Dodaj do ulubionych

rasizm kolorowych

23.03.05, 20:18
Miałem bardzo mało do czynienia z ludźmi odmiennych ras. Znam trochę Żydów.
Czarnych praktycznie w ogóle. Kilku Arabów i Żółtych.
Mam nadzieję, że wy mieliście większe kontakty. Bo mam pytanie. Otóż
niejednokrotnie słyszałem opinię, że np. odsetek rasistów wśród Czarnych czy
Arabów jest olbrzymi. Z reguły takie opinie wyrażają osoby mieszkające za
granicą i mające duży kontakt z nimi. Ale nawet w prasie czytałem, że
antysemityzm wśród amerykańskich Czarnych jest porażający. W Europie np.
Francja podawana jest jako sztandarowy kraj w którym szaleje antysemityzm.
Przyczyna? 6 milionów arabskich imigrantów.
Do tej pory rasizm zdawał się być domeną białych. A teraz coraz częściej
kolorowi są oskarżani o rasizm. W Afryce to nawet nie trzeba daleko szukać.
To co Czarni wyprawiają w Zimbwawe z białymi farmerami to książkowy przykład
rasizmu.
Co wy na to?
Obserwuj wątek
    • ijaw Re: rasizm kolorowych 24.03.05, 02:27
      Zamiast oskarżyć Czarnych o rasizm, powinno się oskarżyć prezydenta Mugabe o
      doprowadzenie Zimbabwe do gospodarczego, moralnego, ludzkiego dna. Bezwzględny w
      walce o władzę takim okazal się w jej utrzymaniu. Skorumpowany i będący pod
      wpływami sowietów, zbudował afrykański socjalizm (z KC i Biurem Politycznym!).
      Gospodarką tą wraz ze swym wystawnym życiem doprowadził kraj do bankructwa,
      ludzi do nędzy. W poszukiwaniu sposobów na wybrnięcie z sytuacji i zachowanie
      twarzy probował zliberalizować gospodarkę. Bez efektów, tym bardziej, że
      anagażował sie w kosztowną wojnę z Kongo. Siebie oskarżyć za ten stan nie mógł
      więc oskarżył białych. Zbliżały się pierwsze wybory parlamentarne, ktorych
      Mugabe przestraszył się, zatem skierował bezrolnych, biednych ludzi, na farmy
      białych ludzi. CZy trudno wyobrazić sobie rozjuszony, głodny tłum? W jakiś
      sposób jest to analogiczna metoda do tej jaką stosowano podczas rewolucji
      październikowej. Tylko wtedy mordowano arystokrację i jej odbierano majątki, a
      tutaj Czarny białemu i dlatego co innego się widzi.

      O rasiźmie słyszymy np, myśląc o Harlemie, mówiono mi, że są walki między
      CZarnymi i białymi w Berlinie. Są zakątki świata, gdzie lepiej, by biały się nie
      zapuszczał bez obstawy a i z nią też niezawsze jest bezpieczny.
      Czarnemu pewnie wydaje się, że z powodu koloru skóry jest pokrzywdzony, że nikt
      go nie lubi i nie szanuje. Reakcją bywa agresja wobec białych.

      Atysemityzm wśród Ciemnoskorych z kręgu arabskiej kultury rozumiem? A czy to nie
      jest wynikiem sytuacji politycznej między Izraelem a Palestyną?
      • mercedes320 Re: rasizm kolorowych 24.03.05, 07:30
        Witaj Ijaw

        Zastanawiam się czy my biali nie mamy pewnego dyskomfortu za przeszłość w
        stosunku do innych ras i czy w związku z tym nie relatywizujemy dyskryminacji.
        Wydaje mi się, że trudno nam uznać, iż Czarny może być rasistą. A przecież to
        ludzie tacy jak my, czyli powinnien tam być podobny odsetek rasistów. I pewnie
        jest, ale my tego nie chcemy dojrzeć. Gdyby w Zimbabwe była sytuacja odwrotna,
        to cały świat by protestował. Zimbabwe byłby krajem izolowanym. A tak jawna
        dyskryminacja przechodzi praktycznie bez echa.
        Oczywiście masz rację pisząc o przyczynach, ale to nie zmienia faktu istnienia
        dyskryminacji. W Zimbabwe zachodzą dyskryminujące procesy, w których stosowanym
        kryterium jest kolor skóry.
        Ijaw, nie rozumiem antysemityzmu w kręgu kultury arabskiej. Rozumiem jak
        Palestyńczycy nie lubią Żydów. Ale co mają do tego na przykład Irakijczycy?
        Albo inne społeczności arabskie? Oni nie mają konfliktu terytorialnego z
        Izraelem. Mam takie wrażenie, może sie mylę, że w tym przypadku Arabowie
        wykazują się jednak ogólnym szowinizmem. Zobacz, wojna USA-Irak podzieliła
        Europę a nawet samą Amerykę. A przecież gdybyśmy rozumowali jak Arabowie w
        przypadku konfliktu Izrael-Palestyńczycy, to powiniśmy murem stanąć za Ameryką,
        gdyż to "nasi" walczą z "nimi". Ale to byłby ewidentny szowinizm.

        pozdrawiam serdecznie i życzę Wesołych Świąt

        wyjeżdżam :-)

        pzdr

        Szymon
        • ijaw Re: rasizm kolorowych 30.03.05, 02:19
          Ależ państwa zachodnie wespół z USA przyzwalają na ludobójstwo , rasizm w
          Afryce. Weźmy np. Sudan, konkretnie Darfur. Czy to co działo się w Rwandzie.
          Wojska ONZ stacjonujące na miejscu wycofały się w chwili rozpoczęcia konfliktu.
          A marionetkowy cesarz Bokassa? O mordach, których dopuszczał się na własnym
          narodzie wiedział cały świat, a zwłaszcza Francja. Ale Francja wiedziała także
          jak eksploatować uran z głębi kraju, więc sprzyjała kretynowi.
          Ale pytałeś o rasizm Czarnych w odniesieniu do białych. Myślę, że jest to
          jednak zjawisko marginalne w odniesieniu do całej sytuacji w Afryce. Bo w
          Sudanie morduje się także z powodów rasistowskich : Arabowie mordują społeczność
          plemion niearabskich. To samo było w Rwandzie. Tuaregowie zamieszkujący
          pustynie posiadają Czarnych niewolników. Więc Czarny jest takim samym rasistą,
          jak biały.
          Owszem widziałam na stronie skinheadów zdjęcia zamordowanych białych, (podobno
          z Zimbabwe.) Kilka brutalnych zdjęć. Widziałam także okropne zdjęcia
          zamordowanych Tutsi, czy mordowanej ludności w Darfurze. Nie odkręcam kota ogonem.
          Dyskomfort będziemy mieć jeszcze długo. Za przeszłość i za dzisiaj. Jesteś
          szczęśliwy nie mając okazji spotkać się z (prawie) czynną napaścią białych
          kolesiów w stosunku do Czarnych, na warszawskiej ulicy. Napaść niezrealizowana z
          powodu mojej obecności.

          Powinno się powiedzieć kraje muzułmańskie. O tej solidarności myślałam. I w tym
          środowisku doszukiwać się należy antysemityzmu, o którym wspominasz.
          My nie jesteśmy solidarni, bo nie mamy idei, zdolnej nas połączyć. A islam
          dyscyplinuje.
          pozdrawiam
        • chenjera_imbwa Re: rasizm kolorowych 31.03.05, 01:55
          Witam:)

          > Gdyby w Zimbabwe była sytuacja odwrotna, to cały świat by protestował. Zimbabwe
          > byłby krajem izolowanym. A tak jawna dyskryminacja przechodzi praktycznie bez
          > echa.

          Gdyby tak rzeczywiście było jak piszesz, to właśnie nie byłoby rasizmu:)
          Tymczasem brak echa jest wynikiem sprzeciwu afrykańskich członków Commonwealth
          przy akcji Wielkiej Brytanii zmierzającej do potępienia polityki Mugabe. Pytanie
          tylko dlaczego Nigeria czy inne znakomite państwa nie przyłączyły się do
          Wielkiej Brytanii. Z solidarności z Mugabe, w ramach sprzeciwu wobec Wielkiej
          Brytanii czy ze zwyczajnych rozgrywek politycznych?

          > Oczywiście masz rację pisząc o przyczynach, ale to nie zmienia faktu istnienia
          > dyskryminacji. W Zimbabwe zachodzą dyskryminujące procesy, w których stosowanym
          > kryterium jest kolor skóry.

          Było jeszcze drugie kryterium, stan posiadania. Celem ataku byli przede
          wszystkim biali farmerzy, nie zaś biali jako tacy.


      • chenjera_imbwa Re: rasizm kolorowych 31.03.05, 01:50
        Witam:)

        > Zamiast oskarżyć Czarnych o rasizm, powinno się oskarżyć prezydenta Mugabe o
        > doprowadzenie Zimbabwe do gospodarczego, moralnego, ludzkiego dna.

        Z Mugabe i Zimbabwe sprawa nie jest taka prosta. Faktycznie wielki prezydent
        uczynił z jednego najbogatszych niegdyś państw afrykańskich dno gospodarcze (bo
        Zimbabwe było czołowym producentem tytoniu, gdy biali sprzedawali go Wielkiej
        Brytanii). Z drugiej jednak strony Czarni ruszyli na białe farmy w imię walki z
        białymi złodziejami, podstawy rasistowskiej polityki wyborczej. I znów jednak
        sprawa się komplikuje. Jeden z przywódców rewolucji o wdzięcznym (tfu!)
        pseudonimie Hitler (tfu!) wypowiadał się pozytywnie o Polsce i Polakach.
        • ijaw Re: rasizm kolorowych 31.03.05, 14:04
          >Z drugiej jednak strony Czarni ruszyli na białe farmy w imię walki z
          > białymi złodziejami, podstawy rasistowskiej polityki wyborczej

          Przekaz mojej wypowiedzi był podobny. Rasizm wymyślony przez Mugabego. Wiemy jak
          to działa i spece od manipulacji tłumem też. Rzuca się hasło w odpowiednim
          momencie, staje się wybawcą narodu, a tłum bije po tyłku nie tego co trzeba.

          >Jeden z przywódców rewolucji o wdzięcznym (tfu!)
          > pseudonimie Hitler (tfu!) wypowiadał się pozytywnie o Polsce i Polakach.

          Słuchaj, nie dziwię się, że w dalekim Zimbabwe doszło do tragikomicznej pomyłki.
          Jeśli w USA o obozach hitlerowskich mówią "polskie"! Jeśli europejski książę
          zakłada mudur faszystowski...
      • ijaw wybory w Zimbabwe 01.04.05, 14:36
        Włąśnie w Zimbabwe odbyły się wybory parlamentarne. Wedlug wstępnych obliczeń,
        największy udział będzie miała partia ZANU-PF, której szefem jest Mugabe. Mówi
        się o sfałszowaniu wyborów. Tu wiadomość z Rzeczypospolitej.

        "W Zimbabwe liczą głosy 2005.04.01
        Opublikowane dziś w Harare pierwsze wyniki wczorajszych wyborów parlamentarnych
        świadczą o wstępnym sukcesie opozycyjnego Ruchu na rzecz Zmian Demokratycznych.
        Ma już dziewięć z pierwszych dziesięciu mandatów, w przypadku których podliczono
        już głosy. Pierwsze dane dotyczą dziesięciu mandatów z miast, gdzie opozycja
        cieszy się większymi wpływami niż na wsi. Z ostateczną oceną trzeba poczekać do
        publikacji pełnych wyników - być może już dzisiaj. Mieszkańcy Zimbabwe wybierali
        120 deputowanych do 150- osobowego parlamentu. 30 mandatów ma zostać obsadzonych
        przez rządzącego krajem od 25 lat prezydenta Roberta Mugabego, co zdaniem
        obserwatorów ma zagwarantować zwycięstwo jego partii - Afrykańskiego Narodowego
        Związku Zimbabwe (ZANU-PF). Zdaniem opozycji, wybory nie były uczciwe"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka