,że pomija cię każdy bo poziom twoich
                                  > wypowiedzi jest bardzo niski i nie ma nawet o czym pisać. Nie próbuj agresją
                                  > uzupełniać własnej ignorancji. Ignorancję można zniwelować wiedzą, agresję
                                  > można leczyć. Czego tobie życzę.

                                  No to wykaż się wiedzą ;-D
                                  • squirrel9 Re: Dziecko, litości. 30.03.05, 13:45
                                    Jaką wiedzą? Polemizując z tym co koleżanka "pisze"? TO znaczy z czym? Z tym że
                                    kazirodztwo jest prawnie zabronione bo mustacja genów w takich przypadkach
                                    nader często prowadzi do urodzeń z ogromnymi zaburzeniami genetycznymi? Że
                                    nawet zabeziepieczanie tu nie jest zabezpieczeniem bo każdy stosunek kobiety z
                                    mężczyną może doprowadzić do poczęcia? A może z tym,że można leczyć
                                    homoseksualizm? Podobno tylko nikt tego ani nie udowodnił ani nie stosuje. A
                                    może z tym,żę jestem gejem/lesbą i coś tam jeszcze. Nie mam zamiaru.
                                    • lala.laleczna Re: Dziecko, litości. 30.03.05, 15:26
                                      squirrel9 napisała:

                                      > Jaką wiedzą? Polemizując z tym co koleżanka "pisze"? TO znaczy z czym? Z tym
                                      że
                                      >
                                      > kazirodztwo jest prawnie zabronione bo mustacja genów w takich przypadkach
                                      > nader często prowadzi do urodzeń z ogromnymi zaburzeniami genetycznymi?
                                      Niezbyt często. Weźmy hodowlę koni rasowych, prawie wyłącznie w kazirodczych
                                      związkach.
                                      Że
                                      > nawet zabeziepieczanie tu nie jest zabezpieczeniem bo każdy stosunek kobiety
                                      z
                                      > mężczyną może doprowadzić do poczęcia?
                                      Bywają osoby bezpłodne, można też być bezpłodnym z wyboru.
                                      A może z tym,że można leczyć
                                      > homoseksualizm? Podobno tylko nikt tego ani nie udowodnił ani nie stosuje.

                                      A
                                      > może z tym,żę jestem gejem/lesbą i coś tam jeszcze. Nie mam zamiaru.
                                      No pewnie, że z tym polemizować nie można ;-D
                                      • Gość: prostownik Re: Dziecko, litości. IP: 217.96.44.* 30.03.05, 15:53
                                        hodowla koni rasowych to "osiągnięcie cywilizacji",te często kazirodcze związki
                                        są pomysłem ludzi na wyciągnięcie z biednego zwierzaka maksimum cech
                                        porządanych przez człowieka
                                        bardzo często klacze są zmuszane do tego typu"stosunku"
                            • lala.laleczna Re: Dziecko, litości. 30.03.05, 13:34
                              squirrel9 napisała:

                              > A w czym jest lepszy heteroseksualizm od np. gwałtu albo od pedofili?Albo
                              > heteroseksualizm od zoofili? SAlbo heteroseksualizm od masturbacji?

                              We wszystkim, dzieciaczku.
                              • squirrel9 Re: Dziecko, litości. 30.03.05, 13:38
                                Tak samo myślę,że homoseksualizm jest lepszy od ... tych wszystkich -ilii, -
                                izmów i -acji. To jest tylko punkt widzenia. Nie porównuj orientacji seksualych
                                do przestępstwa.
                                Nie jestem dzieciaczkiem choć pewnie byłoby fajnie jeszcze być :)
                                • ankapl9 Re: Dziecko, troszkę mądrości 30.03.05, 13:50
                                  mam prośbe, jeżeli masz choć trochę inteligencji, to jej używaj od czasu do
                                  czasu! Piszesz:"...Tak samo myślę,że homoseksualizm jest lepszy od ... tych
                                  wszystkich -ilii, - izmów i -acji. To jest tylko punkt widzenia..." ale
                                  uzasadnij to.To że alkoholik mówi, ze jest zdrowy i normalny , bo taki jest
                                  jego punkt widzenia, nikt nie bierze na serio! Jeżeli ktoś jest chory i jest
                                  gejem lub lebsijką to jak może mówić i pisać o pięknej miłości itd., itp., to
                                  tak jakby alkoholik/narkoman pisał i czasami zachęcał do cudownych przeżyć po
                                  odpowiedniej dawce.Macie zaburzenia w poszczeganiu świata i relacji damsko-
                                  męskich i to jest wasz problem, my ludzie normalni chcemy wam pomóc i was
                                  leczyć!
                                  • Gość: jaworszczanka Re: Dziecko, troszkę mądrości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.05, 14:06
                                    Ankopeel
                                    kogo masz na mysli piszac:

                                    my ludzie normalni chcemy wam pomóc i was
                                    > leczyć!

                                    heterykow?
                                    bo wiesz, ja do nich rowniez sie zaliczam. ale nie chce nikomu o orientacji
                                    innej niz moja w "leczeniu" owej orientacji pomagac, bo nie widze takiej
                                    potrzeby. abstrahujac juz od tego, ze skutecznosc takich terapii jest, mowiac
                                    eufemistycznie, watpliwa.
                                    i wg mnie osoba, ktora ma zaburzenia w postrzeganiu swiata, jestes Ty. do tego
                                    pogladu mam rowne prawo jak Ty do oceniania homoseksualistow.
                                    wiec - zyj i daj zyc innym.
                                    a przynajmniej - nie szukaj socjologicznego usprawiedliwienia w zaslanianiu sie
                                    blizej nieokreslonym "my". mow tylko w swoim imieniu, to bardziej uczciwe.
                                    • ankapl9 Re: Dziecko, troszkę mądrości 30.03.05, 14:17
                                      pisząc "my" miałam na myśli ludzi zdrowych, którym nie jest obojętny los ludzi
                                      chorych, którzy chcą żyć w normalnym społeczeństwie, potrafią i co
                                      najważniejsze chcą pomagać min. alkoholikom, narkomanom, gejom, lesbijkom wyjść
                                      z choroby.
                                  • squirrel9 Re: Dziecko, troszkę mądrości 30.03.05, 14:19
                                    ankapl9 napisała:

                                    > mam prośbe, jeżeli masz choć trochę inteligencji, to jej używaj od czasu do
                                    > czasu! Piszesz:"...Tak samo myślę,że homoseksualizm jest lepszy od ... tych
                                    > wszystkich -ilii, - izmów i -acji. To jest tylko punkt widzenia..." ale
                                    > uzasadnij to.To że alkoholik mówi, ze jest zdrowy i normalny , bo taki jest
                                    > jego punkt widzenia, nikt nie bierze na serio! Jeżeli ktoś jest chory i jest
                                    > gejem lub lebsijką to jak może mówić i pisać o pięknej miłości itd., itp., to
                                    > tak jakby alkoholik/narkoman pisał i czasami zachęcał do cudownych przeżyć po
                                    > odpowiedniej dawce.Macie zaburzenia w poszczeganiu świata i relacji damsko-
                                    > męskich i to jest wasz problem, my ludzie normalni chcemy wam pomóc i was
                                    > leczyć!

                                    Na to mogę odpowiedzieć. Nie porównywałabym homoseksualizmu do alkoholizmu,
                                    narkomanii, badytyzmu, terroryzmu i co tam możesz jeszcze wymyslić bo to są
                                    sprawy nieporównywalne. Alkoholizm i narkomania są czynnikami szkodliwymi
                                    społecznie generującymi innne społecznie szkodliwe zachowania. Homoseksualizm
                                    nie jest czymkolwiek szkodliwym społęcznie, nie potrafię znaleźć tej
                                    szkodliwości. Człowiek nie rodzi się narkomanem lub alkoholikiem, staje się
                                    takim w wyniku wyboru zachowań i stylu życia, słabosci charakteru bo może i ma
                                    w genach wiekszą skłonność lub poddatność na nałogi. Homoseksualistą człowiek
                                    się rodzi, ma określony jak i heteroseksualista pociąg seksualny. Młodemu
                                    człowiekowi pociąg seksualny starych ludzi może się nie podobać i też uznają to
                                    za niepiękne i nawet społecznie niepotrzebne bo przecież nie spłodzą dzieci.
                                    Wizje po odpowiedzniej dawce środków odurzających to zupełnie coś innego niż
                                    płeć którą człowiek czuje (choćby skórę miał inną) lub pociąg do określonej
                                    płci. Po wyparowaniu alkoholu lub narkotyku wizja przechodzi - obawiam się,że
                                    homoseksualizm nie paruje.
                                    Rozczaruję cię co do mojej osoby - tak piszesz "macie", "my wam chcemy pomóc" a
                                    do głowy ci nie przyszło,że jestem hetero. Jestem 34-lenią kobietą, mężatką ale
                                    tolerancyjną. Homoseksualiści (i np. tranwestyci) nie potrzebują pomocy,
                                    potrzebują tolerancji. Znałam kiedyś panią której czteroletni syn czuł się
                                    dziewczynką. Co byś zrobiła gdyby twoje czteroletie dzicko zapytało czy jakby
                                    umarło to urodziłoby się dziewczynką. My byliśmy zszokowani ale widać było,że
                                    dziecko ma inną płeć niż "urodzoną". Nie mam kontaktu z tą panią i jej
                                    dzieckiem bo przeprowadziłąm się do innego miasta. Ale z taką sytuacją mógłby
                                    się zmierzyć każdy z nas. A może chociaż wyobrazić sobie.
                                    • abaddon_696 Re: Dziecko, troszkę mądrości 30.03.05, 22:40
                                      Homoseksualiści (i np. tranwestyci) nie potrzebują pomocy,
                                      > potrzebują tolerancji. Znałam kiedyś panią której czteroletni syn czuł się
                                      > dziewczynką. Co byś zrobiła gdyby twoje czteroletie dzicko zapytało czy jakby
                                      > umarło to urodziłoby się dziewczynką. My byliśmy zszokowani ale widać było,że
                                      > dziecko ma inną płeć niż "urodzoną". Nie mam kontaktu z tą panią i jej
                                      > dzieckiem bo przeprowadziłąm się do innego miasta. Ale z taką sytuacją mógłby
                                      > się zmierzyć każdy z nas. A może chociaż wyobrazić sobie.

                                      Może to tylko ja ale prawdę powiedziawszy nie jestem wzruszony. Słuchaj,
                                      tolerancja nie jest wartością samą w sobie, a ponadto zazwyczaj jej piewcami są
                                      ludzie, którzy mają problemy z tzw. własnym zdaniem. To czego potrzebują
                                      homoseksualiśći kompletnie mi zwisa, nie mówiąć już o takich "wynalazkach" jak
                                      tranwestyci czy transseksualiści. Owszem, nikt orientacji sobie nie wybiera,
                                      ale nikt mi też nie powie, że to, z kim ktoś śpi lub też nie, nie jest jego
                                      wyborem. Bo jest. I inni mają prawo tego wyboru oceniać. Negatywne nastawienie
                                      do czegoś - w tym wypadku pewnego stylu życia - zazwyczaj prowadzi do
                                      nietolerancji, więc zanim wszyscy się staniemy piękni, mili i tolerancyjni,
                                      będziesz musiała zakazać ludziom subiektywizmu.
                                      • squirrel9 Re: Dziecko, troszkę mądrości 30.03.05, 23:31
                                        Zgadza się,ze tolerancja nie jest wartością samą w sobie - cóż mółbyś z nią
                                        zrobić np,sam na pustyni. Ona jest wartoscią jeśli odnosi się do innych i przez
                                        to mówiąc patetycznie "czyni pokój". Nie zgadzam się z tobą,że tolerancyjni są
                                        ludzie mający - jak to napisałeś - problem z własnym zdaniem, wrecz przeciwnie.
                                        Tolerancyjnymi są ludzie otwarci, dużo wiedzący, czytający, myślący i czujący
                                        (często z jakąś empatią). A jeszcze bardziej ruszający w świat i spotykający tą
                                        inność. Zasklepieni we "własnym zdaniu" są często ludzie bezmyślni i bojący się
                                        inności, czujący zagrożenie innym i obcym.
                                        Nie uważam,że tolerancyjny człowiek ogranicza komukolwiek subiektywną ocenę,
                                        wręcz przeciwnie - tolerancyjny człowiek uważą,że każdy ma prawo do oceny i
                                        włąsnego zdania byle innych nie obrażać, nie odrzucać i nie spychać na
                                        margines. Tolerancyjni ludzi jakoś nie mają w zwyczaju zakazywać.
                              • Gość: im23 Re: Dziecko, litości. IP: 217.96.44.* 30.03.05, 14:13
                                skoro wiesz że we wszystkim to znaczy ze próbowałeś,
                                albo znasz to z doświadczeń innych
                                ja nie mam tylu doświadczeń więc bądz łaskaw rozwinąć to tajemnicze
                                WE WSZYSTKIM
                                a moż jak zwykle brak argumentów
                                • Gość: im23 Re: Dziecko, litości. IP: 217.96.44.* 30.03.05, 14:23
                                  ten post winien znalażć się w innym miejscu,jako odpowiedz na to że hetero są
                                  lepsi we wszystkim.

                                  zgadzam się z wszystkimi,którzy są tolerancyjni,żyją i pozwalają zyc innym
                                  i tych pozdrawiam serdecznie
                                  innym zyczę przede wszystkim zdrowia-psychcznego w szczególności
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka